Dodaj do ulubionych

Nie ma maka dla Polaka

    • Gość: Gość Re: Nie ma maka dla Polaka IP: *.cmbg.cable.ntl.com 21.03.08, 17:29
      A ja mam della xps720 i to jest jest komputer do gier;) Crysis, Call of duty 4 na PS3 wygladaja po prostu smiesznie. 1600x1050 na ful detalach. Mam Ipoda, jestem jego fanem. komputer kupilem dwa tygodnie temu i za te pieniadze moglem kupic Jabluszko. Zasdtanawialem sie nad tym. Zdecydowalem ze kupie PC. 80GB to za malo teraz mam 1TB bo sciagam torrenty, DC++, Emule bo lubie, sciagam nawet kiedy nie sciagam i wam wara od tego ;)
      No i co to chyba wszystko. A wy prawie walicie sie po mordach. Ja mam komputer u siebie w domu a nie tu na forum. Jesli sie z kims nie zgadzam to mowie ze sie z nim nie zgadzam a nie objezdzam z blotem. Socjolodzy socjopaci.
    • Gość: śćoG Re: Nie ma maka dla Polaka IP: *.chello.pl 22.03.08, 01:05
      Sukces produktów Apple opiera się na skutecznej kampanii reklamowej, dającej kupującym poczucie przynależności do grupy. W Polsce taka kampania nie jest prowadzona, stąd i brak na te produkty popytu. Cena nie odgrywa tu aż takiej roli
    • Gość: typ Re: Nie ma maka dla Polaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.08, 22:47
      śćoG: nawet gdyby była prowadzona, to barierą jest mentalność. Co z tego, że z nagrywarki DVD korzystam raz na ruski rok, a z 12GB dysku wykorzystuję 6, w tym filmy, muzyka, trochę softu. Ważne jest, aby "było". Podobnie jest z USB: z ilu portów się korzysta jednocześnie? czy wszystkie 100 jest zajęte? Nie - na 2 mam klawiaturę i mysz pod jednym a na drugim modem od neostrady. I tyle wystarczy. Jako iż ruter chodzi słabo, muszę korzystać czasem z modemu. Gdyby nie to, 1 gniazdo byłoby wolne. Dla typowego PCciaża musi być z 6, bo liczy się ilość. I tak z 3 max. korzysta. Funkcje i "parametry" nad praktycznością, wyglądem i realną mocą.
    • Gość: greggScutum Re: Nie ma maka dla Polaka IP: 217.153.105.* 23.03.08, 20:49
      Ja mam od kilku dni swojego pierwszego Maca (MacBook 2.2Ghz). Przez dłuuugi czas byłem fanem PeCetów, overclockingu, świecącyn diodek i neonów w budzie, sprzęt Apple w ogóle mnie nie obchodził. Dopiero po przesiadce na Viste zacząłem się zastanawiać nad zmianą. Najpierw zdecydowałem się na iPoda nano (wtedy jeszcze IIgen.) który jest cudowny. Większość osób się rzuca: nie ma radia, nie ma video, tylko 2GB. A mnie to odpowiada. Uważam że przyszłością jest prosty piękny design i łatwe i przejżyste menu, no i do tego clickwheel który uprzyjemnia użytkowanie iPoda. Wracając do MacBooka kupiłem go głównie z powodu MacOS X oraz dobrych parametrów. Nikt mi nie wmówi, że 2.2Ghz Core2Duo i 1GB ramu to mało. Przy okazji był przeceniony o 600zł. Większość zagorzałych użytkowników PC odrzuca Maci z powodu ich ceny. Ale trzeba wziąć pod uwagę, że razem z Maciem dostajemy cały pakiet zaawansowanego oprogramowania (iLife), narzędzie do backupu, kamerkę, mikrofon. Wszystko zamknięte w supernowocześnie wyglądającej obudowie. Dla mnie to duża zaleta.
      Mam obok siebie oprócz Maca PeCeta o praktycznie identycznych parametrach. Jedyna różnica to karta graficzna. Doszedłem do wniosku że gry nie są dla mnie najważniejsze, najbardziej zależy mi na stablinej i wydajnej pracy koputera. Ponieważ miałem taką możliwość kupiłem Maca i jestem z tego bardzo zadowolony. I przyznaję. JESTEM WYZNAWCĄ KULTU APPLE :P. Dla mnie ich sprzęt jest wyjątkowy. Lepszy. Wspułczuje tym którzy nie mogą mieć Maca lub nie doceniają jego możliwości.

      Pozdrawiam wszystkich MACuserów. Mam nadzieję, że będzie nas w Polsce i na świecie coraz więcej :)

      greggScutum
    • Gość: Gość: Laik Re: Nie ma maka dla Polaka IP: *.forcenet.com.pl 23.03.08, 21:35
      A ja wam powiem,że niestety musiałem wybrać PC- ta,chociaż rozwżałem kupno MAC-a. Z prostego powodu-braku nagrywarki DVD.Pracuję z programami graficznymi, archiwizuję mnóstwo zdjęć,wszystko to potem nagrywam i z racji zawodowych wysyłam klientom.
      Od czasu do czasu nagrywam również znajomym nasze wspólne zdjęcia w kilku konfiguracjach jak pokazy slajdów itp. Do tego nalepiam na płytkę DVD spersonalizowaną naklejkę i to jest ten smaczek o który chodzi, a nie foldery na jakimś tam pen drive lub przenośnym twardzielu.Cześć
    • Gość: greggSutum Re: Nie ma maka dla Polaka IP: 217.153.105.* 24.03.08, 10:25
      Osobie powyżej chyba chodziło o to że Mac z nagrywarką DVD jest za drogi. Ja także uważam, że brak nagrywarki DVD w każdym Macu (no oprócz Air) jest nie najlepszy ale jednak są osoby które nie potrzebują dopłacać do Super Drive i mają wybór.
    • Gość: x Re: Nie ma maka dla Polaka IP: *.chello.pl 25.03.08, 01:55
      "We're here to give you a computer, not a religion." - pamiętasz to jeszcze, Michał?
    • Gość: nk Re: Nie ma maka dla Polaka IP: *.chello.pl 25.03.08, 06:16
      cx
    • Gość: jacr Re: Nie ma maka dla Polaka IP: *.miechow.com 26.03.08, 00:05
      Ludzie ..to tylko komputer ..ile mozna pisać o nim a mam wrazenie ze dla niektorych to sens zycia.Mac czy Win co za roznica..oby chodziło
    • Gość: predziu Re: Nie ma maka dla Polaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.08, 01:42
      mam wrazenie ze czesc postow jest pisana przez dealerow maca - sami sie gubia w swoich argumentach..
      najbardziej smieszy mnie brak napedu dvd i sposoby jego objescia i ta dziwna retoryka ze w dzisiejszych czasach i wogle.. tylko ze jak przyjdzie do mnie ktos ze starych czasow, kto jednak uzywa jeszcze plyt to co wtedy zrobie? moze dokupie sobie pc zeby moc odczytac zdalnie dvd - tak jak w reklamie - ale przynajmniej zdjecie sobie przekrece lapkami he he...
      a propos niezawodnosci to jakis mit:
      ilustrator cs2 na macu wiesza mi sie kazdego dnia i czasami fotosklep
      ostatnio zwislo mi safari
      za te ceny mozna kupic duzo lepszego pc i tez sprawic by byl niezawodny: zainstalowac firewalla i antywira i staly zestaw programow; wylaczyc wszystkie autoupdaty i uzywac go do pracy...
    • Gość: Gość Re: Nie ma maka dla Polaka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.08, 13:01
      Czy dla użytkownika Linuxa zakup Maca może być generalnym rowiązaniem problemu zamkniętych stnadardów w multimediach? (czyli problem postawiony nieco inaczej: czy warto "migrować" z Linux/PC na OSX/Mac?)
    • Gość: punish Re: Nie ma maka dla Polaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.08, 13:07
      ------------------------------------------------------
      Mam PC który wygląda jak OSX Leopard za grosze zewnętrznie i wewnętrznie. Za 1500 PLN kupiłem (rok 2008) laptopa 12" (malutki, biały, panoramiczny super wyraźny wyświetlacz, 3,5godz. bateria, 1,2 GB ram, Radeon x200m, 80hdd, nagrywarka DVD, 3 usb, firefire, pcmcia, mmc kart, wifi, itd.) Zainstalowałem Ubuntu 7.10 (legalny oczywiście) oraz pakiet Mac4Lin (zmienia wygląd wszystkiego na osx Leopard), Windows XP (legalny z licencją na laptopa). Pod Linuksa jest w cholere oprogramowania za darmo, wszystko co chcesz i co wymyślono za free, instalowane w bardzo łatwy sposób.

      Mam tak sam wygląd systemu, wszystkie bajery, rozsuwane okna, pulpit kostki, docka, nawet firefox wygląda dokładnie jak Safarii tylko jest praktyczniejsze (adblock, inne filtry reklam itd.). Trzeba było trochę czasu poświęcić na konfigurację, ale to lubię. Minus, to skrzypiąca klawiatura którą muszę rozkręcić i docisnąć i mało znana firma: Medion Cytron albo inaczej SIM 2000 czy msi s270.

      Zanim kupisz apple zastanów się czy za 1/4 tej ceny nie będziesz miał praktycznie tego samego.
      ----------------------------------------
    • Gość: Gość Re: Nie ma maka dla Polaka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.08, 13:41
      Faktem bezspornym jest, że linux może wyglądać jak cokolwiek i lepiej od tego czegokolwiek działać. Może nawet pracować na czymkolwiek (sprzęt). Chodzi o coś trochę innego. Mianowicie założenie jest następujące: jeżeli potrzebuję działać na sposób "UNIX-owy", mam shell i mam (prawdopodobnie) programy spod XWindows przekompilowane i uruchomione dzięki X-om Appla. Jeżeli potrzebuję mulitediów, mam gotowe rozwiązania, za które musiałem zapłacić, ale nie muszę odwoływać sie do intuicji żeby rowiązać problem instalacji i działania na konkretnej dystrybucji (poz tym kwestia "skuteczniści" w tych zastosowaniach architektury mikrojądra a skuteczności jądra monolitycznego - inna dyskusja dla specjalisów - patrz dystrybucje specjalizowane do multimediów). Mogę mój czas przeznaczyć na produktywna pracę. Ponadto - moje wrażenie - nie sprawdziłem - sensowne programy z dziedziny mulitemediów pod Linux mają swoje żródła w profesjonalnych zastosowaniach, a to ma swoje konsekwencje (specjalizacja, instalacja nie z pakietu - to odbiega od czystego sposobu instalacji w ramach dystrybucji, która gwarantuje stabilność i minimum problemów, czasem cena). Reasumując: czy ktoś ma za sobą podobne doświadczenia, którymi mógłby się podzielić (in plus, in minus)? Jest na Macu lepiej i wygodniej?
    • Gość: Gość Re: Nie ma maka dla Polaka IP: *.chello.pl 27.03.08, 15:48
      Pewnie się uśmiejecie ale poszedłem inną drogą. Jestem z konieczności rodzinnej mocno mobilny, więc kupiłem taniego notebooka (Medion) wywaliłem z niego Vistę i założyłem Ubuntu. Ponieważ noszę ten sprzęt w plecaku (by nie było widać torby i nie kusiła złodziei), laptop się cholernie niszczy. Za pół roku go oddam do utylizacji albo opchnę na Allegro za grosze i kupię nowy, też taki tani. Żaden Mac nie wytrzymałby takiej eksploatacji przez dłuższy czas, zatem co rok musiałbym go wymieniać. Tak samo jak peceta. Widać różnicę w cenie?
      Poza tym mam organiczny wstręt do technologii DRM zaszytej zarówno w Viście jak i w MacOS. Gdy zaś chodzi o bajery - nie wiem w czym wy widzicie problem. Mi wszystko działa i do pracy wystarcza.
      Co do brzmienia iPoda: dekoder MP3 tam stosowany oraz słuchawki to jest porażka. To brzmi gorzej niż odtwarzacz MP3 w chińskich zegarkach. Według mnie iriver jest o klasę lepszy.
    • Gość: Gość Re: Nie ma maka dla Polaka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.08, 10:37
      Wszystko OK, ale czy np. jest w Linuxie sprawny montaż filmów? (bez problemów synchronizacji dzwięku i obrazu - coś gdzieś o tych problemach czytałem, jest to zdaje się związane z właściwościami architektury, o czym pisałem wyżej - mikrojądro a jądro monolityczne). A ponadto fajne rzeczy, które mają swoje żródła poza Windowsami są chyba raczej kontynuowane na Macach niż Linuxie patrz np. Calamus. I ludzie którzy kiedyś działali w innym sprzęcie czy sytemie dzisiaj wybierają r a c z e j Maca niż Linuxa. Stąd przestrzeń zastosowań 'pośrednich' (tj. gdzieś pomiędzy zwyczajnym użytkownikiem windowsów a bardzo poważnymi zastosowaniami korporacyjnymi) zagospodarowuje raczej Mac niż Linux, który staje się głównym konkurentem Windowsów r a c z e j na rynku korporacyjnym. ???.
    • Gość: jan akuratny Re: Nie ma maka dla Polaka IP: 83.13.74.* 28.03.08, 15:50
      Czytam i powoli mam dosyć. Każdy ma swoje powody by używać PC lub Mac. Robienie z tego religi to zwykła głupota. Dlaczego maki nie są w naszym kraju popularne? Na to jest prosta odpowiedź. Ile osób w Polsce wie co to jest OSX a ile wie co to Windows. Ponieważ maka używam dosyć długo (1996) myślę że mogę coś na ten temat powiedzieć.
      Po pierwsze moje pierwsze komputery to były PC z Win 3,1 co kilkanaście lat temu było zupełnie normalne. Maka pierwszy raz zobaczyłem na prezentacji SAD-u. Ponieważ zajmowałem się reklamą i poligrafią komputer był moim narzędziem pracy.
      Co ciekawe miesiąc lub dwa po tej prezentacji kupiłem pentium z Win 95 (grudzień 1995). Uznałem źe maki są fajne, ładne i drogie i nic nowego nie wnoszą. Do dziś szkoda mi kasy którą wydałem na dobrze wypasionego PC, straciłem powaźnego klienta nie wspomnę o cotygodniowym (sobota-niedziela) stawianiu systemu. Tak się złoźyło źe zobaczyłem jak działa mak.
      Wtedy więcej oprogramowania było właśnie na maka. Na PC miałem gołego Photoshopa bez filtrów i wielu innych dodatków, nie było Quarka no i Illustrator w wersji przedpotopowej. I wtedy nie miałem juź wątpliwości. Dla mnie mak to nie jest wygląd ale oszczędność czasu i większe możliwości tak pozostało do dziś. Pomimo tego że na PC są juź wszystkie te programy o których pisałem zostałem na maku pomimo tego że jest droższy. Dlaczego? Łatwość i szybkość pracy dzięki OS. Dodatkowo teraz jako dodatek zupełnie gratisowy mogę poza pracą bawić się filmami, fotkami zrobionymi przez siebie oraz delektować muzyką. I bez chodzenia na giełdy lub ściągania z netu pirackich kopii.
      Czego życzę serdecznie wszystkim którzy posiadają komputer (maka czy PC)
      A moje kryterium wyboru jest jasne. Tak samo kupujemy samochód by nim jeździć jak komputer by na nim pracować i bawić się.
      pozdrawiam
    • Gość: StryjO Re: Nie ma maka dla Polaka IP: *.ists.pl 29.03.08, 01:02
      Witajcie. Cała ta dyskusja to kontynuacja wojen Atari-Spectrum-Commodore. Rozumiem, że każdy dorosły człowiek podejmuje świadome wybory więc jedni kupują Mac'a a inni PC. Ja mam i to i to, i musze Wam powiedzieć, że wolę iMac'a. Do pracy mam firmowego laptopa, na nim VPN, Office, Outlook, etc. Ale jak przychodzę do domu to wolę mojego iMac'a, z intuicyjnym interfejsem, widget'ami, link'ami, które faktycznie działają, SpotLightem, przełączaniem aplikacji przez ich uszeregowanie na ekranie i prosty wybór, z MightyMouse, która jednak ma prawy klawisz, ale wolę używać "control'a", z iLife, etc, etc... To jest mój świadomy wybór i Mac coraz bardziej wypiera inne technologie z mojego domu. Bo macMini podłączony do telewizora LCD znacznie lepiej sprawdza się jako Media Center bo jest kompaktowy, mam FrontRow, ciągnę muzykę z iTunes albo zdjęcia z iPhoto na iMac'u, itd, itp. iMac ma również jedną niezapżeczalną zaletę, która spowodowała, że moja żona też chciała go mieć - oprócz design - fakt, że wszystko mam w monitorze i żadne pudło nie zajmuje mi miejsca pod biurkiem a jest tak cichy, że mogę go zostawić włączony na noc i spać w tym samym pokoju. Ja nie potrzebuję hiper karty graficznej 3D ani 1TB w PCcie. O wiele bardziej wolę podłączyć zewnętrzne dyski po Firewire 400/800. Ale to jest mój świadomy wybór. A jeśli chodzi o MacbookAir - po co te wszystkie porty USB i DVD? Jako użytkownik laptopa od 1997 roku nie potrzebuję stacji dokującej, z napędu korzystam sporadycznie, mam touchpada więc odzwyczaiłem się od uzywania zewnętrznej myszki - natomiast to co jest dla mnie kluczowe to niska waga, długa żywotność baterii oraz podświetlenie klawiatury. I to mi się w macbook air podoba, choć osobiście nie planuję zakupu bo nie mam takiej potrzeby. Ale jeśli moja żona potrzebowałaby laptopa do pracy to kupiłbym jej macbook air :-)
      Pozdrawiam wszystkich i życzę zadowolenia z dokonanych wyborów - oby były świadome :-)))
    • Gość: eetam Re: Nie ma maka dla Polaka IP: *.chello.pl 30.03.08, 12:53
      kupując MAC-a kupujesz produkt marketingowy a nie styl życia czy ideologie. Dobrego softu, gier jak na lekarstwo. Cena 30% większa niż porównywalny technicznie santa rosa. Kraj produkcji ten sam. Jak nazwiecie kogoś kto z własnej i nieprzymuszonej woli kupuje coś o zbliżonych możliwościach 30% drożej może snob a może jeszcze gorzej ??
    • Gość: VAT Re: Nie ma maka dla Polaka IP: *.aster.pl 31.03.08, 01:59
      Ne wiem, co takiego wspaniałego jest w tym systemie... Kiedyś pomagałem osobie nietechnicznej "posprzątać" dysk kompa pracującego pod MacOS 9. Jakoś dałem sobie radę, jednak poproszony o wykonanie podobnego zadania w MacOS X poddałem się. Ten system to według mnie jedno wielkie bling-bling. Dla porządku nadmienię, że widziałem już wiele systemów (ot, choćby Motifowe okienka na starych uniksowych stacjach roboczych) i żaden nie spowodował we mnie takiego zagubienia. Wyobraźcie sobie elektrownię jądrową Apple: zamiast czytelnie opisanej tablicy rozdzielczej masz 3 chromowane koła i świecące logo...

      Zalety mikrojądra? Fatalna wydajność - swojego czasu było głośno o słabej wydajności MacOS X na lansowanych przez serwerach. Bezpieczeństwo? Nie ma słabiej uaktualnianego oprogramowania niż produkty Apple. Mnogość dziur w Quicktime, Safari, niepołatane oprogramowanie Open Source...
    • Gość: Gość Re: Nie ma maka dla Polaka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.08, 08:40
      Mikrojądro ma fatalną wydajność? A jaką architekturę ma QNX - profesjonalny system czasu rzeczywistego?
    • Gość: marduk Re: Nie ma maka dla Polaka IP: *.171.152.252.crowley.pl 31.03.08, 12:32
      Jako że ktoś tu się wypowiadał o bezpieczeństwie - świeżutkie dwa artykuły...

      Ten system co prawda wychodzi z korzeni linii BSD, ale najwyraźniej sporo już zdążyli zepsuć :)

      www.channelregister.co.uk/2008/03/28/mac_hack/
      www.theregister.co.uk/2008/03/31/apple_security_response_pants/
    • Gość: Gość Re: Nie ma maka dla Polaka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.08, 14:11
      Czyli kupujemy PC/Windows bo są tanie i bezpieczne, natomiast Mak jest drogi i dziurawy, więc nie kupujemy!
    • Gość: greggScutum Re: Nie ma maka dla Polaka IP: 217.153.105.* 31.03.08, 19:54
      Pecetowcy wykorzystujący swój komputer do CS, Half-Life, Unreal czy cokolwiek nigdy nie zrozumieją osób które kupiły kompa dwa razy drożej a mają według nich wiele razy mniejsze możliwości. Osobiście nigdy nie zdeccydiwał bym sie na przechowywanie i organizację zdjęć oraz filmów pod Linuxem. Lubię ten system ponieważ jest darmowy i ma wersje LiveCD ale jako główny się nienadaje!!! Na Widowsie siedziałem i dalej bym siedział gdyby nie Vista. Dwa razy absolutnie mi się sypła a z reinstalacją, formatowaniem itp nienawidze się babrać. Zdecydowałem się na MacBooka na którym swobodnie organizuję sobię zdjęcia, filmy. iPhoto jest naprawdę genialne. Ułatwnia i niesamowicie uprzyjemnia organizację fotek. iMovie '08 też mi się podoba i lubię go za zupełnie inny sposób tworzenia filmów. Safari jest geeeenialne. Według mnie jest 100x lepsze od IE7. I nikt mi nie powie że nie mogę sobię zagrać bo w każdej chwili mogę uruchomić Windowsa w Paralellsie i robię co chcę.
      Pozdrawiam wszystkich użytkowników Maca!!!
      greggScutum
    • Gość: Gość:weteran Re: Nie ma maka dla Polaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.08, 22:52
      Tak się składa, że używałem w zasadzie wszystkich komputerów od Odry 1204 poprzez IBM 360, CDC, Cray i najnowsze PC Quady.
      Jak widzę przyczyny wzrostu i zaniku zainteresowania systemami operacyjnymi: chodzi o radość eksperymentowania i zabawy w środowisku które się ciągle zmienia, dzieje się coś nowego. Zalety i wady w pracy to nieistone nudziarstwo.
      Dlatego w tej chwili używam tylko Linuksa (sam też piszę programy), bo jest ekscytujący.
      Zresztą w tej chwili mamy sprzężenie zwrotne: z podanych wyżej względów Linuks przyciąga mnóstwo developerów, co z kolei powoduje lawinowy przyrost dostępnego oprogramowania, przejście administracji państwowych na open source itd.
      Związek z tematem: pecety są dużo bliższe idei swobodnego oprogramowania i działa ono na nich lepiej. Tak więc nawet różnica w cenie nie jest istotna. Chodzi o wolność (od zamkniętych technologii).

      Oczywiście wiem,że Linuks działa (jakoś) na Mac (oraz nawet lepiej na konsoli Sony, która jest interesującym superkomputerem i może jeszcze awansować na podstawowy komputer domowy).
    • Gość: grrr Re: Nie ma maka dla Polaka IP: 86.43.213.* 01.04.08, 05:51
      uzywam Maka od 2 lat, najpierw Imac G5, teraz Macbook, bo mobilny. Winda przez 15 lat, ale nigdy wiecej! Teraz nie musze zadnych reinstalek robic, system czasami zaczerpnie oddechu, ale zawiesil sie moze ze dwa razy przez dwa lata... Winda to dla mnie wspomnienie regularnych horrorow.
      Wykonanie kompow topowe, jak pecety z gornej polki, absolutna ergonomia... Co tu wiecej dodawac? A jesli chodzi o nagrywanie dvd, to przeciez wszystkie Maki to maja, z wyjatkiem najtanszych Macbookow... Jedynie zaluje Picasy, bo milo na niej bylo, moze pojawi sie wersja na Maka???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka