Za panowania ciemnogrodu

IP: *.mofnet.gov.pl 02.09.02, 11:49
Z najnowszego Świata Nauki nienajnowsze doniesienia, ale o bardzo aktualnych
skutkach dla kondycji umysłowej Polaków:

Prof. Jerzy Buzek na oczach telewidzów (gdy był premierem) wziął udział w
prezentacji piramidki energetyzującej.

Pewien profesor fizyki namaścił swym autorytetem wawelski czakram
energetyczny.

Budynki sejmowe zostały odczynione przez radiestetów i energoterapeutów.

Prof. Kazimierz Jodkowski, filozof z WSP w Zielonej Górze, otrzymał nagrodę
Ministra Edukacji Narodowej od prof. Mirosława Handkego za książkę
propagującą antyewolucjonizm.

Dwie trzecie Polaków wierzy w astrologię, a jedna trzecia w ingerencje
kosmitów na Ziemi.

Połowa Polaków wierzy, że człowiek został niedawno stworzony w obecnej
postaci.

    • Gość: Qwerty Re: Za panowania ciemnogrodu IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.02, 12:05
      tez to czytalem
      CHcesz zobaczyć ciemnogród w akcji przejżyj sobie dokładnie to forum
      • Gość: Widz I na forum NAUKA też to samo!! IP: *.pl 02.09.02, 23:14
        Gość portalu: Qwerty napisał(a):

        > tez to czytalem
        > CHcesz zobaczyć ciemnogród w akcji przejżyj sobie dokładnie to forum

        Właśnie!!
    • Gość: Alex Re: Za panowania ciemnogrodu IP: 212.33.87.* 02.09.02, 15:36
      Polacy nie są wyjatkiem. Niestety przecietna wiedza człowieka jest dosyć nikła.
      Czy jest to Polak czy Amerykanin, czy Chinczyk. I nic nie pomaga edukacja.
      Wiekszość H.Sapiens jest na nia odporna. Nawet studenci. Przeprowadzam egzaminy
      i co zdajacy to wiekszy głąb.
      Pozdrowienia
    • darr.darek Re: Za panowania ciemnogrodu 02.09.02, 16:31
      75% ludzi wierzy , że CZERWONI pozytywnie regulują procesy gospodarcze .

      Niczego nie uczą totalitaryzmy : narodowo-socjalistyczny , komunistyczny .
      Niczego nie uczy nędza "realnego socjalizmu" .
      Niczego nie uczą działania "obrońców ludu pracującego" i "obrońców rodzimego
      przemysłu" w Argentynie .

      Różowo-czerwona ciemnota wierzy w gruszki na wierzbie .
      • d_nutka Re: Za panowania ciemnogrodu 03.09.02, 07:07
        darr.darek napisał:

        > 75% ludzi wierzy , że CZERWONI pozytywnie regulują procesy gospodarcze .
        >
        > Niczego nie uczą totalitaryzmy : narodowo-socjalistyczny , komunistyczny .
        > Niczego nie uczy nędza "realnego socjalizmu" .
        > Niczego nie uczą działania "obrońców ludu pracującego" i "obrońców rodzimego
        > przemysłu" w Argentynie .
        >
        > Różowo-czerwona ciemnota wierzy w gruszki na wierzbie .

        I "naukowcy" ci zarzucą,że twoje tematy-to nie na forum nauka.
        Ale ja nie jestem naukowcem i popieram twoje tezy.
        pzdr.
        d.
        • Gość: doku To jest nauka! (a może jednak nie?) IP: *.mofnet.gov.pl 03.09.02, 13:21
          d_nutka napisała:

          > I "naukowcy" ci zarzucą,że twoje tematy-to nie na forum nauka.

          Ekonomię się studiuje. Ciekawe czego tam uczą? Czy np. jest jasno powiedziane,
          że gospodarka socjalistyczna musi rozwijać się znacząco gorzej niż
          kapitalistyczna? Czy jest pokazane naukowo (np. wiarygodnej próbce losowej), że
          przedsiębiorstwa państwowe funkcjonują gorzej niż prywatne?

          Nawet jeśli ekonomia to nauka (tzn. potrafi formułować takie prawa), to
          niestety w naukę nie wierzy połowa ludzi, a ciemnogród lewicowy jest tak samo
          głupi jak prawicowy. "Naukowe" teorie Łysenki były równie debilne, jak
          współczesny antyewolucjonizm.
          • darr.darek Re: To jest nauka! (a może jednak nie?) 03.09.02, 13:55
            Dzięki d_nutka za poparcie .

            Gość portalu: doku napisał(a):
            >Ekonomię się studiuje. Ciekawe czego tam uczą? Czy np. jest jasno powiedziane,
            > że gospodarka socjalistyczna musi rozwijać się znacząco gorzej niż
            > kapitalistyczna? Czy jest pokazane naukowo (np. wiarygodnej próbce losowej),
            > że przedsiębiorstwa państwowe funkcjonują gorzej niż prywatne?

            No cóż , w tym temacie łatwiej jest wyciągnąć własne wnioski niż doczekać się
            wspólnej "szkoły ekonomii" .

            Dla każdego pragmatyka wyciągnięcie wniosków na temat dwóch szkół : liberalnej
            i "interwencyjnej" ... jest proste !
            Wystarczy prześledzić losy państw , rejonów , systemów , w których "królowała"
            przez dziesięciolecia lub dłużej (taki np. Keynes nie zgadzał się z
            analizą "długofalową" twierdząc , że "życie jest krótkofalowe" - ten ciołek
            zyskał na lewicy renomę najwybitniejszego ekonomisty :-) ) jedna z opcji .
            Takie np. porównanie podobnych 100lat temu USA i Argentyny . Porównania typu :
            RFN-NRD , Korea Płd.-KRLD itd. .
            I bez wiedzy analitycznej można wyciągnąć wnioski !

            Nauka ekonomii jednak jest bardziej nauką społeczną niż ścisłą ... i zaczynają
            się chocki-klocki . Każdy ciołek próbuje przeforsować "swoją" teorię posługując
            się swoimi "danymi" .
            To trochę tak , jak z "systemami totolotka" . Jest pełno firm , które chcą
            sprzedać wspaniały system do wygrywania . Wnikanie szczegółowe w
            zakres "wiedzy" jaki posłużył do stworzenia "systemu" zajmuje zainteresowanym
            kilka lat (i często kilkaset-kilka tysięcy złotych) , a wystarczy zacząć od
            pytania : "dlaczego firma nie zarobi najpierw na swoim systemie miliona w środę
            miliona w sobotę ... a dopiero później zabierze się za pomaganie biednym
            graczom" .


            > Nawet jeśli ekonomia to nauka (tzn. potrafi formułować takie prawa), to
            > niestety w naukę nie wierzy połowa ludzi, a ciemnogród lewicowy jest tak samo
            > głupi jak prawicowy. "Naukowe" teorie Łysenki były równie debilne, jak
            > współczesny antyewolucjonizm.
Pełna wersja