Gość: Vigo
IP: 80.55.184.*
11.08.03, 22:11
znacznie większym zagrożenim dla zdrowia kobiet po 50. jest
palenie papierosów i siedzący tryb życia. Te panie, które dbają o
siebie, nie pala , prowadzą aktywny tryb życia, odwiedzają
regularnie ginekologa, wykonują mammografię , moga spać
spokojnie. HTZ to nie pigułka na wieczna młodość ani terapia
ratująca życie. To leczenie pozwalające przejść spokojnie przez
okres przekwitania i to czy je podjąć czy nie to wspólna decyzja
kobiety i lekarza. I według aktualnych zaleceń amerykańskich
powinno być stosowane przez 4 lata. Po tym czasie powinno się
ocenic stan zdrowia kobiety i zdecydowac czy kontynuawać czy też
odstawić. Ta notka w GW wnosie więcej dezinformacji niż informacjiI.