Dodaj do ulubionych

Ziemska przyroda raz na jakiś czas popełnia har...

07.06.05, 16:45
A teraz takim "idealnym drapieżcą" ma być człowiek? No cóż, zawsze
podejrzewałem, że inteligencja jest ślepym zaułkiem ewolucji.
Obserwuj wątek
    • Gość: Ynka Ziemska przyroda raz na jakiś czas popełnia har... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.05, 16:50
      (...) i znów przez na wiele milionów lat było spokojnie. Dopóki nie pojawiło
      się kolejne monstrum sprowadzające apokalipsę. (...)
      Czyżby tym razem był to człowiek...? :(
      • Gość: puba a co z kanibalizmem???? IP: *.sgh.waw.pl / *.sgh.waw.pl 08.06.05, 07:24
        czyzby doskonaly drapieznik byl humanitarny w obliczu głodu????
        • Gość: Femur Na temat teorii- kiepska hipoteza IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 08.06.05, 10:30
          Choć teoria jest ciekawa, ale stosunkowo łatwa do podwazenia... Populacja
          bardzo licznych
          osobników (owi super drapieżcy) jest zawsze podatna na choroby. Pasożyty,
          wirusy, bakterie zawsze skutecznie redukuja zbyt liczne populacje. Zwłaszcza
          jeśli drapieżnik miałby żyć w różnych ekosystemach- o tym profesorowie
          zapomnieli- nic dziwnego sa fizykami...
          • baby1 Fizyk opublikował w fizycznym czasopiśmie kiepską 08.06.05, 11:49
            teoryjkę ewolucji, a gazeta się podnieca. Ludzkość to nie populacja
            tyranozaurów i takie próby ujednolicania i trywializacji nie mają sensu.
            • Gość: baby2 Re: Fizyk opublikował w fizycznym czasopiśmie kie IP: *.zgora.dialog.net.pl 08.06.05, 20:15
              a co ma sens?co ty opublikujesz?
          • Gość: kris Re: Na temat teorii- kiepska hipoteza IP: *.ydp.com.pl 09.06.05, 08:26
            Otóż to. Poza tym pomijając przypadek człowieka który opanował wszystkie
            środowiska, drapieżniki operują w danym ekosystemie a wiec na lądzie, w wodzie
            albo powietrzu. Ale nie we wszystkich na raz. Autor hipotezy nie potrafi podać
            też takich przypadków w historii życia na ziemi. Inna rzecz że na ozywioną
            działalność drapieżników, ofiary odpowiadają rozrostem pancerzy lub szybkości
            ucieczki. Hipoteza niestety nie trzyma się kupy.
        • Gość: Raf Re: a co z kanibalizmem???? IP: *.pl 08.06.05, 12:34
          Pewnie w obliczu głodu drapieżnik woli zjeść samiczkę zamiast pokopulować co
          prowadzi do wymarcia gatunku ;)
      • Gość: Alien Re: Ziemska przyroda raz na jakiś czas popełnia h IP: *.acn.waw.pl 08.06.05, 12:40
        Nie, to Predator.
    • konread Re: Ziemska przyroda raz na jakiś czas popełnia h 07.06.05, 17:06
      Tak czy inaczej kolejnego kataklizmu nie ludzie przeżyją, tylko karaluchy i
      szczury... może i tym lepiej?
    • Gość: gosc Glupota miesiaca? IP: *.molgen.mpg.de 07.06.05, 17:16
      Ciekawe, ze artykul jest w "Physical review". Pewnie to drapiezny atom albo kwark?

      I ciekawe, jaki drapiezca moze wyjadac dinozaury na roznych nie polaczonych ze
      soba kontynentach i dodatkowo w glebinach oceanow.
      • Gość: Przemek Re: Glupota miesiaca? - nie jest chyba tak źle... IP: *.ict.pwr.wroc.pl 07.06.05, 17:35
        W pomyśle najciekawsza wydaje się być teza "samowystarczalność Ziemskich zasobów
        żywych" do wywołania gwałtownego wymierania.

        Natomiast fachowców od chaosu należy spytać, czy nie jest tak, że a posteriori,
        każdą tezę da się wykazać odpowiednio dobierając parametry eksperymentu.

        A ile wiem, istotą układów chaotycznych jest, to że niewielka zmiana parametrów
        (czy wejść) może powodować dowolnie dużą zmianę "na wyjściu". Stąd może, np.,
        "nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu" na lądzie fatalnie naruszyło równowagę (np.
        wywołując zmianę klimatyczną) w wodzie ;)
        • Gość: gosc Re: Glupota miesiaca? - nie jest chyba tak źle... IP: *.molgen.mpg.de 07.06.05, 18:49
          Dla mnie to przyklad symulacji, w ktorej zle dobrano zalozenia, wiec wynik byl
          dziwaczny, autor musial opublikowac to w czasopismie fizycznym nie biologicznym,
          a kiepski dziennikarz wydrukowal.
        • Gość: leśnik Re: Glupota miesiaca? - nie jest chyba tak źle... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 10:02
          Coś mi tu nie pasuje. Przecież każdy żywy organizm z tych żyjących obecnie,
          jest wyposażony w mechanizm, który powoduje, że w przypadku gdy liczba
          osobników danego gatunku (np. lisy) wzrasta nadmiernie w stosunku do organizmów
          będących niżej w łańcuchu pokarmowym (np. zajęcy) następuje samoograniczenie
          tych pierwszych. Nie znam w nowożytnej historii przypadku żeby
          drapieżnik 'wyjadł' swoje zasoby do zera.
      • Gość: Adam Re: Glupota miesiaca? - NIE TAKA GLUPOTA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.05, 00:05
        nie badz taki ograniczony, zauwaz ze superdrapiezca moze sie jednoczesnie
        pojawic zarowno w wodzie i na ladzie w tym samym czasie, badz w niedlugim
        okresie czasowym. Zatem jeden z nich pustoszy wode, inny lad, a inny powietrze.
        Odnosnie sugestii iz nowym superdrapiezca jest czlowiek uwazam za chybione, to
        raczej niebezpieczne bakterie lub wirusy (odpowiednio zmutowane grypa, hiv i
        inne), w sumie nasz gatunek opanowal cala planete. Generalnie mamy pod kontrola
        populacje "pozywienia", no i nie jestesmy jedynie ograniczeni do "mieska" wiec z
        glodu nie umrzemy. Superdrapiezcą nie bedzie czlowiek.
        • Gość: Vukotich Dlaczego nie człowiek? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 00:41
          Ależ jak najbardziej człowiek. Kto powiedział, że nie możemy być
          superdrapieżcami, bo jemy nie tylko mięso? W dzisiejszych czasach człowiek
          wyniszcza całe swoje środowisko. Wybijamy zwierzęta (w różnych celach), przemysł
          masakruje środowisko (czyli rośliny również) itd itp. Potem do akcji wkroczy
          naturalny mechanizm regulujący (taki jak u szczurów - kiedy jest ich zbyt dużo
          na danym terenie rozpoczyna się wewnątrzgatunkowa walka o samice, pożywienie,
          terytorium itd), zaczniemy się nawzajem wybijać, rozprzestrzenią się choroby...
          ALE! Tak, jest ALE! Są na tyle inteligentne (i wpływow/ bogate) jednostki, które
          znajdą sposób, by przetrwać. Dlatego nie wyginiemy :)
          • Gość: Adam Re: Dlaczego nie człowiek? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.05, 08:11
            przecie napisalem czemu nie czlowiek. Bo ma pod kontrola faune i flore dajaca
            pozywienie. Wiem ze gina rozne gatunki, ale nie te ktore sa podstawa zywieniowa.
            Tu mamy dramatyczny wzrost przecie. Populacja swin czy wolu jest gigantyczna!!
            • Gość: eeee Re: Dlaczego nie człowiek? IP: *.mtm-info.pl 08.06.05, 08:22
              nie mowiac o baranach
            • Gość: sim_gishel no to je nakarm IP: *.mtx.pl / 80.51.199.* 08.06.05, 12:46
              polecam artykul o soi w Brazylii. te swinie i krowy muszą jeść, dla nich wycina
              się kolejne hektary lasow zeby mieć ziemię pod uprawę paszy. to tak w mocnym
              uogólnieniu
            • Gość: Agata Re: Dlaczego nie człowiek? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.05, 15:35
              Z punktu widzenia geologii jestesmy wlasnie w fazie wielkiego wymierania. Ilosc gatunkow ktora zniknela z powierzchni Ziemi ostatnio przypomina zapis geologiczny z okresow wielkich wymieran. Tym razem przyczyna bez watpienia jest wlasnie czlowiek. Jak to sie wszystko skonczy, to trudno powiedziec :D:D:D (to znaczy kiedys na pewno skonczy sie zle, ale poki mamy skad brac energie, to sie nie skonczy)
          • Gość: Jan Re: Dlaczego nie człowiek? IP: *.gates.com 09.06.05, 01:03
            Ale tak dobrze przystosowany gatunek nie może zniknąć całkowicie. I tu jest
            błąd w teorii.
            Może ulec jedynie zmniejszeniu jego populacja, aż to powstania stanu równowagi.
      • radonek Re: Glupota miesiaca? 08.06.05, 08:44
        Gość portalu: gosc napisał
        >I ciekawe, jaki drapiezca moze wyjadac dinozaury na roznych nie polaczonych ze
        > soba kontynentach i dodatkowo w glebinach oceanow

        Przecież oczywiste jest, że nie może i właśnie, dlatego nie wymierają wszystkie
        żywe organizmy w danym ekosystemie planetarnym. W związku, z czym życie może
        wejść w nowy cykl ewolucyjny. Teoria ta jest bardzo ciekawa aczkolwiek zupełnie
        nie zweryfikowana.
        • Gość: hultaj Re: Glupota miesiaca? IP: *.lubin.dialog.net.pl 08.06.05, 10:57
          propo dinozaurów, czy nie mielismuy wtedy jedngo wielkiego kontynentu? hę?
    • stefan58 TAKIM MODELOWYM DRAPIEŻCĄ JEST SYSTEM bankowy 07.06.05, 17:35
      TAKIM MODELOWYM DRAPIEŻCĄ JEST SYSTEM bANKOWY stworzony przez człowieka.
      Cyklicznie wywoływane kryzysy pozbawiają ludzi środków do życia, banki puchną
      odsetkami. Nie ma szans na rozwój.
      • Gość: Ksysd Re: TAKIM MODELOWYM DRAPIEŻCĄ JEST SYSTEM bankowy IP: 62.29.248.* 07.06.05, 17:44
        A Balcerowicz musi odejsc!!!
        • europitek Re: TAKIM MODELOWYM DRAPIEŻCĄ JEST SYSTEM bankowy 07.06.05, 19:03
          O, to, to ... wlasnie o to chodzilo w tej symulacji. (Pewnie zrobiona na
          zamowienie Leppera) :)
          • Gość: Lookarz Re: TAKIM MODELOWYM DRAPIEŻCĄ JEST SYSTEM bankowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.05, 19:32
            Nareszcie Nobel!!!
            Szkoda, że IG
            • europitek Re: TAKIM MODELOWYM DRAPIEŻCĄ JEST SYSTEM bankowy 07.06.05, 20:40
              Niekoniecznie. Jest zasadniczy problem, czyli wyjasnienie dlaczego dinozaury
              (pewnie tyranozaur) nie zjadly tej planetoidy, co im na lby spadla. Czyzby byla
              niejadalna ?
              • Gość: MM Kontynenty są rozdzielone IP: *.ajd.czest.pl 07.06.05, 20:54
                zatem wobec braku samolotów i statków kontynenty powinny się znajdować w
                różnych stadiach rozwojowych. W żadnym takich bestii drapieżnych nie
                stwierdzono.
                • Gość: vs Re: Kontynenty są rozdzielone IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 21:26
                  kontynenty były kiedyś połączone (podobno, bo nikt tego nie widział),więc bez
                  samolotów można było się obejść.
                  że bestii nie znaleziono, nie znaczy, że jej nie było.
    • efka_2 algorytmy ewolucyjne, prawda..? ;D 07.06.05, 21:19
      Faaaajna zabawka, od razu mi się to narzędzie spodobało...
      Tylko czemu znów bawi się nią fizyk..?? Przecież to kawałek informatyki...
      A jak się fizyk za informatykę bierze, to katastrowa rzeczywiście murowana... :]
      • europitek Re: algorytmy ewolucyjne, prawda..? ;D 07.06.05, 21:40
        Wspolautorka jest matematykiem. Doktorat z lingwistyki komputerowej. Pewnie ma
        jakies pojecie.
        • efka_2 już troszkę lepiej... ;) 07.06.05, 21:59
          ale 2 lata pracy przy projekcie informatycznym, którym dowodzą fizycy uczą kilku
          pradw o wzajemnych relacjach tych dziedzin ;D
          1 - fizykowi najczęściej wydaje się ze być informatykiem to umieć napisać
          kawałek skryptu - a więc i on jest informatykiem..!
          2 - języki programowania których fizyk nie zna / nie rozumie nie nadają się do
          niczego - a więc piszmy system rozproszony w perlu..! ;D
          3 - teoria względności rulez... więc każdy schemat bazy danych jest względnie
          dobry - to nic, że nieznormaliwowany ;D
          4 - szef fizyk ma zawsze 1 dobrą radę : zajrzyjmy do logów..! Nie ważne, że to
          właśnie zapis logów nie działa..
          itd, itp...

          Pozdrowienia dla wszystkich informatyków pracujących z fizykami ;)
          • europitek Re: już troszkę lepiej... ;) 07.06.05, 22:26
            Teraz juz wiem dlaczego nie lubie logow - nie jestem fizykiem.

            Ale "w temacie" artykulu nie niepokoi mnie strona informatyczna, lecz niezbedne
            zalozenia wymagajace konkretnej wiedzy z innych dziedzin. A tu moga miec
            decydujace znaczenie rozniste "szczegoly", ktore nawet "dobry" model tak
            oglupia, ze wyjdzie z tego jakas bajka.
            • biedronka24 Wlasnie tak 08.06.05, 15:32
              informatycy piszacy programy dla naukowcow to w praktyce zawsze pomylka.
              Naukowiec musi sobie sam pisac program.
              Model bez szczegolow jest do niczego.
              Pozdr. Musze wracac do roboty :)
          • sothis666 wszystko pieknie... 07.06.05, 22:44
            ...tylko to taki eksperyment medialny raczej niz naukowy jest:)

            Nie jest trudno przewidzieć, że kazdy model obliczeniowy srodowiska, do ktorego dodamy megadrapieznika zwróci nam opisany efekt... Wychodzi swietnie brzmiacy artykulik, ale pozostaja "drobiazgi": 1.(juz ktos to wyzej zauwazył) dlaczego wielkie wymierania obejmuja wszystkie ekosystemy? (czy megakiller konsumuje naraz stworzenia latajace, kopiące, pływajace i biegajace...?:) 2.ewolucyjny proces produkujacy killera nie omija tez jego ofiar- im gorszy killer tym wieksza presja na ich przystosowanie. Co model na to? 3. czy (wobec faktu ze model jest bolesnie uproszczony w porownaniu z modelowanym srodowiskiem) calkiem realne kratery impaktowe o srednicy kilkuset km nie sugeruja jednak prostszego wyjasnienia...?:)

            • efka_2 Re: wszystko pieknie... 07.06.05, 23:09
              sothis666 napisał:

              > ...tylko to taki eksperyment medialny raczej niz naukowy jest:)
              > Nie jest trudno przewidzieć, że kazdy model obliczeniowy srodowiska, do ktorego
              > dodamy megadrapieznika zwróci nam opisany efekt...

              Jeśli to zostalo zrobione za pomocą algorytmów ewolucyjnych (nie ma tej
              informacji w artykule, ale to się samo nasuwa) nie ma mowy o 'dodawaniu' do
              środowiska jakiegoś 'superkillera' - w algorytmach genetycznych (ewolucyjne są
              ich uogólnieniem) losuje się początkowy genotyp osobników populacji
              zasiedlającej środowisko, a potem pozwala im ewoluować wg ogólnych zasad
              (selekcja, krzyżowanie, mutacja) przez ileś pokoleń i obserwuje, co się w modelu
              dzieje...
              • sothis666 Re: wszystko pieknie... 07.06.05, 23:26
                To zrobiono modelem, ktory opiera sie na automacie komórkowym (takim jak znana "gra w zycie" p. Convay'a - tylko bardziej złozonym). To standardowe narzedzie modelowania, takze procesów społecznych, preferencji wyborczych (heh;) i środowisk biologicznych.... Autom. kom. modeluje srodowisko "przestrzennie", opisuje tez dynamike zasiedlania obszarow przez gatunki itd... Nie zdazylem jeszcze znalezc tej publikacji, ale boje sie ze "ewolucja" w takim modelu to nie do konca to co w alg. genetycznych. Raczej cykliczne, losowe zmiany parametrów charakteryzujących gatunki...

                ps.
                Autor pisze:
                "Stopniowo, w wyniku kolejnych mutacji genetycznych, pojawiają się coraz lepsi myśliwi, aż w końcu rodzi się zabójca doskonały, który szybko pokonuje innych i zgarnia całą pulę."

                Przewrotne pytanie:
                A co, jesli...
                "Stopniowo, w wyniku kolejnych mutacji genetycznych, pojawiają się coraz lepsi roślinożercy, aż w końcu rodzi się megakrowa doskonała, która jest nie do upolowania, szybko wypiera inne gatunki i zgarnia całą pulę." ;)))
                • europitek Re: wszystko pieknie... 07.06.05, 23:34
                  Jak znajdziesz oryginalny artukul, to daj nam namiar.
                  Na stronie "Physical Revivew" jest tylko miligramowe streszczenie a sam tekst
                  jest platny.
                  • sothis666 Re: wszystko pieknie... 08.06.05, 00:00
                    Można pociągnąc ze strony:

                    arxiv.org/abs/cond-mat/0411729
                    :)
                  • sothis666 ps. 08.06.05, 00:13
                    tak, to jest automat komórkowy (na kwadratowej siatce 200x200)
                    tak, nie ma tam ewolucji "darwinowskiej" (tylko losowe zmiany)

                    Tytuł brzmi:
                    Periodicity of mass extinctions without an extraterrestrial cause

                    Mam trochę mieszane uczucia.
                    Ta dziedzina jest ciekawa i w ogóle ok, ale te galopujace uproszczenia... Mozna sie zastanawiac czy odkryto realny mechanizm srodowiskowy (to sugeruje artykul w GW) czy wlasnosc matematyczną modelu. Pomijając już że historia naszego globu nie przebiegała "without an extraterrestrial cause" (tego dowiedziono)...
                    • europitek Re: ps. 08.06.05, 00:58
                      Dzieki za linka. Sprobuje to przetrawic.
                    • europitek Re: ps. 08.06.05, 02:31
                      Wyglada na to, ze masz racje. Ja chce tu zwrocic uwage na pewien dosc istotny
                      element niezalezny od gry w "komorki" lub "ewolucje".
                      Z opisu autorow wynika, ze brali pod uwage jedynie "mutowalnosc" drapiezcow,
                      czyli (w wypadku tego modelu) zmiane wielkosci ich ciala. Nie widac tam
                      natomiast uwzglednienia wielkosci i jej zmian u ofiar. Czyli "ewoluuja" tylko
                      drapiezcy.(W dodatku wychodzi na to, ze nawet najmniejszy drapiezca zawsze
                      zjada ofiare).
                      Albo ja czegos nie zauwazylem, albo autorzy rabneli fundamentalnego "byka".
                      • sothis666 Re: ps. 08.06.05, 03:00
                        O to,to :)
                        Dokladnie, to też...

                        (i, chwilowo, dobranoc- juz ledwo przetwarzam;)

                • mickey.mouse Re: wszystko pieknie... 08.06.05, 03:19
                  sothis666 napisał:

                  >
                  > Przewrotne pytanie:
                  > A co, jesli...
                  > "Stopniowo, w wyniku kolejnych mutacji genetycznych, pojawiają się coraz
                  lepsi
                  > roślinożercy, aż w końcu rodzi się megakrowa doskonała, która jest nie do
                  upolo
                  > wania, szybko wypiera inne gatunki i zgarnia całą pulę." ;)))

                  To niestety niemozliwe, bo kazdy przyrost populacji roslinozercow, powoduje
                  natychmiastowy przyrost populacji miesozercow, ktory redukuje poglowie tych
                  pierwszych. Zwyczajnie jak z miskami zupy - wieksza iloscia naje sie wiecej
                  chetnych, ale w koncu ilosc tej zupy zacznie sie kurczyc.

                  A co do innych kontynentow - wezcie pod uwage, ze ten artykul, to nie jest
                  profesjonalny naukowy opis teorii, lecz zwyczajna chaltura jakiegos
                  dziennikarza, ktory musial napisac jakis artykul zeby zgarnac swoje kilka
                  zlotych z tytulu umowy o dzielo. Nie umniejszajac wiec niczego autorowi
                  artykulu, ktory po prostu zrobil co do niego nalezalo, chcac dokladnie poznac
                  te teorie, w tym uzyskac odpowiedz na pytanie, "co wymarciem gatunkow w innych
                  ekosystemach?", musicie po prostu siegnac do Phisical Review, do oryginaLNEGO
                  TEKSTU AUTORA TEORII.
            • mickey.mouse Re: wszystko pieknie... 08.06.05, 03:10
              "realne-kratery-impaktowe" - Zlote usta temu Panu :))
              • europitek Re: wszystko pieknie... 08.06.05, 03:20
                Czyzby istnialy tez nierealne ?
                • sothis666 Re: wszystko pieknie... 08.06.05, 09:59
                  Chciałem zwrócić uwagę na ich dotykalną wręcz realność w porównaniu z niektórymi założeniami modelu... :)))
                  • europitek Re: wszystko pieknie... 08.06.05, 14:01
                    1. Drugie istotne uproszczenie tego modelu, istotne na jego poziomie
                    uogolnienia, to zalozenie, ze drapiezca znajdujacy sie na danym polu zawsze
                    zjada bedaca tam ofiare. Moim zdaniem trzeba by raczej uzyc tu jakiegos
                    prostego wzorku prawdopodobienstwem i rozmiarami obu stron.
                    2. Brak zmian wielkosci ofiar uniemozliwia tez ich wewnetrzna konkurencje, co
                    dodatkowo ulatwia zycie drapiezcom.
                    Wlasciwie, gdyby nie ilosc osobnikow, to mozna chyba zrobic taki model w Excelu.
                    W sumie, to taki model-zabawka, ale dla studentow, a nie na prace naukowa.
                    Chyba, ze nauka "w tym temacie" jest na poziomie sredniowiecza.
                  • mickey.mouse Re: wszystko pieknie... 09.06.05, 01:05
                    Ale mogles to napisac albo calkowicie po polsku, albo calkowicie po angielsku,
                    a nie robic mixu polskiego z angielskiem, na dodatek spolszczajac pisownie
                    • sothis666 Re: wszystko pieknie... 09.06.05, 08:35
                      mickey.mouse napisał:

                      > Ale mogles to napisac albo calkowicie po polsku, albo calkowicie po angielsku,
                      > a nie robic mixu polskiego z angielskiem, na dodatek spolszczajac pisownie

                      To tylko przez uprzejmość, bo internal processing robię po szwedzku :P
            • Gość: dawid_usa wiesz, PRE nie jest jakims egzotycznym pisemkiem. IP: *.VCLIENT.CWRU.Edu 08.06.05, 05:10
              byc moze autor stawia te pytania. ja nie wiem, bo dopiero sciagnalem to pracke
              i poczytam jutro. zreszta to tylko 4 strony.
            • Gość: Agata Re: wszystko pieknie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.05, 15:25
              Z tym kraterem jest pare problemow: z korelacja w czasie na przyklad. Wyglada na to ze wymieranie bylo w miare blisko katastrofy, ale... Jerzy Dzik, profesor paleologii, uwaza, ze nie ma potrzeby wyjasniac wymierania dodatkowymi przyczynami. Polecam literature, na poczatek: Dzik, J. 2003. "Dzieje życia na Ziemi. Wprowadzenie do paleobiologii." (link dla leniwych ;) :
              www.paleo.pan.pl/people/Dzik/Dzik.htm )
    • Gość: karuu Re: Ziemska przyroda raz na jakiś czas popełnia h IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 07.06.05, 22:25
      Idę o zakład że założenia w symulacji co najmniej znacznie odbiegały od warunków
      rzeczywistych. gdy pisze się kawałek kodu zapomina się często o drobnych
      niuansach, które tak naprawdę determinują rzeczywistość. nawet nie wnikając w
      szczegóły widać że wyniki są złe. w naturalnych warunkach nawet gdyby udało się
      jakiemuś drapieżcy osiągnąć tak niezykłą przewagę to jego liczebność
      kontrolowana byłaby przez liczebność ofiar. w końcu zawsze najlepszym
      superdrapieżcą był głód, który potrafi zlikwidować nawet zakusy superpredatora.
      niektóre drapiężniki osiągają niezwykłe efektywności polowań (np.likaony) ale
      jakoś nie wydaje się by z tego powodu miały wyginąć ich ofiary. superdrapieżniki
      same utrzymują się w ryzach.
      • europitek Re: Ziemska przyroda raz na jakiś czas popełnia h 07.06.05, 22:33
        Ciekawe, ze ten superzjadacz zre wszystko i nie ma klopotow zoladkowych.
        Rozumiem, ze najpierw zjadl wszystkich roslinozercow, potem roslinki, a na
        koncu mikroby. Fajny typ.
    • bonobo44 superdrapiezniku ! 07.06.05, 23:57
      najzabawniejsze, ze powyzej wypowiadajace sie superdrapiezniki, zdaja sie w
      wiekszosci nie zauwazac, ze stanowia najdobitniejsze ucielesnienie glownej tezy
      artykulu 8( w zaparte przy tym twierdzac, ze to... najzupelniej niemozliwe 8)
      • Gość: titt Re: superdrapiezniku ! IP: *.botany.gu.se 08.06.05, 10:06
        Zuuwaz jednak ze czlowiekowi do dokonania takich spustoszen na ziemi potrzebne
        bylo troche wiecej niz bycie wyspecjalizowanym drapieznikiem. Np. szczepionki.
    • burek_polny JASNE. A pyzy z polskich drog... 08.06.05, 02:31
      ...wsiadly na rower i odjechaly. ://
    • Gość: cdude bolesna bzdura IP: *.biosci.ohio-state.edu 08.06.05, 03:02
      Taaaaaaaak... Super-drapieznik pojawiajacy sie "nagle". Czy tez "nagle"
      nabywajacy ceche "super". Czy oni maja jakiekolwiek pojecie o ewolucji?!!, a o
      ko-ewolucji nie slyszeli?? Az sie wierzyc nie chce, ze mozna przyjac takie
      zalozenie w modelu, ze tylko jedna strona ewoluuje, i ze znalazlo sie pismo
      ktore to wydrukowalo. Edytor pisma strasznie dal ciala. A, juz wiem, rzeczone
      pisemko ma impact factor 2.02. Czy GW przestanie sie podniecac kazdym shitem,
      ktorzy wyplodzili polscy naukowcy...
    • mickey.mouse Bardzo ciekawa teoria. 08.06.05, 03:03
      Kiedy sie zastanowic nad nia, wydaje sie tak oczywista, ze az dziw, iz nikt
      wczesniej na nia nie wpadl. Chce sie krzyknac Eureka!

      Bardzo fajny artykul.
      • europitek Re: Bardzo ciekawa teoria. 08.06.05, 03:24
        No niezupelnie "nie wpadl". Wspominaja, przeciez o teorii cyklicznosci wymieran
        co 26 mln lat. Autorzy zdaje sie mieli zamiar ja "podeprzec".
        • Gość: MACIEJ HORSESHIT-CZYLI BAJKA DLA DOROSLYCH. IP: *.ny325.east.verizon.net 08.06.05, 04:17
          "Polski fizyk podkreśla, że jego praca ma charakter teoretyczny. - Nie wiem,
          czy takie cykle kończące się narodzinami bestii miały miejsce w przeszłości.
          Symulacje komputerowe potwierdzają, że mogło tak być. Sugerują też, że przyroda
          ma wbudowany mechanizm autodestrukcji - tłumaczy."

          Przyroda ma wbudowany system samoregulacji,ktory pozwala na utrzymanie rownowagi
          a nie jakiejs bzdurnej autodestrukcji.
          Jesli tobie czlowieczku brak pomyslow,to nie znaczy ze swiat ma zaginac.
          Sa ludzie madrzejsi od ciebie,ktorzy bez problemu znajduja lepsze rozwiazania.

          • Gość: dawid_usa coz za kultura dyskusji.... IP: *.VCLIENT.CWRU.Edu 08.06.05, 04:30
            kolega z greenpointu? jeszcze sie angielskiego nie nauczyl a juz polski
            zapomnial? wiesz, trudno budowac swoj autorytet w oparciu o "horseshit". :))

            tak przy okazji, uklad moze sie skladac z wielu systemow, w tym takze
            autodestrukcji. jako przyklad sluzyc moze apoptoza, znajdzisz to slowo w
            jakiejs encyklpedii.
      • Gość: Pronauka 2005 Re: Bardzo ciekawa teoria. IP: *.swietochlowice.sdi.tpnet.pl 08.06.05, 10:16
        Z tą oczywistością-wątpliwe.Należałoby obliczyć{oszacować} płodność
        tyranozaura.Ważne jak było dużo osobników,ile mogły zabić roślinożerców{trzeba
        pamiętać o tym,że ówczesne ofiary były wielkich rozmiarów mięso z nich
        drapieżniki jadły przez kilka dni}.Te przesłanki dałyby podstawę do odrzucenia
        bądż przyjęcia tezy o wielkim zamierzonym przez Naturę "harakiri".
        • Gość: loghos Re: Bardzo ciekawa teoria. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 13:30
          Jeśli przyjąć hipotezę o superdrapieżniku, bardzo wątpliwe, by okazał się nim tyranozaur. Wygląda przerażająco, ale był zdecydowanie zbyt mało efektywnym myśliwym, by zagrozić czemukolwiek. Był zbyt powolny i nieruchawy, by żywić się czymś mniejszym niż wielkie gady roślinożerne, miał zdecydowanie zbyt niskie tempo rozmnażania. Zresztą dla czegoś w tym rodzaju zdecydowanie efektywniejszym sposobem odżywiania byłoby padlinożerstwo. Tyranozaur zresztą już od dawna jest uważany raczej za padlinożercę niż za łowcę.
          • Gość: eo Re: Bardzo ciekawa teoria. IP: *.zeto.lublin.pl 08.06.05, 14:53
            do tego słabo widział, za to bardzo dobrze miał rozwinięty zmysł węchu. To by
            także skłaniało ku wersji iż T. Rex był padlinożercą
        • mickey.mouse Re: Bardzo ciekawa teoria. 09.06.05, 01:19
          Nie sadze - nawet obserwacja wspolczesnych drapieznikow dowodzi, ze po zabiciu
          ofiary, lowca nie zaspokaja nia swojego apetytu przez dluzszy czas. Najczesciej
          zaspokaja sie jedynie do syta, po czym spokojnie odchodzi, pozostawiajac
          resztki ofiary innym drapieznikom, czy gatunkom. Wydaje mi sie, ze oni tam nie
          mieli wowczas chlodzonych spizarni... :)
    • Gość: dawid_usa ciekawe, co na to bialy dom ;) IP: *.VCLIENT.CWRU.Edu 08.06.05, 04:25
      • europitek Re: ciekawe, co na to bialy dom ;) 08.06.05, 13:29
        Utajni wyniki i zapusci superraptora gdzie bedzie potrzeba niesienia kaganka
        demokracji i wolnosci.
    • Gość: RaptoR Re: Ziemska przyroda raz na jakiś czas popełnia h IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 06:04
      Ciekaw jestem tylko tego - dinozury zyly na wszystkich kontynentach (razem z
      Antarktyda) - nie istnial wtedy zaden "supermysliwy" rozprzestrzeniony na
      wszystkich kontynentach... o ile tym supermysliwym nie byl Iguanodont ;]

      Teoretycznie mozliwe, w praktyce nie ma odbicia.
      • Gość: eeee Re: Ziemska przyroda raz na jakiś czas popełnia h IP: *.mtm-info.pl 08.06.05, 06:18
        w miare rozwoju socjalizmu, walka klasowa rowniez sie zaostrza, twierdzil (i to
        pierwszy) genialny josif wissarionowicz. wychodzi na to, ze mial racje.
    • kmat Re: Ziemska przyroda raz na jakiś czas popełnia h 08.06.05, 07:40
      Jeszce takich bzdur w Gazecie nie czytałem. Przestańcie coś takiego drukować.
      Tych pseudonaukowców proponuję wysłać do przedszkola i niech dzieciom bajeczki
      opowiadają.
    • Gość: Darwin Wszystkie istoty najpierw zwiększają swoje ciało, IP: *.hydral.com.pl / *.hydral.com.pl 08.06.05, 08:29
      a potem wymierają. Tak było z dinozaurami, tak będzie z wielorybami, które już
      teraz masowo próbują popełniać samobójstwa. Tak będzie z człowiekiem, który co
      pokolenie, to zwiększa swoją wysokość.
      • Gość: eo Re: Wszystkie istoty najpierw zwiększają swoje ci IP: *.zeto.lublin.pl 08.06.05, 14:55
        a wszystko przez pieniądze. Koszykarze za dobrze zarabiają
    • inna57 Re: Ziemska przyroda raz na jakiś czas popełnia h 08.06.05, 08:39
      Teoria owszem bardzo frapująca. Szkoda że z taką samą łatwością nie tłumaczy
      warstwy irydu na granicy K-T. Teoretycznie taki scenariusz można stworzyć
      obserwując nasz gatunek który skutecznie wyeliminował z naszej planety - ptaki
      dodo, ptaki moa i wiele innych gatunków. tylko czy my wyglądamy na
      superdrapieżnika, raczej na superszkodnika.
    • Gość: piobar Re: Ziemska przyroda raz na jakiś czas popełnia h IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 08:40
      Tak jest !!! Dokąd zmierzasz człowieku ???
    • apf Nieprawdziwa hipoteza? 08.06.05, 08:42
      Związek prezentowanego modelu statystycznego z ewolucją życia na Ziemi jest
      żaden. Własnie dlatego, że jest to prosty model pojawia się w nim bezwzględny
      zabójca.
    • Gość: Kuba Re: Ziemska przyroda raz na jakiś czas popełnia h IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 09:00
      Jakim znowu kanibalizmem ? To ,że wymarły z głodu wcale nie zanczy ze sięna
      wzajem nie rzarły, jedne z głodu inne w paszczy jeszcze innego proste a
      głupotąmiesiąca phiii wieku jest ignorancja. Kiedy już dojdzie do zagłady
      tacy "ludzie" co myślą ze są najmądzrzejsi a naprawde progblem sprawia im
      zawiazanie sznurowadała pujdą na pierwszy ogień.
    • Gość: geolog Re: Ziemska przyroda raz na jakiś czas popełnia h IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.06.05, 09:03
      Meteoryt nie mógł uderzyć w Ziemię, bo to jest minerał. Chodzi Panu Panie
      Hołdys o meteor. Dyletanctwo.
    • Gość: glomek Re: Ziemska przyroda raz na jakiś czas popełnia h IP: *.silesia-region.pl 08.06.05, 09:18
      uwazalbym z pojeciem chaosu. jest ono ozle uzyte w artykule a przynajmniej moze
      byc zle zrozumiane.
      superdrapieznik nie powoduje chaosu, bo przyroda caly czas zachowuje sie
      chaotycznie. okresy stacjonarnosci czy periodycznosci sa tylko 'czasowe'
      przyroda ma dynamike nieliniowa i chaotyczna i ten drapieznik jest jej
      elementem a nie wywoluje chaos w uporzadkowanym, cyklicznym swiecie.
    • Gość: ad Re: Ziemska przyroda raz na jakiś czas popełnia h IP: *.hdq.hdi.de / *.talanx.de 08.06.05, 09:21
      podoba mi się bo wywód jest logiczny. Ewolucja nie jest inteligentna i
      teoretycznie może sie zapędzić w ślepy rog kreujac superdrapieżce. Bakterie i
      wirusy do tej roli sie nie nadaja (zawsze jakiś % populacji wykazuje odpornosc
      nawet na najwieksze swinstwa). W przypadku jednak superdrapieżnika to nie
      działa. Superdrapieżnik musiałby byc 100% miesozerca (zeby wymrzec po zabiciu
      pobratymcó)oraz co wazne dostrzegac tylko duze gabaryty (coby nie wyplenic
      malych ssakow szykujacych sie do podboju planety). Czlowieka przed rola
      superdrapiezcy chroni wszystkozernosc oraz wyobraznia.
    • Gość: frogfot Re: Ziemska przyroda raz na jakiś czas popełnia h IP: *.proxyplus.cz / 195.205.198.* 08.06.05, 09:25
      A jak T-rex wytępił/wyżar gadzie środowisko morskie?
    • Gość: Wiedźmin SMOKI - ktoś już wpadł na ten pomysł :-) IP: *.cskmswia.pl 08.06.05, 09:33
      Nihil novi. Obejrzyjcie film "Władcy Ognia". Załozeniem tego filmu jest
      dokładnie taka teoria, choć sam film jest kompletnie bzdurny. Teraz kolej na
      homo sapiens.
      • Gość: NitaJerzy No to najwyższy już chyba czas na DOKUMENT IP: *.toya.net.pl 09.06.05, 06:07
        na film ostatniego tchnienia
        z zagłady życia na planecie Ziemia.
    • Gość: g Re: Ziemska przyroda raz na jakiś czas popełnia h IP: *.inetia.pl 08.06.05, 09:35
      Taa, obecnie pojawia się również potężny i bezwzględny zabójca, który moze
      doprowadzić do zatrucia, zanieczyszczenia i unicestwienia całej planety. Ten
      zabójca to ludzka głupota.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka