wawrzanka
27.05.15, 11:10
Mam pytanie praktyczne: jakie zawody przyszłości obstawiacie?
Księgowy? Przecież wszystko zrobi za niego inteligentny program kompatybilny z systemem IT fiskusa.
Tłumacz? Już teraz translatory są niezłe, więc za 10, 20 lat będą tłumaczyły bezbłędnie wszystkie teksty.
Lekarz? Jak najbardziej, ale skoro wiedza powszechna na temat medycyny ogólnej jest właściwie normą już teraz - to zapotrzebowanie na internistów się zmniejszy.
Prawnik? Przecież wszystkie kodeksy, orzecznictwo, ustawy i przepisy bez problemu można zebrać w jakimś zgrabnym systemie, który bezbłędnie i wyczerpująco odpowie na każde pytanie natury prawnej.
I weź tu człowieku zadbaj o przyszłość swoich dzieci:) Człowiek "starannie wykształcony" może okazać się analfabetą w przyszłym świecie.
PS. Czytam was od jakiegoś czasu, bardzo fajne forum, tutaj ludzie myślą, a więc jest nadzieja.