Dodaj do ulubionych

"Obserwacje i pomiary astronomiczne" Andrzeja B...

IP: *.atol.com.pl 19.05.06, 21:40
Zupełny brak logiki: "Przy pierwszych kontaktach z niebem bezcenne są dobre
przewodniki, które nie tylko podpowiedzą, co oglądać, lecz także - jak i
dlaczego. " Skoro dobre przewodniki to nowoczesne NADprzewodniki chyba lepsze
co nie? No ale czego wymagać od Amerykańskiego ciemnogrodu? Hmmm jeszcze nad
tym pomyślę...
Obserwuj wątek
    • Gość: zdziwiona Re: "Obserwacje i pomiary astronomiczne" Andrzeja IP: *.smgr.pl 20.05.06, 11:39
      Po raz kolejny zastanawiam się nad drogami rozumowania niektórych autorów
      drukowanych tu notatek.Co wspólnego ma obcięcie funduszy na akcelerator
      amerykański z wydaną w Polsce książką ? Może lepiej by było eksponować brak
      funduszy na polska nauke w polsce i to co sie teraz dzieje w MEN-ie. A
      amerykański ciemnogród zostawiłabym w spokoju - ciekawe kto łowi nagrody
      Nobla , winduje technologię, kręci całym tym interesem naukowo-
      technologicznym. Daj nam Panie Boże takiego ciemnogrodu, a nie tego który mamy-
      moherkowego :-(
      • eptesicus polot - cecha w cenie :-)) 21.05.06, 21:43
        Gość portalu: zdziwiona napisał(a):

        > Po raz kolejny zastanawiam się nad drogami rozumowania niektórych autorów
        > drukowanych tu notatek.Co wspólnego ma obcięcie funduszy na akcelerator
        > amerykański z wydaną w Polsce książką ?

        bardzo dużo - i jedno i drugie ma związek z astronomią i estetycznym pięknem
        obrazów nieba. Cała historia świetnie nadaje się na wprowadzenie do dalszej
        częsci recenzji. Nad czym się tu zastanawiać

    • Gość: babach sprostowanie IP: *.osiedle.net.pl 21.05.06, 08:11
      Nazwa tego uniwersytetu to "Uniwersytet w Białymstoku" a nie "Uniwersytet
      Białostocki".
    • Gość: orionek Re: "Obserwacje i pomiary astronomiczne" Andrzeja IP: *.aster.pl 21.05.06, 09:32
      Ciekawe dlaczego wypisywane sa takie bezsensowne opinie, ktore nijak sie maja
      do tresci tej recenzji. Przeciez to jest informacja o nowej ciekawej ksiazce
      astronomicznej, ludzie! Ja od kilku lat probuje kupic w antykwarciacie Poradnik
      Kulikowskiego i nic. Wiec jesli ta ksiazka ma to wszystko, o czym pisze
      Wlodarczyk, to swietnie.
      • Gość: astrowuj Re: "Obserwacje i pomiary astronomiczne" Andrzeja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.06, 09:43
        Też zwróciłem uwagę na "nijakość" opinii. Włodarczyk to, oczywiście, osoba kt.
        zna się na rzeczy. Co do Kulikowskiego, to niestety, od dawna nie uświadczysz -
        a ja go mam i używam!.
        • maksimum Re: "Obserwacje i pomiary astronomiczne" Andrzeja 23.05.06, 17:36
          Gość portalu: astrowuj napisał(a):

          > Też zwróciłem uwagę na "nijakość" opinii. Włodarczyk to, oczywiście, osoba kt.
          > zna się na rzeczy. Co do Kulikowskiego, to niestety, od dawna nie
          >uświadczysz - a ja go mam i używam!.

          Bardziej oswieceni czytaja ksiazki amerykanskojezyczne,ale po co uczyc sie
          jezykow,skoro mozna poopowiadac legendy o polskich bialych krukach.
          • Gość: astrowuj Re: "Obserwacje i pomiary astronomiczne" Andrzeja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.06, 17:47
            ja akurat języki znam, kupuję też m. in. "Sky and Telescope". Ale po pierwsze -
            drogo, po drugie, nie negowałbym konieczności wydawania książek również w języku
            tubylczym.
            • Gość: astrowuj P.S. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.06, 17:50
              Kulikowski to Rosjanin. Akurat mam wydanie polskie.
      • eptesicus ta opinia (nr 1) była żartem z kategorii 21.05.06, 21:44
        absurdalnych

        ech, słynny polski polot :-))
    • Gość: Cygnus Re: "Obserwacje i pomiary astronomiczne" Andrzeja IP: *.ipt.aol.com 21.05.06, 23:24
      Ale zeby recenzowac recenzje nalezaloby chocby przejrzec ksiazke, tymczasem
      nikt z wypowiadajacych sie tego nie zrobil, ja tez nie. Mapki gwiazdozbiorow sa
      (chyba) we wszystkich dostepnych na rynku ksiazkach. Ciekawsza ta strona
      pomiarowa, obawiam sie ze to zbyt hermetyczne moze sie okazac, ale nie wiem,
      nie czytalem.
    • Gość: Joel obserwacje amatorskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.06, 16:43
      Obserwacje amatorskie z wykorzystaniem nieuzbrojonego oka (czy nawet lornetki)
      nie robią dużego wrażenia na zwykłych ludziach. Prosty przykład: skąd akurat
      wiadomo, że ta "kropka" na niebie, to jakaś kometa, a jesli już to jest kometa,
      to co z tego? skoro to tylko jakaś "kropka"...

      Wiem to z autopsji.

      Można czytać ksiązki, itp. ale to nie wiele daje. Aby pokazać komuś prawdziwe
      piękno nocnego nieba i wywrzeć na tej osobie wrażenie, tak aby nawet zaczęła
      się tym interesować, potrzeba sprzętu za kilka (naście) tysięcy zł. A mało kogo
      na takie coś stać.

      Taka smutna prawda.
      • pomruk Re: obserwacje amatorskie 23.05.06, 16:54
        Z małym zastrzeżeniem: wystarczy juz chyba sprzęt za 700 PLN (teleskop
        zwierciadlany z obiektywem o średnicy 110 - 130 mmm). Wiem, że widok Księżyca
        powoduje, że osobnikowi (osobniczce)"szczęka opada", a potem to już idzie
        ("popatrz, wokół tej planety z chmurkami to też księżyce, a cztery" etc.). Nie
        jest tak źle, uszy do góry!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka