Dodaj do ulubionych

Wszechświat jest jak serce

IP: 2.4.STABLE* / 194.181.74.* 03.10.02, 09:07
Teoria Wielkiego wybuchu jest o tyle zrozumiała, że "Wszystko"
stało się z niczego i rozszerza się lub kurczy. Jak kto woli!
Natomiast nowa teoria, moim zdaniem jest nieco pokrętna, albo
genialna! Nie na mój chłopski rozum!
No właśnie, co mamy. A no: dwa wszechświaty, ruch, energia,
zderzenie, itd. itp.
No dobrze, dobrze ale skąd to wszystko!
te wszechświaty, zderzenia, ruchy energie itd. itp.
Przyznacie chyba, że ....... ,
Obserwuj wątek
    • Gość: CD Re: Wszechświat jest jak serce IP: 2.4.STABLE* / 10.100.5.* 03.10.02, 11:35
      dlaczego akurat dwa wszechświaty?
      • Gość: futurman MAM KONKURENCYJNĄ TEORIĘ-wiem jak powstał WielkiWybuch IP: *.ceti.pl 07.10.02, 00:26
        mam konkurencyjną teorię-wiem jak powstał Wielki Wybuch.

        Wielki Wybuch powstał poprzez przekroczenie wartości krytycznej
        energii z połączonych czarnych dziur.

        Wiadomo,że czarne dziury zakrzywiając czasoprzestrzeń tworzą
        swego rodzaju studnię,wgłębienie jak to obrazowo przedstawił
        Hawking podobne to jest do kamienia położonego na giętkiej
        napiętej folii.

        Wgłębienia dwóch czarnych dziur mogą połączyć się tworząc
        hipotetyczny tunel czasoprzestrzenny.Nic takiego jednak do tej
        pory nie zaobserwowano.Czarne dziury mogą połączyć się
        istniejąc w różnych wszechświatach lub w tym samym
        wszechświecie.W ten sposób można by teoretycznie przenosić się
        z jednego końca wszechświata do drugiego w ciągu ułamka sekundy.

        Wystarczy ,że połączone są nie dwie lecz wszystkie czarne
        dziury w naszym wszechświecie,co jest możliwe,a energia i
        materia wchłonięta i przetworzona przez nie,wyzwoli się po
        całkowitym wchłonieniu całej materii naszego wszechświata w
        odległej przyszłości.Ponieważ czas nie istnieje w czarnych
        dziurach,tym samym nasz wszechświat narodzi się równocześnie w
        przyszłości jak i w przeszłości ok.15 mld. lat temu.

        Tak więc wszechświat się nie narodził tylko zawsze
        był.Istniejemy niejako w pętli czasowej,a to wszysto i tak się
        powtórzy w identyczny sposób.To wszystko już było.Tą teorię
        sformułuję też 6 października ok. godź 18 w niedzielę 2002 roku.

        MAM TeŻ DRUGĄ TEORIĘ,PODOBNĄ która zakłada że nasz
        wszechświat powstał nie z czarnych dziur naszego wszechświata
        lecz z innych wszechświatów,połączonych ze sobą.Wchłaniających
        materię i energię ze swoich wszechświatów i wybuchowo
        wyzwalających ją dając początek naszemu wszechświatowi.Jednakże
        wydaje mi się że pierwsza teoria jest prostsza i bardziej
        elegancka.Teoria o zderzeniu wszechświatów wydaje mi się gorsza
        i naciągana.

        Moja teoria tłumaczy inflację w erze hadronowej,ponieważ
        wtedy też mogła jeszcze wyzwalać się gwałtownie energia z
        połączonych czarnych dziur.

        S.G. kraków summ3@wp.pl
        • Gość: RAFAL Re: MAM KONKURENCYJNĄ TEORIĘ-wiem jak powstał Wie IP: *.ti.telenor.net / *.ti.telenor.net 09.11.02, 01:46
          Gość portalu: futurman napisał(a):

          > mam konkurencyjną teorię-wiem jak powstał Wielki Wybuch.
          >
          > Wielki Wybuch powstał poprzez przekroczenie wartości
          krytycznej
          > energii z połączonych czarnych dziur.
          >
          > Wiadomo,że czarne dziury zakrzywiając czasoprzestrzeń tworzą
          > swego rodzaju studnię,wgłębienie jak to obrazowo przedstawił
          > Hawking podobne to jest do kamienia położonego na giętkiej
          > napiętej folii.
          >
          > Wgłębienia dwóch czarnych dziur mogą połączyć się tworząc
          > hipotetyczny tunel czasoprzestrzenny.Nic takiego jednak do tej
          > pory nie zaobserwowano.Czarne dziury mogą połączyć się
          > istniejąc w różnych wszechświatach lub w tym samym
          > wszechświecie.W ten sposób można by teoretycznie przenosić się
          > z jednego końca wszechświata do drugiego w ciągu ułamka
          sekundy.
          >
          > Wystarczy ,że połączone są nie dwie lecz wszystkie czarne
          > dziury w naszym wszechświecie,co jest możliwe,a energia i
          > materia wchłonięta i przetworzona przez nie,wyzwoli się po
          > całkowitym wchłonieniu całej materii naszego wszechświata w
          > odległej przyszłości.Ponieważ czas nie istnieje w czarnych
          > dziurach,tym samym nasz wszechświat narodzi się równocześnie w
          > przyszłości jak i w przeszłości ok.15 mld. lat temu.
          >
          > Tak więc wszechświat się nie narodził tylko zawsze
          > był.Istniejemy niejako w pętli czasowej,a to wszysto i tak się
          > powtórzy w identyczny sposób.To wszystko już było.Tą teorię
          > sformułuję też 6 października ok. godź 18 w niedzielę 2002
          roku.
          >
          > MAM TeŻ DRUGĄ TEORIĘ,PODOBNĄ która zakłada że nasz
          > wszechświat powstał nie z czarnych dziur naszego wszechświata
          > lecz z innych wszechświatów,połączonych ze sobą.Wchłaniających
          > materię i energię ze swoich wszechświatów i wybuchowo
          > wyzwalających ją dając początek naszemu
          wszechświatowi.Jednakże
          > wydaje mi się że pierwsza teoria jest prostsza i bardziej
          > elegancka.Teoria o zderzeniu wszechświatów wydaje mi się
          gorsza
          > i naciągana.
          >
          > Moja teoria tłumaczy inflację w erze hadronowej,ponieważ
          > wtedy też mogła jeszcze wyzwalać się gwałtownie energia z
          > połączonych czarnych dziur.
          >
          > S.G. kraków summ3@wp.pl

          nie rozumiem dlaczego nasze jaznie myslicielskie maja byc jakos
          nadrzedna sprawa w tych teoriach
          nasza "nieudolnosc jest niewidoczna" i bedzie niewidoczna
          take that!
          i tu jest! pies pogrzebany

          jak sie tak zastanowic dlaczego ta spirala jest w herogifach i
          Egipcie plus pare latajacych talezy i helikoptery to malym
          zaczyna sie wydawac Leonardo bo on cos kopiowal no nie???
    • Gość: Felix Re: Wszechświat jest jak serce IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.10.02, 12:20
      Zarowno teoria Wielkiego Wybuchu jak i teoria dwoch
      Wszechswiatow sugeruje nam jedna rzecz: cale nasze zycie jest
      przeznaczeniem i nie mamy na nie zadnego wplywu. Pozornie wydaje
      nam sie, ze mamy wolna wole i swiadomosc, ale i tak jest to
      wynikiem przeznaczenia, ruchu rozwoju Wszechswiata. A my? Wydaje
      nam sie ze jestesmy tacy madrzy, a jestesmy bezwolnym niczym!
      • Gość: pk Re: Wszechświat i przeznaczenie IP: 62.29.137.* 03.10.02, 12:34
        Gość portalu: Felix napisał(a):

        > Zarowno teoria Wielkiego Wybuchu jak i teoria dwoch
        > Wszechswiatow sugeruje nam jedna rzecz: cale nasze zycie jest
        > przeznaczeniem i nie mamy na nie zadneg
    • toles1 Re: Wszechświat jest jak serce 03.10.02, 12:52
      Jak wszechświaty były puste to jak można mówić o energii
      kinettycznej ich ruchu.
      Jak materia i promieniowanie powstało dopiero w wyniku zderzenia
      to z czego się te wszechświaty składały, oprócz tajemniczej
      energii kinetycznej
      wszystko wygląda na jakieś paraintelektualne bzdury
      • Gość: sceptyk17 Re: Wszechświat jest jak serce IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 03.10.02, 14:30
        toles1 napisał:

        > Jak wszechświaty były puste to jak można mówić o energii
        > kinettycznej ich ruchu.
        (...)
        > wszystko wygląda na jakieś paraintelektualne bzdury

        Coz, foton nie posiada masy, a jednak ma energię... Idąc
        rozumowaniem przedmówcy, fizyka dla szkół podstawowych to też
        paraintelektualne bzdury. Chyba nie ma potrzeby dalej komentować.
        • Gość: AB Re: Wszechświat jest jak serce IP: 2.4.STABLE* / 194.181.74.* 03.10.02, 15:21
          >
          > "Coz, foton nie posiada masy, a jednak ma energię... Idąc
          > rozumowaniem przedmówcy, fizyka dla szkół podstawowych to też
          > paraintelektualne bzdury. Chyba nie ma potrzeby dalej
          komentować."

          No nie.
          Ale pytanie pozostaje.
          Skąd ten "foton który nie posiada masy, a jednak ma energię".
          Chyba nie przez zderzenie jednego Wszechświata z innymi
          Wszechświatami.
          Dlaczego, a no dlatego, że:
          -Jeśli myślimy "Wszechświat" to zakładamy, że istnieje. A jesli
          tak to:
          -Jeśli Wszechświat jest "wypełniony" to powstał w wyniku
          jakiegoś zjawiska, a więc cała przytoczona we wstępie teoria
          jest bzdurą.
          -Jeśli Wszechświat jest "pusty" to nieistnieje,a więc cała
          przytoczona we wstępie teoria jest bzdurą.

          -Coć tu jednak nie tak!
          A może wystarczy zdrowy rozsądek i osiem klas szkoły
          podstawowej .
          No tak ale jaki to wstyd dla Uczonych co to szukają dowodu na
          nieistnienie "Pana Boga".




          • Gość: rozsądny Re: Wszechświat jest jak serce IP: *.toya.net.pl 04.10.02, 17:08
            Gość portalu: AB napisał(a):

            > -Coć tu jednak nie tak!
            > A może wystarczy zdrowy rozsądek i osiem klas szkoły
            > podstawowej .
            > No tak ale jaki to wstyd dla Uczonych co to szukają dowodu na
            > nieistnienie "Pana Boga".
            >

            Co tu Bóg do tego. Czy istnienie wiąże się z materią. Jak tak to
            ile waży Bóg. Nie usprawiedliwiajmy braku wiedzy i
            wyobraźni "zdrowym rozsądkiem". Teoria może być nową rewolucją,
            a poza tym wieczny wszechświat to nic nowego (Newton).

          • Gość: bra Re: Wszechświat jest jak serce IP: *.ds.uni.wroc.pl 14.04.03, 21:43
            Gość portalu: AB napisał(a):

            > No nie.
            > Ale pytanie pozostaje.
            > Skąd ten "foton który nie posiada masy, a jednak ma energię".
            > Chyba nie przez zderzenie jednego Wszechświata z innymi
            > Wszechświatami.
            > Dlaczego, a no dlatego, że:
            > -Jeśli myślimy "Wszechświat" to zakładamy, że istnieje. A jesli
            > tak to:
            > -Jeśli Wszechświat jest "wypełniony" to powstał w wyniku
            > jakiegoś zjawiska, a więc cała przytoczona we wstępie teoria
            > jest bzdurą.
            > -Jeśli Wszechświat jest "pusty" to nieistnieje,a więc cała
            > przytoczona we wstępie teoria jest bzdurą.
            >
            > -Coć tu jednak nie tak!
            > A może wystarczy zdrowy rozsądek i osiem klas szkoły
            > podstawowej .
            > No tak ale jaki to wstyd dla Uczonych co to szukają dowodu na
            > nieistnienie "Pana Boga".
            >
            >
            >
            >

            I to także dla wszystkich, co to się fotonu czepiają. Ja tam fizykiem nie jestem, ale zgodnie z artykułem, oddziaływanie elektromagnetyczne jest przejawem drgań superstrun. Niestety nasz wyobrżnia jest na tyle ograniczona, że nie jesteśmy sobie w stanie wyobrazić, że "wszystko" jest falą, a nie materialną cząsteczką i za pomocą doświadczeń jakie nabyliśmy, staramy się wytłumaczyć wszystkie zjawiska. Jednak już mechanika kwantowa pokazuje, że stosowanie skomplikowanego aparatu matematycznego prowadzi do konkuzji sprzecznych z naszymi wyobrażeniami, a jednak prawdziwych. Poza tym, trzeba przyjąć jakieś warunki początkowe i określić brzegowe dla hipotezy.
            Ja tam nie jestem w satnie ogarnąć złożoności modelu Turoka i Steinhardta, ale podziwiam ich za za odwagę i intelekt. Poza tym myślę, że to nie jest próba udowodnienie nie-istnienia Boga, ale raczej pożądanie zrozumienia istoty świata. Wielu z największych uczonych (Newton, czy Einsetin) byli ludźmi głęboko wierzącymi.
        • Gość: ezra Re: Wszechświat jest jak serce IP: *.elblag.dialog.net.pl 04.10.02, 19:16
          Gość portalu: sceptyk17 napisał(a):

          >
          > Coz, foton nie posiada masy, a jednak ma energię... Idąc
          > rozumowaniem przedmówcy, fizyka dla szkół podstawowych to też
          > paraintelektualne bzdury. Chyba nie ma potrzeby dalej komentować.

          gwoli ścisłości. Foton nie posiada masy spoczynkowej.
          poza tym nie pasuje mi ta teoria o kompletnym "wyparowywaniu"
          wszechświata. Co to niby znaczy, że cząsteczki nie uciekają, ale
          przestają istnieć? No i faktycznie, ten paradoks o energii
          pustego wszechświata, który pędzi i w wyniku zdeżenia produkuje
          ogromne ilości energii...
          Albo artykuł jest powierzchowny i niekiompetentny, albo to
          faktycznie teoria z gatunku klechd dla niezbyt bystrych.
    • Gość: plus Re: Wszechświat jest jak serce IP: 24.103.13.* 04.10.02, 09:28
      Jak sie zbliza dwa swiaty to moze powsanie trzeci swiat.I tak w
      kolko.tzw.'wszechswiat oscylujacy' Jeden wszechswiat nic nie
      splodzi - ewentualnie tylko adopcja?
    • Gość: Gosia Re: Wszechświat jest jak serce IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 04.10.02, 15:56
      • Gość: Ed Re: Wszechświat jest jak serce IP: *.piotrkow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.06.03, 02:40
        Hipoteza interesująca. Ale mnie zastanawia na jakiej podstawie w
        mitologii hinduskiej znalazły sie informacje o "oscylacji"
        kosmosu? Tam jest mowa o bodajże 12 cyklach deflacji i inflacji
        wszechświata. Jeden cykl ma trwać kilkanascie miliardów
        ziemskich lat, a obecnie podobno jesteśmy w 8 cyklu. Krótko
        mówiąc: Hindusi tak przynajmniej mi to kiedyś objasniał pewien
        Hindus, wierzą, iż wszechświat "rodzi się" zatacza, obrazowo
        rzecz ujmując, koło by unicestwic się i odrodzić w kolejnym
        cyklu na wyższym poziomie. Niestety, ów Hindus nie potrafił mi
        powiedzieć więcej, ale wiele lat temu znalazłem potwierdzenie
        jego słów w jednym z numerów National Geographic. Jesli sie nie
        myle to ów numer NG pochodził z połowy lat osiemdziesiątych.
        Pozdrawiam. Ed
    • Gość: Gosia Re: Wszechświat jest jak serce IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 04.10.02, 16:03
      hm...teoria bardzo interesująca, ale zastanawia mnie to, że
      skoro wymiarów jest tak wiele, wszechświaty są nieskończenie
      wielkie, czas nie ma początku i końca to skąd pomysł by
      wszechświaty były tylko dwa? pewnie jest ich tez nieskończenie
      wiele, więc pytanie które z którymi się zderzają, na
      jakich "płaszczyznach", lepiej w jakich wymiarach, z jaka
      częstością, czy są to zderzenia losowe? i jak te zderzenia
      różnych wszechświatów wpływają na siebie wzajemnie... pewnie
      Panowie Turok i Steinhardt odpowiedzieli na te pytania ale ja
      nie wyczytałam tego z artykułu …ale to i tak dla mnie za mądre :)
      • Gość: pioc Re: Wszechświat jest jak serce IP: *.stacje.agora.pl 04.10.02, 18:21
        Ich teoria jest rzeczywiście trudna. Pod poniższym adresem można znaleźć wszystkie szczegóły (również
        pełną wersję matematyczną):
        feynman.princeton.edu/~steinh/
        Jest tam też streszczenie teorii dla laików, ale... też trudne. Fajna natomiast jest animacja zderzenia światów.
        pozdrawiam
        pioc
      • Gość: rafal Re: Wszechświat jest jak serce IP: *.bb.online.no 07.01.03, 05:42
        Gość portalu: Gosia napisał(a):

        > hm...teoria bardzo interesująca, ale zastanawia mnie to, że
        > skoro wymiarów jest tak wiele, wszechświaty są nieskończenie
        > wielkie, czas nie ma początku i końca to skąd pomysł by
        > wszechświaty były tylko dwa? pewnie jest ich tez nieskończenie
        > wiele, więc pytanie które z którymi się zderzają, na
        > jakich "płaszczyznach", lepiej w jakich wymiarach, z jaka
        > częstością, czy są to zderzenia losowe? i jak te zderzenia
        > różnych wszechświatów wpływają na siebie wzajemnie... pewnie
        > Panowie Turok i Steinhardt odpowiedzieli na te pytania ale ja
        > nie wyczytałam tego z artykułu …ale to i tak dla mnie za
        mądre :)
        Gosiu jestes bardza grzeczna .
    • Gość: zebur bez wiśniewskiego IP: *.elblag.cvx.ppp.tpnet.pl 04.10.02, 21:47
      Jak załatwić kolejny Wszechświat bez Wisniewskiego?!?
    • Gość: Misiu Wszechświat jest jak ... piana ? IP: *.acn.waw.pl 05.10.02, 14:19
      Najpierw należałoby się zapytać, czy to co widzimy je4st
      rzeczywistością , czy tylko tak nam się wydaje.

      Wydaje mi sie, że ta teoria to tylko przygrywka do zastanowienia
      się nad dodatkowymi wymiarami i możliwościa istnienia innych
      Wszechświatów. Jednak brakuje podsatwowej definicji: co to jest
      Wszechświat ? Za założenia Wszechświat nie może być pusty. Musi
      posiadać wymiar, czas i choćby jeden kwant energii. Jęsli dwa
      Wszczeświaty zderzają się w 4-ym wymiarze to to należy
      domniemywać, że we Wszwświecie "wyzszego" szczebla, który jest
      nadzbiorem w stosunku do tych dwóch Wszeświatów. Wszystko więc
      możny by prównać do jedenj wielkiej piany, gdzie bańki bądź to
      sąsiadują obok siebie lub jedna w drugiej.
      Niezależnie od tego zachodzi pytanie skąd to się wszystko, do
      diabła,wzięło?!!
      Teoretycznie, w uproszczeniu, można by wysnuć hipotezę, że tak
      naprawdę to faktycznie nie było niczego, a wszechświaty są "+"
      i "-", a wszystko To istnieje jakby "na kredyt". Bilans musi w
      końcu wyjść na "0".
      Życzę miłych rozważań na temat Wszeświata !
    • Gość: rudebear Re: Wszechświat jest jak serce IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.10.02, 17:19
      To nie problem. Odrzuć pojęcie czasu i masz problem z głowy. Nie ma początku i
      końca. Teoria jest dobra jak każda inna.
    • Gość: Rafal Re: Wszechświat jest jak serce IP: *.ti.telenor.net / *.ti.telenor.net 09.11.02, 01:38
      Nie moge uwierzyc wlasnym oczom gdy patrze na ten artykol
      Mialem do czynienia z polskim patentowiczem i znalazlem w ciagu
      ostanich miesiacach podobna sytuacje we wszechswiecie ktora
      opisalem parokrotnie dla rodakow choc nie calkiem w calosci aby
      nie zapeszac Nobla.

      Autorom tych stwierdzen pragnalbym tylko doniesc, ze 4 wymiarem
      jest czas a piatym grawitacja gdzie moja teoria toruje nowa
      droge (mysle Nobla) bo wiem cos nowego "o czerni" i 6 kolorach,
      o ktorych juz wielu astrofizykow wie od dawna tylko jakos tego
      nie potrafia ujac a dlaczego bo nie znaja naszej wspolnej
      tajemnicy o nanosekunadch ale to pozniej rodacy
    • rycho7 Wszechświat po by-pasach bedzie wieczny 12.11.02, 08:43
      Jezeli wszechswiat jest jak serce to mozna mu wstawic by-pasy aby zyl wiecznie.

      Metodologicznie teorie "naukowe" z zalozenia empirycznie nieweryfikowalne to
      czysta teologia. Mozna przeniesc rozwazania poza dostepne dla nas wymiary:
      przestrzen, czas i grawitacje i zastosowac wyzsza matematyke. Nastepnie nalezy
      zaczac zbieranie na tace od naiwniaczkow laknacych sluchania o
      takich "teoriach". Historia zatoczyla kolo i mamy nauko-religijna farse.

      Weryfikacja "strun" wymaga trylion razy wiekszej energii niz moc wspolczesnych
      akceleratorow. Natomiast ja twierdze, ze weryfikacja boga wymaga energi
      kwadrylion - 1. Wystarczy wziasc lepek od szpilki i wsadzic go do siedemnastego
      wymiaru. Przeciez to teoretycznie zupelnie proste. W wyniku tego w
      siedemdziesiatym pierwszym (po zastosowaniu operatora kabalizacji) wymiarze ten
      lepek szpilki obsiada tamtejsi naukowcy aby go zbadac. My nie widzac tych
      naukowcow uznamy ich za anioly lub diably. Bedziemy mogli zmierzyc
      oddzialywanie ich masy na nasza rzeczywistosc. Dowiemy sie w ten sposob ile
      aniolow miesci sie na lebku szpilki. Odwiecznie naukawe zagadnienie zostanie
      rozwiazane. Bedzie to powazny aczkolwiek posredni empiryczny dowod na istnienie
      boga. Nastepnie jako naukawcy pojdziemy na gluonowe piwko. Nasze zoladki stana
      sie czarnymi dziurami, ktore nas wchlona i staniemy sie wiecznie zywi jak
      Lenin. Czy wyczuwacie jak jestem napiety jak struna? Niestety do tryliona
      brakuje mi 3, ktore zabral Bog co 3 lubi.

      Moj pseudonaukowy belkot podoba mi sie bardziej od tego z artykulu. Bo jest moj.
      • Gość: Rafal Re: Wszechświat po by-pasach bedzie wieczny IP: *.bb.online.no 07.01.03, 05:54
        rycho7 napisał:

        > Jezeli wszechswiat jest jak serce to mozna mu wstawic by-pasy
        aby zyl wiecznie.
        >
        > Metodologicznie teorie "naukowe" z zalozenia empirycznie
        nieweryfikowalne to
        > czysta teologia. Mozna przeniesc rozwazania poza dostepne dla
        nas wymiary:
        > przestrzen, czas i grawitacje i zastosowac wyzsza matematyke.
        Nastepnie nalezy
        > zaczac zbieranie na tace od naiwniaczkow laknacych sluchania o
        > takich "teoriach". Historia zatoczyla kolo i mamy nauko-
        religijna farse.
        >
        > Weryfikacja "strun" wymaga trylion razy wiekszej energii niz
        moc wspolczesnych
        > akceleratorow. Natomiast ja twierdze, ze weryfikacja boga
        wymaga energi
        > kwadrylion - 1. Wystarczy wziasc lepek od szpilki i wsadzic go
        do siedemnastego
        >
        > wymiaru. Przeciez to teoretycznie zupelnie proste. W wyniku
        tego w
        > siedemdziesiatym pierwszym (po zastosowaniu operatora
        kabalizacji) wymiarze ten
        >
        > lepek szpilki obsiada tamtejsi naukowcy aby go zbadac. My nie
        widzac tych
        > naukowcow uznamy ich za anioly lub diably. Bedziemy mogli
        zmierzyc
        > oddzialywanie ich masy na nasza rzeczywistosc. Dowiemy sie w
        ten sposob ile
        > aniolow miesci sie na lebku szpilki. Odwiecznie naukawe
        zagadnienie zostanie
        > rozwiazane. Bedzie to powazny aczkolwiek posredni empiryczny
        dowod na istnienie
        >
        > boga. Nastepnie jako naukawcy pojdziemy na gluonowe piwko.
        Nasze zoladki stana
        > sie czarnymi dziurami, ktore nas wchlona i staniemy sie
        wiecznie zywi jak
        > Lenin. Czy wyczuwacie jak jestem napiety jak struna? Niestety
        do tryliona
        > brakuje mi 3, ktore zabral Bog co 3 lubi.
        >
        > Moj pseudonaukowy belkot podoba mi sie bardziej od tego z
        artykulu. Bo jest moj
        > .
        Jedno jest pewne w brew pozorom!
        Rychu kuma o co chodzi i moze czytajac z mysla o nas na Forum
        stanie sie jeszvze bardziej competitive
        na razie zablysnal gluonami i tu mnie troche przykrocil.

        jak bys nie napomknalo diablach i aniolach postawil bym tobie 4+
    • Gość: jacek Re: Wszechświat jest jak serce IP: 130.94.106.* 07.01.03, 20:00

      A mnie najbardziej chyba zmatwil poczatkowy
      fragment tego atrykulu:

      "Za biliony lat znowu narodzi się Szekspir i Einstein,
      a ludzkość z powrotem mozolnie będzie się wspinała po
      szczeblach cywilizacji. I być może inny ja napisze znów
      ten artykuł. Co więcej - w mrokach przeszłości wszystko,
      co tylko możliwe, musiało się już wydarzyć. I to nie
      raz, lecz nieskończenie wiele razy ".

      A zatem,biorac pod uwage ze czas od naszej smierci
      do nastepnych narodzin nie jest rejestrowany przez nas,
      zatem w naszym odczuciu rodzimy sie znow tuz po naszej
      smierci, czyli zyjemy wiecznie.

      Uff, znowu wszystko od poczatku?...

      j.


      • Gość: obcy Re: Wszechświat jest jak serce IP: *.dyn.optonline.net 08.01.03, 00:05
        Gość portalu: jacek napisał(a):

        >
        > A mnie najbardziej chyba zmatwil poczatkowy
        > fragment tego atrykulu:
        >
        > "Za biliony lat znowu narodzi się Szekspir i Einstein,
        > a ludzkość z powrotem mozolnie będzie się wspinała po
        > szczeblach cywilizacji. I być może inny ja napisze znów
        > ten artykuł. Co więcej - w mrokach przeszłości wszystko,
        > co tylko możliwe, musiało się już wydarzyć. I to nie
        > raz, lecz nieskończenie wiele razy ".
        >
        > A zatem,biorac pod uwage ze czas od naszej smierci
        > do nastepnych narodzin nie jest rejestrowany przez nas,
        > zatem w naszym odczuciu rodzimy sie znow tuz po naszej
        > smierci, czyli zyjemy wiecznie.
        >
        > Uff, znowu wszystko od poczatku?...
        >
        > j.
        >
        >
        >

        Wydaje mi sie,ze ten model nie jest znowu taki nowy.
        Bo juz dosc dawno wielu filozofow i poetow go zauwazylo;
        np. Taka W.Szymborska pisze:

        "Najpierw umrze nasza milosc,
        potem minie 100,a potem jescze 200 lat,
        a potem znow bedziemy razem..."

        obcy,:)


        • Gość: Rafal//Jacek Re: Wszechświat jest jak serce IP: *.ti.telenor.net / *.ti.telenor.net 16.01.03, 07:43
          Gość portalu: obcy napisał(a):

          > Gość portalu: jacek napisał(a):
          >
          > >
          > > A mnie najbardziej chyba zmatwil poczatkowy
          > > fragment tego atrykulu:
          > >
          > > "Za biliony lat znowu narodzi się Szekspir i Einstein,
          > > a ludzkość z powrotem mozolnie będzie się wspinała po
          > > szczeblach cywilizacji. I być może inny ja napisze znów
          > > ten artykuł. Co więcej - w mrokach przeszłości wszystko,
          > > co tylko możliwe, musiało się już wydarzyć. I to nie
          > > raz, lecz nieskończenie wiele razy ".
          > >
          > > A zatem,biorac pod uwage ze czas od naszej smierci
          > > do nastepnych narodzin nie jest rejestrowany przez nas,
          > > zatem w naszym odczuciu rodzimy sie znow tuz po naszej
          > > smierci, czyli zyjemy wiecznie.
          > >
          > > Uff, znowu wszystko od poczatku?...
          > >
          > > j.
          > >
          > >
          > >
          >
          > Wydaje mi sie,ze ten model nie jest znowu taki nowy.
          > Bo juz dosc dawno wielu filozofow i poetow go zauwazylo;
          > np. Taka W.Szymborska pisze:
          >
          > "Najpierw umrze nasza milosc,
          > potem minie 100,a potem jescze 200 lat,
          > a potem znow bedziemy razem..."
          >
          > obcy,:)

          Jej poetyczna wiara w "cala milosc" jest czastka pojecia tego
          przedmiotu dyskusji choc naiwazniesza
          >
          >
          • Gość: Rafal//obcy Re: Wszechświat jest jak serce IP: *.ti.telenor.net / *.ti.telenor.net 16.01.03, 07:45
            Gość portalu: Rafal//Jacek napisał(a):

            > Gość portalu: obcy napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: jacek napisał(a):
            > >
            > > >
            > > > A mnie najbardziej chyba zmatwil poczatkowy
            > > > fragment tego atrykulu:
            > > >
            > > > "Za biliony lat znowu narodzi się Szekspir i Einstein,
            > > > a ludzkość z powrotem mozolnie będzie się wspinała po
            > > > szczeblach cywilizacji. I być może inny ja napisze znów
            > > > ten artykuł. Co więcej - w mrokach przeszłości wszystko,
            > > > co tylko możliwe, musiało się już wydarzyć. I to nie
            > > > raz, lecz nieskończenie wiele razy ".
            > > >
            > > > A zatem,biorac pod uwage ze czas od naszej smierci
            > > > do nastepnych narodzin nie jest rejestrowany przez nas,
            > > > zatem w naszym odczuciu rodzimy sie znow tuz po naszej
            > > > smierci, czyli zyjemy wiecznie.
            > > >
            > > > Uff, znowu wszystko od poczatku?...
            > > >
            > > > j.
            > > >
            > > >
            > > >
            > >
            > > Wydaje mi sie,ze ten model nie jest znowu taki nowy.
            > > Bo juz dosc dawno wielu filozofow i poetow go zauwazylo;
            > > np. Taka W.Szymborska pisze:
            > >
            > > "Najpierw umrze nasza milosc,
            > > potem minie 100,a potem jescze 200 lat,
            > > a potem znow bedziemy razem..."
            > >
            > > obcy,:)
            >
            > Jej poetyczna wiara w "cala milosc" jest czastka pojecia tego
            > przedmiotu dyskusji choc naiwazniesza
            > >
            > >
    • zbig44 Wszechświat - forum Pogranicze Fizyki 11.07.03, 00:14
      Witam wszystkich uczestnikow dyskusji i zapraszam do otwartego przez siebie
      forum GW dedykowanego sprawom pogranicza fizyki wspolczesnej:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12172

      Pomysł zaczerpnąłem z wątku
      'Granice fizyki kwantowej' .

      Proponuję przenieść rozproszone dyskusje na to nowe forum. Jest otwarte dla
      wszystkich. Zapraszam do zakładania na nim własnych wątków o związanej z nim
      tematyce.



      Do tej pory otwarte zostaly tematy:

      • Kwantowa teoria grawitacji i wielka unifikacja
      • Wszechświat
      • Interpretacje mechaniki kwantowej
      • Natura światła i niezwykłe zjawiska w optyce
      • Pogranicze fizyki (ten temat proponuję pozostawić na sprawy
      administracyjne, można będzie np. w każdej chwili dokonać w nim własnej
      autoprezentacji)

      oraz leciutkiego kalibru:
      • Mechanicy kwadrygowi


      Serdecznie pozdrawiam i zapraszam do dyskusji,

      zbig44
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka