qwardian
29.10.06, 06:47
Teorię fanatycznie antyreligijnego dziadziusia z brodą versus dziadziusia z
brodą na okładce Starego Testamentu można bardzo łatwo sprawdzić. Druga z
nich jest niemożliwa do sprawdzenia co jeszcze ułatwia sprawę, pozostaje więc
tylko jedna, a ta jest bardzo konkretnie sprecyzowana:
Darwinizm, jak mało która nauka, ma dokładną datę narodzin (rok 1859) -
publikacja "O powstawaniu gatunków drogą doboru naturalnego, czyli o
przeżywaniu doskonalszych ras w walce o byt".
1.)Selekcja naturalna, zaproponowany przez Darwina mechanizm ewolucji
organizmów, polegający na przeżywaniu w toku walki o byt organizmów najlepiej
przystosowanych do danych warunków środowiska.
2.)Ewolucja, powolny, nieodwracalny i kierunkowy proces rozwoju organizmów,
którego efektem jest coraz większa różnorodność, złożoność i organizacja
świata żywego i któremu podlegają całe populacje, a nie pojedyncze osobniki.
Zacznijmy od punktu numer dwa (ewolucja), bo jedynie pozytywne zweryfikowanie
tego głównego członu Teorii Darwina, sankcjonuje do podsumowania punktu numer
jeden znanego powszechnie jako (naturalna selekcja).
Potrzebna jest odpowiedź na następujące pytania:
1.)Czy znany jest efekt zwiększającej się różnorodności świata żywego?
2.)Czy znany jest efekt zwiększającej się złożoności świata żywego?
3.)Czy znany jest efekt zwiększającej się organizacji świata żywego?
4.)Czy powyższe trzy punkty wiążą się z nieodwracalnym, powolnym i
kierunkowym procesem rozwoju organizmów?
Pozytywna odpowiedź na powyższe pytania świadczy o trafności teorii,
negatywna natomiast świadczy o bezsensowności teorii ewolucji Darwina.