Gość: Kot Behemot IP: *.hsd1.ut.comcast.net 03.05.05, 20:04 "Brain damaged for 10 years, firefighter makes astounding recovery" www.cnn.com/2005/HEALTH/05/03/firefighter.speaks.ap/index.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tees1 to mial facet szczescie 04.05.05, 12:20 bo mogli uznac ze wolalby umrzec z glodu niz sie leczyc Odpowiedz Link Zgłoś
nelsonek Re: Pamiętacie Terri Schiavo? 04.05.05, 12:48 Wy chyba nie rozrozniacie czlowieka - rosliny, ktorej mozg juz dawno nie funkcjnuje od spiaczki. Odpowiedz Link Zgłoś
mikronezja Re: Pamiętacie Terri Schiavo? 04.05.05, 18:19 Ja pamiętam, to kobieta, którą zamordowano w majestacie prawa na życzenie męża wprowadzając opinię publiczną w błąd co do jej rzeczywistego stanu. Jedną straszna rzeczą było to okrutne morderstwo przez zagłodzenie ale jeszcze straszniejszą rzeczą było bezmyślne powtarzanie przez dziennikarzy (nie wszystkich oczywiście) na świecie informacji bez ich sprawdzenia chociaż wszystkie dokumenty (zeznania pod przysięgą, protokóły przesłuchań sądowych, protokóły policyjne, wyniki badań lekarskich z różnych lat) są dostępne w postaci fotokopii w Internecie (dostępne są także filmy). I niestety świadczą one przeciwko mężowi, jego prawnikowi i sędziemu, któy wydał wyrok w tej sprawie. A co organizm ludzki może to właśnie świadczy przypadek tego strażaka co się ocknął po 10 latach. Terri Schiavo był już częsciowo przytomna 4 miesiące po wypadku (nawiązywała kontakt wzrokowy z członkami rodziny, odczuwała ból, usiłowała wydobyć z siebie głos co zapisał lekarz w wynikach badania neurologicznego powołując się na rodziców i MĘŻA). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: scept89 piesc do oka IP: *.ljcrf.edu 07.05.05, 03:08 Za www.nytimes.com/2005/05/04/nyregion/04brain.html "Mr. Herbert, a member of a fire rescue squad in Buffalo, was buried under debris after rushing into a burning building on Dec. 29, 1995. He was knocked unconscious and slipped into a coma, but two and a half months later entered a state of faint consciousness that left him mostly unresponsive, according to family members." faint consciousness (stan ograniczonej swiadomosci) nie rowna sie persistent vegetative state (zero swiadomosci, rytm snu i czuwania, reakcje na bol) Odpowiedz Link Zgłoś
mikronezja Twoja wypowiedź to też "pięść do oka" 07.05.05, 16:25 Materiały dostępne w Internecie, wskazują, że Terri Schiavo nie była w PVS a ból czuła już 4 miesiące po zapaści (co potwierdził swoim podpisem niejaki dr Baras w badaniu z 27.06.1990. www.hospicepatients.org/terri-schiavo-exam-1990.pdf w ogóle sobie warto poczytać dokumenty: journals.aol.com/justice1949/JUSTICEFORTERRISCHIAVO/entries/259www.terrisfight.org news.findlaw.com/legalnews/lit/schiavo/index.html www.theempirejournal.com/greer_schiavo_articles.htm bo raczej, przykro to mówić, na nasze media nie ma co liczyć, że czytać będą coś więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: scept89 neurolog? IP: *.ljcrf.edu 09.05.05, 20:13 > Materiały dostępne w Internecie, wskazują, że Terri Schiavo nie była w PVS a > ból czuła już 4 miesiące po zapaści tyle ze reakcja na bol (nie psychiczna a fizyczna) nie swiadczy o ograniczonej swiadomosci. Pacjenic z PVS reaguja na bodzce bolowe. Chcesz sobie wiezyc w Uniwersalny Spisek Nie Zatrudnionych Przez Rodzicow Neurologow to wierz sobie. Spisek ow jest oczywiscie popierany przez inny widac siegajacy Sadu Najwyzszego USA i konserwatywnych sedziow appelacycjnych Uniwersalny Spisek Wladzy Sadowej Florydy i Okolic. Odpowiedz Link Zgłoś
mikronezja Re: neurolog? 10.05.05, 21:35 Zadałeś sobie trud przeczytania podanych materiałów ? Może i nie jestem neurologiem ale jak czytam, w jednym zeznaniu, że facet ratował żonę w 1990, przeniósł ją a w protokóle policyjnym z tej samej nocy jest podane, że technik medyczny z ichniejszego pogotowia zeznał, że jak wszedł to pacjentka leżała twarzą w dywanie to coś już śmierdzi. Ktoś tam zeznaje, że tej nocy małżonek T.Schiavo zadzwonił do niego i ten mu dopiero kazał zadzwonić pod 911, a jednocześnie dowiaduję się z innego opisu (sądowego), że boski Michael miał przeszkolenie CPR (cardio-pulmonary resuscitation), gdzie jak byk punkt pierwszy mówi: Po stwierdzeniu nieprzytomności osoby, dzwoń pod 911. To wyszystko jest w materiałach. Media podają, że miała bulimię a tymczasem mąż zeznaje w 2000 roku, ze nie miała (także anoreksji ani innych tego typu schorzeń) za to leczyła się na problemy z zajściem w ciążę, to co mam myśleć o mediach ? Piszą, że miała zawał serca a ona miała PRAWDOPODOBNE zatrzymanie akcji serca (lekarz tylko przypuszczał) zaś innych dwóch lekarzy wskazuje na możliwość urazu w okolicy szyi a nawet duszenia. Można też znaleźć w Internecie wymienione ileś punktów naruszeń ustaw stanowych przez sędziego Greera, z podaniem numerów i treści tych dokumentów. Do tego stan TS nie spełniał warunków PVS obowiązujących na Florydzie. Itd. POszukaj sobie George Felos (prawnik męża TS), czym się zajmuje i co się o nim pisze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: scept89 wiarygodnosc oskarzen IP: *.ljcrf.edu 11.05.05, 02:32 Widac zeszlismy z neurologii na charaktery meza i adwokata. Elementarne Watsonie: Maz mieszkal byl z tesciami przez lat pare pozostajac w jak najlepszych stosunkach. Nie wiem jak Ty ale ja i zapewne wiekszosc ludzi z osobnikiem podejrzewanym o tluczenie i probe zabojstwa corki (to jest to co raczysz sugerowac) pomieszkiwac by nie pomieszkiwala. Jesli pomieszkiwali to widac watpliwosci w sprawie charakteru meza do czasu podzialu $$$ przyznanych mezowi/fundacji utrzymujacej funkcjonowanie Terri w wyniku procesu nie mieli. Ergo: watpliwosci owych broncow Wartosci Najwyzszych sa wtorne w stosunku do widac nie satysfakcjonujacego ich podzialu. Cos jak sprawa rozwodowa w ktorej maz po 10 latach radosnego pozycia i zdradzie z mlodka okazuje sie byc (w zeznaniach zony) zlodziejem/ gwalcicielem/ pedofilem (wstaw dowolny argument pozwalajacy wyssanie kasy i odegranie sie na niewiernym s-synie). Co do adwokata meza to widac w madrosci swojej uwazasz iz cos takiego jak specjalizacja prawnicza nie istnieje. Rozumiem ze na swojej (nie zycze) sprawie rozwodowej pragnalbys byc reprezentowany poprzez mecenasa-specjalisty-od-spraw -jazdy-po-pijaku. Znow proste -> zatrudniasz adwokata znajacego sie na rzeczy. Poprzez fakt uczestniczenia w tego typu rozprawach czlowiek wyrabia sobie pewna opinie -> trudno schizofreniczno-sofistycznie argumentowac przeciwstawne stanowiska ze sprawy na sprawe. Widac adwokat majacy znacznie wiecej do czynienia z w/w przypadkami niz ja czy Ty kiedykolwiek miec bedziemy zajal stanowisko odmienne od Twojego a jak widac zgodne z jakims 60-70% spoleczenstwa USA. Wyjatkowy s-syn? Odpowiedz Link Zgłoś