Dodaj do ulubionych

Najwieksze osiagniecie nauki?

29.11.07, 18:53
Ja stawiam na bron jadrowa. Bez niej nie daloby sie zabic tak wielu
ludzi, zwierzat i roslin oraz zvurzyc tylu domow i budowli w tak
krotkim czsie, jak to jest dzis mozliwe dzieki postepowi techniki
spowodowanemu wytezona i nieustanna praca uczonych...
Dzieki naukowcom jeden czlowiek moze zabic w ciagu minuty nie, jak
dawniej gora jednego czlowieka, ale nawet ich miliony (np. uzywajc
do tego celu wielkiego wynazlaku fizyki i techniki, jakim jest bron
jadrowa)...
Gość portalu: qqq napisał(a): Całe szczęście na świecie poza
humanistami są naukowcy, więc zdołaliśmy jakoś wyjść z jaskiń. ;)
forum.gazeta.pl/forum/0,62489,1540823.html?f=869&w=72682952&a=72685316&rep=1
Obserwuj wątek
    • madcio Re: Najwieksze osiagniecie nauki? 29.11.07, 19:15
      Interesujące masz priorytety.

      Co do mnie, największym osiągnięciem nauki jest rozpoznanie kontekstu.

      Co mam na myśli? Przez kontekst rozumiem umiejscowienie ludzi w porządku
      wszechrzeczy.

      Gdzie jesteśmy? Na trzeciej planecie od słońca będącego całkowicie typową
      gwiazdą, jedną z miliardów jej podobnych na obrzeżach galaktyki, która z kolei
      nieszczególnie się wyróżnia wśród jej podobnych, tworzących grupę lokalną, która
      z kolei... no, już chyba wiecie co dalej.

      Kiedy jesteśmy? Nie 6000 lat, nie tryliony, ale coś ponad 13 miliardów lat od
      wydarzenia zwanego Wielkim Wybuchem.

      Jak powstaliśmy? Poprzez splot szansy i prawidłowości, przypadku i
      przeznaczenia, mutacji i selekcji. Innymi słowy, ewolucja naturalna.

      Z czego jesteśmy? Jesteśmy zrobieni z gwiazd. Dosłownie.

      Hm...
      A tak w ogóle, co tu ostatnio mamy atak neo-luddystycznych idiotów z pianą na
      pysku? Won do jaskiń, bando hipokrytów. Sama wasza obecność tutaj zadaje kłam
      waszym słowom - cóż za rozbawiająca bezczelność. :)
      • Gość: leonard3 Teistyczna Ewolucja Madcia IP: *.adsl.inetia.pl 29.11.07, 20:11
        "Splot szansy i prawidlowosci, przypadku i przeznaczenia innymi
        slowy ewolucja trwajaca do 13 miliardow lat" Tak mowi madcio.
        Jak ty kolego wydoroslales , bo niedawno dla ciebie ewolucja znaczyla
        tylko droge od jednokomorkowcow do ludzi.
        No, ale jezeli traktujesz jako ewolucje droge od "najprostszej
        prostoty" czyli osobliwosci pierwotnej do "maksymalnej
        zlozonosci"czyli czlowieka, to witam cie w gronie Neoplatonistow.
        Uzywajac nieco innych slow ewolucja, ktora opisujesz to pelne kolo:
        Od doskonalosci prostoty Absolutu do niedoskonalosci czlowieka i po
        termicznej smierci Kosmosu, znowu do doskonalej prostoty Absolutu.
        Ewolucja oczami Madcia i ewolucja oczami Teisty to jest to samo.
        • Gość: Kagan Dialektyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.07, 20:53
          Teza: Nicosc
          Antyteza: Rozwoj
          Synteza: Zbyt zaawnasowany rozwoj konczy sie zaglada ludzkosci i
          wszechswiata, oraz powrotem do nicosci...
        • Gość: ]an z Enes Re: Teistyczna Ewolucja Madcia IP: 81.15.156.* 29.11.07, 23:25
          Mnie Madcio też zaimponował kiedy przyznał sie, że wierzy w
          inteligencję wyższą niż ludzka.

          Nie mogę sie doczekać kiedy zinterpretuje czerwoną wstęgę (redband)
          promieniowania tła wg WMAP albo poda link na zdjęcie A. Enesteina
          ustami puszczającego torusy (siwydym)...
          • madcio Re: Teistyczna Ewolucja Madcia 01.12.07, 21:06
            > Mnie Madcio też zaimponował kiedy przyznał sie, że wierzy w
            > inteligencję wyższą niż ludzka.
            ...tylko nie jestem pewien, czy to samo rozumiemy przez to pojęcie. :>
            • Gość: ]an z Enes Re: Teistyczna Ewolucja Madcia IP: *.rtk.net.pl 02.12.07, 21:00
              madcio napisał:

              > > Mnie Madcio też zaimponował kiedy przyznał sie, że wierzy w
              > > inteligencję wyższą niż ludzka.

              > ...tylko nie jestem pewien, czy to samo rozumiemy przez to
              > pojęcie. :>
              >

              Nie bądźmy już tacy małostkowi...
              dla mnie istotne i wystarczające jest już to,
              że wierzysz w inteligencję wyższą od własnej ;)

              Pozdrawiam :)
              • madcio Re: Teistyczna Ewolucja Madcia 03.12.07, 19:57
                > dla mnie istotne i wystarczające jest już to,
                > że wierzysz w inteligencję wyższą od własnej ;)
                No to za mało, bo wielu ludzi jest niewątpliwie inteligentniejszych ode mnie.

                A kontekst był o inteligencji poza homo sapiens.
        • madcio Re: Teistyczna Ewolucja Madcia 01.12.07, 21:08
          > Jak ty kolego wydoroslales , bo niedawno dla ciebie ewolucja
          > znaczyla tylko droge od jednokomorkowcow do ludzi.
          Zawsze znaczyła to, co znaczyła. Napisałem to po prostu w sposób nieco bardziej
          poetyczny, niż zwykle.

          > No, ale jezeli traktujesz jako ewolucje droge od "najprostszej
          > prostoty" czyli osobliwosci pierwotnej do "maksymalnej
          > zlozonosci"czyli czlowieka
          Pudło. Choćby dlatego, że ewolucja biologiczna niewiele ma wspólnego z
          "ewolucją" kosmosu jako takiego (pomijając oczywiście fakt, że drugie umożliwia
          pierwsze).
      • Gość: kagan Re: Najwieksze osiagniecie nauki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.07, 20:50
        Mialem na mysli nauki scisle (science), a nie filozofie...
        • madcio Re: Najwieksze osiagniecie nauki? 01.12.07, 21:35
          > Mialem na mysli nauki scisle (science), a nie filozofie...
          Eh? Gdzie ty widzisz filozofię? To, o czym pisałem, to twarde, naukowe fakty.
      • Gość: ]an z Enes Re: Najwieksze osiagniecie nauki? IP: 81.15.156.* 29.11.07, 23:34
        madcio napisał:
        ...
        > Kiedy jesteśmy? Nie 6000 lat, nie tryliony, ale coś ponad 13
        > miliardów lat od wydarzenia zwanego Wielkim Wybuchem.
        >
        > Jak powstaliśmy? Poprzez splot szansy i prawidłowości, przypadku i
        > przeznaczenia, mutacji i selekcji. Innymi słowy, ewolucja
        > naturalna.
        ...

        Czy te 13 mld lat (z hakiem) to nie jest przypadkowo za mało na
        powstanie Madcia i Google ?

        Jakieś linki ?
        • madcio Re: Najwieksze osiagniecie nauki? 01.12.07, 21:14
          > Czy te 13 mld lat (z hakiem) to nie jest przypadkowo
          Śmieszny jesteś. Napisałem kilka słówek.

          > > Poprzez splot szansy i prawidłowości, przypadku i
          > > przeznaczenia, mutacji i selekcji.

          Ty oczywiście zauważyłeś tylko jedno z nich, "przypadek". Nie zniżaj się do
          intelektualnego poziomu kreacjonistów, bardzo cię proszę.

          > za mało na powstanie Madcia i Google ?
          Za mało? Czemu? Pewnie się załamiesz, jak się dowiesz, że czasu jest w
          rzeczywistości jeszcze mniej, bo Ziemia, gdzie istnieje Google i madcio, liczy
          sobie circa 4,5 mld lat.

          > Jakieś linki ?
          Na co, wiek wszechświata? Pierwszy z brzegu:
          map.gsfc.nasa.gov/m_uni/uni_101age.html
          "the Universe is about 13.7 billion years old!"
          • Gość: Enes ]an Re: Najwieksze osiagniecie nauki? IP: *.rtk.net.pl 02.12.07, 21:23
            madcio napisał:
            ...
            > > za mało na powstanie Madcia i Google ?
            > Za mało? Czemu? Pewnie się załamiesz, jak się dowiesz, że czasu
            > jest w rzeczywistości jeszcze mniej, bo Ziemia, gdzie istnieje
            > Google i madcio, liczy sobie circa 4,5 mld lat...
            ...
            A nie bierzesz pod uwagę możliwości, że Ziemia mogła zostać
            zapłodniona w trakcie kosmicznej podróży ?
            Czy życie musiało powstać od początku na Ziemi ?
            Czyż nie jest to zakamuflowany geocentryzm ?
            • madcio Re: Najwieksze osiagniecie nauki? 03.12.07, 20:49
              > A nie bierzesz pod uwagę możliwości, że Ziemia mogła zostać
              > zapłodniona w trakcie kosmicznej podróży ?
              Mogła, nie mogła... Masz konkretne dowody czy gdybanie? Gdybologię to każdy może
              uprawiać.

              Bo, obawiam się, są dowody na coś raczej przeciwnego - że BARDZO szybko po
              powstaniu Ziemi zaczęło na niej występować życie, właściwie tak szybko, jak
              można było (wystarczające ostygnięcie planety plus zakończenie okresu
              intensywnego bombardowania - w sumie te dwie rzeczy są z sobą zwiaząne).
              Optymiści uważają, ze to znak na łatwość powstawania życia, skoro tak szybko
              powstało. Pesymiści wskazują, że byc może tylko na samym początku istnienia
              planety moze powstać na niej życie, po czym przesje być ona życiorodna.

              Tak czy owak, cała sytuacja sugeruje albo panspermię miedzyplanetarną, albo
              ograniczoną panspermię międzygwiezdną,* albo abiogenezę prosto na miejscu.
              Prawdę rzekłszy, niewielka różnica z perspektywy czasu. Naukowcy zakładają
              abiogenezę na miejscu jako najprostszą - to ta znienawidzona przez popapranców
              brzytewka. :))

              > Czy życie musiało powstać od początku na Ziemi ?
              Nie. Problem w tym, że przy aktualnych odległościach i dystansach
              międzygwiezdnych panspermia międzygwiezdna ma znikomo małą szansę. Tak więc
              tylko na początku, w gwiezdnej kolebce mogło się coś takiego zdarzyć, jeśli w
              ogóle się zdarzyło.

              > Czyż nie jest to zakamuflowany geocentryzm ?
              Nie, jeśli uznajemy za możliwą abiogenezę na innych światach prócz Ziemi.

              * Nasze słońce podczas rodzenia się najprawdopodobniej nie było samotne, tylko
              powstawało wraz z wieloma innymi gwiazdami w jednym miejscu, po czym młode
              słońca w swojej wędrówce wokół centrum galaktyki się rozproszyły. Znamy wiele
              dzisiejszych tego typu kolebek, gdzie tworzą się nowe słońca gromadami.
    • cs137 Re: Najiększa naukowa KLAPA wszechczasów 29.11.07, 20:41
      Broń termojądrowa. Stworzona w celu zabijania za jednym uderzeniem porcji ludzi
      o dwa rzedy wielkosci większej, niż jakakolwiek inna broń potrafi - okazała sie
      totalną klapą, bo do dzis dnia, po ponad pół wieku istnienia, ta rzekomo
      superpotęzna broń "nie zaliczyła" jeszcze ANI JEDNEGO NIEBOSZYKA!

      Faceci w Rwandie, którzy kilkanascie lat temu działali przy pomocy elementarnie
      prostych RĘCZNYCH srodków
      • Gość: Kagan Re: Najiększa naukowa KLAPA wszechczasów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.07, 20:57
        Nie sadze. Jak w dobrym kryminale: jak sie na poczatku pojawi w nim
        strzelba, to musi wystrzelic, chocby i w ostatnim akcie. Juz widze
        Syjonistow z Miedinat Yisrail, jak zmuszeni oddac chocby i malutka
        czastke Jerozolimy Arabom, rozpetuja wojne nuklearna na zasadzie: po
        nas chocby i potop. I podobno takowe proroctwa mozna znalezc w Sw.
        Xiegach Iudaizmu y Krzesciyanstwa... ;(
        • cs137 Re: Nie zaimponujesz mi, Kaganowicz 29.11.07, 23:06
          Gość portalu: Kagan napisał(a):

          >... Juz widze...

          Nie zaimpomnujesz mi. Ani Ci sie mierzyć z jednym moim kumplem, który, jak sobie
          popije, to widzi białe myszy i nawet czasem słonie.

          Podwój dawke, to moze i Ty jemu dorównasz w widzeniach.
          • europitek Re: Nie zaimponujesz mi, Kaganowicz 30.11.07, 18:22
            Przyjaźniłem się kiedyś z gościem, który w stanie odpowiedniego upojenia alkoholowego identyfikował wszystkie nieznane osoby jako pracowników izby wytrzeźwień. A na dodatek przechodził natychmiast na rosyjski celem sprawdzenia ich rzeczywistych zamiarów względem jego osoby.
            Przypadłości tej nabawił się na stażu naukowym w stolicy naszego byłego Wielkiego Brata - w wyniku zwiedzenia odnośnego przybytku.
          • Gość: kagan Re: Nie zaimponujesz mi, Kaganowicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.07, 19:32
            Wyrwales to z kontekstu, cs137...
            • europitek Re: Nie zaimponujesz mi, Kaganowicz 01.12.07, 00:20
              Widocznie się słabo trzymało w tym kontekście. Może powinieneś stosować mocniejszą zaprawę (albo "zaprawę")?
    • marcinlet Re: Najwieksze osiagniecie nauki? 29.11.07, 22:22
      "Osiągnięcia nauki z punktu widzenia jednych tradycji wydają się
      wspaniałe, z punktu widzenia innych – odrażające, warte jedynie
      ziewnięcia dla innych jeszcze. Oczywiście, uwarunkowania naszych
      współczesnych materialistów owocują wybuchami entuzjazmu wobec
      takich wydarzeń, jak wystrzelenie rakiety na księżyc, odkrycie
      podwójnej spirali czy termodynamiki stanów nierównowagi. Spójrzmy na
      te fakty z innego punktu widzenia, a okażą się tylko śmiesznymi i
      jałowymi zabawami. Potrzeba było miliardów dolarów, tysięcy dobrze
      wyszkolonych asystentów, lat ciężkiej pracy, aby kilku naszych
      współczesnych, nie potrafiących się wysłowić i dość przy tym
      ograniczonych, wykonało bez wdzięku parę podskoków w miejscu,
      którego nie odwiedziłby nikt przy zdrowych zmysłach – na wysuszonej,
      gorącej skale, gdzie nie ma czym oddychać. A przecież mistycy, ufni
      tylko w moc swoich umysłów, podróżowali przez sfery niebieskie do
      samego Boga, oglądając go w całej wspaniałości i otrzymując siłę do
      dalszego życia, oświecenie dla siebie i swoich bliźnich. Tylko
      analfabetyzm szerokich mas i ich nauczycieli – intelektualistów, ich
      zadziwiający brak wyobraźni, sprawia, że takie porównania odrzuca
      się bez większego namysłu."
      Paul K.Feyerabend "Przeciw metodzie"
      • mrzorba Re: Najwieksze osiagniecie nauki? 29.11.07, 22:37
        Bardzo dobry cytat z Paula K.Feyerabenda...
      • madcio Re: Najwieksze osiagniecie nauki? 01.12.07, 21:34
        Cóż za kompletnie obca mi myśl. Obca logika. Nawet nie wiem, od czego zacząć.

        > Paul K.Feyerabend "Przeciw metodzie"
        Przeciwrozumnie.

        Może, jak mi się będzie chciało, przeanalizuję tę pochwałę samoułudy i
        bezmózgizmu bliżej. Teraz tylko się skrzywię na hipokryzję tego smrodka. Chyba
        łatwo się domyśleć, dlaczego określam go "hipokrytą". Podpowiedź: drugie zdanie
        od początku oraz implikację rzeczy, które on lekką ręką zbywa.
    • Gość: leonard3 Najwieksze osiagniecie to grawitacj rozumienie IP: *.adsl.inetia.pl 30.11.07, 18:47
      Wedlug mnie najwiekszym osiagnieciem nauki byloby zrozumienie
      grawitacji. Osobiscie sadze , ze opis grawitacji umozliwiajacy jej
      pelne zrozumienie, nigdy nie bedzie mozliwy , gdyz wymagaloby to
      wiedzy z czasu 0.
      • Gość: Kagan Re: Najwieksze osiagniecie to grawitacj rozumien IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.07, 19:30
        A ja w ducha naiwnosci myslalem ze Einstein to wyjasnil przy pomocy
        geometrii rozniczkowej w swej Ogolnej Teorii Wzglednosci...
        Ale pocieszam sie ze do takich ubogich duchem jak ja nalezy
        Krolestwo Niebieskie! ;)
    • fotoniusz Największe osiągnięcie jest zawsze przed nami, 30.11.07, 22:20
      na tym polega potęga i piękno Nauki.

      Największe osiągnięcie nauki w dotychczasowej historii? Dźwignia, ogień, wino
      (lub inne fermentowane napitki)? Choć ja przychylałbym się do poglądu Douglasa
      Adamsa, że najważniejszy był pomysł, żeby w końcu zejść z drzewa ...
      • mrzorba Re: Największe osiągnięcie jest zawsze przed nami 30.11.07, 22:27
        Na drzewie bylo bardziej ekologicznie!
        • fotoniusz Re: Największe osiągnięcie jest zawsze przed nami 30.11.07, 23:02
          > Na drzewie bylo bardziej ekologicznie!
          Cytując dalej D. Adamsa, "wielu twierdzi, że złażenie z drzewa to był zły ruch".
          Ale to są radykalne poglądy galaktycznych autostopowiczów. Dzisiaj utożsamiamy
          rozwój nauki z rozwojem technologii, nasi praprawnukowie mogą nie podzielać tego
          poglądu.
          • mrzorba Re: Największe osiągnięcie jest zawsze przed nami 30.11.07, 23:31
            Mysle, ze nasi prawnukowie nas przeklna za ten nadmierny rozwoj
            technologii. Kiedys, jeszcze w technikum, myslalem, ze postep
            techniczny wszystko rozwiaze. Pozniej zaczalem czytac Lema. Glownie
            tego z lat 1959-1979, a wiec z jego najlepszego okresu, i przestalem
            byc naiwnym technologicznym optymista...
            • madcio Re: Największe osiągnięcie jest zawsze przed nami 01.12.07, 21:21
              > i przestalem byc naiwnym technologicznym optymista...
              ...a za to stąłes się neo-luddystycznym poparańcem pełnym hipokryzji. Ach, cóż,
              zawsze to jakaś odmiana po kreacjonistach i leosiu.
              • Gość: Kagan Re: Największe osiągnięcie jest zawsze przed nami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.07, 22:32
                Daruj sobie te chamskie odzywki... :(
                • madcio Re: Największe osiągnięcie jest zawsze przed nami 02.12.07, 12:37
                  To nie jest chamska odzywka, tlyko stwierdzneie faktu. Naprawdę jesteś dla mnie
                  hipokrytą. Sama obecność TUTAJ o tym świadczy, w połączeniu z głoszonymi przez
                  ciebie neoluddystycznymi, antytechnologicznyczmi poglądami.
                  • Gość: Kagan Re: Największe osiągnięcie jest zawsze przed nami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.07, 20:14
                    Pewnie chialbys aby przeciwnicy uzywania technologii do zabijania
                    ludzi zyli w jaskiniach, bowiem wtedy ich glosu nie byloby slychac...
                    • madcio Re: Największe osiągnięcie jest zawsze przed nami 03.12.07, 19:59
                      > Pewnie chialbys aby przeciwnicy uzywania technologii do zabijania
                      > ludzi zyli w jaskiniach, bowiem wtedy ich glosu nie byloby slychac...
                      A o co ci teraz chodzi? Ja nigdzie i nigdy nie pochwalałem użycia technologii do
                      zabijania ludzi, więc nie przypisuj mi swoich urojeń.
                      • Gość: Kagan Re: Największe osiągnięcie jest zawsze przed nami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 20:35
                        Niestety, technologia jest przede wszystkim uzywana do zabijania.
                        Czlowiek osiagnal te technologie za szybko, aby nie wykorzystac jej
                        przede wszystkim do zabijania...
                        • madcio Re: Największe osiągnięcie jest zawsze przed nami 03.12.07, 20:48
                          Wesz chłopwie, powtarzasz się już jak zdarta płyta. Powiadam po raz ostatni -
                          dla mnie zalety technologii przewyższają jej wady. I TY potwierdzasz to każdym
                          kliknięciem myszką, choćbyś kwiczał, wierzgał i sie zapierał z całej siły...

                          EOT.
                          • Gość: Kagan Re: Największe osiągnięcie jest zawsze przed nami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 20:56
                            Wlasnie mi ta techologia zaczyna nawalac...
    • born.again.atheist Re: Najwieksze osiagniecie nauki? 02.12.07, 17:19
      Wszystko juz zostalo napisane, ale moim zdaniem najwiekszym osiagnieciem jest
      stworzenie Internetu dla wszystkich. Internet nie tylko sprzyja wolnej wymiane
      informacji, wytracajac monopol na brainwahing pewnym (wiadomo ktorym)osrodkom,
      ale trafiajac pod strzechy umozliwil przecietnym smiertelnikom obcowanie z
      prawdziwa nauka i wielkime ludzmi. Np. dotychczas geniusz Leonarda3 mogli
      podziwiac tylko pacjenci naszego szpitala (dosyc ograniczona publika), a teraz,
      dzieki Internetowi CALY SWIAT.

      To moje dwa grosze.
      Pozdrawiam,
      Napoleon, Cesarz

      P.S. Przepraszam za zmiane nicka, ale nie moglem sie powstrzymac od publicznego
      wyznania wiary swojej nowej religjii ;-)))
      • born.again.atheist i jeszcze dodam... 02.12.07, 18:32
        zdanie mojej pieknej Jozefiny. Wg. niej najwspanialszym wynalazkiem ludzkosci
        jest cesarskie ciecie na zyczenie ;-))).

        Peace,

        Napoleon, Cesarz
      • Gość: kagan Re: Najwieksze osiagniecie nauki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.07, 20:17
        Chyba rozumiem twa ironie... Niemniej zgadzam sie z Lemem, ze
        internet zostal zalany przez smieci, glownie reklame. Szkoda, ze Lem
        nie chcial zrozumiec, ze to konsekwencja wolonorynkowego
        kapitalizmu, gdzie pieniadz jest bogiem...
        • kala.fior Drobna korrekta . 02.12.07, 22:36
          • kala.fior Re: Drobna korrekta . 02.12.07, 22:43
            A czy Pan ekonomist nie zadał sobie pytania kto płaci za ten bałagan (Internet) ?
            Na przykład GW musi płacić administratorom, kupował serwery i 'bandwidth'?
            Jak zarabiają na ty pieniądze ?
            A taki Google, ma gigantyczne instalacje i daje nam wyszukiwanie za darmo a
            jednak zarabia krocie ?

            To właśnie reklama płaci za to wszystko, bez reklamy, nie ma Internetu.
            • Gość: kagan Re: Drobna korrekta . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 00:35
              Wolalbym placic abonament i nie miec reklam. Kiedys w Australii na
              poczatku w kablowej TV nie bylo reklam, wiec ja sobie zafundowalem i
              oszczedzalem kupe czasu. Niestety, reklamy sie na niej pozniej
              pojwily i byl koniec zabawy. A ja pamietam Internet bez reklam. Choc
              podobno to bylo dawno temu u nieprawda...
              A GOOGLE daje nam niby darmowa wyszukiwarke, ale ona wyszukuje
              glownie smieci... Chetnie wykupilbym abonament do wyszukiwarki bez
              reklam i ktora by ignorowala oczywiste smieci...
              • petrucchio Re: Drobna korrekta . 03.12.07, 01:08
                Gość portalu: kagan napisał(a):

                > Wolalbym placic abonament i nie miec reklam.

                Na wszystko jest jakaś metoda. Ja używam Adblock Plusa (do ściągnięcia za darmo)
                i nie widuję większości tych śmieci. Zaznaczam, że niniejszym polecam Adblock
                Plusa całkowicie bezinteresownie i nie przyjąłem od jego twórców żadnej korzyści
                materialnej ;)
                • europitek Re: Drobna korrekta . 03.12.07, 14:34
                  Cytat:
                  > i nie widuję większości tych śmieci. Zaznaczam, że niniejszym
                  > polecam Adblock Plusa całkowicie bezinteresownie i nie przyjąłem od > jego twórców żadnej korzyśc i materialnej ;)

                  A ja Ci nie wierzę. Bezpośrednio w gotówce może nie dostałeś "wziątki", ale jednak odniosłeś wymierne korzyści, co sam przyznajesz - "nie widuję większości tych śmieci". Nie reklamujesz też bezinteresownie, gdyż zapewne masz nadzieję, że projekt będzie rozwijany w przyszłości i jak Google zastosuje jakąś blokadę Adblock Plusa, to jego autorom będzie się chciało (np. ze względu na dużą popularność) zrobić nowszą wersję, która przełamie blokadę blokady.
                  • petrucchio Re: Drobna korrekta . 03.12.07, 14:55
                    europitek napisał:

                    > A ja Ci nie wierzę. Bezpośrednio w gotówce może nie dostałeś
                    > "wziątki", ale jednak odniosłeś wymierne korzyści, co sam
                    > przyznajesz - "nie widuję większości tych śmieci".

                    Wymierna korzyść? Jak ją zmierzysz? Jestem zadowolony z działania programu, to
                    prawda, ale zadowolenie to co innego niż korzyść materialna. Nikt nie prosił,
                    żebym go polecał innym ludziom. Robię to gratis z własnej inicjatywy.

                    > Nie reklamujesz też bezinteresownie, gdyż zapewne masz nadzieję, że
                    > projekt będzie rozwijany w przyszłości i jak Google zastosuje
                    > jakąś blokadę Adblock Plusa, to jego autorom będzie się chciało
                    > (np. ze względu na dużą popularność) zrobić nowszą wersję, która
                    > przełamie blokadę blokady.

                    Źle odczytujesz moje intencje (przynajmniej te uświadomione, bo nie odpowiadam
                    za samolubne memy, które mogą mnie wykorzystywać bez mojej wiedzy ;)). Udzielam
                    dobrej rady Kaganowi, nie licząc na nic w zamian. Raczej mało prawdopodobne,
                    żeby autorzy programu kiedykolwiek się o tym dowiedzieli. Ale jeśli się mylę, to
                    pozdrowienia dla całego zespołu i oby wam się chciało dalej :)
                    • europitek Re: Drobna korrekta . 06.12.07, 07:23
                      Cytat:
                      > Wymierna korzyść? Jak ją zmierzysz? Jestem zadowolony z działania
                      >programu, to prawda, ale zadowolenie to co innego niż korzyść
                      > materialna. Nikt nie prosił, żebym go polecał innym ludziom. Robię
                      > to gratis z własnej inicjatywy.

                      Korzyśc możesz zmierzyć własnym zadowoleniem - kto powiedział, że musi być ona materialna. Ale gdyby się uprzeć, to czas zaoszczędzony na przeglądaniu długaśnych list śmieci googlowych pewnie ma jakąś konkretną wartość użytkową.

                      PS. Wcale nie staram się odczytywać Twoich intencji, tylko tak plotę trzy po trzy z braku lepszego zajęcia ("filozofiołuję").
                • Gość: Kagan Re: Drobna korrekta . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 18:16
                  Na razie mam klopoty z Windows Vista, ktore mi na sile wcisnieto z
                  komputerem. Moj Kingston Data Traveller 1 GB otwiera sie tylko jak
                  klikam prawym przyciskiem myszy, a jak klikam normalnie, czyli lewym
                  to idiota Gates mowi mi, ze nie ma na moim komputerze aplikacji dla
                  tego urzadzenia... I nie da sie nawet zmienic oprogramowania, bo
                  znow kretyn Gayes mi mowi, ze mam najnowsze dla tegoz "Travellera".
                  Oto co potrafia zrobic w MS absolwenci computer science, a wiec
                  praktycznie matematyki stosowanej... :(
            • Gość: Kagan Re: Drobna korrekta . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 00:37
              Reklama za nic nie placi. To my, konsumenci, na nia lozymy, wbrew
              naszej woli. Tak "demokratycznie" dziala bowiem kapitalizm... :(
    • bigda1 Blondynka !!! 03.12.07, 16:36
      ;)))
      • Gość: Kagan Re: Blondynka !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 18:11
        Podobno sa na wyginieciu, bynajmniej nie z powodu rzekomo niskiego
        IQ...
        • bigda1 Re: Blondynka !!! 04.12.07, 16:15
          Gość portalu: Kagan napisał(a):

          > Podobno sa na wyginieciu, bynajmniej nie z powodu rzekomo niskiego
          > IQ...


          Chemia i genetyka zapewnią stałe dostawy...
          • Gość: Kagan Re: Blondynka !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.07, 18:23
            To juz nie bedzie to samo... ;)
            • bigda1 Re: Blondynka !!! 05.12.07, 14:37
              Gość portalu: Kagan napisał(a):

              > To juz nie bedzie to samo... ;)


              W zasadzie masz rację, weź jednak pod uwagę, że przyzwyczailiśmy się
              już do blondynek, które dała nam chemia. Postęp w dziedzinie
              genetyki i inżynierii genetycznej wskazuje, że pojawienie się
              blondynek genetycznie modyfikowanych (GMO) jest już tylko kwestią
              czasu. Unia Europejaska, jak zwykle nie jest przygotowana i brak w
              tym zakresie stosownej Dyrektywy. A problemy widać gołym okiem,
              wystarczy wspomnieć jak długo trwały walki o dostęp do UE kukurydzy
              GMO. Opór ze strony Zielonych czy Jeszcze Brunetek będzie nie
              mniejszy i rozstrzygnięć raczej należy się spodziewać dopiero przed
              Trybunałem Europejskim. Jak znam życie to w ten nieureglowany
              prawnie obszar wcisną się Chińczycy zalewając UE swoimi dumpingowymi
              dostawami. Powstanie kolejny problem jak duży musi być wsad
              europejski by blondynkę GMO uznać za produkt europejski...
              ;-)))
              Tak czy inaczej Komisja Europejska powinna niezwłocznie pochylić się
              nad tym problemem... popyt tworzy rynek i problemu tego nie
              unikniemy...
              :)
              • Gość: Kagan Re: Blondynka !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.07, 18:25
                GM blondynki to takie samo oszustwo jak blondynki farbowane! Przecz
                z GM oraz karmieniem zwierzat hodowlanych antybiotykami i hormonami.
                Na razie niby nie ma dowodow na szkodliwosc jedzenia miesa zwierzat
                karmionych GM pasza i faszerowanych antybiotykami i hormonami
                wzrostu, ale te zmiany moga byc widoczne dopiero w przyszlosci, jak
                sie dobrze zakumuluja w naszych organizmach. Ale wtedy bedzie juz za
                pozno... :( I nie poddajmy sie dyktaturze rynku, na ktorym kroluja
                spece od marketingu i socjotechniki!
                • bigda1 Re: Blondynka !!! 06.12.07, 10:43
                  Gość portalu: Kagan napisał(a):

                  > GM blondynki to takie samo oszustwo jak blondynki farbowane!
                  Przecz
                  > z GM oraz karmieniem zwierzat hodowlanych antybiotykami i
                  hormonami.
                  > Na razie niby nie ma dowodow na szkodliwosc jedzenia miesa
                  zwierzat
                  > karmionych GM pasza i faszerowanych antybiotykami i hormonami
                  > wzrostu, ale te zmiany moga byc widoczne dopiero w przyszlosci,
                  jak
                  > sie dobrze zakumuluja w naszych organizmach. Ale wtedy bedzie juz
                  za
                  > pozno... :( I nie poddajmy sie dyktaturze rynku, na ktorym kroluja
                  > spece od marketingu i socjotechniki!


                  Twój protest dobrze się wpisuje w działania Zielonych, Jeszcze
                  Brunetek czy Już Szatynek, jednak trudno będzie wam udowodnić
                  szaremu członkowi UE szkodliwość blondynek GMO... Obawiam się więc,
                  że głos ten pozostanie szlachetnym lecz jednak odosobnionym wołaniem
                  na puszczy o jej zachowanie...
                  Tym bardziej, że można się spodziewać chytrych działań
                  marketingowych dostosowujących ofertę do lokalnego rynku. W Polsce
                  np. blondynka GMO będzie dostarczana wraz z chrztem, po komunii i z
                  bierzmowaniem, a w promocji dodawany będzie jeszcze odpust zupełny...
                  To będzie rynkowy przebój....!!!
                  ;)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka