Dodaj do ulubionych

Czym jest czas?

IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 19.08.05, 14:26
Jak sądzicie? Wg mnie nie jest to jakaś kolejna właściwośc naszego świata ale
po prostu odniesienie jednej sekwencji zdarzeń do drugiej, ktore dokonuje sie
w naszej świadomości a gdyby nie ruch nie moglibyśmy porównywać ze sobą
różnych zmian położenia bo by ich po prostu nie było, no i oczywiście nas by
nie było. Te zmiany położenia w przestrzeni np. samochód jadący z punktu A do
B, przesypujący sie piasek w klepsydrze itd. odnosimy do sekundy czyli do
paru miliardów zmian stanu energetycznego atomu cezu- czyli do pewnego ciągu
zdarzeń . I w oparciu o taką podstawie- sekunde- określamy ze coś trwało tyle
a tyle.
Obserwuj wątek
    • Gość: gość Re: Czym jest czas? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.05, 19:57
      Gość portalu: ferrum napisał(a):
      > gdyby nie ruch nie moglibyśmy porównywać ze sobą
      > różnych zmian położenia...

      To jest czas w ujęciu fizycznym.Ale za swiadomość przyjmuje sie najczęsciej
      nieodwracalne,jednokierunkowe procesy elektryczno-biochemiczne w mózgu.Nawet
      przy doskonałym bezruchu pamiętamy dobrze swoją byłą świadomość i tylko
      byłą.Ale logistyka upewnia mnie o tym,co nastąpi.
      • Gość: ferrum Re: Czym jest czas? IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 20.08.05, 00:07
        pisząc o ruchu mialem na myśli wszelkie zmiany - krążacą w naczyniach krew,
        wszelkie procesy w mózgu , zmiany w atomach itd....gdyby nie było ruchu czyli
        zmian to nie byłoby życia, nas by nie było, nikt by sie nie zastanawial co to
        jest czas
    • cyborg.jr Re: Czym jest czas? 19.08.05, 20:40

      Pod pojęciem czasu rozumiemy fenomen zmiany , ktory postrzegamy jako
      przejście z przeszłości , poprzez terazniejszość do przyszłości.
      Przeszłość jest obszarem faktów , przyszłość obszarem możliwości .
      Przemijanie czasu czyni z możliwości fakty , z przyszłości przeszłość.
      Zagadnienie istoty czasu należy do najstarszych problemów folozofii.
      • bonobo44 Re: Czym jest czas? 19.08.05, 21:12
        cyborg.jr napisał:

        > Pod pojęciem czasu rozumiemy fenomen zmiany , ktory postrzegamy jako
        > przejście z przeszłości , poprzez terazniejszość do przyszłości.
        > Przeszłość jest obszarem faktów , przyszłość obszarem możliwości .
        > Przemijanie czasu czyni z możliwości fakty , z przyszłości przeszłość.

        "rozumiemy"... tak "rozumiany" czas jest niczym innym jak punktem
        widzenia "rozumiejącego" podmiotu...
        lokalnie, czas to nic innego jak następstwo zdarzeń (postrzegane subiektywnie
        przez lokalnie zawieszony w ich uporządkowanym zbiorze podmiot - będący zresztą
        częscią tegoż zbioru, porządkowanym subiektywnie tzn. wybiórczo wyłącznie przez
        ten podmiot, uporządkowaniem obiektywizowanym przez szereg podmiotów w sposób
        intersubiektywny)...
        obiektywnie nie istnieje nic poza przestrzenią zdarzeń (oddziaływań między
        elementarnymi bytami materialnymi) tudzież tymi bytami...

        obiektywnie nie istnieje zatem żadna przeszłosć "faktów" ani
        przyszłosć "potencjalnych możliwosci"... są one wydzielane przez pole
        swiadomosci każdego z poznających podmiotów z osobna i intersubiektywnie
        obiektywizowane... cała zupełna przestrzeń wszystkich możliwych zdarzeń jest
        dana raz na zawsze wraz ze wszystkimi miożliwymi materialnymi bytami
        obiektywnymi ją współtworzącymi... to krystalizujący się na naszych oczach
        paradygmat współczesnej (Kwantowej w powiązaniu z OgólnieRelatywistyczną)
        fizyki... równie nieprzyjemny jak Newtonowski (z którym Kant boje toczył),
        nieprawdaż?


        > Zagadnienie istoty czasu należy do najstarszych problemów folozofii.


        i jak widać z powyższego, nic w tym dziwnego ;)

        --
        "Dwudzieste pierwsze stulecie nie bedzie wiekiem lotow kosmicznych, lecz
        wiekiem energii slonecznej" - Wernher von Braun
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12172&w=25057657&v=2&s=0
        • Gość: p. Re: Czym jest czas? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.05, 21:42
          bonobo44 napisał:

          > cyborg.jr napisał:
          >
          > > Pod pojęciem czasu rozumiemy fenomen zmiany , ktory postrzegamy jako
          > > przejście z przeszłości , poprzez terazniejszość do przyszłości.
          > > Przeszłość jest obszarem faktów , przyszłość obszarem możliwości .
          > > Przemijanie czasu czyni z możliwości fakty , z przyszłości przeszłość.
          >
          > "rozumiemy"... tak "rozumiany" czas jest niczym innym jak punktem
          > widzenia "rozumiejącego" podmiotu...
          > lokalnie, czas to nic innego jak następstwo zdarzeń (postrzegane subiektywnie
          > przez lokalnie zawieszony w ich uporządkowanym zbiorze podmiot - będący
          zresztą
          >
          > częscią tegoż zbioru, porządkowanym subiektywnie tzn. wybiórczo wyłącznie
          przez
          >
          > ten podmiot, uporządkowaniem obiektywizowanym przez szereg podmiotów w sposób
          > intersubiektywny)...
          > obiektywnie nie istnieje nic poza przestrzenią zdarzeń (oddziaływań między
          > elementarnymi bytami materialnymi) tudzież tymi bytami...
          >
          > obiektywnie nie istnieje zatem żadna przeszłosć "faktów" ani
          > przyszłosć "potencjalnych możliwosci"...

          Czy to ma byc jakas forma prowokacji ???

          Czy tez jest to tylko Twoja osobista wizja czasu ?
          A moze to wizja wspolczesnych nam fizykow ??

          > są one wydzielane przez pole
          > swiadomosci każdego z poznających podmiotów z osobna i intersubiektywnie
          > obiektywizowane... cała zupełna przestrzeń wszystkich możliwych zdarzeń jest
          > dana raz na zawsze wraz ze wszystkimi miożliwymi materialnymi bytami
          > obiektywnymi ją współtworzącymi... to krystalizujący się na naszych oczach
          > paradygmat współczesnej (Kwantowej w powiązaniu z OgólnieRelatywistyczną)
          > fizyki...

          Czegos tutaj nie rozumiem. Skoro cala przestrzen zdarzen
          jest dana raz na zawsze to znaczy chyba o ile to wlasciwie pojmuje
          ze za obiektywny uznajemy sposob przewidywania nastepstw owych zdarzen.
          Innymi slowy ze nie nastepuja one chaotycznie ale na tyle regularnie iz
          mozemy obiektywnie stwierdzic ze kazde ze zdarzen ma prawo zaistniec.

          Gdyby zachodzily one chaotycznie nie moglibysmy mec takiej pewnosci
          nie wspominajac o stalosci praw fizyki.

          Mozna by wiec postawic sprawe w ten sposob ze przestrzen
          zdarzen jest wtorna do obiektywnego czasu, ze to on ja wlasnie generuje.

          Przestrzen zdarzen jest nam uzyteczna jedynie gdy mozemy ja sobie
          porzadkowac. W przestrzeni w ktorej nie byloby takiej mozliwosci
          taka dyskusja nie byla by mozliwa, podobnie jak w pustej przestrzeni
          pozbawionej zdarzen.

          Czas w takim ujeciu byl by bardziej namacalny i istotny niz masa czy energia.



          > równie nieprzyjemny jak Newtonowski (z którym Kant boje toczył),
          > nieprawdaż?
          >
          >
          > > Zagadnienie istoty czasu należy do najstarszych problemów folozofii.
          >
          >
          > i jak widać z powyższego, nic w tym dziwnego ;)
          >

          Moze nadszedl czas bysmy sie troszke poklocili ? ;-)

          pozdrawiam
          p
      • Gość: gość Re: Czym jest czas? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.05, 22:09
        Kierunek czasu,ruch i związek przyczynowo-skutkowy jest też uprawniony dla
        czasu wstecz,chociaż nie jest tak postrzegany w więcej niż 99,9% przypadków.
        Obserwując zapis wideo odbijania się od podłoża doskonale sprężystej piłeczki w
        obu kierunkach rejestracji mielibyśmy trudności z określeniem prawidłowego
        kierunku czasu i dodatkowo moglibyśmy przewidywać zachowanie piłeczki wprzód i
        wstecz kierunku czasu.
    • Gość: stop Re: Czym jest czas? IP: *.dynamic.adsl-line.inode.at 20.08.05, 00:01
      A czas jest ciągły czy kwantowany? Może mi ktoś podesłać jakiś dobry link do
      teorii na ten temat?

      (nie wiem czym jest czas - ale wiem że mam go mało ;)
    • t0g Naprawdę nie wiecie? 20.08.05, 05:05
      Najlepszą odpowiedź na to pytanie, jaką znam, dał amerykański rysownik-satyryk
      Gary Larson (gośc z poczuciem humoru czasami nieco podobnym do naszego Andrzeja
      Mleczki).

      Dowcip rysunkowy Larsona przedstawiał Einsteina w białym kitlu (którego, jak
      wiadomo, on nigdy nie nosił) stojącego przed tablicą zabazgraną od góry do dołu
      wzorami. Na dole była jakaś bardzo rozbudowana formuła, na prawo od niej znak
      równości i za nim duża podwójnie przekreślona litera S. Podpis pod rysunkiem
      brzmiał mniej więcej: "Po latach dociekań, Einstein doszedł do ostatecznego
      wniosku, że czas to w rzeczywistosci pieniądz".

      Niestety ten rysunek mi sie gdzieś zagubił.

      Moge tylko pokazać inny rysunek Larsona, mój ulubiony:

      groszek.741.com/Aktualnosci/FORESTC.JPG


      Niestety zupełnie nie "w tym temacie", ale przynajmniej daje pojęcie o stylu i
      poczuciu humoru Larsona.
    • abstrakt2003 Re: Czym jest czas? 20.08.05, 07:00
      polem zmienności.
      • Gość: kapitalizm Re: Czym jest czas? IP: *.oc.oc.cox.net 21.08.05, 01:27
        ...czas nie istnieje bez ruchu,

        czas jest wiec tylko miernikiem predkosci ruchu zachodzacego pomiedzy minimum
        dwoma punktami w przestrzeni.
    • Gość: MaDeR Re: Czym jest czas? IP: *.chello.pl 21.08.05, 14:08
      Dla mnie czas to różnica stanów wszechświata. Jedyną zagadką jest sposób, w jaki
      ta różnica układa się w logiczną sekwencję stanów, a nie np. kompletnie
      chaotyczną. Przypuszczam, że o to się troszczą prawa wszechświata...
      • Gość: ferrum Re: Czym jest czas? IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 21.08.05, 14:31
        no dokładnie, swiat zmienił sie o między innymi o 5 albo 10 sekund
    • ubu_roy Re: Czym jest czas? 23.08.05, 17:12
      Folks, as you can see for yourself, the way this clock over here is behaving,
      TIME IS OF AFFLICTION! Now this might be cause for alarm among a portion of
      you, as, from a certain experience, I TEND TO PROCLAIM: 'THE EONS ARE CLOSING'!

      Frank Zappa - Studio Tan - The Adventures Of Greggery Peccary, September 1978.
    • Gość: LUCYFER Bezwzglednym, niezaleznym, obiektywnym czasem IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 23.08.05, 20:43
      jest "starzenie" sie protonow. Od tego nie mozna uciec, tego nie mozna zmienic.
      Mozna oczywiscie mierzyc czas nieobiektywny np. obrotami planety wokol gwiazd,
      albo obrotem gwiazd wokol centrum galaktyki, albo czestoscia z jaka
      Zenon 'chleje' na budowie. Wszystkie miary czasu stosowane przez ludzi sa
      odbiciem subiektywnego faktu ich istnienia na danej planecie. Dla przykladu;
      500 milionow lat temu sekundy, minuty, godziny trwaly krocej gdy sie uzyje
      wspolczesny system (doba = 24 godziny, godzina = 60 minut, minuta = 60 sekund,
      itd.)
      • kapitalizm Re: Bezwzglednym, niezaleznym, obiektywnym czasem 23.08.05, 21:04
        Gość portalu: LUCYFER napisał(a):

        > jest "starzenie" sie protonow. Od tego nie mozna uciec, tego nie mozna
        zmienic.
        >
        > Mozna oczywiscie mierzyc czas nieobiektywny np. obrotami planety wokol
        gwiazd,
        > albo obrotem gwiazd wokol centrum galaktyki, albo czestoscia z jaka
        > Zenon 'chleje' na budowie. Wszystkie miary czasu stosowane przez ludzi sa
        > odbiciem subiektywnego faktu ich istnienia na danej planecie. Dla przykladu;
        > 500 milionow lat temu sekundy, minuty, godziny trwaly krocej gdy sie uzyje
        > wspolczesny system (doba = 24 godziny, godzina = 60 minut, minuta = 60
        sekund,
        > itd.)



        ..pojecie czasu jest pojeciem obiektywnym i istniejejacym niezaleznie od naszej
        woli - czas istnieje tylko, gdy istnieje ruch (gdziekolwiek, jakikolwiek),

        gdy nie ma zadnego ruchu - nie ma czasu,

        co do pomiaru tego czasu, to oczywiscie moze byc on subiektywny, a nawet
        nieprecyzyjny.

        • Gość: LUCYFER No widzisz. Nawet okreslenie czym jest czas IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 24.08.05, 03:09
          jest subiektywne w Twoim ujeciu. Ruch to czas czas to ruch? Przeciez nawet
          Einstein-Bose gaz nie podlega ruchowi a jednak istnieje w czasie. Podobnie z
          teoria Big Bangu. Gdyby czas nie istnial przed nim nigdy Big bang by nie
          nastapil, poniewaz nic nie mogloby nastapic tam gdzie nie ma uplywu czasu.
          Teoria multivers'ow zaklada wielosc niezaleznych kosmosow, kazdy z innymi
          cechami, w tym rowniez innym uplywem czasu. Teoria Linde'ow zaklada ciagle
          uwypuklanie sie (jak babelki ze starych Kosmosow) nowych Wszechswiatow poza
          czasem starego prototypu.
          PS. Czy wiesz o co chodzi w wyrazeniu "starzenie" protonow. Oblicza sie czas
          ich rozkladu na 10 do 96 potegi. Duzo, zwazywszy, ze Kosmos istnieje tylko 14
          miliardow lat czyli 1,4x10 do 10.
          • Gość: kapitalizm Re: No widzisz. Nawet okreslenie czym jest czas IP: *.oc.oc.cox.net 26.08.05, 22:40
            LUCYFER napisal:

            - jest subiektywne w Twoim ujeciu. Ruch to czas czas to ruch? Przeciez nawet
            Einstein-Bose gaz nie podlega ruchowi a jednak istnieje w czasie


            ....czas jest MIARA ruchu, tak jak przestrzen jest to pojecie zachodzacego
            zwiazku (relational concept),

            czas i przestrzen sa pojeciami zwiazku - relacji, i tylko w tym kontekscie moga
            byc rozpatrywane,

            czas nie istnieje poza wszechswiatem, tak jak przestrzen nie istnieje poza
            wszechswiatem,

            mowiac o czasie czy przestrzeni, mowimy o wzajemnaej relacji co najmniej dwoch
            obiektow wzgledem siebie,

            tak jak nie mozna wyjsc poza przestrzen, tak samo nie mozna wyjsc poza czas,

            kazda materia, w kazdej postaci zawsze znajduje sie w stanie ruchu, chocby
            tylko na poziomie swych atomow.

        • Gość: mentor Re: Bezwzglednym, niezaleznym, obiektywnym czasem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.05, 03:29
          Czas jest rzeczywiscie pojeciem obiektywnym - jest jednym z wymiarow
          czasoprzestrzeni. Jest ona "scena", na ktorej rozgrywaja sie wszystkie procesy
          fizyczne. Czy mozna wyobrazic sobie przestrzen bez materii? Chyba mozna, choc w
          rzeczywistosci takiej nie ma. Tak samo z czasem. Od czasow Einsteina wiadomo
          jednak, ze nie ma sensu rozpatrywanie tych rzeczy oddzielnie.
        • Gość: Jack Re: Bezwzglednym, niezaleznym, obiektywnym czasem IP: *.aster.pl 25.08.05, 10:02
          Pojęcie samego ruchu nie jest raczej atrybutem czasu. Atrybutem czasu jest zmiana i jak sądzę do tego zmiana uświadomiona.
          Sam ruch do zaobserwowania upływu czasu nie wystarczy bo zaobserwuj ruch cząstek gazu czy bakterii w próbce pod mikroskopem. Dostrzegasz ruch ale nie dostrzegasz upływu czasu związanego z tym ruchem. Ruch chaotyczny, przypadkowy (chaos) nie jest atrybutem czasu. Musi istnieć logiczna zasada wywołująca określoną obserwowaną ( uświadomioną) zmianę. Uświadomienie zmiany wykracza już pojęciowo poza wielkość fizyczną i ma naturę psychologiczno-filozoficzną i stąd jak sądzę czasu nie można określić jedynie jako wielkość fizyczna. Pojęcie upływu czasu jest związane z istnieniem samoświadomości. Oczywiste jest tutaj pytanie, czy zmiana która jest nieuświadomiona ma atrybut czasu? Wg mnie nie ma gdyż logika zjawisk jest związana z uświadomieniem tych zjawisk. Logika jako taka jest cechą samoświadomości (cechą umysłu) i bez niego nie istnieje. Tak więc nie można mówić o logicznych zasadach wywołujących zmiany bez uświadomienia ich sobie.
          Stąd moja teza że czas to uświadomiona zmiana.
      • Gość: ferrum Jesli bez ruchu,zmian przestrzeni.... IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 25.08.05, 11:17
        nie można mówić o czasie to czy można powiedzieć ze czas jest odrębnym,
        samoistnym bytem?
    • Gość: Szambo Re: Czym jest czas? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.05, 10:40
      A mi sie wydaje ze czas to wymiar tak jak zreszta mowia niektorzy fizycy.

      Tak jak widzismy trzy wymiary przestrzenne tak istnieje tez czas ktory tez jest
      wymiarem przestrzennym.

      Np poruszajac sie wzdluz toru kolejowego ktory zalozmy idzie wzdluz osi X w
      ukladzie odniesienia widzimy zmiane, mijane podkaldy toru.

      Tak samo w zyciu widzimy ze wszystko sie porusza ale to jest tak jak z tym
      torem czyli to my sie poruszamy a wszystko inne naprawde jest dane raz na
      zawsze i sie nie zmienia. Tylko z jakiegos powodu my jestesmy "puszczeni w
      ruch" po osi przestrzennej czasu i nie mozmey sie zatrzymac ani nic na to
      poradzic.

      Sorry za infantylny jezyk ale ni ejestem naukowcem hehe.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka