Dodaj do ulubionych

Podróż z prędkością nadświetlną jest niemożliwa

IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 14.07.06, 22:26
Z tego co mi wiadomo obecna fizyka przewiduje(ba! niektórym podobno się udało
takową uzyskać przesyłając informacje zakodowane w promieniu laserowym)
prędkość większą od prędkości światła. Ok.
Teraz załóżmy, że jakimś cudem lub niesamowitym nakładem sił, środów i pracy
udałoby się zbudować pojazd zdolny do osiągania takich prędkości, np. 2
Fotonów(Foton - jednokrotna prędkość światła ;)
Niestety, nawet dysponując takową maszyną podróż kosmiczna tym pojazdem
potrwałaby bardzo, ale to bardzo krótko.
Z prostej i prozaicznej przyczyny: w przypadku pojawienia się na trasie
naszego przelotu jakiejkolwiek przeszkody roztrzaskalibyśmy się o nią zanim
byśmy ją zobaczyli - światło emitowane przez obiekt/przeszkodę nie zdążyłoby
dotrzeć do nas i poinformować nas o nadchodzącym niebezpieczeństwie.
Dlatego hipotetyczne podróże z prędkością większą od prędkości światła
musiałyby się odbywać w... innym wymiarze, wolnym od "przeszkód na trasie", a
o ile mi również wiadomo fizycy przewidują istnienie co najmniej dziesięciu
wymiarów.
pzdr
Obserwuj wątek
    • dokowski To nie wydaje mi się logicznym argumentem 15.07.06, 13:39
      Gość portalu: idea napisał(a):

      > w przypadku pojawienia się na trasie
      > naszego przelotu jakiejkolwiek przeszkody roztrzaskalibyśmy się o nią zanim
      > byśmy ją zobaczyli - światło emitowane przez obiekt/przeszkodę nie zdążyłoby
      > dotrzeć do nas

      ale my byśmy dotarli do tego światła, które już zostało wyemitowane
      • axx61 Re: To nie wydaje mi się logicznym argumentem 15.07.06, 18:04
        Nic podobnego . taka podroz bylaby mozliwa. To tylko nasze zalozenia mowia ze
        jest stala i ograniczona ale tylko w naszej galaktyce. W przyrodzie nie ma
        stalych. Wszystko jest zmienne i niestale i w zaleznosci. Nie ma sie czym
        przejmowac.
        • Gość: xawery Re: To nie wydaje mi się logicznym argumentem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.06, 21:09
          O czym wy mówicie, ludzie? Istnieje stała c o wymiarze prędkości. Jest to
          maksymalna prędkość przesyłu informacji. Przekroczenie jej daje paradoksy typu:
          skutek poprzedza przyczynę. Tzn. szklanka się zbiła, wiec zaraz spadnie ze stołu.
          • pomruk Re: To nie wydaje mi się logicznym argumentem 17.07.06, 21:56
            There was a lady named Bright,
            Who traveled faster than light.
            She starter one day,
            in a relative way,
            and returned the previous night.

            (anonymus)
            • pomruk started! 17.07.06, 22:00
              nawet wierszyka nie porafię porządnie wklepać.
          • Gość: Everizon Re: To nie wydaje mi się logicznym argumentem IP: *.kaskada.net 13.08.06, 23:09
            mimo że nie zgadzam się z poprzednikami co coś tam gadają o omijaniu przeszkód w innym wymiarze i prędkościach 2f itp
            to i muszę się z jednym niezgodzić w poscie imć. xawerego.

            otóż: zdarzenie takie że skutek poprzedza swoją przyczynę nie jest niemożliwe a nawet występuje samorzutnie z określoną prawdopodobnością. Na poziomie kwantowym natomiast takie zdarzenia następują w równej mierze jak i odwrotne. Czyli innymi słowy tak jak i przyczyna->skutek, tak i skutek->przyczyna występują z tą samą częstotliwością.
            To potwierdzone naukowo poprzez doświadczenia. Nie przytoczę tu ich ale wszystkie liczące się opisane się w książce pewnego uznanego fizyka pt: "Strzałka czasu i Punkt Archimedesa". Chodzi o tzw. problemy Yparian oraz efekt "Jasnowidzącej kotki" to oczywiście są ulubione nazwy fizyków bardzo złożonych w efekcie i trudnych do opisu merytorycznego zjawisk i doświadczeń.

            A szklanka rozbija się więc zaraz spadnie ze stołu? Przecież zawsze się tak dzieje! zależy tylko w którym kierunku czasu się patrzy! Większość ludzi (duuuża większość) interretuje prawa fizyki jakby były niesymetryczne względem czasu ponieważ tak podpowiada nam tzw. zdrowy rozsądek. Ale tak nie jest. Prawa fizyki są symetryczne względem czasu co udowadnieją w/w doświadczenia.

            Pozdrawiam
    • Gość: Orkan Re: Podróż z prędkością nadświetlną jest niemożli IP: *.dsl.sfldmi.sbcglobal.net 16.07.06, 20:48
      Wystarczy że lecielibyśmy z prędkością 1,9 i wysyłali przed siebie "światło
      szperacza" o prędkości 2,0. Byłby czas na odbiór "światła" odbitego i zmianę
      kierunku.

      Poza tym - przy tych prędkościach przesyłało by się najpewniej informację o
      pojeździe, a nie sam pojazd. W miejscu docelowym pojazd materializował by się z
      lokalnej materii lub energii na podstawie zakodowanej informacji o jego
      strukturze.
      Można by też wysyłać kilka kopii takiej informacji - w razie gdyby jakaś jej
      część uległa po drodze zniszczeniu.
      • absurdello Tylko co zrobić z tyloma kopiami załogi ... 17.07.06, 00:25
        z których każda twierdzi, że jest t tą jedyną prawdziwą ...

        (Kłania się casus niejakiego Termofelesa opisanego w Podróżach Iona Tichego
        (na planecie Bżutów :))

        • europitek Re: Tylko co zrobić z tyloma kopiami załogi ... 18.07.06, 03:08
          No i jeszcze jak w punkcie docelowym umieścić "materializator".
    • Gość: lajkonik Re: Podróż z prędkością nadświetlną jest niemożli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.06, 20:28
      Gość portalu: idea napisał(a):

      > Z tego co mi wiadomo obecna fizyka przewiduje(ba! niektórym podobno się udało
      > takową uzyskać przesyłając informacje zakodowane w promieniu laserowym)
      > prędkość większą od prędkości światła. Ok.
      > Teraz załóżmy, że jakimś cudem lub niesamowitym nakładem sił, środów i pracy
      > udałoby się zbudować pojazd zdolny do osiągania takich prędkości, np. 2
      > Fotonów(Foton - jednokrotna prędkość światła ;)
      > Niestety, nawet dysponując takową maszyną podróż kosmiczna tym pojazdem
      > potrwałaby bardzo, ale to bardzo krótko.
      > Z prostej i prozaicznej przyczyny: w przypadku pojawienia się na trasie
      > naszego przelotu jakiejkolwiek przeszkody roztrzaskalibyśmy się o nią zanim
      > byśmy ją zobaczyli - światło emitowane przez obiekt/przeszkodę nie zdążyłoby
      > dotrzeć do nas i poinformować nas o nadchodzącym niebezpieczeństwie.

      Bredzisz kolego. Wystarczy nie patrzeć, zebyśmy nie musieli zobaczyć przeszkody.
      Mozna przecież lecieć na słuch, nie?

      Czy nietoperze nie mają szans przekroczyć predkosć dxwięku?


      > Dlatego hipotetyczne podróże z prędkością większą od prędkości światła
      > musiałyby się odbywać w... innym wymiarze, wolnym od "przeszkód na trasie", a
      > o ile mi również wiadomo fizycy przewidują istnienie co najmniej dziesięciu
      > wymiarów.
      > pzdr

      Taaa... To nietoperze przekraczajac predkosć dźwięku musiałyby też chyba
      wyparować do 4-go wymiaru... Szkoda ich.

      Lajkonik
      • Gość: 6UL DV8 Nietoperze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.06, 22:14
        Najpierw mi pokaż nietoperza, który lata z prędkością większą od prędkości
        dźwieku, a dopiero potem wysuwaj taki argument.
        • Gość: Nietoperz Re: Nietoperze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.06, 22:24
          Np. Człowiek Nietoperz, czyli Bat-Man w Batmobilu :P
        • lajkonik521 Re: a proszęż cię uprzejmnie.... 18.07.06, 15:34
          Gość portalu: 6UL DV8 napisał(a):

          > Najpierw mi pokaż nietoperza, który lata z prędkością większą od prędkości
          > dźwieku, a dopiero potem wysuwaj taki argument.

          Gacek siedzący za pazuchą pilota F16.
          lajkonix
          • Gość: 6UL DV8 Re: a proszęż cię uprzejmnie.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.06, 16:45
            lajkonik521 napisał:
            >
            > Gacek siedzący za pazuchą pilota F16.

            Ale takowy gacek w opisanej sytuacji nie wykorzystuje swego słuchu do
            sterowania swoim lotem. Że też każdemu trzeba wszystko tłumaczyć jak krowie w
            rowie... ;/
            • Gość: lajkonix Re: a proszęż cię uprzejmnie.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.06, 20:53
              Gość portalu: 6UL DV8 napisał(a):

              > lajkonik521 napisał:
              > >
              > > Gacek siedzący za pazuchą pilota F16.
              >
              > Ale takowy gacek w opisanej sytuacji nie wykorzystuje swego słuchu do
              > sterowania swoim lotem. Że też każdemu trzeba wszystko tłumaczyć jak krowie w
              > rowie... ;/

              Taaa...? A jak pilotowi przytomnosć wysiądzie na skręcie przy 9 macha, to kto
              bedzie pilotował, ę? Moze ty?
              Że też wszyscy muszą mieć tak ograniczona wyobraźnię...;/
              lajkonix
              • Gość: 6UL DV8 Re: a proszęż cię uprzejmnie.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.06, 23:09
                Jezeli pilot straci przytomność, to nietoperz NA PEWNO nie da rady lecąc z
                prędkością ponaddźwiękową omijać przeszkód za pomocą wysyłania i odbierania fal
                dźwiękowych. Pomyśl nad tym przez chwilę, a sam się przekonasz.
                • lajkonik521 Re: morał... 19.07.06, 19:26
                  Gość portalu: 6UL DV8 napisał(a):

                  > Jezeli pilot straci przytomność, to nietoperz NA PEWNO nie da rady lecąc z
                  > prędkością ponaddźwiękową omijać przeszkód za pomocą wysyłania i odbierania
                  > fal dźwiękowych. Pomyśl nad tym przez chwilę, a sam się przekonasz.

                  No myslałem.... i nic.

                  Jeśli gość idea pisze nam:
                  "Niestety, nawet dysponując takową maszyną podróż kosmiczna tym pojazdem
                  potrwałaby bardzo, ale to bardzo krótko.
                  Z prostej i prozaicznej przyczyny: w przypadku pojawienia się na trasie
                  naszego przelotu jakiejkolwiek przeszkody roztrzaskalibyśmy się o nią zanim
                  byśmy ją zobaczyli - światło emitowane przez obiekt/przeszkodę nie zdążyłoby
                  dotrzeć do nas i poinformować nas o nadchodzącym niebezpieczeństwie.
                  Dlatego hipotetyczne podróże z prędkością większą od prędkości światła
                  musiałyby się odbywać w... innym wymiarze, wolnym od "przeszkód na trasie"...".

                  to ja to rozumiem, że predkosci swiatla nie mozna przekroczyć, bo się niechybnie
                  roztrzaskamy. Moze ty inaczej to rozumiesz, ale to już nie moja wina.

                  Nietoperz nie mający zbyt wiele pojecia o swietle, dla niego podobną rolę
                  odgrywa dxwięk), z powodzeniem moze przekraczać predkość dźwięku (co
                  przedstawilem wyzej w eksperymencie za pazuchą) i się nie roztrzaskuje, bo póki
                  co pilot omija przeszkody.

                  Z tej piosenki morał taki:

                  Gdyby z toru lotu usunąć wszystkie przeszkody, to moglibyśmy przekroczyć
                  predkosć swiatła...

                  Pozdry,

                  lajkonix
                  panta rei - wszystko w płynie
      • abstrakt2003 To nie jest dobre porównanie ponieważ 18.07.06, 09:24
        przy prędkości dzwięku efekty felatywistyczne raczej sa trudno zauwazalne.
    • umfana Eksperyment Filadelfia 18.07.06, 11:34
      czy ma to coś wspólnego z nim?
      Czy w ogóle miał on miejsce, czy też zmyśloną bajką?
      Pozdr
      • Gość: wrr Re: Eksperyment Filadelfia IP: *.pl 18.07.06, 12:17
        Najpierw znajdz jakies konkrety na temat tego rzekomego eksperymentu, ale nie w
        stylu "jedna pani drugiej pani" przedstaw je nam, a pozniej zapytaj, bo jak na
        razie to pytanie z cyklu "czy jest Bog?"...
        Po prostu posiadamy zadne/szczatkowe dane, na dodatek nieweryfikowalne i na ich
        podstawie trudno raczej jakiekolwiek teorie wysnuwac...
        • umfana ja Was pytam o konkrety a nie twierdzę że to prawd 18.07.06, 15:32
          O rany aleś nerwowy :o)
          Czytałam książeczkę na ten temat, jako że jest sezon ogrókowy...
          • Gość: wrr Re: ja Was pytam o konkrety a nie twierdzę że to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.06, 17:23
            Kiedys bylo o tym glosno, sam zreszta czytalem sporo na tematy zwiazane z
            "dziwnymi" zjawiskami, ale to bylo dawno temu.
            Wtedy wszelkie spekulacje na temat istoty tego eksperymentu opieraly sie na tym,
            ze na rzeczonym okrecie zostal zamontowany generator pola elektromagnetycznego o
            bardzo wielkim natezeniu, zakladanym skutkiem tego mialo byc uczynienie statku
            "niewidzialnym". Efekt podobno byl zblizony do zalozen - zaleznie od publikacji
            byla mowa o tym, ze widoczna byla tylko linia wodna okretu, lub widoczne bylo
            kilka niewyraznych (przejrzystych) kopii okretu itd.
            Natomiast tym co zakonczylo i spowodowalo "utajnienie" mialy byc skutki uboczne
            - miedzy innymi wplyw na ludzi - rzekomo mieli znikac czy tez przenikac przez
            sciany.
            Ale to pewnie wiesz.
            To co mi sie nie podoba w tych opisach to uzywanie generatora pol
            elektromagnetycznych - w tej chwili sa generatory umozliwiajace wytwarzanie
            silniejszych pol i jakos nic nie znika. Poza tym jesli mialo by sie to opierac o
            pola elektromagnetyczne wielkiej mocy to po co patrzec na taki okret, wystarczy
            wykrywac takie pola. Wiec sam cel takiego eksperymentu staje sie troche niejasny.
            • umfana Wrrr dla mnie to jakaś bajda na resorach 18.07.06, 19:29
              w książeczce pod koniec było o UFO i takich tam cudach niewidach na badylu...
              Ale coż człowiek chciałby jakieś "cudu" ;o)))
      • pomruk Re: Eksperyment Filadelfia 18.07.06, 20:03
        umfana napisała:
        ( w związku z eksperymentem Filadelfia)
        > czy ma to coś wspólnego z nim?
        > Czy w ogóle miał on miejsce, czy też zmyśloną bajką?
        > Pozdr
        wymyślili go te same osoby (Charles Berlitz i William Moore), którzy wymyślili
        też Trójkąt Bermudzki i Incydent w Roswell. Zdolni autorzy poczytnych książek :)
        • umfana Pomurk dzięki! :o)/ nt 18.07.06, 20:13

    • Gość: gość Re: Podróż z prędkością nadświetlną jest niemożli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.06, 12:20
      Gość portalu: idea napisał(a):
      >światło emitowane przez obiekt/przeszkodę nie zdążyłoby
      > dotrzeć do nas i poinformować nas o nadchodzącym niebezpieczeństwie.
      Czy chodzi może o to,ze światło wysłane nawet 14 miliardów lat wcześniej nie zdążyło by dotrzeć?Może widzielibyśmy tylko ciemność albo błysk,który by nas spalił?To będzie tylko naukowa fantastyka,jeśli nie zdefiniujemy metody pomiaru prędkości większych od światła.Przy prędkośćiach mniejszych od c dokonujemy pomiaru(położenia,parametrów) w punkcie A a następnie w następnym punkcie B.Po przekroczeniu prędkości światła z pewnością tak być nie musi lub nie może być.
    • Gość: RTL Re: Podróż z prędkością nadświetlną jest niemożli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.06, 15:40
      > Z tego co mi wiadomo obecna fizyka przewiduje(ba! niektórym podobno się udało
      > takową uzyskać przesyłając informacje zakodowane w promieniu laserowym)
      > prędkość większą od prędkości światła. Ok.

      Mi się nawet podróż udało wykonać.

      Przepis jest prosty. Potrzeba do tego troszkę THC.
    • genocidezionism Re: Podróż z prędkością nadświetlną jest możliwa 22.07.06, 18:58
      każdy widzi jak na filmach s.f. całe statki poruszaja z prędkościa nadświetlną!
      cos w tym jest tak to ładnie wygląda!!
      założenie o rozprzestrzenianiu sie grawitacji z prędkościa c jest
      niezweryfikowane i co więcej nie zostanie zweryfikowane bo jak na razie nie
      jesteśmy w stanie nawet zaprojektować odpowiednich anten do odbioru "fal
      grawitacyjnych" duża częśc kosmologi to s.f. nie zweryfikowane hipotezy dla
      gerzecznych dzieci. czyli prkośc nadświetlna jest mozliwa tak jak i energia
      ujemna. założenie że istnieją prędkości większe od c daje nowe hipotezy s.f.
      czyli fizyka idzie "do przodu"
      • Gość: wojtek można i niemożna... IP: *.autocom.pl 10.08.06, 19:25
        obiekt składający się z materii molekularnej nie może podróżować w czasie,
        zakrzywienie przestrzeni mogłoby wywrzeć nieodwracalne zmiany destrukcyjne w
        jego strukturze.

        Widzę jednak możliwość..., której przyznam jeszcze nie zgłębiłem (za wiele we
        mnie rozsądku) i dokońca nie rozumię, przyjmuję jednak podświadomie jako
        wykonalną. Fizyka jak mawiają niektórzy naukowcy, odkryła już niemal wszystko
        przed nami, ale pozostaje wciąż niezgłębiona antyfizyka lub metafizyka!Nie
        zdradzę jednak jeszcze mojej teorii, pracuję nad nią.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka