Dodaj do ulubionych

"O ewolucji w Parlamencie Europejskim"

25.10.06, 01:27
W dniu 11 pazdziernika br. zorganizowalem w Parlamencie Europejskim
tzw. "hearing" (wieloglos) na temat nauczania teorii ewolucji w
szkolach Europy. Zaprosilem trzech prelegentow, a sam odgrywalem role
moderatora. Na sali bylo liczne grono dziennikarzy i europoslow. Sesja
odbywala sie przy rownoczesnym tlumaczeniu na jezyki polski,
angielski, francuski i niemiecki.

Zaczalem od wyjasnienia, ze sam uczylem sie w szkole o ewolucji jako o
fakcie naukowym udowodnionym przez paleontologie. Potem moja dalsza
edukacja (studia lesne, specjalizacja z fizjologii roslin i genetyki)
i kariera naukowa doprowadzily mnie do wykladania genetyki
populacyjnej studentom biologii. W tym czasie dowiedzialem sie z
PRL-owskich podrecznikow szkolnych moich dzieci, ze o ewolucji nadal
naucza sie jako o biologicznym fakcie, ale juz nie paleontologia,
tylko genetyka populacyjna rzekomo dostarcza glownych dowodow.
Musialem zaprotestowac. Przeciez wiem, ze to nieprawda jakoby
tworzenie ras bylo przykladem malych krokow w ewolucji. Wiem, i kazdy
zajmujacy sie genetyka populacyjna wie, ze rasy tworza sie na drodze
selekcji, naturalnej lub sztucznej, polaczonej z izolacja. Rasa to
wyselekcjonowana czesc populacji, z ktorej sie wywodzi. Jest
genetycznie ubozsza od niej. Zawiera mniej informacji genetycznej.
Czyli powstawanie ras to proces w odwrotnym kierunku niz ewolucja.
Teoria ewolucji postuluje wzrost informacji. Przyklad jej redukcji nie
moze byc dowodem na nia. Sprawdzilem, czego nauczaja w podrecznikach
szkolnych w innych krajach. Wszedzie jest to samo. Podaje sie te same
"dowody" na ewolucje. Zaczalem wiec studiowac literature fachowa
tematu i okazalo sie, ze w bardzo wielu dziedzinach nauk
przyrodniczych pojawilo sie mnostwo watpliwosci wobec teorii ewolucji.

Po tym wstepie poprosilem niemieckiego paleontologa dr. Hansa Zillmera,
autora szeregu ksiazek o ewolucji, rowniez wydanych w Polsce, by
wyjasnil, czemu to juz nie paleontologia jest glownym dostarczycielem
dowodow na ewolucje. Dr Zillmer przedstawil pieknie ilustrowane
informacje o nowych odkryciach swiadczacych o rownoczesnym
wystepowaniu dinozaurow i ludzi, o wspolnym wystepowaniu szczatkow
kopalnych organizmow rzekomo nalezacych do bardzo roznych er
geologicznych oraz o wystepowaniu zupelnie niezmienionych organizmow w
wielu rzekomo bardzo odleglych czasowo warstwach kopalnych. Pokazal
tez zdjecia zyjacych obecnie ludzi o czaszkach zupelnie takich jak u
Neandertalczykow, oraz zdjecia czaszek malp o ksztalcie takim jak
Australopiteki. Czyli nie ma ciagu ewolucyjnego od malp do ludzi tylko
odrebnie istnieja malpy, a odrebnie ludzie. Jako wniosek swej
prezentacji zakwestionowal nauczane datowanie calej kolumny
stratygraficznej.

Na drugiego prelegenta poprosilem sedymentologa, inzyniera hydraulika z
paryskiej École Polytechnique, prof. Guy Berthault, ktory przedstawil
wyniki swoich badan nad powstawaniem skal osadowych. Stwierdzil, ze po
zmieszaniu rteci, wody i oleju uzyska sie wyrazne warstwy, nie
dlatego, ze rtec jest stara, a olej mlody, tylko dlatego, ze roznia
sie ciezarem wlasciwym. Podobnie jest z powstawaniem skal osadowych.
Osady nie spadaja z nieba. Najpierw jest erozja, potem transport, a
potem osadzanie. W czasie transportu czastki ocieraja sie o siebie i
porzadkuja w zaleznosci od ciezaru wlasciwego, wielkosci i ksztaltu.
Transport ten odbywa sie najczesciej z udzialem wody, choc moze tez
byc wiatr, czy suchy obsuw ziemi. Berthault obserwuje te zjawiska za
szyba w olbrzymich laboratoriach hydraulicznych, gdzie woda niesie
mieszaniny roznych materialow. Obserwuje powstawanie warstw,
rownoczesne powstawanie wielu warstw. Glowne badania prowadzil na
uniwersytecie w Kolorado, ale obecnie pracuje w Petersburgu, gdzie
wraz z rosyjskimi geologami przeprowadza symulacje powstawania
okreslonych sekwencji stratygraficznych. Kwestionuje cale datowanie
stratygraficzne. By powstaly warstwy potrzeba duzo wody niosacej
material z erozji. Nie potrzeba milionow lat, tylko niewielu minut,
godzin czy dni. Oczywiscie, bez milionow lat nie ma ewolucji.

Trzecim prelegentem byl prof. Joseph Mastropaolo z California State
University, ktory przedstawil propozycje, by w szkolach nauczac nie
ewolucji tylko dewolucji, bo istnienie dewolucji mozna
eksperymentalnie wykazac. Swiat spala sie energetycznie. Zasoby
informatyczne biosfery kurcza sie. Wymieranie gatunkow obserwujemy
stale, a powstawania nowych nie obserwujemy w ogole. Rosnie obciazenie
genetyczne, czyli liczba defektow genetycznych w populacjach
organizmow zywych. Przedstawil zastraszajace dane o geometrycznym
wzroscie chorob genetycznych u czlowieka, zagrazajacych istnieniu
naszego gatunku. Proces w odwrotnym kierunku niz ewolucja jest do
udokumentowania. Na ewolucje dowodow naukowych nie ma.

Po tych trzech prelekcjach byla dyskusja. Prelegenci odpowiadali na
pytania z sali. Byla jedna bardzo agresywna wypowiedz angielskiego
europosla, ktory twierdzil, ze tylu bzdur dawno nie slyszal. Ale
pozostale pytania czy komentarze byly utrzymane w kulturalnej formie.
W calej sesji nie bylo zadnych odniesien do kreacjonizmu czy chociazby
do teorii "inteligentnego projektu".

Tymczasem w krajowych reakcjach prasowych zostalem zaatakowany, ze
propaguje fundamentalizm religijny. Rozpoczelo Zycie Warszawy
(12.X.06) piszac, ze domagam sie "by rodzice mogli decydowac, czy ich
dzieci beda sie uczyly o teorii ewolucji". Ponoc jestem zwolennikiem
teorii kreacjonistycznej, w mysl ktorej "wszystkie organizmy zywe
zostaly jednorazowo stworzone prze Boga, tak jak to opisuje Biblia" a
"potop to fakt historyczny". "W swych publikacja powoluje sie na
wyliczenia, z ktorych wynika, ze arka Noego miala wypornosc 14 tys.
ton."

W slad za Zyciem Warszawy i powolujac sie na nia kolejne gazety ruszyly
osmieszac moja inicjatywe. Uznano, ze wlasnie o kreacjonizmie byla
sesja w Brukseli. Gazeta Wyborcza (13.X.06) napisala: "Prof. Giertych
i trzej naukowcy przekonywali, ze powinno sie uczyc "teorii
kreacjonistycznej". Glosi ona, ze, wszechswiat, czlowieka i wszystkie
organizmy w jednym czasie stworzyl Bog".

Oczywiscie nic nie poradze na to, ze sprawdzalne i powtarzalne wyniki
badan daja wyniki blizsze opisom biblijnym niz darwinowskim. Ale ani
ja, ani zaproszeni przeze mnie prelegenci nie zajmujemy sie
kreacjonizmem, biblistyka, teologia, czy filozofia, tylko naukowa
krytyka teorii ewolucji. Nigdy nic nie pisalem o wypornosci arki
Noego, choc nie jest wykluczone, ze gdzies cytowalem jakas ksiazke, w
ktorej sa takie wyliczenia. Wiem, ze sa ludzie, ktorzy poszukuja
resztek arki pod lodami gory Ararat i moglem o tym gdzies napisac. Ale
to nie moja dziedzina i nie o tym byla sesja w Brukseli.

W ostatnich dniach docieraly do mnie rozne agencje telewizyjne i
rejestrowaly moje wypowiedzi na temat ewolucji i zorganizowanej przeze
mnie sesji w parlamencie Europejskim. Ale nigdzie nie zostaly
wyemitowane chocby fragmenty tych moich wypowiedzi. Probowano mnie
namowic do wypowiedzi o charakterze wyznaniowym, ale skoro nie dalem
sie wciagnac w spor na tej plaszczyznie, moje wypowiedzi przed
kamerami okazaly sie nie przydatne. Nie jest wazne, co ja mam do
powiedzenia tylko to, co media by chcialy, zebym ja glosil.

To, ze prasa klamie wiem nie od dzis. Ale dotyczy to tez Katolickiej
Agencji Informacyjnej. Po sesji zadzwonili do mnie i pytali jak sobie
wyobrazam kontrole rodzicow nad tym jak sie uczy ewolucji w szkole.
Odpowiedzialem, ze wielokrotnie wypowiadalem sie za wieksza kontrola
rodzicow nad tym, czego sie uczy w szkole. Czynilem to szczegolnie w
odniesieniu do edukacji seksualnej, czy doboru lektur, bo rodzice maja
prawo zabronic wtlaczania dzieciom tresci, ktore uwazaja za
niemoralne. Natomiast nigdy nie mowilem o tym w kontekscie sporu o
ewolucje, ani w Brukseli ani przy
Obserwuj wątek
    • potomek.neanderdtalczyka.znp Re: "O ewolucji w Parlamencie Europejskim" 25.10.06, 01:46
      listx napisał:

      > Kwestionuje cale datowanie
      stratygraficzne. By powstaly warstwy potrzeba duzo wody niosacej
      material z erozji. Nie potrzeba milionow lat, tylko niewielu minut,
      godzin czy dni. Oczywiscie, bez milionow lat nie ma ewolucji.


      A snieg ? Jak powstały warstewki śniegu ktore leżą na antarktydzie 200 milionow
      lat ?
    • listx Re: "O ewolucji w Parlamencie Europejskim" 25.10.06, 02:04
      opoka.giertych.pl/59.pdf
      • qwardian Re: "O ewolucji w Parlamencie Europejskim" 25.10.06, 02:16
        Stary proszę czy mógłbyś wkleić resztę artykułu. Ramka była zbyt krótka i on
        się nie zmieścił w całości.
        • listx Re: "O ewolucji w Parlamencie Europejskim" 25.10.06, 02:30
          qwardian napisał:

          > Stary proszę czy mógłbyś wkleić resztę artykułu. Ramka była zbyt krótka i on
          > się nie zmieścił w całości.

          Prosze bardzo :)

          Natomiast nigdy nie mowilem o tym w kontekscie sporu o
          ewolucje, ani w Brukseli ani przy zadnej innej okazji. I oto znajduje
          w komunikacie KAI (13.X.06) informacje o sesji w Brukseli spointowana
          przez abp. Jozefa Zycinskiego: "Jako nierealistyczna uznal metropolita
          lubelski sugestie prof. Giertycha, azeby to rodzice decydowali czy
          dziecko ma sie uczyc teorii ewolucji. '. sugerowac, ze rodzice moga
          decydowac czy dziecko bedzie uczyc sie teorii czastek elementarnych
          czy teorii super strun, jest niepowazne...'"

          A tymczasem ja sie tylko domagam, by dzieci uczono prawdy.

          • qwardian Re: "O ewolucji w Parlamencie Europejskim" 25.10.06, 03:11
            Zobacz jak ci szmaciarze skomentowali wykład Giertycha. To nie będzie
            zapomniane.

            Maciej Giertych: Dinozaury żyły w czasach ludzi
            Wojciech Szacki2006-10-22, ostatnia aktualizacja 2006-10-23 07:20
            A dinozaury żyły w tych samych czasach co ludzie - przecież Polacy zapamiętali
            smoka wawelskiego - mówił w sobotę ojciec ministra edukacji narodowej,
            europoseł LPR Maciej Giertych

            Fot. Aleksander Prugar / AG
            Maciej Giertych
            ZOBACZ TAKŻE
            Giertych chce zakazać Darwina w szkołach (13-10-06, 00:00)
            To fragmenty sobotniego wykładu dla wszechpolaków z Akademii Orła, ich
            nieformalnej "uczelni". Prof. Giertych obalał teorię ewolucji ponad godzinę .
            Słuchaczy było niewielu (ok. 50 osób), wśród nich rzeczniczka MEN Kaja Małecka
            i szef gabinetu politycznego Romana Giertycha Paweł Sulowski.

            Na wykład zaproszeni zostali dziennikarze. O ewolucji dużo się mówi, odkąd
            Maciej Giertych (europoseł LPR) powiedział na konferencji w Brukseli, że teorii
            Darwina nie powinno wykładać się w szkołach. Wsparł go wiceminister edukacji
            Mirosław Orzechowski (LPR), nazywając ją "kłamstwem".
            • petrucchio Re: "O ewolucji w Parlamencie Europejskim" 28.10.06, 23:03
              qwardian napisał:

              > Zobacz jak ci szmaciarze skomentowali wykład Giertycha. To nie będzie
              > zapomniane.

              Co konkretnie masz na myśli? Bo sądząc z tekstu w "Opoce" i z odmowy komentarza
              na łamach Nature, sam Giertych chyba chciałby o całej sprawie zapomnieć ;-)
              • scept89 @qwardian 28.10.06, 23:18
                > qwardian napisał:
                >
                > > Zobacz jak ci szmaciarze skomentowali wykład Giertycha. To nie będzie
                > > zapomniane.

                Jezeli osbnik A mowi:
                1) "Zydzi do gazu" oraz
                2) "Bynajmniej nie jestem antysemita"

                to kim taki A jest? Pacyfistycznym hippisem?

                Podobnie jesli Giertych twierdzi:
                1) stek kreacjonistycznych bzdur o potopie, geologi, makroewolucji bedacych 100%
                argumentami co bardziej prymitywnych kreacjonistow - patrz post Macio
                2) "nie jestem kreacjonista"

                to wrzeszzeie 'manipulacja!!!' jest przeciwrozumcze. Niewazne ze X taka czy
                innna nalepke sobie nakleja lub odkleja. Wazna jest tresc jego pogladow. A te sa
                100% kreacjonistyczne.
                • petrucchio Re: @qwardian 29.10.06, 00:11
                  scept89 napisał:

                  > Jezeli osbnik A mowi:
                  > 1) "Zydzi do gazu" oraz
                  > 2) "Bynajmniej nie jestem antysemita"
                  >
                  > to kim taki A jest? Pacyfistycznym hippisem?

                  Miłośnikiem piwa?

                  > to wrzeszzeie 'manipulacja!!!' jest przeciwrozumcze. Niewazne ze X taka czy
                  > innna nalepke sobie nakleja lub odkleja. Wazna jest tresc jego pogladow. A te
                  > sa 100% kreacjonistyczne.

                  Może nawet 200%, bo chodzi o kreacjonizm najczystszej wody. Żaden tam
                  "inteligentny projekt" czy "1 dzień = 1000000000 lat". Tylko:

                  1. Ziemia i istoty żywe powstały kilka tysięcy lat temu (czyli że nie tylko
                  dinozaury, ale wszystkie kopalne zwierzęta musiały istnieć jednocześnie z
                  człowiekiem).
                  2. Ewolucja jest niemożliwa.
                  3. Nie ma stratygrafii
                • qwardian Re: @qwardian 29.10.06, 02:26
                  scept89 napisał:

                  Jezeli osbnik A mowi:
                  1) "Zydzi do gazu" oraz
                  2) "Bynajmniej nie jestem antysemita"

                  to kim taki A jest? Pacyfistycznym hippisem?

                  Podobnie jesli Giertych twierdzi:
                  1) stek kreacjonistycznych bzdur o potopie, geologi, makroewolucji bedacych 100%
                  argumentami co bardziej prymitywnych kreacjonistow - patrz post Macio
                  2) "nie jestem kreacjonista"

                  Byłby bezwzględnym kłamcą i oszustem, którego w życiu nie słuchałbym, nie
                  czytałbym jego opracowań, ani nie traktowałbym za uczciwego człowieka.
                  Mówiąc to stwierdzam jednakże że Maciej Giertych nigdy nie oświadczał, że nie
                  jest kreacjonalistą, wprost przeciwnie uważał się zdecydowanie za
                  kreacjonalistę, natomiast przed wykładem w Uni Europejskiej stwierdzał co
                  następuje:

                  Maciej Giertych:
                  "Oczywiście nic nie poradzę na to, że sprawdzalne i powtarzalne wyniki badań
                  dają wyniki bliższe opisom biblijnym niż darwinowskim. Ale ani ja, ani
                  zaproszeni przeze mnie prelegenci nie zajmujemy się kreacjonizmem, biblistyką,
                  teologią, czy filozofią, tylko naukową krytyką teorii ewolucji. Nigdy nic nie
                  pisałem o wyporności arki Noego, choć nie jest wykluczone, że gdzieś cytowałem
                  jakąś książkę, w której są takie wyliczenia. Wiem, że są ludzie, którzy
                  poszukują resztek arki pod lodami góry Ararat i mogłem o tym gdzieś napisać.
                  Ale to nie moja dziedzina i nie o tym była sesja w Brukseli".

                  qwardian:
                  Dlatego nie mogę w najmniejszym stopniu stwierdzić, że Maciej Giertych jest
                  oszustem, lub w najmniejszym stopniu próbuje zmanipulować swój pogląd na
                  sprawę. Uważam, że podchodzi w bardzo profesjonalny sposób do zagadnienia
                  teorii ewolucji i bardzo uczciwie przedstawia swój emocjonalny stosunek do
                  zagadnienia. Co oczywiście w żaden sposób nie przesądza o samym zagadnieniu.
                  Ani kreacjonalizm, ani teoria ewolucji nie zasługuje na poważne traktowanie. To
                  tylko moje skromne zdanie na ten temat.
                  • petrucchio Re: @qwardian 29.10.06, 08:52
                    qwardian napisał:

                    > Mówiąc to stwierdzam jednakże że Maciej Giertych nigdy nie oświadczał, że nie
                    > jest kreacjonalistą, wprost przeciwnie uważał się zdecydowanie za
                    > kreacjonalistę ...

                    Czy "kreacjonalista" to kreacjonista-nacjonalista? Świetnie pasuje do Giertycha.
                    A jeśli chodzi o meritum: jeśli Giertych twierdzi: "ani ja, ani zaproszeni
                    przeze mnie prelegenci nie zajmujemy się kreacjonizmem" (cytat dosłowny)
                    • Gość: Ewolucjonista Re: @qwardian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.06, 09:14
                      > A jeśli chodzi o meritum: jeśli Giertych twierdzi: "ani ja, ani zaproszeni
                      > przeze mnie prelegenci nie zajmujemy się kreacjonizmem" (cytat dosłowny)
    • madcio OMG :) 25.10.06, 18:57
      Niezła kupa bredni - tu wyszczególnię tylko wybrane.

      - "rasy tworza sie na drodze selekcji, naturalnej lub sztucznej, polaczonej z
      izolacja." To jest również jeden z najpopularniejszych sposóbów specjacji.
      Ewolucja jak nic.
      - "genetycznie uboższe rasy(..)Zawiera mniej informacji genetycznej. " - ???...
      Jak mniej? Co mniej? Jak się osobniki poszczególnych ras mogą sie rozmnażać,
      jesli im pół genomu urwało? ;) A poważnie mówiąc, ktoś może sprecyzować, co to
      ma znaczyć "mniej informacji genetycznej"?
      - "Teoria ewolucji postuluje wzrost informacji." Pudło, nie to TE twierdzi.
      Utrata informacji zaś jest dobrym dowodem na ewolucję w pewnych warunkach -
      utrata organów zbędnych czy nie używanych jest jednym z przewidywań stawianych
      przez TE. Biedaczek nigdy nie słyszał pewnie o mechaniźmie utraty odporności na
      antybiotyki u bakterii albo utracie oczu u ryb zamkniętych w jaskiniach, gdzie
      nigdy nie dociera żadne światło?
      - "bardzo wielu dziedzinach nauk przyrodniczych pojawilo sie mnostwo watpliwosci
      wobec teorii ewolucji" Nie słyszałem o czymś takim. Wygląda na to, że za
      przedstawicieli owych nauk przyrodniczych Giertych uznaje poniższych trzech panów...
      - "Hansa Zillmera" To ten od książki "Kłamstwo ewolucji"? Kiedy na swoją pomoc
      wezwiecie Daenikena?
      - "rownoczesnym wystepowaniu dinozaurow i ludzi, o wspolnym wystepowaniu
      szczatkow kopalnych organizmow rzekomo nalezacych do bardzo roznych er
      geologicznych oraz o wystepowaniu zupelnie niezmienionych organizmow w wielu
      rzekomo bardzo odleglych czasowo warstwach kopalnych" Kupa łgarstw i bredni.
      www.talkorigins.org/faqs/paluxy.html
      - "By powstaly warstwy potrzeba duzo wody niosacej material z erozji. Nie
      potrzeba milionow lat, tylko niewielu minut, godzin czy dni." To oczywiście ma
      na celu potwierdzenie biblijnego Potopu. Oj, nie bałdzo, nie bałdzo...
      talkorigins.org/faqs/faq-noahs-ark.html#georecord
      - "Proces w odwrotnym kierunku niz ewolucja jest do udokumentowania. Na ewolucje
      dowodow naukowych nie ma." Są, tylko kreacjoniści ich nie uznawali, nie uznają i
      nigdy nie będa uznawać, gdyż jeśli fakty zaprzeczają ich ulubionym przesądom
      religijnym, tym gorzej dla faktów... :)))
      - "Oczywiscie nic nie poradze na to, ze sprawdzalne i powtarzalne wyniki badan
      daja wyniki blizsze opisom biblijnym niz darwinowskim." Jakich badań? Tych
      trzech panów? :)))
      -"tylko naukowa krytyka teorii ewolucji." ...a motywacje wcale nie są religijne,
      a to wcale... no bo skądże...

      Tak w ogóle ciekawe, skąd akurat w tym momencie sie zrobił w polsce tkai wyskok
      ludzi prosto z średniowiecza? Zawsze złośliwie mówiłem, że Polska to ciemnogród,
      ale nie spodziewałem się, że będzie to bardziej dosłowne... :D
      • petrucchio Zob. link 28.10.06, 22:57
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=50194354&a=50918417

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka