Dodaj do ulubionych

Kompromitująca interpretacja promeniowania tła...

05.07.08, 00:02
No jaka w końcu jest, do kwantowej nedzy, interpretacja tej
czerwonej i postrzępionej reliktowej
podpaski ???
pl.wikipedia.org/wiki/Mikrofalowe_promieniowanie_t%C5%82a


Dlaczego została usunięta przy ideologicznej interpretacji
a nawet przy próbie dyskusji w temacie ???
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=70845459&a=70849392


Jezeli to są tzw. zakłócenia galaktyczne, to są one bardzo istotne,
bo liczące ok. 14 mld lat, niekompatybilne ze współczesnym i
gestszym centrum, bo prawie równomierne wokół obserwatora(360 st.)
Obserwuj wątek
    • pomruk Re: Kompromitująca interpretacja promeniowania t 05.07.08, 01:04
      Czerwony pas to oczywiście nasza Droga Mleczna. Na niektórych
      obrazach jej udział został odjęty od całości - było to mozliwe
      dzięki równoczesnym pomiarom satelity na wielu długościach fali. W
      opisie mapy na stronie WMAP (gdzie nie ma czerwonej wstęgi) jest
      wyraźnie napisane: "The signal from the our Galaxy was subtracted
      using the multi-frequency data." Na tej częstotliwości widocznie
      nasza Galaktyka świeci na całym obwodzie - ot i wszystko. Zauważmy,
      że mapa została zestawiona w galaktycznym układzie współrzędnych, a
      nie rekrascencja/deklinacja.
      • pies_na_teorie Re: Kompromitująca interpretacja promeniowania t 05.07.08, 15:53
        pomruk napisał:

        > Czerwony pas to oczywiście nasza Droga Mleczna.
        >
        Raczej obraz tego, z czego powstała nasza Droga Mleczna.
        Była to prawdopodobnie gigantyczna struktura uformowana przez czarne dziury (protoGalaktyka), żartobliwie nazwana jako nasza Czarna Krowa Mleczna.


        > Na niektórych
        > obrazach jej udział został odjęty od całości - było to mozliwe
        > dzięki równoczesnym pomiarom satelity na wielu długościach fali. W
        > opisie mapy na stronie WMAP (gdzie nie ma czerwonej wstęgi) jest
        > wyraźnie napisane: "The signal from the our Galaxy was subtracted
        > using the multi-frequency data." Na tej częstotliwości widocznie
        > nasza Galaktyka świeci na całym obwodzie - ot i wszystko. Zauważmy,
        > że mapa została zestawiona w galaktycznym układzie współrzędnych, a
        > nie rekrascencja/deklinacja.
        >
        No wiec tamto zastrzeżenie może być potraktowane jako okoliczność łagodząca. Natomiast nic nie wymaże karygodnej ignorancji (glupoty naukowej)a może nawet celowej nadgorliwości prowadzącej do utrwalania panujących teoretycznych bredni...
        • asteroida2 Re: Kompromitująca interpretacja promeniowania t 05.07.08, 15:56
          > > Czerwony pas to oczywiście nasza Droga Mleczna.
          > >
          > Raczej obraz tego, z czego powstała nasza Droga Mleczna.

          Nie. To jest obecna Droga Mleczna.

          Gdyby obserwacje były prowadzone z powierzchni Ziemi i widziałbyś połowę ekrany
          czarną (bo Ziemia nie przepuszcza mikrofal) - to zacząłbyś nazywać ignorancją
          wymazywanie tego cienia i domagał się jakichś wyjaśnień?
          • pies_na_teorie Re: Kompromitująca interpretacja promeniowania t 06.07.08, 00:47
            asteroida2 napisał:

            > > > Czerwony pas to oczywiście nasza Droga Mleczna.
            > > >
            > > Raczej obraz tego, z czego powstała nasza Droga Mleczna.
            >
            > Nie. To jest obecna Droga Mleczna.
            >
            To ciekawe. Od kiedy intensywność jakiegokolwiek promieniowania
            jest równomierna wokół obserwatora przy płaszczyźnie
            galaktycznego równika ?
            Galaktyka w obecnej postaci ma najwiecej masy i promieniowania w pobliżu Centrum, a najmniej po przeciwnej stronie okołoziemskiego obserwatora (czyli na peryferiach), nieprawdaż curvaż ?


            > Gdyby obserwacje były prowadzone z powierzchni Ziemi i widziałbyś
            > połowę ekrany czarną (bo Ziemia nie przepuszcza mikrofal) - to
            > zacząłbyś nazywać ignorancją wymazywanie tego cienia i domagał
            > się jakichś wyjaśnień?
            >
            Trzeba uczciwie interpretować surowe dane doswiadczalne/obserwacyjne.
            Poprawianie/naciaganie wyników i frywolne interpretacje sa niedopuszczalne !
            • asteroida2 Re: Kompromitująca interpretacja promeniowania t 06.07.08, 12:14
              > To ciekawe. Od kiedy intensywność jakiegokolwiek promieniowania
              > jest równomierna wokół obserwatora przy płaszczyźnie
              > galaktycznego równika ?

              A kto powiedział że jest?

              > Galaktyka w obecnej postaci ma najwiecej masy i promieniowania w
              > pobliżu Centrum, a najmniej po przeciwnej stronie okołoziemskiego
              > obserwatora (czyli na peryferiach), nieprawdaż curvaż ?

              Wiesz w ogóle jak działają kamery cyfrowe?
              Ten "czerwony pasek", to miejsca gdzie natężenie promieniowania jest większe niż
              skala kamery. To może być o 10% więcej, a może być 20 razy więcej - odczyt jest
              ten sam. A to wszystko nie jest promieniowaniem reliktowym i bada się to
              zupełnie innymi metodami.

              Zaczynasz rozumieć?
              • pies_na_teorie Re: Kompromitująca interpretacja promeniowania t 06.07.08, 14:01
                > > To ciekawe. Od kiedy intensywność jakiegokolwiek promieniowania
                > > jest równomierna wokół obserwatora przy płaszczyźnie
                > > galaktycznego równika ?
                >
                > A kto powiedział że jest?
                >
                Takie przyjąłeś ukryte założenie perdoląc,
                że czerwona wstega pochodzi od promieniowania
                obecnej postaci Galaktyki.


                > Wiesz w ogóle jak działają kamery cyfrowe?
                > Ten "czerwony pasek", to miejsca gdzie natężenie promieniowania jest
                > większe niż skala kamery. To może być o 10% więcej, a może być 20 razy
                > więcej - odczyt jest ten sam. A to wszystko nie jest promieniowaniem
                > reliktowym i bada się to zupełnie innymi metodami.
                >
                Możliwe, ze tak jest, ale dopóki nie pokazesz obrazków, na których przy wiekszej skali/czułości detektora obraz jest inny - musisz uznawać ze pasek jest w przyblizeniu taki sam dookoła. Spróbuj wyzbyć sie schematyczneho myślenia, ok. ?

                Spróbuj też analizy w innym kierunku i poszukaj obrazków przy różnych częstosciach promieniowania, gdzie paski wyraxnie sie róznia miedzy sobą wciąż jednak pozostając prawie takie same na całym obwodzie.
                • asteroida2 Re: Kompromitująca interpretacja promeniowania t 06.07.08, 23:07
                  > Możliwe, ze tak jest, ale dopóki nie pokazesz obrazków, na których przy wieksze
                  > j skali/czułości detektora obraz jest inny - musisz uznawać ze pasek jest w prz
                  > yblizeniu taki sam dookoła. Spróbuj wyzbyć sie schematyczneho myślenia, ok. ?

                  Aż wydaje mi się to mało prawdopodobne. Ty naprawdę myślisz że nikt nigdy nie
                  fotografował galaktyki w zakresie mikrofal? I że nie wiadomo jak mocno świeci
                  ona w różnych częstotliwościach?

                  Zdajesz sobie sprawę jak śmiesznie to brzmi?
                  • pies_na_teorie Re: Kompromitująca interpretacja promeniowania t 06.07.08, 23:28
                    Asteroida,
                    wróć z wycieczek osobistych i zajmij się istotą rzeczy, ok. ?

                    Nie odwracj też kotu ogona:

                    > Aż wydaje mi się to mało prawdopodobne. Ty naprawdę myślisz że
                    > nikt nigdy nie fotografował galaktyki w zakresie mikrofal?
                    > I że nie wiadomo jak mocno świeci ona w różnych częstotliwościach?
                    >
                    > Zdajesz sobie sprawę jak śmiesznie to brzmi?
                    >

                    Skoro skłaniam Cie do poszukiwań, to znaczy, że są obrazy przy
                    różnych częstościach, co moze nie ?

                    Natomiast jakoś to nie zająkłeś się nawet w zakresie obrazów o
                    wyższej skali/czułości potwierdzających Twoje życzenia redukcji
                    czerwonej strużki ( na kosmicznej podpasce) do centrum Galaktyki.


                    P.s.:
                    Nie ma żadnego znaczenia, czy śmiesznie, czy żałośnie.
                    Codzi o postęp, pojmujesz (ponimejesz)???

                    • pomruk Re: Kompromitująca interpretacja promeniowania t 06.07.08, 23:47
                      Ten sam obraz (w paśmie Ka) przy dwu różnych skalach barwnych,
                      opisujących moc sygnału:
                      tiny.pl/kzk6
                      tiny.pl/kzkv
                      Jak widać, na drugim obrazie widać wyraźnie koncentrację sygnału w
                      pobliżu środka Drogi Mlecznej!
                      • pies_na_teorie Re: Kompromitująca interpretacja ... 07.07.08, 00:25
                        pomruk napisał:

                        > Ten sam obraz (w paśmie Ka) przy dwu różnych skalach barwnych,
                        > opisujących moc sygnału:
                        > tiny.pl/kzk6
                        > tiny.pl/kzkv
                        > Jak widać, na drugim obrazie widać wyraźnie koncentrację sygnału w
                        > pobliżu środka Drogi Mlecznej!

                        Bravo !
                        Czyli (w uproszczeniu)te obserwacje, które wyraźnie eksponują
                        okolice centrum Galaktyki mozna uznawać za obecny stan Drogi
                        Mlecznej i spokojnie oraz uczciwie usuwać w przypadkach sięgających
                        okresu początków naszego wszechświata (czyli początku Galaktyki
                        również).

                        Bez matactwa, prosto, logicznie, protonaukowo.
                        Nieprawdaż ?
                        • pomruk Re: Kompromitująca interpretacja ... 07.07.08, 00:35
                          tak.
                        • asteroida2 Re: Kompromitująca interpretacja ... 07.07.08, 11:20
                          > Bez matactwa, prosto, logicznie, protonaukowo.
                          > Nieprawdaż ?

                          Wszystko dlatego że już zacząłeś weryfikować informacje naukowe (większość ludzi
                          tego nie robi, bo nie jest w stanie), a jeszcze nie odróżniasz dziennikarskich
                          uproszczeń od rzeczywistych prac.

                          Stąd biorą się te zarzuty o "matactwie", "kompromitacji" itp. Każdy naukowiec
                          słysząc coś takiego może się tylko popukać w czoło.
                          • nfaporanek Re: Kompromitująca interpretacja ... 07.07.08, 11:26
                            Nie slyszales o przekretach w nauce?
                            • asteroida2 Re: Kompromitująca interpretacja ... 07.07.08, 12:01
                              Słyszałem. I zawsze okazywało się że dotyczyły one czegoś nad czym pracował
                              jeden albo dwóch profesorów, a nikomu innemu nie udało się tych doświadczeń
                              powtórzyć.
                              • nfaranek Re: Kompromitująca interpretacja ... 07.07.08, 12:40
                                Otoz to. A za to, ze napisalem tu krytycznie o BIG BANGU, zabanowano
                                mi nicka, stad jestem teraz zwykly ranek, a nie poranek...
                                • asteroida2 Re: Kompromitująca interpretacja ... 07.07.08, 13:43
                                  > Otoz to. A za to, ze napisalem tu krytycznie o BIG BANGU, zabanowano
                                  > mi nicka, stad jestem teraz zwykly ranek, a nie poranek...

                                  Wydaje mi się raczej że zbanowano Cię za trollowanie, niż za pisanie krytycznie
                                  o BigBangu. Krytycznie pisało o nim wielu mądrych ludzi tony mądrych prac przez
                                  ostatnich kilkadziesiąt lat. Ale jakoś póki co wychodzi z tej krytyki zwycięsko
                                  (być może z braku lepszych konkurencyjnych pomysłów).
                                  • nfaranek Re: Kompromitująca interpretacja ... 07.07.08, 15:33
                                    W polskim prawie nie ma nic o jakichs tam trollach. Zabanowano mnie
                                    zas za poglady - w PRLu tez nikogo nie wsadzali za demonstrowanie
                                    przeciwko "rzadowi naszemu i partii naszej", a tylko za zaklocanie
                                    porzadku. Michnik to dziecko PRlu, i PRLu pochodza jego obyczaje...
                                    :(
                                    Natomiast: Konstytucja RP - Rozdzial II WOLNOŚCI, PRAWA I OBOWIĄZKI
                                    CZŁOWIEKA I OBYWATELA, Art. 54.
                                    1. Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz
                                    pozyskiwania i rozpowszechniania informacji .



                                    • asteroida2 Re: Kompromitująca interpretacja ... 07.07.08, 15:48
                                      Chyba mieszają Ci się pojęcia. Forum internetowe jest własnością prywatną i
                                      jednyną osobą odpowiedzialną za ich treść jest ich właściciel.
                                      Jeśli moderator będzie banował wszystkich którzy nie zaczynają wypowiedzi od
                                      "Chwała Świętemu Adminowi i Świętym Trzewikom Jego", albo będzie edytował
                                      wypowiedzi wszystkich użytkowników, wstawiając w środek sugestie że się w czasie
                                      wypowiedzi masturbowali - to dalej będzie to wszystko zgodne z prawem.
                                      Od ciebie tylko zależy czy chcesz cokolwiek na takie forum pisać.
                                      • nfaranek Re: Kompromitująca interpretacja ... 07.07.08, 17:28
                                        1. I co z tego, ze jest to forum prywatne? To nie znaczy, ze jest
                                        ponad czy poza prawem. Mam w 100% prywatny samochod, ale jesli nim
                                        jade po drodze publicznej, to musze przestrzegac przepisow ruchu
                                        drogowego, a i na prywatnej drodze nie moge nikogo potracic czy
                                        przejechac. Wlasnosc w demokracji to bowiem nie tylko przywilej ale
                                        tez i obowiazek. Jesli Michnik ma gazete, to obowiazuje go prawo, w
                                        tym i konstytucja, ktora wyraznie mowi, ze w Polsce nie mozna nikomu
                                        zamykac ust.
                                        2. Admin (wlasciciel) nie moze wiec w RP zakazac publikowania na
                                        forum wypowiedzi niezgodnych z jego pogladami. Moze tylko usuwac z
                                        forum wypowiedzi naruszajace prawo i to wszystko. Przeciez mozliwa
                                        jest sytuacja, w ktorej wszystkie media sa prywatne. Czy wtedy art.
                                        54 Konstytucji RP przestal by obowiazywac? Oczywicie, ze nie. Mylisz
                                        wlasnosc z prawem nieograniczonego uzytku z owej wlasnosci...
                                        • asteroida2 Re: Kompromitująca interpretacja ... 07.07.08, 18:27
                                          > Jesli Michnik ma gazete, to obowiazuje go prawo, w tym i
                                          > konstytucja, ktora wyraznie mowi, ze w Polsce nie mozna nikomu
                                          > zamykac ust.

                                          Dokładnie przeciwnie. Jeśli Michnik ma gazetę, to może sobie zupełnie dowolnie
                                          wybierać kto w tej gazecie będzie się wypowiadał - i ty nic na to nie możesz
                                          poradzić. Wyjąwszy sądowy nakaz opublikowania jakiegoś materiału, może sobie
                                          nawet sam pisać wszystkie posty i nic ci do tego. Sam też możesz założyć swoją
                                          gazetę i pisać w niej co ci ślina na język przyniesie.

                                          > 2. Admin (wlasciciel) nie moze wiec w RP zakazac publikowania na
                                          > forum wypowiedzi niezgodnych z jego pogladami.

                                          Admin może nawet zastępować każdy twój post karykaturą ciebie uprawiającego seks
                                          z koniem, a i tak prawa nie złamie. Wszystko dlatego, że rejestracja na forum
                                          nie wymaga żadnego uwierzytelnienia i jesteś tutaj tylko adresem IP. A adresom
                                          IP nie przysługują konstytucyjne prawa.

                                          Forum to nie drogi publiczne, do których prawo mają wszyscy płacący podatki.
                                          Jeśli panujące tu zasady ci się nie podobają, to po prostu przenieś się na inne
                                          forum, albo wręcz załóż własne (wielu tak robi).

                                          Tutaj obowiązuje czysty wolny rynek.
                                          • nfaranek Re: Kompromitująca interpretacja ... 07.07.08, 19:23
                                            1. Nie, nie moze. Jest prawo prasowe, ktore chroni wolnosc slowa.
                                            2. Nie mozna tez pisac wszystkiego, bowiem sa granice wolnosci
                                            slowa, ale prawne: glownie tajemnica panstwowa i godnosc osobista
                                            innych ludzi...
                                            3. Admin nie moze naruszac praw innych ludzi.
                                            4. Podalem na tym forum nie raz i nie dwa me dane personalne, wiec
                                            przysluguje mi automatycznie ochrona prawna. I rejestrujac nick tez
                                            podalem swe dane.
                                            5. Forum to jak autostrada prywatna - kazdy, kto placi, ma na nia
                                            wstep. Ja Michnikowi (Agorze) place posrednio, bedac zmuszanym do
                                            czytania ogloszen reklamowych, tak wszechobecnych na forum GW.
                                            6. Mylisz wolny rynek z anarchia. Gdybys studiowal ekonomie to bys
                                            wiedzial, ze wolnym rynkiem rzadza bardzo konkretne prawa...
                                            • asteroida2 Re: Kompromitująca interpretacja ... 07.07.08, 19:29
                                              Cóż ci mogę poradzić. Żyjesz w świecie iluzji. Ale najwyraźniej nie uwierzysz,
                                              póki nie spróbujesz sprawdzić swoich teorii.
                                              Po prostu wytocz proces Agorze o to że ci nie pozwala się wypowiadać na swoim
                                              forum. Może wtedy zrozumiesz jak daleko są twoje teorie od rzeczywistości.
                                              • nfaranek Re: Kompromitująca interpretacja ... 07.07.08, 19:31
                                                Gdyby AGORA opublikowala oszczerstwa na moj temat, to wtedy bym
                                                takowy proces wytoczyl. Ale Michnik ma na to zbyt dobrych doradcow,
                                                aby takie oszczerstwa opublikowac...
                            • madcio Re: Kompromitująca interpretacja ... 07.07.08, 23:17
                              Czas na mały quiz, kaganku antyoświaty. Kto wykrywa te przekręty naukowców?
                              • pies_na_teorie Re: Kompromitująca interpretacja ... 15.07.08, 21:04
                                madcio napisał:

                                ...
                                > Kto wykrywa te przekręty naukowców?

                                Raczej nie tobie podobni,
                                ślepo wierzący w powszechnie unawane teorie.

                                No chyba, że się wykażesz i wykryjesz przekręt z tą kosmiczną
                                podpaską podając skąd się wzięłą ta czerwona stróżka naokoło
                                (zamiast w jednym miejscu, tam blisko centrum).
                                • madcio Re: Kompromitująca interpretacja ... 15.07.08, 22:48
                                  > > Kto wykrywa te przekręty naukowców?
                                  > Raczej nie tobie podobni,
                                  > ślepo wierzący w powszechnie unawane teorie.
                                  Czyli nie wiesz, kto? :)

                                  Podpowiedź: na pewno nie popaparańcy, którzy tylko potrafią głośno wrzeszczeć o
                                  już ujawnionych przez kogo innego przekrętach i przedstawiać to jako "dowód" na
                                  to, że cała nauka jako taka jest do niczego. :)
                          • pies_na_teorie Kompromitująca interpretacja ...jechał pies 07.07.08, 21:57
                            steroida2 napisał:

                            > > Bez matactwa, prosto, logicznie, protonaukowo.
                            > > Nieprawdaż ?
                            >
                            > Wszystko dlatego że już zacząłeś weryfikować informacje naukowe
                            > (większość ludzi tego nie robi, bo nie jest w stanie), a jeszcze
                            > nie odróżniasz dziennikarskich uproszczeń od rzeczywistych prac.
                            >

                            Asteroid, cieszę sie, że wróciło Ci poczucie humoru :)
                            Posmiejmy sie razem jak to w nasa zatrudniają pismaków
                            zamiast pełna gebą naukowców.

                            Popatrz na te dziennikarskie uproszenia
                            dotyczace promieniowania tła w zakresie
                            23-94 GHz:
                            map.gsfc.nasa.gov/media/081015/index.html



                            > Stąd biorą się te zarzuty o "matactwie", "kompromitacji" itp.
                            > Każdy naukowiec słysząc coś takiego może się tylko popukać
                            > w czoło.
                            >
                            Ja tam jeszcze zupelnie nie straciłem zaufania do naukowców.
                            Myśle inaczej niz Ty, ze to nie jest jednak stado baranów o łatwo przewidywalnym
                            zachowaniu.
                            • nfaranek Re: Kompromitująca interpretacja ...jechał pies 07.07.08, 22:12
                              ;)
    • nfaporanek Re: Kompromitująca interpretacja promeniowania t 06.07.08, 10:19
      Desperackie proby ratowania hipotezy Big Bangu...
      antyracjonalista.blox.pl/2005/05/Kres-teorii-Big-Bang-z-Racjonalisty.html
      Calosc na:
      nieracjonalista.blox.pl/2005/06/Poczatek-konca-hipotezy-Wielkiego-Wybuchu.html
      • tvnpolprw281 Niesmiertelny Joziek Stalin 06.07.08, 13:03
        Niektorzy trabia tryumfalny powrot Jozka Stalina, ojca fizyki.
        Niech zyje jojo-jojo kosmiczne! Niech zyje materializm dialektyczny!
        Niech zyja bozek materia komunistyczna i ciemna masa chlopsko-
        robotnicza.
        • nfaporanek Re: Niesmiertelny Joziek Stalin 06.07.08, 15:59
          Znow ty, Ziutek? Jozek S. byl wybitnym jezykoznawca, a nie
          fizykiem...
      • pies_na_teorie Re: Kompromitująca interpretacja... 06.07.08, 13:43
        nfaporanek napisała:

        > Desperackie proby ratowania hipotezy Big Bangu...
        > antyracjonalista.blox.pl/2005/05/Kres-teorii-Big-Bang-z-Racjonalisty.html
        > Calosc na:
        > nieracjonalista.blox.pl/2005/06/Poczatek-konca-hipotezy-Wielkiego-Wybuchu.html
        >

        Co bardziej kumaci i zdolni do samodzielnego myślenia do dawna zauważyli,
        że dominujące ideologicznie teorie (kwantowe i otewu)zdychają bezpotomnie a wraz
        z nimi modele swiata mikro i makro.

        Podejmowane sa karkołomne i desperackie próby reanimacji, a to ciemna materia, a
        to ciemna energia może...
        Może 4 wymiary geometryczne +czas, może 11 albo 26 (hooy wie ...:)

        Dokonuje sie też coraz bardziej irracjonalnych interpretacji pozostajacych w
        coraz większych sprzecznosciach zarówno miedzy soba jak i w odniesieniu do
        wyników doswiadczeń/obserwacji...



        • nfaporanek Re: Kompromitująca interpretacja... 06.07.08, 16:04
          Niestety. Fizykom sie juz zdawalo, ze sa blisko ToE (OTW), a tu sie
          okazuje, ze racje mial dziadek Berkeley - nie tylko twierdzac, ze
          materia nie istnieje, ale tez wysmiewacjac rozniczki, czyli proby
          dzielenia przez zero poprzez udawanie, ze sie przez owo zero nie
          dzieli... Nauka wspolczesna musi wiec przemyslec po raz kolejny swe
          paradygmaty i wrocic do lorda B. Russella, ktory juz jakies 100 lat
          temu twierdzil, ze nie ma rzeczy, a sa tylko zjawiska (procesy)...
      • kala.fior Nareszcie na swoim ! 07.07.08, 09:38
        nfaporanek napisała:

        > blebleble...
        >antyracjonalista.blox.pl/2005/05/......
        >href="nieracjonalista.blox.pl/2005/06.....

        "antyracjonalista" , "nieracjonalista"

        Nareszcie Lesiu znalazłeś na dom i nie występujesz już pod jakimiś fałszywymi
        adresami!

        ..a tak na marginesie, parę tygodni temu to nie udało się nam przekonać ciebie
        że Księżyc, żeby pokazać tylko jedna stronę Ziemi, musi obracać się wokół
        swojej osi, a tu panie, Lesio w puch rozbija teorie Big-Bangu i rozstawia po
        kątach noblistów, profesorów i doktorów światowej sławy... fantazja, SF i Lemy
        niech się schowają !!!
        • petrucchio Lesio obala 07.07.08, 10:15
          kala.fior napisał:

          > Nareszcie Lesiu znalazłeś na dom i nie występujesz już pod jakimiś fałszywymi
          > adresami!
          >
          > ..a tak na marginesie, parę tygodni temu to nie udało się nam przekonać ciebie
          > że Księżyc, żeby pokazać tylko jedna stronę Ziemi, musi obracać się wokół
          > swojej osi, a tu panie, Lesio w puch rozbija teorie Big-Bangu i rozstawia po
          > kątach noblistów, profesorów i doktorów światowej sławy... fantazja, SF i Lemy
          > niech się schowają !!!

          Lesio obala współczesną kosmologię głównie cytatami z Davida Talbotta,
          specjalisty od mitologii porównawczej, który z jakiegoś powodu poczuł się
          zobowiązany do zreformowania astronomii i fizyki w stylu Velikovsky'ego,
          dysponując mniej więcej takimi samymi kwalifikacjami jak Lesio i Leoś (bujna
          wyobraźnia, trochę żargonu, wiara we własny geniusz). Dzięki temu Talbott
          przestał być mitoznawcą, a stał się mitotwórcą (zwłaszcza co się tyczy Saturna),
          i "best-selling author" (ostatnie stadium ewolucji zbzikowanych eks-naukowców,
          zdegenerowanych do kategorii pseudo-).
          • nfaporanek Re: Lesio obala? 07.07.08, 10:21
            Big bang to przeciez tylko hipoteza. Czemu wiec uwazasz, ze ma miec
            on status "prawdy objawionej"? Pewnie dla tego, ze tak przypomina
            zydowska kosmogonie z Ksiegi Tory pod tytulem "Bereszit"... Bowiem
            Zydzi to Narod Wybrany, a wiec nie moga sie mylic! ;)
          • nfaporanek Re: Lesio obala? 07.07.08, 10:22
            Odkad to ja wystepuje pod "falszywymi adresami"? Jako jeden z
            nielicznych od dawna nie kryje sie na forum GW pod anonimowymi
            nickami, jak np. ty...
        • nfaporanek Re: Nareszcie na swoim ! 07.07.08, 10:18
          1. Nie zrozumiales mojej ironi ad Ksiezyc.
          2. Big bang to wciaz tylko hipoteza...
    • pomruk Oryginalna mapa 06.07.08, 19:19
      "Czerwona wstęga" Galaktyki nie jest jedynym efektem, odjętym dla
      uzyskania ostatecznej mapy promieniowania tła. Na jeszcze
      wcześniejszym etapie odejmuje się tzw. efekt dipolowy, anizotropię
      promieniowania tła wywołaną ruchem naszego Układu Słonecznego
      względem niego. Orginalne pomiary (dla satelity COBE) wyglądały tak:
      postepy.camk.edu.pl/pics/str47.jpg
      po odjęciu efektu dipolowego:
      postepy.camk.edu.pl/pics/str48.jpg
      i wreszcie po odjęciu Galaktyki:
      postepy.camk.edu.pl/pics/str49.jpg
      Jak widać, pierwotny obraz różni się bardzo od ostatecznego!
      • nfaporanek Re: Oryginalna mapa a to co nam serwuje NASA 06.07.08, 20:24
        Przypomina mi to manipulacje robioe na oryginalnym zdjeciu
        radzieckiego politbiura, z ktorego najpierw znikl Trocki, pozniej
        jego zwolennicy i na koncu zostal tylko niezyjacy dawno Lenin ze
        Stalinem... Tyle, ze sowieci nie mieli wowczas Photoshopu...
      • pies_na_teorie Oryginalna ideplogiczna mapa 06.07.08, 21:06
        pomruk napisał:
        ...
        > i wreszcie po odjęciu Galaktyki:
        > postepy.camk.edu.pl/pics/str49.jpg
        > Jak widać, pierwotny obraz różni się bardzo od ostatecznego!

        Pomruk,
        Ty jesteś jednak wielkim pobłażliwym optymistą :)

        Ostateczny, wciskany już bez pośrednich zastrzeżeń obraz
        wogóle nie przypomina surowych
        danych doświadczalnych:
        tiny.comm.pl/?0J3
        Patrzcie jakich mamy kreatywnych naukowców,
        zdaje się nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa...

        Myśle, że są zdolni wymyśleć taki algorytm, że w wyniku obróbki
        danych reliktowego promieniowania tła nad równikiem galaktycznym
        pojawi się napis THE a pod nim BEGIN...
        • nfaporanek Re: Oryginalna ideplogiczna mapa 06.07.08, 21:20
          Photoshopem to prof. Heller wsadzi nawet Maryje Zawsze Dziewice do
          centrum Megagalaktyki...
    • alsor tło pochodzi z wodoru 06.07.08, 21:53
      Wiatr Słoneczny składa się głównie z protonów (innych gwiazd również).
      Proton łączy się następnie z elektronem w atom H,
      a dalej występują kolejne przejścia na coraz niższe poziomy energetyczne: 108 ->
      90, 108 -> 76, 76 -> 55, itd.

      Sumujemy wszystkie kombinacje i statystycznie wyjdzie pik w 2.7K
      • pies_na_teorie Re: tło pochodzi z wodoru 06.07.08, 22:04
        Na pierwszy rzut oka wygląda ciekawie...

        Zinterpretuj w tej konwencji tą czerwona galaktyczna podpaskę z
        czerwoną strużką równikową i plamkami na całej sferze (nad i pod
        równikiem galaktycznym)...
        • nfaporanek Re: tło pochodzi z wodoru 06.07.08, 22:40
          Przypomina mi to slynne niegdys kanaly na Marsie...
        • alsor Re: tło pochodzi z wodoru 07.07.08, 00:24
          > Zinterpretuj w tej konwencji tą czerwona galaktyczna podpaskę z
          > czerwoną strużką równikową i plamkami na całej sferze (nad i pod
          > równikiem galaktycznym)...

          Nie wiem co tu jest do interpretowania...
          no dobra, zaryzykuję - może tak: gwiazdy stale świecą.
          • pies_na_teorie Re: tło pochodzi z wodoru 07.07.08, 00:36
            alsor napisał:

            > > Zinterpretuj w tej konwencji tą czerwona galaktyczna podpaskę z
            > > czerwoną strużką równikową i plamkami na całej sferze (nad i pod
            > > równikiem galaktycznym)...
            >
            > Nie wiem co tu jest do interpretowania...
            > no dobra, zaryzykuję - może tak: gwiazdy stale świecą.

            No nie bardzo (tam nie ma gwiazd)...
            idąc jednak tym tropem dochodzimy do wniosku, że gwiazdy sa
            rozmieszczone prawie równomiernie dookoła przy płaszczyźnie równika
            galaktycznego, co przeczy obserwacjom (również gołym okiem)...
          • nfaporanek Re: tło pochodzi z wodoru 07.07.08, 09:09
            Sa gwiazdy, ktore emituja glownie promienowanie inne niz "swiatlo"...
      • nfaporanek Re: tło pochodzi z wodoru 06.07.08, 22:40
        A jak sie laczy ten proton z elektronem? Latwo powiedziec, ze sie
        laczy...
        • alsor Re: tło pochodzi z wodoru 07.07.08, 00:20
          > A jak sie laczy ten proton z elektronem? Latwo powiedziec, ze sie
          > laczy...

          Nie wiem co tu sugerujesz.
          Twierdzisz, że w kosmosie nie istnieje wodór, czy co?
          • pies_na_teorie Re: tło pochodzi z wodoru 07.07.08, 00:29
            alsor napisał:

            > > A jak sie laczy ten proton z elektronem? Latwo powiedziec, ze sie
            > > laczy...
            >
            > Nie wiem co tu sugerujesz.
            > Twierdzisz, że w kosmosie nie istnieje wodór, czy co?


            Lechu sugeruje Ci interpretację w oparciu o hipotezę
            elektropozytonową.
            Nie udawaj, ze nie wiesz o co chodzi...
          • nfaporanek Re: tło pochodzi z wodoru 07.07.08, 09:08
            Istnieje, ale skad?
            • alsor Re: tło pochodzi z wodoru 07.07.08, 16:45
              Z gwiazd.
              • nfaranek Re: tło pochodzi z wodoru 07.07.08, 17:30
                A czy wszystkie gwiazdy sa z wodoru? Oczywiscie, ze nie...
                • alsor Re: tło pochodzi z wodoru 07.07.08, 18:47
                  > A czy wszystkie gwiazdy sa z wodoru? Oczywiscie, ze nie...

                  Wszystko jest z wodoru, np. woda: H2O = 18H,
                  czyli jest to bryła zrobiona z osiemnastu atomów wodoru.
                  • nfaranek Re: tło pochodzi z wodoru 07.07.08, 19:27
                    Woda jest zwiazkiem chemicznym wodoru i tlenu: H-O-H (2 atomy wodoru
                    i 1 atom tlenu). Ma wiec zupelnie inne wlasnosci niz wodor czy tlen.
                    Podobnie sol kuchenna: NaCl - zarowno Na (sod) jak i Cl (chlor) to
                    silne trucizny, a NaCl jest jak najbardziej jadalnym zwiazkiem
                    chemicznym... Masz, jak widze, powazne braki, i to na poziomie
                    gimnazjum!
                    • alsor Re: tło pochodzi z wodoru 07.07.08, 22:34
                      > Woda jest zwiazkiem chemicznym wodoru i tlenu: H-O-H (2 atomy wodoru
                      > i 1 atom tlenu). Ma wiec zupelnie inne wlasnosci niz wodor czy tlen.
                      > Podobnie sol kuchenna: NaCl - zarowno Na (sod) jak i Cl (chlor) to
                      > silne trucizny, a NaCl jest jak najbardziej jadalnym zwiazkiem
                      > chemicznym...

                      Wodór zawsze zostaje, ale własności zależą od konfiguracji.
                      Jest zwarty rdzeń: 4, 8, 16... atomów H, i to jest tzw. jądro.
                      Na zewnątrz dochodzą pozostałe H, a ich liczba decyduje
                      o własnościach chemicznych i fizycznych danego związku:
                      przewodnik, izolator, ferromagnetyk itp., struktura kryształów,
                      no i cała reszta...

                      Tablice Mendelejewa są mało użyteczne...
                      • nfaranek Re: tło pochodzi z wodoru? 08.07.08, 09:32
                        O jakim jadrze bredzisz? Jadro atomu wodoru to jest po prostu proton
                        (jak mi nie wierzysz to zobacz np. na:
                        www.fizyka.net.pl/aktualnosci/aktualnosci_no2.html
                        "Jądro atomu wodoru składa się z jednego protonu").
                  • nfaranek Re: tło pochodzi z wodoru 07.07.08, 19:29
                    I PS - napisales, ze woda: H2O = 18H, czyli jest to bryła zrobiona z
                    osiemnastu atomów wodoru.
                    Jesli woda sklada sie z samego wodoru, to jest wodorem, a nie
                    woda... To chyba logiczne, nieprawdaz?
                    Pozz tym nigdy H*20 nie bedzie sie rownac 18*H.
                    • alsor Re: tło pochodzi z wodoru 07.07.08, 22:20
                      > Jesli woda sklada sie z samego wodoru, to jest wodorem, a nie
                      > woda... To chyba logiczne, nieprawdaz?
                      > Pozz tym nigdy H*20 nie bedzie sie rownac 18*H.

                      H20 to zupełnie inny związek.
                      • pies_na_teorie Re: tło pochodzi z wodoru 07.07.08, 23:57
                        alsor napisał:

                        > > Jesli woda sklada sie z samego wodoru, to jest wodorem, a nie
                        > > woda... To chyba logiczne, nieprawdaz?
                        > > Pozz tym nigdy H*20 nie bedzie sie rownac 18*H.
                        >
                        > H20 to zupełnie inny związek.
                        >

                        Na pierwszy rzut oka cos moze być do rzeczy
                        z takim nowatorskim spojrzeniem na wode:

                        -16 atomów wodoru w różnych stanach energetycznych,
                        sczepionych jadrami,
                        -dwa normalne zwiazane z reszta.

                        Tak ?

                        Dalej to już byloby normalnie z górki,
                        przy zastosowaniu hipotezy elektropozytonowej...
                        • nfaranek Re: tło pochodzi z wodoru 08.07.08, 09:34
                          Jak jadra wodoru moga sie "szczepiac", jesli majac tan sam (+)
                          ladunek elektryczny w naturalny sposob sie ODPYCHAJA?
                          • pies_na_teorie Szczepione wodory 08.07.08, 22:10
                            nfaranek napisała:

                            > Jak jadra wodoru moga sie "szczepiac", jesli majac tan sam (+)
                            > ladunek elektryczny w naturalny sposob sie ODPYCHAJA?
                            >

                            Nasi zdolni fizycy jadrowi wymyślili krótkodystansowe tzw. silne
                            oddziaływanie jadrowe, które trzymają protony w kupie...

                            Ponieważ jednak większe kupy czasem się rozwalają
                            (promieniotwórczość naturalna)więc wymyślono dodatkowo słabe
                            oddziaływania jądrowe.

                            Tak jest dla pospólstwa, natomiast wtajemniczeni wiedzą, że słabe i
                            silne oddziaływania to zbędne brednie, które mozna z powodzeniem
                            zastąpić oddzaływaniem e-m.

                            Dalej jest już wiedza nie tylko tajemna ale i niebezpieczna.
                            • nfaranek Re: Szczepione wodory 09.07.08, 09:56
                              Co to znaczy "krotkodytstansowe"? To naczy w rozmiarach samego
                              jadra. Tak wiec wolne jadra wodoru (czyli protony) sie naturalnie
                              musza odpychac... Odzialywania zwane silnymi nie dzialaja w skali
                              atomow, a tylko w skali jader. Potrzeba wielkiej sily aby zblizyc do
                              siebie dwa jadra wodoru (protony) tak blisko, aby zaczely dzialac
                              owe silne sily...
                              • pies_na_teorie Re: Szczepione wodory 09.07.08, 21:48
                                nfaranek napisała:
                                ...
                                > Potrzeba wielkiej sily aby zblizyc do
                                > siebie dwa jadra wodoru (protony) tak blisko, aby zaczely dzialac
                                > owe silne sily...

                                Zaiste potrzeba energii, aczkolwiek zdaje się, że w dużym stopniu
                                zostaje zwrócona po owym zbliżeniu/zlepieniu, chociaż w innej
                                formie...
                                • nfaranek Re: Szczepione wodory 10.07.08, 09:57
                                  Zostanie zwrocona, ale czy w postaci nadajacej sie do praktycznego
                                  wykorzystania?
                                  • pies_na_teorie Re: Szczepione wodory 10.07.08, 23:07
                                    nfaranek napisała:

                                    > Zostanie zwrocona, ale czy w postaci nadajacej sie do praktycznego
                                    > wykorzystania?
                                    >
                                    Praktyczność jest kontrowersyjna, gdyby analizowac zwroty energii przy uzyciu
                                    róznych bombek...

                                    Natomiast energia zwracana jest tez w centrum Słońca, promieniowanie dochodzi do
                                    warstw powierzchiowych wodoru czasteczkowego powodując wzbudzenie i
                                    promieniowanie wiązań, które dociera do nas w postaci swiatła o szerokim i
                                    ciagłym (z pomijalnymi przerwami) widmie.
                                • alsor Re: Szczepione wodory 10.07.08, 10:51
                                  Niestety, ale nie ma jąder z samych protonów,
                                  więc widać, że one wcale nie chcą się lepić.
                                  • nfaranek Re: Szczepione wodory 10.07.08, 11:01
                                    Nie ma? A jadro atomu wodoru?
                                    media4.obspm.fr/egzoplanety/pages_outil-atomes/hydrogene.html
                                    Klasyczny model atomu wodoru to elektron krążący po orbicie wokół
                                    jądra składającego się z jednego protonu.
                                    • alsor Re: Szczepione wodory 10.07.08, 12:38
                                      > Nie ma? A jadro atomu wodoru?

                                      Tak przypuszczałem, że zaraz
                                      z tym genialnym przykładem wyskoczysz.

                                      > media4.obspm.fr/egzoplanety/pages_outil-atomes/hydrogene.html
                                      > Klasyczny model atomu wodoru to elektron krążący po orbicie wokół
                                      > jądra składającego się z jednego protonu.

                                      Nie widać tam orbity dla n = 0.
                                      • nfaranek Re: Szczepione wodory 10.07.08, 12:46
                                        Pierwsza orbita to orbita zerowa.
                                        Znany polski matematyk, W. Sierpinski
                                        pl.wikipedia.org/wiki/Wac%C5%82aw_Sierpi%C5%84ski
                                        raz zglosil na policje (wowczas granatowa) kradziez walizki. Pytaja
                                        sie go policjanci: ile ich mial? A on odpowiada, ze brakuje mu
                                        walizki numer trzy. Policjant mowi: panie profsorze, przeciez ma pan
                                        wszytkie trzy walizki! A Sierpinski na to: brakuje mi wyraznie
                                        jednej walizki: to jest walizka numer zero, to walizka nr 1, to
                                        walizka nr 2 ale gdzie jest walizka nr 3?
                                        • alsor Re: Szczepione wodory 10.07.08, 13:56
                                          > Pierwsza orbita to orbita zerowa.

                                          Gdzie tam, energia podstawowa jest dla n = 0.

                                          Poziomy energetyczne liczone od n = 1 to błąd,
                                          który wychodzi dla cięższych pierwiastków:
                                          energia nie zgadza się i wzory są korygowane
                                          karkołomnymi metodami.
                                          Nawet zbudowano specjalnie w tym celu
                                          całą skomplikowaną teorię matematyczną -
                                          zwaną obecnie kwantową elektrodynamiką: QED.

                                          A tam wystarczy tylko zero uwzględnić i wszystko pasuje...

                                          Co to za pomysł ze startem od 1,
                                          jak by wyglądało gdyby zawodnik
                                          startował 1 metr od linii startu?
                                          Falstart chyba, co?
                                          Dwa takie wyskoki i won z zawodów - dyskwalifikacja, no.
                                          • nfaranek Re: Szczepione wodory 10.07.08, 17:29
                                            W matematyce pierwszy element to zawsze element zerowy (numer
                                            zero)...
                                  • pies_na_teorie Re: Szczepione wodory 10.07.08, 23:18
                                    alsor napisał:

                                    > Niestety, ale nie ma jąder z samych protonów,
                                    > więc widać, że one wcale nie chcą się lepić.
                                    >

                                    Słusznie, przeciez nie ma izotopu helu tylko z dwoma protonami.
                                    Zatem trzeba uścislić, że protony lepią sie za posrednictwem
                                    neutronów.
                                    Lepiej ?
                                    • raneknfa Re: Szczepione wodory 11.07.08, 07:49
                                      A jadro wodoru to ile ma niby tych neutronow?
                                      • pies_na_teorie Re: Szczepione wodory 12.07.08, 00:21
                                        raneknfa napisała:

                                        > A jadro wodoru to ile ma niby tych neutronow?
                                        >
                                        Zalezy który izotop. Prot nie ma, deuter ma 1, tryt ma 2 neutrony.
                                        No i kazdy z nich ma proton.
                                        • crazymadcio Re: Szczepione wodory 12.07.08, 09:58
                                          Najbardziej rozpowszechniony izotop wodoru nie ma zadnego neutronu!
                                          • pies_na_teorie Re: Szczepione wodory 15.07.08, 21:37
                                            crazymadcio napisała:

                                            > Najbardziej rozpowszechniony izotop wodoru nie ma zadnego neutronu!

                                            ...ale może powstał z neutronu przez odłączenie elektronu.
                                            No co, nie ???
                                    • alsor Re: Szczepione wodory 11.07.08, 10:43
                                      > Słusznie, przeciez nie ma izotopu helu tylko z dwoma protonami.
                                      > Zatem trzeba uścislić, że protony lepią sie za posrednictwem
                                      > neutronów.

                                      Ale nie ma trwałych neutronów, które mogłyby się łączyć z protonami.
                                      Są tylko całe wodory i one się łączą tworząc zazwyczaj H2.
                                      Później, gdy jest ich dużo, powstaje ścisk i jeden
                                      elektron odpada, pozostaje coś takiego:
                                      ->HH<- => p-ee-p => p-e-p, czyli jądro deuteru.

                                      Trzy atomy H: protony utworzą jakiś trójkąt,
                                      jeden elektron wyleci od razu,
                                      dwa zostaną trochę dłużej, i będzie to tryt.
                                      Dwa elektrony miotają się pomiędzy trzema protonami,
                                      ale w końcu się rypną i kolejny wyleci, tak powstanie He3.
                                      T3 -> He3 + e

                                      No i gdzie te neutrony?
                                      • pies_na_teorie Re: Szczepione wodory 12.07.08, 00:16
                                        Alsor,
                                        przemyśl to jeszcze raz.
                                        Wydaje mi się, że cos sie poperdoliło w Twoim poscie.

                                        Może Madcio cós zmoderował ???
                                        • alsor Re: Szczepione wodory 12.07.08, 09:16
                                          > przemyśl to jeszcze raz.
                                          > Wydaje mi się, że cos sie poperdoliło w Twoim poscie.

                                          Masz rację - protonów też pewnie nie ma w jądrach,
                                          jest tylko wodór...

                                          Co za kombinacja: 4 protony + 4 neutrony?

                          • alsor Re: tło pochodzi z wodoru 08.07.08, 23:53
                            > Jak jadra wodoru moga sie "szczepiac", jesli majac tan sam (+)
                            > ladunek elektryczny w naturalny sposob sie ODPYCHAJA?

                            Wodór jest prawdziwym i jedynym atomem.

                            Chyba wiesz, że atomy wodoru są magnesami
                            o momencie dipolowym, który nazwano magnetonem Bohra.

                            No, a magnesy lubią się przyciągać
                            i wtedy powstają różne układanki.

                            Siły jądrowe - 130x większe od e/m,
                            a magnetyczne rosną z sześcianem odległości,
                            zatem w odległości:
                            promień Bohra/5 otrzymasz swoje zasrane siły jądrowe.
                            • nfaranek Re: tło pochodzi z wodoru 09.07.08, 09:59
                              Magnesy sie zarowno przyciagaja jak i odpychaja... Kup sobie w
                              sklepie 2 magnesy i zobacz jak sie one odpychaja i przyciagaja...
                              I skad ta rwelacja, ze "wodór jest prawdziwym i jedynym atomem"? A
                              hel to juz nie?
                              I kto ci powolil uzywac tu wyrazow takich jak "zasrane"?
                              • alsor Re: tło pochodzi z wodoru 09.07.08, 19:26
                                > Magnesy sie zarowno przyciagaja jak i odpychaja... Kup sobie w
                                > sklepie 2 magnesy i zobacz jak sie one odpychaja i przyciagaja...

                                Zawieś sobie te magnesy na nitkach i sprawdź jak mocno się odpychają.

                                > I skad ta rwelacja, ze "wodór jest prawdziwym i jedynym atomem"? A
                                > hel to juz nie?

                                Sprawdź w słowniku pochodzenie słowa atom.
                                • nfaranek Re: tło pochodzi z wodoru 09.07.08, 19:58
                                  1. EM (elektromagnetzym) jest znacznie silniejszy od grawitacji.
                                  Malutki magnes potrafi przezwyciezyc sile przyciagania calkiej
                                  sporej planety, jaka jest nasza Ziemia... Cala Ziemia ciagnie
                                  szpilke w dol, a magnes, majacy mase zaledwie kilku gramow, moze ja
                                  przyciagnac w gore... Wie o tym kazdy krawiec!
                                  2. Atom to zarowno atom wodoru jak i np. olowiu czy uranu...
                                  • alsor Re: tło pochodzi z wodoru 09.07.08, 21:53
                                    > 1. EM (elektromagnetzym) jest znacznie silniejszy od grawitacji.

                                    Mowa o magnesach a nie idiotycznych porównaniach
                                    w stylu co lepsze: banany czy pierogi.

                                    No i jakoś nie widać tu, aby ten magnetyzm Ziemi podnosił igły.
                                    Być może igła odpycha się grawitacyjnie, co?

                                    > 2. Atom to zarowno atom wodoru jak i np. olowiu czy uranu...

                                    Jasne, mamy tu same atomy, kilkaset cząstek elementarnych,
                                    i do tego jeszcze z czterysta fundamentalnych sił.
                                    • nfaranek Re: tło pochodzi z wodoru? 10.07.08, 09:56
                                      1. Czytaj ze zrozumieniem: elektromamgnetyzm jest sila o wiele
                                      potezniejsza od grawitacji.
                                      2. Wszystkie czastki elementarne dadza sie najprawdopoodbniej
                                      sprowadzic do kwarkow i elektronow oraz fotonow i byc moze neutrino.
                                      3. Sil mamy w przyrodzie tylko kilka: grawitacje, elekromagnetyzm
                                      oraz tzw. silne i slabe oddzialywania wewnwatrzatomow.
                                      4. Do tego nie trzeba byc fizykiem...
                      • nfaranek Re: tło pochodzi z wodoru 08.07.08, 09:33
                        Radziecki?
                        alsor napisał: H20 to zupełnie inny związek.
      • pies_na_teorie Chyba faktycznie tło pochodzi z wodoru 19.07.08, 13:05

        Jest to chyba ślad po kreacji (i częściowej anihilacji)masy,
        głównie wodoru.
        Nieprawdaż ?
        • alsor Re: Chyba faktycznie tło pochodzi z wodoru 19.07.08, 20:52
          > Jest to chyba ślad po kreacji (i częściowej anihilacji)masy,
          > głównie wodoru.

          Być może tak wyjdzie, ale nie brałem tu tego pod uwagę.

          Jaką kreację masz na myśli:
          a) w próżni
          b) w gwiazdach
          c) w centrach galaktyk
          d) jednorazowo w wybuchu 13 mld lat temu
          e) inne okoliczności
          • pies_na_teorie Re: Chyba faktycznie tło pochodzi z wodoru 20.07.08, 11:36
            alsor napisał:

            > > Jest to chyba ślad po kreacji (i częściowej anihilacji)masy,
            > > głównie wodoru.
            >
            > Być może tak wyjdzie, ale nie brałem tu tego pod uwagę.
            >
            > Jaką kreację masz na myśli:
            ...
            > e) inne okoliczności


            Mam na myśli kreację, która na obrazie reliktowego promieniowania
            tła w zakresie ok. 20-90 GHz (o ile dobrze pamiętam) daje czerwoną
            wstęgę wokół okołoziemskiego obserwatora przy płaszczyźnie
            równikowej Galaktyki. Jest ona nagminnie usuwana przy ortodoksyjnej
            interpretacji wyników pomiarów.

            Poza wstęgą widać też czerwone plamki z jaśniejszymi obwódkami
            obrazujące kreację i anihilację masy (głównie wodoru) w innych
            pragalaktykach.

            Dość dobrze ogólny schemat kreacji predstawia galaktyka "koło
            młyńskie" , gdzie mechanizm został obnażony dzięki przypadkowej,
            prawie centralnej i osiowej kolizji z inna galaktyką.
            • pies_na_teorie Re: Chyba faktycznie tło pochodzi z wodoru 20.07.08, 23:02
              Rozchodzi się o te
              obrazki:
              map.gsfc.nasa.gov/media/081015/index.html
            • alsor tło dopasowano do modelu 24.07.08, 15:56
              > Mam na myśli kreację, która na obrazie reliktowego promieniowania
              > tła w zakresie ok. 20-90 GHz (o ile dobrze pamiętam) daje czerwoną
              > wstęgę wokół okołoziemskiego obserwatora przy płaszczyźnie
              > równikowej Galaktyki. Jest ona nagminnie usuwana przy ortodoksyjnej
              > interpretacji wyników pomiarów.

              Ta czerwona wstęga pochodzi z tła galaktyki,
              która jest raczej płaska, i stąd wstęga.
              lambda.gsfc.nasa.gov/product/map/dr3/sos/
              Z tych czterech obrazków wyeliminowano zróżnicowanie
              i tak otrzymano tło (tz. strzępy tła na podstawie,
              których wyliczono parametry do wzoru na promieniowanie
              Plancka, które jest ciągłe, a nie jakieś czteropunktowe...).

              Bez usuwania tych wstęg nie będzie jednorodnego tła,
              a to byłoby sprzeczne z założeniami modelu:
              pl.wikipedia.org/wiki/Zasada_kosmologiczna
              > Dość dobrze ogólny schemat kreacji predstawia galaktyka "koło
              > młyńskie" , gdzie mechanizm został obnażony dzięki przypadkowej,
              > prawie centralnej i osiowej kolizji z inna galaktyką.

              en.wikipedia.org/wiki/Cartwheel_Galaxy
              Nie wiem co to może być...
              Mówisz o kreacji tych gwiazd dookoła?
              • pies_na_teorie Re: tło dopasowano do modelu 25.07.08, 00:54
                alsor napisał:
                ...
                > Ta czerwona wstęga pochodzi z tła galaktyki,
                > która jest raczej płaska, i stąd wstęga...
                >
                Pochodzi chyba z protoGalaktyki, czyli struktury czarnych dziur
                ułozonych na planie torusa, produkujących masę dla Galaktyki
                (podobnie jak Młyńskie Koło), widzianej z miejsca ok. 1/3
                promienia...


                > Bez usuwania tych wstęg nie będzie jednorodnego tła,
                > a to byłoby sprzeczne z założeniami modelu:
                > pl.wikipedia.org/wiki/Zasada_kosmologiczna
                >
                Pewne idee forsowane są "na upartego i do upadłego", chociaż od co
                najmniej kilu lat wiadomo, że zasada kosmologiczna poszła sie je6ać
                już gdzieś po ok. 7 mld l.y.
                HST pokazał jak odległe galaktyki grupują sie w kilku miejscach w
                wielkoformatowe niezwykle gęste struktury ...


                > en.wikipedia.org/wiki/Cartwheel_Galaxy
                > Nie wiem co to może być...
                > Mówisz o kreacji tych gwiazd dookoła?
                >
                Na obwodzie ułożone są chyba struktury czarnych dziur produkujące
                masę (głównie wodór), średnica koła przekracza rozmiary naszej
                Galaktyki, ma powyżej 100 tys. l.y....
    • tvnpolprw281 Wielki Wybuch nie teoria a prawda naukowa 07.07.08, 12:01
      Nie istnieje zaden inny fakt kosmiczny potwierdzony z tak wielka
      pewnoscia przez nauke jak Wielki Wybuch.
      Od genialnej intuicji Jezuity ,belgijskiego ksiedza La Matiera do
      bogactwa materialu obserwacji kosmosu.
      Wielki Wybuch, jedyny fakt kosmiczny, ktory calkowicie laczy
      Nauke,Filozofie i Religie.
      • nfaranek Re: Wielki Wybuch nie teoria a prawda naukowa 07.07.08, 12:42
        Widze, ze na tym forum obowoizuje religijna poprawnosc - za krytyke
        BIG BANG dostaje sie bana, ale za szerzenie religijnych zabobonow na
        forum nomen omen NAUKA, nic zas nie grozi...
    • pies_na_teorie Kuszące pozycje 07.07.08, 22:13
      Kto chce niech się podnieca i niech se wierzy
      w co chce, np:
      map.gsfc.nasa.gov/resources/otherimages.html

      Ja tam wolę klasykę Andersena...
    • snrkagan Re: Kompromitująca interpretacja promeniowania t 29.07.08, 11:18
      Bowiem wciaz obowiazuje w ortodoksyjnej nauce zydowska legenda z
      ksiegi Bereszit... :(
      • pies_na_teorie Re: Kompromitująca interpretacja promeniowania t 04.08.08, 22:45
        snrkagan napisała:

        > Bowiem wciaz obowiazuje w ortodoksyjnej nauce zydowska legenda z
        > ksiegi Bereszit... :(
        >
        Ortodoksyjna naukowa Interpretacja Księgi
        zdaje się jest fałszywa...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka