nfao5
11.04.08, 15:59
Jej urynkowienie to jedna skuteczna metoda oczyszczenia tej
augiaszowej stajni, jaka jest obecnie polskie szkolnictwo wyzsze i
PAN.
A wiec:
1. Kazdy moze zalozyc wyzsza uczelnie i kazdy moze na niej uczyc,
oraz kazdy moze byc rektorem, ale dyplomy beda tylko uczelniane.
2. Jesli ktos chce miec dyplom panstwowy, to musi zdac panstwowy
egzamin, oceniany miedzynarodowo (conajmniej 50% egzaminu w j,.
obcym typu angielski, niemiecki, francuski, hiszpanski, rosyjski,
chinski czy japonski - podobnie jak egzaminy unijne).
3. Dyplomy dobrych uczelni beda i tak uznawane de facto przez
pracodawcow, wiec dobre uczelnie nie maja sie czego obawiac.
4. Doktoraty musza byc (poza polonistyka) pisane w jezyku obcym i
oceniane conajmniej w 50% za granica, stad beda na poziomie obecnych
anglosaskich PhD.
5. Zniesienie dozywotnich, belwederskich profesur, habilitacji,
certyfikacji itp.
6. Doktorat (PhD) jako jedyna wymagana licencja do samodzielnego
prowadzenia badan naukowych.
7. Nostryfikacja tylko dyplomow z krajow "postkomunistycznych" i III
Swiata, ale za wyjatkiem czolowych uczelni (Uniwersytet Karola w
Pradze, Lomonosowa w Moskwie itp.).
8. Automatyczne uznanie dyplomow uczelni z pierwszej 500 listy TES,
rankingu Webometric i rankingu "sznaghajskiego".
9. Otwarte, transparentne konkursy na kazde naukowe i dydaktyczne
stanowisko na panstwowej uczelni, oglaszane centralnie na internecie
i z procedura odwolawcza i na koniec:
10. Wprowadzenie jako prawa Europejskiej karty Naukowca, lacznie z
jej przepisami odnosnie rekrutacji i zatrudniania naukowcow.