Dodaj do ulubionych

Pierwsi polscy królowie mieli swoje słabostki

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.06, 00:20
Warty przeczytania tekst, dzięki
Obserwuj wątek
    • hetmanwiechu Teraz to jest tak zona sztuk 1 ... 13.05.06, 00:55
      trzy kochanki i w agencji nowa co tydzien. Prawdziwe zycie chrzesciajana
      katolika co w niedziele w kosciolku stoi a w piatki sie spowiada. A Kwaczor to
      oslebia mnie swoim rozblyskiem.
      • Gość: NeoP Re: i to trza zlozyc na karb chrjanskiego wycho... IP: 85.195.119.* 13.05.06, 08:51
        ...wania ;)))
        • Gość: Wójt Znikeron Od kiedy ocenia się ludzi na podstawie kronik ich IP: *.centertel.pl 13.05.06, 13:12
          wrogów? Zwłaszcza że jest to jedyne źródło na jakie powołuje się autor?
          • Gość: Łukasz N-K Oto odpowiednie wzorce dla IV RP, czyli II PRL IP: *.net.autocom.pl 14.05.06, 12:16
          • kyos Re: Od kiedy ocenia się ludzi na podstawie kronik 14.05.06, 14:20
            > wrogów? Zwłaszcza że jest to jedyne źródło na jakie powołuje się autor?

            jak się wczytasz w artykuł to zauważysz też odwołania do Kroniki Galla Anonima,
            poza tym w porównaniu do Galla Thietmar jest bardziej obiektywny bo nie pisał
            na czyjekolwiek zamówienie, nie był niczyim dworzaninem ani kronikarzem

            zauważ jak gładko Gall się prześlizgnął nad "załatwieniem" Bolesława Szczodrego
            przez Hermana -ojca swego księcia pana (pomijając aspekt rywalizacji o świecką,
            polityczną władzę między dumnym królem a warchołem w duchownych sukienkach) i
            nad wiarołomstwem Krzywoustego który dawszy gwarancje bezpieczeństwa swemu
            bratu - oślepił go

            Thietmar daje często wyraz swemu poczuciu cywilizacyjnej wyższości nad
            wschodnimi barbarzyńcami, ale zdarza mu się też podziw dla Polaków
            • Gość: maxlowe Re: Od kiedy ocenia się ludzi na podstawie kronik IP: *.proxy.aol.com / *.proxy.aol.com 15.05.06, 04:01

              macie wszyscy joba na punkcie seksu, ktory byl w czasach starozytnych, a
              nawet biblijnych, pojmowany jako potrzeba fizjologiczna, zgodna z naturalna
              potrzeba. To purytanizm uczynil seks grzechem, ktorym on nie jest. Jakkol-
              wiek, frywolnosc seksualna byla mozliwa takze dzieki temu iz nie bylo wtedy
              jeszcze syfa, gonorei, AIDS , etc. Poza tym, mezczyzna musi miec seks, bo
              tak zostal stworzony - kobieta (ich 80%) nie musi.
              Cywilizacyjan wyzszosc Thietmara bierze sie z bycia potomkiem niewolnikow
              cezarow. Polacy nigdy, niczyimi niewolnikami nie byli, i nie beda.
              • Gość: blackdot Re: Od kiedy ocenia się ludzi na podstawie kronik IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.05.06, 09:24
                uuuuu...a na czym opierasz swoje twierdzenie że 80% kobiet nie potrzebuje seksu? :)
                • lucusia3 Re: Od kiedy ocenia się ludzi na podstawie kronik 15.05.06, 10:39
                  No pewnie, to 80% nie potrzebuje seksu z tobą, ale inni przystojniejsi i zwłaszcza inteligentniejsi są już dla tych 80% bardzo łakomym kąskiem.
          • Gość: historyk Od wtedy kiedy powstal IPN. Kapujesz teraz? IP: *.mckinn1.vic.optusnet.com.au 14.05.06, 14:31
            Co wrogie UB zapisalo to jest prawda no nie?
            • Gość: pisklę Re: Od wtedy kiedy powstal IPN. Kapujesz teraz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.06, 18:14
              Czy autor artykułu chce nam powiedzieć, że inicjatywa nie ma sensu,
              bo Mieszko I "siedmiu żon zażywał"?

              Panowie, nie ma co uczyć patriotyzmu - nasi władcy albo chlali, albo mordowali,
              albo łupili spokojnych sąsiadów, słowem pijacy, mordercy, rabusie, a na dodatek
              (taki Mieszko I - nic, tylko rżnął), rozpustne świnie.

              Aha, obozy rzecz jasna były polskie, a patriotyzm to faszyzm.
              Nabazgrałbym coś więcej, ale mam dziś spotkanie w osiedlowym kółku hitlerjugend
              (nie pisze historycznym, bo przecież to, to samo, nie?).

              *********************
              - Czy pan wie, co ci młodzi teraz po nocach robią?
              - No?
              - Za naszych czasów tego nie było, lekcje historii po nocach urządzają...
              - Eee, myślałem że coś gorszego.
              - Panie! Czy może być coś gorszego?...
              • andrexp Re: Od wtedy kiedy powstal IPN. Kapujesz teraz? 14.05.06, 20:02
                > Panowie, nie ma co uczyć patriotyzmu - nasi władcy albo chlali, albo
                mordowali,
                > albo łupili spokojnych sąsiadów, słowem pijacy, mordercy, rabusie, a na
                dodatek
                > (taki Mieszko I - nic, tylko rżnął), rozpustne świnie.

                święta prawda... niestety :((
          • Gość: sezam Re: Od kiedy ocenia się ludzi na podstawie kronik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.06, 22:12
            bo wtedy cymbale nie było innych kronikarzy którzy mogliby pisać na temat
            państwa POlskiego:P
      • Gość: jazg Opisałeś prawdziwy żywot ateisty IP: *.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl 13.05.06, 16:02
        Pominąłeś jedynie, że między jedną a drugą babą nadstawi tyłka jakiemuś gejowi,
        albo przeleci jakiegoś cw..a na dworcu, aby wykazać swoją postępowość.
        • Gość: melan rotfl IP: *.kom / *.os1.kn.pl 13.05.06, 21:47
        • Gość: klima Re: Opisałeś prawdziwy żywot ateisty IP: *.man.czest.pl 14.05.06, 12:43
          nei nakleży patrzaec na nich z tej strony. Czasy były okrutne i wymagały
          zdecydowanych działań, a talentu politycznego Kwaczory dzisiejsze mogą im tylko
          pozazdrościć, bo Mieszko I, bolesław Chrobry i ich piastowscy przodkowie, mimo
          sowich obyczajów stwrzyli w niecałe stulecie potężne państwo praktycznie od zera.
          To byli polityczni geniusze, a dzisiejsi politycy niegodni im stóp całować.
          • uchachany Ani potężne, ani od zera, ani trwałe... 14.05.06, 14:24
        • lucusia3 Re: Opisałeś prawdziwy żywot ateisty 15.05.06, 10:42
          O ich upodobaniach nic nie wiem, ale że na Wawelu goli faworyci Ludwika latali, to fakt. Zresztą o innych królach też dość swawolne historyjki o każdej z orientacji można by cytować.
      • Gość: as Re: Teraz to jest tak zona sztuk 1 ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.06, 19:54
        Mnie to "oślebia" twoja głupota...
    • Gość: W Re: Pierwsi polscy królowie mieli swoje słabostki IP: *.daminet.pl 13.05.06, 00:59
      Brawa Brawo, gut Wyborcza pochwala. Trzeba walczyć ze świadomością narodową
      Polaków, mity niszczyć, toższamość niszczyć bo to złe.
      • witaschek autor jest juz politykiem 13.05.06, 01:13
        Oddal sie na uslugi pewnej opcji. To juz nie jest archeolog-naukowiec. Zreszta
        pewnie nim nigdy nie byl, gdyz krytyki zrodel nie stosuje.
        • Gość: kiszuriwalilibori Re: autor jest juz politykiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.06, 08:49
          W GW chyba coś się żle dzieje, jeżeli puszczają takie teksty. Jeżeli bym to przeczytał w jakiejś gazetce dla kucharek, to bym się nie zdzizwił. Ale GW?

          Zachodzi pytanie co chciał autor tym tekstem osiągnąć. Dobór źródeł wyjątkowo bezkrytyczny opiera się na świadectwie człowieka niechętnego Polsce. Poza tym większość faktów politycznych (atak na Czechy itd.)współcześnie nie jest bynajmniej oceniana jednoznacznie, a w każdym razie nie przez pryzmat dzisiejszego świata i poglądów. A odnieisenia do perspektywy sprzed 1000 lat wyraźnie brakuje.

          Tak więc autorowi udał się mały, dość wredny artykulik - ciekawe kiedy zacznie cytować polish jokes. Michnik, RATUNKU !!!!
      • jjjnjankowski Re: Pierwsi polscy królowie mieli swoje słabostki 13.05.06, 02:01
        nnnoooooo... ... o ja pie... przeciez jak lud sie dowie to export padnie a przedszkolaki zaczna wyzywac haniebnie pania przedszkolanke
        jezeliby swiadomosc narodowa miala upasc pod wplywem wiedzy ze mieszko wielu zon zazywal to niech pada
        z drugiej strony uczen po podstawowce czy jak to sie teraz nazywa powinien takie rzeczy wiedziec
        no chyba ze program az tak sie od moich czasow zmienil ze zmienila sie historia
        • axx61 Re: Pierwsi polscy królowie mieli swoje słabostki 13.05.06, 04:04
          Ale nie tylko nasi krolowie mieli slabostki. Mieli je i maja takze wspolczesni
          krolowie Polski. Powiedzmy Jozef Pilsudski. Kilka zon.I nie katolik rzymski.O
          pozostalych nie chce mi sie pisac. No coz agencji w tych czasach nie bylo.
          • Gość: greg0,75 Re: Pierwsi polscy królowie mieli swoje słabostki IP: *.net.autocom.pl 14.05.06, 19:39
            Sugerujesz, że w czasach historycznych zdarzały się okresy bez "agencji" ?! Puste żarty.
      • 6_wilku Re: Pierwsi polscy królowie mieli swoje słabostki 13.05.06, 06:31
        Urbańczykowi humor dopisuje (wisielczy?). Myślałem ze znalazł odkrył coś nowego
        i chiał to przedstawić. A tu mamy.. no właśnie, co? - czyzby coś się kiedys
        podpisało?
        • Gość: Hahaha Re: Pierwsi polscy królowie mieli swoje słabostki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.06, 09:33
          Jak widać powyzej, to pisac umie, wiec może i coś kiedyś tam podpisał...:)
      • Gość: NeoP Re: Nasi Krolowie nie byli wyjatkami IP: 85.195.119.* 13.05.06, 08:54
        A ty myslisz ze swoje wyskoki mieli wylacznie nasi przywodcy? W tamtych czasach
        to byla normalka a nasi i tak wypadali jako jedni z najlepszych.
        • Gość: Nauczyciel history Re: Nasi Krolowie nie byli wyjatkami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.06, 09:36
          Zgadzam sie !Trochę Sredniowiecznych obyczajów wyjętych z kontekstu, na poparcie
          jedynie słusznej tezy - iście "naukowe" podejście....
          • uchachany Przecież to wyraźny żart z pomysłu powołania 14.05.06, 14:54
            Narodowego Instytutu Wychowania, a przy okazji zwrócenie uwagi na to, że w
            ramach krzewienia patriotyzmu można stanąć przed pokusą brązownictwa, pomijając
            te elementy historii, które z punktu widzenia dzisiejszych pojęć mogą źle
            świadczyć o naszych niegdysiejszych władcach i przodkach, a były przecież czymś
            na owe czasy zupełnie normalnym.

            Tak nawiasem mówiąc, czy zauważyłeś może pewną korelację między sposobem
            nauczania historii, a pozycją narodu i państwa w świecie oraz stopniem
            otwartości i pluralizacji społeczeństwa, korelację przejawiającą się w tym, że
            im silniejszy naród (i ekonomicznie, i kulturowo) - tym łatwiej mu zdobyć się
            na obiektywizm w ocenie swojej historii i uciec od pokus jej idealizacji? I
            odwrotnie - im naród bardziej obolały przez historyczne perturbacje, mniej
            znaczący w swym cywilizacyjnym kręgu mimo swych ambicji - tym skłonniejszy do
            brązowniczego traktowania swej historii (jakby w zastępstwie niekomfortującej
            go teraźniejszosci)?
            Oczywiście, dotyczy to tylko państw demokratycznych, i ma bardzo znaczące
            wyjątki - vide powszechnie dominująca we Francji recepcja jej postawy w II WŚ,
            szczególnie w aspekcie oceny państwa Vichy i kolaboracji z Niemcami w zakresie
            holocaustu.


            Gość portalu: Nauczyciel history napisał(a):

            > Zgadzam sie !Trochę Sredniowiecznych obyczajów wyjętych z kontekstu, na
            poparci
            > e
            > jedynie słusznej tezy - iście "naukowe" podejście....
      • 1410_tenrok Re: Pierwsi polscy królowie mieli swoje słabostki 14.05.06, 16:04
        Prawda jest kategoria, ktora w spolecznestwa postkomunistycznych nie wywoluje
        radosci. Raczej wqrv! No coz, cale stulecia było ku pokrzepieniu serc - a tu
        sie nagle okazuje. Wprost okropnosc!!! A jak sie powiedza, ze w powstawaniu
        panstwa paru Wikingow wzielo udzial - ojojjjjjjjjjjj dopiero to bedzie.
        Sposob na prawde: wykopac otwor 2 x 2 x 2 m, wrzucic prawde do srodka, zalac
        kwasem siarkowym, zarzucic kamieniami i zalac betonem! Jest szansa, ze prawda
        sczeznie i nigdy nie wyjdzie na wierzch. A wtedy wszystko bedzie mozliwe: Jezus
        byl Polakiem z pod Łomzy, Pierwszy czlowiek pokazal sie na Podlasiu, a kolo
        wynaleziono w okolicach Wołomina (bez podtekstow).
      • lucusia3 Re: Pierwsi polscy królowie mieli swoje słabostki 15.05.06, 10:47
        Ewidentnie z historią to nigdy nic nie miałeś wspólnego, bo o królach z innych krajów takie historyjki od zawsze są opowiadane. To nie propaganda, ale prawda, prawda tamtej epoki. W Polsce została wbita do łba wersja bogoojczyźniana, gdzie na takie rzeczy jak seks, czy warcholstwo nie mam miejsca. Został tylko heroizm i wytaczanie krwi. W ten sposób mozna tylko zrazić do historii i stworzyć powierzchowny partiotyzm od majowych i listopadowych świąt, zwłaszcza oglądanych w telewizji w głównym wydaniu wiadomości.
    • Gość: to ja tjonkuju aluzju ponial! jak wspaniale pasuje do IP: *.nsw.bigpond.net.au 13.05.06, 06:10
      obecnych wladcow Polan, gwalcacych prostytutki (he,he,he, jak mozna zgwalcic
      prostytutke [marszalek sejmu, premier rzadu], chlejacych wodke jak swinie,
      gubiacy dowody osobiste. itd, ale dbajacych o licealistow i ich dostep do internetu.

      nic sie nie zmienilo, nadal mozni mowia jedno, robia drugie, a biskupi dbaja o
      wlasna godnosc (znaczy kase).

      gdzie ja sie urodzilem?
    • cancro Re: Pierwsi polscy królowie mieli swoje słabostki 13.05.06, 07:49
      Panie Urbańczyk, ile i komu pan zapłaciłeś, że panu to badziewie wydrukowali?
      Najbardziej podoba mi sie to o Mieszku, który jakoby się wtrącał w wewnętrzne
      sporawy niemieckie, a przecież wiadomo, że Niemcy to od wieków nasz wypróbowany
      przyjaciel! A to swinia z tego Piasta! Powinien tak jak Połabianie dać się
      wyrżnąć Ubermensch'om. Tak sobie myślę, że pan na historii, to zawsze miał dyżur
      na korytarzu, czyż nie?
      • Gość: Neop Re: Pierwsi polscy królowie mieli swoje słabostki IP: 85.195.119.* 13.05.06, 08:59
        Tu chodzilo chyba o cos innego...

        > Dwukrotnie wszak wtrącał się w wewnętrzne sprawy cesarstwa niemieckiego,
        popierając wraz z czeskim teściem awanturnicze roszczenia księcia bawarskiego
        Henryka Kłótnika. Po śmierci Dąbrówki natychmiast zmienił front i przechodząc
        do obozu cesarskiego, zaczął prześladować swoich powinowatych zza Sudetów.

        ... ze zmienial front swojej polityki. Tylko ze to byla rowniez w tamtych
        czasach normalka. Kazdy srednio zorientowany w epoce historyk wie ze sluby
        zawierano by wzmocnic sojusze - bez powodu tego nie czyniono...
    • Gość: Wiktor Re: Pierwsi polscy królowie mieli swoje słabostki IP: *.elblag.sdi.tpnet.pl 13.05.06, 07:51
      oj mizerne to przykłady dla nas i naszej młodzieży. Okrutnicy, zbereźnicy,a to
      że umacniali ład państwowy, to każdy współczesny satrapa i uzurpator pilnuje
      ładu państwowego. Robił tak Stalin, Saddam Husajn i niezliczone pęczki
      innych "patriotów". Ten artykuł nie może świecić przykładem dla młodych, on
      jest doskonałym materiałem historycznym i poznawczym jakich to "wspaniałych"
      przodków mieliśmy na tronie.A jeśli autor nazywa ich charaktery "słabostkami"
      to też to o czymś świadczy.
    • Gość: NeoP Re: Alez wnerwiajace stwierdzenie IP: 85.195.119.* 13.05.06, 08:13
      > Ciemne strony jego życia można jednak złożyć na karb pogańskiego wychowania

      Co to za stwierdzenie???!!! A wczym niby poganskie wychowanie bylo gorsze? Czyz
      nie zalecalo czcic bogow, szanowac przodkow i zyc godnie i prawie? A moze
      nalezaloby to zlozyc na karb koniecznosci politycznego przyjecia chrjanstwa,
      ktore klucilo sie z dotychczasowa mentalnoscia nie tylko wladcy ale i calego
      narodu?
    • Gość: NeoP Smichy chichy IP: 85.195.119.* 13.05.06, 08:33
      > którego widać nie wyeliminowało późne nawrócenie

      Jak widac nie byl z niego az taki chrjanin za jakiego niektorzy chca go
      widzec... (nawet jakis czas temu pewien pseudohistoryk amerykanski Philip Earl
      Steele (majacy niewatpliwie szeroka wiedze o historii Polski, szczegolnie jak
      mu sie zaplaci za przedstawienie konkretnej zamowionej koncepcji) wydal
      pozycje - naturalnie nakladem jakiego wydawnictwa katolickiego Fronda - w
      ktorym udowadnial ze Mieszko przyjoch chrjanizm z prawdziwgo nawrocenia :)))
    • Gość: ag tendencyjne IP: *.wieszowa.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.06, 11:18
      tekst jest prawdziwy ale tendencyjny. autor mimo iz profesor historykiem górnych
      lotów na pewno nie jest!! primo: thietmar był kronikarzem uprzedzonym do Polaków
      i jego dzieła wymagają dogłębnej interpretacji zanim zacznie sie na nich budować
      cokolwiek. autor pisze o kronikarzach a tymczasem powołuje sie na jednego tylko
      thietmara. secundo: kto to widział aby oceniac polityke średnoiowieczną
      dzisiejszymi wartościami etycznymi?? dobry historyk przedewszystkim nie ocenia
      ale opisuje. to że Bolesław "wszak wtrącał się w wewnętrzne sprawy cesarstwa
      niemieckiego" wyszło akurat Polsce na dobre. oraz "wyłupił oczy i w ten sposób
      go unieszkodliwił" też nie było niczym niezwykłym w epoce a tu znowu
      najprawdopodobniej wyszło Polsce na dobre gdyż odsunęło widmo kolejnego starcia
      z czechami. tertio: czy pokazywanie wyrwanych z kontekstu tendencyjnych
      wypowiedzi kroniarzaniemieckiego w celu potwierdzenia tezy o NIW licuje z
      godnościa historyka? czy autor nie jest przypadkiem "marcowym profesorem"?
      • lmblmb dowcipne 13.05.06, 11:23
        Gość portalu: ag napisał(a):

        > tekst jest prawdziwy ale tendencyjny. autor mimo iz profesor historykiem górnyc
        > h
        > lotów na pewno nie jest!! primo: thietmar był kronikarzem uprzedzonym do Polakó
        > w
        > i jego dzieła wymagają dogłębnej interpretacji zanim zacznie sie na nich budowa
        > ć
        > cokolwiek.

        Przeciez pisze, że Thietmar nie był przychylny Polakom.

        > Autor pisze o kronikarzach a tymczasem powołuje sie na jednego tylko
        > thietmara.

        Widzę w tekście Galla zw. Anonimem.

        > secundo: kto to widział aby oceniac polityke średnoiowieczną
        > dzisiejszymi wartościami etycznymi??

        Ja, w tekście powyżej, w ramach żartu.

        > dobry historyk przedewszystkim nie ocenia ale opisuje.

        Dlatego nie nadaje się na dziennikarza? ;)
        • oraw prawdy się boicie i głośno krzyczycie............. 13.05.06, 12:05
          kochani!Tu można by dodac całe mnóstwo smakowitości,jak to Szwagier
          Bolko,Szurzego Bolka Rudego rezał,bo długo do jeszcze w klatce trzymał,ale Rudy
          chyba "własną" śmiercią nie zmarł!
          Profesor rzeczywiście niczego nowego nie napisał,w międzywojniu nie takie
          smakowitości z historii wyciągano,ale pisał do Gazety , a nie pracę naukową!
          I artykulik powyższy jest "tylko" INSPIRACJĄ do dyskusji-
          a juz napewno nie do PYSKÓWKI!
          A Marszałek BYŁ katolikiem tyle ,że zmienił religię aby uzyskać unieważnienie
          małżeństwa,jak Wielki Król HALL , w Polszcze Henrykiem zwany i całej masy
          utrupionych żon znany!
          A poza tym poczytajta ludzie sobie o największym (także wzrostem) polskim
          Monarsze - KAZIMIERZU Władysławowicu zwanym przez potomność WIELKIM!
          Ten dopiero był rozrywkowy!!!!!!!
          Ale o Nim to nawet Kraszewski kawę na ławę wyłożył!!!!
          Dobrej zabawy w historyk życzę!!!!
      • Gość: obserwator2 Re: tendencyjne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.06, 13:11
        Gość portalu: ag napisał(a):
        > czy autor nie jest przypadkiem "marcowym profesorem"?

        Coś Ci się kolego (żanko) pomieszało. Marcowi, to byli docenci.

        "Profesorowie z ustępu " to z kolei pomiot solidarnościowy. Ustawa z czasów
        premierostwa Mazowieckiego z zroku 1990, w artykule 80 USTĘP 2 dopuszcza
        zajmowanie stanowiska profesora przez osobę NIE mającą tytułu profesora
        (nadawanego przez Prezydenta, po długiej procedurze zapewniającej odpowiednio
        wysoki poziom merytoryczny kandydata do tego tytułu).

        Jeśli chcesz się wypowiedzieć pejoratywnie o Autorze, i jeśli rzeczywiście to
        nieprawdziwy profesor, to wiedz, że to beneficjent Solidarnoiści, a
        nie "komuny". Słowo "marcowy" oznacza sytuację wręcz przeciwną.
    • Gość: olaf tytuł artykułu jest błędny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.06, 12:40
      Mieszko I nie był królem ! "Władcy Polski" a nie królowie !
      • axx61 Re: tytuł artykułu jest błędny 13.05.06, 12:56
        A Valezy lubil kakao no moze nie doslownie ale w kakalko.
    • brunschwick Trochę dokładności 13.05.06, 19:24
      Rozumiem ideę dowcipnego wykorzystania historii w dzisiejszych sporach ale
      autorowi przydało by się trochę wiedzy historycznej lub może po prostu
      dokładności, bo ktoś może to wziąć na poważnie. Tak więc zacznijmy od tego że
      Mieszko nie "wtrącał się w sprawy wewnętrzne" tylko brał normalny udział w
      polityce wewnętrznej Cesarstwa jako jeden z jego książat i nikogo w Niemczech to
      nie dziwiło. Bolesław zaś rozwodził się seryjnie przed objęciem władzy a po jej
      objeciu miał jedną żonę przez lat kilkanaście następną pojął dopiero po jej smierci.
      • ready4freddy Re: Trochę dokładności 14.05.06, 23:18
        bez przesady.. ironii nie rozumieja ponoc jedynie dzieci i glupcy, czytelnicy
        natomiast rekrutuja sie sposrod ludzi doroslych i rozumnych..;)
        • Gość: robb Re: Trochę dokładności IP: 212.160.172.* 16.05.06, 17:03
          Złudzenia, złudzenia. Przecież z internetu korzysta też polonia kanadyjska :)
    • timoszyk Re: Pierwsi polscy królowie mieli swoje słabostki 13.05.06, 19:32
      Po prostu ludzie maja slabostki, mali i wielcy. A wielcy tylko maja wieksze
      mozliwosci. W niektorych kulturach sprawe przynajmniej stawia sie jasno: Stac
      ciebie na wiecej zon, to sobie je sprawiaj.
      Nieco gorzej z tym wylupywaniem oczu, chociaz i tujaj prawo Imeprium
      Ottomanskim mowilo wyraznie: Nowoobrany sultan ma prawo usmiercic swoich
      braciszkow, bo inaczej spokoju nie bedzie.
      Jesli nie chcemy jednak byc biernymi swiadkami tych "slabosci" naszych
      politykow, to musimy trzymac ich krotko, a nie liczyc na nadejscie nowego,
      przyzwoitego, madrego...., bo na to nawet i nastepnego tysiaclecia nie
      wystarczy. Poslugujac sie nowowczesna terminologia, wyborca musi miec prawo
      kontrolowania swoich wybrancow nie raz na cztery lata poprzez wrzucenie kartki
      wyborczej do urny, ale na biezaco, poprzez ustanowienie prawo do referendum.
      Inaczej co "slabowitsi" politycy moga ulegac zbyt czesto pokusom pojscia w
      slady swych wielkich poprzednikow i zaczac wylupywac nam oczy.
      I dziatek takze tego uczmy. Nie pokazujmy im lukrowanych portrecikow
      historycznych wodzow, a rabmy cala prawde, by mlode mozgi wyciagaly z tej
      prawdy wlasciwe wnioski. Bo starszym juz raczej nic nie pomoze - dalej beda
      czekac na tego madrego i sprawiedliwego...

      Wac
      • pendrek_wyrzutek Re: Pierwsi polscy królowie mieli swoje słabostki 14.05.06, 11:30
        timoszyk napisał:

        > Po prostu ludzie maja slabostki, mali i wielcy. A wielcy tylko maja wieksze
        > mozliwosci.

        Nawet pobozny krol David popelnial wielkie grzechy.
    • Gość: antykretyn Ten gwozdz przez jadra bylby skuteczny na pedalow IP: *.fbx.proxad.net 13.05.06, 19:47
      • bloody_rabbit Re: Ten gwozdz przez jadra bylby skuteczny na ped 14.05.06, 11:30
        Na homofobów natomiast gwóźdź w móżdżek?
      • Gość: mikrob Re: I kogo jeszcze darzysz nienawiscia, robaczku? IP: *.natpool2.outside.ucf.edu 16.05.06, 17:59
        Skad tyle zolci i nienawisci? A moze troche lodu
        na rozpalona od goraczki glowine sie przyda...
    • Gość: m Mieszko niestety nie byl królem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.06, 20:11
    • Gość: Tomek To raczej ludzie z problemami psychicznymi IP: *.bph.pl 13.05.06, 20:37
      Podwójna moralność i egoizm, Zaś ostatnie słowa p. Urbańczyka o umiejętności
      zastosowania porządku moralnego świadczą że o tym że sam potrzbuje dowiedzenia
      się czym jest właściwe zachowanie - traktowanie w taki sposób ludzi a przede
      wszystkim kobiet nie jest zdrowe
    • case7 Re: Pierwsi polscy królowie mieli swoje słabostki 13.05.06, 20:46
      he-he.
      Przeciez ten artykul to napisany dla zabawy. Nikt przeciez nie uwaza, ze to
      artykul historyczny. Ot, zabawny zbior anegdotek.
    • szerszen039 Re: Pierwsi polscy królowie mieli swoje słabostki 13.05.06, 21:06
      A ja uwilbiam, historię i archeologię i absolutnie nie obchodzi mnie jaki układy
      mieli w seksie,ja i tak nie mogę się z nimi równać bo nie jestem żadnym królem.
      Myślicie że dzici są głupsze i zaszkodzi im rzetelna nauka histori czy archeolo.
    • oryganion Re: Pierwsi polscy królowie mieli swoje słabostki 14.05.06, 00:18
      ksieżniczke Przecławe Chrobry po prostu zgwałcił i porwał - poprzednio strał sie
      o jej reke ale mu jej odmówiono - i w ten sposób zmył zniewagę.
      ale tez i zrobiłi obaj i Mieszko i Chrobry rzecz inn a- same pochwały to jedna
      strona ich efektów
      oboje zwłaszcza Chrory który podbijał wookoło co mógł - wyczerpąl panstwo
      okropnie ale i sasiedzi juz potezni znienawidzili go i z chwili śmierci Mieszko
      II - jego syn nie mózgł uratowac korony - taki był rachunek za rządy dwóch
      pierwszych Piastów - trzeba było wielu dzisiecioleci żeby skleić a i tak do
      konca sie nie udało
      a generalnie te słabostko rzadzących - czy myślicie że dzisiaj sa lepsi?
      myśle że gorsi - dwoch pierwszych Piastów robiło to przy otwrtej kurtynie - bo
      tego oczekiwali od nich - pozostali półpoganscy bojowie i władcy plemienni -
      hipookryzja władzy dzisiejszej wynika z niskich celów - łupó a nie Slawy
      • kyos Re: Pierwsi polscy królowie mieli swoje słabostki 14.05.06, 14:38
        > a generalnie te słabostko rzadzących - czy myślicie że dzisiaj sa lepsi?
        > myśle że gorsi - dwoch pierwszych Piastów robiło to przy otwrtej kurtynie - bo
        > tego oczekiwali od nich - pozostali półpoganscy bojowie i władcy plemienni -
        > hipookryzja władzy dzisiejszej wynika z niskich celów - łupó a nie Slawy

        jesteś bliski mojej interpretacji tego artykułu - to zabawa w przewidywanie jak
        NIW i podobne przedsięwzięcia mające stać na straży właściwego wychowania "w
        duchu patriotycznym" (bogoojczyźnianym jak sądzę) będą przeinaczały historię
        dla własnych partykularnych celów, jak będą brązowić na powrót pomniki
        (wzorce) "ku pokrzepieniu serc", jak będą przemilczać to co niewygodne a
        ewentualnie powoływać się na "właściwe" pochodzenie świadectw historycznych jak
        niektórzy forumowicze na tym wątku (entuzjasta Gall zamiast -nie "obok"-
        krytycznego Thietmara, Niemca i "wroga")
        też jak władza będzie się powoływać na "skuteczne" metody walki z pewnymi
        negatywnymi zjawiskami, które "z powodzeniem" stosowali przodkowie (kara
        śmierci, piętnowanie cudzołożników, karcenie dzieci), bądź jak będzie
        zaprowadzała rygorystyczne przestrzeganie świąt kościelnych (jak np.
        teraz "nowa świecka tradycja" dotycząca obchodów śmierci JPII czy pielgrzymki
        BXVI)
        • uchachany Z miłym zdziwieniem widzę, że nie jestem 14.05.06, 15:13
          osamotniony w interpretacji tego artykułu :-))!

          • kyos też jestem mile zdziwiony :) 14.05.06, 19:39
            jesteś jednym z tych (nielicznych?) którzy potrafią czytać ze zrozumieniem i z
            tego korzystają :)
      • kyos Re: Pierwsi polscy królowie mieli swoje słabostki 14.05.06, 14:39
        bo tradycję sama, spontanicznie się nie tworzy,
        tradycję się wybiera (jak wszelkie narodowe mity)
        • uchachany I najlepiej, jak wybierze ją stosowna państwowa 14.05.06, 15:29
          instytucja - ku pokrzepieniu serc obywateli :-))...

          kyos napisał:

          > bo tradycję sama, spontanicznie się nie tworzy,
          > tradycję się wybiera (jak wszelkie narodowe mity)
    • Gość: Wojtas Re: Pierwsi polscy królowie mieli swoje słabostki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.06, 01:09
      Od kiedy archeolodzy są specami od analizy źródeł pisanych?
    • Gość: lwm Re: Pierwsi polscy królowie mieli swoje słabostki IP: *.pools.arcor-ip.net 14.05.06, 10:51
      Zainteresowanym postaciami wczesnych Piastow polecam "Zlota wlocznie" Jadwigi
      Zylinskiej. Nie zrazcie sie dlugoscia powiesci; czyta sie wspaniale.
    • pendrek_wyrzutek wszak wtrącał się w sprawy cesarstwa niemieckiego! 14.05.06, 11:28
      > W polityce zagranicznej Mieszka też można się dopatrzyć posunięć
      > wątpliwych etycznie. Dwukrotnie wszak wtrącał się w wewnętrzne sprawy
      > cesarstwa niemieckiego

      I owczesna GW (pan Thietmar) tego nie pochwalala.
    • Gość: piezo1 Nie słabostki tylko wiarę katolicką co się zowie! IP: *.lodz.dialog.net.pl 14.05.06, 11:45
      "Mieszko I "siedmiu żon zażywał""
      Jak przystało na dzianego katolika...
      Podobny był np. JFK (też praktykujący katolik), ale wymieniał się kochankami
      m.in. z Frankiem Sinatrą.
    • Gość: laclo Re: Pierwsi polscy królowie mieli swoje słabostki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.06, 11:59
      Panie Urbańczyk, co pan ciagle cytujesz tego Thietmara? Przeciez to paskudny
      Niemic i oszczerca polskiego narodu.
    • unicef123 Re: Pierwsi polscy królowie mieli swoje słabostki 14.05.06, 12:11
      historię tworzy się na użytek gawiedzi.
    • piwi77 Prof. Urbanczyk bada poczatki panstwa Polskiego? 14.05.06, 12:21
      To dlaczego zaczyna od Mieszka I. Przed nim byl Chaos? A my tak to kupujemy? Co
      ta katolicka propaganda z naszych glow uczynila...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka