Dodaj do ulubionych

Czy w Polsce potrzebne jest CK?

IP: *.junisoftex.pl / *.konst.silesianet.pl 23.01.03, 19:03
Czy w Polsce potrzebna jest Centralna Komisja ds. Tytulow i Stopni Naukowych,
tzw. CK? Jest to pozostalosc epoki stalinowskiej. W normalnym kraju, takim
np. jak USA, niczego takiego nie ma.
coto
Obserwuj wątek
    • Gość: habilitacja_w_toku Re: Czy w Polsce potrzebne jest CK? IP: *.weia.po.opole.pl 23.01.03, 19:22
      W USA nie ma tez habilitacji, za to sa konkursy na stanowiska profesorskie,
      gdzie trzeba się wykazac osiągnięciami, publikacjami (tam są tylko
      filadelfijskie, bo o inne trudno) kontaktami z przemysłem, wdrozeniami itp. CK
      bedzie tak długo, jak długo będą habilitacje (najczęściej bezsensowne,
      zabierające najlepszy czas i energie).
      • Gość: coto Re: Czy w Polsce potrzebne jest CK? IP: *.junisoftex.pl / *.konst.silesianet.pl 24.01.03, 00:28
        > W USA nie ma tez habilitacji, za to sa konkursy na stanowiska profesorskie,
        > gdzie trzeba się wykazac osiągnięciami, publikacjami (tam są tylko
        > filadelfijskie, bo o inne trudno) kontaktami z przemysłem, wdrozeniami itp.
        CK
        > bedzie tak długo, jak długo będą habilitacje (najczęściej bezsensowne,
        > zabierające najlepszy czas i energie).
        Tak, zgadzam sie. Slyszalem kiedys taka opinie, ze gdyby w USA trzeba bylo
        robic habilitacje to do tej pory Amerykanie nie wyladowaliby na Ksiezycu. Z
        tym, ze np. w Szwecji jest odpowiednik polskiej habilitacji i nie jest
        potrzebna do tego Centralna Komisja. Tytul ten nadaje uczelnia, recenzenci
        zagraniczni. Nie ma natomiast, podobnie jak w USA, profesorow tytularnych. Sa
        stanowiska profesorskie udzielane przez rade wydzialu, poszerzona o trzech
        zagranicznych profesorow. Zadne centralne komisje, ani komitety, nie sa
        potrzebne.
        coto
    • Gość: . Re: Czy w Polsce potrzebne jest CK? IP: *.intranet.opi / 192.2.1.* 27.01.03, 19:31
      Gość portalu: coco napisał(a):

      > Czy w Polsce potrzebna jest Centralna Komisja ds. Tytulow i Stopni Naukowych,
      > tzw. CK?
      A może trochę konkretów...;-)
      1) Jakie są wszystkie zadania statutowe Komisji i czy są jakieś inne regularnie
      lub nieregularnie wykonywane?
      2) Czy te zadania można uznać za zbyteczne w obecnej rzeczywistości (które i
      dlaczego), a jeśli powinny być wykonywane to kto mógłby je wykonywać?
      3) Jak te zadania są realizowane w innych krajach (normalnych i nienormalnych)?
      4) Czy Komisja dobrze wykonuje swoje zadania?
      >Jest to pozostałość epoki stalinowskiej. W normalnym kraju, takim
      > np. jak USA, niczego takiego nie ma.
      Fakt powstania Komisji w "epoce stalinowskiej" nie implikuje potrzeby jej
      natychmiastowego rozwiązania. To samo dotyczy "nienormalności" Polski
      i "normalności" USA.

      Pzdr.
      • Gość: coto Re: Czy w Polsce potrzebne jest CK? IP: *.junisoftex.pl / *.konst.silesianet.pl 27.01.03, 20:58
        > 1) Jakie są wszystkie zadania statutowe Komisji i czy są jakieś inne
        regularnie lub nieregularnie wykonywane?
        Sa. Mniej lub bardziej zakamuflowane. Nawet strony internetowej ten twor nie ma.

        > 2) Czy te zadania można uznać za zbyteczne w obecnej rzeczywistości (które i
        > dlaczego), a jeśli powinny być wykonywane to kto mógłby je wykonywać?
        Patrz p.3.

        > 3) Jak te zadania są realizowane w innych krajach (normalnych i
        nienormalnych)?
        W krajach normalnych bardzo prosto. Tytuly, stopnie i stanowiska naukowe nadaje
        rada danego wydzialu, poszerzona o recenzentow zagranicznych. Uprawnienia
        danej uczelni przyznaje rzadowa komisja ekspertow (nie Centralny Komitet),
        powolywana kazdorazowa na dana okolicznosc. Nie jest to zatem komisja stala,
        nomenklaturowa. Po zakonczeniu zadania jest ona rozwiazywana. Za kazdym razem w
        sklad takiej komisji wchodza inni czlonkowie. Logiczne i uczciwe? W krajach
        nienormalnych mamy do czynienia z centralnym sterowaniem przez panow wybranych
        na 3 lata. Czuwaja bez wzgledu na to czy jest cos do roboty czy nie. Jest to
        twor wzajemnej adoracji, bardzo czesto omijajacy w swych orzeczeniach strone
        merytoryczna.

        > 4) Czy Komisja dobrze wykonuje swoje zadania?
        Bardzo dobrze, jesli chodzi o dobro komisji.

        > Fakt powstania Komisji w "epoce stalinowskiej" nie implikuje potrzeby jej
        > natychmiastowego rozwiązania.
        Implikuje, zwlaszcza, ze jest zupelnie zbyteczna.
        Pozdrowienia
        coto
        • Gość: . Re: Czy w Polsce potrzebne jest CK? IP: *.intranet.opi / 192.2.1.* 28.01.03, 20:15
          Gość portalu: coto napisał(a):

          > > 1) Jakie są wszystkie zadania statutowe Komisji i czy są jakieś inne
          >> regularnie lub nieregularnie wykonywane?
          > Sa. Mniej lub bardziej zakamuflowane. Nawet strony internetowej ten twor nie
          ma.

          Ja też nie posiadam informacji o stronie internetowej Komisji - co nie znaczy,
          że dzialalność ciała jest tajna - ograniczanie się do informacji zawartych na
          nieistniejacych stronach WWW to marny pomysł. Te mniej zakamuflowane zadania są
          takie (nie wiem czy to zadania statutowe, ale jest to coś co można nazwać
          zakresem działalności):
          "
          1)Zatwierdzanie uchwał rad wydziałów i rad naukowych o nadaniu stopnia
          naukowego doktora habilitowanego i nostryfikacji stopni równorzędnych, nadanych
          za granicą.
          2)Przedstawianie Prezydentowi RP kandydatów do tytułu naukowego profesora na
          wniosek rad wydziałów i rad naukowych.
          3)Określanie dziedzin nauki i dziedzin sztuki oraz dyscyplin naukowych i
          artystycznych, w zakresie których mogą być nadawane stopnie naukowe.
          4)Przyznawanie jednostkom organizacyjnym szkół wyższych oraz innym placówkom
          naukowym uprawnień do nadawania stopni naukowych i kontrola korzystania z tych
          uprawnień.
          5)Rozpatrywanie odwołań kandydatów do stopni naukowych i tytułu naukowego od
          uchwał rad wydziałów i rad naukowych, podejmowanych w przewodach doktorskich i
          habilitacyjnych oraz w postępowaniu o nadanie tytułu naukowego."

          Całkiem pokaźne możliwości, szczególnie jak się wie jak ich używać.
          Czy jest sens dyskutować o zadaniach zakamuflowanych? Jakie to mogą być?

          >
          > > 2) Czy te zadania można uznać za zbyteczne w obecnej rzeczywistości (które
          > i
          > > dlaczego), a jeśli powinny być wykonywane to kto mógłby je wykonywać?
          > Patrz p.3.
          >
          > > 3) Jak te zadania są realizowane w innych krajach (normalnych i
          > nienormalnych)?
          > W krajach normalnych bardzo prosto. Tytuly, stopnie i stanowiska naukowe
          > nadaje rada danego wydzialu, poszerzona o recenzentow zagranicznych.
          > Uprawnienia danej uczelni przyznaje rzadowa komisja ekspertow (nie Centralny
          > Komitet), powolywana kazdorazowa na dana okolicznosc. Nie jest to zatem
          > komisja stala, nomenklaturowa. Po zakonczeniu zadania jest ona rozwiazywana.
          > Za kazdym razem w sklad takiej komisji wchodza inni czlonkowie. Logiczne i
          > uczciwe? W krajach nienormalnych mamy do czynienia z centralnym sterowaniem
          > przez panow wybranych na 3 lata. Czuwaja bez wzgledu na to czy jest cos do
          > roboty czy nie. Jest to twor wzajemnej adoracji, bardzo czesto omijajacy w
          > swych orzeczeniach strone merytoryczna.

          To jest alternatywa, ale czy są w Polsce środowiska (organizacje społeczne,
          naukowe, polityczne) zdolne zmienić istniejący stan rzeczy? Jeśli nie ma takich
          sił, to zmian nie należy się spodziewać prędzej niż w następnych pokoleniach.

          > > 4) Czy Komisja dobrze wykonuje swoje zadania?
          > Bardzo dobrze, jesli chodzi o dobro komisji.

          Tu się nie zgodzę - co widać po tej dyskusji (oraz po braku łatwo dostępnych
          informacji w Webie). W analogicznym wątku o PAN znalazły się głosy popierające
          ideę istnienia Akademii - a postulujące jedynie zmianę sposobu działania. Tu
          nie widać orędowników Komisji.

          > > Fakt powstania Komisji w "epoce stalinowskiej" nie implikuje potrzeby jej
          > > natychmiastowego rozwiązania.
          > Implikuje, zwlaszcza, ze jest zupelnie zbyteczna.

          Potrzebę rozwiązania implikuje fakt, że jest zbyteczna, a nie fakt, że powstała
          w "epoce stalinowskiej". Telewizja w Polsce też powstała w "epoce
          stalinowskiej", ale jest potrzebna jako społeczne medium przekazu informacji,
          więc nikt nie postuluje rezygnowania z niej.

          Pzdr.
          • Gość: coto Re: Czy w Polsce potrzebne jest CK? IP: *.junisoftex.pl / *.konst.silesianet.pl 29.01.03, 14:59
            > 1)Zatwierdzanie uchwał rad wydziałów i rad naukowych o nadaniu stopnia
            > naukowego doktora habilitowanego i nostryfikacji stopni równorzędnych,
            >nadanych za granicą.
            Po co?! Rady naukowe i rady wydzialow traktowane sa w ten sposob, spokojnie
            mowiac, niepowaznie. Znam przypadki kiedy rady wydzialow i senat podejmowaly
            decyzje, a potem jeden czlowiek z CK, tzw. super recenzent, uwalal sprawe, bo
            nie lubil pana X czy Rade. To sa praktyki niedopuszczalne i nie do pomyslenia w
            normalnych warunkach.

            > 2)Przedstawianie Prezydentowi RP kandydatów do tytułu naukowego profesora na
            > wniosek rad wydziałów i rad naukowych.
            To samo co wyzej.

            > 3)Określanie dziedzin nauki i dziedzin sztuki oraz dyscyplin naukowych i
            > artystycznych, w zakresie których mogą być nadawane stopnie naukowe.
            To moze zrobic komisja powolana czasowo na dana okolicznosc zlozona z ekspertow.

            > 4)Przyznawanie jednostkom organizacyjnym szkół wyższych oraz innym placówkom
            > naukowym uprawnień do nadawania stopni naukowych i kontrola korzystania z
            tych
            > uprawnień.
            To moze zrobic komisja powolana czasowo na dana okolicznosc zlozona z ekspertow.

            > 5)Rozpatrywanie odwołań kandydatów do stopni naukowych i tytułu naukowego od
            > uchwał rad wydziałów i rad naukowych, podejmowanych w przewodach doktorskich
            i
            > habilitacyjnych oraz w postępowaniu o nadanie tytułu naukowego."
            Do tego niepotzrebna jest stala komisja.
            >
            > Całkiem pokaźne możliwości, szczególnie jak się wie jak ich używać.
            Wlasnie. Jest to komisja, ktora ma, w zasadzie, nieograniczone uprawnienia.
            Mowilo sie, ze odbywaja sie tam sady kapturowe.

            >
            > Potrzebę rozwiązania implikuje fakt, że jest zbyteczna, a nie fakt, że
            powstała
            >
            > w "epoce stalinowskiej". Telewizja w Polsce też powstała w "epoce
            > stalinowskiej", ale jest potrzebna jako społeczne medium przekazu informacji,
            > więc nikt nie postuluje rezygnowania z niej.
            >
            Wszystko co powstalo w epoce stalinizmu narzucone przez sowietow jest zle. My
            tylko nie potrafimy sie z tych rzeczy wyzwolic. TV nie zostala nam narzucona
            przez ZSRR, to wynalazek Zachodu, w odroznieniu od CK i PAN. Zarowno jedna jak
            i druga instytucja to pozostalosc systemu totalitarnego. Akademie naukowe
            Zachodu sa podobne do PAN tylko z nazwy, to zupelnie inne struktury i
            mechanizmy tam rzadzace. Decyzje CK sa w duzej czesci przypadkow tendencyjne i
            nieobiektywne. Wszystko co jest sterowane centralnie jest zle. Dotyczy to
            zarowno, sluzby zdrowia, sztuki, nauki. W czesci przypadkow do CK wchodza
            ludzie niekompetentni, z klucza, ale dyspozycyjni.
            coto
            • Gość: . Re: Czy w Polsce potrzebne jest CK? IP: *.intranet.opi / 192.2.1.* 30.01.03, 20:05
              Gość portalu: coto napisał(a):

              > TV nie zostala nam narzucona przez ZSRR, to wynalazek Zachodu, w odroznieniu
              > od CK i PAN.
              Masz pewność, że ZSRR mógł zrezygnoać z telewizji jako medium oddziałującego
              na "masy" swoje i "bratnich narodów"? Pamietam czasy gdy hasło "telewizja
              kłamie" określało jednoznacznie działanie tego "wynalazku Zachodu" w PRL.

              > Zarowno jedna jak i druga instytucja to pozostalosc systemu totalitarnego.
              > Akademie naukowe Zachodu sa podobne do PAN tylko z nazwy, to zupelnie inne
              > struktury i mechanizmy tam rzadzace. Decyzje CK sa w duzej czesci przypadkow
              > tendencyjne i nieobiektywne.
              Być może masz rację, nie znam powodów podejmowania decyzji przez Komisję, nie
              mam wiedzy by porównywać dzialanie Akademii Nauk w Polsce i innych krajach.

              > Wszystko co jest sterowane centralnie jest zle. Dotyczy to zarowno, sluzby
              > zdrowia, sztuki, nauki.
              Owszem, centralne sterowanie w wielu aspektach ludzkiej dzialalności jest
              niekorzystne, ale biorąc dosłownie Twoje słowa: armia, policja, straż pożarna,
              marynarka i tp. organizacje są złem bo opierają się na zcentralizowanym
              dowodzeniu.

              > W czesci przypadkow do CK wchodza ludzie niekompetentni, z klucza, ale
              > dyspozycyjni.
              A skąd pewność, że na wydziałach i w instytutach naszych uczelni wyższych mamy
              zawsze do czynienia w ludzmi kompetentnymi, apolitycznymi i niedyspozycyjnymi?

              Nie sądzę, by dalsza dyskusja o CK przyniosła jeszcze jakieś nowe istotne
              elemnty. Posiadamy różną wiedzę na temat Komisji (moja jest znikoma), a od
              Ciebie, prócz przedstawionych krytycznych tez, nie dowiem się o niej chyba
              niczego więcej. Szkoda.
              Pzdr.
    • Gość: coco Re: Czy w Polsce potrzebne jest CK? IP: *.konst.silesianet.pl 20.02.03, 02:35
      Oto zakres dzialania Centralnej Komisji ds. Tytulow i Stopni Naukowych. Zgroza!
      To chyba ostatni skansen centralnego sterowania, postkomunistyczna pozostalosc.
      ________________
      Zatwierdzanie uchwał rad wydziałów i rad naukowych o nadaniu stopnia naukowego
      doktora habilitowanego i nostryfikacji stopni równorzędnych, nadanych za
      granicą; przedstawianie Prezydentowi RP kandydatów do tytułu naukowego
      profesora na wniosek rad wydziałów i rad naukowych; określanie dziedzin nauki i
      dziedzin sztuki oraz dyscyplin naukowych i artystycznych, w zakresie których
      mogą być nadawane stopnie naukowe; przyznawanie jednostkom organizacyjnym szkół
      wyższych oraz innym placówkom naukowym uprawnień do nadawania stopni naukowych
      i kontrola korzystania z tych uprawnień; rozpatrywanie odwołań kandydatów do
      stopni naukowych i tytułu naukowego od uchwał rad wydziałów i rad naukowych,
      podejmowanych w przewodach doktorskich i habilitacyjnych oraz w postępowaniu o
      nadanie tytułu naukowego
      • Gość: . Re: Czy w Polsce potrzebne jest CK? IP: 192.2.1.* 20.02.03, 20:25
        Hi Coco

        Nie obraź się, ale Ameryki nie odkryłeś. Przeczytaj mój post z 28-01-2003 20:15
        czyli z przed 23 dni. Zastanawiam się, czy na temat "CK do Spraw ..." można z
        Tobą rozmawiać, czy tylko potrafisz prowadzić jednostajny monolog w
        stylu "Balcerowicz musi odejść", a każdą polemikę Twojego stanowiska z góry
        uważasz za niegodną uwagi (co nie znaczy, że Twe argumenty nie mają sensu).
        Masz osobiste porachunki z Komisją lub z którymś jej członków?
        I ponawiam pytanie, czy znasz Polsce środowiska (organizacje społeczne,
        naukowe, polityczne), którym obecny stan by nieodpowiadał i które byłyby
        skłonne taką zmianę przeprowadzić?

        Pzdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka