Gość: Kagan
IP: *.94.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au
31.05.05, 12:37
Liberalizm oznacza coraz mniejsza role panstwa.
Zaczyna sie to od prywatyzacji przemyslu, rolnictwa,
pozniej kolei, lotnisk, wreszcie lasow, rzek i jezior,
a konczy nie tylko na prywatyzacji wojska i policji,
ale praktycznie na likwidacji panstwa, bo jesli wojsko
i policja zostana wreszcie sprywatyzowane, to jaki jest
jest sens istnienia panstwa? Sady przeciez tez moga byc
prywatne, jak moga byc prywatne wiezienia, policje i armie,
nieprawdaz? I kiedy w USA sprywatyzuja wreszcie powietrze?
Ile mozna by na tym zarobic! ;)