Gość: Swiatlo IP: *.easypower.com 22.10.02, 20:19 Ciekawe czy jeszcze go mozna sobie odsmazyc na patelni z cebulka. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: dinozaur Re: Dinozaur zachowany ze skórą i mięśniami IP: *.uk.sun.com / 129.159.180.* 23.10.02, 14:18 ...nie cierpie cebuli! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kobalt Cebulka - kwestia gustu ;) IP: *.dtvk.tpnet.pl 23.10.02, 17:40 jak dla mnie cebulka może być... ale po takim czasie dino może byc nieco twardawy i żylasty ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Cebulka - kwestia gustu ;) IP: *.gold.pl 22.11.02, 16:37 Sądze że takie skamieniałe "tkanki" są mało warte. Odpowiedz Link Zgłoś
jorland Re: A gdzie pióra? 24.10.02, 09:43 Nie rozumiem gdzie w takim razie podziały się pióra, które wedle niektórych paleontologów były u dinozaurów czymś normalnym. Ktoś wie coś więcej na ten temat? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miko Re: A gdzie pióra? IP: gnom:* / 10.203.52.* 24.10.02, 12:48 > Nie rozumiem gdzie w takim razie podziały się pióra, które wedle > niektórych paleontologów były u dinozaurów czymś normalnym. Ktoś > wie coś więcej na ten temat? Pióra, o ile mi wiadomo, występowały u dinozaurów z grupy teropodów. Ten zaś był dinozaurem kaczodziobym - u tych zaś nigdy nei stwierdzono występowania piór (podobnie jak np. u zauropodów). Wojciech Mikołuszko Odpowiedz Link Zgłoś
jorland Re: A gdzie pióra? 24.10.02, 15:54 Gość portalu: miko napisał(a): > > Nie rozumiem gdzie w takim razie podziały się pióra, które wedle > > niektórych paleontologów były u dinozaurów czymś normalnym. Ktoś > > wie coś więcej na ten temat? > > Pióra, o ile mi wiadomo, występowały u dinozaurów z grupy teropodów. Ten zaś > był dinozaurem kaczodziobym - u tych zaś nigdy nei stwierdzono występowania > piór (podobnie jak np. u zauropodów). > Wojciech Mikołuszko Dziękuję za odpowiedź i to jeszcze z takich wyżyn nauki! Chciałbym jednak dopytać: u teropodów były pióra, czy puch? Pióra są jednak wyspecjalizowanym narzędziem służacym przede wszystkim do latania, aby mogły się wykształcić w ewolucyjnym procesie musiała być silna presja na takie dostosowanie. Po co teropodom pióra skoro funkcję np. ogrzewania organizmu mógł pełnić puch, czy jakieś inne rozwiązania? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miko Re: A gdzie pióra? IP: gnom:* / 10.203.52.* 28.10.02, 10:52 > Dziękuję za odpowiedź i to jeszcze z takich wyżyn nauki! Chciałbym jednak > dopytać: u teropodów były pióra, czy puch? Pióra są jednak wyspecjalizowanym > narzędziem służacym przede wszystkim do latania, aby mogły się wykształcić w > ewolucyjnym procesie musiała być silna presja na takie dostosowanie. Po co > teropodom pióra skoro funkcję np. ogrzewania organizmu mógł pełnić puch, czy > jakieś inne rozwiązania? Aż się boję wchodzić w takie dyskusje, bo nie mam tak dużej wiedzy. Czy puch można nazwać piórami? Moim zdaniem można. A po co teropodom pióra - nad tym głowią się paleontolodzy. Na razie - zdaje się - dominuje pogląd, że pierwotną funkcją piór była izolacja, a funkcje „lotne” pojawiały się później. Ale kto je tam wie - może pierzaste teropody są wtórnie nielotne? To chyba jednak mało prawdopodobne. To, że obecnie pióra są wyspechalizowanym narzędziem służącym do latania - nic nie znaczy. Skrzydło ptaka też jest wyspecjalizowanym narzędziem służącym do latania - a zmianę jego funkcji z kończyny do podpierania po skrzydło nietrudno przecież prześledzić. Kości są te same, zmiany widoczne są także w rozwoju embrionalnym. Pozdrawiam Wojciech Mikołuszko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prezes Re: Dinozaur zachowany ze skórą i mięśniami IP: *.ces.clemson.edu 24.10.02, 18:00 Gość portalu: Swiatlo napisał(a): > Ciekawe czy jeszcze go mozna sobie odsmazyc na patelni z cebulka. A czy da się zrobić sekwencję DNA ? Moglibyśmy wtedy zbudować wreszcie Jurassic Park :-) Odpowiedz Link Zgłoś
jorland Re: Dinozaur zachowany ze skórą i mięśniami 25.10.02, 09:36 Gość portalu: Prezes napisał(a): [...] > A czy da się zrobić sekwencję DNA ? > Moglibyśmy wtedy zbudować wreszcie Jurassic Park :-) A da się w ogóle sekwencjonować genom wymarłych gatunków? Z istniejącymi jest o tyle łatwiej, że można na bieżąco badać aktywnośc danych genów. Jak to zrobić z gatunkami wymarłymi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alex Re: Dinozaur zachowany ze skórą i mięśniami IP: 212.33.87.* 25.10.02, 10:35 Ślady piór odnaleziono w wypadku teropodów (dinozaurów drapieżnych należących do rzędu archeozaurów gadziomiednicowych). Nie oznacza to, że inne grupy dinozaurów były ich pozbawione - po prostu takie niewiarygodne wykopaliska zdarzają sie dosyć rzadko. Trzeba zauważyć, że pióra u dinozaurów pojawiły się z powodu termoregulacji. Problemem zwierząt małych jest problem z utrzymaniem ciepła, tytm czasem zwierzęta duże mają problem z przegrzewaniem się. Dlatego najprawdopodobniej wśród zwierząt dużych następował proces utraty upierzenia (jeżeli takowe oczywiście było, tak jak jest to u Słonia, który pozbawiony jest sierści). Dlatego u Hadrozaurów (podobnie jak Sauropodów czy Tyranozaura) raczej nienależy spodziewać się piór. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
jorland Re: Dinozaur zachowany ze skórą i mięśniami 25.10.02, 11:23 Gość portalu: Alex napisał(a): > Ślady piór odnaleziono w wypadku teropodów (dinozaurów drapieżnych należących > do rzędu archeozaurów gadziomiednicowych). Nie oznacza to, że inne grupy > dinozaurów były ich pozbawione - po prostu takie niewiarygodne wykopaliska > zdarzają sie dosyć rzadko. To znaczy, że inne dinozaury także mogły być opierzone? > Trzeba zauważyć, że pióra u dinozaurów pojawiły się > z powodu termoregulacji. To własnie mnie zdumiewa. Pióra to przecież wyspecjalizowane i złożone narządy wspomagające latanie. Jeśli powstały one jako rodzaj termoregulatora to znaczy, że przy okazji i przypadkiem nabyły cechy wspomagające późniejsze loty? > Problemem zwierząt małych jest problem z utrzymaniem > ciepła, tytm czasem zwierzęta duże mają problem z przegrzewaniem się. Dlatego > najprawdopodobniej wśród zwierząt dużych następował proces utraty upierzenia > (jeżeli takowe oczywiście było, tak jak jest to u Słonia, który pozbawiony jest > > sierści). Dlatego u Hadrozaurów (podobnie jak Sauropodów czy Tyranozaura) > raczej nienależy spodziewać się piór. Czyli - jak rozumiem - przodkowie dizozaurów byli opierzeni, a proces utraty piór następował później u niektórych odmian dinozaurów? Czy też odwrotnie - pierwotnie dinozaury były golutkie, a pióra pojawiły się później u ich mniejszych przedstawicieli? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stefan Re: Dinozaur zachowany ze skórą i mięśniami IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 25.10.02, 12:55 Alex: > Dlatego najprawdopodobniej wśród zwierząt dużych następował proces utraty > upierzenia (jeżeli takowe oczywiście było, tak jak jest to u Słonia, który > pozbawiony jest sierści). Są różne teorie, dlaczego zwierzaki tracą pierze lub sierść Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alex Re: Dinozaur zachowany ze skórą i mięśniami IP: 212.33.87.* 25.10.02, 15:05 W tej chwili znamy raptem kilka nie-ptaków opierzonych. Choć materia w tej kwestii jest bardzośliska - niektóre opierzone dinozaury z Chin okazały się fałszerstwami, inne podejrzewa się, iż są naprawdę ptakami (oviraptory). Najstarsze pióra związane są z archozaurami przodkami dinozaurów. Nyć może dinozaury wtórnie utraciły pióra. A co do wodnego trybu życia. My sierści nie mamy, a teorie o wodnym etapie w rozwoju człowieka należy włożyć między bajki Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
jorland Re: Dinozaur zachowany ze skórą i mięśniami 25.10.02, 16:29 Gość portalu: Alex napisał(a): > W tej chwili znamy raptem kilka nie-ptaków opierzonych. Choć materia w tej > kwestii jest bardzośliska - niektóre opierzone dinozaury z Chin okazały się > fałszerstwami, inne podejrzewa się, iż są naprawdę ptakami (oviraptory). > Najstarsze pióra związane są z archozaurami przodkami dinozaurów. Nyć może > dinozaury wtórnie utraciły pióra. Czyli archozaury mogly wyksztalcic piora nie latajac? To w ogole mozliwe by tak zlozony narzad wspomagajacy latanie mogl sie wyksztalcic w wyniku selekcyjnej presji, ktora oddzialywala na zupelnie cos innego, tj. na mechanizmy termoregulacji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stefan Chrzest z wody IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 25.10.02, 17:13 Alex: > A co do wodnego trybu życia. My sierści nie mamy, a teorie o wodnym etapie w > rozwoju człowieka należy włożyć między bajki Nie są mi znane żadne dowody pozytywne, więc nie zamierzam się upierać przy tym wodnym etapie. Z drugiej strony skoro tak silnie twierdzisz, że to bajka, to pewnie coś wiesz o przeszłości człowieka, czego ja nie wiem. Podzielisz się? Utrata sierści jest dosyć poważną stratą. Musiała być CZYMŚ spowodowana. Z tą wodą to jest jedyne sensowne wyjaśnienie, jakie widziałem. To oczywiście nie dowodzi jego prawdziwości, bo mogłem mieć słaby wzrok. Ale na wkładanie między bajki jeszcze bym chwilę zaczekał. Teoria ,,chrztu z wody'' została wymyślona dosyć dawno, ja o tym czytałem ze 20 lat temu w książce Elaine Morgan. Ale to nie od niej pochodzi pomysł i główne badania. Nie pamiętam od kogo. W swojej książce przedstawiła wiele mniej lub bardziej przekonujących uzasadnień. Niektóre potrafię obalić od ręki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alex Re: Chrzest z wody IP: 212.33.87.* 25.10.02, 18:07 Zaczynając od bajek. Jak wiadomo wszystko przez pomocnikó Ijona Tichego, któzy ogolili małpy na złość szefowi w czasie procesu zmieniania historii ludzkości, aby nie trzeba jej było się wstydzić przed innymi cywilizacjami. AAle bardziej serio. Problem utraty sierści podobnie jak przyjęcia pionowej pozycji ciała był nie raz anlizowany. Pojawiały się koncepcje, że słuzy to przeciwdziałaniu zbytniego nagrzania się człowieka. Hipoteza przyjęcia podwodnego trybu życia ma wiele mankamentów. W jakim okresie naszej przeszłości miało to nastąpić. Obecnie rozdzielenie się linii prowadzących do człowieka i szympansa umieszcza sie w innym czasie niż kiedyś - nieweiele milionów lat ale od 7-5 mln. Znamy skamieniałości z tego okresu, których nie znano gdy powstawała ta hipoteza (Sahalensis, Orronin. A.Ramidus, i kilka gatunkó australopiteków) - nie widać rzadnych przystosowań do zycia w wodzie. Przystosowywanie się do życia w wodzie spodowodowałoby dalsze przemiany w anatomii dostosowujące człowieka do tego środowiska. A ich brak. A wracając do dinozaurów. O tym, że pióra wykształcić sie mogły jeszcze przed dinozaurami ma świadczyć jeden szkielet. Pióra znamy z reguły u kredowych dinozaurów (a więc późniejszych niż pierwsze ptaki) i małych. Wyjątkiem byłby Dilofozaur G.Gierlińskiego - jest duży i wsześniejszy. W każdym razie pióra pojawiają się u dinozaurów, którym na pewno nie służyły do latania. Musiały pojawić się więc w innym celu Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stefan Re: Chrzest z wody IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 25.10.02, 21:03 Alex: > Problem utraty sierści podobnie jak przyjęcia pionowej pozycji ciała był nie > raz anlizowany. Pojawiały się koncepcje, że słuzy to przeciwdziałaniu > zbytniego nagrzania się człowieka. Te same temperatury przydarzyły się wszystkim gatunkom ssaków a wyłysienie na całym ciele bardzo niewielu. Z naczelnych chyba tylko człowiekowi. Różne psy i koty większe i mniejsze biegały po sawannach jak wściekłe i ani im do głowy nie przyszło pozbywać się sierści. Bardziej się opłaca przebudować cały system regulacji termicznej niż wyzbyć się tej cennej izolacji. A jednak człowiek to zrobił. A więc to z przegrzewaniem jest wyjaśnieniem nie do przyjęcia, tak być nie mogło. Ale kiedy już znajdziesz historię, która być mogła, to jeszcze powinieneś uzasadnić, że była. Tego ostatniego ja nie potrafię w sprawie wody, dlatego uznaję, że nie wiem. Alex: > Hipoteza przyjęcia podwodnego trybu życia ma wiele mankamentów. W jakim > okresie naszej przeszłości miało to nastąpić. Słaby jestem w chronologii a czytałem to dawno i zagubiłem na jakichś wertepach życia. Jednak autorka starannie to umiejscawia w czasie. To zjawisko towarzyszyło zmianom klimatu w Afryce. Wyższe temperatury i susza powodowały stepowienie Afryki postępujące od centrum ku wybrzeżom. Zwierzaki nadrzewne, takie jak my, były wyciskane ku wybrzeżom i miały do wyboru albo nauczyć się żyć na bezleśnej sawannie albo poruszać się razem z cofającym się lasem ku morzu. Czy ta informacja umożliwia Ci już umiejscowienie w jakimś czasie? Oczywiście musiało się to przytrafić już po rozejściu się linii człowieka z szympansem. Na sawannach lepsze nisze ekologiczne były już wtedy zajęte m.in. przez wysoce wyspecjalizowane psy i koty. Małpy mogły tam pełnić wyłącznie rolę pokarmu dla różnych tygrysów i panter. Głębiny morskie były trudno dostępne z tych samych przyczyn. Stosunkowo łatwa była adaptacja do życia na brzegu i w wodach przybrzeżnych. Tak ona twierdzi. Alex: > Przystosowywanie się do życia w wodzie spodowodowałoby dalsze przemiany w > anatomii dostosowujące człowieka do tego środowiska. A ich brak. Jak to brak? Jak się dobrze przyjrzeć, to są wszędzie. Na przykład pionowa postawa. Nogi prostopadłe do linii tułowia to oczywiste przystosowanie do życia na lądzie, a nogi wzdłuż tułowia to przystosowanie do pływania. Ale nie do pływania okazyjnego, jak u psa, tylko prawdziwego, na codzień. Zwykle przyjmuje się, że pionowa postawa u człowieka jest stąd, że człowiek kiedyś był brachiatorem, czyli przerzucał się z gałęzi na gałąź za pomocą ramion, jak gibbon. Ale ta hipoteza ma ten sam kłopot z datowaniem: kiedy miało to być? dlaczego nie stało się tak naszym bliższym krewnym, szympansom? Poza tym brakuje potwierdzeń na to brachiatorstwo, jest tylko przypuszczenie, że tak mogło być. A piersi damskie? Do karmienia niemowląt wystarczą same sutki, na przykład szympansice żadnych piersi nie mają. Elaine Morgan poświęca biustom cały rozdział i wszystko jej się zgadza, ale nie będę tego cytował, bo mnie się nie zgadza. Na różnice w czuprynach między mężczyznami i kobietami ona też ma przybrzeżne wyjaśnienie. I jeszcze na wiele innych cech specyficznie ludzkich. - Stefan Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alex Re: Chrzest z wody IP: 212.33.87.* 26.10.02, 16:38 Po pierwsez dzisiaj znacznie lepiej znamy przodków człowieka, naszą linię rozwojową. Znamy człowiekowanych z okresu który dotej pory był białą plamą 7-5 mln lat. Raczej brak tu miejsca na istoty, które z powrotem zeszły do wody. Co do postawy ciała. Australopiteki jak okazało się wcale nie były tak bardzo przystosowane do zycia na sawannie (budowa stopy Małej Stopy najpełniejszego szkieletu Australopiteka)_ - spędzały one czas w laso-sawannie. Brak tu miejsca na okres życia w wodzie. A co do piersi kobiecych. Rozwój ich spowodowany był czynnikami niezwiązanymi z ich pierwotną funkcją względami seksualnymi. Stał się to wskaźnikiem atrakcyjności jak pawi ogon wskazywał, że posiadaczka ich ma dobre geny, skoro ta fczęść ciała nie przeszkadza jej (to oczywiście tylko jedna z teorii wyjaśniająca kobiece piersi więcej pewnie można znależć w książce Diamonda Dlaczego lubimy seks, lub w pracy Przeżyją najpiękniejsi - nazwisko autorki wyleciało mi z głowy) Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stefan Re: Chrzest z wody IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 26.10.02, 20:17 Aleksie, nie odsylaj mnie w sprawie piersi damskich do ksiazeczki Diamonda szczegolnie po tym, gdy sam wyrazilem niewiare w wodne wyjasnienie ich pochodzenia. Piersi to nieistotny detal, mowmy o istotnych lukach w wiedzy. Pierwsza istotna luka to pochodzenie postawy pionowej. Istnieje kilka (moze kilkanascie) gatunkow kregowcow utrzymujacych czasami postawe pionowa na ladzie. I tylko dwa, ktore regularnie CHODZA w postawie pionowej: czlowiek i pingwin. Kangury, czy ptaki inne niz pingwiny nie kwalifikuja sie, bo pomimo dwunoznosci ich kregoslup lezy poziomo. Skoro pionowa pozycja kregoslupa na ladzie to taka rzadkosc, to znaczy ze istnieje przeciwko niej silna presja selekcyjna. Pingwin niewatpliwie wyprostowal sie nurkujac sie pod woda Odpowiedz Link Zgłoś
jorland Re: Chrzest z wody 29.10.02, 09:51 Gość portalu: Alex napisał(a): [...] > A wracając do dinozaurów. O tym, że pióra wykształcić sie mogły jeszcze przed > dinozaurami ma świadczyć jeden szkielet. Sam szkielet to, niestety, kiepski dowód na wczesne opierzone dinozaury. > Pióra znamy z reguły u kredowych > dinozaurów (a więc późniejszych niż pierwsze ptaki) i małych. Wyjątkiem byłby > Dilofozaur G.Gierlińskiego - jest duży i wsześniejszy. W każdym razie pióra > pojawiają się u dinozaurów, którym na pewno nie służyły do latania. Musiały > pojawić się więc w innym celu Doskonale Pan wie, że niemożliwe jest by pióra powstały mimochodem, niejako przy okazji "służenia czemuś innemu". Aby powstały tego typu struktury stricte dostosowane do latania musiała istnieć długotrwała selekcyjna presja w tym właśnie kierunku, a nie w kierunku regulacji termoobiegu. Dlaczego jednak stawia się poprzeczkę tak wysoko i dlaczego koniecznie pióra? Nie mógł być to jakiś rodzaj np. puchu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alex Re: Chrzest z wody IP: proxy / 193.0.117.* 07.11.02, 11:40 Wracając do piór. Kiedy pisałem szkielet, był to oczywiście skrót myślowy. Mamy tam odciśnięte ślady po piórach. Co do innych dinozaurów. To wydaje się że przynajmniej część z nich miała całkiem dobrze wykształcone pióra. A co do człowieka. To postawa ciała wyprostowana jest kiepskim dowodem na przebywanie w wodzie przodków człowieka. A to dzięki małej stopie, najlepiej zachowanemu szkieletowi Australopiteka jaki posiadamy (słynna Lucy zachowała się w 60%). Kości stopy jednoznacznie pokazują, że nie poruszały się Australopiteki tak jak my. Większość czasu spędzały nadal na drzewach (o tym świadczy też budowa ucha środkowego, którą poznaliśmy dzięki badaniom czaszek. Przypomina ono te które posiadają małpy człekokształtne a nie my - a to śwaidczy o równowadze). Całkowicie wyprostowano sylwetka to dopiero H.Ergaster. Brak czasu jest na etap wodny. Choć pewne cechy człowieka są rzeczywiście bardzo zagadkowe. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
slon2002 Dinozaur? Tak hoduje jednego w ogrodku 02.11.02, 00:26 Tak hoduje jednego w ogrodku od okolo 50 mln lat. Wyglada calkiem mlodo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alex Re: Dinozaur zachowany ze skórą i mięśniami IP: 212.33.87.* 08.11.02, 10:45 I jeszcze wracając do wyprostowanej postawy. Mamy conajmniej jeszcze jedno zwierzę poruszające się w postawie wyprostowanej na dwóch kończynach Gibbona (rękach). W rezultacie sawannienia środowiska Austaropiteki musiały przenieść się z drzew na niebezpieczną ziemię. Postawa pionowa byłaby pozostałością po pobycie w "nieludzkim środowisku". Zresztą z H.Ergasterem związane są kolejne ważne rewolucje w dziejach naszych przodkó. To u niego nastąpiło skrócenie przewodu pokarmowego (przejście na bardziej mięsną dietę), wtedy też pojawia się ludzki wrzozrec wyrzynania zębów (przedłużona laktancja, dłuższa opieka nad młodymi), inna niż u większości Australopitekó (z tym że fragmentaryczność danych nie pozwala zbyt przywiązywać się do tych stwierdzeń). Australopiteki miały prawie pionową postawę, ale nie do końca (budowa stopy) Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś