Dodaj do ulubionych

Popiół i diamenty

12.08.06, 23:48
W 1773 francuski fizyk i chemik Lavoisier spalił diament w tlenie otrzymując
dwutlenek węgla.
Potwierdził przy tym odkryte przez siebie prawo zachowania masy,
a przy okazji odkrył... tlen.

Lavoisier sam był prawdziwym diamentem, który spłonął w płomieniu rewolucji,
jakich społeczeństwa używają do rozniecania pożarów dziejowych
i przyspieszania wolno zazwyczaj tlącej się ewolucji życia społecznego.
Ma to zwykle miejsce, gdy społeczeństwo ulegnie gruntownemu zaczadzeniu w
warunkach sztucznie przytłumionego rozwoju.
Obserwuj wątek
    • zbig44 Giordano Bruno 12.08.06, 23:58
      Pomysł tego wątku przyszedł mi do głowy
      gdy ostatnio przyglądałem się preambule tego forum.
      Mroki średniowiecza zaprzepaściły mnóstwo takich diamentów,
      z których sztandarowym przykładem jest Giordano Bruno.

      "Głosił, że wszechświat jest nieskończony i jednorodny (z czego wynikał między
      innymi pogląd, że ludzie nie są jedynymi inteligentnymi istotami w kosmosie).
      Miał to być twór żywy (ten pogląd zbliżał go do panteizmu). Religię uznał za
      uproszczoną wersję filozofii, liturgię zaś za wynik zabobonu." [Wikipedia]

      "Pamięć o Giordanie Brunie została uwieczniona przez Czesława Miłosza w utworze
      Campo di Fiori, oraz przez Leopolda Staffa w wierszu Giordano Bruno. Polskim
      znawcą filozofii Bruna jest Andrzej Nowicki."[tamże]

      Ile podobnych diamentów nigdy nie zostało oszlifowanych w brylanty na
      szlifierce naszej rodzimej współczesnej fizyki, a ile z nich uległo spopieleniu
      ekonomicznymi poczynaniami (a właściwie ich brakiem) naszego państwa?
      • zbig44 Re: Giordano Bruno - cytaty 13.08.06, 00:05
        Giordano Bruno - kilka myśli tego nieposkromienie wolnego a zarazem skromnego,
        heroicznego człowieka nauki niczego bezkrytycznie nie przyjmującego na wiarę:

        "Kto chce w prawidłowy sposób rozumować powinien umieć się odzwyczaić od
        przyjmowania czegokolwiek na wiarę. Przyzwyczajenie się do wierzenia jest
        największą przeszkodą poznania naukowego."

        "Jeśli to nie jest prawdziwe, to jednak dobrze wymyślone."

        "Istnieje niezliczona ilość słońc; wokół tych słońc poruszają się niezliczone
        ziemie, podobnie jak siedem planet obiega nasze Słońce. Te światy są
        zamieszkane przez żyjące istoty."

        "Będąc człowiekiem nie jestem bliższy nieskończoności niż gdybym był mrówką,
        ale też nie jestem dalszy niż gdybym był ciałem niebieskim."

        "Dobrem w dziedzinie sztuki jest to, co naśladuje przyrodę."

        "Ignorancja i arogancja to dwie nierozłączne siostrzyce."

        "Kto chce poznać największe tajemnice natury, niechaj obserwuje i rozpatruje
        minima i maksima, przeciwieństwa i przeciwstawności."

        "Nauka jest najlepszą drogą do tego, żeby ducha ludzkiego uczynić heroicznym."

        "Muszą być ludzie, którzy maja odwagę mówić swobodni."
      • zbig44 Rozwiewał suknie dziewczynom 13.08.06, 00:08
        Ten wiatr od domów płonących :-(

        Czesław Miłosz

        CAMPO DI FIORI

        W Rzymie na Campo di Fiori
        Kosze oliwek i cytryn,
        Bruk opryskany winem
        I odłamkami kwiatów.
        Różowe owoce morza
        Sypią na stoły przekupnie,
        Naręcza ciemnych winogron
        Padają na puch brzoskwini.

        Tu na tym właśnie placu
        Spalono Giordana Bruna,
        Kat płomień stosu zażegnął
        W kole ciekawej gawiedzi.
        A ledwo płomień przygasnął,
        Znów pełne były tawerny,
        Kosze oliwek i cytryn
        Nieśli przekupnie na głowach.

        Wspomniałem Campo di Fiori
        W Warszawie przy karuzeli,
        W pogodny wieczór wiosenny,
        Przy dźwiękach skocznej muzyki.
        Salwy za murem getta
        Głuszyła skoczna melodia
        I wzlatywały pary
        Wysoko w pogodne niebo.

        Czasem wiatr z domów płonących
        Przynosił czarne latawce,
        Łapali skrawki w powietrzu
        Jadący na karuzeli.
        Rozwiewał suknie dziewczynom
        Ten wiatr od domów płonących,
        Śmiały się tłumy wesołe
        W czas pięknej warszawskiej niedzieli.

        Morał ktoś może wyczyta,
        Że lud warszawski czy rzymski
        Handluje, bawi się, kocha
        Mijając męczeńskie stosy.
        Inny ktoś morał wyczyta
        O rzeczy ludzkich mijaniu,
        O zapomnieniu, co rośnie,
        Nim jeszcze płomień przygasnął.

        Ja jednak wtedy myślałem
        O samotności ginących.
        O tym, że kiedy Giordano
        Wstępował na rusztowanie,
        Nie znalazł w ludzkim języku
        Ani jednego wyrazu,
        Aby nim ludzkość pożegnać,
        Tę ludzkość, która zostaje.

        Już biegli wychylać wino,
        Sprzedawać białe rozgwiazdy,
        Kosze oliwek i cytryn
        Nieśli w wesołym gwarze.
        I był już od nich odległy,
        Jakby minęły wieki,
        A oni chwilę czekali
        Na jego odlot w pożarze.

        I ci ginący, samotni,
        Już zapomniani od świata,
        Język nasz stał się im obcy
        Jak język dawnej planety.
        Aż wszystko będzie legendą
        I wtedy po wielu latach
        Na nowym Campo di Fiori
        Bunt wznieci słowo poety.

        Warszawa - Wielkanoc, 1943
        www.milosz.pl/w_cdf.php
      • zbig44 Rozważcie, czy też macie sami 13.08.06, 00:19
        Dość żaru w sercu, ognia w głosie ?

        Leopold Staff

        Giordano Bruno

        Jak uczcić nam Giordana Bruna
        I jego wiekopomne dzieło,
        Gdy na to trzeba by pioruna,
        By światem godnie znów wstrząsnęło.

        Rozważcie, czy też macie sami
        Dość żaru w sercu, ognia w głosie,
        Bo on się uczcił płomieniami,
        Którymi odział się na stosie.

        --
        carre.agrowczasy.pl/wiersze/tytuly.jsp?aut_id=79
    • robakks Re: Popiół i diamenty 13.08.06, 10:49
      zbig44 napisał:

      | W 1773 francuski fizyk i chemik Lavoisier spalił diament w tlenie otrzymując
      | dwutlenek węgla.
      | Potwierdził przy tym odkryte przez siebie prawo zachowania masy,
      | a przy okazji odkrył... tlen.
      |
      | Lavoisier sam był prawdziwym diamentem, który spłonął w płomieniu rewolucji,
      | jakich społeczeństwa używają do rozniecania pożarów dziejowych
      | i przyspieszania wolno zazwyczaj tlącej się ewolucji życia społecznego.
      | Ma to zwykle miejsce, gdy społeczeństwo ulegnie gruntownemu zaczadzeniu w
      | warunkach sztucznie przytłumionego rozwoju.

      Synteza:
      Światem rządzi BESTIA za pośrednictwem swoich pachołków.
      Morał:
      Łatwo zabić człowieka :-( - myśli są nieśmiertelne :)

      Spuścizna człowieczeństwa przejawia się w porzekadłach
      i przysłowiach i nosi nazwę: mądrość narodów.
      Dorobek Lavoisiera - JEST. Jego odkrycia są mądrością ponadczasową.

      Na uwagę zasługuje zbitka wyrazów: "fizyk i chemik"
      Na uwagę zasługuje wiedza o odmianach alotropowych węgla oraz
      fizyczności chemicznych reakcji i właściwości tych substancji.
      Tak...
      Chwała CI Antoine Lavoisier - pamiętamy.
      pl.wikipedia.org/wiki/Antoine_Lavoisier
      cytat:
      Lavoisier precyzuje także pojęcie pierwiastka, definiując go jako
      substancję prostą, która nie może być rozbita na składniki żadną
      metodą analizy chemicznej. Sformułował także teorię o łączeniu się
      pierwiastków w związki chemiczne. Podręcznik zawiera także listę
      następujących pierwiastków: tlen, wodór, azot, fosfor, rtęć, cynk
      i siarka. Lista zawierała także światło i ciepło, które Lavoisier
      także uważał za substancje.
      /cytat.
      Światło i ciepło.
      Tak.
      Temat TABU...
      "O czym nie można mówić, o tym trzeba milczeć." /Ludwig Wittgenstein/
      czytaj:
      "Jeśli o czymś nie wolno mówić to nie wolno i już - bo tak".
      • zbig44 Ciepło i światło 13.08.06, 18:34
        robakks napisał:

        > Temat TABU...
        > "O czym nie można mówić, o tym trzeba milczeć." /Ludwig Wittgenstein/>


        O ile kwestia ciepła nie budzi już dzisiaj - jak się zdaje - większych
        kontrowersji, o tyle natura światła - i owszem.

        • depresyjka4 Re: Ciepło i światło 13.08.06, 19:12
          tyle rzeczy jeszcze do odkrycia w tym wymiarze w ktorym zyjemy obecnie. boże
          mój prosze Cie spraw aby wreszcie zachciało mi sie uczyc, bo czuje, ze mam duze
          mozliwości, ale cos wciąz mnie blokuje. czyzby to tesknota za moim kochanym
          swiatem z ktorego tu przybyłam...?

          swiatło to nic w porownaniu z falami naszych mysli, ktore mają o wiele wieksza
          moc. caluski dla wszystkich :***
          • zbig44 Re: Ciepło i światło 13.08.06, 19:28
            depresyjka4 napisała:

            > tyle rzeczy jeszcze do odkrycia w tym wymiarze w ktorym zyjemy obecnie. boże
            > mój prosze Cie spraw aby wreszcie zachciało mi sie uczyc, bo czuje, ze mam
            > duze mozliwości, ale cos wciąz mnie blokuje. czyzby to tesknota za moim
            > kochanym swiatem z ktorego tu przybyłam...?


            jeśli się coś polubiło, to jest się na dobrej drodze by to poznać;
            wówczas poznanie staje się czystą przyjemnością, a nauka - nieomal zabawą,
            czego Ci serdecznie życzę,

            Zbig44
        • robakks Re: Ciepło i światło 13.08.06, 22:33
          zbig44 napisał:
          | robakks napisał:

          || Temat TABU...
          || "O czym nie można mówić, o tym trzeba milczeć." /Ludwig Wittgenstein/

          | ;
          |
          | O ile kwestia ciepła nie budzi już dzisiaj - jak się zdaje - większych
          | kontrowersji, o tyle natura światła - i owszem.

          hahaha
          kwestia ciepła czy kwestia ruchliwości cząstek w CIEPŁEJ PRÓŻNI? :)

          światło - i owszem
          ~~~~~~~~~~~~~~~~~~
          Czy fala elektromagnetyczna (o długości fali 1 m w próżni niezakrzywionej)
          jest ŚWIATŁEM? :-)
          • zbig44 Re: Ciepło i światło 14.08.06, 14:12
            robakks napisał:

            > hahaha


            ten to się śmieje naprawdę :-)


            > kwestia ciepła czy kwestia ruchliwości cząstek


            a jaka to - 'pardonne moi' i 'pardone mio' - różnica?


            > w CIEPŁEJ PRÓŻNI? :)


            "ciepła" próżnia to już nie próżnia
            prawdziwie próżna ;-) próżnia jest bezwzględnie... ZIMNA :)


            > światło - i owszem
            > ~~~~~~~~~~~~~~~~~~
            > Czy fala elektromagnetyczna (o długości fali 1 m w próżni niezakrzywionej)
            > jest ŚWIATŁEM? :-)

            hihihi

            pewnie, że nie jest!
            ale co z tego?
            przecież pytanie o naturę światła, to szerzej pytanie o naturę fali
            elektromagnetycznej - nie należy ptrzy tym jednak zapominać o kropce pod nią:

            ?

            to korpuskuła (nie znika niezależnie od tego, jak bardzo wydłużymy "wężyk
            pytajnika" nad nią ;)

            • robakks Re: Ciepło i światło 14.08.06, 23:48
              zbig44 napisał:
              > robakks napisał:

              || hahaha
              | ten to się śmieje naprawdę :-)

              || kwestia ciepła czy kwestia ruchliwości cząstek
              | a jaka to - 'pardonne moi' i 'pardone mio' - różnica?

              || w CIEPŁEJ PRÓŻNI? :)
              | "ciepła" próżnia to już nie próżnia
              | prawdziwie próżna ;-) próżnia jest bezwzględnie... ZIMNA :)

              || światło - i owszem
              || ~~~~~~~~~~~~~~~~~~
              || Czy fala elektromagnetyczna (o długości fali 1 m w próżni
              || niezakrzywionej) jest ŚWIATŁEM? :-)

              > hihihi
              >
              > pewnie, że nie jest!
              > ale co z tego?
              > przecież pytanie o naturę światła, to szerzej pytanie o naturę fali
              > elektromagnetycznej - nie należy ptrzy tym jednak zapominać o kropce
              > pod nią:
              > ?
              > to korpuskuła (nie znika niezależnie od tego, jak bardzo wydłużymy "wężyk
              > pytajnika" nad nią ;)

              W języku naturalnym JN rozróżnia się światło "widzialne" od niewidzialnego
              (nadfiolet, podczerwień). Przyjmuje się, że każda fala elektromagnetyczna
              jest światłem. Fala elektromagnetyczna rozprzestrzenia się w próżni
              z tą samą prędkością co światło, równą stałej 'c'.
              Falę elektromagnetyczną można modulować amplitudowo - światła nie.
              ...
              Pomiędzy ciepłem a ruchliwością cząstek jest taka sama różnica
              jak pomiędzy wymiarem a pomiarem.
              WYMIAR ciepło mierzy się za pomocą m.in. ruchliwości cząstek.
              Przykładem może być rozprężanie gazu: cząstki poruszają się
              z tymi samymi prędkościami a temperatura spada.
              ...
              Rzeczywista próżnia ma taką temperaturę jaką gaz który ją wypełnia.
              Łatwo policzyć jaką tmperaturę ma gaz w którym średnia odległość
              pomiędzy atomami wynosi 1 metr. :-)

              PS. Jeśli fala elektromagnetyczna wywoła efekt mechaniczny
              to po zmianie nazwy przestaje być falą??? :o)
              A może Drogi Panie przezwisko jet wyłącznie metodą na nie szukanie
              wyjaśnienia? hę?
              • zbig44 Re: Ciepło i światło 15.08.06, 01:33
                Elektron drgając w antenie z okresem T wypromieniowuje falę EM kwantami o
                energii h/T w sposób spójny z innymi elektronami, co umożliwia zarówno
                modulację częstotliwościową (zmieniając okres T), jak i amplitudową
                (zmniejszając napięcie mniej elektronów wprawiamy w ruch synchroniczny)


                Elektron "drgając" w atomie z okresem T wypromieniowuje falę EM kwantem o
                energii h/T
                jeśli uczyni to w sposób spójny z innymi atomami, umożliwi to modulację
                amplitudową (zmniejszając prąd w rurze laserowej, mniej atomów przymuszamy do
                emisji spontanicznej);
                prowadząc modulację amplitudową ze zmienną częstotliwością, możemy również
                uzyskać częstotliwościową modulację sygnału świetlnego;


                co do popiołu, to zgadzam się z Pańskim przyporządkowaniem:
                ciepło - wymiar,
                temperatura - pomiar


                kwestia przezwiska jest dla mnie najzupełniej nieczytelna
                zatem pozwoli Pan, że przejdę nad nią do porządku... nocnego ;-)
    • zbig44 Arystoteles a emergencja 18.08.06, 15:04
      Arystoteles to błyszczący po dziś dzień diament,
      który miał szczęście żyć w czasach, w których diamentami
      nie palono jeszcze na stosach i krematoriach "cywilizacji".
      www.nencki.gov.pl/ptetol/pict/arystotl.jpg

      'Arystoteles był witalistą i właściwości żywych organizmów przypisywał ich
      duszom. „Dusza i ciało były dla niego dwoma aspektami rzeczy ożywionych. Duszę
      pojmował jako «energię ciała organicznego». [...] W poglądach na duszę
      oscylował, podobnie jak w teorii materii i formy [miały one w filozofii A.
      szczególne znaczenie przyp. mój, JAC], między ujęciem materialistycznym
      (traktując niekiedy duszę jako coś, co jest zależne od stanu ciała), a
      idealistycznym (mówiąc od duszy jako «o czynnej zasadzie» [i dlatego później w
      tomizmie nazywano ją formą substancjalną ciała przyp. mój, JAC])” Legowicz &
      Kryszewski (1961, s. 406). Arystoteles rozróżniał hierarchię bytów
      organicznych: rośliny miały duszę wegetatywną (łac. ani­ma vege­tativa), dzięki
      której żyją i rosną, zwierzęta, które ponadto czują i mają popędy duszę
      zmysłową (anima sensitiva), człowiek, który nadto myśli ma duszę rozumną (anima
      rationalis); człowiek jest według niego istotą „społeczną” (zoón politi­kón),
      jedynie w państwie może ona znaleźć moralne udoskonalenie. Należy podkreślić,
      że pogląd A. na hierarchię rodzajów istot ożywionych był niejako antycypacją
      współczesnego organizmalizmu, w którym każdemu wzrostowi poziomu organizacji
      odpowiada emergencja (= wyłonienie się) nowych właściwości układu
      żywego „dobudowując” się do osiągnięć poprzednich ewolucyjnie poziomów
      organizacji układów ożywionych. '
      www.nencki.gov.pl/ptetol/arystotl.htm
      --------------------------------------------------------------------------------
      'filozof ten twierdził, że zawsze, w każdym społeczeństwie jest więcej ludzi
      głupich, niż mądrych; stąd i z tego, że w demokracji prawa uchwala większość,
      wyprowadzał zgodny z logiką wniosek, że w większości muszą one być równie
      głupie; i trudno byłoby z nim się może i nie zgodzić, gdyby nie nasze
      doświadczenia z rządami tyranów, z których znakomita większość również okazała
      się - zgodnie zresztą z tą samą logiką rozumowania arystotelejskiego - głupcami;
      a obdarzony nieskończoną władzą głupiec jest równie niebezpieczny jak
      niekończące się stado głupców; nawet bardziej - to ostatnie działać będzie w
      sposób chaotyczny - zawsze jakaś część stada popdąży we właściwym kierunku; ten
      pierwszy w sposób totalnie zdeterminowany - może łacno doprowdzić do stada tego
      totalnej zagłady :-(

      „Początki demokracji wyrosły na wierze, że jeśli ludzie w pewnym sensie są
      równi, to są równi we wszystkim.” - Arystoteles

      "Władza nie deprawuje, władza przyciąga osobowości patologiczne" Frank Herbert

      "Władza dla człowieka jest jak kość dla psa: choćby go całe życie karmić trawą,
      to gdy mu kość pod nos podsunąć, kłapnie zębami" E.M. Remarque

      "Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele." Walter Lippmann

      "Kiedy setka ludzi stanie razem, każdy z nich traci rozum otrzymując w zamian
      produkt zastępczy" Friedriech Nietzche

      "Gdy na salę wkracza tłum, drugimi drzwiami wychodzi prawda" Soren Kirkegaard

      "Żadna wielka idea nie narodziła się na publicznym zgromadzeniu, [to jednak]
      wiele głupich pomysłów znalazło tam swój grób" Scott Fitzgerald

      "Prawda leży pośrodku - może dlatego wszystkim zawadza." - Arystoteles

      Powiedział też :-)

      "Kochać - to zaprzeć się samego siebie, porzucić wszelki możliwy umiar oraz
      rozsądek - i pędzić najkrótszą drogą do krainy najwspanialszej rozkoszy,
      kojącej ludzkie serce." - Arystoteles
    • bonobo44 Reaktywacja: Popiół i diamenty 21.06.08, 10:33
      wystarczyło napisać w tym wątku nowy post, żeby go na
      powrót "aktywować" (wcale nie trzeba było go powielać)

      każdy to może zrobić, kto wyszuka taki ukryty przez automat forum
      wątek będący jeszcze w fazie "niebieskiej", a nie "brązowej"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka