Wino chroni serca

IP: *.atlanta-26-27rs.ga.dial-access.att.net 02.09.02, 22:34
Zawsze mowilem ze trzeba pic. Jakby sie jeszcze udalo udowodnic
ze piwo ma rownie dobroczynny skutek...
    • Gość: jobar Re: Wino chroni serca IP: 5.2.1R1D* / 193.188.119.* 03.09.02, 00:35
      A piwo chroni serca,watrobe,trzustke,jelito grube,piana pozwala
      plucom na samo-oczyszcanie sie,zoladek wspaniale sie czuje,gdy
      jest w nim choc przynajmniej 1 kufel piwa...
      • Gość: Champignon Re: Wino chroni serca IP: 156.17.78.* 10.09.02, 10:04
        A mi sie przypomina co na temat piwa i wina pisal Frank Zappa. Z
        grubsza mozna dokonac rozroznienia miedzy krajami wina i ta
        czescia ludzkosci, ktora preferuje chmiel. Twierdzil, ze wlasnie
        piwo jest tym napojem, ktory raczej wielkiego ozywienia umyslu
        nie powoduje - raczej sklania do miarowego maszerowania przy
        akompaniamencie Rosamundy. A wino - wystarczy skojarzyc -
        blyszczace oczy dziewczyny, odpowiednia dawka taniny i innych
        garbnikow i polifenoli, 69 - anne erotique, milosc francuska,
        french kiss... Szkoda tylko, ze cena wina w Polsce jest tak
        wysoka.
    • Gość: Vino de Espana Re: Wino chroni serca IP: *.sympatico.ca 03.09.02, 01:41
      Polecam wszystkie gatunki czerwonego, oczywiscie wytrawne, tylko
      z umiarem i kulturalnie; czas najwyzszy zerwac z chamska wodka i
      zalewaniem sie na umor.
      • Gość: dorota Re: Wino chroni serca IP: *.man.bialystok.pl 10.09.02, 09:43
        masz racje kultura picia choc sie poprawia ciagle daje wiele do
        zyczenia. Moim ulubionym gatunkiem jest wytrawne, ale wole
        biale,
        • Gość: Ewa Ja tez wole biale, bo mam po czerwonym zgage IP: *.ist.utl.pt / *.ist.utl.pt 06.01.03, 18:25
          i klopoty z watroba
    • Gość: Mazand Re: Wino chroni serca IP: *.c.hartwig.pl 03.09.02, 08:04
      Tanie wino jest dobre, bo jest dobre i tanie :))
      Tylko uwaga!!
    • Gość: samogon Re: Wino chroni serca IP: 194.204.190.* 03.09.02, 08:34
      To nie wódka jest chamska tylko ludzie. I fakt przeskoczenia z
      wódy na strasznie kulturalne wino nikomu nie wyczyścił cholew ze
      słomy - francuziki.
      • Gość: dorota Re: Wino chroni serca IP: *.man.bialystok.pl 10.09.02, 09:49
        Z tym samogonem , to paskudztwo z daleka smierdzi nie wiem jak
        cos takiego mozna pic.
    • Gość: kowalski.etc Re: Wino chroni serca IP: *.proxyplus.cz / 10.22.1.* 03.09.02, 08:39
      Niedawno podczas łykendu byłem Rzędkowicach. W miejsowym
      barze "u Stacha", zbiera się każdego ranka klub dbających o
      serca autochtonów. Skądinąd bardzo sympatyczni, dbają o swe
      pikawki za pomocą jaboli - pitych z kufli piwnych. Seans
      Terapeutyczny kończy się dość wcześnie około 11-12. Cóż kuracja
      jest dość męcząca. Potem leżakowanie w rowach lub na polu, w
      bardzo miłych okolicznościach przyrody. A kiedy już wstaną ci
      tytani zdrowia - słychać jak biją ich serca-serca jak dzwon !!!!!
    • Gość: ed A najlepiej gorzałka... IP: 195.116.250.* 03.09.02, 08:39
      Gorzałka zawsze dobra jest...
      • Gość: dorota Re: A najlepiej gorzałka... IP: *.man.bialystok.pl 10.09.02, 09:35
        Wiecie z ta gorzalka to roznie bywa w dobrym towarzystwie fajnie
        sie pije, ale co na drugi dzien poczac z soba jak leb peka. Moze
        macie recepte to poprosze bo ja sie strasznie mecze na 2 dzien.
        mi czasem wystarcza 4 kieliszki , aby na 2 dzien miec bol glowy,
        bo najwazniejsze jest towarzystwo nawet do gorzalki.
        ostatnio mi wystarczyly 2 piwa, chociaz glowa nie bolala a kac
        moralny byl.
        a ten moralny to najgorszy. no nie haha
        • tydrych Re: A najlepiej gorzałka... 29.09.02, 09:09
          Jest to wstrętne, odrażające, wręcz nie do przyjęcia, ale spróbuj rano /o ile
          nie idziesz do pracy/ walnąć jednego kielicha. Gdybyś się wyhaftowała, to
          popraw jeszcze raz. Jest to trudna kuracja. Tylko dla orłów, ale bardzo
          skuteczna.
          Cały "wic" polega na tym, że człek za szybko trzeżwjeje i stąd "KAC".
          Dolewka spowalnia proces i jest lżej. Nigdy nie rób tego piwem. !!!!!!
    • Gość: L Re: Wino chroni serca IP: 217.8.182.* 03.09.02, 08:46
      fakty.interia.pl/news?inf=295871
      czarno na bialym
      • shuriken Re: Wino (ale nie piwo) chroni serca 10.09.02, 12:41
        Na podstawie jednego eksperymentu za wcześnie wysnuwać takie wnioski. Za winem
        czerwonym (winogronowym, nie "owocowym!) przemawia wiele badań, za piwem - znacznie
        mniej.

        Oczywiście umiar wskazany jest zawsze :-)

        PS. Tym, którzy lubią prawdziwe wina, polecam forum www2.gazeta.pl/forum/
        790620,30353,790602.html?f=18
    • Gość: dorota Re: Wino chroni serca IP: *.man.bialystok.pl 10.09.02, 09:26
      Wiecie z tym piwem i winem bylabym ostrozniejsza, to moze
      tygodniowa dawka a nie dzienna, Nawet 2, 3 razy w roku mozna
      urznac sie w trupa ale tylko w towarzystwie prawdziwych
      przyjaciol i w domu, ze mnie maja ubaw jak sie upije , wiecie
      kiedys wypilam za duzo po swojej obronie wsrod ludzi mialam kaca
      moralnego, a w domu wsrod przyjaciol poprawilam ( nigdy nie
      bylam tak pijana w zyciu) i nie mialam kaca moralnego. Bo nawet
      pic trzeba wiedziec z kim.
      Glowa mnie bolala 2 dni, a ja zawsze po sylwestra glowa mnie
      boli i mam swojego przyjaciela, bo moj organizm nie przyswaja
      alkoholu.
      haha to zalosny widok jak ja sie potem mecze.
      • miszka44 Re: Wino chroni serca 10.09.02, 13:10
        Gość portalu: dorota napisał(a):

        > haha to zalosny widok jak ja sie potem mecze.

        Czy dlatego my musimy sie meczyc czytajac Twoje posty?
    • Gość: winiarz Re: Wino chroni serca IP: *.zachem.com.pl 10.09.02, 09:29
      dorota ma kota
    • d_nutka Re: Wino chroni serca 10.09.02, 09:49
      Gość portalu: Marek napisał(a):

      > Zawsze mowilem ze trzeba pic. Jakby sie jeszcze udalo udowodnic
      > ze piwo ma rownie dobroczynny skutek...

      piwo ma właściwosci moczopędne więc pozwala na szybszą filtrację nerek.
      a poza tym jako produkt fermentacji naturalnej zawiera wiele naturalnych
      witamin i mikroelementóe.
      tak w piciu wina jak i piciu piwa ważne jest umiarkowanie.
      nie tylko w piciu ale i w 'zakanszaniu ' tych napoi.
      d.
      • Gość: panowca Re: Wino chroni serca IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.10.02, 17:59
        Jakiej naturalnej? Tylko ino jest produktem produkcji którego nie ingeruje
        sie z procesami termicznymi z którymi mamy do czynienia w przypadku pia i
        mocnych alkocholi - klasyczne ino to efekt naturalnej fermentacji soku z
        winogron każdy inny trunek wymaga złożonej ingerencjiz zewnątrz - a tatak w
        ogóle to o co chodzi kto tu cisnał ątek gdzie sie ynurzamy z problemów
        alkoholowych - pije wina od lat prawie codziennie i nie pamiętam kiedy ostatnio
        byłem pijany - tylko niech nikt nie pisze że musze końcu ytrzeźieć - kurczę
        to w mnie wykończy
        • giorgio_primo Re: Wino chroni serca 07.10.02, 23:06
          O Mamo!!! Panie Owco! Wysle chyba klawiature ze sprawnym "W"...)))

          Milo, ze znowu tutaj!
    • miszka44 Re: Wino chroni serca 10.09.02, 13:11
      "Podkreślają oni, że aby ocenić, którym pacjentom po zawale picie wina może
      przynieść najwięcej korzyści, trzeba dalszych prac na większej grupie
      pacjentów".

      Zglaszam sie na ochotnika :-)
      • Gość: panowca Re: Wino chroni serca IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.10.02, 18:15
        A miałeś już zawsał - impreza jest dla zawodników po zawale
    • Gość: mamusia Re: Wino chroni serca IP: *.proxy.aol.com 27.09.02, 17:46
      to sie nazywa "french paradox": francuzi-obzartuchy (maslo, smietana, miecho,
      sery)powinni padac na wiencowke jak muchy, anie padaja bo popijaja czerwonym
      winem.
    • pauline_kaczanow Re: Wino chroni serca 08.10.02, 00:54
      Chateau la Chaise albo Chateau Havth le Smith na pewno.
      Dla abstynentow sa juz kapsulki z wyciagiem dobroczynnych skladnikow zawartych
      w winie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja