pomruk
09.11.18, 02:43
Tak się niestety złożyło, że coraz rzadziej mam czas, zdrowie i - niekiedy - ochotę pełnić obowiązki moderatora tego forum. Z Asteroidą nie nawiązałem kontaktu, nie orientuję się do jakiego stopnia mógłby zwiększyć swoją aktywność.
Obecna moderacja została przed laty wybrana w taki sposób, że użytkownicy tego forum wysuwali propozycje co do obsady stanowiska Administracja forum Gazeta.pl propozycje przyjęła. Sama zaproponowała taki układ, uznając, że forumowicze mają dobre rozeznanie w tematyce forum.
Moderacja bowiem polega nie tylko na usuwaniu wpisów wulgarnych, komercyjnych czy w oczywisty sposób naruszający netykietę. Oznacza również dość trudne, czasem czaso- i pracochłonne rozpoznawanie tego, jakie teksty można uznać za zgodne z tematyką forum a jakie nie. Utrzymywanie odpowiednich proporcji pomiędzy "naukowością", tematyką z pogranicza nauki, tematyką luźno związaną z nauką, odpowiadaniem na pytania osób ewidentnie nauki nie rozumiejących, propagujących własne pomysły. Najtrudniejszym jest jednak dbanie o merytoryczny charakter dyskusji i dbanie o to, by forum nie było zawłaszczone przez wojujących pseudonaukowców, antynaukowców, religijnych kaznodziei czy osób u których dostrzec można jednak przewagę irracjonalności nad oryginalnością. Słowo "nauka" przyciąga bowiem ekscentryków, frustratów, propagandzistów...
Miło by było, by moderacją zajmowała się osoba, która jako-taki kontakt z działalnością naukową miała. Na pewno w tym przypadku mogłaby to być osoba spoza grona najaktywniejszych forumowiczów. Łączenie funkcji moderatora i aktywnego dyskutanta też ma swoje minusy.
Proponuję zastanowić się nad tą kwestią, zanim wyślę do administracji prośbę o uwzględnienie mojej rezygnacji.