Dodaj do ulubionych

Model zatrzymania wirusa ospy

IP: 198.109.25.* 14.11.02, 18:33
A mozeby tak mniej o Ameryce a wiecej o naszym "podworku"? Jak
wyglada sytuacja w Polsce? Kiedy zrezygnowano ze szczepien? Jak
dlugo po szczpieniu czlowiek jest odporny... cale zycie? 10 lat?
1 rok...?
Obserwuj wątek
    • Gość: gg Re: Model zatrzymania wirusa ospy IP: *.rz.uni / *.bodenkunde.uni-hohenheim.de 15.11.02, 09:35
      Gość portalu: Pirx napisał(a):

      > A mozeby tak mniej o Ameryce a wiecej o naszym "podworku"? Jak
      > wyglada sytuacja w Polsce? Kiedy zrezygnowano ze szczepien? Jak
      > dlugo po szczpieniu czlowiek jest odporny... cale zycie? 10 lat?
      > 1 rok...?

      wedlug autora artykulu to szczepionka jest skuteczna przez 4 dni
      od momentu zaszczepienia... zeby jeszcze dolozyc to najpierw
      pisze ze jest czas na podanie leku bo choroba rozwija sie przez
      14 dnia by potem napisac ze skutecznych lekow przeciw chorobom
      wirusowym nie ma. spada poziom wyb(i)orczej gazety.

      a jesli idzie o trwalosc szczepien to jest ona rozna i zalezy od
      wszystkiego: choroby na jaka szczepiono, szczepionki,
      szczepionego itp. np. szczepienia przeciw gruzlicy czasami sa
      skuteczne przez cale zycie a u innych powtarza sie je czesto bez
      dobrego rezultatu. w przypadku ospy to wystarczy jednoktrotne
      szczepienie na cale zycie. a tak na prawde to najlepszym
      szczepieniem jest przechorowanie danej choroby.

      Grzes
      • Gość: Semafor Nie kąsać po łydkach IP: *.ipt.aol.com 15.11.02, 12:40
        Nawet jeśli w artykule pojawiło się niefortunne sformułowanie,
        nie znaczy to, że należy pokpiwać z autorki czy GW. Masz
        akademicki adres, więc zachowuj akademicki poziom.
      • Gość: jeroh Re: Model zatrzymania wirusa ospy IP: 80.50.63.* 16.11.02, 14:58
        W ogóle nie zrozumiałeś, o co chodzi. Co prawda ten fragment
        artykułu jest nie bardzo klarowny, ale moim skromnym zdaniem
        nie zwalnia to czytelnika
        z moralnego obowiązku myślenia, zanim wyda
        krzywdzącą opinię.

        Autorka ma na myśli ostatni termin podania szczepionki, po
        którym nie może ona skutecznie zadziałać - tzn. od chwili
        zakażenia masz 4 dni, żeby się zaszczepić i tym samym
        zwiększyć swoje szanse przeżycia kilkasetkrotnie.

        Z kolei niefortunną nieścisłością jest nazwanie szczepionki
        lekiem, co doprowadziło Cię do fałszywego wniosku, że
        autorka ma na myśli środki farmakologiczne.

        Bardzo lubisz się wymądrzać i dlatego palnąłeś głupotę.
        Następnym razem zastanów się, zanim Twoja niepohamowana
        żądza znalezienia błędu doprowadzi do wyprodukowania
        bzdurnej opinii.

        jw

        • Gość: gg Re: Model zatrzymania wirusa ospy IP: *.rz.uni / *.bodenkunde.uni-hohenheim.de 17.11.02, 15:29
          Gość portalu: jeroh napisał(a):

          > W ogóle nie zrozumiałeś, o co chodzi. Co prawda ten fragment
          > artykułu jest nie bardzo klarowny, ale moim skromnym zdaniem
          > nie zwalnia to czytelnika
          > z moralnego obowiązku myślenia, zanim wyda
          > krzywdzącą opinię.
          >
          > Autorka ma na myśli ostatni termin podania szczepionki, po
          > którym nie może ona skutecznie zadziałać - tzn. od chwili
          > zakażenia masz 4 dni, żeby się zaszczepić i tym samym
          > zwiększyć swoje szanse przeżycia kilkasetkrotnie.

          mimo wszystko obawiam sie ze podanie szczepionki w ciagu 4 dni od
          zakazenia (pytanie: skad zakazony ma wiedziec ze sie zakazil i
          kiedy?) nie zwiekszy niczyjej szansy na przezycie. szczepionki
          chronia badz tez maja bowiem przygotowac organizm do walki z
          okreslonym czynnikiem zakaznym - bakteria lub wirusem. czas
          wywolania odpowiedzi obronnej organizmu jest znacznie dluzszy niz
          owe 4 dni. poza tym wtedy jest juz za pozno. jedyne co mozna
          probowac wtedy zrobic to podawac surowice krwi z przeciwcialami.
          ale to nie ma nic wspolnego ze szczepionkami.

          Grzes
          • jeroh Re: Model zatrzymania wirusa ospy 19.11.02, 01:39
            Też mi się wydaje, że to za krótko, ale nie jestem tego
            pewien. W każdym razie jest to podejrzane.

            Natomiast, jeśli chodzi o moment zakażenia, to
            myślę, że - podobnie jak w przypadku wścieklizny -
            - powinno się za taki uważać moment kontaktu ze źródłem
            (nawet potencjalnym) choroby.
            Tzn. jeżeli np. zachorował wujek Zdzisiek,
            u którego byłeś w zeszły piątek na imieninach,
            powinieneś niezwłocznie zgłosić się do lekarza!

            jwisniew
            • Gość: gg Re: Model zatrzymania wirusa ospy IP: *.rz.uni / *.bodenkunde.uni-hohenheim.de 20.11.02, 12:01
              jeroh napisał:

              > Też mi się wydaje, że to za krótko, ale nie jestem tego
              > pewien. W każdym razie jest to podejrzane.

              :)

              > Natomiast, jeśli chodzi o moment zakażenia, to
              > myślę, że - podobnie jak w przypadku wścieklizny -
              > - powinno się za taki uważać moment kontaktu ze źródłem
              > (nawet potencjalnym) choroby.
              > Tzn. jeżeli np. zachorował wujek Zdzisiek,
              > u którego byłeś w zeszły piątek na imieninach,
              > powinieneś niezwłocznie zgłosić się do lekarza!

              ale ja naleze do tego pokolenia, ktore bylo szczepione
              zanim wycofano szczepionki na ospe. i chyba sie jeszcze
              na te szczepienia zalapalem. bede musial sprawdzic...

              Grzes
    • Gość: lolo Re: Model zatrzymania wirusa ospy IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 15.11.02, 13:28
      Skoro już nie szczepimy, to może chociaż zwiększy się zapasy
      szczepionki, rzeby poźniej uniknąć niepotrzebnej paniki i ofiar.
      Warto o tym chociaż pomyśleć
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka