Gość: eeeeeee IP: *.gw.ip.pl 04.07.02, 22:01 Czytaliscie to? tygodnikforum.onet.pl/1088060,0,3521,925,artykul.html dla mnie to szok a co Wy o tym myślicie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: +++IGNOR Re: Faraon zwany Jezusem IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 04.07.02, 23:02 Gość portalu: eeeeeee napisał(a): > Czytaliscie to? > > <a href="tygodnikforum.onet.pl/1088060,0,3521,925,artykul.html"target="_ > blank">tygodnikforum.onet.pl/1088060,0,3521,925,artykul.html</a> > > dla mnie to szok a co Wy o tym myślicie? Witam! Jaki tam szok... Od dawna wiadomo iż religia żydowska jest tradycją egipską, której nauczyli się niewolnicy żydowscy... Rabując i porzucając Egipt zabrali to, czego się nauczyli... Bo przecież nawet Mojżesz to ksiązę egipski.., Za zabójstwa i bunt odsunięty od sukcesji tronu... A chrześcijańswto jako spadkobierca mosaizmu..? Cóż w tym dziwnego? Wpływ musiał ogromny... Ale może autor nieco przegina..? Pozdrawiam! Ignorant +++ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alex Re: Faraon zwany Jezusem IP: 193.0.117.* 05.07.02, 18:34 Ale najprawdopodobniej żadnego wyjścia nie było, nie podbito Kaananu, a Mojżesz nigdy nie był księciem egipskim..... Podobnie jest zresztą nieprawdopodobne aby Salomon miał za żonę córkę faraona, byłby to jedyny przykłąd w historii..... Oczywiście Żydzi mieli styczność w Palestynie z Egipcjanami. Ale w wpływ na nich mieli nie tylko Egipcjanie - Babilończycy, Asyryjczycy, Grecy. W wywiadzie nawet imię faraona Echnatona zupełnie przekręcono, co jasno pokazuje wartość tego wywiadu. Ot jeszcze jedna historyjka na okres wakacyjny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Faraon zwany Jezusem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.07.02, 18:58 Jaki tam szok. Kolejna teoria jakich wile. Co chile ktoś ogłasza jakąś rewelacje na temat Jezusa czy pochodzenia chrześcijaństwa. Ot kolejny naukowiec chce zyskać popularnośc i sprzedac troche książek Odpowiedz Link Zgłoś
yidele Re: Faraon zwany Jezusem 05.07.02, 19:00 czy to forum nauka czy science fiction? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: +++IGNOR Re: Faraon zwany Jezusem DO ALEXA! IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 05.07.02, 21:14 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: +++IGNOR Re: Faraon zwany Jezusem DO ALEXA! IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 05.07.02, 21:15 Witam! Czyżby było jak przypisach do Biblii Tysiąlecia..? Żeby Semici mają fantazję... Ale aż taką? Pozdrawiam! Ignorant +++ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alex Re: Faraon zwany Jezusem DO ALEXA! IP: 193.0.117.* 09.07.02, 19:25 Gość portalu: +++IGNOR napisał(a): > Witam! > > Czyżby było jak przypisach do Biblii Tysiąlecia..? > > Żeby Semici mają fantazję... > > Ale aż taką? > ALEX: A dlaczego by nie? To jak z Abrahamem. Ojciec narodu, stary patryjarcha. I co? Pochodzi z Harran, które nie odgrywało większej roli przed okresem chaldejskim. Jego życie polega głównie na błogosłąwieniu - czynność kapłańska. Poza Pentateuchem nigdzie indziej nie występuje. Ojcem Żydów przecież też nie jest on, ale Izaak. Po co ojciec eponima? Czyżby po to, aby pokazać Chaldejczykom, aby zbyt nieciemięzyli Żydów, gdyż ci są ich braćmi. Wtedy mit o Abrahamie powstałby w okresie wygnania. Część postaci z Pentateuchu pokazuje, że Żydzi są bardzo spokrewnieni z kilkoma ludami semickimi. Głównie tymi, które podbili i asymilowali Hasmonejczycy. Wszyscy jesteśmy jedna rodzina .... Chwyt socjotechniczny aby z podbitych ludów uczynić swoich braci? To wymaga trochę fantazji .... > Pozdrawienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Chrześcijaństwo - owoc myśli greckiej IP: *.datastar.pl 05.07.02, 21:15 Ave, Koncepcja Jezusa jako boga-człowieka jest niewątpliwie helleńska i nie możliwa do skonstruowana w judaizmie. Przypomnieć tu należy, że grecki "theos" nie odpowiada do końca znaczeniowo pojęciu "bogaA". Chodzi tu raczej o istotę obdarzoną mocą nadprzyrodzoną. Ta moc jest obecna wszędzie - w mniejszym lub większym stopniu. Niektórzy mają jej dużo - bogowie olimpijscy. Ludzie śmiertelni także mogą ją mieć i wtedy także mogą być określani "theos". Grecy byli więc przygotowani psychiczbnie do oddawania czci boskiej ludziom - przecież nawet olimpijczycy w istocie rzeczy pocżatkowo byli ludźmi, tyle, że obdarzonymi nadzwyczajną mocą. Powiem więcej - uważam, że Grecy nie byli w stanie wyznawać wiary w abstrakcyjnego boga - tak bardzo byli przyzwyczajeni do oddawania czci ludziom. W literaturze zauważa się, że Grecy początkowo czcili grupę wybitnych przywódców politycznych z ciemnych wieków, prymitywnych i bezwzględnych - którzy przybrali kształt olimpijczyków, a gdy zostali wykpieni przez Homera i Hezjoda następnie zaczęli oddawać cześć bogom opiekuńczym swych poleis (w tym ich ludzkim założycielom), a za obiekt swej czci uznali dzieło zbiorowości ludzkiej, czyli samo polis. Potem poleis zawiodły swych czcicieli, którzy w okresie ich upadku zaczęli się rozglądać za nowym obiektem do czczenia - który by miał cechy boskie i jednocześnie był człowiekiem. I oto pojawił się Jezus. Andrzej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: +++IGNOR Re: Chrześcijaństwo - owoc myśli greckiej IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 05.07.02, 21:36 Witam! Sam kiedyś pisałem, że ortodksyjni żydzi uważają chrześcijaństwo za reformowane pogaństwo... Ale nasuneła mi się taka refleksa: Otoż Rosjanie są bardzo niewątpliwie greckimi chrześcijanami... I gdy zarzucili Chrystusa... To se znaleźli Lenina, potem Stalina... A Niemcy zamiast Jezusa wyznawali wcielenie Wotana: Hitlera... Jednak z Rosjanami coś mi nie tak... Bo przecież Car był chrzęścijański i monoteistyczny Ukłd wyglądał tak: Jezus w niebie, a car na ziemi... Ale przecież bolszewizm był na wskroś żydowski, a nie grecki ani slowiański... I to w nim był kult jednostki! Pozdrawiam! Ignorant +++ Odpowiedz Link Zgłoś
yidele Re: Chrześcijaństwo - owoc? 06.07.02, 17:13 Niemasz kultu jednostki w Judaizmie - to min. dla tego twierdzenie jakoby "...bolszewizm był na wskroś żydowski...." jest bezsensowne. Filozofia grecka niewatpliwie miała duzy wpływ na formę dysputacji i formułowania argumentu, natomiast na naturę tegoż zdecydowanie mniej; Konflikt wynikajacy z prób helenizacji konczył sie zazwyczaj ( są oczywiscie wyjatki - Filo ) gwałtownie - zwyciestwem tyradycyjnego kultu lub eksterminacją chasiddim - dobitnym tego przykładem są zdarzenia wojny Macchabeuszy czy grecko-żydowskie konflikty w aleksandrii. Do dziś w języku zydowskim funkcjonuje pejoratywa "apikorsim" wywodzaca się z korzenia "epicurean" i oznaczajaca zazwyczaj bezboznika. Jest oczywiscie w Judaizmie nurt mesjanski ktory przejawia się od czasu do czasu ekscesami takimi jakie inspirował np. Sabbatai Zevi czy Frank - ale zawsze są to ruchy krótkotrwałe i wąskie w zasiegu, bowiem Judaizm jest religią nader pragmatyczną - Dlatego też odłam Essenski ( do którego ponoc Jezus i Jan Chrzciciel nalezeli) nigdy nie osiagnął większej popularności. Dzisiejszy Judaizm jest spadkobiercą Faryzeuszy którzy byli zwolennikami separacji kultury pan-helenskiej i żydowskiej. Napewno niektóre elementy Chrześcijaństwa wywodzą się z współczesnej mysli greckiej, wiekszosć niewatpliwie jest Essenska/Zydowska - w tym najważniejsze elementy symboliczne takie jak rytuał oczyszczenia poprzez zanurzenie w wodzie ( chrzest), komunia ( dzielenie chlebów ołtarnych), monoteizm czy koncepcja mesjanska której niemasz w kulturze greckiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Chrześcijaństwo - owoc? IP: *.waw.cdp.pl 06.07.02, 17:28 yidele napisał(a): > zwolennikami separacji kultury pan-helenskiej i żydowskiej. Napewno niektóre > elementy Chrześcijaństwa wywodzą się z współczesnej mysli greckiej, wiekszosć > niewatpliwie jest Essenska/Zydowska - w tym najważniejsze elementy symboliczne > takie jak rytuał oczyszczenia poprzez zanurzenie w wodzie ( chrzest), komunia ( > > dzielenie chlebów ołtarnych), monoteizm czy koncepcja mesjanska której niemasz > > w kulturze greckiej. Ave, Koncepcja boga, który poświęca się dla ludzi jest niewątpliwie grecka - a to ona jest fundamentem chrześcijaństwa. Greckie chrześcijaństwo przywiązało także dużą wagę do kultu Maryji, która w katolicyzmie funkcjonuje jako (nieomal) czwarta osoba Trójcy Świętej.Wiedże tu kontynuację idei bogini - matki. Co do monoteizmu - w filozofii greckiej pojawił się on dużo wcześniej - chociaż idea abstrakcyjnego boga nie mogła przebić się łatwo do niższych warstw społecznych. Pamiętajmy także, że monoteizm w chrześcijaństwie greckim nie był taki zupełny. Andrzej Odpowiedz Link Zgłoś
yidele Re: Chrześcijaństwo - owoc? 07.07.02, 00:38 i tu własnie pojawia się różnica pomiędzy nauką Jezusa a modyfikacjami Pawła - bowiem deifikacja Jezusa i dogmat trójcy świętej( wraz z paru innymi kwestiami dot. herezji Meletian, swiąt, etc) zostały uznane dopiero podczas I soboru Nicejskiego, kiedy to tzw. herezja Arianska została napiętnowana - do tego czasu koncepcja Chrzescijaństwa pokrywała wiele grup o częsciowo rozbieznych wyznaniach. Z nowego testamentu wiadomo że Jezus nie twierdził iż jest bogiem, lecz synem człowieczym - Jego nauczanie jest spójne z naukami essenskimi ( o tyle o ile one są znane z dokumentów z Qurman). Nie podlega wątpliwości że wkład Pawła i jego nastepców nosi greckie znamię, sam Jezus jednak był żydem, a jego nauka żydowską co potwierdził wielokrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eeeeeeee wszystko dobrze i pięknie IP: *.gw.ip.pl 07.07.02, 09:17 ale mnie chodzilo czy to jest mozliwe, ze NT powstal, przynajmniej czesciowo, jako przetlumaczenie staroegipskich dokumentow tak jak to jest opisane w tym artykule? Odpowiedz Link Zgłoś
yidele Re: wszystko dobrze i pięknie 07.07.02, 15:44 W mej opinii raczej nie. Zakładając że Chrześcijanstwo wyrasta z nauk egipskich "przechowywanych" w Judaizmie, sam Judaizm musiałby wykazywać te cechy; tzn. 1) odpowiednik kultu maryjnego ( w judaizmie tego niema) 2) symbolika transubstancjacji ( przemiany chleba i wina ), 3) koncepcja niepokalanego poczęcia ( obca) 4) deifikacja symbolu-człowieka ( antyteza Judaizmu, w którym reprezentacja symboliczna Boga i adoracja człowieka, nadawanie mu atrybutów Boskich jest zakazana). Sam artykuł, a raczej wywiad, jest przykładem dziennikarstwa w stylu SuperExpress'u lub Nationa Enquirer - gdzie dowody? gdzie monografie? gdzie rzeczowa analiza Zznalezisk? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eeeeee Re: wszystko dobrze i pięknie IP: *.gw.ip.pl 07.07.02, 22:21 > cechy; tzn. 1) odpowiednik kultu maryjnego ( w judaizmie tego niema) 2) > symbolika transubstancjacji ( przemiany chleba i wina ), 3) koncepcja > niepokalanego poczęcia ( obca) 4) deifikacja symbolu-człowieka ( antyteza > Judaizmu, w którym reprezentacja symboliczna Boga i adoracja człowieka, > nadawanie mu atrybutów Boskich jest zakazana). Sam artykuł, a raczej wywiad, > jest przykładem dziennikarstwa w stylu SuperExpress'u lub Nationa Enquirer - > gdzie dowody? gdzie monografie? gdzie rzeczowa analiza Zznalezisk? Właśnie o to chodzi, ze w tym artykule powyzsze punkty zostaly opisane! Czy ktos w ogole czytał ten artykul? Odpowiedz Link Zgłoś
yidele Re: wszystko dobrze i pięknie 07.07.02, 23:32 własnie się do tego "artykułu", jak piszesz, odnoszę. Czytałem go, tedy gdzie w tym "artykule" mowa jest o przezemnie wymienionych elemntach kultury chrzescijanskiej w Judaizmie? Niemasz tego w tym ( nie mozna tegozwac wypracowaniem, bo autor sie nie napracował, jest to po prostu typowa sensacyjna reklama pseudo-nauki) kawałku pisaniny, masz jedynie wypowiedzi o elementach podobnych w Chrzescijanstwie i jego ( tendencyjnych) interpretacjach tekstów egipskich. Jak tedy egipskie telksty kosmogeniczne znalazły się w Chrześcijaństwie? Co było ich nosnikiem? Autor nie raczy nam powiedzieć. Wiadomo ze formatywne wlywy na Chrzescijanstwo miała Essenska sekta Zydowska i poźniejsze adaptacje greckie. Moja odpowiedź jest krótka: Nie podniecaj się. Co parę lat ujawnia sie nowa rewolucyjna teoria o źródle chreścijanstwa ( pamiętam buddyjską, celtycką, i manicheanską) -kazda mniej więcej tak dobrze "udokumentowana" jak niniejszy "artykuł" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: +++IGNOR Re: wszystko dobrze i pięknie IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 08.07.02, 00:14 Witam! A Atena wiecznie dziewica..? Musiałbym pogrzebać.., al egdzieś czytałem, że ona tez miała syna(?) i nadal pozostawała dziewicą...? I też jak Maria pojawiała się na polach bitew... Pozdrawiam! Ignorant +++ Odpowiedz Link Zgłoś
yidele Re: wszystko dobrze i pięknie 08.07.02, 13:25 No i Isis, której statuetki wyglądaja nader podobnie do Maryi, przedstawiana jest z ziemią u stóp. Czytałem że ludzie którzy znajdowali miniaturki izydy mylsleli ze to Maryja... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eeeeeeee Re: wszystko dobrze i pięknie IP: *.gw.ip.pl 08.07.02, 09:51 przepraszam, ze upieram sie przy swoim choc w ogole nie znam sie na tym na czym pisze ale: > własnie się do tego "artykułu", jak piszesz, odnoszę. Czytałem go, tedy gdzie > w tym "artykule" mowa jest o przezemnie wymienionych elemntach kultury > chrzescijanskiej w Judaizmie? ten artykul w ogole nie szuka korzeni chrzescijanstwa w judaizmie TYLKO w egipcie > Chrześcijaństwie? Co było ich nosnikiem? Autor nie raczy nam powiedzieć. > Wiadomo ze formatywne wlywy na Chrzescijanstwo miała Essenska sekta Zydowska i > poźniejsze adaptacje greckie. Moja odpowiedź jest krótka: Nie podniecaj się. > Co parę lat ujawnia sie nowa rewolucyjna teoria o źródle chreścijanstwa ( > pamiętam buddyjską, celtycką, i manicheanską) -kazda mniej więcej tak > dobrze "udokumentowana" jak niniejszy "artykuł" ten artykul podaje dowody w postaci tytulow konkretnych tekstow egipskich: - z 1000 roku przed Chrystusem tzw. „Modlitwa ślepca” - z 550 r. przed Chrystusem, „Opowieść Satmiego" - obraz uczty Znajdujacy się na grobie egipskim w Paheri (1500 lat przed Chrystusem). Przedstawiajacy zamienienie wody w wino przez faraona. - „Teksty z piramid”, z 3000 roku przed Chrystusem - Opowieść o Sinhue (2000 r. przed Chrystusem). moim zdaniem autor powoluje sie na szereg tekstow ktorych wiarygodnosc jest latwo falsyfikowalna; mnie chodzi tylko o to czy ktos na tyle jest w tym wszytskim zorientowany, ze jest w stanie podwazyc te teksty na ktore autor artykulu sie powoluje i tyle... Odpowiedz Link Zgłoś
yidele Re: wszystko dobrze i pięknie 08.07.02, 13:33 egiptologiem napewno nie jestem, ale podwazac przecież mozna tylko argument, nie pyskówkę w formie wywiadu. Autor równie dobrze może twierdzic że chrzescijanstwo jest religią z ksieżyca - ale jak wiadomo nic nie powstaje w próżni, coś tedy musi być nosnikiem tych idei. O lile rozumiem twierdzenie autora, Chrzescijanstwo powstało w wyniku importu idei z Egiptu i dosłownego kopiowania swiętych ksiąg, tekstów - jak tedy wytłumaczyć bezustanne korzystanie z symboliki i dosłownych cytatów starotestamentowych? Nie znam nikogo kto autorytetywnie może wypowiedziec sie nt. tekstów podanych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alex Re: wszystko dobrze i pięknie IP: 193.0.117.* 08.07.02, 13:56 Oj zrobiłą się dyskusja. Kilka sprostowań. Kult Marii nie jest tak stary w chrześcijaństwie. Pojawia się on dopiero w III/IV wieku, kiedy gwałtowny przypływ nowych wyznawców do chrześcijaństwa doprowadził do pewnych przemian w chrześcijaństwie - kult świętych, pielgrzymki, uznanie że miejsce na ziemi może w specjalny sposób być związane ze świętością, przez fakt że tam odbywała się święta historia (w Apokalipsie Babilon, miejsce przeklete i wyzute to nie Rzym to Jerozolima), a w reakcji powstanie ruchu monastycznego. Z podobieństwa figurek Izydy z Horusem do Marii z dzieciatkiem nie należy wyciagać zbyt daleko idących wniosków. Korzystanie ze wzorów ikonograficznych nie wynika z wpływu teologii, recepcji poglądów. Chrześcijaństwo ma tak niewiele wspólnego z kulturą egipską, że mówienie o poważnych wpływach jest nieporozumieniem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: wszystko dobrze i pięknie IP: *.datastar.pl 08.07.02, 16:29 Gość portalu: Alex napisał(a): > Oj zrobiłą się dyskusja. Kilka sprostowań. > Kult Marii nie jest tak stary w chrześcijaństwie. Pojawia się on dopiero w > III/IV wieku, kiedy gwałtowny przypływ nowych wyznawców do chrześcijaństwa > doprowadził do pewnych przemian w chrześcijaństwie - kult świętych, > pielgrzymki, uznanie że miejsce na ziemi może w specjalny sposób być związane > ze świętością, przez fakt że tam odbywała się święta historia (w Apokalipsie > Babilon, miejsce przeklete i wyzute to nie Rzym to Jerozolima), a w reakcji > powstanie ruchu monastycznego. > Z podobieństwa figurek Izydy z Horusem do Marii z dzieciatkiem nie należy > wyciagać zbyt daleko idących wniosków. Korzystanie ze wzorów ikonograficznych > nie wynika z wpływu teologii, recepcji poglądów. > Chrześcijaństwo ma tak niewiele wspólnego z kulturą egipską, że mówienie o > poważnych wpływach jest nieporozumieniem Ave, A co sądzisz o mojej koncepcji, iż dominujący wpływ na teologię chrześcijańsjką wywarł hellenizm, który się jedynie formalnie posiłkował judaizmem? I jeszcze, czy Demeter da się wywieść od Dei Mater (pamietajć o podobieństwach i różnicach jkęzyka greckiego i łaciny)? Andrzej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alex Re: wszystko dobrze i pięknie IP: 193.0.117.* 09.07.02, 19:18 Demeter - zrozumienie nazwy tej bogini nastręcza pewne kłopoty interpretacyjne. To wielka bogini urodzaju, matka par exellance. Bardzo ścisle wiąże się ona w misteriach eleuzyjskich z Persefona-Kore i Dionizosem. Oczywiście hellenizm wywarł olbrzymi wpływ na chrześcijaństwo. Religia ta rozwijała się w helleńskim otoczeniu. Judeochrześcijaństwo dosyć szybko uległo marginalizacji. W Palestynie po powstaniu Bar-Kochby (wcześniej biskupami Jerozolimy byli Żydzi) a w Egipcie po wyrżnięciu Żydów po powstaniu za Trajana. Ale pamietajmy, że na judaizm również w wielkim stopniu oddziaływał hellenizm. Jeżeli rację mają zwolennicy radykalnej interpretacji BIblii to wpływ ten (również przez zanegowanie jego) był decydujący dla powstania ST. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Chrześcijaństwo - owoc? IP: *.datastar.pl 09.07.02, 19:26 yidele napisał(a): > i tu własnie pojawia się różnica pomiędzy nauką Jezusa a modyfikacjami Pawła - > bowiem deifikacja Jezusa i dogmat trójcy świętej( wraz z paru innymi kwestiami > dot. herezji Meletian, swiąt, etc) zostały uznane dopiero podczas I soboru > Nicejskiego, kiedy to tzw. herezja Arianska została napiętnowana - do tego > czasu koncepcja Chrzescijaństwa pokrywała wiele grup o częsciowo rozbieznych > wyznaniach. Z nowego testamentu wiadomo że Jezus nie twierdził iż jest bogiem, > lecz synem człowieczym - Jego nauczanie jest spójne z naukami essenskimi ( o > tyle o ile one są znane z dokumentów z Qurman). Nie podlega wątpliwości że > wkład Pawła i jego nastepców nosi greckie znamię, sam Jezus jednak był żydem, a > > jego nauka żydowską co potwierdził wielokrotnie. Ave, O religii chrześcijańskiej niewiele się dowiesz czytając Nowy Testament, podobnie jak o współczesnym judaizmie czytając Stary Testament. Katolicy uznają, że ważniejsza od Pisma jest tradycja jego rozumienia. A ta każe interpretować żywot Jezusa na sposób helleński, nie żydowski. I taka właśnie, helleńska interpretacja chrześcijaństwa obowiązywała w okresie kształtowania się chrześcijaństwa. Niewątpliwie dlatego, że niemal od początku chrześcijanami zostawali nawróceni Helleni, lub zhellenizowani żydzi. Ci pierwsi chrześcijanie interpretowali przedstawione w Nowym Testamencie zdarzenia na sposób helleński ... Na tej podstawie starałem się wywieść, że wbrew pozorom chrześcijaństwo nie jest kontynuacją judaizmu, a hellenizmu. Andrzej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Chrześcijaństwo - owoc myśli greckiej IP: *.datastar.pl 09.07.02, 19:15 Gość portalu: +++IGNOR napisał(a): > Jednak z Rosjanami coś mi nie tak... > > Bo przecież Car był chrzęścijański i monoteistyczny > Ukłd wyglądał tak: Jezus w niebie, a car na ziemi... > > Ale przecież bolszewizm był na wskroś żydowski, a nie grecki ani slowiański... > > I to w nim był kult jednostki! > > Pozdrawiam! > > Ignorant > > +++ Ave, Błąd, Rosjanie byli wyznawcami cara, a nie Boga. Andrzej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Do Alexa IP: *.datastar.pl 11.07.02, 20:13 Ave, A co sądzisz o mojej koncepcji ewolucji wierzeń Hellenów? A, czy to nie Platon, albo Arystoteles propagował u Greków monoteizm? Andrzej Gość portalu: Andrzej napisał(a): > Ave, > Koncepcja Jezusa jako boga-człowieka jest niewątpliwie helleńska i nie możliwa > do skonstruowana w judaizmie. Przypomnieć tu należy, że grecki "theos" nie > odpowiada do końca znaczeniowo pojęciu "bogaA". Chodzi tu raczej o istotę > obdarzoną mocą nadprzyrodzoną. Ta moc jest obecna wszędzie - w mniejszym lub > większym stopniu. Niektórzy mają jej dużo - bogowie olimpijscy. Ludzie > śmiertelni także mogą ją mieć i wtedy także mogą być określani "theos". Grecy > byli więc przygotowani psychiczbnie do oddawania czci boskiej ludziom - > przecież nawet olimpijczycy w istocie rzeczy pocżatkowo byli ludźmi, tyle, że > obdarzonymi nadzwyczajną mocą. Powiem więcej - uważam, że Grecy nie byli w > stanie wyznawać wiary w abstrakcyjnego boga - tak bardzo byli przyzwyczajeni do > > oddawania czci ludziom. > W literaturze zauważa się, że Grecy początkowo czcili grupę wybitnych > przywódców politycznych z ciemnych wieków, prymitywnych i bezwzględnych - > którzy przybrali kształt olimpijczyków, a gdy zostali wykpieni przez Homera i > Hezjoda następnie zaczęli oddawać cześć bogom opiekuńczym swych poleis (w tym > ich ludzkim założycielom), a za obiekt swej czci uznali dzieło zbiorowości > ludzkiej, czyli samo polis. Potem poleis zawiodły swych czcicieli, którzy w > okresie ich upadku zaczęli się rozglądać za nowym obiektem do czczenia - który > by miał cechy boskie i jednocześnie był człowiekiem. I oto pojawił się Jezus. > Andrzej > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: +++IGNOR Re: Czy macie to samo wrażenie..? IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 10.07.02, 00:02 Witam! Czy to samo wrażenie czytając Biblię, że oba testamenta pasują do siebie jak texty Wenusjan do textów Marsjan..? Jakby się czytało diwe różne bajki i to różnych autorów: tu bracia Grimm a tam Andersen..? Pozdrawiam! Ignorant +++ PS W NT jest sporo usilnych starań aby nawracać żydów na chrześcijaństwo.., więc czytając wydawało mi się, że cytaty ze ST spełniają tylko funkcję retoryczną... Że Ojcowie Kościoła starając się nawrócić żydów mówią do nich po żydowsku.., Bo do pogan mówią całkiem otwarcie; np do Ateńczyków: To dobrze, że jesteście pobożni i czcicie tak wielu Bogów, spośród których Jezus jest najwyższy... Cytat niedokładny ale ododaje sens. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alex Re: Czy macie to samo wrażenie..? IP: 193.0.117.* 10.07.02, 17:30 Sens wypowiedzi Pawła jest inny. Wy Ateńczycy wiecie, że istnieje jeden bezimienny bóg i oddaje cie mu cześć. Zresztą autor tych słów źle zinterpretował lub nadinterpretował tekst napisu na ołtarzu który się zachował. Pamietajmy, że judaizm był pod wielkim wpływem kultury helleńskiej. Język hebrajski był prawie martwy. Żydzi mówili albo po aramejsku, albo po grecku. Judaizm miał pewien wpływ na kulturę helleńską (np. na grobach Anatolii nieżydowskich pojawiają się przekleństwa z deuteronomion), ale wpływ kultury greckiej był olbrzymi. Kanon ST powstaje dopiero w Jamne. Tam następuje świadome odrzucenie przez faryzeuszy Septuaginty - najprawdopodobniej dlatego, że tego tekstu powszechnie używawli chrześcijanie. Początkowo chrześcijaństwo rozwija się w obu nurtach: w formie bardziej helleńskiej, którą rozpowszechnia Saul z Tarsu i judeochrześcijańskiej, któa zostanie rozgromiona przypadkowo w sumie przez Rzymian. Chrześcijaństwo początkowo jest w znacznie bardziej pojemne niż później. Nie istnieje dokłądna wspólna doktryna, w raz z upływem czasu jest ona konkretyzowana. Ale istnieją od początku pewne wspólne elementy - Jezus zawsze jest nie tylko mesjaszem, ale i Bogiem. To, że credo zostało przyjęte dopiero w Nicei wynikało z tego, że wtedy po raz pierwszy zwołano synod biskupów całego imperium (przypominam, ważny sobór zwołuje cesarz rzymski i nikt inny :)) Różnica między NT a ST nie jest tak olbrzymia jak się wydaje. Przede wszystkim dlatego, że trudno mówić o jednym duchu ST. Jak porównywać Pentateuch np. z ks. Izajasza? Dla pierwszych chrześcijan Biblia to ST. Zresztą przez całą starożytność prawdziwa Biblia to ST (podobnie w ewangelizmie kłądzie się nacisk na ST). Dotyczyło to np. ks. Izajasza. Właściwie każda z kwestii poruszanych przez ze mnie powinna być omówiona bardziej dokłądnie, ale na razie nie mam na to czasu. Ale ja tu jeszcze wrócę Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: +++IGNOR Re: Czy macie to samo wrażenie..? IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 10.07.02, 18:24 Witam! Czyli u zydów Mesjasz nie był Bogiem..? Może napiszesz coś wiecej o róznicach pomiędzy chrześcijaństwem helleńskim i żydowskim..? Kiedy Rzymianie rozgromili judeo-chrześcijan...? Kiedyś słyszałem, że do czasów reformacji nie czytano powszechnie ST podobno był na ILP...? Czy watpiących w boskość Chrystusa świadków Jechowy można jeszcze uważać za sektę chrześcijańską...? Jest chyba kilka innych podobnych wyznań, prawem kaduka zaliczanych do chrześcijaństwa... Pozdrawiam! Ignorant +++ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alex Re: Czy macie to samo wrażenie..? IP: 193.0.117.* 11.07.02, 13:53 Pytań dużo więc odpowiadam po kolei. Zacznę od pytania o ST. O ile na początku ST był czytany częściej niż NT, to w średniowieczu odwrócono to. O ST coraz mniej pisano, czytano. Stał się czymś wstydliwym, niezrozumiałym. Szczególnie, że alegoryczna interpretacja ST (propagowana przez Aleksandryjczyków) przegrała z anlizą dosłowną. ST nie trafił na ideks ksiąg zakazanych, ale w katolicyzmie jego lektura była prawie grzechem .... Tym Katolicyzm różnił się wyraźnie od ewangelizmu, który prezywrócił ST jego pozycję (zresztą ewangelizmie przyjmuje się trochę inny ST niż w katolicyzmie. Nie włącza się ksiąg deuterokanonicznych - dla katolików i a apokryfów dla ewangelików do kanonu przyjmując żydowski kanon z Jamne, układ ksiąg też jest taki sam jak przyjęto w Jamne). Po części odpowiadało za to, też róznica w pojmowaniu tradycji przez ewangelików i katolików. Dla katolicyzmu tradycja jest równoważna objawieniu ma pomóc poprawnie interpretować tekst natchniony. Jeden z filarów ewngelizmu zaś jest sola scriptura - tylko pismo - negowanie znaczenia tradycji i doszukiwaniu się całej prawdy objawionej w piśmie. Katolicyzm kontreformacji odrzucał wszystko to co podkreślali ewngelicy - w zbytniej lekturze ST doszukiwał się wpływów ewangelickich (kardynałowie którzy chcieli dialogu z ewangelikami byli albo odsuwani jak Pole - w swoim czasie główny kandydat na papieża, lub nawet aresztowani jak Moreno, którego od stracenia uratowała śmierć Pawła III) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alex Re: Czy macie to samo wrażenie..? IP: 193.0.117.* 11.07.02, 14:07 I odpowiedź na jeszcze jedną kwestię. O judeochrześcijanach wiemy bardzo mało. Nie zachowały się pisma przez nich pisane. To tylko nieliczne wzmianki. Wydaje się, że judeochrześcijanie najczęściej byli spotykani w Judei (biskupi Jerozolimy do powstania Bar-Kochby byli Żydami), terenach syryjskich i Egipcie (charakterystyczne nie wiele wiemy o początkach tam chrześcijaństwa. Ale Paweł omijał Egipt gdy krzewił wiarę, najwidoczniej ona tam dotarłą wcześniej. A ponieważ trudno jest powiedzieć kto był za to odpowiedzialny - Marek jest chyba póxniejszą tradycją, Euzebiusz z Cezarei z którego czerpiuemy olbrzymią część naszej wiedzy o chrześcijaństwie pierwotnym nie jest jej pewien - jeśli nie zachował się ślad, to najwidoczniej dlatego, że było to chrześcijaństwo heretyckie). W Egipcie judeochrześcijaństwo nie przeżyło wymordowania Żydów przez Rzymian w czasie powstania za panowania Trajana (o tym już pisałem już. Skrótowo. Wybuchły powstania Żydowskie w Egipcie, Cyrenajce, Cyprze, Mezopotamii. Powstania były tłumione niezmiernie krwawo - np. w Karanis z 1000 osób które płaciły podatek żydowski przed, po zostało 2. W Aleksandrii doszło do kolejnego upustu nienawiści między Grekami a Żydami dwiema społęcznościami, które zamieszkiwały te miasto. Praktycznie przestały istnieć wspólnoty Żydowskie w Egipcie, Cyrenajce. Rzymianie zakazali Żydom osiedlać się i przebywać na Cyprze. O tym jak złowrogo zapisało się te powstania w tyradycji Żydowskiej najlepuiej ilustruje fakt, że Hadrian który stłumił powstanie Bar-Kochby jest dobrze wspominany w Talmudzie, gdyż wcześniej rozkazał starcić rywala do tronu i kata Żydów Mezopotamskich Kwietusa ...). Oczywiście judeochrześcijanie trafili najgorzej. Niechętni nienawistni im byli Żydzi, a Rzymianie nie odróżniali ich od Żydów. Stąd gdy umarłą wspólnota żydowska, umarłą też wspólnota judeochrześcijańska w Egipcie. Z Palestyną było po części podobnie. W czasie powstania Bar-Kochby Żydzi prześladowali judeochrześcijan. Dla Rzymian jedni i drudzy byli tym samym. Judeochrześcijanie. Wraz z upadkiem wspólnoty Żydowskiej znikli też judeochrześcijanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eeeeeee Re: Czy macie to samo wrażenie..? IP: *.gw.ip.pl 11.07.02, 09:56 > zostanie rozgromiona przypadkowo w sumie przez Rzymian. Chrześcijaństwo > początkowo jest w znacznie bardziej pojemne niż później. Nie istnieje dokłądna > wspólna doktryna, w raz z upływem czasu jest ona konkretyzowana. Ale istnieją > od początku pewne wspólne elementy - Jezus zawsze jest nie tylko mesjaszem, ale > > i Bogiem. To, że credo zostało przyjęte dopiero w Nicei wynikało z tego, że > wtedy po raz pierwszy zwołano synod biskupów całego imperium (przypominam, wlasnie - to tez jest ciekawe.... czy mógłby ktoś podać, gdzie dokladnie W Biblii jest napisane, ze Jezus jest bogiem, ewentualnie, gdzie jest napisane, ze sam o sobie mówi, ze jest bogiem, bo moim zdaniem nigdzie takiego cytatu w Biblii nie ma... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
yidele Re: Czy macie to samo wrażenie..? 11.07.02, 14:23 Wśród dzisiejszych Chrzescijan próba identyfikacji Jezusa jako Boga wywodzi i się po częsci z tendencyjnej interpretacji starego testamentu a po częsci z nowego, głownie zaś z Acts of the Apostoles i listów Pawła i Piotra. Zaznaczam że deifikacja człowieka czy nawet wykorzystywanie symboliki reprezentujacej Boga cielesnie jest zasadniczo sprzeczne z Judaizmem, zaś wcześni judeo-chrzescijanie roznili sie między soba pod względem dogmy bardziej niz dzisiejsze odłamy chrześcijanstwa. Stary Testament: 1. Isaiah 9:6 "For unto us a child is born, unto us a son is given: and the government shall be upon his shoulder: and his name shall be called Wonderful, Counsellor, The mighty God, The everlasting Father The Prince of Peace." 2. Isaiah prophesied that the Messiah would be called Immanuel, that is, God (is) with us (Isaiah 7:14 Matthew 1:22-23). 3. Isaiah described the Messiah as both a branch out of Jesse (the father of David) and as the root of Jesse (Isaiah 11:1, 10). According to the flesh He was a descendant (branch) of Jesse and David, but according to His Spirit He was their Creator and source of life (root) . 4. Isaiah 35:4-6 "Behold, your God… he will come and save you." Jesus applied this passage of Scripture to Himself (Luke 7:22) 5. Isaiah 40:3 declares that one would cry in the wilderness, "Prepare ye the way of the LORD, make straight in the desert a highway for our God." 6. Micah 5:2 "But thou, Bethlehem Ephratah… out of thee shall he come forth unto me that is to be ruler in Israel, whose goings forth have been from of old, from everlasting." Nowy Testament 1. According to Acts 20:28, the church was purchased with God's own blood, namely the blood of Jesus. 3. Paul described Jesus as "the great God and our Saviour Jesus Christ" (Titus 2:13; NIV has "our great God and Savior, Jesus Christ"). 4. Peter described Him as "God and our Saviour Jesus Christ" (II Peter 1:1; NIV and TAB both have "our God and Savior Jesus Christ"). 5. (I Corinthians 3:16-17): "Our bodies are the temples of God" ,(Ephesians 3:17): "...we know Christ dwells in our hearts" 6. The Book of Colossians strongly emphasizes the deity of Christ. "For in him dwelleth all the fulness of the Godhead bodily" (Colossians 2:9; see also 1:19). According to these verses of Scripture, Jesus is not just a part of God, but all of God is resident in Him. If there were several persons in the Godhead, according to Colossians 2:9 they would all be resident in the bodily form of Jesus. We are complete in Him (Colossians 2:10). Whatever we need from God we can find in Jesus Christ alone. www.montana.com/bupc/whores/jesusis.html oraz całkiem niezły: HISTORY OF THE DOCTRINE CONCERNING THE NATURE OF GOD IN THE EARLY CENTURIES OF CHRISTIANITY www.altupc.com/articles/hdng.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eeeee Re: Czy macie to samo wrażenie..? IP: *.gw.ip.pl 15.07.02, 22:08 dzieki wielkie za te wszytkie cytaty jestes wielki bardzo mi sie przydaly Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Chrześcijaństwo kontynuacją religii helleńskiej? IP: *.datastar.pl 14.07.02, 23:00 Ave, Spróbujmy skoncentrować dyskusję na problemie religijnych korzeni chrześcijaństwa. Moim zdaniem chrześcijaństwo stanowi kontynuację myśli religijnej greckiej, a nie żydowskiej. Koncepcja bowiem człowieka-boga, czy też dopuszczalność uznania za boga człowieka, jest możliwa tylko na gruncie religii helleńskiej. Żadna inna religia śródziemnomorska takiej możliwości nie znała. Wszędzie tam jest ścisły rozdział świata ludzi od świata bogów. Andrzej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Chrześcijaństwo IP: 212.244.77.* 15.07.02, 10:42 Ten artykuł to jeszcze jedna próba reklamy filozofii pseudonaukowych. Obecnie ukazuje sie pełno artykułów, książek róznych "byłych-księży",których nikt nie znał nigdy jako księzy. Dziwi mnie Wasza łatwowierność w tym temacie,zwłaszcza,że autor nie jest zdaje sie żadnym naukowcem ,hiostorykiem, etnografem,... Wszystkie religie,a nawet sekty wielbia jakiegoś boga,czy to bedzie Bóg-Osoba- Duch(chrześcijaństwo,judaizm,islam), czy bóstwo a raczej bóstwa jak w przypadku starozytnej Grecji czy Rzymu, czy pogaństwo (kult przedmiotów i figurek), czy wielbienie ludzi, którym czasem przypisywano boskie pochodzenie( faraon,ale równiez np. Stalin choc nie w taklim zakresie,bowiem komunizm odrzucal istnienie świata pozamaterialnego). Nic dziwnego,że w wielu religiach szczegóły będa podobne. Czy to jest dowód ,że historia Jezusa-Boga jest nieprwdziwa? Chrzescijańswto opiera się na dogmacie Trójcy Świetej. Zarówno w ST jak i w Nowym pełno jest fragmentów ,które wskazuja na przyjście Boga na ziemię (ST,Żydzi wciąż na Niego czekają) jak i na Jedno między Jezusem a Bogiem(NT). "Ja i Ojciec jedno jestesmy", "Kto zobaczył Mnie zobaczył i Ojca" Itd, itd... Straszny jest poziom wiedzy religijnej Polaków uwazających sie za chrześcijan. Myslę,że kolejne lata będa owocowały w bogate zniwa dla róznych pseudonaukowców, wróżbitów, fałszywych proroków i innych sekciarzy.. Pozdrwaiam.M. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eeeeeee Re: Chrześcijaństwo IP: *.gw.ip.pl 15.07.02, 22:07 > historia Jezusa-Boga jest nieprwdziwa? > Chrzescijańswto opiera się na dogmacie Trójcy Świetej. Zarówno w ST jak i w > Nowym pełno jest fragmentów ,które wskazuja na przyjście Boga na ziemię > (ST,Żydzi wciąż na Niego czekają) jak i na Jedno między Jezusem a Bogiem(NT). > "Ja i Ojciec jedno jestesmy", "Kto zobaczył Mnie zobaczył i Ojca" Itd, itd... > Straszny jest poziom wiedzy religijnej Polaków uwazających sie za chrześcijan. bardzo Cie prosze napisz mi, w ktorym miejscu w Biblii Jezus mowi: "Ja i Ojciec jedno jestesmy" to dla mnie bardzo wazne a Ty zdajesz sie swietnie znac Biblie pozdrawiam eeeeeee Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Chrześcijaństwo IP: 212.244.77.* 16.07.02, 07:52 Gość portalu: eeeeeee napisał(a): > > historia Jezusa-Boga jest nieprwdziwa? > > Chrzescijańswto opiera się na dogmacie Trójcy Świetej. Zarówno w ST jak i > w > > Nowym pełno jest fragmentów ,które wskazuja na przyjście Boga na ziemię > > (ST,Żydzi wciąż na Niego czekają) jak i na Jedno między Jezusem a Bogiem(N > T). > > "Ja i Ojciec jedno jestesmy", "Kto zobaczył Mnie zobaczył i Ojca" Itd, itd > ... > > Straszny jest poziom wiedzy religijnej Polaków uwazających sie za chrześci > jan. > > > bardzo Cie prosze napisz mi, w ktorym miejscu w Biblii Jezus mowi: > "Ja i Ojciec jedno jestesmy" > > to dla mnie bardzo wazne a Ty zdajesz sie swietnie znac Biblie > > pozdrawiam > eeeeeee Niestety ,nie posiadam przy sobie egzemplarza Biblii, więc poszukam w domu aby Ci podac dokładnie jutro,ok? Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eeeeeee Re: Chrześcijaństwo IP: *.gw.ip.pl 17.07.02, 10:23 > Niestety ,nie posiadam przy sobie egzemplarza Biblii, więc poszukam w domu aby > Ci podac dokładnie jutro,ok? > Pozdrawiam. dzieki serdeczne; egzemplarz biblii znajduje sie na stronie www.biblia.pl pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Chrześcijaństwo IP: 212.244.77.* 17.07.02, 11:01 Gość portalu: eeeeeee napisał(a): > > Niestety ,nie posiadam przy sobie egzemplarza Biblii, więc poszukam w domu > > aby > > Ci podac dokładnie jutro,ok? > > Pozdrawiam. > > > dzieki serdeczne; > egzemplarz biblii znajduje sie na stronie <a href="www.biblia.pl"target= > "_blank">www.biblia.pl</a> > > pozdrawiam Dzieki. Niestey średnio mam czas więc znalazłam tylko kilka fragmentów z Jana.: J,10,22 "Ja i Ojciec jedno jesteśmy" J 10,38 "abyście poznali i wierzyli ,że Ojciec jest we Mnie ,a Ja w Ojcu", J 8,58, J 8,19, J 8,24-28..... Pozdro.M. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eeeeee Re: Chrześcijaństwo IP: *.gw.ip.pl 18.07.02, 08:18 dzieki serdeczne bardzo mi sie to przydalo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mordyga Re: Chrześcijaństwo kontynuacją religii helleński IP: *.bauboden.com, 15.07.02, 14:11 Mam jednak kontrargument na Twoja hipoteze. Chrzescijanstwo, Judaizm, Islam to religie monoteistyczne a starozytni Grecy znali caly panteon bogow. Spotkalam sie tez kiedys z teoria o pochodzeniu biblijnego Potopu. Teoria ta glosila, ze jest on nastepnym przekazem tego wydarzenia z ktorym mozna sie spotkac w juz sumeryjskim przekazie o Potopie i Gilgameszu (Gilgamesz odpowiednik Noego).Mozna wyciagnac wnioski, ze zarowno Grecy jak i inne cywilizacje wzorwaly swoja religie na innych nam mniej lub wcale nie znanych cywilizacjach. Nie jest to dorobek cywilizacji helenskiej tylko przejeta przez nia i pewnie zmodyfikowana forma ktora przetrwala do naszych czasow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: +++IGNOR Re: Chrześcijaństwo kontynuacją religii helleński IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 17.07.02, 00:14 Witam! Ja też widzę podobnie... Cała estetyka w chrześciajaństwie jest grecka... U nas mamy panteon świętych- herosów podobnie jak u Greków. Nawet czytałem kiedyś wypowiedź jakiegoś rabina, że chrześcjaństwo nie monoteistyczne... Trzeba pamiętać o starej religii o trójcy: Persefona- Demeter-Kora Pozatem oczywiste jest, że całym światem nie może rządzić jeden bóg, chocby nawet tak potężny jak Zeus... Pozdrawiam! Ignorant +++ Odpowiedz Link Zgłoś
mordyga Re: Chrześcijaństwo kontynuacją religii helleński 17.07.02, 07:56 Dzien Dobry, napewno Ignorancie w pewnym stopniu masz racje jednak biorac pod uwage Stary Testament i Nowy to jednak bylabym sklonna twierdzic, ze to jednak na bazie judaizmu rozwinelo sie chrzescijanstwo skupiajac takze elementy innych religii. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Chrześcijaństwo kontynuacją religii helleński IP: *.datastar.pl 17.07.02, 08:25 mordyga napisała: > Dzien Dobry, > > napewno Ignorancie w pewnym stopniu masz racje jednak biorac pod uwage Stary > Testament i Nowy to jednak bylabym sklonna twierdzic, ze to jednak na bazie > judaizmu rozwinelo sie chrzescijanstwo skupiajac takze elementy innych religii. > > pozdrawiam Ave, Zastanów się co jest istotą chrześcijaństwa i zauważysz, że jest to helleńskie, a nie żydowskie. Andrzej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Chrześcijaństwo kontynuacją religii helleński IP: 212.244.77.* 17.07.02, 08:32 Gość portalu: Andrzej napisał(a): > mordyga napisała: > > > Dzien Dobry, > > > > napewno Ignorancie w pewnym stopniu masz racje jednak biorac pod uwage Sta > ry > > Testament i Nowy to jednak bylabym sklonna twierdzic, ze to jednak na bazi > e > > judaizmu rozwinelo sie chrzescijanstwo skupiajac takze elementy innych > religii. > > > > pozdrawiam > > Ave, > Zastanów się co jest istotą chrześcijaństwa i zauważysz, że jest to helleńskie, > > a nie żydowskie. > Andrzej A co jest wg. Ciebie istotą chrześcijaństwa? ps. sorry eee,jeszcze nie znalazalam tych fragmentów, o które prosiłes, brak czasu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mordyga Re: Chrześcijaństwo kontynuacją religii helleński IP: *.bauboden.com, 17.07.02, 11:22 Jestem sklonna uwazac, ze chrzescijanstwo wywodzi sie z religii zydowskiej laczac w takze elementy innych religii. Juz sama nazwa Chrzescijanstwo wskazuje na zydowskie korzenie. Slowo 'Christos'jest greckim tlumaczeniem hebrajskiego slowa 'Maschiach'. Chrzescijanstwo wywodzi sie z judaizmu jako poczatkowo narodowa religia wzorujac sie na religiach grecko-rzymskich i iranskich. Do calkowitego rozdzielenia sie chrzescijanstwa od judaizmu doszlo prawdopodobnie w 70 roku n.e w czasie zburzenia drugiej drugiej swiatyni. Brak swiatyni spowodowal wlasnie powstanie w srodowisku zydowskim nowych orientacji, nowych struktur i pomyslow takze w celu zmian w tradycji. Rozwijajace sie chrzescijanstwo glownie w Rzymie mialo doskonale podloze do przejecia elementow innych znanych mu dotychczas religii: greckiej, rzymskiej, iranskiej, ludow Azji mniejszej czy z terenow syryjsko- palestynskich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Chrześcijaństwo kontynuacją religii helleński IP: 212.244.77.* 17.07.02, 11:32 Gość portalu: mordyga napisał(a): > Jestem sklonna uwazac, ze chrzescijanstwo wywodzi sie z religii zydowskiej > laczac w takze elementy innych religii. Juz sama nazwa Chrzescijanstwo wskazuje > > na zydowskie korzenie. Slowo 'Christos'jest greckim tlumaczeniem hebrajskiego > slowa 'Maschiach'. Chrzescijanstwo wywodzi sie z judaizmu jako poczatkowo > narodowa religia wzorujac sie na religiach grecko-rzymskich i iranskich. Do > calkowitego rozdzielenia sie chrzescijanstwa od judaizmu doszlo prawdopodobnie > w 70 roku n.e w czasie zburzenia drugiej drugiej swiatyni. Brak swiatyni > spowodowal wlasnie powstanie w srodowisku zydowskim nowych orientacji, nowych > struktur i pomyslow takze w celu zmian w tradycji. Rozwijajace sie > chrzescijanstwo glownie w Rzymie mialo doskonale podloze do przejecia elementow > > innych znanych mu dotychczas religii: greckiej, rzymskiej, iranskiej, ludow > Azji mniejszej czy z terenow syryjsko- palestynskich. No dobra,ale konkretnie nie piszecie jakie elementy mialoby od tych kultur przejąć? Poza tym chrześcijaństwo wywodzi sie z judaizmu. Stary Testament jest pewną zapowiedzią proroków tego co zostało dopełnione w Nowym Testamencie. To co zawiera ST dopelnia sie w NT. Te dwie ksiegi nie sa sobie przeciwstawne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mordyga Re: Chrześcijaństwo kontynuacją religii helleński IP: *.bauboden.com, 17.07.02, 11:53 Chrzescijanstwo przejelo idee dobra i zla na swiecie oraz powrotu na ziemie Boga; Cudotworstwa; Wszechmocy Boga we wszechswiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Chrześcijaństwo kontynuacją religii helleński IP: 212.244.77.* 17.07.02, 12:02 Gość portalu: mordyga napisał(a): > Chrzescijanstwo przejelo idee dobra i zla na swiecie oraz powrotu na ziemie > Boga; Cudotworstwa; Wszechmocy Boga we wszechswiecie. idea zła i dobra istniała na swiecie od zawsze, to współczesny świat wykształcic próbuje nowa filozofię: relatywizm moralny-tylko to jest dobre co mi chwilowo pasuje. Ale ten światopogląd z góry skazany jest na klęske, natomiast nie wiem o jakim powrocie na ziemie Boga piszesz, w chrzescijaństwie Bóg zstąpił na ziemie jako człowiek, a nie wrócił, poza tym bożkowie pogańscy nie byli uważani za wszechmocnych , bowiem byli tworzeni na podobieńswto człowieka. Bóg w religiach monoteistycznych jest natomiast Tajemnica ,jest Inny, nieznany do końca... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: +++IGNOR Re: Chrześcijaństwo kontynuacją religii helleński IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 17.07.02, 13:07 Witam! Przedewszystkiem inny jest duch ST i NT... ST to księga pretensji zacofanego i zdominowanego ludu niewolniczego do panowania nad światem... Zniszczenia wszystkich sąsiadów... W ST Bóg jest dżinem spełniajacym kaprysy Żydów... W ST jest charakterystyczna ciasnota i sekciarstwo... Opisy rzekomych, mitycznych przewag, Jest opis, instruktaż i nawoływanie do mordowania wszystkich innych... Pod względem rasowym, genetycznym, religijnym... Natomiast NT jest uniwersalistyczny, szerzy pokój pomiędzy ludami... I przedstawia wszystkim nową religię... W skrócie: ST mówi: idźcie i mordujcie wszystkie narody, by było więcej ziemi dla ludu Izraela... NT mówi: Idźcie i nauczajcie wszystkie narody, tak by w zgodzie i miłości stali się ludem bożym... Pozdrawiam! Ignorant +++ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Chrześcijaństwo kontynuacją religii helleński IP: 212.244.77.* 17.07.02, 14:06 Gość portalu: +++IGNOR napisał(a): > Witam! > > Przedewszystkiem inny jest duch ST i NT... > > ST to księga pretensji zacofanego i zdominowanego ludu niewolniczego do > panowania nad światem... > Zniszczenia wszystkich sąsiadów... > W ST Bóg jest dżinem spełniajacym kaprysy Żydów... > > W ST jest charakterystyczna ciasnota i sekciarstwo... > > Opisy rzekomych, mitycznych przewag, > > Jest opis, instruktaż i nawoływanie do mordowania wszystkich innych... > Pod względem rasowym, genetycznym, religijnym... > > > Natomiast NT jest uniwersalistyczny, szerzy pokój pomiędzy ludami... > I przedstawia wszystkim nową religię... > > W skrócie: ST mówi: idźcie i mordujcie wszystkie narody, by było więcej ziemi > dla ludu Izraela... > > NT mówi: Idźcie i nauczajcie wszystkie narody, tak by w zgodzie i miłości stali > > się ludem bożym... > > > Pozdrawiam! > > Ignorant > +++ Cóz ,faktycznie z Ciebie Ignorat. Ignorujesz bowiem rozwój cywilizacyjny,odrzucasz prawde. Gdyby ktos mi napisał,że 1000 lat p.ne. ludzie byli humanitarni, miłosierni i działał Greepeace tobym takie dzieło wsadziła miedzy bajki. Natomiast historie opisane w ST(wojny, brak przebaczenia (przebaczenie to słowo typowo chrześcijańskie),poligamia)itd. to cechy typowe dla ludów zyjących w tamtej epoce,tej ,której kompletnie nie rozumiemy. Porównując więc dzisiejszy światopogląd z myślami tamtych wieków wprowadzasz nieporozumienie. Natomiast Jezus nie przyszedł "znieśc prawa" ale je wypełnic miłościa ,czyli przykazania ,prawo zamienic na prawo miłosci. Czytając te forum i spogladając w swiat łatwo dostrzec ,że od 2000 lat cały czas to próbuje wprowadzic ,ale czlowiek to odrzuca, przyjmuja tylko nieliczni... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stefan Re: Chrześcijaństwo kontynuacją religii helleński IP: *.ipipan.waw.pl / *.ipipan.waw.pl 17.07.02, 15:12 m: > Natomiast Jezus nie przyszedł "znieśc prawa" ale je wypełnic > miłościa ,czyli przykazania ,prawo zamienic na prawo miłosci. > Czytając te forum i spogladając w swiat łatwo dostrzec ,że od 2000 > lat cały czas to próbuje wprowadzic ,ale czlowiek to odrzuca, > przyjmuja tylko nieliczni... W historii nie braklo prob naprawiania ludzkosci. Niektore byly nawet umiarkowanie udane. Proba Jezusa zakonczyla sie kompletna klapa -- sama o tym wlasnie piszesz. Dlaczego wiec mielibysmy ta nieudana probe uwazac za wazniejsza od innych nieudanych prob? To jest forum naukowe, wiec podaj jakis argument rozumowy. Twoje wyznanie wiary przyjalem do wiadomosci i jego powtarzanie w roznych sformulowaniach nie jest juz wiecej potrzebne. - Stefan Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Chrześcijaństwo kontynuacją religii helleński IP: 212.244.77.* 18.07.02, 08:46 Gość portalu: Stefan napisał(a): > m: > > Natomiast Jezus nie przyszedł "znieśc prawa" ale je wypełnic > > miłościa ,czyli przykazania ,prawo zamienic na prawo miłosci. > > Czytając te forum i spogladając w swiat łatwo dostrzec ,że od 2000 > > lat cały czas to próbuje wprowadzic ,ale czlowiek to odrzuca, > > przyjmuja tylko nieliczni... > > W historii nie braklo prob naprawiania ludzkosci. Niektore byly nawet > umiarkowanie udane. Proba Jezusa zakonczyla sie kompletna klapa -- > sama o tym wlasnie piszesz. Dlaczego wiec mielibysmy ta nieudana > probe uwazac za wazniejsza od innych nieudanych prob? > > To jest forum naukowe, wiec podaj jakis argument rozumowy. Twoje > wyznanie wiary przyjalem do wiadomosci i jego powtarzanie w roznych > sformulowaniach nie jest juz wiecej potrzebne. > > - Stefan > Stefanie. Wiara badana jest tez przez wielu naukowców, jest tematem badan teologów, historyków, psychologów itd. Nie wiem czemu ten temat tak Cie drazni. Ja nieinteresujacych mnie watków po prostu nie czytam. Jezus odniósł zwycięstwo-otworzył drzwi do Boga czyli do nieba dla wszystkich (interpretacja teologioczna-miesci sie w ramach nauki?).Nie napisałam ,że On odniosł klape tylko ,że ludzie nie chca z Jego zwycięstwa korzystac, nie chca przejśc przez te drzwi,albo nie chca ich widziec.Sami odnosza życiowa klapę. Ale nie wszyscy .... Argumenty? Poszukaj we własnym zyciu. Pozdro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stefan Re: Chrześcijaństwo kontynuacją religii helleński IP: *.ipipan.waw.pl / *.ipipan.waw.pl 18.07.02, 10:55 m: > Stefanie. Wiara badana jest tez przez wielu naukowców, jest tematem badan > teologów, historyków, psychologów itd. Zbrodnie sa badane przez kryminologow a procesy gnilne przez chemikow. Z samego faktu ich badania nie wynika nic chwalebnego. Wydawalo mi sie, ze na tym watku toczyla sie zwykla beznamietna dyskusja naukowa (zreszta bardzo ciekawa), a potem Ty ja przestawilas z toru poznawczego na wierzenia, emocje i zarliwosc. m: > Nie wiem czemu ten temat tak Cie drazni. Nie drazni mnie. Probuje tylko ustalic, czy w religii traktowanej glebiej niz jako zjawisko socjologiczne, jest w ogole cos ciekawego poznawczo. Wydaje mi sie, ze mogloby byc, ale pewnie nie w chrzescijanstwie, bo takie juz jest oklepane, ze geba sama wykrzywia sie do ziewania. m: > Jezus odniósł zwycięstwo-otworzył drzwi do Boga czyli do nieba dla wszystkich > (interpretacja teologioczna-miesci sie w ramach nauki?) Na moje rozumienie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Chrześcijaństwo kontynuacją religii helleński IP: 212.244.77.* 18.07.02, 12:07 Gość portalu: Stefan napisał(a): > > Zbrodnie sa badane przez kryminologow a procesy gnilne przez chemikow. Z sameg > o > faktu ich badania nie wynika nic chwalebnego. Wydawalo mi sie, ze na tym watku > toczyla sie zwykla beznamietna dyskusja naukowa (zreszta bardzo ciekawa), a > potem Ty ja przestawilas z toru poznawczego na wierzenia, emocje i zarliwosc. Nie koniecznie. Starałam sie odkryc żródlo pochodzenia religii chrześcijańskiej. Autor watku twierdzi ,że pochodzi z kultów Egiptu, ja że z judaizmu i staram sie to udowodnic. Nie rozumiem Twoich zastrzeżen.Cenzura? > > m: > > Nie wiem czemu ten temat tak Cie drazni. > > Nie drazni mnie. Probuje tylko ustalic, czy w religii traktowanej glebiej niz > jako zjawisko socjologiczne, jest w ogole cos ciekawego poznawczo. Wydaje mi > sie, ze mogloby byc, ale pewnie nie w chrzescijanstwie, bo takie juz jest > oklepane, ze geba sama wykrzywia sie do ziewania. A jednak Cie drazni.Oj Stefan,zaprzeczaszam sobie. Poza tym sam sprowdzasz dyskusje na "lewe" tory. > > m: > > Jezus odniósł zwycięstwo-otworzył drzwi do Boga czyli do nieba dla wszystk > ich > > (interpretacja teologioczna-miesci sie w ramach nauki?) > > Na moje rozumienie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stefan Re: Chrześcijaństwo kontynuacją religii helleński IP: *.ipipan.waw.pl / *.ipipan.waw.pl 18.07.02, 12:42 Zycze milych wakacji. - Stefan Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Chrześcijaństwo kontynuacją religii helleński IP: 212.244.77.* 18.07.02, 12:56 Gość portalu: Stefan napisał(a): > Zycze milych wakacji. > > - Stefan Nawzajem. Niestety na urlop musze jeszcze poczekać... Pozdrawiam .m. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: +++IGNOR Re: Chrześcijaństwo kontynuacją religii helleński IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 17.07.02, 13:11 Gość portalu: m napisał(a): > Gość portalu: mordyga napisał(a): > > > Chrzescijanstwo przejelo idee dobra i zla na swiecie oraz powrotu na ziemi > e > > Boga; Cudotworstwa; Wszechmocy Boga we wszechswiecie. > > idea zła i dobra istniała na swiecie od zawsze, to współczesny świat > wykształcic próbuje nowa filozofię: relatywizm moralny-tylko to jest dobre co > mi chwilowo pasuje. Ale ten światopogląd z góry skazany jest na klęske, > natomiast nie wiem o jakim powrocie na ziemie Boga piszesz, w chrzescijaństwie > Bóg zstąpił na ziemie jako człowiek, a nie wrócił, > poza tym bożkowie pogańscy nie byli uważani za wszechmocnych , bowiem byli > tworzeni na podobieńswto człowieka. > Bóg w religiach monoteistycznych jest natomiast Tajemnica ,jest Inny, nieznany > do końca... Witam! Wystarczy troszkę poczytać zanim się wypowiesz... Pierwszym Bogiem, co zszedł z Olimpu na ziemię i zamiueszkał pomiedzy ludźmi był Dionizos... Nauczył Egipcjan uprawy zboża, potem... Pozdrawiam! Ignorant +++ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Chrześcijaństwo kontynuacją religii helleński IP: 212.244.77.* 17.07.02, 14:08 Gość portalu: +++IGNOR napisał(a): > Gość portalu: m napisał(a): > > > Gość portalu: mordyga napisał(a): > > > > > Chrzescijanstwo przejelo idee dobra i zla na swiecie oraz powrotu na > ziemi > > e > > > Boga; Cudotworstwa; Wszechmocy Boga we wszechswiecie. > > > > idea zła i dobra istniała na swiecie od zawsze, to współczesny świat > > wykształcic próbuje nowa filozofię: relatywizm moralny-tylko to jest dobre > co > > mi chwilowo pasuje. Ale ten światopogląd z góry skazany jest na klęske, > > natomiast nie wiem o jakim powrocie na ziemie Boga piszesz, w > chrzescijaństwie > > Bóg zstąpił na ziemie jako człowiek, a nie wrócił, > > poza tym bożkowie pogańscy nie byli uważani za wszechmocnych , bowiem byli > > > tworzeni na podobieńswto człowieka. > > Bóg w religiach monoteistycznych jest natomiast Tajemnica ,jest Inny, > nieznany > > do końca... > > > Witam! > > Wystarczy troszkę poczytać zanim się wypowiesz... > > Pierwszym Bogiem, co zszedł z Olimpu na ziemię i zamiueszkał pomiedzy ludźmi > był Dionizos... > > Nauczył Egipcjan uprawy zboża, potem... > > Pozdrawiam! > > Ignorant Kultura , religia helleńska była politeistyczna, nie monoteistyczna. Nie wiem co ma do tego Egipt? > +++ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mordyga Re: Chrześcijaństwo kontynuacją religii helleński IP: *.bauboden.com, 17.07.02, 13:20 sam piszesz ze idea dobra i zla jest znana od zawsze- czyli wczesniejsze religie mogly z niej korzystac i ja wykorzystywaly, np. religie iranskie (Bog Mithras), tak samo jest z zejsciem Boga na ziemie- ten watek zapozyczony zostal takze z religii iranskiej- takze Mithras. Bogowie rzadzacy wszeswiatem- religia w Egipcie; Zycie wedrowca i nauczyciela czyniacego cuda - zapozyczenie epikurejskie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mordyga Re: Chrześcijaństwo kontynuacją religii helleński IP: *.bauboden.com, 17.07.02, 13:42 Znam dobra pozycje ksiazkowa omawiajaca wlasnie przejecie kultu iranskiego Boga Mithrasa przez Egipt, Grecje i Rzym. Niestety nie wiem czy istnieje tlumaczenie na angielski czy polski. Autor: Giebel Marion, Tytul: 'Das Geheimnis der Mysterien; Antike Kulte in Griechenland, Rom und Ägypten'. Giebel stwierdza wlasnie, ze Chrzescijanstwo przejelo w 354 roku date urodzin Mithrasa 25.12 i swietuje w tym czasie Swieta Bozego Narodzenia. Naprawde warto poczytac. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Chrześcijaństwo kontynuacją religii helleński IP: 212.244.77.* 17.07.02, 13:57 Gość portalu: mordyga napisał(a): > Znam dobra pozycje ksiazkowa omawiajaca wlasnie przejecie kultu iranskiego Boga > > Mithrasa przez Egipt, Grecje i Rzym. Niestety nie wiem czy istnieje tlumaczenie > > na angielski czy polski. Autor: Giebel Marion, Tytul: 'Das Geheimnis der > Mysterien; Antike Kulte in Griechenland, Rom und Ägypten'. > Giebel stwierdza wlasnie, ze Chrzescijanstwo przejelo w 354 roku date urodzin > Mithrasa 25.12 i swietuje w tym czasie Swieta Bozego Narodzenia. Naprawde warto > > poczytac. > > pozdrawiam Przede wszystkim: kim jest Giebel Marion i czemu mu /jej wierzysz? Ja znam inne fajne pozycje ksiażkowe: Tytus,Romek i Atomek np.Nie wiem tylko czy w to wierzyc haha. Kim jest Mithras? Chrzescijaństwo wierzy w Boga,który pod postacia Jezusa zstapił na ziemię,umarł,zmartwychwstał i wrócił "do siebie". To wszystko było zapowiadane przez proroków Starego Testamentu,czyli długo wczesniej niże religie Egiptu itd... Natura człowiecza jest religijna,adoracyjna,musi wielbic jakies bóstwo. Ludzie to bóstwo wyobrazaja sobie róznie, niektórzy wierza w wiele takich bóstw, inni w "niezwykłośc" czlowieka (komunizm-Stalin). Co w tym dziwnego ,że ludzie wymyslają rózne bogi? Kim jest prawdziwy Bóg weryfikuje samo życie i Twoje/moje osobiste doswiadczenia Jego działania. Czy Zeus, czy Kriszna zrobił co do Ciebie? Bo dla mnie wiele zrobił/robi Jezus... Inaczej rozmowa o wierze to tylko takie sobie luźne filozofie i wszystkowierstwo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mordyga Re: Chrześcijaństwo kontynuacją religii helleński IP: *.bauboden.com, 17.07.02, 14:26 Ciesze sie ze podoba Ci sie Tytus Romek i Atomek- tak trzymaj! Marion Giebel jest znanym autorem wielu cennych ksiazek dotyczacych historii starozytnej. Z wykszatalcenia jest filologiem klasycznym i historykiem ponadto tlumaczem wielu opublikowanych tekstow lacinskich. Wystarczy w jakiejkolwiek wyszukiwarce wrzucic jej nazwisko i dowiedziec sie wszystkiego na temat owej pani i jej dorkobku naukowego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Chrześcijaństwo kontynuacją religii helleński IP: 212.244.77.* 17.07.02, 14:43 Gość portalu: mordyga napisał(a): > Ciesze sie ze podoba Ci sie Tytus Romek i Atomek- tak trzymaj! > > Marion Giebel jest znanym autorem wielu cennych ksiazek dotyczacych historii > starozytnej. Z wykszatalcenia jest filologiem klasycznym i historykiem ponadto > tlumaczem wielu opublikowanych tekstow lacinskich. Wystarczy w jakiejkolwiek > wyszukiwarce wrzucic jej nazwisko i dowiedziec sie wszystkiego na temat owej > pani i jej dorkobku naukowego. A Tobie TRiA sie nie podobali? Hm... Ok, Twoja książka musi byc bardzo interesujaca,jak i wiele róznych/róznorakich dociekań historycznych. Tylko wciaż nie rozumiem: czy to ,że niektóre kulty czy religie zawieraja podobne elementy (choc zupełnie inne wartości ) jest dowodem na obalenie np. prawdy przesłania Nowego Testamentu? Jesli np, moja rodzina jest tzw. porządna i ma np. czarnego kota w domu to czy rodzina sąsiadów, która jest rodzina degenetów, pijaków itd. tez zostanie uznana za porzadna bo tez ma czarnego kota w domu?? Pokrywanie sie w religiach pewnych elementów (które bliskie sa naturze człowieka (Bóg w naturze dal czlowikowi wiare,religię,człowiek zostal przecież stworzony na Jego podobieństwo))nie stanowi o prawdzie czy nieprawdzie którejs z nich. Odpowiedz Link Zgłoś
mordyga Re: Chrześcijaństwo kontynuacją religii helleński 18.07.02, 09:41 Odnosze wrazenie, ze probujesz przekonac mnie i innych dyskutantow o swoich racjach nie popierajac ich zadna naukowa argumentacja. To nie o to chodzi w tej dyskusji. Mialam wrazenie, ze spotykaja sie tu ludzie w ramach wymiany pogladow, uwag, spostrzezen opartych na publikacjach naukowych a nie wlasnych przekonan. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Chrześcijaństwo kontynuacją religii helleński IP: 212.244.77.* 18.07.02, 10:12 mordyga napisała: > Odnosze wrazenie, ze probujesz przekonac mnie i innych dyskutantow o swoich > racjach nie popierajac ich zadna naukowa argumentacja. To nie o to chodzi w tej > > dyskusji. Mialam wrazenie, ze spotykaja sie tu ludzie w ramach wymiany > pogladow, uwag, spostrzezen opartych na publikacjach naukowych a nie wlasnych > przekonan. A czy ksiażki teologiczne to nie książki naukowe? Teologia jest dziedziną nauki. Poza tym czym jest nauka jesli nie przekonaniami ludzkimi, które sie zmieniaja i sa weryfikowane w przyszłości? Poza tym forum daje możliwośc nie odpowiadania na posty ,które wydaja mi się nieciekawe, a ja znajduję wielu dyskutantów. Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Chrześcijaństwo kontynuacją religii helleński IP: *.datastar.pl 18.07.02, 21:35 Ave, Moim zdaniem do istoty chrześcijaństwa należy wiara w: - człowieka-boga - wszechmogącego i dobrego boga wszystkich ludzi (monoteizm, a nie żydowska monolatria!) - zmartwychwstanie zmarłych i zwyciężenie w ten sposób śmierci (motyw powtarzający się często w mitach greckich), - poświęcenie się człowieka - boga dla dobra ludzi (wzorem Prometeusz?) Te elementy właśnie określają istotę chrześcijaństwa. Niewątpliwe jest, że są przejęte z wierzeń helleńskich i nie występowały w judaizmie. Andrzej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hektor Re: Chrześcijaństwo kontynuacją religii helleński IP: *.dyn.optonline.net 19.07.02, 06:03 A czy ty eeeeeee, wiesz o czym chesz mowic? bo jak chesz zmieniac cos to ci nie wyjdzie na dobre. juz nie tacy jak ty to przemysleli a wiec wytrzyj sobie pupe i idz spac OK? dobra rada, zapewniam cie! dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eeeeee Re: Chrześcijaństwo kontynuacją religii helleński IP: *.gw.ip.pl 21.07.02, 09:46 Gość portalu: hektor napisał(a): > > A czy ty eeeeeee, wiesz o czym chesz mowic? > bo jak chesz zmieniac cos to ci nie wyjdzie na dobre. > juz nie tacy jak ty to przemysleli > a wiec wytrzyj sobie pupe i idz spac OK? > dobra rada, zapewniam cie! > > dobranoc. Dziękuję Ci hektorze za intelektualne wsparcie dla tego wątku; pozdrawiam eeeee Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Chrześcijaństwo kontynuacją religii helleński IP: 212.244.77.* 19.07.02, 08:43 Gość portalu: Andrzej napisał(a): > Ave, > Moim zdaniem do istoty chrześcijaństwa należy wiara w: > - człowieka-boga - wszechmogącego i dobrego boga wszystkich ludzi (monoteizm, a > > nie żydowska monolatria!) Monoteizm to wiara w jednego Boga. Nie wiem co to jest monolatria. Możesz to uscislic? I tym zasadniczo róznia sie religie pochodzace z judaizmu od poganskich kultury hellenistycznej,gdzie bogowie to byli tacy ulepszeni ludzie. > - zmartwychwstanie zmarłych i zwyciężenie w ten sposób śmierci (motyw > powtarzający się często w mitach greckich) Niebo w judaiźmie to monoteizmie to zjednoczenie z Bogiem , a kultach hellenistycznych- bardziej wygodne zycie pod ziemia. > - poświęcenie się człowieka - boga dla dobra ludzi (wzorem Prometeusz?) > Te elementy właśnie określają istotę chrześcijaństwa. Niewątpliwe jest, że są > przejęte z wierzeń helleńskich i nie występowały w judaizmie. > Andrzej Alez Andrzeju -wystepowały w judaizmie. Nie znasz zupełnie Starego Testamentu. Przeczytaj sobie Księge Izajasza,Jeremiasza,Daniela.... Człowiek(każdy) został stwoerzony do miłości i to miłosci ofiarnej. Tak jest w naturze człowieka, to jest włąsnie sens zycia,który czlowiek "przeczuwa". I te elementy będa w każdej kulturze nie tylko religii.człowiek teskni po prostu za miłościa. Jednak podstawowe zalożenia religii chrześcijanskiej, przede wszystkim jeden Bóg, który nie jest w niczym podobny do czlowieka wskazuja na jej niezaprzeczalne pochodzenie z judaizmu. Zreszta weź Biblie do reki, otwórz NT i zobacz na dole kazdej ze stron ile jest tam odniesien do ST,tego co zapowiadali prorocy ... Pozdrawiam.m. Odpowiedz Link Zgłoś
mordyga Re: Chrześcijaństwo kontynuacją religii helleński 19.07.02, 09:48 Dzien Dobry, mysle, ze absolutnie nie mozna doszukiwac sie w judeizmie monolatrii (wiara w jednego sposrod wielu Bogow). Judeizm w swym monoteizmie byl bardzo postepowy w porownaniu z innymi religiami. Ja takze uwazam, ze Chrzescijanstwo ma swoje korzenie w judaizmie. Cala moralnosc na ktorej zbudowana jest religia chrzescijanska pochodzi z judaizmu. 10 przykazan ktore znamy to nic innego jak tylko kompilacja przykazan z Biblii (jest ich 613). Jednak uwazam takze ze, Chrzescijanstwo zawiera elementy innych religii nie tylko greckiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stefan Re: Chrze&# 347;cija&# 324;stwo kontynuacj&# 261; religii helle&# 324;ski IP: *.ipipan.gda.pl 19.07.02, 10:46 mordyga: > Judeizm w swym monoteizmie byl bardzo postepowy w porownaniu z innymi > religiami. Co to znaczy ,,postepowy'' w odniesieniu do zwyczajow i wierzen? Jesli im mniejsza liczba bogow tym wiekszy postep, to kierunek postepu jest jakis taki: 1. chrzescijanstwo (3 w jednym + swieci) 2. poganizm np. grecki (duzo) 3. judaizm (1) 4. ateizm (0) Jest dyskusyjne, czy bogow jest wiecej u chrzescijan czy u Grekow. Zaliczylem swietych do bogow na podstawie prowizorycznej definicji, ze bogiem w danej religii jest kazdy byt, do ktorego wyznawca tej religii ma prawo sie modlic. Do swietych ludzie modla sie legalnie, wiec sa to bogowie. Oczywiscie ateizm jest w tej skali najpostepowszy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re:Miałeś iść na urlop IP: 212.244.77.* 19.07.02, 11:12 Gość portalu: Stefan napisał(a): > mordyga: > > Judeizm w swym monoteizmie byl bardzo postepowy w porownaniu z innymi > > religiami. > > Co to znaczy ,,postepowy'' w odniesieniu do zwyczajow i wierzen? Jesli im > mniejsza liczba bogow tym wiekszy postep, to kierunek postepu jest jakis > taki: > > 1. chrzescijanstwo (3 w jednym + swieci) > 2. poganizm np. grecki (duzo) > 3. judaizm (1) > 4. ateizm (0) Pierwszy punkt sie nie zgadza. W chrześcijaństwie jest jeden Bóg w trzech osobach. Co to znaczy w 3 osobach z punktu widzenia teologii? Mozna to porówać do jednego człowieka , który jest jednoczesnie czymiś synem,ale i czyims ojcem i mężem. Spełnia 3 funkcje ,które inaczej sie nazywaja.Ale czy to znaczy ,że tych gości jest trzech? Święci to nie żadni bogowie,ale zwykli ludzie, którzy żyja w bliskości Boga. Święci to nie tylko ci zmarli ,ale tez normalnie żyjący teraz na ziemi. > > Jest dyskusyjne, czy bogow jest wiecej u chrzescijan czy u Grekow. Zaliczylem > swietych do bogow na podstawie prowizorycznej definicji, ze bogiem w danej > religii jest kazdy byt, do ktorego wyznawca tej religii ma prawo sie modlic. D > o > swietych ludzie modla sie legalnie, wiec sa to bogowie. > > Oczywiscie ateizm jest w tej skali najpostepowszy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stefan Re:Miałeś iść na urlop IP: *.ipipan.waw.pl / *.ipipan.waw.pl 19.07.02, 15:36 m: > W chrześcijaństwie jest jeden Bóg w trzech osobach. Co to znaczy w 3 osobach z > punktu widzenia teologii? Mozna to porówać do jednego człowieka , który jest > jednoczesnie czymiś synem,ale i czyims ojcem i mężem. Spełnia 3 funkcje ,które > inaczej sie nazywaja.Ale czy to znaczy ,że tych gości jest trzech? Strasznie karkolomna interpretacja. To wiesz, w ilu ja jestem osobach? Bo jeszcze jestem rowerzysta, i taternikiem, i klientem zakladu hydraulicznego, i przyjacielem kota sasiada (samego sasiada nie lubie), i sluchaczem radia,..., i jedynym zywicielem tych wszystkich osob, ciekawe jak mi na nie starcza pensji. Sluchaj, m, przy porownywaniu kilku ROZNYCH religii nie mozemy przyjmowac za dobra monete sposobu wypowiedzi JEDNEJ z nich. Jezyk, ktorym mowimy, musi byc bezstronny. To jest podstawowa zasada kazdej dzialalnosci badawczej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re:Miałeś iść na urlop IP: 212.244.77.* 22.07.02, 08:30 Gość portalu: Stefan napisał(a): > m: > > W chrześcijaństwie jest jeden Bóg w trzech osobach. Co to znaczy w 3 osoba > ch z > > punktu widzenia teologii? Mozna to porówać do jednego człowieka , który je > st > > jednoczesnie czymiś synem,ale i czyims ojcem i mężem. Spełnia 3 funkcje ,k > tóre > > inaczej sie nazywaja.Ale czy to znaczy ,że tych gości jest trzech? > > Strasznie karkolomna interpretacja. Oj karkołomna.I w dodatku naiwna. Jesli Bóg jest Tajemnicą i znamy tylko mały fragment tej tajemnicy, znamy Boga w zarysie(pisze o tych ,którzy mają /mieli osobiste doświadczenie Boga w życiu) to jak zinterpretowac Tajemnice zwłaszcza jej najwieksza tajemnicę -Trójce św? Sluchaj, m, przy porownywaniu kilku ROZNYCH religii nie mozemy przyjmowac za > dobra monete sposobu wypowiedzi JEDNEJ z nich. Jezyk, ktorym mowimy, musi byc > bezstronny. To jest podstawowa zasada kazdej dzialalnosci badawczej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re:Miałeś iść na urlop IP: *.waw.cdp.pl 22.07.02, 09:49 Gość portalu: m napisał(a): > > A wiec nie robisz sobie zdjec do dowodu osobistego, w tirowki rzucasz > > kamieniami, a co siedem lat darujesz bankowi swoje oszczednosci. No to te > raz > > mam do wyboru albo uznac, ze nie wiesz co mowisz, albo ze sie zgrywasz. > > Przypuszczam, ze to drugie. > > Co z tym zdjeciem-nie rozumiem? > "Ktokolwiek jest bez winy niech rzuci kamień"-znasz ten cytat? > A co z tym bankiem,nie rozumiem? > O jakiej my religii piszemy w końcu? Bo ja jestem chrześcijaninem........ Ave, Stefan pisał o obowiązkach wymienionych w Starym Testamencie. Nie znasz ich? Andrzej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re:Miałeś iść na urlop IP: 212.244.77.* 22.07.02, 09:52 Gość portalu: Andrzej napisał(a): > Gość portalu: m napisał(a): > > > A wiec nie robisz sobie zdjec do dowodu osobistego, w tirowki rzucasz > > > kamieniami, a co siedem lat darujesz bankowi swoje oszczednosci. No > to te > > raz > > > mam do wyboru albo uznac, ze nie wiesz co mowisz, albo ze sie zgrywas > z. > > > Przypuszczam, ze to drugie. > > > > Co z tym zdjeciem-nie rozumiem? > > "Ktokolwiek jest bez winy niech rzuci kamień"-znasz ten cytat? > > A co z tym bankiem,nie rozumiem? > > O jakiej my religii piszemy w końcu? Bo ja jestem chrześcijaninem........ > > > Ave, > Stefan pisał o obowiązkach wymienionych w Starym Testamencie. Nie znasz ich? > Andrzej Dokładnie, o których? m. Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Re:Miałeś iść na urlop 22.07.02, 20:46 Gość portalu: m napisał(a): > Gość portalu: Andrzej napisał(a): > > > Gość portalu: m napisał(a): > > > > A wiec nie robisz sobie zdjec do dowodu osobistego, w tirowki rz > ucasz > > > > kamieniami, a co siedem lat darujesz bankowi swoje oszczednosci. > No > > to te > > > raz > > > > mam do wyboru albo uznac, ze nie wiesz co mowisz, albo ze sie zg > rywas > > z. > > > > Przypuszczam, ze to drugie. > > > > > > Co z tym zdjeciem-nie rozumiem? > > > "Ktokolwiek jest bez winy niech rzuci kamień"-znasz ten cytat? > > > A co z tym bankiem,nie rozumiem? > > > O jakiej my religii piszemy w końcu? Bo ja jestem chrześcijaninem.... > .... > > > > > > Ave, > > Stefan pisał o obowiązkach wymienionych w Starym Testamencie. Nie znasz ic > h? > > Andrzej > > Dokładnie, o których? m. Ave, S.T. zakazuje tworzenia wizerunków istot żywych, nakazuje kamienowanie cudzołożnic i każe co 7 lat darować długi dłużnikom. T. Odpowiedz Link Zgłoś
mordyga Re: Chrze&# 347;cija&# 324;stwo konty 19.07.02, 11:15 Twoja krytyka mojego postu jest naprawde dobra (calkiem powaznie). Usmialam sie rowno z tej ujemnej liczby Bogow. Na razie znikam jak wroce to wezme udzial w dalszej dyskusji. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mordyga Re: Chrze&# 347;cija&# 324;stwo kon IP: *.bauboden.com, 19.07.02, 16:10 Judaizm jako pierwszy wysunal koncepcje jednego i jedynego Boga- postepowy w stosunku do innych religii ktore nadal wyznawaly mnostwo bogow. Wedlug judaizmu Bog stanowi najwyzszy byt, jest stworca swiata i nie posiada okreslonego wizerunku (nie mozna go przedstawic za pomoca materii). Te cechy przejelo tez chrzescijanstwo. Poza tym to co ty nazywasz prawem zwyczajowym ja nazwalabym etyka. Etyka w judaizmie to przykazania- tak jak w chrzescijanstwie. Etyka chrzescijanska takze opiera sie na slowach wzietych z Bibli: Bedziesz milowal Boga twojego Jahwe z calego serca, z calej duszy swojej, ze wszystkich swych sil oraz blizniego swego jak siebie samego. A w tym sezonie w Tatrach juz cos zaloiles? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: +++IGNOR Re: Religie atestyczne IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 19.07.02, 16:30 Witam! Są religie ateistyczne... Buddyzm, gdzie Budda nie jest bogiem, ale tylko nauczycielem... Bo są różni Byddowie np Jezus czy Mahomet też byli Buddami, ale dla buddystów najważniejszy jest Budda Gautama... Czyli coś w rodzaju proroków... Buddyzm jest napewno religią, choć nie wiem czy już konfucjanizm lub taoizm wyczerpują znamiona religii... Z całą pewnośćia religią jest materializm, w którym się po prostu wierzy, że nie ma innych bytów poza materialnymi... Pozdrawiam! Ignorant +++ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re:Chrześcijaństwo kontynuacją religii helleńskiej IP: *.datastar.pl 19.07.02, 17:57 Gość portalu: m napisał(a): > Nie wiem co to jest monolatria. Ave, monolatria (mono- + gr. latreía ‘służba bogu’) religiozn. oddawanie czci boskiej jednemu bóstwu, bez zaprzeczania istnienia bóstw czczonych przez innych. >Możesz to > uscislic? I tym zasadniczo róznia sie religie pochodzace z judaizmu od > poganskich kultury hellenistycznej,gdzie bogowie to byli tacy ulepszeni > ludzie. Bajki z podstawówki. g wierzeń helleńskich były różne rodzaje istot określanych mianem theos, który odpowiada mniej więcej znaczeniowo polskiemu bóg. Ty piszesz zapewne o bogach olimpijskich. Zważ więc, że oni nie byli "ulepszonymi ludźmi". Wręcz przeciwnie, wg mitów dopuszczali się zbrodni, których popełniania zabraniali ludziom. Im było wolno bo byli bogami. Jednakże już od Vw. pne zaczął się szerzyć wśró filozofów greckich pogląd, że istnieje jeden bóg wszystkich ludzi. > > - zmartwychwstanie zmarłych i zwyciężenie w ten sposób śmierci (motyw > > powtarzający się często w mitach greckich) > Niebo w judaiźmie to monoteizmie to zjednoczenie z Bogiem , a kultach > hellenistycznych- bardziej wygodne zycie pod ziemia. Widać, ze nic nie wiesz o judaiźmie. Aż do 70r. n.e. podstawowy nurt judaizmu (saduceusze) uznawał, że śmierć jest końcem wszystkiego. Początki wiary w życie pozagrobowe datują się na czasy machabejskie - niewątpliwie pod wpływem helleńskim. Aby zachęcić powstańców machabejskich do walki, kapłani żydowscy obiecywali im nagrodę po śmierci :). > > - poświęcenie się człowieka - boga dla dobra ludzi (wzorem Prometeusz?) > > Te elementy właśnie określają istotę chrześcijaństwa. Niewątpliwe jest, że > są > > przejęte z wierzeń helleńskich i nie występowały w judaizmie. > > Andrzej > > Alez Andrzeju -wystepowały w judaizmie. Nie znasz zupełnie Starego Testamentu. > Przeczytaj sobie Księge Izajasza,Jeremiasza,Daniela.... Twoja wypowiedź dotyczy chyba czegoś innego niz to o czym pisałem? Gdzie w tych fragmentach jest mowa o tym, że Jahwe poświęci swe życie dla zbawienia ludzkości? > Człowiek(każdy) został stwoerzony do miłości i to miłosci ofiarnej. Tak jest w > naturze człowieka, to jest włąsnie sens zycia,który czlowiek "przeczuwa". I te > elementy będa w każdej kulturze nie tylko religii.człowiek teskni po prostu za > miłościa. > Jednak podstawowe zalożenia religii chrześcijanskiej, przede wszystkim jeden > Bóg, który nie jest w niczym podobny do czlowieka wskazuja na jej > niezaprzeczalne pochodzenie z judaizmu. Zreszta weź Biblie do reki, otwórz NT i Skądże. Wiara w jednego boga wszystkich ludzi jest wynalqzkiem helleńskim. Żydzi potem dopiero ją przejęli w miejsce monolatrii. > zobacz na dole kazdej ze stron ile jest tam odniesien do ST,tego co zapowiadali > > prorocy ... Patrzysz na formę, nie widzisz istoty rzeczy. Andrzej Odpowiedz Link Zgłoś
yidele Re:Chrześcijaństwo kontynuacją religii helleńskie 19.07.02, 18:20 drobna poprawka. Głownym nurtem Judaizmu nie byli sadyceusze lecz Faryzeusze, którzy róznili się raczej zasadniczo co do swej wiary w zaswity. Sadyceusze byli zwolennikami kultu swiątynnego a wywodzili sie z arystokracji - ten nurt religii Zydowskiej zaczął zanikać od czsów Diaspory Babilonskiej, bowiem był związany z kultem swiątynnym. Ruch Faryzeuszy wywodzi się własnie z diaspory, bowiem ten włąsnie nurt pozwolił Judaizmowi przetrwać nawet wtedy kiedy niebyło już swiątyni i kultu swiątynnego. Z punktu widzenia religijno-socjalnego Sadyceusze byli konserwatywni religijnie lecz liberalni co do tolerowania greckich wpływów kulturowych. Faryzeusze natomiast reprezentowali większość ludności; z punktu widzenia Religijno-socjalnego Faryzeusze byli konserwatywni kulturowo/politycznie i liberalni religijnie - min. uwazali kult swiątynny za mniej istotny od wspólnoty - czcili Boga w synagogach, powazali tradycję i "ustną Torę", prowadzili dysputacje nt. religijne, zapoczątkowali tzw. responsę dzięki której zydzi w diasporze mogli przedstawiać swe nietytpowe kwestie prawne sanhedrynowi i autorytetowi uczonych. To dzięki Faryzejskiej tradycji która pozwalała dowolnemu żydowi przemawiać w synagodze apostołowie mogli rozpocząć próby krzewienie chrześcijanstwa - bowiem tylko tam wysłuchanoby ich. Sadyceusze jako fakcja arystokracji byli malutką mniejszością aczkolwiek wielce wpływową - Faryzeusze reprezentowali normalnych ludzi i dzisiejsza tradycja Żydowska wywodzi się z nurtu Faryzejskiego - SAdyceusze bowiem zgineli wraz z Świątynią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eeeee NO TO JAK? --------------------------------------- IP: *.gw.ip.pl 21.07.02, 10:56 to w koncu nie wiem czy na chrzescijanstwo wiekszy wplyw miala kultura hellenska czy egipska.... czesc osob zdaje sie twierdzic, ze hellenska, ale porownujac elementy hellenskie z chrzescijanskimi to analogie są dość dalekie i naprawdę trzeba sie niezle zastanowic czy rzeczywiscie są do siebie podobne czy tez nie (ZRESZTĄ JAK SIĘ BARDZO UPRZEĆ TO TEGO TYPU ANALOGIE MOŻNA ZNALEŻĆ MIĘDZY WSZYSTKIMI RELIGIAMI, w końcu w każdej religii jest jakiś bóg, który jakoś się tam nazywa)..... PODCZAS GDY podane w artykule analogie między wierzeniami starożytnych egipcjan i chrzescijanstwem SĄ WRĘCZ SZOKUJĄCE W SWEJ JEDNOZNACZNOŚCI!!! pokusiłem się o przynajmniej częśiowe sprawdzenie wiarygodności tego artykulu, co w moim przypadku oznaczalo wrzucenie jakiegos wyrazu do wyszukiwarki google i oto co bylo tego efektem: 1/. www.rsiss.org/bkparkinson.html (opowiesc o Sinhue z 2000 r p.n.e., czyli zajebiście stara opowieść, na którą powołuje sie autor artykulu) czy jest ktoś w stanie podac podobny link do jakichkolwiek tekstow greckich (najlepiej w wersji angielskiej), ktore popieralyby wersje wplywu grecji na chrzescijanstwo? nie mowie tu mitologii Parandowskiego napisanej specjalnie dla uczniów klas 4-8 szkół podstawowych jako lektura obowiązkowa .... z kilkoma faktami nalezy sie zgodzic: kultura egipska jest starsza od hellenskiej i jesli cos zostalo opisane wcześniej (Egipt), a coś pożniej (Grecja) to nie mozna mowic, ze pozniejsza kultura jest oryginalna - raczej trzeba powiedziec, ze to Grecy zerżnęli coś z Egiptu ;-) co jest zresztą możliwe, gdyż Grecy mieli swoje panstewka-miasteczka porozrzucane po calym basenie morza srodziemnego łącznie z Afryką .... 2/. ponadto ciekawy jest tekst w wielkiej internetowej encyklopediii powszechnej (WIEM) o kulturze egipskiej: wiem.onet.pl/wiem/00fecb.html OTO FRAGMENT TEGO TEKSTU (WYRAZY WYRÓŻNIONE DRUKOWANYMI LITERAMI POCHODZĄ ODE MNIE): Egiptu starożytnego religia to samoistnie powstały, skomplikowany konglomerat wierzeń, mitów i magii, istniejący w Egipcie jeszcze przed zjednoczeniem kraju (XXX w. p.n.e.). Konserwatyzm i swoiście pojmowany synkretyzm pozwolił na istnienie w systemie religijnym osobliwych sprzeczności: RÓŻNE BÓSTWA ŁĄCZONO W JEDEN BYT, w którym występowały cechy każdego z łączonych bogów, tradycjonalizm zaś spowodował, że jedynie niezbyt istotne cechy wierzeń ulegały ewolucji. Religia Egiptu była politeistyczna, choć wśród kapłanów panowało przekonanie o JEDYNYM STWÓRCY WSZECHŚWIATA. Panteon był uproszczonym sposobem przedstawienia ludowi wielorakich aspektów Jedynego. Panteon obejmował różne związki rodzinne: TRIADY (Ozyrys, Izyda, Horus), enneady (9 bóstw Heliopolis), ogdoady (8 bóstw Hermopolis). Istniała też cała lista bóstw lokalnych, które nie wypierały bogów najważniejszych. Władca był traktowany początkowo jako bóstwo i identyfikowany z Horusem, a następnie (koniec Starego Państwa) STAŁ SIĘ SYNEM BOGA (Amona – Re), BYŁ TEŻ NAJWYŻSZYM KAPŁANEM. pozdrawiam eeeee Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eeeeeee Re: NO TO JAK? -----i jeszcze więcej IP: *.gw.ip.pl 21.07.02, 11:54 wszystkie opisane teksty w artykule istnieją i są dostępne w sieci - wystarczy sprawdzić w google, co potwierdza wiarygodność artykułu.... czy znane są STARSZE OD NICH teksty greckie? i czy te znane teksty greckie zawierają aż tak jednoznaczne analogie? co więcej - na onecie w encyklopedii przeczytalem,ze Grecy czerpali motywy właśnie z wierzeń egipcjan: wiem.onet.pl/wiem/0005a5.html OTO CYTAT: Utrwalił się chtoniczny charakter kultu Ozyrysa. W czasach hellenistycznych i rzymskich kult Ozyrysa-Serapisa, jako synkretycznego bóstwa identyfikowanego z Dionizosem, Hadesem, Heliosem i Okeanosem, wyszedł daleko poza granice Egiptu. Kult ten (Ozyrys jako bóg-zbawca) miał wielkie szanse stać się jedną z uniwersalnych religii wielkiego Imperium Romanum. Nie jest wykluczone, że Ozyrys był postacią historyczną, najwcześniejszym władcą, zjednoczycielem Delty lub nawet całego Egiptu (związek Ozyrysa z egipską monarchią). pozdrawiam eeeeeee tak zupelnie przy okazji to mit o egipskim bogu Sobk opisanym w artykule, ktory rozdawal ludziom na brzegu jeziora chleb i ryby oraz chodził po wodzie jak chrystus na 3 tysiace lat przed Chrystusem, jest dostępny w necie... który z greckich bogów zachowywał się w ten sposób? w mitologii egipskiej jest dużo zwierzątek i duzo bogów jest troche jakby zwierzątkami ale nalezy pamietac, ze w sredniowieczu dokladnie tak samo bylo w chrzescijanstwie!!!!! Światem zła jest przede wszystkim świat zwierzęcy. Struś, który składa jaja w piasku i nie wysiaduje ich, jest obrazem grzesznika zapominającego o swoich obowiązkach względem Boga (strusie nie żyją w gracji tylko w egipcie ;-), cap jest symbolem lubieżności, skorpion, który kłuje ogonem, jest wcieleniem fałszywości (to tez jakby zwierzątko z egiptu ;-), wcieleniem ludu żydowskiego...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: NO TO JAK? -----i jeszcze więcej IP: *.waw.cdp.pl 21.07.02, 12:39 Ave, Dyskusja tutaj toczy się na 2 płaszczyznach: Po pierwsze autor artykułu w Forum stara się wykazać wpływy egipskie w Biblii. Moim zdaniem nic nowego to nie wniosło. Tego rodzaju wpływy - które tam przywołuje, były obecne we wszystkich religiach Bliskiego Wschodu. W końcu od tysiącleci istniał tam obieg informacji o kultach religijnych. Nie dziwiłoby mnie, gdyby odniesienia tego typu można było znależć i w Nowym Testamencie. Po drugie dyskutujemy tutaj, czy chrześcijaństwo - jako religia, stanowi kontynuację wierzeń helleńskich. Są to dwa różne problemy, które wbrew pozorom mają mało ze sobą wspólnego. Wynika to stąd, że o każdej religii niewiele dowiemy się z jej świętych ksiąg. Gdyby ktoś, kto nic nie wie o chrześcijaństwie, przeczytał Biblię, to jego wyobrażenie chrzecijaństwa odbiegałoby znacznie od religii katolickiej. W katolicyźmie przyjmuje się bowiem, że obok Pisma równie ważna, albo i ważniejsza, jest tradycja, która stanowi wyjaśnienie, wytłumaczenie i klucz do zrozumienia Pisma Św. Pisałem wcześniej, że tekst Nowego Testamentu jest tak wieloznaczny, że da sie odczytać i na sposób żydowski i helleński. Samo więc przeczytanie świętych ksiąg nie wystarczy, trzeba także spojrzeć na to, w co i jak wierzą wyznawcy danej religii. Moim zdaniem nicejskie wyznanie wiary (będące sysntezą chrześcijaństwa) stanowi helleńską interpretację Nowego Testamentu. Z tego więc, że są egipskie wpływy w Nowym Testamencie nie wynika bynajmniej, że takie same wpływy są w religii chrześcijańskiej. Andrzej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re:Chrześcijaństwo kontynuacją religii helleńskie IP: 212.244.77.* 22.07.02, 08:43 Gość portalu: Andrzej napisał(a): > Gość portalu: m napisał(a): > > Nie wiem co to jest monolatria. > > Ave, > monolatria (mono- + gr. latreía ‘służba bogu’) religiozn. oddawanie > czci > boskiej jednemu bóstwu, bez zaprzeczania istnienia bóstw czczonych przez innych O ile wiem to judaizm jest jedna z najbardziej radykalnych form religii jesli chodzi o wiare w istnienie jednego Boga. I przykazanie Dekalogu. > > >Możesz to > > uscislic? I tym zasadniczo róznia sie religie pochodzace z judaizmu od > > poganskich kultury hellenistycznej,gdzie bogowie to byli tacy ulepszeni > > ludzie. > > Bajki z podstawówki. g wierzeń helleńskich były różne rodzaje istot określanych > > mianem theos, który odpowiada mniej więcej znaczeniowo polskiemu bóg. Ty > piszesz zapewne o bogach olimpijskich. Zważ więc, że oni nie byli "ulepszonymi > ludźmi". Wręcz przeciwnie, wg mitów dopuszczali się zbrodni, których > popełniania zabraniali ludziom. Im było wolno bo byli bogami. > Jednakże już od Vw. pne zaczął się szerzyć wśró filozofów greckich pogląd, że > istnieje jeden bóg wszystkich ludzi. Może wpływ judaizmu? Ale zobacz na forme tych bóstw-"bogowie" byli znani ludziom ,byli stworzenie na podobienstwo ludzi, mieli te same wady i zalety tylko w troche ponadnaturalnej wielkosci.Poza tym nie było znane pojecie "miłości Boga" no chyba ,że pojęcie miłośc ograniczymy do seksu to wtedy mozna by tu przytoczyc Erosa. Ale to juz zbliżamy sie do obłedu. Bóg ,którego wyznaja religie islam,judaizm,chrześcijanstwo to Tajemnica,ktora jednak nieco sie objawiła.Stąd St i Nt nazywaja sie Ksiegami Objawionymi.To pojęcie naukowe. > > > > > - zmartwychwstanie zmarłych i zwyciężenie w ten sposób śmierci (motyw > > > > powtarzający się często w mitach greckich) > > Niebo w judaiźmie to monoteizmie to zjednoczenie z Bogiem , a kultach > > hellenistycznych- bardziej wygodne zycie pod ziemia. > > Widać, ze nic nie wiesz o judaiźmie. Aż do 70r. n.e. podstawowy nurt judaizmu > (saduceusze) uznawał, że śmierć jest końcem wszystkiego. Początki wiary w życie > > pozagrobowe datują się na czasy machabejskie - niewątpliwie pod wpływem > helleńskim. Aby zachęcić powstańców machabejskich do walki, kapłani żydowscy > obiecywali im nagrodę po śmierci :). > > > > - poświęcenie się człowieka - boga dla dobra ludzi (wzorem Prometeusz > ?) > > > Te elementy właśnie określają istotę chrześcijaństwa. Niewątpliwe jes > t, że > > są > > > przejęte z wierzeń helleńskich i nie występowały w judaizmie. > > > Andrzej > > > > Alez Andrzeju -wystepowały w judaizmie. Nie znasz zupełnie Starego Testame > ntu. > > Przeczytaj sobie Księge Izajasza,Jeremiasza,Daniela.... > > Twoja wypowiedź dotyczy chyba czegoś innego niz to o czym pisałem? Gdzie w tych > > fragmentach jest mowa o tym, że Jahwe poświęci swe życie dla zbawienia > ludzkości? Oj jest wiele,dlatego pisze o odwoływaniu sie do ST czytając Nowy.Przeciez chrześcijaństwo nie odrzuca ST,czytany jest on na każdej prawie mszy. Żydzi nie odrzucaja pojecia Zbawiciela,oni na Niego czekaja. Trudno sie rozmawia z ludźmi nie znajacymi Biblii o Biblii. Pozdrawiam.m. > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eeeeee Re:Chrześcijaństwo kontynuacją religii helleńskie IP: *.gw.ip.pl 22.07.02, 09:47 > Oj jest wiele,dlatego pisze o odwoływaniu sie do ST czytając Nowy.Przeciez > chrześcijaństwo nie odrzuca ST,czytany jest on na każdej prawie mszy. > Żydzi nie odrzucaja pojecia Zbawiciela,oni na Niego czekaja. > Trudno sie rozmawia z ludźmi nie znajacymi Biblii o Biblii. > Pozdrawiam.m. z tego co wiem to Zydzi juz znalezli swojego Zbawiciela ale on wyciął im numer i przeszedl na isLAM.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stefan To przechodzi wszelkie pojecie (naukowe) IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 22.07.02, 09:53 m: > Bóg ,którego wyznaja religie islam,judaizm,chrześcijanstwo to Tajemnica,ktora > jednak nieco sie objawiła.Stąd St i Nt nazywaja sie Ksiegami Objawionymi.To > pojęcie naukowe. Co jest pojeciem naukowym? Tajemnica? Tajemnica nieco objawiona? Sama objawionosc? Czy tylko objawiona ksiegowosc? Z jakiej nauki jest to pojecie? - Stefan Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: To przechodzi wszelkie pojecie (naukowe) IP: 212.244.77.* 22.07.02, 09:56 Gość portalu: Stefan napisał(a): > m: > > Bóg ,którego wyznaja religie islam,judaizm,chrześcijanstwo to Tajemnica,kt > ora > > jednak nieco sie objawiła.Stąd St i Nt nazywaja sie Ksiegami Objawionymi.T > o > > pojęcie naukowe. > > Co jest pojeciem naukowym? Tajemnica? Tajemnica nieco objawiona? Sama > objawionosc? Czy tylko objawiona ksiegowosc? > > Z jakiej nauki jest to pojecie? > > - Stefan Stary Testament/Tora i Nowy Testament to Księgi Objawione. Pojecie w teologii (dziedzina nauki studiowana także przez niewierzących).To pojecie słyszałam tez na j. polskim.m. Odpowiedz Link Zgłoś
mordyga Cywilizacja Sumerow 22.07.02, 10:27 Juz kiedys wspominalam, ze biblijna historia potopu siega do pierwowzoru sumeryskiego. Wtedy pomylilam sie (przepraszam i poprawiam sie) i napisalam ze Noe to Gilgamesz. Sumeryjski Noe nazywala sie Ziusudra. Gilgamesz to babilonski heros ktoremu starzec Ut- napistim opowiada historie potopu. Babilonska wersja opiera sie i bierze wzory z mitu sumerysjkiego. Prof. Jensem poswiecil 2- tomowa monografie temu tematowi i dowodzi w niej, ze przekaz biblijny o potopie, stworzenie Ewy, czy postacie Jana Chrzciciela, Jezusa i Pawla Apostola maja swoje pierwowzory w mitach sumeryjskich. Biblijne Stworzenie niewiasty z zebra Adama zbiega sie z sumeryjskim mitem o bogu Ence. W jezyku Sumerow slowo 'ti' oznacza zebro i zycie. Dlatego bogini zostala stworzona aby usmierzyc bol zebra u boga wody Enki i nazywala sie Nin-ti, czyli Pani zebra, Pani dajaca zycie. Wedlug Biblii, imie Ewa oznacza dajaca zycie. Sumeryjski raj lezal na wschodzie jak i jego biblijny odpowiednik Eden. Sumerowie posiadali takze i 'pieklo'- Kur. Aby sie tam dostac trzeba bylo przeprawic sie przez rzeke, przez ktora przewozil specjalny przewoznik, w tekstach sumeryjskich nazywany 'czlowiek lodzi'. Tu wyrazna analogia do mitologii greckiej rzeki Styks i Charona. Takze Ksiega Hioba posiada swoj prototyp w sumeryskim poemacie liczacym 139 wierszy, ktorego 4 fragmenty znajduja sie w Muzeum Pensylwanskim w Filadelfii a 2 w Muzeum Starozytnego Wschodu w Stambule. Historie herosow:Heraklesa, Perseusza czy osoba Sw. Jerzego maja swoje pierwowzory w mitach sumeryskich. Prof. Janson uwaza, ze cywilizacja Sumerow jest kolebka cywilizacji europejskich. Korzenie literatury swieckiej i religijnej Europy i Azji maja siegaja wlasnie mitow sumeryjskich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stefan Re: To przechodzi wszelkie pojecie (naukowe) IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 22.07.02, 11:35 Ja: > Co jest pojeciem naukowym? Tajemnica? Tajemnica nieco objawiona? Sama > objawionosc? Czy tylko objawiona ksiegowosc? > > Z jakiej nauki jest to pojecie? m: > Stary Testament/Tora i Nowy Testament to Księgi Objawione. Pojecie w teologii > (dziedzina nauki studiowana także przez niewierzących).To pojecie słyszałam > tez na j. polskim. Nie wszystko, co mówi pani od polskiego, to nauka. Nie każda prawda jest prawdą naukową. Teologia jest częścią filozofii, nie myl jej z nauką. O naukowości stanowi obiektywność kryteriów poznawczych. Dekret jakiegoś tam synodu że jakieś tam książeczki wypadły z boskiej księgarni jest wydarzeniem politycznym-socjologicznym-psychiatrycznym-kulturowym (niepotrzebne skreślić) -- ale nie naukowym. Jest mnóstwo działań ważniejszych i godniejszych od nauki; np. dobroczynność albo utrwalanie pokoju na Ziemi. Jeśli uważasz, że głoszenie poglądów pewnego nieszczęśnika okrutnie zamordowanego przez sołdactwo rzymskie 2000 lat temu do nich należy, to ja nie mam nic przeciwko. Jest to dla Ciebie sprawa ważniejsza i potrzebniejsza niż nauka. ALE NAUKĄ NIE JEST. Do czego jest Ci potrzebne naklejanie etykietki ,,naukowości'' na takie pojęcia, jak ,,objawienie''? Tak zresztą twierdzi również aktualny papież katolicki. Na kanwie dyskusji o zgodności teorii ewolucji z doktryną katolicką wypowiedział się o ,,nieprzecinających się magisteriach''. Do ,,magisterium religionis'' należy samo stwierdzenie, że Bóg stworzył świat i człowieka; ale jak to zrobił, to już jest ,,magisterium scientiae''. On, specjalista od tego pierwszego, nie może się więc wypowiadać autorytatywnie, czy przez wielki wybuch, czy przez ewolucję, czy może jakoś inaczej. Cokolwiek ustalą w tej sprawie naukowcy, będzie niesprzeczne z religią, BO RELIGIA ZAJMUJE SIĘ INNYMI SPRAWAMI i działa na innej nieprzecinającej się płaszczyźnie. Ten papież niezawsze mówi do rzeczy, ale akurat w tej sprawie wykazał trzeźwość i zdrowy rozsądek. Badanie Biblii pod kątem historycznym albo filologicznym jest niewątpliwie działaniem naukowym. Ale wyciąganie z takiego badania wniosków co do realnego istnienia lub nieistnienia bogów naukowe już nie jest. Nie można naukowo udowodnić twierdzenia należącego ad magisterium religionis. Nie można więc naukowo udowodnić, że Biblia jest objawiona. Z tego samego powodu, dla jakiego nie można udowodnić, że ftyziury skobrują deminentnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: To przechodzi wszelkie pojecie (naukowe) IP: 212.244.77.* 22.07.02, 11:59 Gość portalu: Stefan napisał(a): > Ja: > > Co jest pojeciem naukowym? Tajemnica? Tajemnica nieco objawiona? Sama > > objawionosc? Czy tylko objawiona ksiegowosc? > > > > Z jakiej nauki jest to pojecie? > m: > > Stary Testament/Tora i Nowy Testament to Księgi Objawione. Pojecie w teolo > gii > > (dziedzina nauki studiowana także przez niewierzących).To pojecie słyszała > m > > tez na j. polskim. > > Nie wszystko, co mówi pani od polskiego, to nauka. Nie każda prawda jest prawd > ą > naukową. Teologia jest częścią filozofii, nie myl jej z nauką. O naukowości > stanowi obiektywność kryteriów poznawczych. Dekret jakiegoś tam synodu że > jakieś tam książeczki wypadły z boskiej księgarni jest wydarzeniem > politycznym-socjologicznym-psychiatrycznym-kulturowym (niepotrzebne skreślić) - > - > ale nie naukowym. > > Jest mnóstwo działań ważniejszych i godniejszych od nauki; np. dobroczynność > albo utrwalanie pokoju na Ziemi. Jeśli uważasz, że głoszenie poglądów pewnego > nieszczęśnika okrutnie zamordowanego przez sołdactwo rzymskie 2000 lat temu do > nich należy, to ja nie mam nic przeciwko. Jest to dla Ciebie sprawa ważniejsza > i potrzebniejsza niż nauka. ALE NAUKĄ NIE JEST. Do czego jest Ci potrzebne > naklejanie etykietki ,,naukowości'' na takie pojęcia, jak ,,objawienie''? > > Tak zresztą twierdzi również aktualny papież katolicki. Na kanwie dyskusji o > zgodności teorii ewolucji z doktryną katolicką wypowiedział się o > ,,nieprzecinających się magisteriach''. Do ,,magisterium religionis'' należy > samo stwierdzenie, że Bóg stworzył świat i człowieka; ale jak to zrobił, to już > jest ,,magisterium scientiae''. On, specjalista od tego pierwszego, nie może > się więc wypowiadać autorytatywnie, czy przez wielki wybuch, czy przez ewolucję > , > czy może jakoś inaczej. Cokolwiek ustalą w tej sprawie naukowcy, będzie > niesprzeczne z religią, BO RELIGIA ZAJMUJE SIĘ INNYMI SPRAWAMI i działa na inne > j > nieprzecinającej się płaszczyźnie. Ten papież niezawsze mówi do rzeczy, ale > akurat w tej sprawie wykazał trzeźwość i zdrowy rozsądek. > > Badanie Biblii pod kątem historycznym albo filologicznym jest niewątpliwie > działaniem naukowym. Ale wyciąganie z takiego badania wniosków co do realnego > istnienia lub nieistnienia bogów naukowe już nie jest. Nie można naukowo > udowodnić twierdzenia należącego ad magisterium religionis. > > Nie można więc naukowo udowodnić, że Biblia jest objawiona. Z tego samego > powodu, dla jakiego nie można udowodnić, że ftyziury skobrują deminentnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stefan Re: To przechodzi wszelkie pojecie (naukowe) IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 22.07.02, 16:26 m: > Sama ,jak widzisz,jestem osoba wierząca a przy tym inzynierem po dwóch > fakultetach(AR i Politechnika). Zadziwiasz mnie coraz bardziej. A ja myslalem, ze rozmawiam z jakas nastolata z glowka wypelniona bez reszty jednym pogladem... m: > Jednak teologia to dział nauki. Zajrzyj do słownika. Naprawde posiadasz slownik piszacy, ze teologia to nauka?! W kilku moich uzywa sie slow ,,studium'', ,,system'', ,,analiza'', ale nie uzywa sie slowa ,,nauka''. W dodatku zawartosc slownikow nie ma zadnego znaczenia dla odrozniania nauki od czegos innego. Chodzi o obiektywne kryteria poznawcze i TYLKO o nie. Ja wiem, ze slowo ,,teologia'' konczy sie na ,,-logia'' i ze istnieja doktorzy i profesorowie teologii Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: To przechodzi wszelkie pojecie (naukowe) IP: 212.244.77.* 23.07.02, 08:06 Gość portalu: Stefan napisał(a): > m: > > Sama ,jak widzisz,jestem osoba wierząca a przy tym inzynierem po dwóch > > fakultetach(AR i Politechnika). > > Zadziwiasz mnie coraz bardziej. A ja myslalem, ze rozmawiam z jakas nastolata > z > glowka wypelniona bez reszty jednym pogladem... Dla uscislenia-AR-nauki bilogiczne,ale politechnika-raczej handlowy kierunek. Wszystko na świezo jeszcze. > > m: > > Jednak teologia to dział nauki. Zajrzyj do słownika. > > Naprawde posiadasz slownik piszacy, ze teologia to nauka?! W kilku moich uzywa > sie slow ,,studium'', ,,system'', ,,analiza'', ale nie uzywa sie slowa > ,,nauka''. W dodatku zawartosc slownikow nie ma zadnego znaczenia dla > odrozniania nauki od czegos innego. Chodzi o obiektywne kryteria poznawcze i > TYLKO o nie. Ja wiem, ze slowo ,,teologia'' konczy sie na ,,-logia'' i ze > istnieja doktorzy i profesorowie teologii Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darkonza Re: To przechodzi wszelkie pojecie (naukowe) IP: 172.16.61.* 23.07.02, 10:38 Gość portalu: m napisał(a): > Jednak gdyby moja wiara nie była logiczna(możliwa)to nie sądze abym była > wierząca. jednak nie znajduje w niej nic ze soba sprzecznego czy niewłasciwego. czy Ty naprawde uwazasz ze wszystko co w Biblii napisane jest logiczne i mozliwe? zastanawialaś się dlaczego wierzysz w Jezusa, Biblie i Swiętą Trojce? pewnie tak i pewnie znasz odpowiedz pozwole sobie dac Tobie odpowiedz inna ,moim zdaniem o wiele bardziej prawdziwa wierzysz w Jezusa dlatego ze mama i tata Cie tego uczyli a pozniej wyslali na lekcje religii na ktorej uczyli Cie tego inni zrobmy sobie maly eksperyment myslowy zalożmy ze odebrano Cie jako niemowlaka twoim rodzicom i umieszczono w rodzinie wierzacej w Allacha wiesz w co bys dzisiaj wierzyla? no z pewnoscia nie w Jezusa i Biblie... WIERZYSLABYS W ALLACHA I W KORAN zgodzisz sie ze mna? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: To przechodzi wszelkie pojecie (naukowe) IP: 212.244.77.* 23.07.02, 10:46 Gość portalu: darkonza napisał(a): > Gość portalu: m napisał(a): > > > Jednak gdyby moja wiara nie była logiczna(możliwa)to nie sądze abym była > > wierząca. jednak nie znajduje w niej nic ze soba sprzecznego czy > niewłasciwego. > > czy Ty naprawde uwazasz ze wszystko co w Biblii napisane jest logiczne i > mozliwe? > > zastanawialaś się dlaczego wierzysz w Jezusa, Biblie i Swiętą Trojce? > pewnie tak i pewnie znasz odpowiedz > pozwole sobie dac Tobie odpowiedz inna ,moim zdaniem o wiele bardziej prawdziwa > > wierzysz w Jezusa dlatego ze mama i tata Cie tego uczyli a pozniej wyslali na > lekcje religii na ktorej uczyli Cie tego inni > zrobmy sobie maly eksperyment myslowy > zalożmy ze odebrano Cie jako niemowlaka twoim rodzicom i umieszczono w rodzinie > > wierzacej w Allacha > wiesz w co bys dzisiaj wierzyla? > no z pewnoscia nie w Jezusa i Biblie... > WIERZYSLABYS W ALLACHA I W KORAN > zgodzisz sie ze mna? Nie zgodze ,ponieważ pochodze z rodziny niewierzącej. Ale ochrzczono mnie w dzieciństwie. Wiare Bóg mi dał w wieku 17 lat. Na religie się zapisałam,ale nie chodziłam,bo ten akurat ksiadz strasznie nudził. A Allach to to samo co Bóg.Nie4 mam nic przeciwko mahometanom(nie mylic z terrorystami). Pozdrwiam.m. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alex Re: To przechodzi wszelkie pojecie (naukowe) IP: 193.0.117.* 23.07.02, 15:33 Dużo bicia piany. Ale zrobiła się dyskusja. Nie było mnie tydzień a przybyło 60 wypowiedzi. A było tak ciepło. Pozdrowienia dla wszystkich którzy chcą pisać w łądną pogodę. Myślę, że dyskusja czy chrześcijaństwo jest helleńskie, egipskie, żydowskie czy sumerykjskie jest trochę pozbawiona sensu. Chrześcijaństwo wyrosło w konkretnym otoczeniu, wśród konkretnych ludzi. Ich wyobrażenia kształtowały tą religię, jak każdą inną. Chrześcijaństwo wyrosło wśród judaizmu. Początkowo rozwijało się w środowisko aramejskim. Ale przecież na postrzeganie świata przez Żydów wpływ odcisnęli i Egipcjanie i Grecy. Następnie chrześcijaństwo rozwija się wśród społeczności greckojęzycznych i łacińskojęzycznych. W III w. ulega ono daleko idącej transformacji wynikającej z napływu pogan w okresie małego pokoju - wtedy pojawiają się święci, kult Marii, pielgrzymki, monastycyzm. Chrześcijańśtwo znalazło się pod wielkim urokiem myśli greckiej. Zapomnaiłbym o Sumerach. Ich wyobrażenia na świat wywarły wpływ na obraz świata: Akkadów, Asyryjsczyków, Żydów, Chaldejczyków, Persów, Greków. Co prawda to woda po 10 kisielu. Ale jakiś impuls kulturowy kiedyś był (historia o potopie). Chrześcijaństwo jest dzieckiem tych wszystkich kultur. Przecież czy islam to kultura arabska, wpływ judaizmu czy chrześcijaństwa. Wszystko. I do pewnego stopnia nic. I Islam i chrześcijaństwo stało się nową jakością, która sama zaczeła zmieniać otaczający świat. Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Re: To przechodzi wszelkie pojecie (naukowe) 23.07.02, 20:13 Ave, Stawiasz wpływy helleńskie na równi z innnymi? A co z przedstawioną przeze mnie tezą, iż chrze ścijaństwo stanowi po prostu kolejny etap ewolucji wierzeń Hellenów? T. Gość portalu: Alex napisał(a): > Dużo bicia piany. Ale zrobiła się dyskusja. Nie było mnie tydzień a przybyło 60 > > wypowiedzi. A było tak ciepło. Pozdrowienia dla wszystkich którzy chcą pisać w > łądną pogodę. > Myślę, że dyskusja czy chrześcijaństwo jest helleńskie, egipskie, żydowskie czy > > sumerykjskie jest trochę pozbawiona sensu. Chrześcijaństwo wyrosło w konkretnym > > otoczeniu, wśród konkretnych ludzi. Ich wyobrażenia kształtowały tą religię, > jak każdą inną. Chrześcijaństwo wyrosło wśród judaizmu. Początkowo rozwijało > się w środowisko aramejskim. Ale przecież na postrzeganie świata przez Żydów > wpływ odcisnęli i Egipcjanie i Grecy. Następnie chrześcijaństwo rozwija się > wśród społeczności greckojęzycznych i łacińskojęzycznych. W III w. ulega ono > daleko idącej transformacji wynikającej z napływu pogan w okresie małego > pokoju - wtedy pojawiają się święci, kult Marii, pielgrzymki, monastycyzm. > Chrześcijańśtwo znalazło się pod wielkim urokiem myśli greckiej. Zapomnaiłbym o > > Sumerach. Ich wyobrażenia na świat wywarły wpływ na obraz świata: Akkadów, > Asyryjsczyków, Żydów, Chaldejczyków, Persów, Greków. Co prawda to woda po 10 > kisielu. Ale jakiś impuls kulturowy kiedyś był (historia o potopie). > Chrześcijaństwo jest dzieckiem tych wszystkich kultur. > Przecież czy islam to kultura arabska, wpływ judaizmu czy chrześcijaństwa. > Wszystko. I do pewnego stopnia nic. I Islam i chrześcijaństwo stało się nową > jakością, która sama zaczeła zmieniać otaczający świat. Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Teologia jest nauką! 23.07.02, 20:16 Ave, Zauważcie, ze każda gałąź nauki opiera się na aksjomatach. Natomiast resztę wyprowadza się z aksjomatów przy pomocy narzędzi badawczych, przewidzianych w danej gałęzi wiedzy. Tak samo jest i w teologii. T. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stefan Re: Teologia jest nauką! IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 23.07.02, 21:37 titus_flavius: > Zauważcie, ze każda gałąź nauki opiera się na aksjomatach. Natomiast resztę > wyprowadza się z aksjomatów przy pomocy narzędzi badawczych, przewidzianych w > danej gałęzi wiedzy. > Tak samo jest i w teologii. Czy moglbys wymienic te aksjomaty? - Stefan Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: +++IGNOR Re: Teologia jest nauką! To oczywiste.. IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 23.07.02, 22:49 Witam! Oczywiście, że teologia jest nauką! I aby wlać nieco oleju w zacietrzewione umysły poslużę się przykladami aby udowodnić, że nie przedmiot badania jest ważny lecz metodyka i na tej podstawie rozstrzygamy czy coś jest nauką czy nie jest... 1. metodologia 2. falsfikowalność 3. powtarzalność i sprawdzalność zjawiska Te trzy pkty pozwalają za naukę uznać nawet ufologię pod warunkiem, że za takową uznamy: badanie opisów UFO nawet bez rozstrzygania czy są one prawdziwe; badanie poglądów samych ufologow; archiwizacja literatuty ufologicznej; badanie zasięgu rozpowszechnienia wiary w ufo... Aby podać przykład mniej odjechany zajmijmy się np. mitologią grecką, teologią egipską, czarologią, satanizmem, szamanizmem itp... Aby badać naukowo jakieś zjawisko nie trzeba wcale w nie wierzyć, nie trzeba jego doświadczać, szczególnie gdy bada się sferę kulturową... Ktoś kto bada naukowo wierzenia np. buszmenów niekoniecznie musi być ich wyznawcą, podobnie jak np badacz zjawiska ateizmu nie musi być ateistą... Pozdrawiam! Ignorant +++ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stefan Czy teologia jest nauką? IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 23.07.02, 23:34 +++IGNOR: > Oczywiście, że teologia jest nauką! > > I aby wlać nieco oleju w zacietrzewione umysły [...] Jesli masz na mysli MOJ zacietrzewiony umysl, to znaczy, ze niechcacy wprowadzilem Czytelnikow w blad, za co przepraszam. Od zacietrzewienia jestem jak najdalszy. Wypowiedzi Andrzeja czytam zawsze z zaciekawieniem i skoro on twierdzi, ze teologia jest nauka, to jestem sklonny dac mu wiare, o ile mnie jeszcze troche poprzekonuje. Dlatego poprosilem o podanie aksjomatow, o ktorych mowil. Nie z intencja ich zjechania tylko z intencja dowiedzenia sie czegos nowego. Kiedy mi je poda (albo kiedy kto inny mi je poda), zamierzam sam przeprowadzic jakies probne rozumowanie wg tych aksjomatow. Jesli to sie powiedzie, to zmienie moje zdanie o teologii. Notabene, Andrzeju, aksjomatyzowalnosc nie jest cecha konieczna teorii naukowej. Jest to raczej cecha dosyc wyjatkowa przyslugujaca prostszym systemom logicznym, fragmentom matematyki, nielicznym fragmentom fizyki i (jak przypuszczam ale nie jestem pewien) niektorym kawalkom filozofii. Jesli podasz (jak zapowiedziales) aksjomaty, bede wdzieczny, ale dla uznania teologii za nauke nie wymagam az tyle. Wystarczy mi, zeby spelniala kryterium Ignora: +++IGNOR: > rozstrzygamy czy coś jest nauką czy nie jest... > > 1. metodologia > 2. falsfikowalność > 3. powtarzalność i sprawdzalność zjawiska - Stefan Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Re: Czy teologia jest nauką? 24.07.02, 07:10 Ave, Co do aksjomatów, to w teologii katolickiej jest ich sporo. Najważniejsze z nich to chyba: Credo nicejskie Zasada nieomylności papieża Przyjęcie, że papież jest zwierzchnikiem i głową Kościoła T. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darkonza Re: To przechodzi wszelkie pojecie (naukowe) IP: 172.16.61.* 24.07.02, 07:17 dla pani m. no coz spudlowalem z ta katolicka rodzina ale bede sie czepial dalej moze Bog i Allach to to samo ale czy Biblia i Koran to tez to samo? powiem tak: gdybys w wieku 17 lat zyla w spolecznosci wierzacej w Allacha czytalabys Koran o Bibli wiedzialabys tyle, ze podobno jacys niewierni czytaja taka ksiazke w ktorej pisze sie o falszywych prorokach czy teraz sie ze mna zgodzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: To przechodzi wszelkie pojecie (naukowe)dar IP: 212.244.77.* 24.07.02, 08:02 Gość portalu: darkonza napisał(a): > dla pani m. > > no coz spudlowalem z ta katolicka rodzina > ale bede sie czepial dalej > > moze Bog i Allach to to samo > ale czy Biblia i Koran to tez to samo? > > powiem tak: gdybys w wieku 17 lat zyla w spolecznosci wierzacej w Allacha > czytalabys Koran > o Bibli wiedzialabys tyle, ze podobno jacys niewierni czytaja taka ksiazke w > ktorej pisze sie o falszywych prorokach > > czy teraz sie ze mna zgodzisz? Nie znam dobrze islamu,ale zdaje sie ,że Jezus dla muzułamnów nie jest falszywy. Był po prostu jednym z proroków, trudno mi powiedziec ile z Jego słów uznają. Jakbym urodziła sie jako muzułmanka tobym wierzyła w Koran. A może nie...Może zostałabym ateistka albo przerzuciła sie na jakąś inna religię? Wielu z Was urodziło się w rodzinach katolickich i co....? Nic. Trudno powiedziec co by było gdyby... Gdybym nie nawróciła sie w wielku 17 lat tobym była ateistka. Ale załózmy ,że urodziłabym sie w porządnej muzułmanskiej rodzinie ,wierzyłabym w Allaha i dobrze spełniała obowiazki Koranu. No i dobra,co w tym złego? Jest taki kawał:Facet trafia do nieba i św. Piotr go oprowadza:"tutaj siedza prawosławni,tu protestanci, tu muzułmanie..." "A tu?" "Tu siedzą katolicy ,ale ciiii...oni myslą ,że sa tu sami". Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darkonza Re: To przechodzi wszelkie pojecie (naukowe)dar IP: 172.16.61.* 24.07.02, 11:01 Gość portalu: m napisał(a): > Ale załózmy ,że urodziłabym sie w porządnej muzułmanskiej rodzinie ,wierzyłabym w Allaha i dobrze spełniała obowiazki Koranu. No i dobra,co w tym złego? nic zlego, nie jest to w niczym gorsze niz wiara w Jezusa i Biblie, nie jest to tez lepsze a gdybys sie urodzila w starozytnej grecji wierzylabys w Zeusa i Atene i tez nic zlego by w tym nie bylo jaki wniosek? ano taki ze Bogow sie nie wybiera, Bogowie sa narzuceni przez srodowisko w ktorym zyjesz, mozna powiedziec ze to w co wierzymy zalezy od mody panujacej w miejscu i w czasach w ktorych zyjemy nie ma wiec sensu czytac z namaszczeniem Bibli bo jest taka samo prawdziwa/nieprawdziwa jak Koran lub Mitologia Grecka i zadne z wymienionych dziel nie jest w niczym lepsze lub gorsze i co teraz? jesc w piatek mieso czy nie jesc? jesc wieprzowine czy nie jesc? modlic sie z twarza zwrocona ku Mekkce? a moze jednak zlozyc krwawa ofiare z jakiegos zwierzecia? moze sie modlic...tylko czy do Ateny czy Matki Boskiej? ...kazde z tych dzialan jest tak samo wlasciwe/niewlasciwe ... pozdrowienia P.S. dowcip byl bardzo dobry :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: To przechodzi wszelkie pojecie (naukowe)dar IP: 212.244.77.* 24.07.02, 12:06 Gość portalu: darkonza napisał(a): > Gość portalu: m napisał(a): > > > Ale załózmy ,że urodziłabym sie w porządnej muzułmanskiej > rodzinie ,wierzyłabym w Allaha i dobrze spełniała obowiazki Koranu. No i > dobra,co w tym złego? > > nic zlego, nie jest to w niczym gorsze niz wiara w Jezusa i Biblie, nie jest to > > tez lepsze > a gdybys sie urodzila w starozytnej grecji wierzylabys w Zeusa i Atene > i tez nic zlego by w tym nie bylo > jaki wniosek? ano taki ze Bogow sie nie wybiera, Bogowie sa narzuceni przez > srodowisko w ktorym zyjesz, mozna powiedziec ze to w co wierzymy zalezy od mody > > panujacej w miejscu i w czasach w ktorych zyjemy > > nie ma wiec sensu czytac z namaszczeniem Bibli bo jest taka samo > prawdziwa/nieprawdziwa jak Koran lub Mitologia Grecka i zadne z wymienionych > dziel nie jest w niczym lepsze lub gorsze > > i co teraz? > jesc w piatek mieso czy nie jesc? > jesc wieprzowine czy nie jesc? > modlic sie z twarza zwrocona ku Mekkce? > a moze jednak zlozyc krwawa ofiare z jakiegos zwierzecia? > moze sie modlic...tylko czy do Ateny czy Matki Boskiej? > ...kazde z tych dzialan jest tak samo wlasciwe/niewlasciwe ... > Dla mnie najlepsza droga jest chrześcijaństwo. Mnie "objawił się" Bóg "bliski" w osobie Jezusa . W Niego nie tylko wierze ale i Go kocham i widze rezultaty tej miłości w moim życiu. Troche to patetycznie brzmi ,ale jak to inaczej wyrazic skoro tak jest? Uważam ,że Allach , Jahwe to ten sam Bóg (Bóg nie posiada jakiegos imienia,On sie tak naprawde nie nazywa "Bóg"),dlatego nie mam nic przeciwko tym religiom, chociaz dla żydów i islamistów Bóg jest kims dalekim i mało dostepnym( w porównaniu do chrześcijaństwa). Islam i judaizm to religie "prawa" , trzeba spełniac to i to aby sie dostac do nieba(Boga). W chrześcijaństwie tego nie ma, jest ono religia miłości i wszystko co chrześcijanin robi(powinien robić) wynika (powinno) z miłości a nie obowiązku przestrzegania prawa. Dlatego ta religia jest dla mnie najlepsza drogą. Natomiast co do bóstw poganskich to one(wg mnie) nie istnieją ,nie ma żadnych najmniejszych oznak ani materialnych ,ani pozamaterialnych ,duchowych na ich istnienie. Nie słyszałam tez aby jakis Zeus wpłynał na zmiane jego zycia, no może chwilowo z powodu czyjegos kaprysu. Poza tym w zeusa juz nikt przy zdrowych zmysłach nie wierzy, a w Boga objawionego ,tego o którym wspominaja pokolenia izraelitów od zawsze (wspominaja od poczatków człowieczeństwa) zawsze sie wierzyło i nie zanosi sie na zmiany. Jest to wiec Ktos trwały,wieczny a to nie jest w naszym świecie logiczne(w naszym swiecie wszystko dazy do rozpadu i upadku). POgaństwo (obecne i współczesnie) wynika z nauralnych potrzeb religijnych czlowieka. czlowiek zostal stwoerzony jako istota religijna(w odróznieniu od innych ssaków). Tylko przez Kogo i po co?? pozdrwiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stefan Re: To przechodzi wszelkie pojecie (naukowe)dar IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 24.07.02, 13:04 m: > Islam i judaizm to religie "prawa" , trzeba spełniac to i to aby sie dostac do > nieba(Boga). W chrześcijaństwie tego nie ma, Chrystus (Ew.Mateusza 5): > (17) Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem > znieść, ale wypełnić. (18) Zaprawdę bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i > ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, > aż się wszystko spełni. (19) Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, > choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie > niebieskim. A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie > niebieskim. O ile rozumiem, ,,Prawa'' w sensie judaistycznym chrzescijanstwo nie znioslo, a wiec oficjalnie jest ono nadal ,,religia prawa''. Natomiast zastosowalo wiele lamancow semantycznych, zeby sie spod niego milczkiem wymigac (np. patrz: List do Rzymian). m: > W chrześcijaństwie tego nie ma, Bylbym ostrozny w takich sadach. Chrzescijanstwo jest wielkie i pojemne, jak jakis olbrzymi strych ze starociami. Kolejne pokolenia zwalaja tam swoje wlasne popsute krzesla i szafy. Trudno twierdzic z pewnoscia, ze czegos na tym strychu nie ma. - Stefan Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: To przechodzi wszelkie pojecie (naukowe)dar IP: 212.244.77.* 24.07.02, 13:51 Gość portalu: Stefan napisał(a): > m: > > Islam i judaizm to religie "prawa" , trzeba spełniac to i to aby sie dosta > c do > > nieba(Boga). W chrześcijaństwie tego nie ma, > > Chrystus (Ew.Mateusza 5): > > (17) Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedł > em > > znieść, ale wypełnić. (18) Zaprawdę bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i > > ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Pra > wie, > > aż się wszystko spełni. (19) Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykaz > ań, > > choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w króles > twie > > niebieskim. A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w króles > twie > > niebieskim. > > O ile rozumiem, ,,Prawa'' w sensie judaistycznym chrzescijanstwo nie znioslo, a > wiec oficjalnie jest ono nadal ,,religia prawa''. Natomiast zastosowalo wiele > lamancow semantycznych, zeby sie spod niego milczkiem wymigac (np. patrz: List > do Rzymian). Oczywiście,że Jezus nie zniósł prawa,ale napelnił je milością. Jednym słowem polepszył,zmienił motywacje wypełniania prawa. Mozna to porównac z facetem ,który jedzie obowiazkowe 60 km/godz w miescie. Może jechac wyłacznie dlatego,żeby nie zaplacic w razie czego mandatu, bo sie boi policji. Ale może to robic z prawdziwej troski o drugiego czlowieka, aby przypadkiem jakis dzieciak nie wpadł mu pod koła. Z miłości ,a nie ze strachu. Widzisz różnicę? Niby na zewnatrz nic sie nie zmienia,ale inne jest tzw."serce" człowieka. W chrzescijaństwie zas bedziemy "sądzeni" własnie z tego serca,nie z konkretnych czynów. Mozna np. całe zycie ratowac komus życie (lekarz) imożna to robic dla pieniedzy tylko ,a można orac pole i robic to z miłościa ( do swoich dzieci,ziemi) itd. Tym sie rózni prawo od prawa obleczonego w miłośc. Natchnione tłumaczenie,ale inaczej sie nie da... > > m: > > W chrześcijaństwie tego nie ma, > > Bylbym ostrozny w takich sadach. Chrzescijanstwo jest wielkie i pojemne, jak > jakis olbrzymi strych ze starociami. Kolejne pokolenia zwalaja tam swoje wlasn > e > popsute krzesla i szafy. Trudno twierdzic z pewnoscia, ze czegos na tym strych > u > nie ma. > Hmm..trudno mi zinterpretować to co powyżej. Piszesz o grzechach koscioła? Cóz więc ten strych pełen jest także moich własnych "krzeseł"... > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darkonza Re: To przechodzi wszelkie pojecie (naukowe)dar IP: 172.16.61.* 24.07.02, 13:10 Gość portalu: m napisał(a): > Dla mnie najlepsza droga jest chrześcijaństwo. Mnie "objawił się" Bóg "bliski" > w osobie Jezusa. W Niego nie tylko wierze ale i Go kocham i widze rezultaty > tej miłości w moim życiu. Troche to patetycznie brzmi ,ale jak to inaczej > wyrazic skoro tak jest? ojej, przeciez to nie jest az tak skomplikowana abstrakcja to co pisalem wczesniej z czym jak mi sie wydawalo sie zgodzilas... przeciez razem ustalilismy: gdybys byla muzulmanka kochalabys Allacha zauwaz ze to jakiego Boga ludzie kochaja zalezy glownie od tego gdzie i kiedy zyja - w polsce kocha sie głownie Jezusa, w arabii saudyjskiej Allacha, w chinach chyba Budde, a kilka tysiecy lat temu w grecji Zeusa nie wydaje Ci się to podejrzane? przeciez wniosek jest oczywisty > Natomiast co do bóstw poganskich to one(wg mnie) nie istnieją, nie znam zadnych pogan, ale moge przysiac, ze oni powiedzieli by ze wedlug nich zaden Jezus nie istnieje >nie ma żadnych > najmniejszych oznak ani materialnych ,ani pozamaterialnych ,duchowych na ich > istnienie. a tu poganie by Cie zalatwili - ktos dla kogo slonce jest Bogiem moglby powiedziec "oto On daje nam swiatlo ktore widac, cieplo ktore czuje i radosc ktora napelnia mnie gdy sie rankiem pojawia" (czyz nie sa to oznaki materialne?) i taki poganin moglby powiedziec "moj Bog taki potezny, widzisz i czujesz jego moc, powiedz co mam zrobic by poczuc twego Boga, czy ogrzeje mnie on, czy oswietli droge do domu, czy sprawi ze drzewa wydadza owoce?" - mimo ze tlumaczylabys najlepiej jak umiala nic by z tego nie wyszlo, dlatego chrzescijanstwo rozprzestrzenialo sie dzieki mieczom, pochodniom i represjom a nie dlatego ze takie jest wspaniale > Poza tym w zeusa juz nikt przy > zdrowych zmysłach nie wierzy, za trzy tysiace lat nikt byc moze nie bedzie wierzyl w Boga Objawionego lecz np: pojawi sie kult Ben Ladena ktory walczyl z najwieksza ziemska potega i nikt z uczniow go nie sprzedal za 25 milionow dolarow, dla porownania biednego Jezusa sprzedano za marne 30 srebrnikow pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: To przechodzi wszelkie pojecie (naukowe)dar IP: 212.244.77.* 24.07.02, 14:00 Gość portalu: darkonza napisał(a): > Gość portalu: m napisał(a): > > > Dla mnie najlepsza droga jest chrześcijaństwo. Mnie "objawił się" > Bóg "bliski" > > w osobie Jezusa. W Niego nie tylko wierze ale i Go kocham i widze rezultat > y > > tej miłości w moim życiu. Troche to patetycznie brzmi ,ale jak to inaczej > > wyrazic skoro tak jest? > > ojej, przeciez to nie jest az tak skomplikowana abstrakcja to co pisalem > wczesniej z czym jak mi sie wydawalo sie zgodzilas... > przeciez razem ustalilismy: gdybys byla muzulmanka kochalabys Allacha > > zauwaz ze to jakiego Boga ludzie kochaja zalezy glownie od tego gdzie i kiedy > zyja - w polsce kocha sie głownie Jezusa, w arabii saudyjskiej Allacha, w > chinach chyba Budde, a kilka tysiecy lat temu w grecji Zeusa > nie wydaje Ci się to podejrzane? > przeciez wniosek jest oczywisty Kto Ci powiedział ,że buddyści kochaja Buddę(zreszta to zwykły czlowiek, byuddyzm to religia ateistyczna) albo Zeusa? Zeusa nikt nie kochał,ale wielu sie bało. > > > Natomiast co do bóstw poganskich to one(wg mnie) nie istnieją, > > nie znam zadnych pogan, ale moge przysiac, ze oni powiedzieli by ze wedlug nich > > zaden Jezus nie istnieje > > >nie ma żadnych > > najmniejszych oznak ani materialnych ,ani pozamaterialnych ,duchowych na i > ch > > istnienie. Jak to nie ma? Alez jest ogrom! > > a tu poganie by Cie zalatwili - ktos dla kogo slonce jest Bogiem moglby > powiedziec "oto On daje nam swiatlo ktore widac, cieplo ktore czuje i radosc > ktora napelnia mnie gdy sie rankiem pojawia" (czyz nie sa to oznaki materialne? > ) > i taki poganin moglby powiedziec "moj Bog taki potezny, widzisz i czujesz jego > moc, powiedz co mam zrobic by poczuc twego Boga, czy ogrzeje mnie on, czy > oswietli droge do domu, czy sprawi ze drzewa wydadza owoce?" - mimo ze > tlumaczylabys najlepiej jak umiala nic by z tego nie wyszlo, dlatego > chrzescijanstwo rozprzestrzenialo sie dzieki mieczom, pochodniom i represjom a > nie dlatego ze takie jest wspaniale Co bym mu zaproponowała? Próbowanie modlitwy. pewnie blyskawicznie by sie nawrócił. Ludzie sie nie nawracaja bo nie chcą. Chrzescijanstwo nie rozprzestrzeniło się dzieki przemocy. Nikt miłości przemoca nie rozpowszechni. Mozna przemoca co najwyżej przemoca wprowadzic jakies prawa, kulture ,przepisy,a nie miłośc. Widzisz róznicę? Jednymi rozprzestrzeniaczmi wiary sa święci: ci uznani oficjalni i ci nieoficjalni. Ci ,którzy rozprzestrzeniaja mieczem i ogniem rozprzestrzeniaja nienawiśc, wojne i nietolerancję. > > > > Poza tym w zeusa juz nikt przy > > zdrowych zmysłach nie wierzy, > > za trzy tysiace lat nikt byc moze nie bedzie wierzyl w Boga Objawionego > lecz np: pojawi sie kult Ben Ladena ktory walczyl z najwieksza ziemska potega i > > nikt z uczniow go nie sprzedal za 25 milionow dolarow, > dla porownania biednego Jezusa sprzedano za marne 30 srebrnikow > > pozdrawiam A to sie dowiemy dopiero po śmierci... Przeciez nie udowodnie i ,że Bóg isnieje bo jak? Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Re: Chrześcijaństwo kontynuacją religii helleński 20.11.02, 15:47 Gość portalu: Andrzej napisał(a): > Ave, > Moim zdaniem do istoty chrześcijaństwa należy wiara w: > - człowieka-boga - wszechmogącego i dobrego boga wszystkich ludzi (monoteizm, a > > nie żydowska monolatria!) > - zmartwychwstanie zmarłych i zwyciężenie w ten sposób śmierci (motyw > powtarzający się często w mitach greckich), > - poświęcenie się człowieka - boga dla dobra ludzi (wzorem Prometeusz?) > Te elementy właśnie określają istotę chrześcijaństwa. Niewątpliwe jest, że są > przejęte z wierzeń helleńskich i nie występowały w judaizmie. > Andrzej Odpowiedz Link Zgłoś