Gość: r39
IP: *.ifpan.edu.pl
24.05.05, 19:37
Straszne rzeczy. Można się tylko zastanawiać, kto tu
jest najbardziej winny: Chińczycy, "cywilizowane" banki
europejskie, pazerny lokalny szef czy "tylko" skądinąd
wspaniały kapitalizm. Moje szczęście, że nigdy nie
polubiłem kiełbasy faszerowanej soją, modyfikowaną
genetycznie czy bez tych modyfikacji.
Sam się podśmiewam z "ochroniarzy" ale w tym wypadku
zupełnie mi nie do śmiechu.