Dodaj do ulubionych

Potrzebna pomoc przy zadaniu z fizyki

IP: *.toya.net.pl 22.10.06, 15:48
Witam potrzebuje pomocy przy zadaniu z fizyki moze ktos bedzie wstanie mi
pomoc blybym bardzo wdzieczny:)

Tresc zadania

Sosza w terenie niezabudowanym jedzie samochod z przepisami 90 km/h.Z drogi
podporzadkowanej chce wyjechac samochod ktory moze przyspieszyc do 108 km/h w
czasie 10 s.Z jakiej odleglosci kierowca wlaczajacy sie do ruchu musi widziec
samochod jadacy szosa jesli ma sie wlaczyc bezpiecznie do ruchu

Wartosci przyjete

V1= 90 km/h
V2= 108 km/h
t = 10 s
s = 20 m jest to minimalna odlegolosc

Z gory dziekuje !
Obserwuj wątek
    • Gość: OstrożnyKierowca Re: Potrzebna pomoc przy zadaniu z fizyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.06, 16:21
      Zadanie bez sensu (w sensie przepisów ruchu) - kierowca podporządkowany
      powinien przepuścić kierowcę jadącego drogą główną - ZA TAKIE ZADANIA POWINNA
      ŚCIGAĆ POLICJA !! I KTOŚ TU PIER.... O JAKIMKOLWIEK BEZPIECZEŃSTWIE JAZDY W TEN
      SPOSÓB !



      Samochód na drodze głównej przejeżdża 25 m/s (90 km/h)
      Samochód na podporządkowanej (ciekawe pod jakim kątem do głównej) po 10 s
      będzie jechał z prędkością 30 m/s czyli jego przyspieszenie wynosi 3 m/s^2
      Samochód startujący musi się rozpędzić się co najmniej do 90 km/h by
      zabezpieczyć się przed najechaniem przez samochód pierwszy czyli:

      t1=V1/a2=25 m/s / 3 m/s^2= 8.33 s <- czas rozpędzania samochodu 2

      w tym czasie samochód 1 przejedzie S=208.3333 m

      i to jest minimalna odległość wynikająca z fizyki, uwzględniając jednak błąd
      oceny odległości (100%), opóźnienia czasu reakcji człowieka i faktu, że drogi w
      większości krzyżują się pod kątem prostym - czyli jeszcze dochodzi czas na skręt
      (powiedzmy 1.7 s sekundy z wypracowaniem reakcji )

      to odległość bezpieczna powinna wynosić

      S=2*(t1+top)*V1=2*(8.3+1.7)*25 m= 500 m (według zdrowego rozsądku)
      • tiges_wiz Re: Potrzebna pomoc przy zadaniu z fizyki 22.10.06, 18:57
        to bys nigdy sie nie wlaczyl do ruchu ;)
        500 m to 20 sekund.

        250 m to 10 sekund.
        nawet jezeli drugie auto ruszy od zera, to za 10 sekund, a bedzie tam gdzie B, a
        B bedzie sie juz oddalalo z predkoscia 108 km/h.

        500 m to wiec o wiele za duzo.
        • absurdello Dołóż do tego błędy ludzkie ! 23.10.06, 02:16
          Lepiej mieć zapas na błędy niż pogrzeb. Nikt nie ma (może oprócz osób po
          specjalnym treningu oceny odległości) dalmierza w oku. Owszem to tylko zadanie
          i wynik może być dowolnie bezsensowny, ale przez takie zadanie ktoś może pójść
          do piachu, bo będzie uważał, że zdąży a się spóźni i da za mały zapas na
          rozpędzanie.

          Nie wiem kto wymyślił to zadanie ale powinien mocno puknąć się w głowę za
          podpowiadanie samobójczych metod włączania się do ruchu drogowego (w takich
          sytuacjach jak opisane).
          • tiges_wiz Re: Dołóż do tego błędy ludzkie ! 23.10.06, 09:00
            to jest zadanie z fizyki.
            rozwiazanie wyglada tak:
            1. trzeba policzyc po jakim czasie samochod A rozpedzi sie do 25m/s
            2. obliczyc jego droge w tym czasie (at^2)/2
            3. obliczyc droge samochodu A
            4. Odjac od drogi A, droge B

            o jes wlasnie MINIMALNY zapas jaki trzeba zostawic. 250 m to jest juz sporo
            wiecej niz ten zapas. auto B ma 90 km/h w ciagu 8.3 sekundy. Auto A pokonuje w
            tym czasie 208m. A auto B oddali sie juz od punktu 0,0 o 104 m. jak dla ciebie
            150 m zblizenia to malo, to lepiej jezdzij tylko samochodzikami w wesolym miaseczku.
            • absurdello Wiesz, nie chciałbym spotkać cię na drodze ... 23.10.06, 20:17

              chociaż ... spotykam pewnie twoich kolegów, którzy nawet w wesołym miasteczku
              byliby niebezpieczni dla otoczenia ....
    • user0001 Re: Potrzebna pomoc przy zadaniu z fizyki 22.10.06, 22:25
      Czy możemy przyjąć, że samochód wyjeżdżający z podporządkowaniej będzie poruszał
      się ruchem jednostajnie przyśpieszonym?
    • Gość: robak Re: Potrzebna pomoc przy zadaniu z fizyki IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 22.10.06, 22:30
      ale durne zadanie ...
      Nawet nie umieli poprawnie opisac warunkow poczatkowych.
    • robakks Re: Potrzebna pomoc przy zadaniu z fizyki 23.10.06, 10:17
      Gość portalu: Adam IP: *.toya.net.pl napisał(a):

      | Witam potrzebuje pomocy przy zadaniu z fizyki moze ktos bedzie wstanie mi
      | pomoc blybym bardzo wdzieczny:)
      |
      | Tresc zadania
      |
      | Sosza w terenie niezabudowanym jedzie samochod z przepisami 90 km/h.Z drogi
      | podporzadkowanej chce wyjechac samochod ktory moze przyspieszyc do 108 km/h w
      | czasie 10 s.Z jakiej odleglosci kierowca wlaczajacy sie do ruchu musi widziec
      | samochod jadacy szosa jesli ma sie wlaczyc bezpiecznie do ruchu
      |
      | Wartosci przyjete
      |
      | V1= 90 km/h
      | V2= 108 km/h
      | t = 10 s
      | s = 20 m jest to minimalna odlegolosc
      |
      | Z gory dziekuje !

      To nie jest zadanie z fizyki lecz z matematyki bowiem fizyka nie zajmuje
      się ani psychiką kierowcy, ani przepisami 90 km/h.
      Na gruncie analizy standardowej Teorii Mnogości odpowiedź jest trywialna:
      Dane:
      widzialność soszy ws = Alef0 punktów
      prędkość przepisowa w chwili dv(2) = 108/oo [km/h] = 0
      czas reakcji kierowcy = t(rk) = x
      bezwładność mechanizmów w funkcji siły f(F) = F * delta
      funkcja przyśpieszenia samochodu podporządkowanego
      f(a) = SUFIT 0->Pi lambda * masa * MOC silnika
      s = 20 m jest to minimalna odlegolosc

      rozwiązanie:
      s = Alef0 @ 0 & (x - F * delta) SUFIT 0->Pi lambda * masa * MOC silnika = 20m
      zgodnie z założeniem.
      To banał. :-)
      ~>°<~
      Edward Robak*
      Uwaga: kopia na free-pl-prawdy
      • tiges_wiz Re: Potrzebna pomoc przy zadaniu z fizyki 23.10.06, 10:42
        hmm ... po dwoch sekundach auto A przejedzie 50m
        a auto B (zakladamy, ze wyjechal powoli i zaczyna przyspieszac) przyspiesznie 3m/s^2
        S=(3*4)/2 = 6m

        czyli od punktu 0 pierwszy pokonal 50 m, a drugi 20+6 ... byloby buuummmm
        • tiges_wiz 20 m hmmmm 23.10.06, 10:58
          jak zalozymy czas reakcji kierowcy, przlozenia nogi i zadzialania hamulcow na 1
          sekunde, to w tym czasie kierowca przejedzie 25m, a drugi 1.5 metra. Wiec
          samochod A bedzie juz w okolicach silnika samochodu B.
        • robakks Re: Potrzebna pomoc przy zadaniu z fizyki 23.10.06, 11:14
          tiges_wiz napisał:

          | hmm ... po dwoch sekundach auto A przejedzie 50m
          | a auto B (zakladamy, ze wyjechal powoli i zaczyna przyspieszac)
          | przyspiesznie 3 m/s^2
          | S=(3*4)/2 = 6m
          |
          | czyli od punktu 0 pierwszy pokonal 50 m, a drugi 20+6 ... byloby buuummmm

          Pytanie brzmiało
          "Z jakiej odleglosci kierowca wlaczajacy sie do ruchu musi widziec"
          a nie czy będzie buuummmm
          Musi widzieć z odległości "s = 20 m jest to minimalna odlegolosc"
          bo takie jest ZAŁOŻENIE (cyc!)
          a z założeniami w matematyce "carycy nauk" się nie dyskutuje.
          Możesz Pan sobie założyć dowolny fałsz i będzie święty i niedotykalny.
          Przykładem niech będzie różniczka prędkości V2= 108 km/h.
          W matematyce ta wartość chwilowa prędkości jest równa ZERO
          bo tak sobie zakładają matematycy nie zważając na protesty fizyków.
          Potrafisz Pan zróżniczkować 108 km/h ? :)
          ~>°<~
          Edward Robak*
          Uwaga: kopia na free-pl-prawdy
          • tiges_wiz Re: Potrzebna pomoc przy zadaniu z fizyki 23.10.06, 11:27
            czyli jak zobaczy go 25 od skrzyzowania to ma jechac?
            • robakks Re: Potrzebna pomoc przy zadaniu z fizyki 23.10.06, 11:38
              tiges_wiz napisał:
              | robakks napisał:

              || Pytanie brzmiało
              || "Z jakiej odleglosci kierowca wlaczajacy sie do ruchu musi widziec"
              || a nie czy będzie buuummmm
              || Musi widzieć z odległości "s = 20 m jest to minimalna odlegolosc"
              || bo takie jest ZAŁOŻENIE (cyc!)
              || a z założeniami w matematyce "carycy nauk" się nie dyskutuje.
              || Możesz Pan sobie założyć dowolny fałsz i będzie święty i niedotykalny.
              || Przykładem niech będzie różniczka prędkości V2= 108 km/h.
              || W matematyce ta wartość chwilowa prędkości jest równa ZERO
              || bo tak sobie zakładają matematycy nie zważając na protesty fizyków.
              || Potrafisz Pan zróżniczkować 108 km/h ? :)
              || ~>°<~
              || Edward Robak*

              | czyli jak zobaczy go 25 od skrzyzowania to ma jechac?

              Przyjmij Pan sobie założenie, że kierowca "ma jechać" dopiero wówczas, gdy
              wyliczy różniczkę z V2= 108 km/h
              Potrafisz Pan zróżniczkować 108 km/h ? :)
              ~>°<~
              Edward Robak*
              Uwaga: kopia na free-pl-prawdy
              • tiges_wiz Re: Potrzebna pomoc przy zadaniu z fizyki 23.10.06, 11:57
                ja przyjmuje zalozenie, ze "bezpieczne wlaczenie sie do ruchu" oznacza to, ze
                kierowca A nie musi gwalownie hamowac.
                20 m nie spelnia ego warunku, bo wlaczenie sie do ruchu w takich warunkach
                oznacza pewny wypadek.
                aby to sprawdzic nie trzeba rozniczek, ale wystarczy kilka wzorow z podrecznika
                fizyki do 6 klasy.
                Auto to obiekt fizyczy podlagajacym ograniczeniom fizyki takimi jak tarcie czy
                bezwladnosc.
                • robakks Re: Potrzebna pomoc przy zadaniu z fizyki 23.10.06, 12:57
                  tiges_wiz napisał:

                  | ja przyjmuje zalozenie, ze "bezpieczne wlaczenie sie do ruchu" oznacza to,
                  | ze kierowca A nie musi gwalownie hamowac.
                  | 20 m nie spelnia ego warunku, bo wlaczenie sie do ruchu w takich warunkach
                  | oznacza pewny wypadek.
                  | aby to sprawdzic nie trzeba rozniczek, ale wystarczy kilka wzorow z
                  | podrecznika fizyki do 6 klasy.
                  | Auto to obiekt fizyczy podlagajacym ograniczeniom fizyki takimi jak tarcie
                  | czy bezwladnosc.

                  Przeczytaj Pan sobie wypowiedź z wątku równoległego na grupie pl.sci.filozofia
                  groups.google.pl/group/pl.sci.filozofia/msg/7f3f33f96b9d048a?&hl=pl
                  i odpowedz:
                  czy kierowca samochodu S1 potrafi wyliczyć po jakim czasie najedzie
                  na niego samochód S2 nie znając wartości chwilowej jego prędkości v2?
                  ~>°<~
                  Edward Robak*
                  Uwaga: kopia na free-pl-prawdy
                  • tiges_wiz Re: Potrzebna pomoc przy zadaniu z fizyki 23.10.06, 13:46
                    nic nie wylicza a ocenia na podstawie wlasciwego doswiadczenia i zazwyczaj robi
                    o dobrze. Ci co zle oceniaja predkosc, albo zostawiaja sobie wiekszy margines,
                    albo koncza w szpitalu. Co i tak nie zmienia faktu, ze 20m to o wiele za malo.
                  • tiges_wiz Re: Potrzebna pomoc przy zadaniu z fizyki 23.10.06, 13:50
                    po za tym cos zle to zadanie tam opisujecie.
                    auto 1 jedzie sobie 90 km/h, a drugie chce sie wlaczyc do ruchu i potrafi
                    przyspieszyc w 10 sekund do 108 km/h czyli do 100 w 8.33 sekundy.
                    Co tu jest trudnego? jaki problem wyliczyc droge pierwszego i drugiego?
                    tam pierszy nie osiaga 90 km/h, tylko porusza sie w predkoscia saka, a drugi ma
                    od niego uciec.
                    • tiges_wiz uproszenie 23.10.06, 13:54
                      a tak naprawde to jedyne co nas interesuje, to po ilu metrach samochod B
                      osiagnie 90 km/h. To jest wlasnie minimalny dystans, ktory pozwoli na brak kolizji.
                      • bonobo44 Re: uproszenie 23.10.06, 14:30
                        tiges_wiz napisał:

                        > a tak naprawde to jedyne co nas interesuje, to po ilu metrach samochod B
                        > osiagnie 90 km/h.

                        dokładnie 8-)

                        Aby się nie zderzyć, auta muszą się dotknąc zderzakami przy identycznej
                        prędkości, a prędkość 25 m/s uzyskamy po 25/3 sekundach.
                        W tym czasie przejedziemy odległość 625/6 m,
                        a ścigający nas samochód odległość 625/3 m, tzn. 2 razy dłuższą...
                        tzn. zetkniemy się z nim gdy ruszymy widząc go 625/6 m od siebie
                        a zadanie chce, żebyśmy to zrobili widząc go jeszcze 20 m dalej...

                        to niezłe zadanie, bo no bo pokazuje że graniczna odlegość bezpieczeństwa przy
                        dopuszczanej prędkości to aż 125 m !
                        a każda sekunda zawahania czy poświęcona na wrzucenie biegu i nie dociśnięcie
                        gazu do dechy przez pełne 8 sekund, czy słabsze osiągi dla nie rozgrzanego
                        silnika to dodatkowe 25 m...
                        • tiges_wiz Re: uproszenie 23.10.06, 14:41
                          8.3 do setki to niezly wynik ;)
                          ja mam kolo 9.9, a to juz jest dosc szybkie auto ;)
                          ze 120 kW (i niezbyt ciezkie auto) trzeba miec ;)
                          • bonobo44 Re: uproszenie 23.10.06, 15:23
                            tiges_wiz napisał:

                            > 8.3 do setki to niezly wynik ;)
                            > ja mam kolo 9.9, a to juz jest dosc szybkie auto ;)
                            > ze 120 kW (i niezbyt ciezkie auto) trzeba miec ;)


                            dokładnie... te parametry (maksymalne osiągi) to podaje się przy minimalnym
                            obciążeniu... a zarazem przy braku takich detali jak poślizg opon (zatem
                            praktycznie idealna nawierzchnia)... i przy... praktycznie idealnie płynnej
                            zmianie biegów z praktycznie równie absolutnie optymalną operacją gazem i
                            sprzęgłem...


                            "a każda sekunda zawahania czy poświęcona na wrzucenie biegu i nie dociśnięcie
                            gazu do dechy przez pełne 8 sekund, czy słabsze osiągi dla nie rozgrzanego
                            silnika to dodatkowe 25 m..."
                            tu się trochę machnąłem (o blisko połowę dla każdej straconej sekundy mniejszą
                            odległość trzeba dodać)... ale i tak nie sposób ich wszystkich uwzględnić...
                            wystarczy skumulować kilka "drobnych" błędów i czapa albo przynajmniej ostre
                            zajechanie drogi...
                            • tiges_wiz Re: uproszenie 23.10.06, 15:26
                              ale 500 m to juz nadmierna ostroznosc ;)
                              • bonobo44 Re: uproszenie 23.10.06, 16:02
                                tiges_wiz napisał:

                                > ale 500 m to juz nadmierna ostroznosc ;)

                                co wynika z tego, że autor tamtej propozycji najwyraźniej "strzelił się"
                                podobnie jak ja w tym oszacowaniu każdej dodatkowej straconej sekundy i
                                pomnożyl przez 2 tam, gdzie powinien podzielić (ja nie zrobiłem ani jednego ani
                                drugiego, stąd to błędne 25 m extra na każdą sekundę hi!hi! 8-)

                                przy okazji muszę tu przytoczyć swoje odwieczne kredo pod adresem uczniów:

                                to jest niezwykle fajne zadanie także z edukacyjnego i dydaktycznego punktu
                                widzenia... chcąc je roziązać ściśle młody człowiek uczy się na jego
                                przykładzie rozumienia wszystkich zaleznosci między s, v, a i t...
                                interesująca jest tu zwąłszcza interpretacja geometryczna na wykresie drogi:

                                otóż parabola y=at^2/2 dla włączającego się do ruchu
                                musi być styczna do wykresu drogi dla auta będącego już w ruchu y=v1t-s0
                                tylko w tym punkcie styczności prędkości się zrównają,
                                bo no bo ta prędkość - i tu tkwi główny walor dydaktyczny - to pochodna w tym
                                właśnie punkcie dla pierwszego wykresu, która jest równa tangensowi nachylenia
                                tego drugiego wykresu (dlatego aby rozwiązać zadanie należy odgadnąć,
                                że t wyznaczamy z warunku zrównania prędkości; a s0 da się już wtedy bez trudu
                                wyliczyć)

                                geometrycznie to s0 wyznaczamy na osi y przez przesunięcie równoległe wykresu
                                y=v1t do tego punktu styczności...

                                samo zadanie jest zatem niezwykle pedagogiczne i ilustratywne...
                                niepedagogiczne jest jednak podsunięcie tego kluczowego punktu, który należy
                                odgadnąć celem jego rozwiązania ;-)
                                tu uczeń powinien sam na to "wpaść"... jeśli to uczyni samodzielnie, wejdzie
                                (niczym adept jogi ;-) na wyższy poziom wtajemniczenia...
                                jeśli nie - a po prostu pozna rozwiązanie (i być może nawet uda mu się je bez
                                trudu zrozumieć), ale niewiele to wniesie do jego zdolności
                                twórczego rozwiązywania podobnych problemów...

                                jak widać najlepiej i najłatwiej powinno ono wychodzić dziewczynom, bo no bo to
                                kobiety mają wrodzoną zdolność (intuicyjnego) kojarzenia pozornie odległych od
                                siebie faktów... faceci mogą polegać na uproszczeniu, jak zaproponowane wyżej
                                (ale też zwyczajnie trudniej im na nie wpaść).. dla bardzo młodych przyszłych
                                mężczyzn samodzielne pokonanie tego i podobnych progów przyczynić się może do
                                zniwelowania (w możliwym zakresie) tej przepaści intelektualnej między
                                płciami... oczywiście dziewczyna musi jeszcze rozumieć, co kojarzy... jednak
                                generalnie to właśnie jest wg mnie przyczyną ich więkzego sukcesu ewolucyjnego
                                (średnio lepiej radzą sobie w szkole od swych męskich rówieśników)...
                            • absurdello Ależ szanowny Bonobo z punktu widzenia fizyki 23.10.06, 20:15
                              ja wyliczyłem te 208 i 1/3 m, które przejedzie samochód S1 w te 8.33 s.

                              Przypuszczam, że te 20m trzeba dodać do tych 208 m jako odległość
                              bezpieczeństwa, bo przy 208 to samochody były by na styk.

                              Te 500 m podałem z punktu widzenia zdrowego rozsądku. Uważam, że tego typu
                              zadania tak sformułowane powinny być zakazane z tego powodu, że potem jakis
                              młodociany narwaniec zrobi taki numer z oceną na wcisk w warubjach
                              rzeczywistych i zabije siebie lub/i kogoś.

                              Wróćmy do REALNOŚCI, po pierwsze kierowca stojący w oczekiwaniu na możliwość
                              włączenia się do ruchu może tylko bardzo zgrubnie określić prędkość
                              zbliżającego się pojazdu i odległość od niego (ocena praktycznie polega na
                              analizie pozornej wielkości pojazdu i jej zmian w czasie ale przecież nie wiemy
                              jakiej rzeczywistej wielkości jest odległy samochód, więc ta metoda jest
                              obarczona bardzo dużym błędem :)
                              Ale załóżmy na początek, że kierowca idealnie określa moment tych 208 m, to i
                              tak do podjęcia decyzji o ruszeniu minie jakiś czas, plus różne opóźnienia typu
                              rozpędzenie silnika do wysokich obrotów, poślizg kół itp. Uwzględniają powyższe
                              dodałem 1.7 dekundy do obliczonego czasu (by wyszło równo 10 sekund ;) co dało
                              odległość 250 m a podwoiłem ją tylko dla bezpieczeństwa uwzględniając, że
                              kierowca może mieć duży błąd oceny odległości co w warunkach rzeczywistych
                              wydaje się prawdopodobne (warunki oświetleniowe, fałszujące odległość
                              otoczenie, złe warunki widoczności, zmęczenie kierowcy).

                              Nie wiem dlaczego zadania z fizyki muszą być tak idiotycznie nierealistyczne,
                              przez co masa ludzi albo nie potrafi albo błędnie stosuje pewne metody w
                              rzeczywistości co kończy się wypadkami.

                              Podziwiam dobre samopoczucie tych osób wyżej, które uważają, że zapas 500 to
                              zbyt dużo - JUŻ ZACZYNAM SIĘ BAĆ, ŻE MOGĘ SPOTKAĆ JE WYJEŻDŻAJĄCE Z DROGI
                              PODPORZĄDKOWANEJ Z PRZYSPIESZENIEM 3 M/S^2 GDY JA SOBIE BĘDĘ JECHAŁ 90 KM/H
                              8) Strach się bać !!!

                              Ja już takich idiotów widziałem, co to właśnie oceniali odległość jak w tym
                              zadaniu, jeden mało mi nie rozbił samochodu (a było to przy mniejszej prędkości
                              niż 90 km/h, dobrze, że myślałem o tym co widzę a nie jechałem na odruchy, i
                              wyłapałem, że facet się skrada do wjechania na tor mojego ruchu i dałem po
                              hamulcach - na prawdę niewiele brakowało).

                              Kłaniam się !
                              • bonobo44 Re: z punktu widzenia zdrowego rozsądku 23.10.06, 21:18
                                no tak - sorki - istotnie wyliczyłeś całą drogę SA jaką pokona samochód A
                                jadący ze stałą 25 m/s do miejsca minimalnej odległości między nimi (od chwili
                                rozpoczęcia manewru włączania się tego drugiego B do ruchu)... w zadaniu
                                chodziło co prawda o odległość z jakiej widać A z B w tym momencie, w którym B
                                decyduje się na włączenie się do ruchu... (to połowa drogi SA + te 20 m
                                bezpieczeństwa)

                                250 m to istotnie ponad 2 razy dalej - ale i wg mnie też nic się nie stanie,
                                jeżeli normalny kierowca (a nie "rajdowiec") istotnie zostawi własnie taki
                                (>100 m a nie >20 m) margines bezpieczeństwa dla osiągów własnego auta...
                                zwłaszcza że nie chodzi tu o jakiś wyścig a o nie-tylko-własne życie...
                                i zwłaszcza, że wciąż jeszcze się często zdarza, że może kosa trafić na kamień
                                czyli na jeszcze większego "rajdowca", który na drodze z ograniczeniem <25
                                pojedzie nawet... 44 m/s...
                                (inna sprawa, że doświadczony kierowca doskonale "widzi" znacznie mniejsze
                                różnice prędkości, ale jak tu przecież wszyscy się zgadzamy są jeszcze inne
                                czynniki, które nakazują zdrowy rozsądek, a nie jazdę "na styk" , czyli
                                liczenie na instynkt samozachowawczy osoby, której zajedziemy drogę - to
                                ostatnie zawsze przecież niesie za sobą zwiększenie ryzyka poważnej kolizji)
                                8-(

                                odczekanie 10 sekund w celu przepuszczenia szybko mknącego pojazdu to naprawdę
                                niewiele (wystarczy zwykle na zorientowanie się w sytuacji i w miarę spokojne
                                przygotowanie do wjazdu), no w każdym razie nie jest to tyle, co... wieczna
                                nieobecność, która nas czeka, gdy coś pójdzie nie tak...
                              • tiges_wiz Re: Ależ szanowny Bonobo z punktu widzenia fizyki 23.10.06, 22:11
                                > ja wyliczyłem te 208 i 1/3 m, które przejedzie samochód S1 w te 8.33 s.
                                i zapomniales ze drugi tez sie porusza

                                jak ktos ma zamiar wyjechac na glowna i sie zatrzymac, to wtedy kierowca A ma
                                150 m aby sie zorientowac co sie dzieje i 50 m na hamowanie ;)
                                • absurdello Widać mamy inne doswiadczenia drogowe ... 24.10.06, 15:24
                                  z mojej obserwacji wynika, że WIĘKSZOŚĆ kierowców nie ma odruchu zdjęcia nogi z
                                  gazu jak widzi jakąś systuację potencjalnie kolizyjną (włączenie się do ruch
                                  czy np. zmiana pasa) niektórzy nawet przyspieszają, bo oni muszą być pierwsi,
                                  bo oni jadą lepszym samochodem a nawet BO ONI JADĄ ;)))

                                  A co do drogi hamowania 50m przy 90 km/h :))))))))))))))))))))))))))))))

                                  Na SUCHEJ asfaltowej jezdni przy uwzględnieniu średnich statystycznych opóźnień
                                  reakcji kierowcy, a wystarczą zanieczyszczenia na drodze, wilgoć, deszcz,
                                  przymrozek, liście i droga hamowania rośnie.

                                  Odległość bezpieczna dotyczy bezpiecznych odległości pomiedzy samochodami i
                                  wyliczana jest ze średniego czasu reakcji kierowcy i prędkości

                                  Droga hamowania uwzględnia czas reakcji kierowcy, zadziałania hamulców i czas
                                  hamowania od ich zadziałania.


                                  Prędkość____Odl. bezp.__Droga hamowania

                                  km/h____________m__________m___________
                                  -------------------------------------
                                  _40----------> 11 ------> 22
                                  _50----------> 14 ------> 30
                                  _60----------> 17 ------> 40
                                  _70----------> 19 ------> 50
                                  _80----------> 22 ------> 62
                                  _90----------> 25 ------> 75 <---------
                                  • tiges_wiz Re: Widać mamy inne doswiadczenia drogowe ... 24.10.06, 15:55
                                    no ja jednak sobie założyłem 0.5 sekundy reakcji (zdrowy facet i nie śpi), wiec
                                    12.5 m, bez hamowania i 40 m z 90.
                                    a co do reszty to ameryki nie odkryłeś ;) Droga hamowania rośnie z kwadratem
                                    prędkości.
                                    Nawet 75m, to jest sporo mniej niż nasze 125 m, które wyliczyliśmy. Gość ma 2
                                    sekundy na ocenę sytuacji i reakcje. Zakładając, że ktoś mu wyjedzie i będzie
                                    stał jak tuman, to powinno wystarczyć.
                        • Gość: darek Re: uproszenie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.10.06, 13:11
                          Pan Robak oczywiscie pomylil sie, do czego nie chce sie przyznac :). Zreszta
                          Pan Robak nie tylko do tej pomylki nie chce sie przyznac :). Proponuje, aby Pan
                          Robak zrobil sobie modelowa symulacje lub rzeczywisty jej odpowiednik i
                          przekonal sie, czy wynik, do ktorej doszedl jest poprawny :). Koledzy
                          oczywiscie juz proponowali eksperymenty myslowe, ktore podwazaly ten wynik.

                          Zgadzam sie. Dawno nie rozwiazywalem takich zadan, ale mi rowniez wyszlo, ze -
                          pomijajac pewne warunki panujace na drodze - minimalna odleglosc, z ktorej
                          kierowca samochodu B powinien zauwazyc A i ruszyc, aby sie z A nie zderzyc,
                          wynosi w przyblizeniu 125 m, a troche dokladniej - 124,16 m. Zakladamy przy
                          tym, ze:
                          (1) B porusza sie w zasadzie po tej samej trajektorii co A (np. ma dodatkowy
                          pas na wlaczenie sie do ruchu)
                          (2) Z chwila gdy kierowca samochodu B zobaczy A, natychmiast rusza (opoznienie
                          reakcji jest pomijalnie male), co jest do przyjecia, gdy ow kierowca trzyma
                          samochod na pierwszym biegu, ma odpowiednio ustawiony samochod, nacisniete
                          sprzeglo, lekko dodaje gazu, nie jest zmeczony, etc.
                          Wlasciwie mozna by bylo dodawac jeszcze inne warunki. Trajektoria nie jest
                          przeciez ta sama. Chwila reakcji jest oczywiscie pozniejsza niz chwila
                          postrzezenia. Co wiecej, impuls nerwowy musi pomknac wzdluz neuronow do
                          pubudzic miescnie. I tak dalej. Co wiecej, jesli ktos chcialby byc przeokropnie
                          dokladny, moglby uwzglednic predkosc rozchodzenia sie swiatla, albowiem gdy
                          kierowca B ujrzy samochod A znajdujacy sie w odleglosci (625/6 + 20)m [przy
                          zalozeniu, ze tak znakomicie potrafi ocenic odleglosc lub po prostu przyjmujac,
                          ze z chwila, gdy go widzi, samochod znajduje sie oden w odleglosci (625/6 + 20)
                          m], samochod A oczywiscie bedzie juz kawaleczek dalej. Tu pojawia sie kwestia
                          wrazliwosci organu wzrokowego... Ale nie ma sensu teraz tego rozwazac.
                          • tiges_wiz Re: uproszenie 25.10.06, 14:40
                            no i milcząco zakładamy, ze kierowca A nie zareaguje i nie zwolni nic a nic ;)
                            a już zdjęcie nogi z gazu i zwolnienie do 80 km/h mocno zwiększa dystans
                            bezpieczny ;)
                            • Gość: darek Re: uproszenie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.10.06, 22:20
                              zgadza sie :)
                              pozdrawiam!

                              Swoja droga, czy Panstwu tez wyszedl taki wynik, jesli zalozyc warunki, o
                              ktorych wspomnialem?
                          • Gość: Syzyf Re: uproszenie IP: *.eranet.pl 25.10.06, 23:38
                            Gość portalu: darek napisał(a):

                            > Pan Robak oczywiscie pomylil sie, do czego nie chce sie przyznac :). Zreszta
                            > Pan Robak nie tylko do tej pomylki nie chce sie przyznac :).

                            Zaraz tam pomylił się... Przecież po tygodniu rozważań napisał,
                            że zadanie jest trywialne. :)

                            Syzyf
                    • robakks Re: Potrzebna pomoc przy zadaniu z fizyki 24.10.06, 20:10
                      tiges_wiz napisał:

                      | po za tym cos zle to zadanie tam opisujecie.
                      | auto 1 jedzie sobie 90 km/h, a drugie chce sie wlaczyc do ruchu i potrafi
                      | przyspieszyc w 10 sekund do 108 km/h czyli do 100 w 8.33 sekundy.
                      | Co tu jest trudnego? jaki problem wyliczyc droge pierwszego i drugiego?
                      | tam pierszy nie osiaga 90 km/h, tylko porusza sie w predkoscia saka,
                      | a drugi ma od niego uciec.

                      JA cały ten wątek rozumiem tak:
                      Pewien profesor na pewnej uczelni chcąc sprawdzić zdolność studentów
                      do samodzielnego rozwiązywania problemów - wymyśla zadanie, które prezentuje
                      studentom. Autor posta otwierającego Gość Adam - przekazuje nam to
                      zadanie w formie "głuchego telefonu" a więc tak jak go zapamiętał, stąd
                      pewne skróty myślowe i nieścisłości.
                      A jak wygląda problem?
                      Ano wygląda tak:
                      Punkt materialny A porusza się wzdłuż trajektorii ruchem jednostajnym
                      z prędkością V1= 90 km/h.
                      Punkt materialny B startuje po łuku stycznym do trajektorii, ruchem
                      jednostajnie przyśpieszonym (przyśpieszenie można wyliczyć wiedząc, że
                      obiekt B osiąga V2= 108 km/h w czasie t = 10 s) a po wyjściu z łuku
                      porusza się wzdłuż trajektorii.
                      Należy znaleźć funkcję odległości pomiędzy A i B i wyliczyć:
                      jaka jest odległość pomiędzy A i B w chwili startu B tak by
                      minimalna odległość pomiędzy A i B a więc s = 20 m.
                      JA bynajmniej nie koncentruję się na rozwiązaniu tego zadania
                      bowiem dla mnie istotniejsze jest to, że pomiędzy punktami A i B
                      odległość jest zmienna - dlatego interesują mnie wartości chwilowe
                      prędkości o których pisałem. Interesują mnie także wartości chwilowe
                      odległości pomiędzy A i B
                      a powyższe sformułowania dlatego są interesujące bowiem interesujące jest
                      samo pojęcie "wartość chwilowa".
                      Czy Pan Kolego Tiges_wiz wiesz co to takiego jest "wartość chwilowa"? :)
                      ~>°<~
                      Edward Robak*
                      Uwaga: kopia na free-pl-prawdy
                      • robakks Re: Potrzebna pomoc przy zadaniu z fizyki 24.10.06, 20:27
                        robakks napisał do tiges_wiz:

                        | JA cały ten wątek rozumiem tak:
                        | Pewien profesor na pewnej uczelni chcąc sprawdzić zdolność studentów
                        | do samodzielnego rozwiązywania problemów - wymyśla zadanie, które prezentuje
                        | studentom. Autor posta otwierającego Gość Adam - przekazuje nam to
                        | zadanie w formie "głuchego telefonu" a więc tak jak go zapamiętał, stąd
                        | pewne skróty myślowe i nieścisłości.
                        | A jak wygląda problem?
                        | Ano wygląda tak:
                        | Punkt materialny A porusza się wzdłuż trajektorii ruchem jednostajnym
                        | z prędkością V1= 90 km/h.
                        | Punkt materialny B startuje po łuku stycznym do trajektorii, ruchem
                        | jednostajnie przyśpieszonym (przyśpieszenie można wyliczyć wiedząc, że
                        | obiekt B osiąga V2= 108 km/h w czasie t = 10 s) a po wyjściu z łuku
                        | porusza się wzdłuż trajektorii.
                        | Należy znaleźć funkcję odległości pomiędzy A i B i wyliczyć:
                        | jaka jest odległość pomiędzy A i B w chwili startu B tak by
                        | minimalna odległość pomiędzy A i B a więc s = 20 m.
                        | JA bynajmniej nie koncentruję się na rozwiązaniu tego zadania
                        | bowiem dla mnie istotniejsze jest to, że pomiędzy punktami A i B
                        | odległość jest zmienna - dlatego interesują mnie wartości chwilowe
                        | prędkości o których pisałem. Interesują mnie także wartości chwilowe
                        | odległości pomiędzy A i B
                        | a powyższe sformułowania dlatego są interesujące bowiem interesujące jest
                        | samo pojęcie "wartość chwilowa".
                        | Czy Pan Kolego Tiges_wiz wiesz co to takiego jest "wartość chwilowa"? :)
                        | ~>°<~
                        | Edward Robak*

                        Natomiast gdyby Pana interesowało rozwiązanie to jest ono
                        śmiertelnie logiczne.
                        Minimalna odległość pomiędzy A i B będzie występować wówczas
                        gdy prędkości obiektów się zrównają. Po tej chwili czasowej
                        odledłość pomiędzy A i B będzie rosła.
                        Łatwo wyliczyć ile czasu potrzebuje B by rozpędzić się od zera do
                        prędkości A. Łatwo policzyć jaką drogę przebędzie w tym czasie A.
                        Do tej drogi trzeba dodać założone s = 20 m oraz gabaryty samochodów
                        o których w zadaniu nie wspomniano. Te gabaryty mają o tyle znaczenie,
                        że nie zdefiniowano czego dotyczy te 20m - choć same w sobie
                        właśniwie nic nie zmieniają poza paroma metrami pomiędzy kierowcą
                        a zderzakami. :-)
                        ~>°<~
                        Edward Robak*
                        Uwaga: kopia na free-pl-prawdy
                        • tiges_wiz Re: Potrzebna pomoc przy zadaniu z fizyki 24.10.06, 22:19
                          rozumiem, ze aby ugotować jajecznice tez najpierw robisz teoretyczny model jajka
                          i sprawdzasz reakcje chemiczne zachodzące w czasie obróbki cieplnej. Czasem
                          wystarczy po prostu ugotować to jajko i tyle.
                          • robakks Re: Potrzebna pomoc przy zadaniu z fizyki 24.10.06, 22:51
                            tiges_wiz napisał:
                            | robakks napisał:

                            || Natomiast gdyby Pana interesowało rozwiązanie to jest ono
                            || śmiertelnie logiczne.
                            || Minimalna odległość pomiędzy A i B będzie występować wówczas
                            || gdy prędkości obiektów się zrównają. Po tej chwili czasowej
                            || odledłość pomiędzy A i B będzie rosła.
                            || Łatwo wyliczyć ile czasu potrzebuje B by rozpędzić się od zera do
                            || prędkości A. Łatwo policzyć jaką drogę przebędzie w tym czasie A.
                            || Do tej drogi trzeba dodać założone s = 20 m oraz gabaryty samochodów
                            || o których w zadaniu nie wspomniano. Te gabaryty mają o tyle znaczenie,
                            || że nie zdefiniowano czego dotyczy te 20m - choć same w sobie
                            || właśniwie nic nie zmieniają poza paroma metrami pomiędzy kierowcą
                            || a zderzakami. :-)
                            || ~>°<~
                            || Edward Robak*

                            | rozumiem, ze aby ugotować jajecznice tez najpierw robisz teoretyczny
                            | model jajka i sprawdzasz reakcje chemiczne zachodzące w czasie obróbki
                            | cieplnej. Czasem wystarczy po prostu ugotować to jajko i tyle.

                            Wypluj Pan te słowa/
                            ~>°<~
                            Edward Robak*
                            Uwaga: kopia na free-pl-prawdy
                        • robakks Re: Potrzebna pomoc przy zadaniu z fizyki 25.10.06, 19:27
                          Gość portalu: darek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl napisał(a):

                          | Pan Robak oczywiscie pomylil sie, do czego nie chce sie przyznac :).
                          | Zreszta Pan Robak nie tylko do tej pomylki nie chce sie przyznac :).
                          | Proponuje, aby Pan Robak zrobil sobie modelowa symulacje lub rzeczywisty
                          | jej odpowiednik i przekonal sie, czy wynik, do ktorej doszedl jest
                          | poprawny :). Koledzy oczywiscie juz proponowali eksperymenty myslowe,
                          | ktore podwazaly ten wynik.
                          |
                          | Zgadzam sie. Dawno nie rozwiazywalem takich zadan, ale mi rowniez wyszlo,
                          | ze - pomijajac pewne warunki panujace na drodze - minimalna odleglosc,
                          | z ktorej kierowca samochodu B powinien zauwazyc A i ruszyc, aby sie z A
                          | nie zderzyc, wynosi w przyblizeniu 125 m, a troche dokladniej - 124,16 m.
                          | Zakladamy przy tym, ze:
                          | (1) B porusza sie w zasadzie po tej samej trajektorii co A (np. ma
                          | dodatkowy pas na wlaczenie sie do ruchu)
                          | (2) Z chwila gdy kierowca samochodu B zobaczy A, natychmiast rusza
                          | (opoznienie reakcji jest pomijalnie male), co jest do przyjecia, gdy
                          | ow kierowca trzyma samochod na pierwszym biegu, ma odpowiednio ustawiony
                          | samochod, nacisniete sprzeglo, lekko dodaje gazu, nie jest zmeczony, etc.
                          | Wlasciwie mozna by bylo dodawac jeszcze inne warunki. Trajektoria nie jest
                          | przeciez ta sama. Chwila reakcji jest oczywiscie pozniejsza niz chwila
                          | postrzezenia. Co wiecej, impuls nerwowy musi pomknac wzdluz neuronow do
                          | pubudzic miescnie. I tak dalej. Co wiecej, jesli ktos chcialby byc
                          | przeokropnie dokladny, moglby uwzglednic predkosc rozchodzenia sie swiatla,
                          | albowiem gdy kierowca B ujrzy samochod A znajdujacy sie w odleglosci
                          | (625/6 + 20)m [przy zalozeniu, ze tak znakomicie potrafi ocenic odleglosc
                          | lub po prostu przyjmujac, ze z chwila, gdy go widzi, samochod znajduje sie
                          | oden w odleglosci (625/6 + 20) m], samochod A oczywiscie bedzie juz
                          | kawaleczek dalej. Tu pojawia sie kwestia wrazliwosci organu wzrokowego...
                          | Ale nie ma sensu teraz tego rozwazac.

                          hehe
                          Widzę, że nie kumasz Pan więc spróbuj przeczyrać ze zrozumieniem.
                          Jeśli dalej nie będziesz Pan rozumiał to po prostu zapytaj.
                          cytat:
                          Natomiast gdyby Pana interesowało rozwiązanie to jest ono
                          śmiertelnie logiczne.
                          Minimalna odległość pomiędzy A i B będzie występować wówczas
                          gdy prędkości obiektów się zrównają. Po tej chwili czasowej
                          odledłość pomiędzy A i B będzie rosła.
                          Łatwo wyliczyć ile czasu potrzebuje B by rozpędzić się od zera do
                          prędkości A. Łatwo policzyć jaką drogę przebędzie w tym czasie A.
                          Do tej drogi trzeba dodać założone s = 20 m oraz gabaryty samochodów
                          o których w zadaniu nie wspomniano. Te gabaryty mają o tyle znaczenie,
                          że nie zdefiniowano czego dotyczy te 20m - choć same w sobie
                          właśniwie nic nie zmieniają poza paroma metrami pomiędzy kierowcą
                          a zderzakami. :-)
                          ~>°<~
                          Edward Robak*
                          Uwaga: kopia na free-pl-prawdy
                          • Gość: Darek Re: Potrzebna pomoc przy zadaniu z fizyki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.10.06, 00:50
                            Zgadzam sie, ze minimalna odleglosc bedzie sie rownac, gdy samochody beda mialy
                            taka sama predkosc.
                            Zadam teraz Panu serie pytan, na ktore podam swoje odpowiedzi, a Pan poda swoje:
                            (1) Po jakim czasie samochod B (przyspieszajacy) osiagnie predkosc 90 km/h?
                            90 km/h = 25 m/s
                            a = (108 km/h)/(10 s) = (30 m/s)/(10 s) = 3 m/s^2
                            t=V/a = (25 m/s)/(3 m/s^2)= (25/3 s) = [w przyblizeniu] 8,33 s
                            (2) Jaka droge przebedzie w tym czasie A?
                            Zgadzam sie, ze latwo to obliczyc:
                            d = V_1 * t = (25 m/s) * (25/3 s) = 625/3 m
                            (3) Jak przy tych danych obliczyc minimalna odleglosc, przy ktorej B powinien
                            ruszyc, aby w chwili, gdy A i B zrownaja predkosci (a wiec po 8,33 s), A bedzie
                            w odleglosci 20 m od B?
                            Nie wiem wlasciwie, co Pan o tym twierdzi. Pisze Pan cos o tym, ze do
                            odpowiedzi na pytanie (2) trzeba dodac 20 m i gabaryty samochodow. Otoz mozna
                            uznac, ze gabarytow nie rozpatrujemy, gdy mamy na mysli dla samochodu A punkt
                            materialny najdalej wysuniety na jego przednim zderzaku, a dla samochodu B -
                            punkt materialny najdalej wysuniety na jego tylnym zderzaku. Dlaczego powiada
                            Pan, ze wystarczy dodac 20 m?
                            Moim zdaniem odleglosc te da sie obliczyc, jesli wpadnie sie na nastepujaca
                            rownosc z jedna niewiadoma (gdzie x jest szukana odlegloscia), bazujac na
                            odpowiednim obrazku:
                            20 m
                            |---------x---------| |-------|

                            -----A-------------------B--------.-------.---->
                            | |____625/6 m_____|
                            |__________625/3 m___________|

                            Powyzsze drogi odpowiadaja czasowi 25/3 s. Rysunek nalezy rozumiec tak:
                            Samochod A przebedzie w 8,33 s droge 625/3 m oznaczona na rysunku duza klamra.
                            Samochod B w tym czasie przejedzie 625/6 m, co jest oznaczone mniejsza klamra
                            ponizej strzalki. Zalezy nam na tym, aby po tym czasie odleglosc miedzy nimi
                            wynosila 20 m. Niewiadoma x odpowiada minimalnej odleglosci miedzy A i B, gdy B
                            stoi.

                            x + 625/6 m = 625/3 m + 20 m
                            x =(okolo) 124,16 m

                            Teraz Pan niech pyta.

                            Pozdrawiam!
                            • Gość: Darek Re: Potrzebna pomoc przy zadaniu z fizyki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.10.06, 00:52
                              Prosze wybaczyc, ale ten rysunek inaczej wyglada niz po narysowaniu :). Ale
                              chyba wiadomo o co chodzi.
                            • winoman Re: Potrzebna pomoc przy zadaniu z fizyki 26.10.06, 00:56
                              Gość portalu: Darek napisał(a):

                              > Zgadzam sie, ze minimalna odleglosc bedzie sie rownac, gdy samochody beda mialy
                              >
                              > taka sama predkosc.

                              Za wyjątkiem sytuacji, gdy minimalna odległość wyniesie zero ...
                            • robakks Re: Potrzebna pomoc przy zadaniu z fizyki 26.10.06, 09:09
                              Gość portalu: Darek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl napisał(a):

                              | Zgadzam sie, ze minimalna odleglosc bedzie sie rownac, gdy samochody beda
                              | mialy taka sama predkosc.

                              Proszę przeczytać tekst zadania które zaprezentował Adam IP: *.toya.net.pl
                              <<Wartosci przyjete: s = 20 m jest to minimalna odlegolosc>>

                              .|-samochód_A-|<---odległość_20m--->|zderzak_Z|-kierowca_B-||
                              Kierowca_B nie siedzi na zderzaku swojego samochodu.
                              Proszę zauważyć, że te dwie odległości: wyliczana odległość początkowa
                              oraz przyjęta minimalna odlegołość - odnoszą się: pierwsza do kierowcy
                              "musi widziec" a druga do zderzaka "minimalna odlegolosc".
                              Mamy więc sytuację wejściową:
                              dane:
                              w chwili czasowej gdy samochody zrównały się prędkościami odległość
                              pomiędzy nimi wynosi 20 m
                              szukane:
                              wyliczyć odległość optyczną pomiędzy kierowcą B a samochodem A w chwili
                              startu B.
                              Jak to zrobić?
                              Ano geometrycznie. A porusza się z prędkością jednostajną a czas jest znany.
                              B porusza się po łuku o nieznanej krzywiźnie r.
                              Odległość optyczna A0-K0 jest przekątną jakiegoś tam trójkąta. :-)


                              | Zadam teraz Panu serie pytan, na ktore podam swoje odpowiedzi, a Pan poda
                              | swoje:
                              | (1) Po jakim czasie samochod B (przyspieszajacy) osiagnie predkosc 90 km/h?
                              | 90 km/h = 25 m/s
                              | a = (108 km/h)/(10 s) = (30 m/s)/(10 s) = 3 m/s^2
                              | t=V/a = (25 m/s)/(3 m/s^2)= (25/3 s) = [w przyblizeniu] 8,33 s
                              | (2) Jaka droge przebedzie w tym czasie A?
                              | Zgadzam sie, ze latwo to obliczyc:
                              | d = V_1 * t = (25 m/s) * (25/3 s) = 625/3 m
                              | (3) Jak przy tych danych obliczyc minimalna odleglosc, przy ktorej B
                              | powinien ruszyc, aby w chwili, gdy A i B zrownaja predkosci (a wiec
                              | po 8,33 s), A bedzie w odleglosci 20 m od B?
                              | Nie wiem wlasciwie, co Pan o tym twierdzi. Pisze Pan cos o tym, ze do
                              | odpowiedzi na pytanie (2) trzeba dodac 20 m i gabaryty samochodow.
                              | Otoz mozna uznac, ze gabarytow nie rozpatrujemy, gdy mamy na mysli dla
                              | samochodu A punkt materialny najdalej wysuniety na jego przednim zderzaku,
                              | a dla samochodu B - punkt materialny najdalej wysuniety na jego tylnym
                              | zderzaku. Dlaczego powiada Pan, ze wystarczy dodac 20 m?
                              | Moim zdaniem odleglosc te da sie obliczyc, jesli wpadnie sie na nastepujaca
                              | rownosc z jedna niewiadoma (gdzie x jest szukana odlegloscia), bazujac na
                              | odpowiednim obrazku:
                              | 20 m
                              | |---------x---------| |-------|
                              |
                              | -----A-------------------B--------.-------.---->
                              | | |____625/6 m_____|
                              | |__________625/3 m___________|
                              |
                              | Powyzsze drogi odpowiadaja czasowi 25/3 s. Rysunek nalezy rozumiec tak:
                              | Samochod A przebedzie w 8,33 s droge 625/3 m oznaczona na rysunku duza
                              | klamra.
                              | Samochod B w tym czasie przejedzie 625/6 m, co jest oznaczone mniejsza
                              | klamra ponizej strzalki. Zalezy nam na tym, aby po tym czasie odleglosc
                              | miedzy nimi wynosila 20 m. Niewiadoma x odpowiada minimalnej odleglosci
                              | miedzy A i B, gdy B stoi.
                              |
                              | x + 625/6 m = 625/3 m + 20 m
                              | x =(okolo) 124,16 m
                              |
                              | Teraz Pan niech pyta.
                              |
                              | Pozdrawiam!

                              Drogi Darku. JA nie będę Pana pytał tylko coś stwierdzę, mianowicie
                              taką prawdę, że Forum Nauka nie służy do rozwiązywania zadań.
                              Zabrałem głos wyłącznie po to aby pokazać metodę rozwiązania
                              oraz wykazać, że te osoby, które się wypowiadały zaprezentowały totalne
                              niezrozumienie problemu odwrócenia strzałki czasu oraz wartości
                              chwilowych odległości i prędkości które są dynamiczne.
                              To wszystko. :)
                              PS. Gdybyś Pan chciał porozmawiać w temacie: wartość chwilowa - to chętnie
                              służę swoją wiedzą i mądrością. Możesz Pan czerpać z tego źródła
                              póki JESTEM... :-)
                              ~>°<~
                              Edward Robak*
                              Uwaga: kopia na free-pl-prawdy
                              • robakks Re: Potrzebna pomoc przy zadaniu z fizyki 26.10.06, 18:12
                                l0tar@... napisał(a):
                                http://groups.google.pl/group/pl-sci-matematyka/msg/d7cabf6dd8cca12b?utoken=K-Vd5jEAAABKZTId6ABDG6OGvFIfS6Xy9lPjKvWb-juK1yBZDtSiZue8ts0VRAquTdklbERPli7ssAUJRQREsaQLr7Cfz2Ps&hl=pl

                                > Napisał Pan:
                                || Drogi Darku. JA nie będę Pana pytał tylko coś stwierdzę, mianowicie
                                || taką prawdę, że Forum Nauka nie służy do rozwiązywania zadań.
                                || Zabrałem głos wyłącznie po to aby pokazać metodę rozwiązania
                                || oraz wykazać, że te osoby, które się wypowiadały zaprezentowały totalne
                                || niezrozumienie problemu odwrócenia strzałki czasu oraz wartości
                                || chwilowych odległości i prędkości które są dynamiczne.
                                || To wszystko. :)
                                || PS. Gdybyś Pan chciał porozmawiać w temacie: wartość chwilowa - to
                                || chętnie służę swoją wiedzą i mądrością. Możesz Pan czerpać z tego źródła
                                || póki JESTEM... :-)
                                || ~>°<~
                                || Edward Robak*

                                | Odpowiadam: Zwykle dyskusje na forach nie koncza sie na podaniu do
                                | wiadomosci jakiejs prawdy. Tak tez stalo sie tym razem. Ucial Pan rozmowe
                                | stwierdzeniem, ze to nie jest miejsce na rozwiazywanie zadan. Ok. Ksiadz
                                | moze twierdzic, ze kosciol nie jest miejscem na dowodzenie istnienia Boga.
                                | Nie zmienia to jednak faktu, ze da sie tego dowiesc badz nie. Byc moze to
                                | forum nie jest miejscem na rozwiazywanie zadan, bo tak sobie ktos
                                | postanowil. Nie zmienia to jednak faktu, ze istnieje prawdziwa odpowiedz na
                                | rozwazany problem. Odpowiedz jedna i prawdziwa przy odpowiednim
                                | zestawie zalozen. Oczywicie gdy zmienic pewne zalozenia, moze okazac sie
                                | inna. Jedyna rzecza, na ktorej mi zalezy, to POROZUMIEC SIE i
                                | DOWIEDZIEC SIE. Mam watpliwosc - pisze Panu. I bylbym wdzieczny za
                                | odpowiedz.
                                | Co Pan twierdzi? Ze standardowa aparatura pojeciowa, to znaczy: definicja
                                | predkosci, definicja przyspieszenia, definicja drogi dla ruchu
                                | przyspieszonego, etc. nie stanowia adekwatnego opisu tej sytuacji?
                                | Jaka jest wedlug Pana minimalna odleglosc miedzy tymi samochodami
                                | przy odpowiednich zalozeniach (niech Pan te zalozenia wypisze)?
                                |
                                | Pozdrawiam!
                                |
                                | Darek

                                A cóż tu jest jeszcze do rozumienia?
                                Gdy samochód B się rozpędza, ale jego prędkość jest mniejsza od A
                                - to odległość pomiędzy nimi maleje.
                                Gdy prędkości się zrównają to będzie pomiędzy nimi występować
                                minimalna odległość zadana w zadaniu 20 m.
                                Później odległość będzie rosła.
                                Jaki problem wyliczyć drogę którą przebyły pojazdy oraz odległość
                                optyczną pomiędzy położeniem A a kierowcą B który znajduje się
                                na łuku przed zakrętem? Ta odległość to przeciwprostokątna trójkąta.
                                Jestem przeciwny podawania gotowych rozwiązań bo Forum mogło by
                                zostać zasypane zadaniami z którymi uczniowie czy studenci nie mogą
                                sobie poradzić.
                                Istotne natomiast w tym zadaniu jest zrozumienie wartości chwilowej
                                i wartości średniej.
                                Czy potrafisz Pan podać wartość chwilową i wartość średnią prędkości
                                z jaką porusza się pojazd A a więc V1= 90 km/h ?
                                Jaka jest wartość chwilowa tej prędkości w dowolnym punkcie
                                a jaka wartość średnia? :-)
                                ~>°<~
                                Edward Robak*
                                Uwaga: kopia na free-pl-prawdy
        • Gość: Syzyf Re: Potrzebna pomoc przy zadaniu z fizyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.06, 11:22
          tiges_wiz napisał:

          > hmm ... po dwoch sekundach auto A przejedzie 50m
          > a auto B (zakladamy, ze wyjechal powoli i zaczyna przyspieszac) przyspiesznie
          3
          > m/s^2
          > S=(3*4)/2 = 6m
          >
          > czyli od punktu 0 pierwszy pokonal 50 m, a drugi 20+6 ... byloby buuummmm

          Bo też i "teorie" Suma to jedna wielka... katastrofa, wszystko się zgadza :)

          S.
    • Gość: Adam Nie wiedzialem ze.... IP: *.toya.net.pl 24.10.06, 16:25
      Nie wiedzialem ze to zadnko odbije sie tak szerokim echem:)Ale dzieki za
      wszystkie sugestie i pomysly:)Autorem zadania jest moj nauczyciel fizyki na
      studiach nie ma w nim czystej logiki bo zadanie wymyslil tak po prostu na szybko:)
      Pozdrawiam
      • bonobo44 Re: Nie wiedzialem ze.... 29.10.06, 16:05
        Gość portalu: Adam napisał(a):

        > Autorem zadania jest moj nauczyciel fizyki na studiach

        co ty studiujesz? miałem na myśli poziom góra gimnazjalisty,
        gdy mówiłem o progu w etapie rozwoju IQ ucznia:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=50760062&a=50819182
        innymi słowy dobrze, by uczeń już góra na poziomie gimnazjum rozwiązywał
        podobne zadania samodzielnie... oczywiście w klasie trudnych (na 6-kę) i dla
        osób zainteresowanych takim rozwojem... to już kwestia odpowiedniego sterowania
        klasą przez nauczyciela (w świetle ostatnich wydarzeń, w naszym systemie
        organizacji edukacji - utopijna)...
        na studiach to już trochę za późno na takie "problemy"...
        nic dziwnego, że pozostaje ci tylko zwracanie się o pomoc na FN...
        a nasi przyszli uczeni są tak "twórczy"...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka