kot.behemot
26.07.08, 23:29
"Every possible configuration and combination thereof, for peptide/peptoids of
size 5-50 were made. These now reside comfortably in vials in the catacombs of
compound inventories(...)"
Recenzent NIH, którego zidentyfikowałem, ale nazwiska nie wymienię, tak
podsumował sensowność zajmowania się peptydami. Oczywiście, można przyjąć, że
uprawiał erystykę, ale na nią nie ma miejsca w recenzjach. Jeśli więc
potraktować poważnie, to:
Ilość samych tylko peptydów (50-merów) zbudowanych z "naturalnych" aminokwasów
to 20 do potęgi 50. Czyli 1E65. Gdyby mieć po 5 miligramów próbek, to mamy
masę 5E59 kg. Masa kuli ziemskiej, według Wikipedii, to 5.9736E24 kg. Może
więc Chińczycy nasyntezowali, pracowici są, ale przechowywać to muszą chyba w
jakiejś czarnej dziurze.
Takiego osła potrafi zrobić z siebie recenzent, próbując uwalić coś, co mu nie
leży (a lekcji odrobić mu się nie chce, żeby znaleźć sensowne argumenty)!