Dodaj do ulubionych

__odczyt histori dzieki fotonom

IP: *.gemini.net.pl 23.07.07, 00:46
mam takie pytania i z góry wiem ze cała ta rzecz jest grubo fantastyczna ale...
-czy fotony uderzajace o materie np. w kamien zostawiaja w niej-w nim jakis slad?
-jak taki slad moglby wygladac?
-czy moznabyloby odczytac taki slad po okreslonym czasie np. po roku?
pozdrawiam,
Obserwuj wątek
    • Gość: leonard3 Re: __odczyt histori dzieki fotonom IP: *.adsl.inetia.pl 23.07.07, 00:49
      kolego krosz, przeciez taki proces zachodzi na klasycznej kliszy fotograficznej.
      • Gość: Krosz Re: __odczyt histori dzieki fotonom IP: *.gemini.net.pl 23.07.07, 01:03
        Tak wiem ze na kliszy zachodzi, ale dzieje sie tak w bardzo specyficznych
        warunkach.Wiec przejde do setna.
        Czy możliwym byłoby odczytanie obrazu z powierzchni kamienia obrazu ktory
        wydarzylby sie np. 400 lat temu?
        • Gość: Krosz Re: __odczyt histori dzieki fotonom IP: *.gemini.net.pl 23.07.07, 01:07
          ..albo chociazby wczoraj
          • Gość: leonard3 Re: __odczyt histori dzieki fotonom IP: 83.238.146.* 23.07.07, 08:18
            nie sadze
    • facet123 Re: __odczyt histori dzieki fotonom 23.07.07, 08:19
      Niestety to nie takie proste. Nawet gdyby każdy powierzchnia każdego kamienia
      zapamiętywała natężenie odebranego światła i tym samym działała trochę jak
      klisza fotograficzna, to pozostaje problem uzyskiwania obrazu. Aby na
      powierzchni światłoczułej powstał obraz potrzeba soczewki która zogniskuje
      promienie światła. Inaczej do każdego punktu powierzchni światłoczułej dochodzi
      tyle samo światła pochodzącego od różnych odbijających je obiektów i z różnych
      kierunków. Wszystko to się sumuje i uśrednia i otrzymujemy równomiernie szaro
      naświetloną kliszę. Dokładnie tak jakby próbować robić zdjęcie poprzez
      potrzymanie gołego kawałka kliszy na przeciwko fotografowanego obiektu - obraz
      nie powstanie.
      • Gość: Krosz Re: __odczyt histori dzieki fotonom IP: *.gemini.net.pl 23.07.07, 12:31
        Tak to powazny problem o ktorym napisałeś, nie pomyslałem otym, ale...
        Mysle ze wszystko zalezy od tego jaki poszczególny ślad pozostawia
        po sobie foton w kamieniu.Jeślikazde nowe uderzenie fotonu ``kruszy``
        kamien odczyt teoretycznie jest niemozliwy.CZY SWIATŁO ZŁUSZCZA KAMIENIE?
        Jesli natomiast nakladaja sie jakies warstwy fotonow to odczyt taki
        wydaje sie realny.Problem jednak z tym chaosem nieuregulowanym przez soczewke
        pozostaje.

        • petrucchio Re: __odczyt histori dzieki fotonom 23.07.07, 13:44
          Gość portalu: Krosz napisał(a):

          > Tak to powazny problem o ktorym napisałeś, nie pomyslałem otym, ale...
          > Mysle ze wszystko zalezy od tego jaki poszczególny ślad pozostawia
          > po sobie foton w kamieniu.Jeślikazde nowe uderzenie fotonu ``kruszy``
          > kamien odczyt teoretycznie jest niemozliwy.CZY SWIATŁO ZŁUSZCZA KAMIENIE?

          Erozja wskutek jakichś reakcji fotochemicznych jest zapewne możliwa, choć na
          pewno jej wkład niknie wobec innych, wielokrotnie silniejszych czynników
          erozyjnych (woda, lód, kwaśne deszcze itp.). Żeby wyrządzić kamieniowi
          uszczerbek bezpośrednio za pomocą fotonów, musiałbyś pewnie użyć lasera dużej
          mocy. Promieniowanie słoneczne może też złuszczać lub wykruszać skałę, powodując
          jej nagrzewanie się naprzemiennie z ochładzaniem.

          > Jesli natomiast nakladaja sie jakies warstwy fotonow to odczyt taki
          > wydaje sie realny.

          Fotony nie mogą się nawarstwiać ani w ogóle pozostawać w bezruchu. Jako cząstki
          bezmasowe zmuszone są do poruszania się z prędkością światła.

          > Problem jednak z tym chaosem nieuregulowanym przez soczewke
          > pozostaje.

          Jak również z tym, że powierzchnia kamienia musiałby zapamiętać WSZYSTKO, co
          "widziała" w swojej historii, anie np. wybrną scenę sprzed 400 lat (lub z
          zeszłego tygodnia"). Spróbuj sobie wyobrazić zrobienie bilionów zdjęć na tej
          samej klatce filmu za pomocą aparatu bez obiektywu ;-)
          • Gość: Krosz Re: __odczyt histori dzieki fotonom IP: *.gemini.net.pl 23.07.07, 13:51
            ``Fotony nie mogą się nawarstwiać ani w ogóle pozostawać w bezruchu. Jako
            cząstki bezmasowe zmuszone są do poruszania się z prędkością światła.``

            Myslalem ze juz ktos to udowodnil ze fotony maja mase???!

            Rozumiem ze wszyscy sa zgodni ze taki odczyt jest niemozliwy.
            • facet123 Re: __odczyt histori dzieki fotonom 23.07.07, 14:10
              Fotony mają masę, jednak mogą istnieć tylko poruszając się z prędkością światła.
              Dlatego fotony uderzające w kamień mogą albo się od niego odbić, albo zostać
              zaabsorbowane - wtedy energia fotonu zamienia się w energię wewnętrzną kamienia
              (ciepło, ewentualnie energia jakiegoś wiązania chemicznego).

              Wg mnie tego typu odczyt jest niemożliwy.
            • petrucchio Masa fotonu 23.07.07, 15:44
              Gość portalu: Krosz napisał(a):

              > Myslalem ze juz ktos to udowodnil ze fotony maja mase???!

              Mają tylko masę relatywistyczną M = E/(c^2). Masa spoczynkowa fotonu jest
              zerowa, co oznacza właśnie tyle, że fotonu nie można zatrzymać, nie
              unicestwiając go przy tym.
      • bonobo44 zapis holograficzny 23.07.07, 16:37
        facet123 napisał:

        > Aby na
        > powierzchni światłoczułej powstał obraz potrzeba soczewki która zogniskuje
        > promienie światła.

        to nie jest konieczne

        > Inaczej do każdego punktu powierzchni światłoczułej dochodzi tyle samo
        > światła pochodzącego od różnych odbijających je obiektów i z różnych
        > kierunków. Wszystko to się sumuje i uśrednia i otrzymujemy równomiernie szaro
        > naświetloną kliszę.

        niekoniecznie równomiernie... wszystko zalezy od okoliczności...
        w pewnych warunkach może powstać obraz nierównomierny (światło to też fala,
        która może interferować na powierzchni kliszy ze swiatłem docierającym do tego
        samego punktu od innych obiektów)...

        > Dokładnie tak jakby próbować robić zdjęcie poprzez
        > potrzymanie gołego kawałka kliszy na przeciwko fotografowanego obiektu - obraz
        > nie powstanie.

        jeśli oświetlisz obiekt światłem czerwonym (wąską linią spektralną) a kliszę
        będziesz w tym czasie oświetlał słabą wiązką tego światła, powstanie na niej
        obraz interferencyjny, który gdy wstawisz po wywołaniu w tę samą słabą wiązkę
        światła, zobaczysz na niej obiekt, który np. dawno rosypał się w pył i w
        proch...

        problem w tym, ze trudno o tak wiekowe klisze...
        chyba, ze wlasnie bbeda to... kamienie - jak proponuje autor tego watku...

        byc moze niektore kamienie szlachetne moga posiadac takie utrwalone obrazki...

        popuscmy pola fantazji... wyobrazmy sobie...
        • Gość: krosz Re: zapis holograficzny IP: *.gemini.net.pl 23.07.07, 18:01
          ...tak własnie ilez to moglibysmy zobaczyc z królewskich kolekcji diamentów ;)
          • europitek Re: zapis holograficzny 23.07.07, 21:06
            Nie ciesz się przedwcześnie - pamiętaj o "pewnych warunkach". Poza tym "odkształcenia" kamienia, z których chciałbyś coś wyczytać muszą być względnie trwałe, żeby "obraz" przetrwał od momentu "naświetlenia" do chwili "odczytu". A ten warunek raczej nie należy do łatwych - nie ma przecież kamiennych klisz.
        • facet123 Re: zapis holograficzny 24.07.07, 08:27
          Z tymi obrazami holograficznymi jest taj jak mówisz, ale:

          1. Światło musiało by być o ściśle jednej długości fali, co w przyrodzie
          praktycznie nie występuje.

          2. Powierzchnia światłoczuła musiała by mieć bardzo dużą rozdzielczość, to
          znaczy ziarno obrazu musiało by być bardzo drobne by uchwycić cieniutkie paski
          interferencyjne.

          Oprócz tego jest jeszcze taki problem, że obiekt światłoczuły musiałby zostać
          naświetlony jednorazowo, statycznym obrazem. W chwili gdy obiekt jest
          naświetlany codziennie to odbierane natężenia przez każde ziarno sumują na
          przestrzeni godzin, dni albo lat i otrzymujemy równo "prześwietlony" obiekt
          • bonobo44 Re: zapis holograficzny 25.07.07, 17:25
            ...wyobraźmy sobie
            (moje bonobiONtko tralarontko musiało sie natychmiast dopchać do komputera,
            a tu w międzyczasie wyobraźnia pracowała i bdb 8-)

            facet123 napisał:

            > Oprócz tego jest jeszcze taki problem, że obiekt światłoczuły musiałby zostać
            > naświetlony jednorazowo, statycznym obrazem. W chwili gdy obiekt jest
            > naświetlany codziennie to odbierane natężenia przez każde ziarno sumują na
            > przestrzeni godzin, dni albo lat i otrzymujemy równo "prześwietlony" obiekt

            wystarczy znaleźć jeden przykład takich możliwych warunków, a potem już tylko
            szukac, szukać , szukać... kamieni ;-)

            przykład, z którym chciałem "wyjechać" i nie zdążyłem:

            dinozaury - wielki impakt - wielki błysk - podmuch - w powietrzu kupa pyłu,
            która filtruje tylko czerwone - podmuch odsłonił półszlachetny kryształ kwarcu
            (?) z gęstą domieszką interesujących jonów (bromu i srebra ?) - kamień w formie
            płytki - obok spoczywa nieruchomo triceratops, a jego szklane spojrzenie jak
            urzeczone zatrzymało się na owej odbijającej jego gasnący wzrok lustrzanej
            powierzchni - powoli pył opada i hologram przysypuje gruba wielometrowa warstwa
            pyłu - przez miliony lat wszystko to cuzamen do kupy kamienieje - nadchodzi
            kolejna fala mody na jurassica, bo odtworzono wreszcie mamuta - ktoś odkopuje
            szkielet triceratopsa - wieczorem idzie w to miejsce na zachód słońca i... o
            coś się potyka - w szybko zapadającym zmroku dostrzega małe kwarcowe lusterko z
            epoki dinozaurów, wyrzucone kopniakiem na powierzchnię - owija je w chusteczkę
            i wkłada do nieprzeźroczystego worka - ponieważ natknął się w dzieciństwie na
            ten wątek zabiera płytkę do ciemni holograficznej zaprzyjaźnionego kolegi
            pracującego w Studio Portretu Przestrzennego Kodak
            - tam oboje wstawiają płytkę po kolei w rozszerzoną wiązkę lasera zielonego
            niebieskiego i czerwonego - i oto z syntetycznej rekonstrukcji enhanced
            komputerowo patrzy na nich gasnącym, wzrokiem triceratops na tle równiny
            ogarniętej apokalipsą...
            a u jego stóp, zasłonięty potężnym cielskiem przed nawałnicą... wspólny przodek
            bonobo i homo pałaszuje resztki orzecha, podziwiając niewzruszenie swoje
            odbicie w małym lusterku i gotując się na nadejście zwycięskiej ery ssaków z
            jej kulminacyjnym wykwitem wszechczasów - teosiem trzecim 8-)
            www.luisrey.ndtilda.co.uk/jpegs/256col/survivors.jpg
            • Gość: krosz Re: zapis holograficzny IP: *.gemini.net.pl 25.07.07, 19:37
              ..extra ;) bardzo ładne
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka