Dodaj do ulubionych

Ocieplenie/oziębienie

09.04.08, 18:19
Proszę wszystkich o ignorowanie na tym forum wszystkich tematów
religijnych.
W zamian proponuje np. to:
www.polityka.pl/polityka/index.jsp?place=Lead33&news_cat_id=936&news_id=251186&layout=18&forum_id=14624&
fpage=Threads&page=text
Obserwuj wątek
    • stalybywalec Re: Ocieplenie/oziębienie 09.04.08, 23:24
      Pomimo włączenia presji wymiaru ' energetycznego", odczuwam
      nieustannie nadejście globalnego oziębienia,tak więc rację maja ci
      klimatolodzy, którzy to prognozują. Jednak nasz ziemski
      klimat,głównie zdeterminowany jest przez aktywność różnoraką,
      naszej gwiazdy. I gdyby tak nastąpiło to globalne oziębienie , to
      może jest szansa, aby nasi pasjonaci religijni nieco ochłonęli.
      • nightmare16 Re: Ocieplenie/oziębienie 10.04.08, 19:49
        > .. włączenia presji ..
        co to ma znaczyć?
        • stalybywalec Re: Ocieplenie/oziębienie 11.04.08, 23:22
          nightmare16 napisał: .. włączenia presji ..
          > co to ma znaczyć?
          Uzasadniona ciekawość,tłumaczę: "włączenie presji" to silny nacisk
          otoczenia wielopostaciowego, mający na celu podniesienie temperatury
          wychłodzonego...
          • nightmare16 jeszcze raz 11.04.08, 23:33
            ja sie pytałem co ma znaczyć to:
            > Pomimo włączenia presji wymiaru ' energetycznego"
      • madcio Re: Ocieplenie/oziębienie 11.04.08, 22:56
        > Jednak nasz ziemski klimat,głównie zdeterminowany jest przez
        > aktywność różnoraką, naszej gwiazdy.
        No popatrz. Jedno zdanie, które jest do tego zarazem prawdziwe i fałszywe. :)
        Tak, klimat naszej planet jest tkai jaki jest, bo słoneczko przygrzewa. Nie,
        globalne ocieplenie nie jest spowodowane jakąkolwiek wzmożoną aktywnością słońca.

        Ach, chwila, ty chyba sugerujesz, że w ogóle żadnego globalnego ocieplenia nie
        ma? A to inna sprawa...
        • stalybywalec Re: Ocieplenie/oziębienie 11.04.08, 23:28
          madcio napisał:
          > Ach, chwila, ty chyba sugerujesz, że w ogóle żadnego globalnego
          ocieplenia nie
          > ma? A to inna sprawa...

          Tak, to właśnie sugerują mądrzy klimatolodzy a za oknami zimno,
          chmurno i byle jak, czyli nasze możliwości prognostyczne, tez są
          byle jakie, niestety.
          • europitek Re: Ocieplenie/oziębienie 12.04.08, 01:31
            W tym tekście jest mowa o obniżeniu się temperatur w okolicach polarnych oraz powiększaniu się tamże pokrywy lodowo-śniegowej w zimie. Tymczasem całkiem niedawno mieliśmy w "GW" całokolumnowy tekst z mapką pokazującą wręcz tragiczne topnienie lodów Arktyki w okresie letnim i pogłębianie się tego procesu.
            Można dojść do wniosku, że któraś z grup podających te dane "ściemnia" albo zachodzące procesy przerastają ich możliwości. Możliwe też, że ktoś stoi za sceną i dyskretnie sugeruje wnioski.
          • madcio Re: Ocieplenie/oziębienie 12.04.08, 12:44
            > Tak, to właśnie sugerują mądrzy klimatolodzy
            Którzy to klimatolodzy? Z tego co wiem, w tej sprawie wsród środowisk naukowych
            panuje w ogromnej większości zdanie raczej jednoznaczne i wskazujące na
            postępujące globalne ocieplenie.

            > a za oknami zimno, chmurno i byle jak,
            To zabawne, ale wiesz co? Globalne ocieplenie nie polega na tym, ze ma być
            Afryka na biegunach. :) Oznacza to, że średnia temperatura globalna powoli wzrasta.

            A mówiąc o pogodzie za oknem, jakoś zapomniałeś, że tegoroczna zima była raczej
            łagodna. Ja u siebie widzialem śnieg tylko parę razy tej zimy, i nigdy nie
            leżał on długo.

            > czyli nasze możliwości prognostyczne, tez są byle jakie, niestety.
            Postępujące topnienie czap biegunowych to nie żadna prognoza - to fakt, dziejący
            się tu i teraz. Czym jest to spowodowane, jeśli nie globalnym ociepleniem?
            • wobo1704 Re: Ocieplenie/oziębienie 12.04.08, 14:46
              madcio napisał:
              >... Z tego co wiem, w tej sprawie wsród środowisk naukowych
              > panuje w ogromnej większości zdanie raczej jednoznaczne i
              >wskazujące na postępujące globalne ocieplenie.
              >...
              >... Postępujące topnienie czap biegunowych to nie żadna prognoza ...
              >...

              Cytat z artykułu:
              "Wedle amerykańskich pomiarów satelitarnych w Arktyce zasięg lodu
              morskiego był w styczniu największy od czterech lat i przyrósł o
              około 2 mln km kw. Natomiast obserwacje duńskie wskazują, że między
              Kanadą i Grenlandią zasięg lodów jest obecnie największy od 15 lat a
              jego grubość wzrosła o około 20 cm. W Antarktyce styczniowy lód
              morski stale wzrastał od około roku 1980, osiągając obecnie
              największy zasięg od lat trzydziestu (Center, 2008) (czytaj także:
              epw.senate.gov/public/index.cfm?
              FuseAction=Minority.Blogs&ContentRecord)

              Temperatura globalna spadała w ciągu całego 2007 r. Chiny przeżyły
              najmroźniejszą zimę od 100 lat. W Bagdadzie śnieg pojawił się po raz
              pierwszy w historii. W Północnej Ameryce od 50 lat nie widziano tak
              wielkich opadów śnieżnych - rekordy zimna zanotowano w stanie
              Minnesota, w Teksasie, Arkansas, na Florydzie. W Australii ubiegły
              czerwiec był najzimniejszy w historii. W Buenos Aires śnieg pojawił
              się pierwszy raz od 89 lat, w Peru setki ludzi zmarło wskutek zimna
              a rząd ogłosił stan wyjątkowy na terytorium ponad połowy kraju. W
              Chile, gdzie zimno w 2007 r. było największe od pół wieku, straty w
              rolnictwie oceniono na 200 mln dolarów. Rekordy chłodu zanotowano na
              Nowej Zelandii. W Arabii Saudyjskiej po raz pierwszy od 30 lat
              temperatura spadła do -2oC w stolicy, w górach do -6oC ..."

              I dalej:
              "...całe ocieplenie klimatu w ciągu XX wieku wyniosło 0,74oC, to tak
              gwałtowne oziębienie w ciągu jednego roku (o 0,75oC) winno nieco
              ochłodzić fanatyczny wręcz zapał polityków pragnących zbawiać
              planetę poprzez ograniczenie emisji CO2, kosztem 34 bln dolarów (do
              r. 2100) ..."

              Pisze Pan:
              >...> Którzy to klimatolodzy? ...

              I to jest chyba klucz do całego sporu.

              Przypominam sobie pierwsze informacje z lat pięćdziesiątych o
              historii zmian klimatycznych na podstawie analiz pierwszych rdzeni
              lodowych. Przyzwyczaiłem się do tych 'kłótni'; nie dam sie nikomu
              zastraszać. ;)
              • europitek Re: Ocieplenie/oziębienie 12.04.08, 18:10
                Cytat:
                > Przyzwyczaiłem się do tych 'kłótni'; nie dam sie nikomu
                > zastraszać. ;)

                Bardzo słuszne podejście. Należy je zwłaszcza zastosować do źródeł, które dane z jednej zimy przedstawiają jako argument za trendem długofalowym. W ramach takiej "argumentacji" mogę opowiedzieć, jak to moja administracja kupiła (na jesieni zeszłego roku) dozorcy maszynę do odśnieżania. Pierwszy i jedyny raz użył jej w marcu i dobrze, że się pośpieszył, ponieważ 3 godziny później już nie miałby tej frajdy.
                I rachunki za ogrzewanie znów spadły.

                Cytat:
                > "Wedle amerykańskich pomiarów satelitarnych w Arktyce zasięg lodu
                > morskiego był w styczniu największy od czterech lat i przyrósł o
                > około 2 mln km kw.

                Wielkość pokrywy lodowej i śniegowej w zimie jest marnym wskaźnikiem ostrości zimy, gdyż bardziej zależy od wilgotności powietrza niż temperatury (oczywiście przy temperaturach ujemnych). Z tego też powodu w czasie ostatniego zlodowacenia nie było na Syberii tarcz lodowych porónywalnych z północnoamerykańskimi i europejską. Ktoś publikujący takie raporty powinien wiedzieć, że nie ma prostego przełożenia mrozu na wielkość i grubość pokrywy lodowo-śniegowej. Jeśli przytacza takie "jednoznaczne" argumenty to albo brak mu wiedzy, albo dobiera argumenty "pod publiczkę". Nie daj mu się zastraszać.
                A tak ma marginesie, to zauważ, że w tekście mówi się prawie wyłącznie o (ostatniej) zimie, a i w tym wypadku wcale mnie nie dziwi mróz do -60 st.C na Syberii. Na dużych jej połaciach to normalka - w czasach ZSRR zamykano tam szkoły dopiero, gdy temperatura spadała poniżej -50 st.C (u nas -20 st.C).
              • kala.fior Re: Ocieplenie/oziębienie 18.04.08, 21:20
                Wobo,

                świetne linki i źródła. artykuł z EPW ( tinyurl.com/59fn93 )ma trochę
                propagandowy ton i nie zawsze zgadza się ze źródłami.

                Ale linki są fajne :
                Temperatura powierzchni Arktyki; woda dookoła ociepla się ale środek lądu jest
                zimniejszy, padano dwa możliwe wyjaśnienia.

                tinyurl.com/2auqzw
                Zasięg lodu; duże wariacje roczne, w 2008 (zima) poziom zasięgu jest większy od
                ostatnich 4 lat ale mniejszy od wszystkich wcześniejszych. Słowem, żenująca
                demagogia.

                arctic.atmos.uiuc.edu/cryosphere/
                arctic.atmos.uiuc.edu/cryosphere/IMAGES/current.area.jpg
                ...i opis obecnego stanu:

                www.ncar.ucar.edu/research/climate/future.php
    • lek.lek Rewolucyjne badania NASA 14.04.08, 10:06
      Rewolucyjne badania NASA

      "NASA przeprowadziła badania, które pokazują, jak szybko postępuje globalne ocieplenie. Wyniki są zatrważające. Za zjadane dziś kotlety w niedalekiej przyszłości możemy zapłacić śmiercią matki Ziemi i nas samych".

      "Mało kto wie, że zgodnie z raportem ONZ i NASA przyczyną numer jeden globalnego ocieplenia jest... jedzenie mięsa".

      "Naukowcy radzą więc: aby żyć bardziej ekologicznie, lepiej zmienić dietę niż samochód!"

      YACH, Echo Dnia, czwartek 10 Kwietnia 2008, Warszawa

      Pomyślmy nad tym i jak najszybciej zrezygnujmy z jedzenia mięsa.
      Wegetarianizm jest mniej krwawy, mniej okrutny, bardziej szlachetny :)
      • madcio Re: Rewolucyjne badania NASA 18.04.08, 19:28
        Cytaty bez źródeł? Brzydko. Poproszę źródełka. Najlepiej z samej NASA. W życiu
        nie słyszałem, by jedzenie mięsa miało jakikolwiek znaczący wpływ na globalne
        ocieplenie.
        • europitek Re: Rewolucyjne badania NASA 18.04.08, 19:37
          Po co Ci źródła, wystarczy pomyśleć chwilkę. Mięso to pokarm wysokoenergetyczny, więc jego konsumpcja w dużych ilościach z pewnością podnosi temperaturę ciała konsumenta. Od tegoż ciała nagrzewa się otoczenie bardziej niż od ciał wegetarian. A że ludzi jest duuużo, to i ocieplenie atmosfery widoczne.
          • nightmare16 50k 20.04.08, 01:18
            > A że ludzi jest duuużo, to i ocieplenie atmosfery widoczne.

            powierzchnia Ziemi jest 50'000 razy większa od powierzchni ciała
            wszystkich ludzi. to tak jakby porównać człowieka z muchą.
            wniosek..
            • europitek Re: 50k 20.04.08, 01:35
              To dlaczego na obszarach o największej liczbie mieszkańców jest tak ciepło - Chiny, Indie, Bangladesz, Indonezja itd.?
              • kala.fior Re: 50k 20.04.08, 09:39
                Fascynujące, 100% korelacji !

                Czapa lodowa Antarktyki ostatnio się zwiększa bo jest mniej pingwinów, elementry!
                • europitek Re: 50k 20.04.08, 18:48
                  Sa też oczywiste przykłady historyczne. Miszkańcy Beryngii przenieśli się do Zmeryki Północnej, gdzie w krótkim czasie zeżarli (zgodnie z hipotezą "overkill") prawie całą megafaunę i skutek jest znany ... koniec ostatniego zlodowacenia na tym kontynencie. W Eurazji było podobnie, ale ze wzgledu na obecnośc sporej liczby zimnokrwistych Neandertalczyków proces ten zachodził wolniej i przyspieszył dopiero po ich wymarciu.
                  • kala.fior Re: 50k 20.04.08, 19:00
                    .oooo Europiteku, czuja wiatr historii, nowa wiedza tworzy się 'as we speak'!

                    A te Chińczyki, Hindusi i reszta latają półnago co ułatwia wymianę energetyczna.

                    • europitek Re: 50k 26.04.08, 04:07
                      A jak się taki jeden z drugim spoci od tego latania, to wyrzuci do środowiska jeszcze więcej ciepła niż normalnie. I jeszcze wyzipie masę przez otwartą paszczę.
              • nightmare16 Re: 50k 20.04.08, 13:03
                > To dlaczego na obszarach o największej liczbie mieszkańców
                > jest tak ciepło - Chiny, Indie, Bangladesz, Indonezja itd.?
                jeśli na pewnych obszarach jest bardzo duża gęstość zaludnienia, to
                może to mieć jakiś wpływ, ale na owym obszarze, i wcale tu nie
                chodzi o samego człowieka, tylko to co on powoduje..
          • nightmare16 McCartney v europitek 23.04.08, 20:25
            europitek:
            > Po co Ci źródła, wystarczy pomyśleć chwilkę. Mięso to pokarm
            > wysokoenergetyczny, więc jego konsumpcja w dużych ilościach z
            > pewnością podnosi temperaturę ciała konsumenta. Od tegoż ciała
            > nagrzewa się otoczenie bardziej niż od ciał wegetarian.
            > A że ludzi jest duuużo, to i ocieplenie atmosfery widoczne.

            Onet.pl: wiadomosci.onet.pl/1735263,69,1,1,,item.html
            "światowy przemysł mięsny przyczynia się do ocieplenia klimatu"
            "ilość terenów i wody wykorzystywanej na potrzeby branży mięsnej w
            znacznym stopniu przyczynia się do zmian klimatu."
            "W 2006 roku Organizacja Narodów Zjednoczonych opublikowała raport,
            z którego wynikało, że hodowane bydło emituje więcej gazów
            cieplarnianych niż środki transportu."
    • picard2 Ocieplenie/oziębienie to stara historia 18.04.08, 21:31
      Dzisiaj rozpoczęła się w Paryżu Międzynarodowa Konferencja o zmianach
      klimatycznych.Przy okazji rozdzielono miedzy uczestników wydanie
      popularno naukowego tygodnika "Science et Vie" z maja 1959.Duża fotografia
      Paryża zalanego woda pokazuje miasto gdzie widać tylko czubek wieży Eiffla i
      wigorze Montmartre z legenda PARYZ ZA STO LAT.Artykul wyprzedza prawie o 30lat
      raport GIEC za który dostaliśmy Nagrodę Nobla.

      Ale sprawami klimatu zajmowano się naukowo od ponad 150 lat.Z początkiem XX
      wieku szwedzki chemik Svante Arrhenius (laureat
      Nagrody Nobla) udowodnił ze nasza planeta działa jak cieplarnia
      szklona przez dwutlenek węgla.Według tego modelu obliczył ze
      podwojenie CO² w atmosferze spowoduje wzrost temperatury o 4°C.
      Genialnie, bo to właśnie otrzymaliśmy przed dwoma laty na super komputerach
      .Ale potem Arhenius twierdził ze to nie ma znaczenia bo oceany i rośliny
      zaabsorbują "te konsekwencje rozwoju przemysłowego".

      Optymizm Arrheniusa nie oparł się badaniom amerykańskiego uczonego
      Roberta Revelle'a który w 1957 ogłosił ze absorpcja ciepła przez oceany jest
      skończona. Pomiary dały racje przewidzeniom Revelle'a.I równe 30 lat temu
      wiedzieliśmy ze wydzielanie dwutlenku
      węgla skończy się katastrofa.Dlaczego nie braliśmy tego wszystkiego
      poważnie?
      • europitek Re: Ocieplenie/oziębienie to stara historia 19.04.08, 01:05
        Cytat:
        > Dlaczego nie braliśmy tego wszystkiego poważnie?

        Gra sił społecznych. Niektórym "nie pasują" wszelkie działania (własne i innych), które mogą oznaczać dodatkowe koszty i utratę dochodów. Taniej jest zrobić zamieszanie (sponsorować kontrowersje) i odwlekać poniesienie kosztów nawet o kilka-kilkanaście lat.

        Tak jest nie tylko w kwestiach przewidywanych zmian klimatycznych, lecz równiez w innych tematach mogących zagrażać wzrostowi dochodów, czego zawsze domagają się akcjonariusze. Weź na przykład zeszłoroczną sprawę raportu (na zlecenie Komicji Europejskiej) o szkodliwym wpływie długotrwałego używania telefonów komórkowych. Włoski instytut znęcał się przez 2 lata nad szczurami, by stwierdzić zaburzenia w pracy mózgu. Teraz firmy telekomunikacyjne pozamawiały kontrekspertyzy i pewnie za rok zacznie się przepychanka, który instytut jest "bardziej naukowy". W efekcie Komisja zleci kolejne badanie, które wykaże to samo, co poprzednie, ale minie znów parę lat i dopiero za 5-10 lat zacznie się nakładanie ograniczeń na parametry techniczne "komórek". Przez ten czas kasa będzie gromadzić się we właściwych kieszeniach. A potem jeszcze będzie linia obrony, że przecież bez "komórek" nie można się obejść, że wszyscy ich używają itp.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka