dzwonnik
14.07.03, 10:03
Mam prosta do przemyslenia koncepcje.
Czy jest mozliwe (oczywiscie teoretycznie), ze cos moze poruszac sie z
predkoscia wieksza od predkosci swiatla? Oczywiscie, ze nie - NA RAZIE
NIE!
Albo TAK - ale jeszcze o tym nie wiemy...
Zobrazowalem pewna koncepcje, ktora moim zdaniem jest bardzo latwo
przyswajalna. Pomysl rzecz jasna jest czysto teoretyczny, ale po
zminimalizowaniu i zastapieniu niektorych danych innymi moze okazac sie
calkiem praktyczny.
Otoz:
I
Prosze sobie np. wyobrazic pętlę okalającą Ziemie i Ksiezyc. Petla ta jest
ulicą ktora nie ma konca... mozna po niej jechac bez przerwy do okola.
Na tej ulicy jest ustawiony pojazd. Pojazd ten jest płaski i tak dlugi, ze
jego koniec jest polaczony z poczatkiem (jak pociag na torach w ksztalcie
litery O
Pojazd ma wlasne zasilanie i osiaga predkosc np. 200 km/h (dane z sufitu)
II
Na powierzchni w/w pojazdu jest ustawiony taki sam pojazd, ktory takze
zapsztyla z ta sama predkoscia.
III
Jezeli chodzi o szybkie wyliczenia, to predkosc pojazdu wynoszaca 200 km/h
rowna sie w zaokragleniu 0,0555 km/s. Predkosc swiatla wynosi 300 tys.
km/s,
wiec jesli postawimy na sobie kolejno 5 mln. 400 tys. takich pojazdow, to
ten
ostatni wzgledem Ziemi czy Ksiezyca poruszac sie bedzie z predkoscia rowna
predkosc swiatla... Kazdy nastepny ustawiony pojazd bedzie zwiekszal
predkosc
wzgledem punktu zewnetrznego!
W tym momencie pomysl staje sie prawie praktyczny... Mozna oczywiscie
snuc,
ze wysokosc kazdego pojazdu bedzie stanowila dluzsza droge do przebycia
dla
ustawionego na nim... albo setki innych, ale to w przypadku doslownego
potraktowania koncepcji. Modyfikujac jednak myslenie i zalozone dane mozna
stworzyc cos podobnego w jednym pomieszczeniu. W ten jednak sposob latwiej
to
sobie wyobrazic. Chyba, ze gdzies zbladzilem...??