Dodaj do ulubionych

Atomowe statki kosmiczne?

IP: proxy / 195.117.20.* 30.01.03, 17:54
George W. Bush za wszelką ceną chce zniszczyć życie na Ziemi.
Najpierw rozpętać wojnę. Użyć przeciwko niedozbrojonym
Irakijczykom broni jądrowej. Jak to nie da rezultatu to całą
ziemię skazić promieniotwórczo z kosmosu. Jeśli przy starcie
rakiety będzie awaria wtedy jego plan będzie miał przyspieszenie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Faramir Re: Atomowe statki kosmiczne? IP: *.ds17.agh.edu.pl 30.01.03, 18:02
      Czlowieku czy Ty wiesz o czym mowisz ?? fakt busha nie znosze i
      wkurza mnie to co robia amerykanie, lae to ze beda pracowac nad
      napedem jadrowym jest wedlug mnie calkowicie sluszne i trzeba
      byc nieukiem zeby to negowac ... musimy sie rozwijac podbijac
      nowe terytoria inaczej zgnusniejemy na ziemi...
      • Gość: Amator Musimy już lecieć IP: *.acn.pl / 10.65.5.* 30.01.03, 20:54
        Musimy to tylko dwie rzeczy: zrobić siusiu i umrzeć. Całą resztę
        zostawiam tym co się nudzą na ziemi by zaszczycili grono
        zdobywców nagrody Darwina.
    • Gość: Zaraza Reakcje termojądrowe na Słońcu! Pora na protest. IP: *.client.attbi.com 30.01.03, 18:40
      Może Greenpiss wysłać.
      • Gość: Amator Re: Reakcje termojądrowe na Słońcu! Pora na prote IP: *.acn.pl / 10.65.5.* 30.01.03, 20:59
        GreeenPeace wiedzą co muszą i leją na zielono.

        Gość portalu: Zaraza napisał(a):

        > Może Greenpiss wysłać.
        • Gość: Śmierć Amatorów Giń od swego siusiaka IP: *.swic.dialup.inetia.pl 30.01.03, 22:01
          Masz, kolego, słusznego: tacy jak Ty muszą tylko szczać (srać też niestety
          czasem) i umrzeć. O to drugie wg Ciebie zadba Bush, ale czy to pierwsze musisz
          koniecznie czynić na jakowymś forum? Przypominam: publiczne przez ludzi
          odprawianie czynności fizjologicznych jest karalne; a przede wszystkim budzi
          niesmak.
          • Gość: AB Re: Giń od swego siusiaka IP: yes:* / 194.181.74.* 31.01.03, 13:33
            Pogadały se ściekowce.
    • Gość: profesor z Oxfordu Re: Atomowe statki kosmiczne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.03, 00:24
      Gość portalu: Amator napisał(a):

      > George W. Bush za wszelką ceną chce zniszczyć życie na Ziemi.
      > Najpierw rozpętać wojnę. Użyć przeciwko niedozbrojonym
      > Irakijczykom broni jądrowej. Jak to nie da rezultatu to całą
      > ziemię skazić promieniotwórczo z kosmosu. Jeśli przy starcie
      > rakiety będzie awaria wtedy jego plan będzie miał
      przyspieszenie.

      Amator, takich pierdolek, jak od ciebie, to sie moge dowiedziec
      skadkolwiek, na prztyklad jak pierdne, to moge zsyntetyzowac co
      pierdnalem. Czyli na chuj to komu. Amator, zamnknij dupe, nie
      odzywaj sie, szkoda na to czasu.

    • Gość: Stan Re: Atomowe statki kosmiczne? IP: *.lublin.pl / 192.168.0.* 31.01.03, 08:56
      A to nie wiecie, ze nie tylko Bush, ale wiekszosc innych
      politykow na swiecie, jest sterowana przez kosmitów?!
      Im chodzi o naturalne wyginiecie ludzkosci, zeby zajac nasza
      planete!!
      • Gość: Artur Re: Atomowe statki kosmiczne? IP: 194.29.176.* 31.01.03, 09:32
      • Gość: Widz Amator - do Klewek lub Tworek IP: *.acn.pl 31.01.03, 23:33
        Gość portalu: Stan napisał(a):

        > A to nie wiecie, ze nie tylko Bush, ale wiekszosc innych
        > politykow na swiecie, jest sterowana przez kosmitów?!
        > Im chodzi o naturalne wyginiecie ludzkosci, zeby zajac nasza
        > planete!!


        Ostatnio Lepper wykrył ich w Klewkach. Zasuwaj tam Amatorze!

        Widz
    • Gość: JinX A jak to ma działać?? IP: *.ceti.pl 01.02.03, 01:28
      A czy drodzy Forumowicze nie wiedza na przyklad jak to (w przyblizeniu) ma
      dzialac?
      • Gość: Zaraza Ogrzewać lekki gaz IP: *.client.attbi.com 01.02.03, 04:33
        www.fas.org/nuke/space/index.html

        • vortex Re: Ogrzewać lekki gaz 01.02.03, 17:09
          Gość portalu: Zaraza napisał(a):

          > <a
          href="http://www.fas.org/nuke/space/index.html"target="_blank">www.fas.org/n
          > uke/space/index.html</a>
          >

          A można to jakoś przystępnie opisać, znam angielski ale nie wiem czy na tyle
          biegle żeby zrozumieć to co tam jest napisane :P pozatym nie ma żadnych
          rysunków, schematów, szkiców, czyli graficznego opisania co tam sie dzieje. :P
          • Gość: Zaraza Re: Ogrzewać lekki gaz IP: *.client.attbi.com 01.02.03, 20:14
            Dla ułatwienia rysunek:
            www.islandone.org/APC/Nuclear/01.html

            Wodór pod cisnieniem (po to są pompy) przechodzi przez rdzeń reaktora, gdzie jest ogrzewany do wysokiej temperatury. Potem
            dostaje się do dyszy, gdzie się rozpręża, jednoczesnie zwiększając szybkosć przepływu (prawo Bernoulliego). Działające prototypy
            skonstruowano już dawno (Nerva). Zaleta: nie trzeba zabierać utleniacza (i rozpędzać, razem z całym statkiem, na co potrzeba
            energii).

            Nawiasem mówiąc: podobny jest koncept silnika słonecznego: gaz jest ogrzewany promieniami słonecznymi, tyle, że ciąg takiego
            silnika byłby bardzo mały (ale i tak przydatny podczas długich misji kosmicznych, zwłaszcza w pobliżu słońca). Można też
            poteoretyzować, że źródło energii w samym statku kosmicznym w ogóle nie jest potrzebne: powiedzmy, że energii do podgrzewania i
            sprężania wodoru dostarcza emitowana z Ziemi wiązka lasera albo mikrofal (nie ma jeszcze laserów o wystarczającej mocy,
            mikrofale byłyby bardziej realne). W wariancie jeszcze bardziej wydajnym statek kosmiczny mógłby przy starcie korzystać nie z
            wodoru, a z powietrza atmosferycznego (cos w rodzaju silnika turboodrzutowego, z łukiem elektrycznym tam, gdzie normalnie
            zachodziłoby spalanie paliwa).

            Osobiscie uważam, że niedaleką przyszłoscią będzie kombinacja: start wspomagany energią dostarczaną z Ziemi, potem włączenie
            reaktora jądrowego i samodzielny lot. Wydajne i czyste.



          • Gość: AndrzejM JAK TO DZIAŁA IP: *.acn.pl 01.02.03, 21:06
            Witam,
            rakieta pozostaje rakietą, bez względu na żródło energii i sposób nadawania
            prędkości masie wyrzucanej, zawsze obowiązuje ta sama zasada zachowania pędu i
            konsekwencje w postaci tzw "rónwnia rakiety" i wynikającego z niego stosunku
            masy początkowej do końcowej czyli w efekcie ładunku użytecznego dla danej
            misji, określonej celem i trajektorią, a więc i czasem trwania.
            W przypadku rakiety na paliwo chemiczne oczywiście żródłem energii jest paliwo
            chemiczne, najwydajniejszy 'tak wprost" jest tu wodór (no i tlen) a masą
            wyrzuczaną są gazy - produkty spalania.
            Załogowa wyprawa i powrót na Marsa jest tu b. trudny do przeprowadzenia, tak ze
            względu na czas trwania jak i stosunek mas, o którym wyżej.
            Nuklearna rakieta "termiczna" różni się tym, że źródłem energii jest stos
            atomowy o odpowiedniej konstrukcji (sterowalny, odporny , ekranowany itd) który
            podgrzewa do temperatury ponad dwa tysiące stopni (ograniczenia materiałowe)
            gaz, gaz rozpręża się w dyszy Lavala (zbieżno - rozbieżnej) i wypływając z
            duża prędkością daje ten sam efekt, co w rakiecie chemicznej. Tyle, że nie są
            to produkty spalania, ale gaz specjalnie przeznaczony "do wyrzucania". Można
            bez specjalnego trudu udowodnić (ale tu nie miejsce na to, dowód jest z gatunku
            szkolnych), że efektywnośc będzie największa, jężeli masa cząsteczkowa tego
            gazu będzie - o dziwo - najmniejsza. Gazem takim zatem z tego powodu powinien
            byc wodór - ale nie jako paliwo!
            Nuklearna rakieta termiczna jest w obecnym stanie techniki realna i czyni
            podróż na Marsa realną.
            W sferze teorii - poprawnych z widzenia fizyki ale nie realnych jeszcze w
            njbliższym czasie technicznie - leżą jak dotąd rakiety jonowe i fotonowe.
            W tych pierwszych masa wyrzutowa (nie wodór jednak0 jest przyśpieszana w
            postaci jonów przez pole elektryczne, przy wylocie jony "odzyskują" elektrony i
            wiązka wylotowa jest obojętna. Energia przyśpieszająca - poprzez poe
            elektryczne - pochodzić musi oczywiście z fuzji lub rozpadu atomowego, co do
            tego nie ma żadnej alternatywy.
            Rakita fotonowa - jedyna, która może sięgnć gwiazd, nie tylko planet - to
            poprostu laserowy reflektor, masa wyrzutową są tu fotony.

            Reasumując - Bush nie Bush, pacyiści nie pacyfiści, ekolodzy nie ekolodzy,
            Klewki nie Klewki - ale Człowiek na swej drodze w kosmos energii atomowej
            używać musi, czy tam będzie musiał.
            Z optymistycznym pozdrowieniem

            A.
            • Gość: kpsting Re: JAK TO DZIAŁA IP: *.new-york-19rh16rt-ny.dial-access.att.net 01.02.03, 22:19
              Silnik jonowy rownierz zostal juz przetestowany (misja Deep Space-1), chyba ze
              mowisz o napedzie jonowym z zasilaniem nuklearnym (tj. z reaktora).
              Nalezy podkreslic ze w kazdym przypadku ucieczka z naszej studni grawitacyjnej
              jest nadal domena silnika chemicznego bo ani system jonowy ani plazmowy nie
              jest w stanie przepchnac statku przez atmosfere na przekor sile ciazenia.

              Naped jonowy lub plazmowy jest wlaczany dopiero w przestrzeni kosmicznej,
              predkosc statku (albo przyspieszenie) zalezy bezposrednio od szybkosci do
              jakiej rozpedzane sa jony (w przypadku systemu jonowego). Predkosc jonow zalezy
              bezposrednio od roznicy potencjalow miedzy elektrodami w komorze
              akceleracyjnej. Reaktor bedzie w stanie zapewnic o wiele wyzsze napiecia niz
              dotychczasowe srodki zasilania i to praktycznie przez nieograniczony czas.
              Mowi sie o predkosci przelotu 300% wiekszych niz obecnie.
              • Gość: AndrzejM Re: JAK TO DZIAŁA IP: *.acn.pl 02.02.03, 10:35
                Gość portalu: kpsting napisał(a):

                > Silnik jonowy rownierz zostal juz przetestowany (misja Deep Space-1), chyba
                ze
                > mowisz o napedzie jonowym z zasilaniem nuklearnym (tj. z reaktora).

                A.: Mówię nie o silniku, tylko o załogowym pojeździe , w tym sensie skrótowo
                używając określenia "rakieta"


                >
                Nalezy podkreslic ze w kazdym przypadku ucieczka z naszej studni grawitacyjnej
                > jest nadal domena silnika chemicznego bo ani system jonowy ani plazmowy nie
                > jest w stanie przepchnac statku przez atmosfere na przekor sile ciazenia.

                A.:
                Slilniki na paliwo chemiczne wyglądają dziś rzeczywiście na najbardziej
                korzystne dla tego etapu lotu, co nie znaczy,że z założenia nie może tu być
                użyty termiczny silnik nuklearny. Z cała pewnościa do startu z Zemi z wielu
                powodów nie może być użyty napęd fotonowy.....
                >
                > ,
                > predkosc statku (albo przyspieszenie) zalezy bezposrednio od szybkosci do
                > jakiej rozpedzane sa jony (w przypadku systemu jonowego).

                To jest źle powiedziane. Prędkość to całka w czasie z przyśpieszenia,
                przyśpieszenie to stosunek masy rakiety do siły ciągu, siła ciągu to wydatek
                masowy medium wyrzucanego razy prękość tego medium względem rakiety. I to
                niezależnie od rodzaju napędu.

                > bezposrednio od roznicy potencjalow miedzy elektrodami w komorze
                > akceleracyjnej. Reaktor bedzie w stanie zapewnic o wiele wyzsze napiecia niz
                > dotychczasowe srodki zasilania...

                A.:???



                > Mowi sie o predkosci przelotu 300% wiekszych niz obecnie.

                A.: Skąd te 300%? To można (jeśli można) powiedzieć o jakiejś konkretnej misji
                czy manewrze.

                Pzdr

                A.
                • Gość: Uqbar Nowa fizyka? IP: *.acn.pl / 10.65.8.* 02.02.03, 13:10
                  1. Przyspieszenie to jednak sila dzielona przez mase.
                  2. Masa razy predkosc to nadal jest ped, a nie sila.
                  3. Bez poprawek relatywistycznych ( rakiety latają z
                  predkosciami duzo mniejszymi niz predkosc swiatła) zasady
                  dynamiki Newtona nadal obowiazuja.
                  4. Ciekawe jednak jest, jak to bedzie gdy czastki wyrzucane z
                  silnika przyszlosci, beda mialy predkosci bliskie predkosci
                  swiatla. ( z nadal obowiazujaca zasada zachowania pedu :-)

                  pozdawiam Uqbar


                  Gość portalu: AndrzejM napisał(a):

                  > Gość portalu: kpsting napisał(a):
                  >
                  > > Silnik jonowy rownierz zostal juz przetestowany (misja Deep
                  Space-1), chyb
                  > a
                  > ze
                  > > mowisz o napedzie jonowym z zasilaniem nuklearnym (tj. z
                  reaktora).
                  >
                  > A.: Mówię nie o silniku, tylko o załogowym pojeździe , w tym
                  sensie skrótowo
                  > używając określenia "rakieta"
                  >
                  >
                  > >
                  > Nalezy podkreslic ze w kazdym przypadku ucieczka z naszej
                  studni grawitacyjnej
                  > > jest nadal domena silnika chemicznego bo ani system jonowy
                  ani plazmowy ni
                  > e
                  > > jest w stanie przepchnac statku przez atmosfere na przekor
                  sile ciazenia.
                  >
                  > A.:
                  > Slilniki na paliwo chemiczne wyglądają dziś rzeczywiście na
                  najbardziej
                  > korzystne dla tego etapu lotu, co nie znaczy,że z założenia
                  nie może tu być
                  > użyty termiczny silnik nuklearny. Z cała pewnościa do startu z
                  Zemi z wielu
                  > powodów nie może być użyty napęd fotonowy.....
                  > >
                  > > ,
                  > > predkosc statku (albo przyspieszenie) zalezy bezposrednio od
                  szybkosci do
                  > > jakiej rozpedzane sa jony (w przypadku systemu jonowego).
                  >
                  > To jest źle powiedziane. Prędkość to całka w czasie z
                  przyśpieszenia,
                  > przyśpieszenie to stosunek masy rakiety do siły ciągu, siła
                  ciągu to wydatek
                  > masowy medium wyrzucanego razy prękość tego medium względem
                  rakiety. I to
                  > niezależnie od rodzaju napędu.
                  >
                  > > bezposrednio od roznicy potencjalow miedzy elektrodami w
                  komorze
                  > > akceleracyjnej. Reaktor bedzie w stanie zapewnic o wiele
                  wyzsze napiecia n
                  > iz
                  > > dotychczasowe srodki zasilania...
                  >
                  > A.:???
                  >
                  >
                  >
                  > > Mowi sie o predkosci przelotu 300% wiekszych niz obecnie.
                  >
                  > A.: Skąd te 300%? To można (jeśli można) powiedzieć o jakiejś
                  konkretnej misji
                  > czy manewrze.
                  >
                  > Pzdr
                  >
                  > A.
                  • Gość: AndrzejM Re: Nowa fizyka? Nie IP: *.acn.pl 02.02.03, 15:10
                    Gość portalu: Uqbar napisał(a):

                    > 1. Przyspieszenie to jednak sila dzielona przez mase.
                    A.
                    Jasne, to moje "przejęzyczenie"
                    > 2. Masa razy predkosc to nadal jest ped, a nie sila.
                    A.
                    Napisałwm nie masa razy prędkośc, tylko wydatek masowy, czyli masa/czas razy
                    prędkość, czyli zwyczajnie, żadna to nowa fizyka...
                    > 3. Bez poprawek relatywistycznych ( rakiety latają z
                    > predkosciami duzo mniejszymi niz predkosc swiatła) zasady
                    > dynamiki Newtona nadal obowiazuja.
                    A.
                    Zawsze obowiązują, poprawki relatywistyczne oczywiście tam gdzie są znaczące -
                    a tak jest zwyczajnie w przypadku rakiety fotonowej. Foton ma wszak
                    masę "relatywistyczną" przy zerowej spoczynkowej, niekiedy mówi się, że foton
                    masy niema, jedynie określony pęd.
                    > 4. Ciekawe jednak jest, jak to bedzie gdy czastki wyrzucane z
                    > silnika przyszlosci, beda mialy predkosci bliskie predkosci
                    > swiatla. ( z nadal obowiazujaca zasada zachowania pedu :-)
                    >
                    > pozdawiam Uqbar
                    >
                    >
                    > Pozdrawiam
                    A.
                • Gość: kpsting Re: JAK TO DZIAŁA IP: *.new-york-22rh15rt-ny.dial-access.att.net 02.02.03, 19:28
                  Gość portalu: AndrzejM napisał(a):

                  > A.:
                  > Slilniki na paliwo chemiczne wyglądają dziś rzeczywiście na najbardziej
                  > korzystne dla tego etapu lotu, co nie znaczy,że z założenia nie może tu być
                  > użyty termiczny silnik nuklearny. Z cała pewnościa do startu z Zemi z wielu
                  > powodów nie może być użyty napęd fotonowy.....

                  Moze byc, ale nie taki jak VASIMR (system plazmowy) poniewaz przy starcie
                  silnik chemiczny spala i wyrzuca tony chemikaliow przez dysze a jakos nie moge
                  sobie wyobrazic zeby wyrzucanie samej plazmy moglo uniesc statek. Rozpedzajace
                  magnesy musialyby chyba zajmowac polowe jego masy.
                  Natomiast nuklearnie wspomagany RAMJET, czyli silnik "oddychajacy"
                  powietrzem, jak najbardziej. Bedzie to nadal naped chemiczny, z ta roznica, ze
                  bezposrednim zrodlem UTLENIACZA bedzie powietrze. Nie pamietam jaka czesc masy
                  startowej zwykle stanowi utleniacz ale przypuszczam ze przynajmniej 50%. Wodor
                  bedzie podgrzewany do ponad 2000C przy pomocy reaktora, mieszany z powietrzem i
                  spalany.

                  > To jest źle powiedziane. Prędkość to całka w czasie z przyśpieszenia,
                  > przyśpieszenie to stosunek masy rakiety do siły ciągu, siła ciągu to wydatek
                  > masowy medium wyrzucanego razy prękość tego medium względem rakiety. I to
                  > niezależnie od rodzaju napędu.

                  Musze sie przyznac, ze rzeczywiscie nie orientuje sie zbytnio w fizyce lotow
                  kosmicznych... powiedzmy ze interesuje sie tym na zupelnie amatorskim poziomie
                  czlowieka, ktory jest zafascynowany lotami w kosmos. Rzeczywiscie powinienem
                  uzywac okreslenia ciag, lub sila ciagu, delta-V itp.

                  > A.:???

                  ???

                  > A.: Skąd te 300%? To można (jeśli można) powiedzieć o jakiejś konkretnej
                  misji
                  > czy manewrze.

                  Eh, czesto dla przykladu podaje sie czas lotu na Marsa, 2 miesiace zamiast 6
                  miesiecy. Moze zapomnijmy o tych 300% ktore napisalem ;-)

                  pozdrawiam
                  • Gość: LASER Re: JAK TO DZIAŁA IP: 217.153.39.* 04.02.03, 14:22
                    >
                    > Eh, czesto dla przykladu podaje sie czas lotu na Marsa, 2
                    miesiace zamiast 6
                    > miesiecy. Moze zapomnijmy o tych 300% ktore napisalem ;-)
                    >
                    2 miesiące to z pomocą VASIMIRA a napęd jądrowy nagrzewający
                    wodór sporo krócej. Możliwe przyspieszenie nawet 1g ! W 2
                    tygodnie bylibyśmy na miejscu
    • Gość: siaraX Re: Atomowe statki kosmiczne? Ironia losu? IP: *.in-addr.btopenworld.com 02.02.03, 19:47
      dwa dni pozniej po tym artykule rozpada sie w atmosferze
      jeden ze statkow NASA....
      • Gość: Widz Re: Atomowe statki kosmiczne? Ironia losu? IP: *.acn.pl 02.02.03, 20:03
        Gość portalu: siaraX napisał(a):

        > dwa dni pozniej po tym artykule rozpada sie w atmosferze
        > jeden ze statkow NASA....


        No i co z tego? A wczoraj karetka pogotowia zabiła przechodnia. A w zeszłym
        tygodniu w szpitalu zmarł zdrowy chory w czasie operacji ślepej kiszki. A
        znajoma znajomej uległa zaczadzeniu w łaźience. I jakie wnioski na przyszłośc?
        Poironizuj jeszcze trochę idąc tym tropem...

        Widz
        • Gość: Zaraza A może nie ironia, tylko czas na wnioski? IP: *.client.attbi.com 02.02.03, 20:31
          Że, na przykład, latanie na bombie (czyli tonach ciekłego tlenu i wodoru) to zajęcie niekoniecznie bezpieczne? Że
          wymagania energetyczne lotu w kosmos w połączeniu ze stosowaną techniką napędu powodują koniecznosć
          konstruowania pojazdów bez zapasu wytrzymałosci, z którym można by się czuć nieco lepiej (co kurna jest, żeby
          odpadający kawałek pianki uszkadzał skrzydło?
          Wahadłowce to technika z lat 70-tych. Pora na jakis postęp (w bliskiej perspektywie - silniki nuklearne i/albo start
          wspomagany energią z Ziemi).
    • Gość: TiS Re: Atomowe statki kosmiczne? IP: *.nzs.pw.edu.pl 03.02.03, 17:21
      Co do tych niedozbrojonych, to nie wiem, komu tu wierzyć.
      Natomiast takich bzdur to ja dawno nie czytałem (chodzi mi
      oczywiście o Twoją wypowiedź). A może jeszcze rząd nas
      nieustannie inwigiluje, a w Roosvell rozbił się kiedyś
      faktycznie statek kosmiczny???
      Pomysł Twój przypomina mi propagandę PRL owską - stonkę też
      nam na pola Amerykanie zrzucali, co?
      Jak bardzo Busza nie lubię, to jednak bardziej mu wierzę, niż
      Saddamowi. W Ameryce przynajmniej można otwarcie wyśmiewać się z
      prezydenta...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka