Do Entropofanow

03.02.06, 22:46
Zauwazylem, ze wiele osob na tym forum fascynuje sie entropia.

Pojecie entropii wprowadzil bodajze Classius w polowie XIX wieku i wtedy bylo
to cos na pograniczu fizyki i magii (z przewaga nawet magii, byc moze).
Dopiero Boltzmann zaczal wyluskiwac entropie z magicznej otoczki (kiedys na
lekcjach filozofii marksistowskiej, ktore ja i wielu innych musialo brac w
PRL-u, uczono: "Engels wyluskal racjonalne jadro filozofii Hegla z
idealistycznej otoczki").Ten proces wyluskiwania, w ktorym uczastniczylo wielu
innych slawnych naukowcow (np. von Neumam) ciagnal sie dlugo.

Niedobrze jest jednak tkwic na poziomie Claussiusowskiej pol-magii, a wielu ,
jak zauwazylem, nie posunelo sie duzo dalej.

Dobrze jest postarac sie entropie zrozumiec bez owej magii. Wtedy ma sie duzo
korzysci. Mozna, np., wytlumaczyc, dlaczego guma sie kurczy przy wzroscie
temperatury, a nie wydluza, choc zdrowy rozsadek podpowiada to ostanie.
    • pomruk Re: Do Entropofanow 03.02.06, 23:05
      Kurczę, nowe świetne okreslenie: entropofani !!!! Gratuluję pomysłu ;)))
      • t0g Re: Entropofani wszystkich krajow... ??? 04.02.06, 00:36
        Co nalezy robic?

        No nie laczyc sie, bo laczenie to tworzenie zorganizowanych struktur, a wszelka
        organizacja ZMNIEJSZA entropie. Tymczasem kazdemu rasowemu etnropofanowi
        powinno przeciez zalezec na tym, zeby entropia byla jak najwieksza.

        Wiec jak? "Entropofani wszystkich krajow, dezorganizujce sie"? Tez jakos glupio...

        We wspolczesnym kwantowym podejsciu do entropii, utozszamia sie ja z tzw.
        "least bias function". Zatem moze:

        "Entropofani wszystkich krajow, listbiasujcie sie!"

        To chyba niezle, bo przynajmniej brzmi jakos zagadkowo. A kazdy zwiazek, unia
        czy inna grupa powinna miec jakis "element wiedzy tajemnej" w sobie, zeby
        odrozniac sie od profanow.

        • t0g Entropofani wszystkich krajow, listbajasujcie się! 04.02.06, 04:54
          Proponuję załozyć Towarzystwo Entropofanów! I zwołać w tym celu Zebranie
          Założycielskie.

          Proponowany Nieporządek Obrad:

          1. Punkt Pierwszy: Sprawy dezorganizacyjne.

          Propozycje następnych punktów? Może ktoś ma?
          • europitek Re: Entropofani wszystkich krajow, listbajasujcie 04.02.06, 12:06
            Na takim Zebraniu nie może być żadnego porządku (lub nieporządku) obrad, zwłaszcza ujętego w jakieś punkty. A czas i miejsce Zebrania powinny być wyznaczone przez każdego uczestnika indywidualnie dla siebie samego, a uczestnicy powinni zabierać głos w dowolnym momencie (nawet jednocześnie) na dowolny temat i najlepiej wydając dźwięki bez sensu, by nie dopuszczać do porządkowania informacji w ich głowach.
            • Gość: p. Czy Wam to czegos znajomego ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.06, 17:18
              ...nie przypomina ???

              europitek napisał:

              > Na takim Zebraniu nie może być żadnego porządku (lub nieporządku) obrad,
              > zwłaszcza ujętego w jakieś punkty. A czas i miejsce Zebrania powinny być
              > wyznaczone przez każdego uczestnika indywidualnie dla siebie samego, a
              > uczestnicy powinni zabierać głos w dowolnym momencie (nawet jednocześnie) na
              > dowolny temat i najlepiej wydając dźwięki bez sensu, by nie dopuszczać do
              > porządkowania informacji w ich głowach.

              Bo mnie owszem ;-)
              • Gość: kanibaal Re: Czy Wam to czegos znajomego ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.06, 21:09
                mnie to przypomina entalpię ??
                • t0g Re: Panią Entalpię entropofani bardzo szanują 04.02.06, 21:29
                  Bo to wszak bliska krewna Entropii. Entalpia, według podstawowej definicji
                  (transformacja Legendre'a energii wewnętrznej względem objętości) jest wszak
                  FUNKCJĄ entropii.

                  Bierzemy podstawową zalezność w formie U=U(S,V,N) i transormujac względem V
                  dostajemy Utr = U + pV, z czego, po wyelimniowaniu V, dostajemy Utr= H(S,p,N),
                  co własnie nazywamy Entalpią.

                  Entropia, ze wzgledu na symbol, jest również bliską krewną "S" - i to widać. W
                  "S" zawsze był bałagan.
Pełna wersja