Dodaj do ulubionych

☼ Ogniwa słoneczne o efektywności 100 kW na m2 ☼

11.12.06, 16:29
Najnowszy "Scientific American" donosi o ogniwach słonecznych o podwójnej
efektywności w porównaniu z dotychczasową fotowoltaiczną konwersją
światła słonecznego na prąd elektryczny w fotoogniwach krzemowych...
energia przechwytywana jest z szerszego zakresu widma, niż to czyniono
dotychczas...
www.sciam.com/article.cfm?articleid=643C3D30-E7F2-99DF-3108C4CB8A197667

w swej najbardziej efektywnej wersji (sprawność 40,7% vs. dotychczasowych
osiągajacych 22%) rozwiązanie łączy tradycyjnie dotąd konkurencyjne metody
pozyskiwania energii ze słońca - koncentratory słoneczne (lustra, soczewki) z
fotowoltaiką o zwiększonej efektywności:
2,6 W z komórki o 0,26 cm^2 (10 W na cm kwadratowy; 1000 W z panelu 10x10 cm)

Wygląda to na długo oczekiwany rewolucyjny przełom w fotowoltaice 8-)
Obserwuj wątek
    • losiu4 Re: ☼ Ogniwa słoneczne o efektywności 100 k 11.12.06, 17:22
      bonobo44 napisał:

      > Wygląda to na długo oczekiwany rewolucyjny przełom w fotowoltaice 8-)

      tak wiec: Alleluja o od przodu :)

      Pozdrawiam

      Losiu
    • asteroida2 Re: ☼ Ogniwa słoneczne o efektywności 100 kW 11.12.06, 17:47
      Przełom może i jest, ale z liczbami to trochę przesadziłeś. Stała słoneczna to
      jakieś 1.3 kW/m2:

      pl.wikipedia.org/wiki/Sta%C5%82a_s%C5%82oneczna
      A więc przy tej efektywności panel 10x10 cm będzie dawał 5W, a nie 1000W.
      • bonobo44 Re: ☼ Ogniwa słoneczne o efektywności 100 kW 11.12.06, 18:37
        Nie! Wcale nie przesadziłem z obliczeniami 8-)

        Wystarczy zwierciadło paraboliczne o promieniu pół metra skupiające światło
        słoneczne na tym panelu 10x10cm i uzyskasz 1000 W mocy padającej na ten panel
        (tzn. przy efektywnej sprawności 40% promień ten wyniesie mniej niż 80 cm 8-)
        • asteroida2 Re: ☼ Ogniwa słoneczne o efektywności 100 k 11.12.06, 20:21
          OK. Tylko w takim razie pozostaje problem temperatury w jakiej to ogniwo będzie
          pracowało. Rzeczywiście taniej jest zrobić duże lustro i małe ogniwo na którym
          to światło się skupi, ale trzeba pamiętać że wciąż 60% skupionej energii
          wydzieli się tam w postaci ciepła. Masz pomysł jak odprowadzić 1500 W ciepła z
          panelu 10x10 cm?
          • Gość: picard2 Re: ☼ Ogniwa słoneczne o efektywności 100 k IP: *.w86-196.abo.wanadoo.fr 11.12.06, 21:02
            asteroida2 napisał:

            > OK. Tylko w takim razie pozostaje problem temperatury w jakiej to ogniwo
            będzie
            > pracowało. Rzeczywiście taniej jest zrobić duże lustro i małe ogniwo na którym
            > to światło się skupi, ale trzeba pamiętać że wciąż 60% skupionej energii
            > wydzieli się tam w postaci ciepła. Masz pomysł jak odprowadzić 1500 W ciepła z
            > panelu 10x10 cm?

            To nie jest zadna rewelacja i
            www.sciamdigital.com/coverimages/images/cover/2006/1206cover_75x100.gif
            podaje to w formie informacji od czytelnikow.Wytwarzanie przetwornikow thermo
            optycznych systemem identycznym do produkcji mikroprocesorow bylo opatentowane
            przez izraelska filie Intel w 1996.I mimo prob wprowadzenia tej technologii
            w zycie (nie dla otrzymania energii ale jako przekaznika) nic z tego nie wyszlo.
            O otrzymaniu MW z fotowoltaki nie ma co marzyc bo nie jaki Bequerel nam tego
            zabrania i € lub $ to nie woda.Natomiast istnieje elektrownie sloneczne
            ktorych sprawnosc przkracza 60% jak o tym dyskutowalismy na tym forum wiele
            razy.Ta odpowiedz nie odnosi sie do bonobo.
            • asteroida2 Re: ☼ Ogniwa słoneczne o efektywności 100 k 11.12.06, 21:35
              Jeśli odpowiedź była skierowana do mnie, to przyznam że nic z niej nie
              zrozumiałem. Po co dajesz nam link do jakiejś miniaturki okładki SA?
              I co to znaczy "O otrzymaniu MW z fotowoltaki nie ma co marzyc", skoro
              największe fotowoltaniczne elektrownie na świecie uzyskują ponad 10 MW?
              en.wikipedia.org/wiki/Photovoltaics
              Oczywiście jak się robi elektrownie słoneczną to istnieją lepsze pomysły niż
              fotowoltanika, czego przykładem jest SEGS:
              www.flagsol.com/SEGS_tech.htm
              • picard2 Re: ☼ Ogniwa słoneczne o efektywności 100 k 11.12.06, 22:17
                asteroida2 napisał:

                > Jeśli odpowiedź była skierowana do mnie, to przyznam że nic z niej nie
                > zrozumiałem. Po co dajesz nam link do jakiejś miniaturki okładki SA?
                Odpowiedz nie byla skierowana specjalnie do Ciebie ale do dyskutantow
                energetykow na tym forum.Link wskazywal ze w pismie z ktorego podane sa wyjatki
                nic po za doniesieniami czytelnikow niema
                A teraz zwroc uwage na date dyskusji
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=28700549&a=29378014
                • picard2 Re: ☼ Ogniwa słoneczne o efektywności 100 k= 11.12.06, 22:36
                  picard2 napisał:

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=40807&w=52479484&a=52479484
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=52479156&a=52538867
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=40313635&a=40320259
                  Dla tych ktorzy tego nie czytali.
          • bonobo44 Re: ☼ Ogniwa słoneczne o efektywności 100 kW 12.12.06, 10:08
            asteroida2 napisał:

            > Masz pomysł jak odprowadzić 1500 W ciepła z panelu 10x10 cm?

            Co do odprowadzania ciepła nadmiarowego, nie sądzę, żeby miały tu wystąpić
            jakieś szczególne i nie-do-przezwyciężenia problemy technicznej natury.
            Wręcz może się to okazać korzystne - dużo łatwiej zużytkować takie nadmiarowe
            ciepło, gdy nie jest ono rozproszone. Zatem niewykluczone, że efektywność
            elektro(ciepło)wni opartych na tym rozwiązaniu przekroczy znacznie efektywność
            wszelkich dotychczasowych sposobów pozyskiwania energii.
        • speedy13 Re: ☼ Ogniwa słoneczne o efektywności 100 k 12.12.06, 13:52
          Hej

          > Wystarczy zwierciadło paraboliczne o promieniu pół metra skupiające światło
          > słoneczne na tym panelu 10x10cm i uzyskasz 1000 W mocy padającej na ten panel

          Hmm, zwierciadło, no to czemu się ograniczać, czemu piszesz tylko o 1000 W?
          Przecież mógłbyś zastosowć zwierciadło o średnicy 5 m i mieć (jeśli się nie
          mylę) 100 kW na panelu 10x10 cm. Albo jeszcze większe zwierciadło...
          • bonobo44 Re: ☼ Ogniwa słoneczne o efektywności 100 kW 12.12.06, 15:32
            speedy13 napisał:

            > no to czemu się ograniczać...

            Wynika to z maksymalnej wydajności podanej w artykule:
            2,6 W z komórki o powierzchni ca.0,27 cm^2
    • picard2 Badania nad systemem fotowoltaicznym. 12.12.06, 19:00

      Komorki fw. oparte na zasadzie Bequerela moga dostarczyc moc jednostkowa od
      1W do 3W ich prad jest zawsze ograniczony do 1A.Przemyslowe urzadzenia
      fotowoltaiczne posiadaja sprawnosc praktyczna 12% ( moga podobno dojsc do 18%).
      Od ponad pol wieku starano sie roznymi sposobami zwiekszyc sprawnosc urzadzen
      fotowoltaicznych.Jedna z metod polega na uzywaniu kilku polprzewodnikow
      reagujacych na wieksze spectrum swiatla.Teoretycznie mozna w ten sposob
      otrzymac sprawnosci do 50%.Technologia polega na uzyciu od 20 do 40 warstw
      materialu z ktorego tworzy sie elementarne komorki(nazwane multijonction)
      Kazda warstwa jest "wyspecjalizowana" w jednej gamie czestotliwosci .
      Postepujac w ten sposob Departament Energi Ameryki osiagna w 1980 komorki
      o sprawnosci 16% potem w roku 1994 komorki multijonction o sprawnosci 30%.Te
      ostatnie stanowia wyposarzenie standartowe prawie wszystkich satelitow.
      Nowa komorka z tej serii zostala przedstawiona w marcu 2006 na Sympozium
      naukowym przez Boeing-Spectrolab osiagajaca sprawnosc 40,7%.Co pozwala
      podzielic przez dwa powierzchnie ogiw slonecznych w satelitach.Ze wzgledu
      na koszt nikt na razie nie przewiduje zastosowan cywilnych komorek mulijonction.
      www.eere.energy.gov/solar/solar_america
    • bonobo44 Re: ☼ Ogniwa słoneczne o efektywności 100 kW 12.12.06, 20:15
      System ten może potencjalnie generować prąd elektryczny
      w przedziale cenowym 8-10 centów za kWh - porównywalnym z grubsza
      z obecnymi cenami dla odbiorcy końcowego -
      Dave Garlick - rzecznik Boeinga - spółki-matki firmy Spectrolab:
      "Koniec końców sądzi się, że cena ta zejdzie do poziomu
      konkurencyjnego w stosunku do konwencjonalnych form
      uzyskiwania energii, chociaż jest to kwestia czasu przyszłego"
      (prostego i zarazem dokonanego 8-)
      "Eventually it's hoped that it will come down enough
      to rival the price of traditional energy although that
      is future tense"
      www.sciam.com/article.cfm?articleid=643C3D30-E7F2-99DF-3108C4CB8A197667

      Historia najlepszych rezultatów w badaniach nad ogniwami słonecznymi:
      www.sciam.com/media/inline/643C3D30-E7F2-99DF-3108C4CB8A197667_graph.gif
    • Gość: t0g Re: Niewątpliwie jest to bardzo dobra nowina IP: 12.45.62.* 14.12.06, 08:39
      W te 1000 W ze 100 cm^2 w zastosowaniach praktycznych nie za bardzo wierzę, bo
      problem z chłodzeniem nie da sie w tym przypadku załatwic prostym machnieciem
      ręki. Do odprowadzenia pozostanie, jak ktos już zauważył, 1.5 kW ciepła
      "odpadowego", a to jest moc cieplna porównywalna z tą, którą wydziela 100 cm^2
      elektrycznej kuchenki (cały "palnik" standardowej elektrycznej kuchenki ma
      pewnie ze trzy razy taka powierzchnie, i grzeje z mocą kilku kW).

      Ale nawet przy dziesięciokrotnie mniejszej mocy na jednostke powierzchni bedzie
      to wciaz nader atrakcyjne.

      Oczywiście, trzeba poczekać na informacje o realnych kosztach, o realnej
      trwałości i dopiero wtedy będzie można snuć realne przepowiedznie - czy taka
      metoda wytwarzania prądu będzie konkurencyjna w stosunku do elektrowni, w
      których skupia się światło słoneczne na kotle parowym?

      Pewna wadą ogniw uzywających luster do skupiana światła w stosunku do "zwykłych"
      paneli jest to, że przy pochmurnej pogodzie te ostatnie nadal generują, choc
      mniej - natomiast urządzenie ze zwierciadłem przestaje generowac cokolwiek.
      Zatem - podobnie jak te elektrownie "wieżowe" z kotłem - będzie to rozwiązanie
      dobre w rejonach o wysokim nasłonecznieniu.

      Bonobo mnie uważa, zdaje sie, za wroga energii słonecznej i wiatru - co jest
      kompletnym nieporozumieniem. Uważam, że dobrze byłoby w maksymalnym mozliwym
      stopniu korzystac z tych źródeł.

      Ja jednak rozmawiałem z pewnym mądrym fachowcem-energetykiem, który mi
      powiedział, ze w ich branzy obowiązuje następująca podstawowa zasada: "energii
      elektrycznej należy wytwarzać tyle, ile w danym momencie potrzebuje odbiorca".
      Przez "odbiorcę" rozumiemy, oczywiście, wszystkich użytkowników energii w całym
      kraju razem wzietych.

      Niestety - ze wzgledu na kaprysy pogody tudziez dostepnosc światła tylko przez
      ilestam godzin w dobie system wykorzystujący wyłacznie wiatr i słońce nie jest w
      stanie tej zasady spełnic. Dlatego taki sposób wytwarzania energii moze byc
      tylko składnikiem systemu - w skład którego bedą wchodzić tez elektrownie
      innego typu, zdolne "przejąć obowiązki" wiatraków i paneli słonecznych w
      przypadku, gdy te nie nbedą w stanie generować - na przykład, przy całkiem
      bezwietrznej nocy.

      Ważnym czynnikiem w tym wszystkim jest emisja CO2.

      Mnie osobiscdie sie wydaje, że, z uwagi na to wszystko, najlepszym rozwiązaniem
      na bliska przyszłosc jest partnerstwo wiatru, słonca i elektrowni jądrowych.

      Co do emisji CO2, to dodam - w tej chwili w USA następuje gwałtowna "przemiana
      swiadomosci" dotycząca tego problemu. Rząd federalny nadal jest nastawiony
      opornie w stosunku do Kyoto, ale wiele stanów na własna rękę podejmuje
      inicjatywy dotyczace zmniejszenia emisji CO2, które idą dużo dalej, niz Kyoto.
      • bonobo44 Połowa USA ma 0 elektrowni atomowych ! 14.12.06, 18:17
        Gość portalu: t0g napisał(a):

        > Mnie osobiscie sie wydaje, że, z uwagi na to wszystko, najlepszym
        > rozwiązaniem na bliska przyszłosc jest partnerstwo wiatru, słonca
        > i elektrowni jądrowych.


        Skoro tak, to mam nadzieję, że jesteś równie mocno, co w sprawę polską,
        zaangażowany w ruch na rzecz postawienia jakowejś elektrowni atomowej w stanie
        Oregon albo w jednym z 16 innych stanów, które - nota bonobo - nie mają
        ANI JEDNEJ ELEKTROWNI ATOMOWEJ! A to dokładnie połowa terytorium USA, a ta
        połowa to 15 razy więcej niż powierzchnia Polski... i proszę - ponad 15 stanów
        Stanów - każdy średnio wielkości Polski - jakoś sobie potrafi radzić bez atomu!
        I to śpiewająco!

        T0g jakoś konsekwentnie pomija tę kwestię upartym milczeniem ;-)
        Ciekawe też dlaczego?
        • Gość: p. Re: Połowa USA ma 0 elektrowni atomowych ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.06, 18:42
          bonobo44 napisał:

          ...
          > Skoro tak, to mam nadzieję, że jesteś równie mocno, co w sprawę polską,
          > zaangażowany w ruch na rzecz postawienia jakowejś elektrowni atomowej w
          > stanie
          > Oregon albo w jednym z 16 innych stanów, które - nota bonobo - nie mają
          > ANI JEDNEJ ELEKTROWNI ATOMOWEJ! A to dokładnie połowa terytorium USA, a ta
          > połowa to 15 razy więcej niż powierzchnia Polski... i proszę - ponad 15
          stanów
          > Stanów - każdy średnio wielkości Polski - jakoś sobie potrafi radzić bez
          > atomu!
          >
          > I to śpiewająco!
          >
          > T0g jakoś konsekwentnie pomija tę kwestię upartym milczeniem ;-)
          > Ciekawe też dlaczego?


          Jak to dlaczego ?

          A na co małpom zegarek ? ( Tym z Intela i okolic )
          ;o)

          Pozdrawiam
          • bonobo44 Łabędzi śpiew energetyki jądrowej 17.01.07, 12:00
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=55104774&a=55339665
        • Gość: t0g Re: Bonobo: P. się pojawił, wiec ja znikam IP: 12.45.62.* 14.12.06, 23:02
          Dyskusję moglibysmy kontynuować w jakimś lokalu, gdzie meneli nie wpuszczają.
    • bonobo44 Re: ☼ Ogniwa słoneczne o efektywności 100 kW 15.12.06, 10:35
      Mój ulubieniec, pic2 napisał we własnym klonie tego wątku,
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=53876509&a=53959934
      to o czym pisał i wyżej, powtarzając informacje przytaczane przeze mnie
      za "Scientific American" (a to mogłoby poniekąd jednak dowodzić - wbrew moim
      uprzednim sugestiom - umiejętności czytania ze zrozumieniem bądź to tekstów
      angielskich bądź polskich, ale być może - czego nie sposób nadal wykluczyć - li
      tylko francuskich ;-)
      wzbogacając to interesującym info o europejskiej odnodze firmy Boeing-
      Spectrolab, o wdzięcznej nazwie Full Spectrum...

      Odniósł się również do koniecznych tu koncentratorów energii...
      twierdzi, że stosuje się tu soczewki Fresnela...
      być może - jako tanie - mogłyby stanowić tu jakieś rozwiązanie...
      jednak przy cenach tych nowych paneli oszczędzanie na mało efektywnych
      plaskich soczewkach przepuszczających znaczną część światła (bez ugięcia)
      wydaje się być sporym marnotrawstwem... no ale summa summarum tyle tej energii
      i tak się marnuje nagrzewając np. piaski rozlicznych pustyń, że zastosowanie
      soczewek Fresnela nawet o dwukrotnie większej średnicy niż możliwych do
      zastosowania luster wydaje się być nadal uzasadnione...

      Co kuriozalne, straszy nas też znaną trucizną, czyli... arsenkiem galu:

      <<Wedlug chemikow otrzymywanie skladnikow ogniw a szcegolnie arseniure de
      gallium wymaga procedury fabrykacji zagrazajacych zyciu ludzkiemu to nie CO2 ale
      trucizna o dzialaniu dzisiaj nieopanowanym.>>

      GaAS to po krzemie drugi najbardziej rozpowszechniony materiał
      stosowany w całej gamie urządzeń półprzewodnikowych
      (od scalaków, przez diody (w tym laserowe), fotodetektory, baterie słoneczne,
      itp.), no ale nasz przyjaciel pic2 mierzy najwyraźniej wszystkich swoją miarą...
      • bonobo44 Re: ☼ GaAs - rzecz jasna jak ☼ ☼ ☼ 8-) 15.12.06, 10:37

        • Gość: t0g Re: ☼ GaAs - dodam trochę IP: 12.45.62.* 15.12.06, 11:08
          GaAs - arsenek galu, związek należący do tzw. rodziny półprzewodników III-V,
          czyli składających sie z pierwiastka III grupy i pierwiastka V grupy. Inne
          znane zwiazki z tej rodziny to GaN (azotek galu, polska specjalnośc - tylko w
          Polsce wytwarzany w postaci monokryształów), GaP (fosforek galu), a także InP,
          InAs (fosforek i arsenek indu) i SnP i SbAs (fosforek i arsenek antymonu).
          Rowniez wytwarzane są
          mieszane zwiazki, np. (Ga,Al)As (arsenek aluminiowo-galowy) i kilka innych
          podobnych.

          Związki ta maja duże zastosowanie w elektronice i, w szczególności, w
          optoelektronice.

          Wiekszość związków III-V krystalizuje w strukturze blendy cynkowej. Jednym z
          wyjątków jest GaN, który krystalizuje w strukturze wurcytu, pokrewnej do blendy
          cynkowej, ale troszke innej.

          Ga(Mn)As, w którym kilka procent (do 7%) atomów Ga jest zastąpionych atomami Mn
          jest ferromagnetykiem i obecnie jest obiektem intensywnych badań ze wzgledu na
          mozliwe zastosowania w elektronice SPINOWEJ, czyli tzw. "spintronice"
          (spin-polarized electronics).

          GaAs to mój "dobry znajomy", miałem z nim sporo do czynienia.

          GaAs ma podobna strukturę do krzemu i zblizone rozmiary sieci krystalicznej,
          więc cienkie warstwy tego związku (dośc kosztownego) można stosunkowo łatwo
          wyhodować na "podkładce" (substrate) z krzemu, który jest o wiele mniej
          kosztowny. W Polsce są doskonali specjaliści, którzy umieją to robić - głownie w
          Instytucie Fizyki PAN w Warszawie.
          • Gość: t0g Re: ☼ Errata - SbP, oczywiście, a nie SnP. IP: 12.45.62.* 15.12.06, 11:12
            Sn to cyna. "b" jest zaraz koło "n" więc łatwo o pomyłkę.
            • Gość: t0g Re: Jeszcze ciekawostka o GaAs IP: 12.45.62.* 15.12.06, 11:20
              Jedną z wiekszych "zasług" GaAs jest to, ze ten związek umozliwił szerokie
              rozpowszechnienie telefonii komórkowej. Tranzystory wytworzone z GaAs moga
              pracowac na czestotliwości o rząd wielkości wiekszej, niz najszybsze krzemowe.
              Co pozwoliło wejśc z telefonia komórkową w obszar gigahertzów.
          • bonobo44 Re: ☼ Polska premiera Blu-raya 20.12.06, 21:52
            Gość portalu: t0g napisał(a):

            > GaN (azotek galu, polska specjalnośc - tylko w
            > Polsce wytwarzany w postaci monokryształów),

            Niebieskie diody laserowe, w której to dziedzinie jesteśmy w czołówce badawczej
            świata (szkoda, że nie w producenckiej) pozwolą na zapisanie 50 GB na jednej
            płytce (takiej jak dotychczasowe DVD). O ofercie nośników i odtwarzaczy
            mogących pomieścić materiały wideo w wysokiej rozdzielczości opowiada w tym
            materiale z poczatku tego roku Juliusz Kornaszewski, redaktor PC World
            Komputer:
            www.idg.pl/tv/tvbeta.asp?wolne=0&id=101375


            W 2002 r., a więc zaledwie w dwa lata po zbudowaniu pierwszych polskich
            niebieskich laserów, miałem przyjemność wysłuchania krótkiego referatu ich
            twórcy, Prof. Sylwestra Porowskiego na jednej ze specjalistycznych konferencji
            naukowych...
            sukces wisiał wówczas dosłownie w powietrzu... czuć było prawdziwie świąteczną
            atmosferę... na koniec owego roku planowano premierę polskiego niebieskiego
            lasera ciągłego (CW) lub przynajmniej quasiciągłego...

            podobnej atmosfery życzę wszystkim ludziom nauki w Polsce i poza jej granicami
            także i na te nadchodzące święta...

            8)b44
            • t09 Re: W Jaszowcu może? 20.12.06, 22:20
              bonobo44 napisał:

              > W 2002 r., a więc zaledwie w dwa lata po zbudowaniu pierwszych polskich
              > niebieskich laserów, miałem przyjemność wysłuchania krótkiego referatu ich
              > twórcy, Prof. Sylwestra Porowskiego na jednej ze specjalistycznych konferencji
              > naukowych...

              Porowski miał tam referat w czerwcu 2002 roku.

              Jeśli to było na tej konferencji, to prawdopodobnie miałeś równiez przykrość
              wysłuchania mojego referatu.
    • bonobo44 ☼ Czy Słońce zaświeci dla Polski? ☼ 18.12.06, 16:00
      Roczna gęstość strumienia promieniowania słonecznego
      dla najkorzystniejszych obszarów na świecie: 2560 kWh/m2

      w Polsce: 950-1250 kWh/m2

      z województw najkorzystniej w lubelskiem: 1050-1100 kWh/m2
      (czyzby miało to być wkrótce energetyczne zagłębie kraju - nie tylko węglowe?)

      zmienia się u nas z porami roku, np.:
      VII: ok.300 kWh/m2
      X: ok.100 kWH/m2

      Widać, że mamy 50% tego, co tereny najkorzystniej położone na planecie.
      Czy 1/2 maksymalnej wartości strumienia praktycznie darmowej
      energii jest świeczką niewartą gry?
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=35160053&a=35206517

      --
      Nowe australijskie fotoogniwa SLIVER - rewolucja 2005:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=34667666
      • bonobo44 Re: ☼ Czy Słońce zaświeci dla Polski? 19.12.06, 10:47
        Stoimy na rozdrożu: Albo wyłożymy nasze pieniądze (tego samego rzędu co na
        budowę POJEDYNCZEJ elektrowni atomowej) na rozwój rodzimych Hi-Tech (HiT)
        technologii słonecznych (na bazie całego obecnego doświadczenia świata w tej
        materii) albo wrzucimy je do kieszeni Francuzom na zakup pierwszej i
        kolejnych w całości importowanych elektrowni jądowych.

        Pytanie brzmi: Czy chcemy ponownie skazać się z góry na rolę outsidera, który
        efektywnie zapłaci za produkt końcowy zamiast wziąć udział w czerpaniu z
        niego zysków?
        To, że ta technologia jest tak obiecująca i "niewiele" - jak wielu twierdzi
        do tej pory w niej zdziałano, wciąż zostawia nam szeroko otwartą furtkę (co
        tam furtkę - wierzeje !!!) na zabranie się do tego pociągu i to kto wie czy
        nie w roli dyrektora składu właśnie!

        Najludniejszy i najbogatszy oraz trzeci pod względem wielkości stan USA,
        "Kalifornia wyda 3 mld dol. w ciągu najbliższej dekady na pozyskanie energii
        słonecznej - ogłosiły władze najbogatszego amerykańskiego stanu."
        To niewiele mniej niż postuluję przeznaczyć na rodzime badania i wdrożenia w
        tym zakresie.

        Rozwiązania systemowe (związane np. z mariagem energetyki słonecznej z
        uzyskiwaniem i magazynowania wodoru, z następującym wykorzystaniem go w
        ogniwach paliwowych), za którymi pójść mogą wdrożenia na skalę kosztów
        postawienia jednej tylko elektrowni jądrowej, doprowadzić mogą w naszym kraju
        do rewolucji technologicznej na miarę europejską i światową. To kwestia woli
        i środków, ale także wizji od dawna poszukiwanej niszy Hi-Tech (HiT) dla
        naszego kraju.

        --
        "Dwudzieste pierwsze stulecie nie bedzie wiekiem lotow kosmicznych, lecz
        wiekiem energii slonecznej" - Werner von Braun, konstruktor amerykańskich
        rakiet księżycowych Saturn V

        • Słońce zaświeci dla Kalifornii • A dla Polski ?
        <<Kalifornia wyda 3 mld dol. w ciągu najbliższej dekady na pozyskanie energii
        słonecznej - ogłosiły władze najbogatszego amerykańskiego stanu
        Pieniądze mają zostać wydane na dopłaty dla tych, którzy zdecydują się
        zainstalować na swoich budynkach panele słoneczne. O dofinansowanie można się
        będzie starać od przyszłego roku. Otrzymają je zarówno właściciele domów
        prywatnych, jak i samorządy lokalne oraz firmy.
        Plan nazwany "Słoneczną inicjatywą" zakłada, że w 2016 r. łączna moc
        przydomowych instalacji, które będą w Kalifornii przetwarzały energię słoneczną
        w elektryczną, przekroczy 3 tys. MW. To wystarczy, by około miliona
        kalifornijskich domów mogło się uniezależnić od dostaw prądu z tradycyjnych
        elektrowni opalanych głównie ropą i gazem - oceniają autorzy pomysłu.
        Podkreślają oni, że dzięki masowym zamówieniom na panele słoneczne ich
        produkcja znacznie wzrośnie, co powinno doprowadzić do obniżki cen urządzeń i w
        konsekwencji - do zmniejszenia kosztów pozyskanej dzięki nim energii.
        - Panele słoneczne są wciąż bardzo drogie i niewielu na nie stać.
        Postanowiliśmy pomóc w przełamaniu tej bariery finansowej, która często
        utrudnia rozpowszechnienie się nowych technologii - tłumaczy Stan Grueneich ze
        stanowej komisji energetycznej, która ma nadzorować wypłatę dotacji.
        Krytycy inicjatywy uważają ją za doskonały sposób na zmarnotrawienie
        publicznych pieniędzy. Zwracają uwagę, że energetyka słoneczna jest obecnie
        najdroższa ze wszystkich. W odpowiedzi mogą jednak usłyszeć, że szczególnie
        południowa i centralna Kalifornia należy do najbardziej nasłonecznionych
        regionów USA i grzechem byłoby nie skorzystać z tego dogodnego położenia
        geograficznego.>>
        serwisy.gazeta.pl/metroon/1,0,3117482.html

        • t09 Re: A receptę na magazynowanie wodoru juz Waćpan 20.12.06, 22:37
          posiadasz?
          • bonobo44 Re: A receptę na magazynowanie wodoru juz Waćpan 29.12.06, 16:48
            recepty takie są już powszechnie znane...
            wystarczy jednak uciec się do krótkoterminowego przechowywania energii
            słonecznej w bardziej "naturalny" sposób:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=54480625&a=54520866
            • t09 Re: A receptę na magazynowanie wodoru juz Waćpan 31.12.06, 09:19
              bonobo44 napisał:

              > recepty takie są już powszechnie znane...

              Ach, tak?
              • bonobo44 ... i to stosowane od dobrych 44 lat ... 02.01.07, 11:04
                t09 napisała:

                > Ach, tak?


                W Apollo 13 wybuchł zbiornik zasilania wodorowych
                ogniw paliwowych... nie był to jednak bynajmniej zbiornik...
                (tak, tak! - nie inaczej - zbiornik ;-)
                wodoru... te miały się i sprawowały jak najlepiej
                we wszystkich misjach Apollo (już od Apollo 1)
                to nie wodór, a tlen sprawiał w nich największe kłopoty...

                nie miał tego szczęścia inny zbiornik... wodoru
                przepalony płomieniem o długości 2,5 metra, szerokości ponad metra
                i temperaturze 3200 oC - innymi słowy, nieco trzeba było zachodu,
                coby taki zbiornik wodoru rozzbiorniczyć:

                <<STS-51L,start 28,07,1986 o 16:38:00,260 z wyrzutni LC39B na KSC.
                W T+0,045s nastąpiła katastrofalna w skutkach awaria:
                w najniższym złączu międzysegmentowym prawej rakiety SRB
                przepaliły się uszczelki.
                W T+59s z nieuszczelnionego złącza wydostał się płomień
                o długości 2,5metra i szerokości ponad metra.
                Początkowo skierowany był ku dołowi, jednak w T+60,447s
                odchylił się ku obejmie mocującej rakietę SRB ze zbiornikiem ET.
                Płomienie o temperaturze 3200oC wypaliły niewielki otwór
                w zbiorniku ciekłego wodoru.>>
                [za naszą i waszą młodzieżą]:
                www.sciaga.pl/tekst/26895-27-zdefiniuj_i_i_ii_predkos_kosmiczna_historia_lotow_kosmicznych
    • bonobo44 Australijskie ogniwa słoneczne ☼ SLIVER ☼ 29.12.06, 20:30
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=34667666&a=34667666
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka