Dodaj do ulubionych

Google Lunar X Prize

14.09.07, 23:12
W celu oderwania się od nudów (ciągłe wałkowanie TE oraz kreacjonizmu
powoduje, że powoli mam dość tego tematu i prawdopodobnie na jakis czas
zaprzestanę komentowania w tym temacie) napisze trochę o nowej nagrodzie w
dziedzinie podboju kosmosu.

en.wikipedia.org/wiki/Google_Lunar_X_PRIZE
www.googlelunarxprize.org/lunar/competition/guidelines
Generalnie, nagrodą jest 20 milionów dolców za dostarczenie na powierzchnię
Księżyca łazika z kamerą HD, przejechanie co najmniej 500m i przeprowadzenie
co najmniej 2 "mooncastów" w terminie do końca 2012 roku. Dodatkowo jest
jeszcze 5 mln $ nagrody pocieszenia oraz 5 mln $ za bonusy typu przetrwanie
księżycowej nocy czy odwiedzenie "historycznych" miejsc. Finalne zasady są
jeszcze w opracowaniu.

Pierwsze, co się rzuca w oczy, to wysokość nagrody, która jest doprawdy
śmiesznie niska. W ogólności może mieć to sens, ponieważ taka nagroda nie ma
na celu pokrycia 100% kosztów, jedynie zainicjownaie zainteresowania oraz
motywacji. Tak było w wypadku wygranej nagrody Ansari X Prize za lot suborbitalny.

en.wikipedia.org/wiki/Ansari_X_PRIZE
www.space.com/missionlaunches/xprize2_success_041004.html
Koszta (ponad 100 mln $) oczywiście były znacznie wyższe niż nagroda (10 mln
$), lecz zwycięzca i tak pracował nad tym w celu przyszłego czerpania zysków z
turystów branych na suborbitalne wycieczki. Więc jak część kosztów badań i
wdrożenia można pokryć z nagrody, to czemu nie?

en.wikipedia.org/wiki/SpaceShipTwo
Na podobnej zasadzie jest nagroda Bigelowa za system transportujący ludzi w
kosmos...

www.bigelowaerospace.com/multiverse/space_prize.php
...z tym, że termin jest kompletnie nierealistyczny (10 stycznia 2010??
hahahaha...).

Nijak to ma się, niestety, do lądowania łazika księżycowego. Jedynym
komercyjnym wykorzystaniem, jakie widze, byłaby możliwość zostania prywatnym
kontrachentem dla NASA dostarczajacym księżycowe łaziki czy coś w tym rodzaju
- bezpośrednio na tym nikt nic nie zarobi.

Cynicznie patrząc, ta nagroda to zwykły marketingowy popis Google (jakby
jeszcze tego potrzebował).
Obserwuj wątek
    • kpsting Re: Google Lunar X Prize 18.09.07, 01:28
      Ogolnie tak rzeczywiscie mozna by sie puknac w czolo z powatpiewaniem, ze kto by
      poszedl na cos takiego. Oczywiscie nik nie bedzie wysylal lazika na ksiezyc
      tylko dla marnych $30M i masz racje ze pod tym wzgledem nagroda ma przede
      wszystkim wartosc motywacyjna.

      Tak, nagroda ma wartosc jako reklama dla googla (co sam zauwazyles) ale i tez
      ogolnie jako popularyzacja lotow w kosmos (google sam na pewno to
      przewidzial...). Po drugie, co zlego w takim marketingowym podejsciu? Jesli
      czekasz na kogos kto zacznie wykladac bezinteresownie miliardy dolarow na misje
      "footprints" i wysylanie rozowych sloni w kosmos to chyba sie nie doczekasz ;)

      Nie tylko NASA, ESA czy JAXA, etc. beda potencjalnymi klientami dla grupy ktora
      to osiagnie. Mozna wyobrazic sobie, ze rozne niepanstwowe "entities" beda tym
      zainteresowane. Pierwsze co przychodzi do glowy to cele reklamowe, drugie co
      przychodzi do glowy to bogate uniwersytety fundujace badania ksiezyca...

      Natomiast Bigelow, poza zwykla reklama ma nadzieje ze bedzie mogl w przyszlosci
      korzystac z uslug takiego przyszlego przewoznika dla swoich "super" hoteli
      orbitalnych, ktorych to prototypy juz zaczal testowac.

      Patrzac na to holistycznie to akcja googla jest tylko czescia pędu w kierunku
      ksiezyca, pędu ktory nabral swojego momentu stosunkowo niedawno.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka