Gość: Stanisław Remuszko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.07, 20:07 Czy arytmetycznie LEPIEJ (w przybliżeniu), gdy 200+160+50+30=2+1+1+1, czy też =3+2+1+1? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: dzieciolkretoglowy Re: Arytmetyka IP: 81.15.156.* 14.11.07, 20:48 Stasiu, 2 króliki + 2 króliki = .....(po roku) ile to królików ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzieciolkretoglowy Problem królewski... IP: 81.15.156.* 17.11.07, 19:00 Gość portalu: dzieciolkretoglowy napisał(a): > Stasiu, > > 2 króliki + 2 króliki = .....(po roku) > > ile to królików ? ...wobec braku odpowiedzi, ten intymny problem staje się otwarty. No ileż to może być, do kur^^y medy ? Ma ktoś jakiś pomysł, czy jak zwykle nie ma hooja we wsi ? Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio Re: Problem królewski... 18.11.07, 00:33 Gość portalu: dzieciolkretoglowy napisał(a): > ...wobec braku odpowiedzi, > ten intymny problem staje się otwarty. Po ośmiuset latach od rozwiązania go przez Fibonacciego? :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzieciolkretoglowy Re: Problem królewski... IP: 81.15.156.* 18.11.07, 17:48 petrucchio napisał: > Gość portalu: dzieciolkretoglowy napisał(a): > > > ...wobec braku odpowiedzi, > > ten intymny problem staje się otwarty. > > Po ośmiuset latach od rozwiązania go przez Fibonacciego? :)) > Zdumiewajace... musi malo znane rozwiazanie (daj link). No bo jak wytlumaczyć fakt, ze mimo uplywu tych 800 lat, arytmetyczne abstracje wciaz traktuje sie powaznie, tj. np. 2 + 2 = 4 i uczy się mlodych na papugi... (zamiast na dziecioly np.!) Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio Tak mi się tylko skojarzyły te króliki... 18.11.07, 18:38 Gość portalu: dzieciolkretoglowy napisał(a): > Zdumiewajace... > musi malo znane rozwiazanie (daj link). To przecież słynna historia. Fibonacci odkrył swój ciąg pl.wikipedia.org/wiki/Ci%C4%85g_Fibonacciego analizując zadanie o królikach (co prawda przy biologicznie wątpliwych, wyidealizowanych założeniach): www.mcs.surrey.ac.uk/Personal/R.Knott/Fibonacci/fibnat.html Odpowiedz Link Zgłoś
podkurek Re: Arytmetyka 14.11.07, 22:27 Skoro bliższe rzeczywistości jest 7:5:2:1, to obstawiłbym wersję drugą. Odpowiedz Link Zgłoś
nightmare16 Re: Arytmetyka 14.11.07, 22:34 tez doszedłem do 7 5 2 1 ale chyba nie o to tu biega Odpowiedz Link Zgłoś
mrzorba Re: Arytmetyka 14.11.07, 23:12 200+160+50+30=20+16+5+3 Wiec chyba raczej 3+2+1+1 Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio Re: Arytmetyka 14.11.07, 23:23 Gość portalu: Stanisław Remuszko napisał(a): > Czy arytmetycznie LEPIEJ (w przybliżeniu), gdy > 200+160+50+30=2+1+1+1, czy też =3+2+1+1? Konkretnie chodzi o to, jak rozumiem, co lepiej przybliża proporcję 209:163:53:31 ? To zależy od narzuconych ograniczeń, m.in. od tego ilu posłów chcemy mieć w komisji. Jeśli pięciu wystarczy, żeby poradzić sobie z robotą, to Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio Przepraszam, za szybko wysłałem -- kontynuuję 14.11.07, 23:31 petrucchio napisał: > Jeśli pięciu wystarczy, żeby poradzić sobie z robotą, to ... ... 2:1:1:1 jest OK i nie ma sensu rozdymać komisji tylko po to, żeby proporcje były "sprawiedliwsze"; gdyby natomiast istniało niezależne uzasadnienie dla powiększenia składu, to przy liczbie 7 posłów proporcje 3:2:1:1 są optymalne. Rozumiem, że "poszkodowany", czyli PiS, wolałby mieć w komisji reprezentację ok. 28% niż 20%, ale proszę zauważyć, że i proporcjonalny udział PO byłby większy -- wzrósłby z 40% do ok. 43%. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Petrus Re: Przepraszam, za szybko wysłałem -- kontynuuję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 03:03 Bez sejmowych odniesień, Kamyk. To jest FN, nie FK, i pytanie o arytmetykę, nie o politykę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Sejm to cyrk! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 09:32 Oczywiscie. Demokracja przedstawcielska i tak jest niczym wiecej jak parodia demokracji prawdziwej, to jest bezprzymiotnikowej. Stad Sejm to cyrk - nawet sala jest okragla, a w srodku kupa clownow, oslow i malp. Prawdziwe deczyzje dotyczace Polski i Polakow sa i tak podejmowane w zaciszu gabinetow elity pieniadza, i to daleko od Polski i nie przez Polakow... Ostatecznie mamy globalizacje, nieprawdaz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nightmare DemoKracja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 21:21 Demokracja - mówisz co chcesz, robisz co ci każą. Odpowiedz Link Zgłoś
mrzorba Re: DemoKracja 16.11.07, 13:03 Niestety... Gość portalu: Nightmare napisał(a): Demokracja - mówisz co chcesz, robisz co ci każą. Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio Arytmetyka a polityka 15.11.07, 10:35 Gość portalu: Petrus napisał(a): > Bez sejmowych odniesień, Kamyk. To jest FN, nie FK, i pytanie o > arytmetykę, nie o politykę. Cóż, intencja pytania była oczywista. A kiedy używa się takiego czy innego przybliżenia w jakimś zastosowaniu praktycznym, nie można abstrahować od ograniczeń narzucanych przez zastosowanie. Wybór proporcji 2:1:1:1 lub 3:2:1:1 zależy od tego, jak duży zbiór chcemy dzielić. Podobnie 3,14159 jest "gorszym" przybliżeniem {pi} niż np. 3,141592653589793238462643383279502884197169399375105820974944, ale zastosowaniach praktycznych to "gorsze" przybliżenie stosowane jest bardzo często (bo w życiu codziennym sześć cyfr znaczących prawie zawsze daje zadowalającą dokładność), a to "lepsze" właściwie nigdy (bo i po co?). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stanisław Remuszko Re: Arytmetyka a polityka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 11:03 Ośmielę się w tym miejscu wtrącić i spytać, jaka była (na czym polegała) ta moja "oczywista intencja"? Innymi słowy, czegóż to chciałem dowiedzieć się, oczekując odpowiedzi na tak postawioną kwestię? Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio Re: Arytmetyka a polityka 15.11.07, 11:31 Gość portalu: Stanisław Remuszko napisał(a): > Ośmielę się w tym miejscu wtrącić i spytać, jaka była (na czym > polegała) ta moja "oczywista intencja"? Innymi słowy, czegóż to > chciałem dowiedzieć się, oczekując odpowiedzi na tak postawioną > kwestię? Myślę, że zastanawiał się pan, czy istnieją obiektywne, arytmetyczne podstawy do uznania któregoś z proponowanych składów komisji specjalnej za "lepszy". Oczywiście nie wspomniał pan wprost o Sejmie, ale przecież liczby mówią same za siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
wobo1704 Re: Arytmetyka a polityka 15.11.07, 12:47 >...czy też =3+2+1+1? Problem, że te '2' bardzo psuło proporcję. To mieli być 'Pan koordynator z panem nieuleczalnie zaburzonym'. www.matka-kurka.net/ Przepraszam; już nie będę ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stanisław Remuszko Re: Arytmetyka a polityka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 13:21 Doskonale Pan(i) to ujął(ęła). Właśnie taki miałem cel: dowiedzieć się, czy - w opinii P.T. Forumowiczów - >>>istnieją obiektywne, arytmetyczne podstawy do uznania któregoś z proponowanych składów komisji specjalnej za "lepszy".<<<. Na razie się nie dowiedziałem. Owszem, udzielono rozmaitych odpowiedzi, ale raczej nie na to pytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Arytmetyka a polityka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 14:08 I co to zmieni? PO ma z PSL wiekszosc w Sejmie i moze robic co chce. LiD ich poprze w walce z Kaczorami, wiec moga nawet zmienic konstytucje, o ile sie nie myle... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Arytmetyka a polityka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 14:11 200+50+30=280 200+160+50+30=440 280/440=64% Odpowiedz Link Zgłoś
zgryzliwy1 chinski sejm ??? 18.11.07, 02:44 Gość portalu: Kagan napisał(a): > 200+50+30=280 > 200+160+50+30=440 > 280/440=64% to jakis chinski sejm ??? 209+53+31+1 = 294 209+166+53+31+1 = 460 294/460 = 63.913% do zmiany konstytucji potrzeba 2/3 z 460 - 307 poslow Odpowiedz Link Zgłoś
kagan-owski Re: chinski sejm ??? 18.11.07, 12:43 Niedlugo bedzie wymagana ta wymagana wiekszosc 2/3 (66.7%). Bowiem poslowie z PiSu znow zechca byc przy zlobie, wiec sporo z nich ucieknie do PO. PO juz nie raz przyjela zlodzieja z PiSu, vide byla minister finansow pani Zyta G., krysztalowo uczciwa osobe, co to tylko przez brak czasu i funduszy zatrudnia w swym biurze, finansowanym z publicznych funduszy, wylacznie swoja rodzine... A z Chin sie lepiej nie smiej... Odpowiedz Link Zgłoś
zgryzliwy1 Re: chinski sejm ??? 19.11.07, 02:10 kagan-owski napisała: > A z Chin sie lepiej nie smiej... co ty koles wyjezdzasz tu z polityka :-( zwrocilem ci tylko uwage ze bierzesz sie za liczenie, a nawet nie wiesz ilu poslow jest w sejmie Odpowiedz Link Zgłoś
zgryzliwy1 Re: chinski sejm ??? 19.11.07, 02:15 zreszta z polityki tez ci sie lufa nalezy to nie PO przejela Zyte z PIs`u - bylo dokladnie odwrotnie Odpowiedz Link Zgłoś
mrzorba Re: chinski sejm ??? 19.11.07, 17:35 Juz to sprostowalem. Co za znaczenie ma to, ktora zlodziejka przeszla z jakiej centrowo-prawicowej partii do innej o praktycznie tym samym programie? Odpowiedz Link Zgłoś
mrzorba Re: chinski sejm ??? 19.11.07, 17:33 A co mnie ma obchodzic dokladna ilosc klownow w cyrku? Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio No to chyba czas na konkluzję 18.11.07, 13:50 Gość portalu: Stanisław Remuszko napisał(a): > Owszem, udzielono rozmaitych > odpowiedzi, ale raczej nie na to pytanie. Teoretycznie najsprawiedliwszy system pierwiastkowy zalecałby następujące proporcje w zależności od liczebności komisji: 8 członków Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: liczydło Re: Arytmetyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 10:43 Gość portalu: Stanisław Remuszko napisał(a): > Czy arytmetycznie LEPIEJ (w przybliżeniu), gdy > 200+160+50+30=2+1+1+1, czy też =3+2+1+1? Arytmetycznie to nie wiem, ale tak "na oko" to jestem za drugą opcją. I przy okazji mam wielką prośbę: czy ktoś z Państwa mógłby rozpisać (choć w części) symbole, używane do przedstawiania równań matematycznych na forum? np. jak z klawiatury zapisuje się "w przybliżeniu równa się", "pierwiastek .. z...", "do potęgi..", "mniejsze/większe i równe" itd. Przepraszam za infantylizm prośby, ale bardzo często gdy czytam pewne wątki, tylko z kontekstu domyślam się (albo i nie)treści równania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nightmare Re: Arytmetyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 21:16 2 do potęgi 8 ==> 2^8 pierwiastek (kwadratowy) z 4 ==> 4^(1/2) A mniejsze od B ==> A < B A większe-równe B ==> A >= B A razy (iloczyn skalarny) B ==> A*B lub AB n silnia ==> n! ilość ==> # dwa i pół miliona ==> 2'500'000 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: liczydło Re: Arytmetyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.07, 08:48 Nightmare, bardzo bardzo dziękuję!!:-) ale jak zapisać: - ..należy do zbioru..? - ..nie należy do zbioru..? - jak zapiszemy: pierwiastek (np.3) z czterech do potęgi dwa? Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio Re: Arytmetyka 16.11.07, 11:14 Gość portalu: liczydło napisał(a): > Nightmare, bardzo bardzo dziękuję!!:-) > ale jak zapisać: > - ..należy do zbioru..? > - ..nie należy do zbioru..? Zawsze możesz coś wymyślić ad hoc, np. x{E}A, x{\E}A > - jak zapiszemy: pierwiastek (np.3) z czterech do potęgi dwa? It's elementary, Watson: 4^(2/3) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: liczydło Re: Arytmetyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.07, 12:57 Dla Was wszysko jest proste! dziekuję, Sherlocku. Odpowiedz Link Zgłoś
kagan-owski Re: Arytmetyka 18.11.07, 12:40 Niedlugo bedzie wymagana wiekszosc. Poslowie z PiSu znow zechca byc przy zlobie, wiec sporo z nich ucieknie do PO. PO juz nie raz przyjela zlodzieja z PiSu, vide byla minister finansow pani Zyta G., krysztalowo uczciwa osobae, co zatrudnia w swym biurze, finansowanym z publicznych funduszy, wylacznie swoja rodzine... Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio O czym ty mówisz? 18.11.07, 12:50 kagan-owski napisała: > PO juz nie raz przyjela zlodzieja z PiSu, vide byla minister > finansow pani Zyta G., krysztalowo uczciwa osobae, co zatrudnia w > swym biurze, finansowanym z publicznych funduszy, wylacznie swoja > rodzine... Przecież było dokładnie na odwrót: to PiS przygarnął Zytę Gilowską, która wcześniej opuściła PO, oskarżona o nepotyzm. Pani Zyta jest w tej chwili posłanką PiS-u i raczej wątpliwe, żeby pragnęła wracać do Platformy (albo żeby Platforma chciała jej powrotu). Odpowiedz Link Zgłoś
kagan-owski Re: O czym ty mówisz? 18.11.07, 13:18 Masz racje. Pomylili mi sie zlodzieje. Ale faktem jest, ze partia bedaca aktualie u wladzy prawie zawsze przyciaga zlodziei i karierowiczow. Najlepszy przyklad to nieboszczka PZPR. A PO pewnie by Zyte przyjela z otwartymi rekami, jakby potrzebowala extra poslow do zmiany konstytucji. W polityce cel bowiem uswieca srodki. I jeszcze raz dziekuje za zwrocenie uwagi na moj oczywisty blad...;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Arytmetyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 11:22 A czemu to ma sluzyc? Odpowiedz Link Zgłoś
atolski21 Stasek, to ty liczyc potrafisz??? Szok. 16.11.07, 13:53 Stasiek, ty mnie nie przestajesz zdumiewac. Ty liczyc potrafisz???? Odpowiedz Link Zgłoś
mrzorba Raczej czy200:160:50:30=2:1:1:1, czy też=3:2:1:1 16.11.07, 15:19 Pomyliles znak dzielenia (:) ze znakiem dodawania (+). Na twoim miejscu oddalbym swiadctwo ukonczenia podstawowki... Odpowiedz Link Zgłoś
kala.fior System pierwiastkowny ? 17.11.07, 23:51 żeby zapewnić prawie równą sile głosów w tych pośrednich wyborach, ilość głosów (członków komisji) powinna być proporcjonalna do pierwiastka populacji każdej grupy no i trzeba jeszcze obliczyć próg większości kwalifikowanej według 'kompromisu jagiellońskiego' W zależności od wielkości tej komisji, ostatnia grupa (PIS) może nie być reprezentowana, jest to 'zapaść od pierwiastka', w końcu straszyli tym i to chyba już ostatnia szansa dotrzymania słowa. 5 = 2:2:2:0 6 = 2:2:1:1 7 = 3:2:1:1 8 = 3:3:1:1 Odpowiedz Link Zgłoś
kala.fior Re: System pierwiastkowny ? 17.11.07, 23:53 % SQRT % 200 45.45% 14.14 35.95% 160 36.36% 12.65 32.15% 50 11.36% 7.07 17.97% 30 6.82% 5.48 13.92% 440 100.00% 39.34 00.00% Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio Re: System pierwiastkowny ? 18.11.07, 01:27 kala.fior napisał: > % SQRT % > 200 45.45% 14.14 35.95% > 160 36.36% 12.65 32.15% > 50 11.36% 7.07 17.97% > 30 6.82% 5.48 13.92% > 440 100.00% 39.34 00.00% Rzeczywiste proporcje wynoszą 209:163:53:31, więc gdyby trzymać się systemu pierwiastkowego, dostajemy 14,46 : 12,77 : 7,28 : 5,57, a po podzieleniu przez taki współczynnik, żeby suma zaokrągleń wynosiła 5 (czyli rzędu 9 plus/minus mały margines), mamy 1,60 : 1,42 : 0,81 : 0,62, co zaokrągla się do 2:1:1:1. Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio Re: System pierwiastkowny ? 18.11.07, 00:35 kala.fior napisał: > 5 = 2:2:2:0 Jakim cudem? Odpowiedz Link Zgłoś
kagan-owski Re: System pierwiastkowny ? 18.11.07, 13:35 5 = 2:2:2:0 to jest razem 6 a nie 5 5=2:2:1:0 6 = 2:2:1:1 OK 7 = 3:2:1:1 OK 8 = 3:3:1:1 OK Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio 2:1:1:1 18.11.07, 13:52 kagan-owski napisał: > 5 = 2:2:2:0 to jest razem 6 a nie 5 5=2:2:1:0 Zob. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=72010745&a=72163730 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stanisław Remuszko Ale się porobiło! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.07, 20:14 Jednak wciąż nikt nie był łaskaw odpowiedzieć ("tak"-"nie") na proste przecież pytanie, >>>czy istnieją obiektywne, arytmetyczne podstawy do uznania któregoś z proponowanych składów komisji specjalnej za "lepszy".<<<. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=72010745&a=72043191 Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio Re: Ale się porobiło! 21.11.07, 21:31 Gość portalu: Stanisław Remuszko napisał(a): > Jednak wciąż nikt nie był łaskaw odpowiedzieć ("tak"-"nie") na > proste przecież pytanie, czy istnieją obiektywne, arytmetyczne > podstawy do uznania któregoś z proponowanych składów komisji > specjalnej za "lepszy". Wydaje mi się, że zrobiłem, co mogłem, żeby odpowiedzieć wyczerpująco, ale mogę powtórzyć jeszcze raz najważniejsze konkluzje: (1) Nie ma czegoś takiego jak jeden jedyny "obiektywnie najlepszy" skład komisji. (2) Istnieje za to "obiektywnie najsprawiedliwsza" procedura wyboru liczby członków komisji z poszczególnych klubów, zachowująca ich "siłę głosów", czyli wpływ na decyzje komisji. (3) Parametrem, o którym arytmetyka się nie wypowiada (zależącym od względów praktycznych, nie teoretycznych) jest pożądana liczba członków komisji. Optymalny skład komisji można określić tylko dla DANEJ LICZBY CZŁONKÓW, a nie W OGÓLE. (4) Dla komisji siedmioosobowej najsprawiedliwszym podziałem składu jest 3:2:1:1; dla pięcioosobowej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stanisław Remuszko Eksplikacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.07, 08:25 Przypominam, że moje pytanie (ale w wersji Petrucchia) brzmiało: czy istnieją obiektywne, arytmetyczne podstawy do uznania któregoś z proponowanych składów komisji specjalnej za "lepszy"? Proponowane składy były tylko dwa. Nie trzy, nie cztery i nie pięć (lub więcej), lecz dwa: 2:1:1:1 oraz 3:2:1:1. Pytanie po tej prymitywnej eksplikacji brzmi więc: czy z arytmetycznego (nie innego, lecz tylko arytmetycznego) punktu widzenia skład pierwszy jest "lepszy" od drugiego; jest na odwrót; oba składy są "arytmetycznie równoważne"? Może tak będzie prościej? Odpowiedz Link Zgłoś