bdx65 18.07.07, 14:31 przekaźniki informacji... tel. kom., iPody, inne, należy je wyłączać w czasie burzy czy się mylę? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: leonard3 Re: pioruny i... IP: 83.238.144.* 18.07.07, 15:06 To chyba zalezy gdzie sie znajdujesz. Jezeli jetes w domu to nie widze potrzeby wylaczania. Jezeli jestes w otwartym polu to wylacz - strzezonego Pan Bog strzeze. Odpowiedz Link Zgłoś
llukiz Re: pioruny i... 18.07.07, 17:06 > wylaczania. Jezeli jestes w otwartym polu to wylacz - strzezonego Pan Bog > strzeze. A można wiedzieć czym się różni włączony telefon od wyłączonego dla błyskawicy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leonard3 Re: pioruny i... IP: 83.238.144.* 18.07.07, 17:44 Przypuszczalnie niczym sie nie rozni, ale wole nie sprawdzac tego na sobie. Nieco zabobonu moze ci ocalic zycie. Ha,ha,ha,ha Odpowiedz Link Zgłoś
mikronezja Zasady - Pioruny 19.07.07, 00:25 Zagrożone przepięciami od wyładowań piorunowych są: - urządzenia domowe zasilane z sieci elektrycznej, (szczególnie jeżeli linia elektryczna niskiego napięcia (lub pobliska wysokiego napięcia) jest napowietrzna ) - magnetowidy, DVD, komputery (nawet niby te z zabezpieczeniami i UPS-ami), odbiorniki telewizyjne, radioodbiorniki, zegary zasilane z sieci. urządzenia gospodarstwa domowego z elektronicznym sterowaniem (pralki, zmywarki, itp) - urządzenia telekomunikacyjne: aparaty telefoniczne z rozbudowaną elektroniką, modemy (także a nawet szczególnie) te wbudowane w komputery, faksy itp. Pozornie wszystkie te urządzenia,naszpikowane elektroniką, mają zabezpieczenia przeciwprzępięciowe ale jak wiadomo z praktyki zwykle jest tak, że to urządzenie zabezpieczane zabezpiecza zabezpieczenia a nie odwrotnie. Poza tym sprawność zabezpieczeń zależy także od jakości instalacji elektrycznej naszym domu (w szczególności jakości uziemień i w ogóle ich obecności - teoretycznie komputer powinien być podłączany do gniazda z bolcem uziemiającym, a często takich jest w naszych domach bardzo mało). W przypadku burzy przechodzącej w pobliżu lub nad naszym domem (szczególnie dotyczy to domków jednorodzinnych z własnym podejściem zasilania) zalecał bym wyłączanie w/w urządzeń na czas burzy by uniknąć przykrych niespodzianek. Urządzenia bateryjne praktycznie nie są zagrożone (radia, telewizory, latarki, laptopy - odłączone od sieci energetycznej i telekomunikacyjnej). Pioruny trafiają zwykle (aczkolwiek są niestety wyjątki) ostrozakończone obiekty (na ostrzu występuje największe natężenie pola elektrycznego): drzewa, metalowe obiekty (bramy, płoty, maszty). Prąd płynie zwykle drogą najmniejszego oporu elektrycznego. W drzewie zwykle płynie przez elementy zawierające dużo wody (pień pod korą) ale wywołuje też na tyle duże natężenia pola elektrycznego pomiędzy gałęziami a ziemią, że osoba stojąca pod nimi zmniejsza przerwę iskrową i może oberwać wyładowaniem z gałęzi pod napięciem. Przepływający bardzo duży prąd (największe wyładowania miały prądy, rzędu 200 000 A - równoważność jednoczesnego włączenia 400 000 żarówek 100 Watowych) powoduje doprowadzenie do wrzenia wody w pniu i pień jest rozsadzany przez gwałtownie powstającą parę wodną. Tak więc nie musimy dostać bezpośrednio prądem, rozerwane drzewo czy spadający konar też może nas uziemić. Prąd elektryczny może wywołać oparzenia w ciele ale także spowodować arytmię serca lub (chwilowy) paraliż ośrodka oddechowego (wszystko zależy od drogi przepływu). Tak więc podstawową sprawą jest przywrócenie u porażonego akcji oddechowej, bo czego nie zrobił prąd to dokończy niedotlenienie. Co do wpływy komórek na miejce trafienia pioruna to sprawa nie jest do końca zbadana. Możliwe, że pole nadajnika telefonu, zmienia lokalny rozkład pola elektrycznego, zwiększając prawdopodobieństwo utworzenia się zjonizowanego kanału przepływu prądu w okolicy nadajnika a więc i osoby go obsługującej. Piorun nie musi trafić bezpośrednio w osobę. Przepływ pradu w zjonizowanym powietrzu bardzo silnie go nagrzewa, co powoduje gwałtowny skok ciśnienia, która to fala rozochodzi się jako podmuch dookoła miejsca przepływu prądu. Taki podmuch poruszający się zwykle z prędkością większą od prędkości dźwięku (stąd dźwięk gromu gdy fala uderzeniowa przekracza prędkość dźwięku) może człowiekiem nieźle rzucić o ziemię lub inny twardy element otoczenia. Dodatkowo prąd piorunowy płynąc przez rezystancję gleby wywołuje na niej spadek napięcia (=prąd*rezystancja gleby) i różnicę potencjałów na ziemi. Powstaje tzw napięcie krokowe proporcjonalne do odległości stóp od siebie, które w niekorzystnych przypadkach może spowodować porażenie (podobny efekt może dać zerwana linia wysokiego napięcia jeżeli urządzenia podstacji nie wykryją tego i nie odłączą zasilania linii). W czasie burzy nie należy przebywać też na wodzie (woda przewodzi prąd) ani pływać na żaglówkach, bo maszt może stanowić piorunochron a my siedzimy zbyt blisko niego. Odpowiedz Link Zgłoś
uwazna Re: Zasady - Pioruny 19.07.07, 09:59 Miło poczytać kogoś znającego się na rzeczy :-). Mam jeszcze pytanie: co zrobić, gdy burza złapie nas na otwartym terenie (pole, łąka), a co wtedy, gdy złapie nas w środku lasu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Zasady - Pioruny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.07, 21:52 uwazna napisała: > Miło poczytać kogoś znającego się na rzeczy :-). Mam jeszcze pytanie: co > zrobić, gdy burza złapie nas na otwartym terenie (pole, łąka), a co wtedy, gdy > złapie nas w środku lasu? Trzeba sobie powiedzieć,że nieuważnie słuchaliśmy prognozy pogody. Odpowiedz Link Zgłoś