Dodaj do ulubionych

W 2018 r. Amerykanie znów polecą na Księżyc

    • elfz Re: W 2018 r. nie dozyjemy 16.09.05, 23:21
      lodowce topnieja zaleje Ameryke nie cala ale zaleje beda inne wydatki chyba ze
      z dziadkiem mrozaem maja uklady .Marzyc mozna w podboj kosmosu ale czy nie
      lepiej jest skierowc wydatki na nowe technologie badan kosmosu ? i dopiero
      majac wiedze ruszyc w prawdziwa podroz .
      • meerkat1 Re: W 2018 r. nie dozyjemy 17.09.05, 10:54
        Oto wlasnie chodzi, ze jak zaleja, a, powaznie, na przyklad meteor pare razy
        wiekszy od tego ktory pier..l w Polwysep Yukatan rabnie w Ziemie, to
        przynajmniej drobna czesc przedstawcicieli naszego rodzju bedzie juz mieszkala
        gdzie indziej i gatunek homo sapiens przetrwa.

        Niestety, jesli zwyciezy rodzaj, ktory tylko chodzi i sapie...:-(((

        P.S. Czy nikt z was naprawde nie zastanowil sie nawet przez sekunde jakie sa
        ramifikacje udanej amerylanskiej misji "Deep Impact" ?????!

        Ale "Armageddon" to ogladaliscie? ;-)))
    • Gość: Michał Spórzcie na pierwsze zdjęcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 23:28
      Neil Armstrong robi pierwszy krok na księżycu, lecz ktoś był już przed nim i
      postawił flagę oraz cyknął mu fotkę :)
      • pomruk Re: Spórzcie na pierwsze zdjęcie 17.09.05, 01:20
        To oczywiste nieporozumienie, bardzo często spotykane wśród nieuważnych
        dziennikarzy naukowych. Otóż zdjęcia kolorowe wysokiej jakości były wykonywane
        przez Amstronga - tylko on miał aparat typu "Hasselblad". A więc jest to zdjęcie
        Aldrina wykonane przez Amstronga...
        Wyjście Amstronga było tranmitowane przez czarno-białą kamerę TV, oraz
        uwiecznione na kolorowym filmie przez Aldrina (z wnętrza lądownika, przez
        okienku). Te obrazu są znacznie gorszej jakości, niż te, kt dawał aparat
        Hasselblad (nawiasem-szwedzkiej, nie amerykańskiej produkcji. Tylko filmy były
        Kodaka).
        Rezultat taki, że mamy piękne zdjęcia drugiego człowieka na Księżycu, wukonane
        przez pierwszego.
        Każdy historyk i miłośnik astronautyki o tm wie ;-)
        • skun2 Re: Spórzcie na pierwsze zdjęcie 17.09.05, 06:49
          hasselblad jest szwedzki, ale wyposażony był, z tego co pamiętam, w enerdowską
          optykę.
    • Gość: Ziomek Re: W 2018 r. Amerykanie znów polecą na Księżyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 00:32
      WSZYSCY????
    • Gość: LUCYFER No coz - Amerykanie. Wladuja znowu dolary w IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 17.09.05, 01:09
      wycieczke kilku ludzi zamiast zaczac budowac bazy przy pomocy robotow. Kontrola
      tych robotow z Ziemi, z uwagi na bliskosc Ksiezyca, nie sprawialaby zadnych
      problemow. Technologicznie jest to absolutnie mozliwe, koszty nieduze w
      porownaniu do wysylania ludzi.
      PS. NASA to klika stetryczalych postaci bez zadnej wizji przyszlosci.
      • skun2 Re: No coz - Amerykanie. Wladuja znowu dolary w 17.09.05, 06:37
        To nie takie proste z tymi robotami, widziałem na ten temat film niedawno -
        robot stworzony do budowy bazy dla przyszłych osadników nawalił i zastrajkował.
        Polecam wszystkim to obejrzeć, może powtórzą - tytuł tego filmu to "Jam łasica".
    • Gość: Ruski Amerykanie znów polecą na Księżyc.Czy wszystkie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 01:22
      Lepiej wszystkie.
      My wtedy na ziemi zrobim porządek, przede wszystkim z Polaczkami.
      Zaludnimy całą syberię.
      Amen.
    • 2560a Re: W 2018 r. Amerykanie znów polecą na Księżyc 17.09.05, 01:36
      W 2018 r. Amerykanie znów polecą na Księżyc
      TYM RAZEM WSZYSCY ,A RAZEM Z NIMI ICH NAJLEPSI PRZYJACIELE DZIEKI CZEMU
      BEDZIEMY MIELI NA ZIEMI SWIETY SPOKOJ I WOLNA PALESTYNE. PANIE UCZYN TEN CUD!
    • Gość: ciekawy Ale tam wieje na ksiezycu, flage chce urwac!! IP: *.man.busko.pl 17.09.05, 02:26
      ktos wie z jaka predkoscią?
      • pomruk Re: Ale tam wieje na ksiezycu, flage chce urwac!! 17.09.05, 02:56
        O czyt ty mówisz? Flaga była zawieszona na poprzecce poziomej, bo tam nie ma
        wiatru. Pezecież wszędzie widać tą poprzeczkę.
        Chyba, że uważasz że spiskowcy z Nasa nie wiedzieli, że na Księżycu nie ma
        wiatru ;-) (nikt im nie powiedział, u tu powiało straszne.. i oni potem nie
        powtórzyli zdjęć, bo powiedzieli "olewać").
        • Gość: marian Re: Ale tam wieje na ksiezycu, flage chce urwac!! IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.05, 06:33
          nie, te zdjęcia powstały w studio filmowym, gorąco było okna otwarte i w
          momencie (akurat wtedy, co za pech) naciskania spustu migawki w aparacie ktoś
          otworzył drzwi i zrobił się przeciąg, flaga załopotała, zdjęcie zostało
          zrobione.
          A była to ostatnia klatka filmu, a że akuratr w niedzielę to się działo i
          sklepy foto-optyczne pozamykane (nie było wtedy jeszcze Mini-Mala w Hollywood)
          nie można było nic już zrobić...
          • muzg_na_patyku Re: Ale tam wieje na ksiezycu, flage chce urwac!! 17.09.05, 09:39
            Inna sprawa - kto zrobił był zdjęcie pierwszego kroku Armstronga, który przecież był na zawnątrz pierwszy :)
    • pomruk Re: W 2018 r. Amerykanie znów polecą na Księżyc 17.09.05, 03:19
      W wielu postach sugeruje się, że Rosjanie lub Chińczycy mogą wylądować na
      Księżycu, bo mają technologię, porównywalną z NASA.
      A przecież Rosjanie ujawnili już kulisy wyścigu na Księżyc w latach 60-70
      tamtego wieku. Wiadomo,że nie byli w stanie zbudować odpowiednika "Saturna 5".
      Ich odpowiednik nazywał się "N-1". Na cztery próbne starty żaden się nie
      powiódł. Wszystkie skończyły się gigantyczna eksplozja. Najgorszy był drugi
      start, gdy rakieta wzniosła się na 200 m nad wyrzutnię, a potem spadła
      wypełniona paliwem i utleniaczem.. Zniszczenia były tak wielkie, że zahamowało
      to program na jakieś 2 lata.
      Nie udało się nawet wysłać ludzi w pobliże Księżyca w pojeździe "Zond". Na ok.
      10 prób tylko jedna była w pełni udana (Zond 7).
      Kompromitacja była tak wielka, że przez dzisięciolecia Rosjanie zatajali same
      istnienie programu.
      Co do Chin, to nie mają nawet w pełni własnego statku załogowego. Ich statek
      "Shenzhou" został zbudowany o kupione plany radzieckiego "Sojuza". Plany tego
      ostatniego powstały na początku lat 60-tych !
      I to by było na tyle.
    • europitek Re: W 2018 r. Amerykanie znów polecą na Księżyc 17.09.05, 04:44
      Skoro mowa jest kabaretowo-spiskowa, to przypomne stary kawal o "zdobywaniu"
      Ksiezyca.
      Pierwsza amerykanska wyprawa ksiezycowa zbliza sie juz do Srebrnego Globu i
      przygotowuje do ladowania, gdy jeden z czlonkow zalogi zauwaza, ze Rosjanie juz
      tam sa i maluja Ksiezyc na czerwono. Dowodca wysyla do kwatery NASA krotki
      meldunek a zajsciu zakonczony dramatycznym pytaniem: co robic w tej sytuacji.
      Po dluzszym czasie otrzymuje w odpowiedzi polecenie zwlekania z ladowaniem do
      momentu az Rosjanie pomaluja juz caly glob i oczekiwania na dalsze polecenia.
      Kiedy amerykanscy kosmonauci zameldowali, ze caly Ksiezyc jest juz czerwony
      dostali z centrum polecenie: "Natychmiast ladujcie i napiszcie biala farba Coca-
      Cola".
    • Gość: Polak Re: W 2018 r. Amerykanie znów polecą na Księżyc IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.05, 06:17
      Jest tam jaka robota na tym księżycu?
      Jeśli tak to poproszę o podanie co mam wypełnić, w jaki rejon najlepiej się
      udać, ile języków znać i czy do n.p. do zamiatania wystarczy średnie, czy
      trzeba mieć studia skończone???
    • Gość: ssadam Re: W 2018 r. Amerykanie znów polecą na Księżyc IP: *.bchsia.telus.net 17.09.05, 06:48
      Co za bzdury,przeciez oni jeszcze tam nie dotarli - to dlaczego piszecie ze
      znowu.
      • skun2 Re: W 2018 r. Amerykanie znów polecą na Księżyc 17.09.05, 06:55
        no właśnie, Rydzyk o tym mówił.
    • himax MOGA JUZ Z TAMTAD NIE WRACAC 17.09.05, 07:17
      Pod warunkiem ze wszyscy Amerykanie tam wyjada
    • Gość: wykolejeniec Re: W 2018 r. Amerykanie znów polecą na Księżyc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.05, 08:59
      tak? naprawde? no to juppi!!?!! dzieki bogu, całe szczescie ze polecą... a
      już myslalem ze nic z tego nie bedzie..
      wiecie ile to dla mnie znaczy? prawie tyle co kto będzie zdobywcą złotego
      medalu w wyciskaniu cytryny w 2100 roku... i przynajmniej 2 razy więcej od
      tego kto teraz wygra wybory w polsce. a mam takie pytanko stacja
      miedzynarodowa juz sie znudziła? no ja wiem komu by tam taka stacja była
      potrzebna kiedy mozna od razu wigwam na ksiezycu.... albo olac ksiezyc i na
      marsa który wygląda jak ziemia za 200 lat ... albo na ksiezyc z widokiem na
      jowisza. powie mi ktos co z tego? mam sie cieszyc? plakac czy co? a tak to
      to jest tylko po to by wiedziec taka ciekawostka informacja... tak samo wazna i
      przydatna jak co "gozdzikowa" poleci na ból głowy w 2018 roku. Obawiam sie ze
      przy obecnym spadku inteligencji człowieka w 2018 trzeba bedzie wyslac
      bezzalogową ekspedycje z robotami. ewentualnie jakiegos szympansa, bo juz w
      dzisiejszych czasach ludzie w okragły otwór wciskają kwadratowe klocki,
      obserwujący ich zmagania wrzeszczą: ty debilu!!! wez trójkąt!!! na studia nie
      chodziles? a żwirek kręci z muchomorkiem.... ale temu wszystkiemu pewnie są
      winni terrorysci w koncu tyyyyyyyyylu ich jest.. moze zamiast tego
      zainteresowalibyscie się ot choćby rachunkiem za ogrzewanie.. (to głównie do
      tych co mieszkają w blokach, i od jakiegos czasu zamontowano im mierniki na
      kazdym grzejniku, być moze ze zaplacicie za ogrzewanie w lecie haha, z reka
      na sercu oswiadczam ze to nie zart. a wiem to z tąd ze znajomy sie zalil ze
      straszne ma rachunki do zaplacenia... oczywiscie zaplacil, za letnie upały.
      Robią was jak tylko chcą, boje sie pomyslec nawet co mogloby byc jeszcze
      wiekszym absurdem bo juz dawno przekroczylo wszelkie pojęcie. Ale co ja tam
      wiem, znajomy oburzył sie wielce jak parsknalem smiechem i nazwalem go
      zkretynialym debilem, choc i tak to delikatne stwierdzenie, uslyszalem ze jestem
      niespelna rozumu zebym przestal cpac(never!!) znalazl se babe bo trace kontakt
      z rzeczywistoscią, on mi tu o powaznych sprawach mówi a ja mu z jakimis
      dziwactwami wyjezdzam, i robie sobie jaja i smiechy. powinienem pomyslec o
      prawdziwym zyciu etc itd... daj boziek doczekac 2018 bo amerykanie polecą na
      ksiezyc, ta wiadomosc podnosi mnie na duchu. i zycie jakos nabiera sensu...
      <
      • pomruk Re: W 2018 r. Amerykanie znów polecą na Księżyc 17.09.05, 09:14
        Jeśli nie interesują cię te sprawy, to co robisz na tym forum?
        Chcesz w taki sposób zaznaczyć swą obecność?
        Gdyby mnie nie interesował sport, nie zaśmiecałbym tamtego forum postami typu "a
        g... mnie obchodzi, kyo wygra".
      • Gość: kpsting Re: W 2018 r. Amerykanie znów polecą na Księżyc IP: *.new-york-07rh15rt.ny.dial-access.att.net 20.09.05, 01:50
        Zly dzien dzisiaj? lewa noga sie wstalo?
    • al.fondo A propos górnego zdjęcia... 17.09.05, 09:14
      Z tego co wiem, na wszystkich kolorowych zdjęciach za wyjątkiem jednego,
      niezbyt ciekawego, jest Aldrin, a nie Armstrong. Na tym również. Rzecz niby
      ogólnie znana, a ciągle pojawiają się błedy.
    • Gość: Aramis NIECH ZABIORĄ KWASA I LESIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 09:32
    • Gość: m Re: W 2018 r. Amerykanie znów polecą na Księżyc IP: *.magma-net.pl 17.09.05, 09:58
      Podpis pod zdjęciem:
      "Na zdjęciu Neil Armstrong tuż po zrobieniu swojego słynnego 'małego kroku',
      który wszedł do historii ludzkości"
      To kto wcześniej wbił flagę obok?
      • pomruk Re: W 2018 r. Amerykanie znów polecą na Księżyc 17.09.05, 10:28
        To oczywisty, ale b. częsty błąd. Patrz mój post z godz 1:20. To jest zdjęcie
        Aldrina, wykonane przez Amstronga. Kamerą fotograficzną wysokiej jakości
        dysponował tylko Amstrong. (Aldrin filmował tylko pierwszy krok Amstronga z
        lądownika, a kamera TV była czarno-biała!).
        • Gość: Haggis A propos zdjęć IP: 82.195.101.* 17.09.05, 11:56
          Pierwsze zdjęcie jest ewidentnie źle podpisane, jak to już wspomniano powyżej.
          Opis drugiego też nie jest całkiem dokładny. Zdjęcie nie pochodzi z Księżyca,
          ale z orbity wokół Księżyca i zostało wykonane z pokładu "command module" Apollo 11.
    • Gość: Tajmech Re: W 2018 r. Amerykanie znów polecą na Księżyc IP: *.parkowe.pol / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 10:13
      Propaganda amerykańska jest lepsza niż komunistyczna, ale wychodzi na jedno
      robią w trąbę społeczeństwo.
    • Gość: Moth Re: W 2018 r. Amerykanie znów polecą na Księżyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 10:49
    • Gość: Moth Re: W 2018 r. Amerykanie znów polecą na Księżyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 10:50
      Ale czy na pewno WSZYSCY?!
      • pomruk Re: W 2018 r. Amerykanie znów polecą na Księżyc 17.09.05, 10:54
        Darujcie sobie. To już chyba dziesiąty post typu "wszscy?". Kawał powtarzany
        n-ty raz w towarzystwie staje się nudny.
        PS. Po co się wypowiadać, jeśli nie czytało się poprzednich postów?
      • meerkat1 "BAllada o Gagarinie"-dla oseskow ;-))))))))))))) 17.09.05, 11:19
        Gość portalu: Moth napisał(a):

        Amerykanie znow poleca na Ksiezyc.

        > Ale czy na pewno WSZYSCY?!


        Takim jak ty dedykuje zakonczenie popularnej w latach 60tych (acz tylko w
        obiegu NIEoficjalnym) "Ballady o Gagarinie":

        "POJECHALI!- krzyknal i wzlecial.
        I tyko serce zal pali
        ze Kosmos nie wzlecial Sowiecki Sojuz
        a tylko jeden Gagarin"

        (autor: byc moze Janusz Szpotanski)

        Taaa, to sa ne vrati! :-))))
        • europitek Re: "BAllada o Gagarinie"-dla oseskow ;-)))))))) 17.09.05, 17:37
          A pamietasz transmisje z ladowania "na zywo" w telewizji. To bylo przezycie !
          Na ekranie lataly poprzeczne paseczki i jakis skafander gadal chrypiacym
          glosem. Cale moje osiedle bylo jak wymarle, bo kto zyw siedzial przed
          telewizorem. A dziadek tylko podkrecal wasa i mruczal pod nosem: "Prosze,
          prosze ...".
          • meerkat1 Re: "Ballada o Gagarinie"-dla oseskow ;-)))))))) 21.09.05, 16:54
            europitek napisał:

            > A pamietasz transmisje z ladowania "na zywo" w telewizji. To bylo przezycie !
            > Na ekranie lataly poprzeczne paseczki i jakis skafander gadal chrypiacym
            > glosem. Cale moje osiedle bylo jak wymarle, bo kto zyw siedzial przed
            > telewizorem.

            Dziwne tylko to, ze zwazywszy owczesne zaawansowanie ameryanskiej telewizji
            jankesinie mogli tego zrobic w technikolorze, z wieksza ostoscia i orkiestra
            symfoniczna w tle (oraz zzblizeniami O.J. Simpsona)

            A moze... to jednak...nie bylo ze studia? ;-)))
            • europitek Re: "Ballada o Gagarinie"-dla oseskow ;-)))))))) 21.09.05, 21:49
              Podejrzenia mozna miec, bo tak "gruba" sprawa, ze mogli bac sie jakiegos numeru
              typu Murphy lub sabotaz radziecki (np. zagluszenie sygnalu). W tamtych czasach
              obir strony mialy lekkiego hopla na punkcie "bezpieczenstwa".
              Z drugiej jednak strony, to na tyle "gruba" sprawa, ze gdyby powstaly jakies
              podejrzenia co do kombinacji, to bylaby to najwieksza mozliwa kleska, bo
              radzieccy by tego nie przepuscili. Zreszta stan techniczny tej transmisji byl
              na tyle zly, ze az sie prosilo o "retusz".
              Podsumowujac, to nysle sobie, ze Amerykanie baliby sie sie zrobic
              jakis "numer", bo gdyby to wyszlo na jaw, to chyba cale NASA musialoby
              sobie "pelnac w leb". Staciliby wiarygodnosc "do konca swiata".
              A wystarczyloby, by radziecka sonda orbitalna zauwazyla jakis pagorek, ktory
              powinien byc w kadrze, a go nie bylo.
    • Gość: obserwator Re: W 2018 r. Amerykanie znów polecą na Księżyc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.05, 13:58
      100 mld dolarów? tylko? kurcze normalnie tak tanie ze nieprawdopodobne. nan
      rok 2005 rzad usa przyznal na plan kosmiczny 145 mld dolarów, którego lwią częsc
      co roku pozeraly loty wahadlowców. nie minela polowa roku jak srodki finansowe
      zostaly wyczerpane, a loty wahadlowców(tak ich wiele w 2005 bylo bo az 1!!!!) z
      braku srodków wstrzymane, natomiast dzieki mediom perfekcyjnie łykneli wszyscy

      basn o awaryjnosci i mocarnej piance. oraz ze 111 poprzednich lotów to czysty
      fuks , taka szóstka w totolotka praktycznie 111 z rzędu. I gdy wszyscy zajeci
      byli rokowaniem czy na 99% albo 99,5% zaloga discovery jest juz martwa tylko
      czeka na pogrzeb czyli powrót, pomijam juz wypowiedzi binternetowe rzeczonych
      fizyków sprawdzających wyt6rzymalosc porcelanowy zastaw, a po rozwALENIU
      wszystkich porcelanek stwierdzali z powazną miną: przykro mi ale nie mają szans
      (marcin daniec i jim carrey tak mnie nie ubawili jak te wypowiedzi heh)
      nikt nie przywiązywal uwagi do wypowiedzi jakiegos amerykanskiego polityka,
      który oznajmial prasie ze zawieszają loty wahadlowców, bo zbyt duze ryzyko a
      wogule ze wahadlowce to zabytki wiec wyexploatowane i niepewne( to w koncu
      zmeczenie materialu? a jednoczesnie mialy niebezpieczną wade konstrukcyjną?
      a moze pianka stala sie bardziej agresywna?) i nie ma sensu wykladanie na
      złom kasy. a zreszta loty kosmiczne( a konkretnie jeden lot i przegląd
      techniczny discovery) w tym roku pochlonely caly przyznany budzet 145 mld
      dolarów i rzad ma wazniejsze wydatki niz dokladanie do tych "reliktów"
      przeszlosci w dodatku "bubli" które 111 razy farciły. nikogo to nie zaciekawilo
      wtedy, wiec moze teraz kiedy konstrukcja nowego pojazdu, modulu napedowego
      ladownika i calej gamy urzadzen niezbednych do ladowania na ksiezycu, pochlonie
      100 mld dolarów? to co loty kosmiczne to jak taryfa biznes? im wieksza
      odleglosc tym taniej? no to rozrzutni byli amerykanie glupole remontowali 1
      wahadlowiec za co mogliby 5 nowych zrobic. albo przynajmniej 1,5 wyprawy na
      ksiezyc. chyba ze dlatego tylko 100 mld bo odmalują stare apollo "ztunningują"
      dla picu ze niby nowe dodadzą n20 bo to dzisiaj tabu, i powiedzą ze to zupelnie
      nowa zaawansowana technologia efekt wielu lat pracy(lub pracy z przed wielu
      lat^^) najkosztowniejszy (od czasu remontu discovery) projekt jaki stworzono w
      stanach. media jeszczebardziej pokręcą i wyolbrzymią, ze star trek i
      enterprisse to pikus bedzie przy tym. i za co? za aż(marne) ponad zaledwie
      kolosalną smieszną sume 100 mld dolarów bo sam juz nie wiem jak ma to przyjąc.
      to sie du... nie trzyma ale wy tam macie wazniejsze sprawy jak debata o
      autentycznosci zdjęcia pierwszego czlekokształtnego na ksiezycu Armstronga
      którego nawiasem mówiąc nie ma na zdjęciu, poniewaz robił tą fotkę. albo spór o
      to czy wylądowano na ksiezycu.... jestescie jak przekupki na targu i
      tworzycie taki gluchy telefon cos ktos uslyszy potem 20% tresci jaką zapamiętał
      opowie innemu uzupelniająć 80% luki wyobraznią, i tak dalej fama leci, az
      pojawia sie grupa twierdząca ziemia jest płaska ksiezyc to tarcza i niemozliwe
      jest wylądowanie na niej... o czym mówię? o tym co wkrótce bedzie częsc z was
      pisac bo skretynialosc nabiera pędu(pewnie spada z tej tarczy na łeb wali w
      dół). Bo problem dotyczyl transmisji z lądowania, która byla mistyfikacją, a nie
      tego czy wylądowano. to co emitowano w mediach było mistrzowskim nagraniem w
      studiu. przygotowanym w razie wystąpienia pewnych okolicznosci wczesniej
      zakladanych, przewidzianych. i problem dotyczył JAKICH?po co robic cos takiego
      skoro i tak tam byli? wręcz absurdalne i niespelna rozumu? i wlasnie dlatego
      ze tak kazdy by pomyslal wyemitowano mistrzowski popis reżyserski, który jednak
      choc miał duży stopien realizmu, byl nadal tylko rezyserką, i krytyk filmowy w
      lot to pozna. a gdyby okazalo sie ze fotomontarzem byla transmisja zaczelibyscie
      wlasie podwarzac czy zdarzenie to mialo miejsce. i czemu robic cos takiego gdyby
      naprawdę wylądowali.
      to bez sensu prawda? i dlatego wlasnie zaryzykowali i na tym załorzeniu sie
      opierali, a wy ich nie zawiedlisciełykneliscie bajer, ci którzy poznali fikcję
      poszli tez zakladanym torem poddania w wątpliwosc lądowanie, a potem zostaną
      wysmiani jako fani x-files czy paranoicy weszący spisek wszedzie. obie grupy
      mahją racje ale miast słuchac zajęci jestescie obrzucaniem sie blotem, i to
      również bylo zakladane. a to CO TAKIEGO NASTĄPIŁO, CZEGO NIE MOZNA BYLO POD
      ZADNYM POZOREM UJAWNIC, NA CO NIE BYLISCIE GOTOWI COS CZEGO SKUTKI UJAWNIENIA
      BYLYBY O WIELE GORSZE, NIZ NAWET OSKARZENIE ZE NIEGDZIE NIE POLECIELI I
      PUSZCZONO LUDZIOM SWIETNY FILM RODEM Z HOLLYWOOD CO OWOCOWAŁOBY VOTUM NIEUFNOSCI
      DO RZĄDU, MASOWYMI ZWOLNIENIAMI POLITYCZNA SMIERCIA,TO WSZYSTKO BYŁOBY NICZYM W
      PORÓWNANIU Z.... NO WLASNIE Z CZYM? I TO JEST SEDNO I PROBLEM. A WY DALEJ
      TANCZCIE JAK WAM ZAGRAJĄ SKACZCIE SOBIE DO GARDEŁ I W OPARCIU O DOWODY
      ZARZEKAJCIE SIE JAKIMI NAIWNIAKAMI JESTESCIE I JAK LATWO WAS ZA NOS WODZIC
      MOZNA. TO JESZCZE JEDNO Z ZAŁORZEN. no a teraz smialo zwyzywajcie mnie i
      wyslijcie w kaftanie oraz życzcie miłego oglądania x-files, ewentualnie
      zaliczcie do grona maniakalnych fanatyków ufo i spisków oraz strefy 11. mam to w
      dupie.cieszę sie z jednego: rak szpiku ochroni mnie przed tym co was czeka, a
      biorąc pod uwage naiwnosc i ufnosc w massmedia, nie bedziecie mieli lekko, choc
      pewnie nawet nie zauwazycie róznicy ze mieszkacie w budzie na smyczy a jak ktos
      powie w srodku dnia ze jest noc to mu uwierzycie, bo juz wam mówia co jest be a
      co jest dobre. w sumie to powoli nawet zaczynam się cieszyc z łaskawosci losu i
      postępu choroby.
      • europitek Dobry pomysl - finta w fincie 17.09.05, 18:35
        Zawsze jest jakies drugie dno, lub trzecie.
        Istnieje pewna szansa na realnosc twojej wersji zdarzen, tzn. ladowanie bylo
        realnym faktem, lecz transmisja z jego przebiegu nie byla autentyczna.
        Szukalbym jednak wytlumaczenia bardziej przyziemnego (a raczej ziemskiego)
        charakteru. Sfingowanie transmisji realnego ladowania mialoby sens ze wzgledu
        na obawe, iz niedoskonalosc srodkow technicznych moze "rypnac" cala sprawe w
        krytycznym momencie. Przykladowo, Armstrong zaczyna swoja kwestie "o krokach",
        a tu ryms i nie ma wizji lub fonii, a moze obu naraz. I jest wieeelki
        obciaaach. Pierwszy w historii Obciach Globalny. A obawa takiego zajscia mogla
        byc spora i wzmocniona ewentualnocia np. zagluszania transmisji przez naszego
        owczesnego Wielkiego Brata. Moze uwazano, ze lepiej dmuchac na zimne.
        Propagandowy skutek takiej "wielkiej klapy" bylby okropny.
        Moglo tez chodzic o ukrycie takich "detali", jak jakis dodatkowy sprzet
        pozostawiony na Srebrnym Globie np. dla celow wojskowych.
        Natomiast bardziej niz watpliwe jest zrobienie takiej operacji ze wzgledu na
        przewidywana obecnosc ufoludkow lub trudnych do ukrycia sladow ich
        dzialalnosci. Trzeba by wczesniej wiedziec, ze jest wysokie prawdopodobienstwo
        zajscia takiego zdarzenia i zakladac, ze jego ujawnienie bedzie miec negatywne
        skutki. A czy pokazanie Amerykanina sciskajacego reke (?) jakiego Obcego na
        Ksiezycu byloby kleska Ameryki, czy jej sukcesem ? A moze wywolaloby a Stanach
        rewolucje socjalistyczna ?
        Oprocz tego jest jeszcze kilka innych powodow, dla ktorych wersja "ufocka"
        wydaje sie skrajnie nieprawdopodobna - jesli chcesz szukac argumentow na rzecz
        powodow sfingowanej transmisji, to raczej pomin Obcych, bo ze wzgledow natury
        logicznej do tego sie nie nadaja.
      • bonobo44 Re: W 2018 r. Amerykanie znów polecą na Księżyc 17.09.05, 19:16
        współczuję z Tobą i pomimo całej Twojej niepewności serdecznie Cię POZDRAWIAM,
        obserwatorze, życząc łutu szczęścia...

        jedną z niewielu cennych rzeczy, które wyniosłem z życia,
        było głeboka satysfakcja z tego, że oto za moich czasów
        człowiek tego dokonał - stanął na Księżycu...
        porównywalną było chyba jedynie obalenie nieludzkiego totalitaryzmu,
        które zawdzięczamy głównie sobie i naszym rodakom...
        /jedno nie bez związku z drugim/

        --
        "Dwudzieste pierwsze stulecie nie bedzie wiekiem lotow kosmicznych, lecz
        wiekiem energii slonecznej" - Wernher von Braun
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12172&w=25057657&v=2&s=0
    • ws21 Re: W 2018 r. Amerykanie znów polecą na Księżyc 17.09.05, 14:11
      A Polacy w 2253 na Wenus. I co, łyso wam, Amerykanie?
      Ostatnio taki ubaw miałem w piaskownicy. A sporo lat upłyneło.
    • Gość: marcinkd Re: W 2018 r. Amerykanie znów polecą na Księżyc IP: 194.75.238.* 19.09.05, 16:59
      Juz dawno bylaby baza na ksiezycu, gdyby nie te miliardy przepuszczone przez
      Busha w Iraku...
      • kaz133 Re: W 2018 r. Amerykanie znów polecą na Księżyc 19.09.05, 21:33
        Za dwa lata turysci poleca w rejs wycieczkowy dookola ksiezyca na pokladzie
        rosyjskiego statku. Tylko cena bedzie wyzsza nis na stacje orbitalna bo
        100 milionow dolarow.
        Do lotow na ksiezyc i eksploatacji jego zasobow juz przymierzaja sie firmy
        prywatne. Chodzi o He3 jako poaliwo dla przyszlych elektrowni nuklearnych.
    • Gość: kpsting Re: W 2018 r. Amerykanie znów polecą na Księżyc IP: *.new-york-07rh15rt.ny.dial-access.att.net 20.09.05, 02:11
      Najbardziej mnie dziwi to ze booster ma byc zbudowany na podstawie jednego SSRB
      z Promu. Podczas gdy Apollo uzywal ogromnego Saturna 5. Czy aby takie male cos
      uniesie te 4-osobowa kapsule? ;)
      Ale jesli tak sie o tym rozgadali w mediach to chyba [NASA i wsp.] wiedza co
      robia...

      Po drugie, to wszystko ma sie zmiescic w obecnym budzecie NASA (~16 Bil.) czyli
      ok. 7 Bil. rocznie bedzie kierowane w tym kierunku. Dwa razy wiecej niz idzie
      na Prom/rok. Jedno nie jest pewne, czy puszcza ISS na free fall i kiedy.
      • Gość: kpsting Re: W 2018 r. Amerykanie znów polecą na Księżyc IP: *.new-york-10rh15rt.ny.dial-access.att.net 20.09.05, 04:24
        >Najbardziej mnie dziwi to ze booster ma byc zbudowany na podstawie jednego
        SSRB z Promu.

        Cos mis sie nie zgadzalo z tym skrotem... powinno byc SRB (=solid rocket
        booster), Shuttle ma dwa takie po bokach
        • rudy102_t_34_85 Nic w tym dziwnego. 22.09.05, 13:29
          SATURN 5 musiał być potężny po wynosił w kosmos CAŁY statek księżycowy
          tj.statek APOLLO i lądownik LEM.APOLLO zabierał do modułu serwisowego cały
          zapas paliwa niezbędny do rozpędzenia,wychamowania na orbicie księżyca i
          ponownego startu w kierunku Ziemi (w locie awaryjnym APOLLO 13 wykorzystano
          silnik i paliwo z LEM-a ale statek nie wszedł na stałą orbitę Księżyca ani nie
          lądował).Obecny projekt zakłada wyniesienie statku księżycowego DWOMA
          RAKIETAMI.Mniejsza (pierwszy stopień z rozbudowanego SRB) wyniesie kapsułę
          powrotną z niewielkim modułem silnikowym wystarczającym tylko do opuszczenia
          orbity Księżyca.Większa (pierwszy stopień z 5-cioma silnikami SSME + 2 boostery
          z rozbudowanych SRB) zabierze duży lądownik księżycowy z zapasem paliwa i tlenu
          oraz ogromny moduł silnikowy który rozpędzi statek do lotu na Księżyc.Obie
          części statku połączą się na orbicie (wcześniej część załogowa może zacumować
          do stacjii ISS).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka