Dodaj do ulubionych

Zabójczy mit Czarnobyla?

12.04.06, 20:53
W dzisiejszym numerze Polityki przeczytałem arcyciekawy wywiad z prof.
Zbigniewem Jaworowskim na temat okoliczności pozyskania informacji oraz
skutkach katastrofy czarnobylskiej przed 20 laty. Okazuje się, że skutki tej
katastrofy są zupełnie inne niż powszechne o nich wyobrażenie.

Oto cytat: "Energetyka jądrowa jest najbezpieczniejszym obecnie dostępnym
źródłem energii. W Czarnobylu doszło do najgorszej katastrofy, jaką można
sobie wyobrazić w elektrowni atomowej. Na dodatek siłownia Czarnobylska
urągała wszelkim zasadom bezpieczeństwa. (...) Ale to nie wszystko. W
następstwie wybuchu reaktora zostały uwolnione do atmosfery ogromne ilości
substancji promieniotwórczych, które dotarły nawet na Antarktyde. I co? I
nic. Zginęło 31 osób - mniej niż w styczniu br. hali w Chorzowie.
Niebezpiecznie skażony został niecały kilometr kwadratowy ziemi. To wszystko!"

Polecam lekturę obszernego wywiadu. Przyznam, że czytałem z wypiekami na
twarzy. Dawno nie zostałem tak zaskoczony.
Obserwuj wątek
    • dawwwkins Re: Zabójczy mit Czarnobyla? 12.04.06, 21:11
      tomaszpiasecki napisał:

      > Polecam lekturę obszernego wywiadu. Przyznam, że czytałem z wypiekami na
      > twarzy. Dawno nie zostałem tak zaskoczony.

      Ciiii, bo przyleci bobobo44 i będzie afera :-)

      (Ale masz rację, znakomity tekst. Najbardziej byłem zaskoczony stwierdzeniem, że
      także wyspecjalizowane agendy ONZ przyjęły wnioski o znikomości skutków
      katastrofki czernobylskiej.)
      • bonobo44 Re: Zabójczy mit Czarnobyla? 06.06.06, 11:23
        Czarnobyl był równoważny 333 katastrofom w Sallafield z 1957 r.
        a ta w Sallafield była równoważna pół miliona katastrof miary Three Mile Island
        w 1979 r.
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=42865576&a=43079823

        Mimo to, po tej ostatniej, USA wstrzymały budowę kolejnych elektrowni atomowych.

        Nas w Polsce zdaje się nie powstrzymywać katastrofa 150 milionów razy bardziej
        brzemienna w skutkach.
        • bonobo44 Czarnobyl = 0,5 miliona Three Mile Islands 07.06.06, 09:37
          Errata: Czarnobyl=0,5 miliona Three Mile Islands
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=28700549&a=43153025
    • Gość: p. Zaczyna sie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.06, 21:14
      Swierkodaktyle w natarciu ;-)
      • dawwwkins Re: Zaczyna sie 12.04.06, 21:22
        Miły kolego, a czy ja ciebie nazywam tak, jak w tej chwili ciśnie mi sie na
        język, żeby nazwać?
        Może trochę kultury? ;-D
        • Gość: p. Re: Zaczyna sie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.06, 21:33
          dawwwkins napisał:

          > Miły kolego, a czy ja ciebie nazywam tak, jak w tej chwili ciśnie mi sie na
          > język, żeby nazwać?
          > Może trochę kultury? ;-D

          Czyzby kolega sie poczuwal do powinowactwa ze Swierkodaktylami ?

          Do ukucia tego terminu zainspirowal mnie ponizszy post
          naszego eksportowego okaza fauny jadrowej:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=40101574&a=40200619
          • dawwwkins Re: Zaczyna sie 12.04.06, 21:38
            Co cię zainspirowało, to tylko twoja sprawa. Ale wolałbym, żebyś nie używał
            takich określeń, tak jak ja staram się zrozumieć ludzi stojących po przeciwnej
            stronie barykady i powstrzymuję się od okreslania ich fanatykami :-)

            PS. Posty nie są dla mnie żadnym argumentem. Odpowiadam tylko za swoje wypowiedzi.
            • Gość: p. Re: Zaczyna sie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.06, 21:54
              dawwwkins napisał:

              > Co cię zainspirowało, to tylko twoja sprawa. Ale wolałbym, żebyś nie używał
              > takich określeń, tak jak ja staram się zrozumieć ludzi stojących po przeciwnej
              > stronie barykady i powstrzymuję się od okreslania ich fanatykami :-)
              >
              > PS. Posty nie są dla mnie żadnym argumentem. Odpowiadam tylko za swoje
              > wypowiedzi.

              Czyzby Jaworowskiego nie laczylo nic ze Swierkiem -
              wylegarnia naszych rodzimych swierkodaktyli ?

              Czyzby jego 'rewelacje' pojawily sie zupelnie przypadkowo ?
              • dawwwkins Re: Zaczyna sie 12.04.06, 21:59
                Ale mnie nic nie łączy. Dyskutujesz czy obrażasz? :)

                Co do "rewelacji", przeczytaj tekst i spróbuj te podwazyć na gruncie
                merytorycznym. Najlepiej sięgnij po te raporty agend ONZ.

                Co do "przypadkowości", masz dowody, czy tak sobie tylko piszesz, bo ci sie
                nudzi? :)
                • Gość: p. Re: Zaczyna sie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.06, 22:09
                  dawwwkins napisał:

                  > Ale mnie nic nie łączy. Dyskutujesz czy obrażasz? :)

                  Skoro nic cie kolego nie laczy ze swierkodaktylami
                  to nie masz powodu by sie obrazac ;-)

                  > Co do "rewelacji", przeczytaj tekst i spróbuj te podwazyć na gruncie
                  > merytorycznym. Najlepiej sięgnij po te raporty agend ONZ.

                  Chetnie bym poznal wysokosc skladki ubezpieczeniowej
                  ktora gwarantowalaby mi swiadczenia medyczne do wysokosci 2mln pln
                  na wypadek katastrofy takiej 'bezpiecznej' elektrowni.

                  I to nie z ust pana Jaworowskiego czy innego przedstawiciela fauny
                  jadrowej w Polsce, a ze strony zarzadu towarzystwa ubezpieczeniowego
                  ktore gotowe byloby swiadczyc tego typu usluge.

                  > Co do "przypadkowości", masz dowody, czy tak sobie tylko piszesz, bo ci sie
                  > nudzi? :)

                  A jakich dowodow oczekujesz ?
                  • tomaszpiasecki Gdybym był ubezpieczycielem... 12.04.06, 22:20
                    Jeśli to, co pisze prof. Jaworowski jest prawdą, to będąc na miejscu
                    ubezpiczycieli, sprzedawałbym tyle polis ile wlezie i kasował jak za zboże.
                    Jeśli rzeczywiście prawdopodobieństwo katastrofy jest znikome przy zachowaniu
                    prawidłowych procedur, to rozwój energetyki jądrowej nie tylko w tym kontekście
                    jest całkiem racjonalny. Vide Francja, Stany Zjednoczone, Czechy...
                    Tylko lobby ekologów oraz panika związana z dotychczasowym lansowaniem tylko
                    najczarniejszych efektów katastrof nie sprzyjają klimatowi do upowszechniania
                    tej technologii.
                    Może warto dyskutować...
                    • Gość: p. Re: Gdybym był ubezpieczycielem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.06, 22:34
                      tomaszpiasecki napisał:

                      > Jeśli to, co pisze prof. Jaworowski jest prawdą, to będąc na miejscu
                      > ubezpiczycieli, sprzedawałbym tyle polis ile wlezie i kasował jak za zboże.

                      Popieram. Jak najbardziej.

                      Zwlaszcza ze to inwetorzy powinni wykupic te polisy dla tych
                      komu ich inwestycja bedzie zgrazala.
                      Czyli praktycznie dla wszystkich chetnych.

                      Bo niby dlaczego ktos mialby placic za cos co ma obecnie za darmo ???

                      A wtedy dopiero zobaczylibysmy ktora energia ile istotnie kosztuje.


                      > Jeśli rzeczywiście prawdopodobieństwo katastrofy jest znikome przy zachowaniu
                      > prawidłowych procedur, to rozwój energetyki jądrowej nie tylko w tym
                      > kontekście jest całkiem racjonalny. Vide Francja, Stany Zjednoczone, Czechy...


                      Alez jak najbardziej.
                      Jesli tylko podliczymy koszty calkowitej utylizacji
                      odpadow radioaktywnych.
                      I koszty spoleczne zakupu drogich technologii, czyli eksportu
                      polskich miejsc pracy.

                      I bilans ten wyjdzie na korzysc dla energetyki jadrowej
                      to ja jestem jak najbardziej za tym by sie ona w Polsce
                      rozwijala za prywatne pieniadze inwestorow.

                      Tylko niech to ktos NAJPIERW policzy i poda m.in. po
                      ile bylyby takie polisy dla kazdego Polaka.

                      > Tylko lobby ekologów oraz panika związana z dotychczasowym lansowaniem tylko
                      > najczarniejszych efektów katastrof nie sprzyjają klimatowi do upowszechniania
                      > tej technologii.
                      > Może warto dyskutować...

                      Jak najbardziej warto.

                      pozdr.
                    • picard2 Re: Gdybym był ubezpieczycielem... 12.04.06, 23:03
                      tomaszpiasecki napisał:

                      > Jeśli to, co pisze prof. Jaworowski jest prawdą, to będąc na miejscu
                      > ubezpiczycieli, sprzedawałbym tyle polis ile wlezie i kasował jak za zboże.
                      > Jeśli rzeczywiście prawdopodobieństwo katastrofy jest znikome przy zachowaniu
                      > prawidłowych procedur, to rozwój energetyki jądrowej nie tylko w tym
                      kontekście
                      >
                      > jest całkiem racjonalny. Vide Francja, Stany Zjednoczone, Czechy...
                      > Tylko lobby ekologów oraz panika związana z dotychczasowym lansowaniem tylko
                      > najczarniejszych efektów katastrof nie sprzyjają klimatowi do upowszechniania
                      > tej technologii.
                      > Może warto dyskutować...

                      Spotkalem kolege p. jakis rok temu na forum . Po pierwszej serji ordynarnych
                      zdan nie bralem nigdy jego wypowiedzi pod uwage.On pisze ciagle to samo o
                      odszkodowaniach ktore zrozumialem tak: gdy bedzie nalezalo wyplacic
                      odszkodowania po nastepnej katastrofie centrali atomowej to Towarzystwa
                      Ubespieczeniowe zbankrutuja.Z tego powodu centrale atomowe nie sa
                      ubespieczone i mieszkajacy obok central (w promoeniu 1000km?) nie tylko umra
                      straszna smiercia ale jeszcze pojda z torbami.


                      • Gość: p. [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.06, 23:55
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                        • picard2 [...] 13.04.06, 04:44
                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • dawwwkins Re: Zaczyna sie 12.04.06, 22:35
                    Gość portalu: p. napisał(a):

                    > Skoro nic cie kolego nie laczy ze swierkodaktylami to nie masz powodu by sie
                    obrazac ;-)

                    Kolego, wpisałeś się po poście założycielskim i moim. Żaden z nas dwóch nie
                    pracuje w Świerku. Więc nie udawaj idioty. To są tanie sztuczki retoryczne na
                    poziomie gimnazjalisty.

                    > Chetnie bym poznal wysokosc skladki ubezpieczeniowej
                    > ktora gwarantowalaby mi swiadczenia medyczne do wysokosci 2mln pln
                    > na wypadek katastrofy takiej 'bezpiecznej' elektrowni.

                    Okej. Ale logika ci szwankuje, bo składka może zaistnieć tylko wtedy, kiedy będą
                    elektrownie jądrowe. Inaczej nikt nie zrobi kalkulacji, bo i jak?

                    Poza tym - co z tymi agendami ONZ, bo nie odpowiedziałeś?

                    > przedstawiciela fauny jadrowej w Polsce,

                    Przyznaję sobie w tym miejscu prawo do nazwania cię szlamem ekologicznym.

                    > A jakich dowodow oczekujesz ?

                    Lepszych niż uznawanie, że za każdym artykułem o wydźwięku pozytywnym dla
                    energetyki jądrowej lub pokazywaniem, że nie jest ona taka straszna - stoi Lord
                    Vader. Jest to żałosna postawa, chyba że masz 16 lat.

                    Cóż, nie chcesz rozmawiać, albo nie umiesz, to nie będziemy ;-D
                    • Gość: p. Re: Zaczyna sie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.06, 22:55
                      dawwwkins napisał:

                      > Gość portalu: p. napisał(a):
                      >
                      > > Skoro nic cie kolego nie laczy ze swierkodaktylami to nie masz powodu by
                      > > sie obrazac ;-)
                      >
                      > Kolego, wpisałeś się po poście założycielskim i moim. Żaden z nas dwóch nie
                      > pracuje w Świerku. Więc nie udawaj idioty.

                      A co mnie obchodzi to gdzie pracujecie ?
                      Ciebie bym nie smial udawac ;-)

                      > To są tanie sztuczki retoryczne na poziomie gimnazjalisty.

                      To jest stwierdzenie faktu.
                      Rozpoczela sie fala jadrowej propagandy w Polsce.

                      > > Chetnie bym poznal wysokosc skladki ubezpieczeniowej
                      > > ktora gwarantowalaby mi swiadczenia medyczne do wysokosci 2mln pln
                      > > na wypadek katastrofy takiej 'bezpiecznej' elektrowni.
                      >
                      > Okej. Ale logika ci szwankuje, bo składka może zaistnieć tylko wtedy, kiedy
                      > będą elektrownie jądrowe. Inaczej nikt nie zrobi kalkulacji, bo i jak?

                      Czyzby ?
                      Czy koszty tych elektrowni takze poznamy wtedy gdy one juz powstana ?

                      A slyszales kolego moze takie slowo jak biznesplan ?


                      > Poza tym - co z tymi agendami ONZ, bo nie odpowiedziałeś?

                      A co mnie jakies agendy obchodza ?
                      Czy one mi sfinansuja przeszczep szpiku albo chocby nerki ?

                      > > przedstawiciela fauny jadrowej w Polsce,
                      >
                      > Przyznaję sobie w tym miejscu prawo do nazwania cię szlamem ekologicznym.

                      Lepszy ekologiczny niz radioaktywny ;-)


                      > > A jakich dowodow oczekujesz ?
                      >
                      > Lepszych niż uznawanie, że za każdym artykułem o wydźwięku pozytywnym dla
                      > energetyki jądrowej lub pokazywaniem, że nie jest ona taka straszna - stoi
                      > Lord Vader. Jest to żałosna postawa, chyba że masz 16 lat.

                      Zalosna bylaby wtedy gdybym w ciemno wierzyl kanaliom z tytulami
                      profesorskimi ktorzy tylko mysla jak tu sie dorwac do wiekszej kasy.

                      > Cóż, nie chcesz rozmawiać, albo nie umiesz, to nie będziemy ;-D

                      Jesli piszac rozmawiac masz na mysli uprawianie jadrowej
                      propagandy to owszem nie mam na to ochoty.
                      ;-)


    • pomruk Re: Zabójczy mit Czarnobyla? 12.04.06, 21:17
      Jakieś 2-3 lata temu podobny tekst zamieściło "Wprost". Z tym, że " Wprost
      ' było złośliwe i przytoczyło skrajnie katastroficzne raporty niekt. mediów z
      okresu bezpośrednio po katastrofie. W artykule znalazło się wiele ostrych
      sformułowań, zapamiętałem słowo "mistyfikacja". Niemal nikt nie zwrócił na
      artykuł uwagi, pamiętam jedynie krótka rozmowę w TVP2. Zdziwiona dziennikarka
      pytała autorów artykułu: "naprawdę tak sądzicie?".
      • dawwwkins Re: Zabójczy mit Czarnobyla? 12.04.06, 21:29
        Pamietam tamten tekst, ale w tamtym przypadku artykuł ucierpiał, bo "Wprost"
        słusznie ma opinię pisma nie do końca wiarygodnego i podbijającego nakład
        niesprawdzonymi sensacjami.
        • pomruk Re: Zabójczy mit Czarnobyla? 12.04.06, 21:32
          Niestety, fakt. Choć w tym przypadku mamy jakby "sensację w drugą stronę",
          rzadkość w popularnych pismach !
          • dawwwkins Re: Zabójczy mit Czarnobyla? 12.04.06, 21:35
            Tak, i ja myślę, że pewną część ludzi te wyniki przekonają. Kropla drąży skałę :)
        • tomaszpiasecki Liczę na dyskujsję a nie na rzucanie błotem... 12.04.06, 21:35
          Zamieszczając ten wątek liczyłem właśnie na takie głosy. Nie jestem w żadnej
          mierze specjalistą w dziedzinie radiologii, natomiast tzw. powszechna wiedza na
          temat efektów wybuchu w Czarnobylu była do tej pory bardzo jednoznacznie
          ukierunkowana. A w kontekście problemów z dostępnością energii (zasoby
          nieodnawialne) a z drugiej olbrzymimi kosztami zanieczyszczeń przy produkcji
          energii z węgla, ten głos profesora jest bardzo cenny.
          Ponadto: wywiad pokazuje, ile pieniędzy wydano niepotrzebnie przez 20 lat!!!
          Pozdrawiam forumowiczów.
    • t0g Re: Problem: w Polsce bylo 1,5 mln zgonow z powodu 12.04.06, 22:25
      chorob nowotworowych wywolanych Czarnobylem. To ludzi w Polsce nastraja bardzo
      wrogo do energii atomowej.
    • picard2 Re: Zabójczy mit Czarnobyla? 12.04.06, 22:41
      Nie jestem specjalista w dziedzinie promieniowania ale w moim zawodzie musze
      czesto nosic mierniki radioaktywnosci i przechodze co 6 miesiecy systematyczne
      badania lekarskie.Pisalem czesto na tym forum o silowniach atomowych ale nigdy
      nie polacalem Polakom tego rodzaju silowni. Jesli chodzi o Czernobyl to
      polecalem rowny rok temu artykuly i ksiazki Geogesa Charpaka gdyz wedlug mnie
      trudno jest znalesc drugiego specjaliste tej klasy na swiecie.Bedac przed paru
      dniami w Warszawie wpadlem w sklepie studentow Politechniki na ksiazke wydana
      po polsku a mianowicie: G.Charpak "Bledne ogniki i grzyby atomowe" ktora sie
      czyta tak latwo jak nowele Lema i ktora nie zostawia "suchej nitki" na
      bredniach o Czernobylu.

      P.S Dzisiaj w Japonii szereg bledow ludzkich spowodowalo awarie elektrowni
      atomowej polegajaca na wycieku kolo 100 litrow zakazonego plynu ale aby tego
      rodzaju awaria spowodowala katastrofe podobna do Czernobylu plyn musialby
      przekroczyc dwa mury ochronne przelac sie do czesci centrali gdzie pracuje
      obsluga techniczna i potem wydostac sie na zewnatrz przez dwa nowe urzadzenia
      ochronne.Mysle ze malo ludzi na swiecie zwrocilo uwage na komunikat prasowy AFP.
      • tomaszpiasecki Re: Zabójczy mit Czarnobyla? 12.04.06, 22:52
        Jak rozumiem ta książka obala tezy o olbrzymich skutkach?
        Czy można ją kupić w normalnej sprzedaży, np. w sekcjach naukowych EMPIKU albo
        w księgarniach naukowych?
        • picard2 Re: Zabójczy mit Czarnobyla? 12.04.06, 23:13
          tomaszpiasecki napisał:

          > Jak rozumiem ta książka obala tezy o olbrzymich skutkach?
          > Czy można ją kupić w normalnej sprzedaży, np. w sekcjach naukowych EMPIKU
          albo
          > w księgarniach naukowych?

          Wszystkie ksiazki popularno-naukowe Charpaka wydane po francusku sa tlumaczone
          na angielski ale po raz pierwszy widzialem jego ksiazke po polsku niestety
          nie pamietam wydawnictwa zdaje mi sie ze rok wydania to 2001.Ale na sieci
          polskiej np. Amazone napewno mozna znalesc jakies dane tym bardziej ze
          chodzi tutaj o nobiliste(dzieki tûg) z fizyki polskiego pochodzenia.
        • t0g Re: Poltora miliona zgonow na raka w samej Polsce. 12.04.06, 23:16
          Jesli ktos mi nie wierzy: prosze powiedziec, z reka na sercu, czy ktos slyszal o
          przypadku, zeby po Czarnobylu w Polsce ktos umarl na raka i ten rak NIE BYL
          spowodowany Czarnobylem? Od tamtej pory DOKLADNIE WSZYSTKIE nowotwory w Polsce
          to rezultat Czarnobyla. A od momentu katastrofy zmarlo w Polsce na choroby
          nowotworowe ok. 1,5 mln osob wlasnie.

          Przez 20 lat poprzedzajacych Czarnobyl w Polsce na choroby nowotworowe zmarlo
          tez ok. 1,5 mln osob, ale tamte nowotwory wynikly oczywiscie z calkiem innych
          przyczyn.
    • t0g Re: Drogi moj imienniku Tomaszu... 12.04.06, 23:08
      Zadsadniczy problem polega na tym, ze w przypadku promieniowania obowiazuje
      prawo: (gadanie)*(wiedza)= const, czyli, w prosty sposob mowiac, im mniej kto
      wie o promieniowaniu, tym wiecej o nim gada, no i oczywiscie gada same bzdury.
      Wiedza przecietnego zjadacza chleba o promieniotworczosci i o wplywie
      promieniowania jonizujacego na organizm ludzki jest na niewiarygodnie niskim
      poziomie.

      Po katastrofie czarnobylskiej pytaniem, kore powinien byl zadac kazdy myslacy
      Polak, bylo: "Jaka dawke otrzymal przecietny mieszkaniec Polski?" Skutki
      zdrowotne zaleaza wlasnie od wysokosci otrzymanej dawki i od niczego wiecej. Ja
      osobiscie w mojej pracy mam do czynienia z promieniowaniem jonizujacym, nosze
      wtedy na sobie indywidualne przyrzady dozymetryczne i zawsze dokladnie sledze,
      ile tych miliremow kazdego miesiaca dostalem. Dla mnie nie do pojecia jest, jak
      mozna po tak powaznej katastrofie jak w Czarnobylu, w ogole sie tym nie
      zainteresowac. A ogromna wiekszosc ludzi w Polsce sie nie zainteresowala, bo w
      ogole nie wie, co to takiego jest dawka. A jesli nawet wie, to nic nie potrafi
      powiedziec, jaka dawka jest szkodliwa, a jaka nie.

      Dawke mozna ustalic z bardzo dobra dokladnoscia. Promieniowania nie umiemy
      wyczuc naszymi zmyslami, ale za to posiadamy niezwykle czula aparature, ktora
      pozwala to promieniowanie wykrywac i mierzyc.

      Dawka otrzymana przez przecietnego Polaka z powodu Czarnobyla byla smiesznie
      mala i stanowila zaledwie ulamek tego, co Matka Natura nam od zawsze serwuje.
      Od Matki Natury przecdietny mieszkaniec globu otrzymuje ok. 300 mrem, lub ok. 3
      mSv (milisievertow) rocznie, zas
      dawka "czarnobylska" otrzymana przez przecietnego Polaka w ciagu roku po
      katastrofie byla ponizej 1 mSv. Wystarczy pojechac na dluzsze wakacje do
      Colorado, by dostac dawke o takiej wysokosci (na wysoko polozonych obszarach po
      prostu dostaje sie wieksza dawke z kosmosu). Jakos mi nic nie wiadomo, zeby ktos
      sie bal pojechac do Colorado z powodu obawy przed promieniowaniem!
    • aquinus Re: Zabójczy mit Czarnobyla? 13.04.06, 00:55
      Jednym z przykładów absurdów w związku z Czernobylem był zakaz UE importu
      grzybów o radioaktywności przekraczającej 600 Bq/kg. Efektem tego mogła być
      sytuacja, że celnik zatrzymuje grzyby o aktywności np. 700Bq/kg, podczas gdy
      jego własna radioaktywność wynosi ~8000 Bq (przy wadze 70 kg).
      Drugi przykład, nie związany bezpośrednio z Czernobylem, podaje prof. Mastalerz
      w 2000 r.: "Obowiązujące w energetyce jądrowej przepisy spowodowałyby
      natychmiastowe zamknięcie elektrowni atomowej, która zanieczyszczałaby
      środowisko przez emisję nawet małego ułamka tej ilości radioaktywnych
      substancji, jaka znajduje się w dymach i popiołach, ktore są nieuchronnymi
      produktami ubocznymi każdej normalnie pracującej elektrowni węglowej".
    • absurdello Czym się różni, w ujęciu terrorystycznym, 13.04.06, 01:42
      elektrownia węglowa od atomowej ?

      Jak terroryści przywalą w węglową to robi się ciemno.
      Jak terroryści przywalą w atomową to nie można zgasić światła (przez kilkaset
      lat).
      ------------------------------------------------------------------------

      Ja przy naszym bajzlu, bezmyślności sfrustrowanych źle opłacanych, braku
      dostępu do lekarzy, nieudolności służb ochrony i nasileniu różnych światowych
      grup skrajnych wolę poczekać jeszcze 100 lat na energetykę atomową w naszym
      Kraju. Cholera wie jeszcze jakie się komu choroby odezwą po tym co się
      nawdychaliśmy z Czarnobyla. Wg naukowców wszystko jest nieszkodliwe, dawki
      wyliczone, dozymetry wywecowane do połysku, a potem jak się rodzi dzieciak bez
      nogi czy ręki to się zaczyna przebąkiwać o dopuszczalnym marginesie błędu, mówi
      się "no tak, mówiliśmy, że nieszkodliwe ale mieliśmy na myśli szerszą klasę
      abstrakcji iloczynu kartezjańskiego kobiety i mężczyzny", itp.
      Zrobi się elektrownię a za 5 lat się okaże, że ktoś zrobił przekręt i dał inny
      beton, kontrola wzięła w łapę a chłodzenie cieknie. Nie chcę !

      --------------------------------------------------------------------------
      ... jeden tylko Bańbuła zachował przyzwoitość i konwencjonalnie rżnął nożem.
      Sławomir Mrożek "Wesele w Atomicach"
      costa.w.sieci.pl/wesele.html
      • t0g Re: Asburdello, masz swieta racje. 13.04.06, 04:15
        Na elektrownie jadrowe w Polsce jeszcze zdecydowanie za wczesnie. Najpierw
        trzeba sie uporac z syfem i malaria, a potem dopiero nalezy zaczac myslec o
        energetyce atomowej.
        • t0g Re: Asburdello, PS: 13.04.06, 04:26
          Nieprzypadkowo Czarnobyl mial miejsce w ZSRR. Ja mialem przyjemnosc spedzic bez
          mala dwa lata w bylym ZSRR w jednym z osrodkow badan jadrowych (jedynym otwartym
          dla Polakow i innych nacji z "demoludow") i mialem szczescie zapoznac sie z
          poziomem kultury technicznej w tym osrodku, ktory uchodzil za "wzorcowy". Po
          tych doswiadczeniach, dla mnie katastrofa w Czarnobylu stanowila, owszem, szok,
          ale przyjalem ja bez najmniejszego zdziwienia.

          Polska, niestety, znajdowala sie na tyle dlugo w "obozie", ze nie oparla sie
          "sowietyzacji serc i umyslow". Pod wzgledem kultury technicznej jeszcze nam
          daleko do narodow-liderow. Dopiero kiedy ta "sowieckosc" ostatecznie zniknie,
          to mozna zaczac myslec o energetyce atomowej - ale to jeszcze minimum jedno
          pokolenie, moze nawet dwa. W kazdym razie, ja to tak widze.
          • t0g Re: Asburdello, przepraszam 13.04.06, 09:33
            Naszla mnie "druga mysl" - ja, prawde mówiac, wcale tak nie myślę, jak napisałem
            w tych dwóch poprzednich postach. Napisałem te posty w przekornej intencji
            "wsadzenia kija w mrowisko", czyli sprowokowania nastepnej "fali" dyskusji. Ale
            później pomyslałem, że ludzie czytajacy te posty mogą wziać to za opinię serio i
            poczuć sie urażeni - slusznie urażeni. Wiec wycofuję to, co powiedziałem.

            De facto, jestem przeciwny budowaniu polskiej energetyki atomowej w tej chwili,
            ale nie z powodu jakiegoś tam "zacofania technicznego". Fachowców mamy w Polsce
            na najwyższym swiatowym poziomie w wystarczjącej liczbie do zawiadywania paru
            tuzinami elektrowni jadrowych. Chodzi o co innego - o głebokie urazy
            społeczeństwa na temat energetyki jądrowej spowodowane Czarnobylem. Na to żadna
            "propaganda na korzyść" nie pomoże, tylo przeciwnie, pogłębi niechęc, bo my
            Polacy tak na propagande reagujemy - z doskonale wiadomych powodów. Niczego nie
            powinno sie robić "na siłe".
            • tomaszpiasecki To już szczyt absurdu!!! 13.04.06, 10:12
              Drogi Forumowiczu,
              Przedstawiona przez Ciebie argumentacja jest tak niedorzeczna i
              oportunistyczna, że nie mogę pozostać na nią obojetny. Jeśli podstawowym
              kryterium podejmowania decyzji mają być lęki i fobie społeczne, to ja chrzanię
              taką dyskusję i to w takim miejscu jak forum GW Nauka.
              Zgodnie z tą logiką nie należy promować zdrowego żywienia, bo ludzie wolą
              jedzenie tłuste i słodkie, nie należy zachęcać do uprawiania sportu, bo
              większość społeczeństwa tego nie robi... Idąc dalej: nie promujmy czytelnictwa,
              bo to niepopularne; wreszcie - nie promujmy pracowitości, bo ludzie są z natury
              leniwi. A kończąc, nie chodźmy na wybory, niech większość wybiera mniejszość
              tak jak ostatnio. Efekty widać codziennie na ekranach tv.
              Jeśli argumenty profesora są zasadne (jeśli, bo nie jestem fachowcem) to o
              kierunkach rozwoju energetyki na świecie powinno się zacząć rozmawiać poważnie,
              używając argumentów na podstawie naszej najnowszej i najlepszej wiedzy, a nie
              konserwując społeczne fobie i lęki. Toż to zaścianek!!!
              • dawwwkins Re: To już szczyt absurdu!!! 13.04.06, 10:33
                Zgadzam się z Tomkiem, i też myślę że t0g nie ma racji.

                Rozwój nie polega na słuchaniu stada owiec niezorientowanych co do kierunku lub
                mających własne zdanie co do tego kierunku, tylko prowadzenia ich we _właściwym_
                kierunku.
                Gdyby chcieć uwzględniać wszystkie fobie społeczne... nie ma wielu punktów, w
                których społeczeństwo się zgadza.

                Z elektrowniami jądrowymi jest tak, że one są potrzebne. A za te strachy to
                odpowiadają kretyni w rodzaju p. I nawet jak ten forumowy głupek wymrze, na
                pewno pojawi się ktoś inny. Gdyby więc chcieć przyjąć opinię t0g-a, to NIGDY nie
                ma dobrego momentu na zbudowanie takiej elektrowni.
                • t0g Re:Odpowiadam Piaseckiemu i Dawn... jak tam dalej 13.04.06, 18:26

                  • t0g Re:Drogi moj imienniku Piasecki: 13.04.06, 18:42
                    piasecki napisal:


                    > Toż to zaścianek!!!

                    No wiec, trafiles w sedno - Polska nadal nim pozostaje, niestety, czego dobitnym
                    potwierdzeniem byly ostatnie wybory, i czego dodatkowym dobitnym potwierdzeniem
                    jest caly ten cyrk odchodzacy obecnie. Ogromna czesc spoleczenstwa ma w glowie
                    kompletna sieczke i na dobra sprawe nie wie, czego chce. Czy w tak niestabilnej
                    sytuacji warto dolewac oliwy do ognia dodajac jeszcze jeden wysoce
                    kontrowersyjny problem do wszystkich juz istniejacych?

                    Gdzie ja mieszkam - niedaleko wybrzeza Pacyfiku - nie buduje sie elektrowni
                    atomowych, z uwagi na niestabilnosc typu SEJSMICZNEGO. Z podobnych wzgledow,
                    uwazam, nie powinno sie budowac elektrowni w Polsce z uwagi na wysoce
                    niestabilny stan umyslow w spoleczenstwie.

                    To sa moje osobiste poglady i ja je przedstawiam, ale absolutnie nie zadam, zeby
                    sie z nimi zgadzac,
              • Gość: p. Re: To już szczyt absurdu!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.06, 20:08
                tomaszpiasecki napisał:

                > Drogi Forumowiczu,
                > Przedstawiona przez Ciebie argumentacja jest tak niedorzeczna i
                > oportunistyczna, że nie mogę pozostać na nią obojetny. Jeśli podstawowym
                > kryterium podejmowania decyzji mają być lęki i fobie społeczne, to ja
                > chrzanię taką dyskusję i to w takim miejscu jak forum GW Nauka.

                Ale to chyba narod jest suwerenem w demokratycznym panstwie ?

                Czyzbys chcial wiedziec lepiej od obywateli jakiego
                wyboru powinni dokonac ?
                To moze od razu wprowadzic dyktature i niech dyktator
                decyduje jakie elektrownie powstana.

                > Zgodnie z tą logiką nie należy promować zdrowego żywienia, bo ludzie wolą
                > jedzenie tłuste i słodkie, nie należy zachęcać do uprawiania sportu, bo
                > większość społeczeństwa tego nie robi... Idąc dalej: nie promujmy
                > czytelnictwa, bo to niepopularne; wreszcie - nie promujmy pracowitości, bo
                > ludzie są z natury leniwi.

                Alez promujcie te swoja energetyke jadrowa, ale robcie to

                U C Z C I W I E

                a nie uprawiajcie goloslownej propagandy.

                > A kończąc, nie chodźmy na wybory, niech większość wybiera mniejszość
                > tak jak ostatnio. Efekty widać codziennie na ekranach tv.

                Wlasnie chodzmy na wybory!

                Tylko zanim na nie pojdziemy, to moze niech nam ktos
                uczciwie przedstawi w liczbach to nad czym bedziemy glosowali.

                > Jeśli argumenty profesora są zasadne (jeśli, bo nie jestem fachowcem) to o
                > kierunkach rozwoju energetyki na świecie powinno się zacząć rozmawiać
                > poważnie,
                > używając argumentów na podstawie naszej najnowszej i najlepszej wiedzy, a nie
                > konserwując społeczne fobie i lęki. Toż to zaścianek!!!

                Alez oczywiscie ze tak sie powinno !!

                Tylko dlaczego sie tego nie robi ???

                Dlaczego nikt ludziom nie powie na jakie polisy ubezpieczeniowe
                mogli by liczyc ze strony inwestora w przypadku gdyby zgodzili sie
                na budowe elektrowni jadrowych w Polsce ?

                Jesli ktos chce pozbawic ludzi bezpieczenstwa to niech
                przedstawi to co moze zaoferowac w zamian.

                Ale zamiast tego uprawia sie propagande ze ludzie sa glupi
                i niepotrzebnie sie obawiaja.

                Jesli jest to prawda, ze sie obawiaja niepotrzebnie to przeciez
                mozna by to bardzo latwo ludziom wykazac oferujac im odpowiednio
                wysokie polisy na wypadek katastrofy.

                Jesli by faktycznie niebezpieczenstwo bylo tak znikome jak sie
                tu probuje sugerowac, to polisy takie inwestora niewiele by kosztowaly.

                Ludzie by wtedy mogli sie zastanowic czy ta oferta im odpowiada
                i zadecydowac w glosowaniu.


                Oczywiscie polisy to jedynie jeden z aspektow decyzji.

                Innym aspektem jest zaleznosc od silnego monipolisty na rynku.
                Nalezaloby wiec ludziom przedstawic gwarancje jakie beda ceny
                pradu jezeli zadecyduja ze wola kupowac go od silnego monopolisty.

                Poniewac obecnie mamy nadprodukcje pradu i rezerwy mocy, przez kilka lat
                mozemy sie wstrzymac z takimi dalekosieznymi decyzjami.
                W energetyce obecnie nastepuje szybki postep w obnizaniu kosztow,
                a na rynku surowcow jeszcze szybsze tempo zmian ich cen.

                Dlatego zanim ludzie podejma decyzje powinni moc tez porownac
                prognozy sprzed kilku lat z aktualnymi w czasie gdy beda podejmowali decyzje.

                Niech zatem ktos przedstawi w liczbach to co potencjalny inwestor
                mialby do zaproponowania obecnie, a po 3-5 latach bedzie mozna do
                tematu powrocic z nowa aktualna propozycja i podjac decyzje
                czy zdawac sie na laske i nielaske silnego monopolisty
                czy tez moze alternatywne zrodla energii sa juz na tyle tanie
                a trendy na tyle obiecujace ze tego lepiej nie czynic
                bo zaplacimy za prad wiecej niz gdyby pozyskiwacgo z innych zrodel.

                Traktowanie ludzi jak bandy idiotow
                to jest dopiero szczyt absurdu.

                I szczyt chamstwa ze strony elit, zwlaszcza elity naukowej.
                • aquinus Re: To już szczyt absurdu!!! 14.04.06, 14:16
                  Gość portalu: p. napisał(a):

                  > tomaszpiasecki napisał:
                  >
                  >
                  >
                  > Ale to chyba narod jest suwerenem w demokratycznym panstwie ?
                  >

                  Owszem, naród jest suwerenem w demokratycznym państwie. Tylko co z tego wynika?
                  Jeśli ten naród uprze się i przegłosuje jak najbardziej DEMOKRATYCZNIE, że np.
                  2 x 2 = 5, to co?
                  Otóż, niezależnie od poglądów zdecydowanej większości obywateli (zazwyczaj w
                  ogóle nie zorientowanych w sprawie, w danym przypadku - nt. elektrowni
                  jądrowych), rolą fachowców jest przedstawienie, że w tej sprawie są takie to
                  możliwe rozwiązania, a także zaprezentować skutki każdego z nich (w tym
                  zaniechań). I wtedy niech naród decyduje. Sęk w tym, że naród albo ma w d...
                  wybory i na nie nie idzie, albo słucha pajaców i oszustów obiecujących gruszki
                  na wierzbie, a potem się dziwi, że dzieje się źle. Bo naród ma kompletną
                  sieczkę w głowie.
                  Tymczasem, w konkretnej sprawie elektrowni jądrowych panuje szum medialny (jak
                  zresztą w wielu innych), w którym giną glosy rozsądku.
                  > Czyzbys chcial wiedziec lepiej od obywateli jakiego
                  > wyboru powinni dokonac ?

                  Oczywiście! t0g wie lepiej niż obywatele, jakiego wyboru powinni dokonać. Każdy
                  człowiek mający olej w głowie wie lepiej! A że przeważnie obywatele wybierają
                  g..., to inna sprawa. Patrz wyżej!
                  > To moze od razu wprowadzic dyktature i niech dyktator
                  > decyduje jakie elektrownie powstana.

                  Nie! Bo wtedy mogłoby się okazać, że dyktator akurat ma idee fixe na temat
                  elektrowni wiatrowych.
                  >
                  > > >
                  > Alez promujcie te swoja energetyke jadrowa, ale robcie to
                  >
                  > U C Z C I W I E
                  >
                  > a nie uprawiajcie goloslownej propagandy.

                  Czy naprawdę nie znalazleś w tym wątku rzeczowych argumentów?
                  • pxy1 [...] 14.04.06, 14:56
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • pxy1 Re: To już szczyt absurdu!!! 18.04.06, 10:56
                    aquinus napisał:

                    > Gość portalu: p. napisał(a):
                    >
                    > > tomaszpiasecki napisał:
                    > >
                    > >
                    > >
                    > > Ale to chyba narod jest suwerenem w demokratycznym panstwie ?
                    > >
                    >
                    > Owszem, naród jest suwerenem w demokratycznym państwie. Tylko co z tego
                    > wynika?
                    >
                    > Jeśli ten naród uprze się i przegłosuje jak najbardziej DEMOKRATYCZNIE, że
                    > np. 2 x 2 = 5, to co?

                    No to nic.

                    Bedziemy sobie liczyli 0, 1, 2, 3, 5, 4, 6, 7, 8, itd
                    W koncu to kwestia umowy jakimi znaczkami sobie oznaczymy liczby.


                    > Otóż, niezależnie od poglądów zdecydowanej większości obywateli (zazwyczaj w
                    > ogóle nie zorientowanych w sprawie, w danym przypadku - nt. elektrowni
                    > jądrowych), rolą fachowców jest przedstawienie, że w tej sprawie są takie to
                    > możliwe rozwiązania, a także zaprezentować skutki każdego z nich (w tym
                    > zaniechań). I wtedy niech naród decyduje. Sęk w tym, że naród albo ma w d...
                    > wybory i na nie nie idzie, albo słucha pajaców i oszustów obiecujących
                    gruszki
                    > na wierzbie, a potem się dziwi, że dzieje się źle. Bo naród ma kompletną
                    > sieczkę w głowie.
                    > Tymczasem, w konkretnej sprawie elektrowni jądrowych panuje szum medialny
                    (jak
                    > zresztą w wielu innych), w którym giną glosy rozsądku.
                    > > Czyzbys chcial wiedziec lepiej od obywateli jakiego
                    > > wyboru powinni dokonac ?
                    >
                    > Oczywiście! t0g wie lepiej niż obywatele, jakiego wyboru powinni dokonać.

                    Skoro wie lepiej to dlaczego sie ta wiedza nie podzieli
                    z innymi tylko zamiast tego uprawia jadrowa demagogie ???

                    Dlaczego nie przytoczy konkretnych liczb ktore by
                    mogly zaswiadczyc o potencjalnych zyskach z uruchomienia
                    programu jadrowego w Polsce ???

                    ==========================================
                    ==========================================



                    > Każdy człowiek mający olej w głowie wie lepiej! A że przeważnie obywatele
                    > wybierają g..., to inna sprawa. Patrz wyżej!
                    > > To moze od razu wprowadzic dyktature i niech dyktator
                    > > decyduje jakie elektrownie powstana.
                    >
                    > Nie! Bo wtedy mogłoby się okazać, że dyktator akurat ma idee fixe na temat
                    > elektrowni wiatrowych.

                    To mielibyscie problem jadrowi demagodzy
                    ;-)


                    > >
                    > > > >
                    > > Alez promujcie te swoja energetyke jadrowa, ale robcie to
                    > >
                    > > U C Z C I W I E
                    > >
                    > > a nie uprawiajcie goloslownej propagandy.
                    >
                    > Czy naprawdę nie znalazleś w tym wątku rzeczowych argumentów?


                    Slownie dwa argumenty:
                    - tezerog wie lepiej
                    - ludzie maja sieczke w glowach

                    i na tym sie wasze argumenty zaczynaja i koncza zarazem

                    Zapewne cenzura pro jadrowa wytnie mi ta odpowuiedz ponownie
                    tak jak poprzednia
                    z klamliwa adnotacja o zlamaniu prawa i regulaminu.
              • absurdello Re: To już szczyt absurdu!!! 13.04.06, 22:56
                tomaszpiasecki napisał:

                > Drogi Forumowiczu,
                > Przedstawiona przez Ciebie argumentacja jest tak niedorzeczna i
                > oportunistyczna, że nie mogę pozostać na nią obojetny. Jeśli podstawowym
                > kryterium podejmowania decyzji mają być lęki i fobie społeczne, to ja
                chrzanię taką dyskusję i to w takim miejscu jak forum GW Nauka.

                Szanowny Panie !

                Poziom Pana argumentacji wskazuje, że powinien mieć Pan zakaz decydowania w
                takich sprawach. PROSZĘ SOBIE UŚWIADOMIĆ, ŻE URZĄDZENIE TECHNICZNE TYPU
                ELEKTROWNIA JĄDROWA NIE ISTNIEJE W PRÓŻNI ! Wokół, będą żyli ludzie, którzy
                mają prawo do czucia się bezpiecznie a nie zastanawiania się "czy już czy
                jeszcze nie". Jeżeli wydarzenia jakie miały miejsce tej zimy nie wzbudziły w
                Panu żadnych skojarzeń to współczuję (mówię o urządzeniach technicznych typu
                hale targowe) . Żyjemy w porąbanej rzeczywistości, gdzie ludzi opanował amok
                pazerności, byle się nachapać, nieważne konsekwencje lub też nie starcza tu
                ludziom wyobraźni, do czego może prowadzić bezmyślne uleganie inwestorom w
                temacie oszczędności. Jak było widać w Katowicach, przepisy w tym kraju służą
                do tego by paru urzędasów mogło dostać odznaczenia za ich wprowadzenie, reszta
                luda się nie poczuwa do ich przestrzegania, szczególnie jak poczują pieniądze.

                > Zgodnie z tą logiką nie należy promować zdrowego żywienia, bo ludzie wolą
                > jedzenie tłuste i słodkie, nie należy zachęcać do uprawiania sportu, bo
                > większość społeczeństwa tego nie robi... Idąc dalej: nie promujmy
                czytelnictwa, bo to niepopularne; wreszcie - nie promujmy pracowitości, bo
                ludzie są z natury leniwi.

                Szanowny Panie, elektrownia jądrowa to nie zdrowe jedzenie, sport czy
                czytelnictwo. To urządzenie techniczne ma potencjalnie dużo większy i bardziej
                przykry zakres rażenia. Błąd w elektrowni może dotknąć wielu ludzi na lata.
                Błąd w diecie, czytelnictwie czy sporcie dotyka zwykle jednostki i nie uszkadza
                genetycznie tak jak promieniowanie czy "wdechnięte" izotopy.
                Podobnie błąd w diecie, sporcie czy czytelnictwie nie powoduje stopienia
                rdzenia człowieka za to błąd w elektrowni może to zrobić. Ja wiem, są
                zabezpieczenia wielokrotne, alarmy, automatyka - tyle, że to wszystko jest
                tylko tak sprawne jak projektanci przewidzieli i wykonawcy niespartolili.
                Niestety, u nas spartolić można nawet typową konstrukcję baraku a elektrownia
                jądrowa jest na wielokrotnie wyższym stopniu złożoności i precyzji wykonania.

                > A kończąc, nie chodźmy na wybory, niech większość wybiera mniejszość
                > tak jak ostatnio. Efekty widać codziennie na ekranach tv.

                No właśnie, a ponieważ tak jest to niech się trzymają za własne jądra a nie
                biorą się za atomowe !

                > Jeśli argumenty profesora są zasadne (jeśli, bo nie jestem fachowcem) to o
                > kierunkach rozwoju energetyki na świecie powinno się zacząć rozmawiać
                > poważnie, używając argumentów na podstawie naszej najnowszej i najlepszej
                > wiedzy, a nie konserwując społeczne fobie i lęki.

                No właśnie, jeśli są ... a jeśli nie są ?


                > Toż to zaścianek!!!

                NIE, to rozsądek i ostrożność wynikające z przykrych doświadczeń !
                >
                • tomaszpiasecki Pseudonim świadczy o autorze? 15.04.06, 17:09
                  Szanowny Panie (skoro ma być aż tak oficjalnie),
                  Zgadzam się z Szanownym Panem pod jednym względem. Jeśli dyskusję dotyczącą
                  rozwoju cywilizacji spłycać będziemy wyłącznie do dylematów wynikających z lęku
                  przed postępem, to rzeczywiście: nie budujmy hal targowych, nie budujmy fabryk,
                  elektrowni i innych zakładów. Bójmy się komputerów, bo nam zaszkodzi kolejna
                  pluskwa milenijna. Nie jeździjmy samochodami, bo to przecież niebezpieczne. Nie
                  latajmy samolotami, bo czasami zdarzają się katastrofy.
                  Ale gdy tak spokojnie będzie Szanowny Pan oddawał się z rozkoszą obcowaniu na
                  łonie natury, z dala od cywilizaji i wszelkich zagrożeń, wtedy będę
                  niepocieszony. Oznaczałoby to bowiem, że w tej ostoi wolnej od zagrożeń nie ma
                  Szanowny Pan dostępu do sieci i nie może Pan dzielić się z forumowiczami swoimi
                  poglądami. Które, aczkolwiek całkowicie niezasadne i zbyt roztropne, a czasem
                  nawet trudne do zniesienia w odbiorze, to jednak tak miłe dla uszu i oczu
                  zajadłego polemisty.
                  Pozdrawiam życząc Spokojnych Świąt z dala od wszelkich, czyhających zagrożeń.
                  PS. Oby w jajach na świątecznym stole nie dostrzegł Szanowny Pan
                  niebezpiecznych kantów...
        • dokowski A więc najważniejsza jest walka z komarami i ... 14.04.06, 09:18
          t0g napisał:

          > Najpierw trzeba sie uporac z syfem i malaria

          ... prostytutkami, w ten sposób nauka wesprze kaczyzm.
      • skoropis Re: Czym się różni, w ujęciu terrorystycznym, 13.04.06, 11:41
        > Zrobi się elektrownię a za 5 lat się okaże, że ktoś zrobił przekręt i dał inny
        > beton, kontrola wzięła w łapę a chłodzenie cieknie. Nie chcę !

        Popieram i też się tego właśnie obawiam. Tylko mi nie piszcie, że przyjedzie
        Anglik, Niemiec, Francuz, czy inny Japończyk i zbuduje bez przekrętów. Najnowsza
        historia tego kraju pokazuje, że cwaniaczki żyją wszędzie i dziwnym trafem
        uaktywniają się właśnie w tym kraju miodem i mlekiem płynącym.
        • absurdello No właśnie ... 13.04.06, 22:34
          przy budowie zwykłej hali wystawowej, a więc konstrukcji typowej są przekręty i
          bezmyślności wszystkich zaangażowanych (co ostatnio kosztowało życie 65 osób a
          140 zranienia mniejsze lub większe) a co dopiero przy elektrowni atomowej gdzie
          wszystko musi być potrójnie zabezpieczane, bo ilość ofiar może być dużo więcej.

    • bonobo44 No i co ? I... NIC ! 13.04.06, 11:50
      Przeczytałem ten wywiad i przyznam, że jestem wstrząśnięty i zmieszany polorem
      i siłą argumentacji profesora, która staje sie oczywista dopiero, gdy zostanie
      zaakcentowana żywym słowem.
      Najwyraźniej nie doceniłem wymowy wagi argumentów z jego poprzedniego artykułu
      "Demony Czarnobyla" w Świecie Nauki:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=39413210&a=39975930

      31 ofiar - TO MNIEJ NIŻ NIC! - mniej niż zginie tylko w ciągu tych Świąt na
      Polskich drogach!
      Co prawda, profesor stwierdza, że 5% z 1800 na Białorusi (a nie żadnych
      kilkudziesięciu tysięcy!) zachorowań na raka tarczycy nie da się uratować (z
      uwagi na komplikacje), co niby mogłoby oznaczać
      90 ofiar - tzn. DRUGIE NIC - mniej niż zginie w Polsce i na Białorusi w ciągu
      przedłużonego weekendu majowego, ale i to jest wątpliwe, aby osoby te mogły
      zachorować w wyniku awarii (co prawda dzieciom podano tam płyn Lugola o blisko
      miesiąc za późno, ale to przecież i tak nic nie zmieniło, bo było najzupełniej
      zbędne).

      A w Polsce? Co? - NIC! 0! ZERO ofiar!

      Co oznacza to zero? Ano tyle, że w Polsce ginie na drogach codziennie
      nieskończenie więcej ludzi niż zmarło u nas w wyniku katastrofy w Czarnobylu
      (przypominam, że nawet 1/0=nieskończoność).

      Mniej niż km2 niedaleko elektrowni jest skażony powyżej przewidywanych
      normatywów (1000 mSv/godz. - na 2 obszarach wielkosci 50 ha).
      To przecież doskonałe poletko doświadczalne. Polska powinna ubiegać się o jego
      wydzierżawienie od Ukrainy wraz z przyległym pasem zieleni i założyć (na tym
      pasie) miasteczko namiotowe dla naszych największych inżynierów genetycznych
      oraz samego profesora czuwającego nad bezpieczeństwem pozyskiwanych przez nich
      dawek.
      Zresztą mogliby oni bez przeszkód udawać się w ogrodzoną strefę,
      niczym współcześni stalkerzy i zakładać plantacje i hodowle tego lub owego,
      a owoce swej pracy patentować i zalewać nimi wschodzące rynki rolnicze
      genetycznie modyfikowanej żywności.
      Bez przeszkód, bo przecież nawet spędzenie połowy życia w tej strefie nie
      mogłoby zagrozić im żadnymi konsekwencjami.

      Przeczytałem uważnie i ten wywiad i ten artykuł i przyznam, że jestem
      wstrząśnięty i zmieszany jednym i drugim. Wszystkie moje dotychczasowe
      argumenty biorą w łeb 8(

      A ponieważ nie chcę być dłużej - jakże słusznie w obliczu tej jakże zaskakująco
      głęboko racjonalnej argumentacji - nazywany "kretynem" i "forumowym głupkiem"
      na wymarciu o IQ44, to oświadczam, że jestem gotów bez najmniejszych zastrzeżeń
      przyłączyć się od dziś do zdania większości w tej sprawie, tzn. do picarda2,
      t0g i dawwwkinsa, który jakże słusznym oburzeniem pała pisząc:

      > A za te strachy to odpowiadają kretyni w rodzaju p.
      > I nawet jak ten forumowy głupek wymrze,
      > na pewno pojawi się ktoś inny.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=40202536&a=40227383
      myślę też, ze po tej reprymendzie (i moim nawróceniu) nie musimy się już
      niczego takiego obawiać - nikt taki się nie pojawi, a jak tylko spróbuje, to...
      • dawwwkins Re: No i co ? I... NIC ! 13.04.06, 12:10
        Bonobo, bardzo uprzejmie prosze, nie manipuluj moimi słowami.

        W innym wątku napisałem ci, że poruszają cię _potencjalne_ ofiary _potencjalnej_
        katastrofy _potencjalnej_ elektrowni atomowej w Polsce, ale masz głeboko gdzieś
        fakt, że w samych tylko kopalniach węglowych co roku GINIE NAPRAWDĘ
        kilkanaście-kilkadziesiąt osob, a ok 1500 zostaje kalekami bez rąk, nóg czy o
        innym ciężkim uszczerbku na zdrowiu.

        Więc zamiast się bawić w słowną szermierkę, może się odnieś do tego mojego
        stwierdzenia, co?
        • bonobo44 Re: No i co ? I... NIC ! 13.04.06, 12:37
          dawwwkins napisał:

          > w samych tylko kopalniach węglowych co roku GINIE NAPRAWDĘ
          > kilkanaście-kilkadziesiąt osob

          > może się odnieś do tego mojego
          > stwierdzenia, co?

          no przecież już się właśnie odniosłem...
          to szczera prawda, dawwwkins, zgadzam się z Tobą w 100%!

          w Czarnobylu NIBY zginęło 31 osób?
          nawet jeśli, to co to jest? to tyle ile w naszych kopalniach może zginąć nawet
          w 1 tylko roku, jak zdecydowanie słusznie zauważasz!

          a ponieważ w Polsce nikt od Czarnobyla jeszcze nie umarł,
          to ofiar pracy w kopalniach mamy tyle samo razy więcej co i ofiar wypadków
          drogowych - nieskończenie razy więcej 8(

          i po co to wszystko ?
          skoro wystarczy przecież zamknąć pozostałe kopalnie i wszystkie elektrownie
          węglowe?
          • dawwwkins Re: No i co ? I... NIC ! 13.04.06, 12:56
            Przeczytałeś chyba mojego posta, bo odpowiedziałeś. Ale zrozumieć go nie
            zrozumiałeś. Więc ci wyjaśnię prościuteńko. Tak na poziomie liczby 44 ;-D

            Jeżeli dzięki elektrowniom jądrowym mniej będzie ludzi ginąć i ciężko chorować
            niż przy korzystaniu z nomalnych elektrowni - zdecydowanie wybieram elektrownie
            atomowe. I pomijając kiepską ironię w twoim wykonaniu, z jednej strony masz
            przytoczone przeze mnie liczby, a z drugiej strony Łazukę z "Misia" i rozmowę o
            dzieciach księdza :-D

            Miło, że chociaż tych liczb nie negujesz.
            • bonobo44 Re: No i co ? I... NIC ! 13.04.06, 13:04
              ależ ja nic nie neguję - jestem z Tobą !

              uważam, ze powinniśmy do 2044 roku dać radę zastapić wszystkie kopalnie i
              elektrownie atomówkami - przegonimy do tego czasu Francję? Jak sądzisz?
              • dawwwkins Re: No i co ? I... NIC ! 13.04.06, 13:14
                Jesteś pewien, że jesteś ze mną?
                Rozglądam sie i nie widzę żadnych małp w pobliżu :) może od wdychania miału
                węglowego coś ci się zacięło?

                Czy przegonimy Francję, to zależy, na jakiej pozycji będziesz grać i ile
                strzelisz samobójów - i komu ;-D
                • bonobo44 Re: No i co ? I... NIC ! 13.04.06, 13:23
                  dawwwkins napisał:

                  > Jesteś pewien, że jesteś ze mną?
                  > Rozglądam sie i nie widzę żadnych małp w pobliżu :)


                  daruj, istotnie - jak zwykle masz rację - chciałem przez to tylko powiedzieć,
                  że udało mi się ostatnio dorównać Ci poziomem szerokiego i niezmąconego moim
                  dotychczasowym błądzeniem we mgle spojrzenia na sprawy polskiej energetyki z
                  tym swoim nędznym IQ44, a wszystko to zawdzięczam... "Polityce"
                  (i pośrednio także Polityce Energetycznej Państwa)
                  • dawwwkins Re: No i co ? I... NIC ! 13.04.06, 13:39
                    bonobo44 napisał:

                    > dawwwkins napisał:
                    >
                    > > Jesteś pewien, że jesteś ze mną?
                    > > Rozglądam sie i nie widzę żadnych małp w pobliżu :)
                    >
                    > daruj,

                    Nie no, nie podobają ci się moje żarty? Jestem rozczarowany, bo to tylko marna
                    imitacja twoich ;-D

                    > istotnie - jak zwykle masz rację - chciałem przez to tylko powiedzieć,
                    > że udało mi się ostatnio dorównać Ci poziomem szerokiego i niezmąconego moim
                    > dotychczasowym błądzeniem we mgle spojrzenia na sprawy polskiej energetyki z
                    > tym swoim nędznym IQ44, a wszystko to zawdzięczam... "Polityce"
                    > (i pośrednio także Polityce Energetycznej Państwa)

                    Gdybyś ty chociaż wiedział, bonobo, jakie ja naprawdę mam spojrzenie na sprawę
                    energetyki jądrowej i, szerzej, polityki energetycznej naszego państwa... Nie
                    idziesz w bluzgi, jak p., ale raczej odmawiasz racji drugiej stronie, w tym
                    problem. Jak ci przytoczyłem czyste dane liczbowe, to próbowałeś je wydrwić, co
                    ci się nie udało. Pal sześć tę dyskusję, ale jeżeli używasz rozumu, to się
                    zastanów, ile kosztuje nas ta "bezpieczniejsza" energia. Leczenie, świadczenia
                    socjalne, to też należy wliczyć.
                    • bonobo44 Re: Walentyna twist 13.04.06, 19:00
                      dawwwkins napisał:

                      > Nie
                      > idziesz w bluzgi, jak p., ale raczej odmawiasz racji drugiej stronie, w tym
                      > problem.

                      "od...[ się] Dawn...[czy] jak [Ci] tam dalej" - jak to dał Ci już do
                      zrozumienia t0g:
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=40202536&a=40255888
                      ile razy mam Ci jeszcze tę rację przyznawać, cobyś zszedł ze mnie? ja już
                      jestem po stronie t0g, no chyba, że i Ty też masz zamiar ją zmienić...
                      ale tu uważaj, bo jak wsiądziemy na Ciebie we dwójkę z pickardem secundantem na
                      dokładkę, to zimne neutrony z Ciebie polecą...
                      • dawwwkins Re: Walentyna twist 13.04.06, 19:18
                        Ja jestem tylko po swojej stronie :)

                        Powód podany przez t0g uważam za zbyt słaby :)
                        • bonobo44 Re: Aureola Twist 13.04.06, 19:26
                          Aureola Twist

                          Voila, voila, voila, voila...

                          Pan Jaworowski z góry, woła poprzez chmury
                          Brawo Polska bis
                          Dziś wystąpi w Gali i zaśpiewa z dali
                          Aureola Twist

                          REF:
                          Elektrownia, atomowa, już ta kraina będzie ją znać
                          Były kwiaty dla Kurczatowa*), a nasza Polska Zbyszka ma---a
                          Atomowa przyszłość wzywa, zabłyśnie aureolą nad każdym z nas
                          Jego imieniem, od dziś się nazywa, najnowsza elektrownia ta---a

                          Może księżyc stary znajdzie dwie gitary
                          Prześle ten nasz list
                          Żeby ku nam przybył, nim zakwitną grzyby
                          W Atomowej Bis

                          REF:
                        • t0g Re: Slaby powod? 13.04.06, 19:42
                          dawwwkins napisał:

                          > Ja jestem tylko po swojej stronie :)
                          >
                          > Powód podany przez t0g uważam za zbyt słaby :)

                          Pragnienie osiagniecia stanu swietego spokoju moze istotnie wydawac sie powiodem
                          blahym - ale im dluzej sie zyje, tym bardziej sie stan swietego spokoju zaczyna
                          doceniac. Wcale sie nie zdziwie, jesli z czasem zmienisz zdanie.

                          Byla kiedys taka fajna piosenka, w ktorej autor przedstawial swoj poglad na
                          idealna sytuacje zyciowa. Szlo to jakos tak:

                          "...chcialbym sobie spoczac pod grusza
                          Na dowolnie wybranym boku
                          I miec to, co w zyciu najwazniejsze -
                          Swiety spokoj."

                          W Konstutucji USA wyliczone sa trzy fundamentalne prawa jednostki ludzkiej:
                          prawo do zycia, do wolnosci i do dazenia do szczescia. Chcialoby mi sie
                          zacytowac Kolege Kierownika z niegdysiejszych "60 minut na godzine": "Glupioscie
                          to wymysliliscie, Amerykanie!". Mnie sie znacznie bardziej podoba sformulowanie
                          z konstytucji kanadyjskiej, gdzie tez sa wyliczone trzy fundamentalne prawa
                          jednostki ludzkiej, aczkolwiek zupelnie inne: mianowicie, "peace, stability and
                          good government". To jest wlasnie to, co jest najbardzije potrzebne, uwazam!!!

                          A przyjrzyjmy sie Polsce, co mamy?

                          Peace? - popatrzywszy na scene polityczna, kazdy widzi, jaki ten "peace" jest;

                          Stability - no comments;

                          Good government - jak wyzej.

                          No i w tej sytuacji stwarzac jeszcze jeden zapalny czynnik w postaci rozwijania
                          energetyki jadrowej? Jezus, Maria, uchowaj Panie Boze Przenajswietszy na
                          Niebiesiech!!! Od powietrza, ognia, wody i pomyslow budowania elektrowni
                          atomowych strzez nas Panie!!! Amen.
                          • dawwwkins Re: Slaby powod? 13.04.06, 20:01
                            t0g, jestem chyba młodszy od ciebie (tak wnioskuję z lektury kilku wątków), ale
                            nie aż tak bardzo, jak chyba podejrzewasz :-)

                            Sam wysoko cenię święty spokój. Ale co innego intywidualne, osobnicze
                            pragnienia/dążenia, co innego los państwa. Ciebie czy mnie stać na sentymenty i
                            rezygnacje w imię tego ś.s. - państwo, które tak robi, w jakimś sensie uchyla
                            się od swoich obowiązków, nie uważasz?

                            Nie chciałbym zdryfować swej odpowiedzi w polityczne aspekty, ale spójrz jak
                            przebiega wprowadzanie wielu reform w UE. Ktos protestuje - aktualnie we Francji
                            - no więc się ich nie przeprowadza. Ale w końcu ktoś przecież za te zaniechania
                            zapłaci, zgodzimy się chyba?

                            Poza tym, ty siedzisz w Stanach i pewno nie wrócisz. Ja siedzę w Polsce i widzę,
                            że nasila sie szantaż energetyczny - ropą i gazem. To mnie przekonuje do
                            zwrócenia baczniejszej uwagi na elektrownie jądrowe.

                            Nb. wiesz przecież, iż były protesty przeciwko wprowadzeniu maszyn parowych,
                            prawda? ;-D Ned Ludd się kłania :)
                            • t0g Re: Slaby powod? 13.04.06, 21:19
                              dawwwkins napisał:

                              > Poza tym, ty siedzisz w Stanach i pewno nie wrócisz.

                              No, widzisz, to nie jest takie proste... Ja tej "pepowiny", ktora mnie laczy z
                              Polska, nie jestem w stanie przeciac (nie mowiac o tym, ze wcale tego nie
                              pragne, na dodatek), czego objawem jest miedzy inymi to, ze tak lgne do tego
                              forum, bo ono mi zapewnia przynajmniej JAKIS codzienny kontakt z Polska i polska
                              mowa, ktora jest dla mnie najpiekniejsza mowa ze wszystkich. Musze sie tu
                              dorobic emerytury, bo nie chce tak, jak moja siostra zakonczyc 30 lat pracy na
                              uczelni przejsciem na emeryture o zabojczej wysokosci 1000 zlp miesiecznie. Ale
                              jak ja dociagne do swoje, to bede mogl sie zaraz przeniesc - jesli zechce - bo o
                              wszystko juz zawczasu zadbalem, mam wszystkie papiery na tip-top lacznie ze
                              stalym zameldowaniem, czyli wsiadam do samolotu, lece i z Okecia biore taksowke
                              i jestem U SIEBIE.

                              Sytuacja nie jest az tak prosta, bo akurat te czesc USA, w ktorej teraz
                              mieszkam, jest niezwykle urokliwa i czlowiek, jak tu pozyje troche, to mu
                              wyrasta druga pepowina solidnie zamocowana w tutejszym gruncie. No wiec
                              ostatecznie czlowiek robi sie z tego powodu "stworzeniem dwupepowinowym" i to
                              trzeba bedzie uwzglednic w planach na koncowke zycia. Wielu znajomych nieco
                              starszych ode mnie mam podobne probemy i rozwiazuja to tak, ze uprawiaja
                              "wahadlowy tryb zycia". Mojej zonie i mnie taka perspektywa tez pociaga. Wiec z
                              tym "zostawaniem" bedzie niezupelnie tak. No i dlatego mnie zywo obchodzi to, co
                              sie w Polsce dzieje i jakie sa rokowania na przyszlosc.

                              To z powodow, powiem tak, 'egoistycznych" - ale przeciez jeszcze dochodzi do
                              tego fakt, ze komus, kogo sie kocha, zyczy sie zawze jak najlepiej. No to ja,
                              gdybym nawet nie mial zadnych planow powrotnych, tez zawsze bym zyczyl Polsce
                              jak najlepiej!

                              Kwiestia tylko jest taka, ze w tej Polsce wszystko odbywa sie inaczej, niz w
                              tych wyobrazeniach o przyszlosci, ktore ja mialem. Gdy upadala komuna, to
                              wyobrazalem sobie to tak, ze teraz wszyscy ludzie dobrej woli w Polsce sie
                              energicznie i ZGODNIE zabiora do zmudnego zadania odbudowania polskiego domu i
                              ze "stanu rudery", w ktorej zostawilo ja polwiecze rzadow namiestnikow wielkiego
                              Brata, doprowadzi sie ja jak najszybciej mozna do stanu przyzwoitego. Niestety
                              moje oczekiwania spelnily sie tylko w 50%. Tzn., owszem, energicznie sie zabrano
                              - ale to drugie, ZGODNIE, nie wyszlo, bo energicznie to sie zabrano, owszem, ale
                              do skakania sobie nawzajem do oczu.

                              Kraj, na szczescie, jest w duzym stopniu "samosterowny" i mimo tego skakania
                              sobie do oczu "polska nawa" plynie w dobrym kierunku, bo kilku kapitanow na
                              pokaldzie sie zre, ale gleboko pod pokladem zaloga maszynowni robi swoje i
                              maszyna okret popycha - choc, ocywiscie, moglaby to robic szybciej, gdyby ci na
                              pokladzie bez przerwy nie wlaczali gwizdkow i zuzywali na to znaczna ilosc pary.

                              No wiec, reasumujac, ja to bym za naczelne zadanie teraz uznal raczej
                              wytlumienie tego calego cyrku, ktory sie porobil, a dopiero nowe pontencjalnie
                              zapalne punkty dodawal pozniej, jak sie juz taki stan uda osiagnac.

                              Ja samych 'atomow' sie nie lekam - bylo by to wrecz dziwne, gdybym sie lekal, w
                              koncu w zyciu zdarzylo mi sie pracowac w osmiu roznych osrodkach reaktorowych i
                              wiem, ze reaktory to nie sa dzikie bestie, tylko raczej stworzenia udomowione.
                              Fakt, ze pies pogryzie jedno dziecko, nie musi zaraz powodowac, ze mamy przestac
                              trzymac psy?
                              • dawwwkins t0g, zajrzyj jutro do skrzynki 13.04.06, 21:28
                                Nie będziemy absorbować forum, ale albo w nocy, albo rankiem odpiszę ci na
                                gazetową skrzynkę, chyba że podasz inny namiar.

                                Bo chętnie porozmawiam - tylko niekoniecznie w tym wątku, jak się domyślasz.

                                Pozdrawiam wiosennie :)
                                • t0g Re: Skrzynka gazetowa jest OK. 13.04.06, 21:45
                                  W koncu o zadnych sekretach nie bedziemy przeciez rozmawiali. Czekam z
                                  niecierpliwoscia, bo Ty madrze sie wypowiadasz. A e-mail ma jeszcze te zalete,
                                  ze zabezpiecza czleka przed atakami dresiarza, ktory sie tutaj na FN niemozebnie
                                  rozpanoszyl i juz zdazyl z kretesem wyploszyc kilku bardzo ciekawych dyskutantow.
                                  • Gość: p. Re: Skrzynka gazetowa jest OK. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.06, 04:01
                                    t0g napisał:

                                    > W koncu o zadnych sekretach nie bedziemy przeciez rozmawiali. Czekam z
                                    > niecierpliwoscia, bo Ty madrze sie wypowiadasz. A e-mail ma jeszcze te zalete,
                                    > ze zabezpiecza czleka przed atakami dresiarza, ktory sie tutaj na FN
                                    > niemozebnie
                                    > rozpanoszyl i juz zdazyl z kretesem wyploszyc kilku bardzo ciekawych
                                    > dyskutantow.

                                    J_u_z b_l_i_z_e_j m_i n_i_e_b_o_d_z_e

                                    b_y_c c_h_a_m_e_m i d_r_e_s_e_m

                                    n_i_z k_a_n_a_l_i_a w t_o_d_z_e.

                                    p.
      • bonobo44 Re: No i co ? I... NIC ! 18.04.06, 10:21
        > 31 ofiar - TO MNIEJ NIŻ NIC! - mniej niż zginie tylko w ciągu tych Świąt na
        > Polskich drogach!


        34 osoby zabite w okresie wydłużonego świątecznego weekendu na polskich
        drogach.
        auto.gazeta.pl/auto/1,48316,3288795.html
        to o 3 osoby więcej niż zdaniem najwyższego naszego autorytetu
        prof. Jaworowskiego zmarło do tej pory w efekcie Czarnobyla

        dla mnie to koronny agument ZA budową elektrowni atomowych w Polsce
        - najlepiej najtańszych - tych rosyjskich budowanych porzez Gazprom
        i Atomstrojexport po 5-10 mld $ sztuka i najlepiej typu Czarnobylskiego,
        żeby nie było kłopotów z ich zamykaniem w przyszłości
        (jeden przedużony weekend więcej raz na 20-30 lat nic przecież nie znaczy)
        • tomaszpiasecki Greenpeace atakuje 19.04.06, 10:13
          Z kolei w onecie inna informacja: same ofiary, a w perspektywnie lat będzie ich
          przybywać. Hmm... Krzyczą beneficjenci pomocy międzynarodowej?

          wiadomosci.onet.pl/1308074,12,item.html
          • bonobo44 beneficjenci pomocy międzynarodowej? 19.04.06, 10:46
            tomaszpiasecki napisał:

            > Hmm... Krzyczą beneficjenci pomocy międzynarodowej?

            módl się o to, żebyśmy to my w przyszłości
            nie zostali zmuszeni do
            zostania takimi "beneficjentami" 8(
            • tomaszpiasecki Re: beneficjenci pomocy międzynarodowej? 19.04.06, 11:59
              Powiem przewrotnie: jeśli tak naprawde nie było skażenia, o którym przez lata
              mówiono, to przesłanie tej ewentualnej modlitwy mogłoby być całkiem inne...
              Raczej o roztropność przy udzielaniu takiej pomocy!
              • bonobo44 W czyim interesie ? 19.04.06, 12:10
                Nie zapominaj kto i w czyim interesie opracował sławetny raport MAEA
                - czy przypadkiem nie MAEA w interesie MAEA, manipulując, umniejszając,
                zaciemniając, przeinaczając i pomijając cały szereg faktów i ich
                budzących wątpliwości (nawet samej MAEA) aspektów?
    • sojuz1 Re: Zabójczy mit Czarnobyla? 13.04.06, 12:08
      tomaszpiasecki napisał:

      > Oto cytat: "Energetyka jądrowa jest najbezpieczniejszym obecnie dostępnym
      > źródłem energii. W Czarnobylu doszło do najgorszej katastrofy, jaką można
      > sobie wyobrazić w elektrowni atomowej. Na dodatek siłownia Czarnobylska
      > urągała wszelkim zasadom bezpieczeństwa. (...) Ale to nie wszystko. W
      > następstwie wybuchu reaktora zostały uwolnione do atmosfery ogromne ilości
      > substancji promieniotwórczych, które dotarły nawet na Antarktyde. I co? I
      > nic. Zginęło 31 osób - mniej niż w styczniu br. hali w Chorzowie.
      > Niebezpiecznie skażony został niecały kilometr kwadratowy ziemi. To wszystko!"
      >
      > Polecam lekturę obszernego wywiadu. Przyznam, że czytałem z wypiekami na
      > twarzy. Dawno nie zostałem tak zaskoczony.
      Marna propagandówka. Niech se ten dziennikarzyna pojedzie pomieszkać do
      Czarnobyla.
    • dokowski Przeczytaj tekst źródłowy, czyli artykuł w ... 13.04.06, 13:38
      tomaszpiasecki napisał:

      > W dzisiejszym numerze Polityki

      ... Świecie Nauki. Swoją drogą to ciekawe na jakiej to zasadzie Polityka
      drukuje artykuł i nie podaje, że jest to na podstawie innego artykułu... a może
      podali, tylko tego nie zauważyłeś.

      Niemniej jednak to prawda. Katastrofa w Czarnobylu nie była wielką katastrofą
      dopóki nie zrobiono wokół niej paniki. Niestety, w tamtych czasach straszenie
      atomem i promieniowaniem było modne i zgodne z oficjalną linią zimnowojennej
      propagandy
      • tomaszpiasecki Re: Przeczytaj tekst źródłowy, czyli artykuł w .. 13.04.06, 13:50
        To był wywiad a nie artykuł więc tego nie wymagał.
        • wobo1704 Re: Przeczytaj tekst źródłowy, czyli artykuł w .. 19.04.06, 12:35
          Przeczytaj tekst źródłowy, czyli artykuł w ..Rzeczpospolitej.

          www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060419/publicystyka/publicystyka_a_7.html
          • dokowski Ziemkiewicz czasem pisze genialne analizy 25.04.06, 12:07
            Ciemnogród rządzi za pieniądze koncernów naftowych i węglowych
    • bonobo44 Opinia z dalekiej Japonii 22.04.06, 18:10

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=40435051&a=40669354

      no comment 8(
    • bonobo44 Jak to z Czarnobylem było ? 24.04.06, 11:16
      Cytaty:

      W maju 1986 roku polskie dzieci grając w chowanego recytowały nową wyliczankę:

      "Baju, baju, dylu, dylu,
      coś wybuchło w Czarnobylu.
      Jest to bomba atomowa
      Michaiła Gorbaczowa.
      Raz, dwa, trzy, kryjesz ty..."

      Niestety, zabawę w chowanego, polegającą na ukrywaniu przed społeczeństwem
      wiadomości o grożącym milionom ludzi śmiertelnym niebezpieczeństwie, uprawiały
      wówczas - jak najbardziej serio - władze Związku Radzieckiego i jego wasali, w
      tym najwyższe kierownictwo PRL. Wskutek katastrofy czarnobylskiej
      elektrowni "bezpośrednio" zginęło kilkadziesiąt osób. Prawdopodobnie kilkaset
      zmarło w ciągu kilku następnych lat. Tysiące (niektórzy mówią nawet o
      dziesiątkach tysięcy) chorują do dziś. Dokładnej liczby ofiar - obywateli
      dzisiejszej Ukrainy i Białorusi - nikt nie zna. To, że ta straszna tragedia
      praktycznie ominęła Polskę, graniczy z cudem. Tym bardziej, że zawinili ludzie
      służbowo odpowiedzialni za radiologiczną ochronę naszego kraju. Ludzie ci do
      dziś nie ponieśli za to żadnej odpowiedzialności.

      (...)

      Co w tym stanie rzeczy robi profesor Jaworowski - człowiek uczony i dorosły,
      specjalnie kształcony w reagowaniu na kataklizmy i świadomy śmiertelnego
      zagrożenia (...wybuch jądrowy, wojna, sabotaż, awaria reaktora...), które
      zawisło nad jego Ojczyzną? Nic. Jak to nic? Ano tak. Oto dalszy ciąg
      profesorskiej relacji: (Jednak tego dnia) Dalszy kontakt z prezesem Sowińskim
      okazał się niemożliwy. Nie było go już w Świerku, ani w PAA, ani w domu.
      Wiedziałem, że muszę zawiadomić premiera, ale nie było to łatwe. W jaki sposób
      bezpartyjny obywatel mógł dotrzeć do komunistycznego premiera? Jedyne "dojście"
      miałem przez sekretarza naukowego PAN, prof. Zdzisława Kaczmarka. Dopiero około
      pół do szóstej po południu udało mi się z nim skontaktować. Rozmowa była
      krótka. Profesor powiedział: natychmiast zawiadamiam premiera Messnera.

      Tak zatem rząd został powiadomiony o sprawie w poniedziałek około godziny l8,
      zamiast o (przynajmniej) 6 godzin wcześniej. Zmniejszyło to praktycznie do zera
      szanse na podjęcie jeszcze tego samego dnia skutecznej ogólnopolskiej akcji
      informacyjno-ostrzegawczej. O radioaktywnym niebezpieczeństwie Polacy
      dowiedzieli się z pełnego eufemizmów komunikatu, który - zamiast w poniedziałek
      po południu - został ogłoszony przez radio we wtorek około 10 rano i dotarł do
      wiadomości rodaków praktycznie dopiero we wtorek po południu, gdy organizmy
      milionów ludzi (w tym noworodków, małych dzieci i ciężarnych kobiet) wchłonęły
      już bez żadnej ochrony dawkę, której można było uniknąć. Bezpowrotnie stracono
      całą dobę!

      (...)

      Co się zaś tyczy cytowanego profesora Zbigniewa Jaworowskiego - funkcjonariusza
      CELOR-u - to czemu, wbrew obowiązującym go przepisom (zdrowego rozsądku nie
      wspominając), nie zawiadomił on - cytuję raport Wierusza - MSW, ani MON, ani
      lokalnych organów administracji państwowej? Dlaczego nawet nie usiłował
      zadzwonić do czuwających całą dobę (w PRL też!) oficerów dyżurnych obu tych
      resortów, do komend głównych milicji czy straży pożarnej, do szefostwa obrony
      cywilnej, do głównej inspekcji sanitarnej, do kogokolwiek? Dlaczego musiał być
      premier albo nikt? Nie wiadomo...

      Gdy zaś profesor beztrosko pyta: W jaki sposób bezpartyjny obywatel mógł
      dotrzeć do komunistycznego premiera? - to chętnie Panu podpowiem, Panie
      Profesorze. Skoro dobrze zdawał Pan sobie sprawę - i to jako jedyny człowiek w
      Polsce! - że krajowi grozi wybuch broni jądrowej albo wojna, powinien Pan, jako
      patriota, bezzwłocznie zadzwonić pod numer 28-44-71 lub 28-90-01 (Urząd Rady
      Ministrów) lub 28-70-01 albo 29-40-31 (Kancelaria Rady Państwa), lub wreszcie
      21-03-41 (KC PZPR), i poprosić o połączenie z sekretariatem premiera Messnera,
      przewodniczącego Jaruzelskiego lub I sekretarza Jaruzelskiego. Wszystkie te
      numery znajdowały się w zwykłej książce telefonicznej, ja zaś mogę Czytelników
      zapewnić, iż bez żadnych przeszkód profesor zostałby natychmiast z każdym
      sekretariatem połączony. Istnieli również wicepremierzy, wiceprzewodniczący
      Rady Państwa oraz inni członkowie Politbiura, nie licząc szeregowych ministrów
      czy sekretarzy.

      I gdyby profesor Jaworowski, odłożywszy na bok wszystko inne, zaangażowawszy
      współpracowników, próbował dotrzeć do któregoś z ważnych decydentów - zaręczam,
      że udałoby mu się to (nie wprost, lecz krok po kroku) w ciągu paru kwadransów.
      Jednak takich działań nie podjął. Tym samym nieodwracalnie przepadło 6
      kluczowych godzin, a w konsekwencji - cała doba. O tym wszakże w odnośnych
      publikacjach (także: "Wiedza i Życie" nr 5/96) brak najmniejszej wzmianki.

      Ale załóżmy na koniec, że się mylę, i że - mimo wysiłków - nie udało się
      zawiadomić nikogo z ówczesnych VIP-ów, alarmujące zaś informacje przekazane
      dyżurnym funkcjonariuszom odpowiednich służb do niczego nie doprowadziły. Wtedy
      profesor Jaworowski mógłby z czystym sumieniem powiedzieć: próbowałem, starałem
      się, ale nie wyszło.

      Niestety, było inaczej.

      Link:
      www.remuszko.pl/czarnobyl/
      • Gość: agata Re: Jak to z Czarnobylem było ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 21:11
        a kto to ten remuszko?
        • bonobo44 Re: Jak to z Czarnobylem było ? 24.04.06, 21:14
          A jakie to ma dla Ciebie znaczenie?
          Uważasz, że nie ma racji?
          • Gość: agata Re: Jak to z Czarnobylem było ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 21:28
            nie wiem...musiałabym usłyszeć co ma do powiedzenia w wyniku tak postawionych
            agrumentów prof. Jaworski
            na pierwszy rzut oka ma racje, ale...chciałabym jednak najpierw usłyszeć
            Jaworskiego a dopiero potem ferować sądy...choć i tak to brzydko pachnie
            • t0g Re: Staconych 6 bezcennych godzin 25.04.06, 02:16
              Gdyby dzialano odpowiednio szybko, to mozna by bylo o 6 godzin wczesniej
              uruchomic tasmowa produkcje trumien. Z powodu prof. Jaworowskiego wyprodukowano
              o kilkadziesiat tysiecy mnie trumien, niz mozna bylo!

              Najlepszym dzialaniem zabezpieczajacym byloby , jak wiadomo, gdyby kazdy Polak
              zaczal nabierac powietrza w pluca i z calej silu dmuchac w kierunku wschodznim.
              Powstalby potezny wiatr, ktory odpedzilby atomy z powrotem do sowietow.
              Poniewaz zbiorowe dmuchanie rozpoczeto o szesz gozin pozniej, oddmuchano mniej
              atomow, niz mozna bylo.

              Przepraszam, ale po przeczytaniu zacytowanego artykulu nie nazwe tego
              Remuszki "durniem" - dlatego, ze, jak uwazam, to daleko zbyt lagodne okreslenie.

              Plyn Lugola podano o ilestam godzin pozniej, to i tak to nie mialo znaczenia -
              ZASZKODZIL tak samo, jak by zaszkodzil, gdyby podano go 6 godziun wczesniej.
              Plyn Lugola byl calkowicie niepotrzebny, jak sie pozniej okazalo. Spowodowal
              tylko skutki uboczne u niektorych osob.
              • Gość: Stanisław Remuszko Polska Agencja Atomistyki nie działała. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 04:43
                Gdy wydawało się, że Polsce grozi śmiertelne niebezpieczeństwo ("wybuch jądrowy,
                wojna, sapotaż, katastrowa nuklearna") - wbrew ustawowemu obowiązkowi, nie
                przekazano informacji o zagrożeniach odpowiednim służbom. Winni tego karygodnego
                zaniechania do dziś nie zostali pociągnięci do odpowiedzialności - ani karnej
                ani moralnej (przed opinią publiczną).
                Polecam: www.sws.org.pl/forum/viewtopic.php?t=650
                oraz
                www.remuszko.pl/czarnobyl/
    • bonobo44 Re: beneficjenci pomocy międzynarodowej? 25.04.06, 09:59
      tomaszpiasecki napisał:

      > Powiem przewrotnie: jeśli tak naprawde nie było skażenia, o którym przez lata
      > mówiono, to przesłanie tej ewentualnej modlitwy mogłoby być całkiem inne...
      > Raczej o roztropność przy udzielaniu takiej pomocy!


      pozwolisz, że odpowiem obszernym cytatem...

      a441 napisał gdzie indziej:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=40435051&a=40441073
      <<Bialorus nie musi klamac. Na Ukrainie i Bialorusi pracuja japonscy lekarze z
      Hiroszimy, gdzie sa olbrzymie szpitale leczace ludzi po wybuchu bomb w
      Hiroszimie i Nagasaki. Obecnie(!) wg japonskich statystyk choruje okolo 350
      tysiecy ludzi. Wiekszosc to urodzeni po wybuchu w tym noworodki z komplikacjami
      genetycznymi. Japonia ze wzgledu na tragiczne doswiadczenie wybuchow i skazenia
      ma najwieksze doswiadczenie w tej dziedzinie.
      Co wiecej ten olbrzymi kompleks w Hiroszimie zostal wybudowany na poczatku za
      pieniadze rzadu USA, ktory byl zywotnie zaiteresowany wynikami badan i
      leczenia. W tych instytutach prowadzi sie bardzo dokladne statystyki i sprawa
      jest wciaz zywa i niestety rozwojwa.
      Amerykanie co ciekawe nie propagowali specjalnie informacji o tym wielkim
      szpitalu polaczonym z instytutami naukowymi, za ktory sami zaplacili po zaraz
      wojnie i zajmujacym caly kwartal dzielnicy w duzym miescie liczacym 1,1 mln
      mieszkancow.
      Wg dyrektora szpitala - instytutu ich naukowcy i lekarze pracuja nie tylko w ww
      krajach ale tez w Bawarii i Szwajcarii, gdzie pojawiaja sie powazne problemy
      zdrowotne, gdyz te regiony tez zostaly mocno skazone. Niemcy i Szwajcarzy,
      ktorych stac na wydatki z tym zwiazane nie daja sobie rady, poniewaz jest to
      calkowicie nowy problem medyczny dla nich, z ktorym nigdy nie mieli kontaktu i
      brakuje im doswiadczenia.
      Jeden z polskich regionalnych szpitali onkologicznych, a jest ich 16, rowniez
      otrzymal propozycje pomocy ze strony japonskich lekarzy z Hiroszimy, koszty
      mieli ponosic Japonczycy i zaproponowali swoje przyjazdy i uczenie naszych
      lekarzy, jak rowniez proponowali uczenie naszych lekarzy w Hiroszimie, tez na
      koszt rzadu japonskiego. Niestety ta propozycja zostala dumnie odrzucona przez
      ww szpital. To wielka szkoda. Co ciekawe w tym szpitalu w ciagu 2 lat potroila
      sie liczba zgloszen chorych na nowotwory z 3000 tysiecy rocznie do 10000
      tysiecy. Szpital nie byl w stanie obsluzyc takiej ilosci pacjentow i niektorzy
      musieli tak dlugo czekac na terapie, ze juz sie w ogole nie pojawiali. Co sie z
      nimi stalo - tego szpital nie wie.
      Jenoczesnie w tym czasie ukazywaly sie artykuly min. w tygodniku Wprost o
      wielkim klamstwie Czeronobyla - wg artykulu zginelo kilkanascie osob tylko, a
      zpo wodu napromieniowania 2 (!) strazakow.
      W 3 miesiace pozniej ukazaly sie artykuly o potrzebie energii atomowej w Polsce
      i wielkich pozytkach z tego plynacych. Jakis czas temu znowu sie ukazal atykul
      w jednym z tygodnikow w ktorym twierdzono ze Czernobyl to wielki blef.
      POmijam ocene tego typu artykulow i poziomu moralnego zarowno autorow jak i
      wydawcow, ale problem jest daleko powazniejszy niz to moze sie wydawac. Co
      gorsze nikt naprawde sie tym nie interesuje, ani politycy, a powinni, ani tez
      lekarze.

      Kto nie zetknal sie z tym naprwde moze wypisywac nieodpowiedzialne slowa,
      oddajac sie politycznym i innym emocjom, ale zwracam uwage tym ludziom, rowniez
      piszacym posty, ze nie sa imprognowani na zatrucie promieniowaniem, ktore jest
      niewidoczne i nie boli. Hesli byliscie chocby w jakimkolwiek zasiegu skazenia,
      jestescie potencjalnymi ofiarami, tak jak kazdy inny.

      Piszacym dyrdymaly zycze pomyslnosci i zdrowia.>>
    • bonobo44 Re: Straconych 24 bezcennych godzin ! 25.04.06, 10:09
      t0g napisał:

      > Gdyby dzialano odpowiednio szybko, to mozna by bylo o 6 godzin wczesniej
      > uruchomic tasmowa produkcje trumien. Z powodu prof. Jaworowskiego
      > wyprodukowano o kilkadziesiat tysiecy mnie trumien, niz mozna bylo!


      Przypomnę jednak całość zarzutu:

      > nieodwracalnie przepadło 6 kluczowych godzin, a w konsekwencji - cała doba.


      a fala największego skażenia powietrza przetoczyła się nad naszym krajem w
      ciągu tej pierwszej doby; wszyscy nim oddychaliśmy;
      zamiast dalszego komentarza pozwolę sobie na poniższy obszerny cytat:

      a441 napisał gdzie indziej:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=40435051&a=40669354
      <<Wlasnie skonczyl sie film dokumentalny w TV japonskiej na kanale NHK BS1 o
      Czernobylu w 20 rocznice pozaru stisu nr 4. Czas nadawania sobota, 22 kwiecien
      godzina 22.00 - 23.00.
      Trudno mi bylo to ogladac, poniewaz przypomniala mi sie Hiroshima i to co tam
      zobaczylem. W programie pokazywano mlode 20-letnie dziewczyny. Bardzo ladne
      Ukrainki pelne checi do zycia i nie wygladajace na chore, ale do czasu. Do
      momentu jak sie z nimi ni zaczyna rozmowy, wowczas pokazywaly ile lekow
      dziennie musza przyjmowac, glownie przeciwbolowych.
      Do tego dochodza gwaltowne i nieprzewidywalne pogorszenia z chwili na chwile.

      Tym ktorzy na postach napisali ze ludzie z Czernobyla maja sie swietnie
      polecilbym ogladniecie tego spokojnego, ale dosc wstrzasajacego dokumentu. Choc
      nie sadze, zeby jakis kanal tv polskiej zechcial to puscic. Zapewne linia
      poprawnie polityczna bedzie scisle przestrzegana. W koncu mamy program rozwoju
      energetycznego min. w oparciu o stosy atomowe.

      W programie NHK szczegolnie ciezkie byly momenty pogrzebu z tego roku, mlodej
      dziewczyny 26 letniej, oraz urywkow w ktorych pokazuja sie ludzie
      napromieniowani i niezdolni do normalnego zycia, w stanie znacznie gorszym niz
      te wygladajace na zdrowe pozornie dziewczyny.
      Czesc z tych dzieci juz nie ma, tzn. w ciagu tych 20 lat poumieraly. Program
      zrealizowal dzinnikarz, ktory zaangazowal sie w sprawy napromieniowanych dzieci
      w wyniku pozaru w Czernobylu, ktory juz przez lata odwiedza je regularnie.

      Przykre to jak ludzie na tym forum uzywali bezsensownych argumentow i
      pozbawionych jakiegokolwiek myslenia okreslen, w ktorych twierdzili jak
      swietnie czuja sie ludzie po Czernobylu. Szczerze mowiac, tego typu belkot
      powoduje, ze mam ochote zmienic swoj styl wypowiedzi na wojskowy jezyk generala
      Kuropieski, albo co najmniej marszalka Pilsudzkiego.

      Juz nasz wieszcz Juliusz Slowacki byl powiedzial, iz w tym narodzie kwitnie
      wiara nieskazona brudem myslenia.

      Ktos na tym forum wczesniej napisal o pewnym indywiduum nazywajacym siebie
      profesorem:

      "prof. Jaworowski pochodzi ze starego polskiego
      rodu o wyprobowanym patriotyzmie. Jego przodek wywalil brame Smolenska, za co
      otrzynmal szlachectwo i herb "Lubicz" od Krola Zygmunta III (bodajze -
      aczkolowik mogl to byc Krol Stefan Batory). Nie oskarzaj go pochopnie o bycie na
      uslugach komuchow. Prof. Jaworowski jest znany z silnego charakteru i w czasach
      komuchow zdolal im zrobic bardzo duzo WBREW - jego badania w latach 60-tych i
      70-tych byly komuchom wybitnie nie na reke."

      A co to ma do rzeczy z jakiej rodziny pochodzi pan profesor i co robili jego
      przodkowie? Juz nie bede pytal po jaka cholere te smolenska brame wywalal
      praJworowski. To swiadczy o chuliganstwie raczej nie o szlacheckosci. To ze
      ktos ma tytul profesora nic jeszcze nie znaczy. Bombe atomowa i wiele innych
      zabawek ktore skutecznie odbieraja zycie rowniez wymyslili profesorowie. I
      niech nas dobry Bog przed nimi strzeze. Chcialbym by p. Jaworowski zechcial
      chociaz spojrzec na program o ktorym wspominam na poczatku. A najlepiej niech
      pojedzie do Ukraincow, Rosjan i Bialorusinow i im k.... powie, ze oni sa chorzy
      na co innego. Moze uda mu sie nawet im wcisnac ze sa po prostu glupi i
      rozhisteryzowani. Mialem ten nr Polityki w reku z wywiadem z Jaworowskim i nie
      moglem uwierzyc jakie idiotyzmy ten gamon z tytulem profesorskim opowiada.

      A co do naszej wspanialej arystokracji, to przeciez byla mroczna banda niezlych
      i chciwych debili, o calkiem kryminalnych sklonnosciach i wyjatkowo
      antypanstwowych sklonnosciach, ktorzy ten kraj doprowadzili do strasznej ruiny,
      choc chetniej zrzucamy wine na Niemcow czy Rosjan za zly los naszego kraju, nie
      widzac zadnej wlasnej winy. Tylko ktos z kompleksami moze powolywac sie na
      szlachectwo i zasluzonych przodkow. Ale kompleksy to tez nasza polska
      specjalnosc. Ciekawe czy szlacheckie pochodzenie chroni przed promieniowaniem?
      Moze ktos odpowie? Prawdziwy szlachcic jest czlowiekiem szlachetnym a nie
      idiota. A akurat najzdolniejszy czlowiek w krolestwie polskim przed unia, to
      byl syn chlopa, chlop w 100% - Klemens Janicki, choc watpie czy ktokolwiek z
      pisujacych na forum o nim slyszal lub w ogole go czytal. Szczegolnie, ze to byl
      lacinnik, rzeczywiscie o wielkich zdolnosciach i przymiotach.

      Wszystkim ktory na tym forum powtarzali rowne madrosci, co niejaki Jaworowski,
      co to jego przodek popsul drzwi do Smolenska, nie zycze tych doswiadczen, jakie
      mieli Ci ludzie w dawnym ZSRR i z czym dzisiaj musza dalej walczyc. Juz raz
      napisalem o Hiroszimie, ze to jest nie konczaca sie historia. Zostalem za to
      obrzucony obelgami i nazwany klamca. Dosyc to bezpardonowa rozmowa panowie i
      panie. Oczywiscie nie mamy tych problemow w naszym kraju, ktore maja Ukraincy,
      czy Bialorusini, bo w Polsce zgodnie z oficjalna linia, nikt k.... nie byl z
      tego powodu nigdy chory i nigdy tez k... mac nie zachoruje. A jak tylko ktos
      nie daj Boze sprobuje to go ABW ozdrowi, anarchiste jednego.

      A to ze ktos na tym forum oskarza Bialorusinow i innych o wyludzanie pieniedzy
      jest pospolitym swinstwem, ktorego w Polsce nie brakuje. Plugastwo.>>
      • drzejms-buond Re: Straconych 24 bezcennych godzin ! 25.04.06, 10:16
        problem Czrnobyla dotknął mnie i moich bliskich osobiscie, pośrednio wysłychałem
        relacji setek ludzi cierpiących z powodu wybuchu w elektrowni, wiec niech mi
        szanowna "POLITYKA" nie pierdzieli głupot o 36 ofiarach.

        To kolejne lobby na rzecz budowania elektrowni w naszym kraju- urabiają naród.
        To wszystko. a wy w to wierzycie...

        NIE MA NA ŚWIECIE BEZPIECZNYCH ELEKTROWNI JĄDROWYCH. NIE MA!!! zawsze jest
        ryzyko, żeby nie wiem jak była zabezpieczona...pozostają jeszcze odpady
        radioaktywne!
      • t0g Re: Straconych 24 bezcennych godzin ! 25.04.06, 10:35
        bonobo44 napisał:

        > > nieodwracalnie przepadło 6 kluczowych godzin, a w konsekwencji - cała dob
        > a.

        No to przepadla nie szesciogodzinna, a całodobowa produkcja trumien! Zgroza!
        • Gość: p. Re: Straconych 24 bezcennych godzin ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.06, 12:11
          t0g napisał:

          > bonobo44 napisał:
          >
          > > nieodwracalnie przepadło 6 kluczowych godzin, a w konsekwencji -
          > > cała doba.
          >
          > No to przepadla nie szesciogodzinna, a całodobowa produkcja trumien! Zgroza!

          No jasne.
          Przeciez opad radioaktywny TYLKO poprawia zdrowie, wiec
          niepotrzebne sa nam sluzby ochrony radiologicznej, niepotrzebne
          zabezpieczenia sa w elektrowniach jadrowych.

          Powinnismy im jeszcze doplacic ze nam z wiatrem dostarczyli tyle
          tego dobrodziejstwa.

          A poniewaz dostarczyli go nam tak malo to wybudujmy sobie sami
          nowe czarnobyle zeby starczylo tego towaru dla nas i naszych sasiadow.

          Szkoda tylko ze dla tezeroga i jego rodzinki tego bedzie za malo
          bo do oregonu to juz niewiele doleci.
          • tomaszpiasecki Re: Straconych 24 bezcennych godzin ! 26.04.06, 15:09
            Przesada, przesada... Tyle mogę po czasie powiedzieć o poziomie emocji na tym
            topiku. Wdychajmy zobie zatem zdrowe, świeże powietrze okraszone ekologicznym
            dymkiem z węgla brunatnego.

            Zatem: głęb
            • tomaszpiasecki Re: Straconych 24 bezcennych godzin ! 26.04.06, 15:10
              Zatem: głęboki wdech!!!
              • Gość: p. Zyciodajna radioaktywnosc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.06, 17:31
                tomaszpiasecki napisał:

                > Przesada, przesada... Tyle mogę po czasie powiedzieć o poziomie emocji na tym
                > topiku. Wdychajmy zobie zatem zdrowe, świeże powietrze okraszone ekologicznym
                > dymkiem z węgla brunatnego

                > Zatem: głęboki wdech!!!

                Przeciez wy jadrowi lobbysci chcecie by ten dymek z wegla brunatnego
                byl nieekologiczny.
                By zamiast wdrazac technologie obnizajace emisje CO2 i innych
                substancji do atmosfery inwestowac w elektrownie jadrowe.

                Chetnie bym poznal wyliczenia o ile zmniejszy sie poziom emisji
                CO2 rocznie za 15 lat z zainwestowanego 1 mld pln w elektrownie
                jadrowa w porownaniu do analogicznego zmniejszenia poziomu emisji
                dzieki inwestycjom w modernizacje elektrowni weglowych i nowe
                technologie spalania wegla.

                Oraz podobne wyliczenia po kolejnych 15 latach rozwijania
                programu jadrowego.

                Ciekawe ile bedzie srodkow na ograniczanie emisji CO2 gdy nastapi
                jadrowa katastrofa ?
                Kto za to wtedy zaplaci ?

                Na jaka sume inwestorzy beda ubezpieczac srodowisko w ktorym
                bedzie dzialala elektrownia jadrowa ?

                Jakie beda koszty takiego ubezpieczenia i jakie towarzystwa
                ubezpieczeniowe beda gwarantowaly pokrycie usuniecia skutkow
                potencjalnego nowego czarnobyla.

                Rozumiem ze wg. tezaroga nikt srodowiska ubezpieczal nie bedzie
                a za emisje zyciodajnych radioaktywnych pylow bedziemy
                doplacac wlascicielom elektrowni jadrowych.



                • t0g Re: P, napisałem już kilka razy: 26.04.06, 19:28
                  Ciągle do Ciebie nie dotarło. Napisze więc tak, że moze wreszcie zrozumiesz:
                  Moje oficjalne stanowisko: chooj z elektrowniami jądrowymi w Polsce!

                  (w USA, jak najbardziej należy je budowac i BĘDZIE sie je budować).
                  • Gość: p. Re: P, napisałem już kilka razy: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.06, 19:54
                    t0g napisał:

                    > Ciągle do Ciebie nie dotarło. Napisze więc tak, że moze wreszcie zrozumiesz:
                    > Moje oficjalne stanowisko: chooj z elektrowniami jądrowymi w Polsce!

                    ja bym nawet powiedzial ze nie jeden Jawowrowski

                    a cale stadko ze Swierku

                    czeka na intratne posadki
                    ;-)

                    tak ze liczba pojedyncza nie jest
                    adekwatna
                    w powyzszej sytuacji.


                    > (w USA, jak najbardziej należy je budowac i BĘDZIE sie je budować).

                    W koncu z czegos ten pluton trzeba miec na
                    bombki przeznaczone
                    na Iran

                    i inne niewygodne panstwa.

                    • t0g Re: Jezu slodki, Co za tłumok! 26.04.06, 20:09
                      W elektrowniach jądrowych nie robi sie plutonu na bomki, zrozum, człowiecze!
                      Czarnobyl był takim reaktorem, ale w cywilnych instalacjach w USA czy Francji
                      nie zrobi sie odpowiedzniego plutonu! Jezu, poczytaj troche o fizyce
                      reaktorowej! Zeby zrobic pluton na bombe, pret paliwoiwy trzeba wyciągnąc po +/-
                      dwóchj tygodniac. Posiedzi dłużej - forget weapon-grade Plutonium!
                      • Gość: p. Re: Jezu slodki, Co za tłumok! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.06, 20:23
                        t0g napisał:

                        > W elektrowniach jądrowych nie robi sie plutonu na bomki, zrozum, człowiecze!
                        > Czarnobyl był takim reaktorem, ale w cywilnych instalacjach w USA czy Francji
                        > nie zrobi sie odpowiedzniego plutonu! Jezu, poczytaj troche o fizyce
                        > reaktorowej! Zeby zrobic pluton na bombe, pret paliwoiwy trzeba wyciągnąc po
                        +/
                        > -
                        > dwóchj tygodniac. Posiedzi dłużej - forget weapon-grade Plutonium!

                        Masz racje jak zwykle
                        ;-)

                        Wytlumacz to swojemu preziowi psorku

                        Moze wtedy cena barylki
                        by spadla.

                        • tomaszpiasecki Cena baryłki 26.04.06, 20:30
                          No wreszcie jakaś pozytywna konkluzja zacietrzewionego wroga energii atomowej!!!
                          Pamietajmy o jednym: energia ta odcina nas od wyczerpywalnych kopalin. I
                          zobaczysz kolego: nasze dzieci wyśmieją naszą dyskusję.
                          Ekonomiczny laik-mgr ekonomii.
                          • Gość: p. Dzieci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.06, 20:40
                            tomaszpiasecki napisał:

                            > No wreszcie jakaś pozytywna konkluzja zacietrzewionego wroga energii
                            > atomowej!!

                            Masz na mysli tezeroga, ktory sie wypial na swoich
                            kolesi ze Swierku ?
                            ;-)

                            > !
                            > Pamietajmy o jednym: energia ta odcina nas od wyczerpywalnych kopalin. I

                            Jaka energia odcina naS OD kopalin ???


                            > zobaczysz kolego: nasze dzieci wyśmieją naszą dyskusję.
                            > Ekonomiczny laik-mgr ekonomii.

                            Oby nie musialy jej wysmiewac gorzkimi lzami
                            jak te z Czernobyla.

                            • maksimum Tomasz,a pomyslec nie laska??????? 27.04.06, 04:08
                              tomaszpiasecki napisał:

                              > Jeśli to, co pisze prof. Jaworowski jest prawdą, to będąc na miejscu
                              > ubezpiczycieli, sprzedawałbym tyle polis ile wlezie i kasował jak za zboże.
                              > Jeśli rzeczywiście prawdopodobieństwo katastrofy jest znikome przy zachowaniu
                              > prawidłowych procedur, to rozwój energetyki jądrowej nie tylko w tym
                              kontekście
                              > jest całkiem racjonalny. Vide Francja, Stany Zjednoczone, Czechy...
                              > Tylko lobby ekologów oraz panika związana z dotychczasowym lansowaniem tylko
                              > najczarniejszych efektów katastrof nie sprzyjają klimatowi do upowszechniania
                              > tej technologii.
                              > Może warto dyskutować...

                              Dyskutowac na temat energetyki jadrowej to sobie mozesz z kims,kto jest
                              zupelnie pozbawiony rozumu jak prof.Jaworowski na przyklad.
                              Generalnie chodzi o to,ze energetyka jadrowa nie jest ekonomiczna i mimo bardzo
                              slabych zabezpieczen jakie stosuja Rosjanie,udaje im sie tylko 3-swiatowych
                              niedorozwojow namowic na ich produkcji elektrownie atomowe.
                              Cena paliwa jadrowego rosnie SZYBCIEJ niz cena ropy i zasr..... prof Jaworowski
                              niech sobie geby nie wyciera tragedia czernobylska.
                              No wiec sedno sprawy polega na tym,ze Rosjanie przekupuja roznych niedorozwojow
                              umyslowych na calym swiecie,zeby popierali swoim gebowaniem rozwoj energetyki
                              jadrowej,ktora jest nieoplacalna ekonomicznie.
                              Jak na razie pojawiaja sie hybrydowe samochody benzynowo-elektryczne oraz inne
                              tansze niz jadrowa ,zrodla energii.

                              • Gość: MACIEJ Re: Tomasz,a pomyslec nie laska??????? IP: *.nycmny.east.verizon.net 27.04.06, 15:31
                                serwisy.gazeta.pl/nauka/1,34148,3306255.html
                                A tu urywki dla niedorozwojow swierkowych:

                                "Tymczasem na Zachodzie prawie bez zmian od 20 lat. Uran wciąż jest w niełasce.
                                W USA, gdzie działa ponad 100 reaktorów, plany budowy nowych elektrowni
                                jądrowych zarzucono na długo przed Czarnobylem - po awarii w elektrowni Three
                                Mile Island w 1979 r. Od tego momentu za oceanem nie zamówiono już ani jednego
                                reaktora. Zdecydował nie tylko strach przed uranem, ale także relatywnie wysoki
                                koszt produkowanej z niego energii (były to czasy taniej ropy)."
                                Nie wspomniano tu,ze cena uranu rosnie szybciej niz cena ropy.

                                I dalej:

                                "Po pierwsze, zasoby uranu też są skończone i gdybyśmy zbudowali kilkaset
                                nowych reaktorów, paliwa do nich zabrakłoby za kilkadziesiąt lat"

                                Tak,tak.To prawda!!!!!!!!
                                Uranu jest mniej niz ropy czy wegla i na dodatek jest drozszy!
                                • maksimum 50.000 eligible for benefits receiving less than 3 27.04.06, 16:12
                                  www.chernobyl.co.uk/
                                  Tens of thousands of people suffered injury and disease after helping to fight
                                  an explosion at the Chernobyl nuclear plant
                              • Gość: p. Re: Tomasz,a pomyslec nie laska??????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.06, 23:00
                                maksimum napisał:

                                > tomaszpiasecki napisał:
                                >
                                > > Jeśli to, co pisze prof. Jaworowski jest prawdą, to będąc na miejscu
                                > > ubezpiczycieli, sprzedawałbym tyle polis ile wlezie i kasował jak za zboże.
                                > > Jeśli rzeczywiście prawdopodobieństwo katastrofy jest znikome przy
                                > > zachowaniu prawidłowych procedur, to rozwój energetyki jądrowej nie tylko
                                > > w tym kontekście
                                > > jest całkiem racjonalny. Vide Francja, Stany Zjednoczone, Czechy...
                                > > Tylko lobby ekologów oraz panika związana z dotychczasowym lansowaniem
                                > > tyko najczarniejszych efektów katastrof nie sprzyjają klimatowi do
                                > > upowszechniania tej technologii.
                                > > Może warto dyskutować...
                                >
                                > Dyskutowac na temat energetyki jadrowej to sobie mozesz z kims,kto jest
                                > zupelnie pozbawiony rozumu jak prof.Jaworowski na przyklad.
                                > Generalnie chodzi o to,ze energetyka jadrowa nie jest ekonomiczna i mimo
                                > bardzo slabych zabezpieczen jakie stosuja Rosjanie,udaje im sie tylko 3-
                                > swiatowych niedorozwojow namowic na ich produkcji elektrownie atomowe.

                                Pod warunkiem ze technologie jadrowa i paliwo sie importuje.
                                Jesli dysponuje sie wlasna technologia i paliwem, a elektrownie zlokalizowane
                                sa w terenie slabo zaludnionym gdzie skutki potencjalnej katastrofy
                                nie beda tak dramatyczne jak na obszarze gesto zaludnionym
                                wtedy energetyka jadrowa moze byc na jakis czas konkurencyjna alternatywa.


                                > Cena paliwa jadrowego rosnie SZYBCIEJ niz cena ropy i zasr..... prof
                                Jaworowski
                                >
                                > niech sobie geby nie wyciera tragedia czernobylska.
                                > No wiec sedno sprawy polega na tym,ze Rosjanie przekupuja roznych
                                niedorozwojow
                                >
                                > umyslowych na calym swiecie,zeby popierali swoim gebowaniem rozwoj energetyki
                                > jadrowej,ktora jest nieoplacalna ekonomicznie.
                                > Jak na razie pojawiaja sie hybrydowe samochody benzynowo-elektryczne oraz
                                inne
                                > tansze niz jadrowa ,zrodla energii.


                                I gdzie sie podzial pan Piasecki ?
                                • Gość: Marta50 Re: Tomasz,a pomyslec nie laska??????? IP: *.pools.arcor-ip.net 04.06.06, 23:22
                                  Czlowiek (Tworca energii atomowej juz nie zyje)ktory pracowal nad wynalazkiem
                                  energi atomowej po latach powiedzial ze zaluje tego co wynalazl.
                                  Sluchalam wywiadu renomowanego naukowca swiatowego, ktory badal przyczyny
                                  katastrofy w Czernobilu powiedzial po latach: Czernobil moze miec miejsce w
                                  kazdej elektrowni atomowej bez wyjadku na jej pochodzenie. Energia atomowa jest
                                  nieobliczalna i bardzo niebespieczna, mala nieuwaga moze spowodowac
                                  nieobliczalne skutki jakim byl i jest nadal Czernobil. Nazwal punkty ktore moga
                                  w kazdej elektrowni wypasc bardzo latwo z pod kontroli i nie sa do opanowania.
                                  Jaki wniosek z tego? A co powiecie na temat radioaktywnych odpodow, sa one
                                  nieszkodliwe?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka