Dodaj do ulubionych

Humor zeszytów, ciąg dalszy

26.07.08, 23:29
"Every possible configuration and combination thereof, for peptide/peptoids of
size 5-50 were made. These now reside comfortably in vials in the catacombs of
compound inventories(...)"

Recenzent NIH, którego zidentyfikowałem, ale nazwiska nie wymienię, tak
podsumował sensowność zajmowania się peptydami. Oczywiście, można przyjąć, że
uprawiał erystykę, ale na nią nie ma miejsca w recenzjach. Jeśli więc
potraktować poważnie, to:
Ilość samych tylko peptydów (50-merów) zbudowanych z "naturalnych" aminokwasów
to 20 do potęgi 50. Czyli 1E65. Gdyby mieć po 5 miligramów próbek, to mamy
masę 5E59 kg. Masa kuli ziemskiej, według Wikipedii, to 5.9736E24 kg. Może
więc Chińczycy nasyntezowali, pracowici są, ale przechowywać to muszą chyba w
jakiejś czarnej dziurze.

Takiego osła potrafi zrobić z siebie recenzent, próbując uwalić coś, co mu nie
leży (a lekcji odrobić mu się nie chce, żeby znaleźć sensowne argumenty)!
Obserwuj wątek
    • smia Re: Humor zeszytów, ciąg dalszy 28.07.08, 19:17
      Ladne i efektowne!
      :-)
    • staua Re: Humor zeszytów, ciąg dalszy 07.08.08, 16:28
      Mam nadzieje, ze odpisales mu wlasnie tak, jak nutaj napisales.
      • kot.behemot Re: Humor zeszytów, ciąg dalszy 07.08.08, 20:37
        staua napisała:

        > Mam nadzieje, ze odpisales mu wlasnie tak, jak tutaj napisales.

        Program Officer dostał taki liścik i obiecał zapytać podczas drugiej rundy
        recenzji (Council review) co z tym zrobić.
        • staua Re: Humor zeszytów, ciąg dalszy 08.08.08, 17:24
          To kiedy bedzie dalszy ciag?
          Ja bym (na miejscu Program Officera) zmienila tego recenzenta na
          jakiegos innego.
          • kot.behemot Re: Humor zeszytów, ciąg dalszy 08.08.08, 20:48
            staua napisała:

            > To kiedy bedzie dalszy ciag?
            > Ja bym (na miejscu Program Officera) zmienila tego recenzenta na
            > jakiegos innego.

            Dalszy ciąg w październiku.
            Co do zmiany recenzenta - to nie jest produktywna strategia. Takiego recenzenta
            należy wywalić, a żeby do tego doszło, to trzeba pisać formalne odwołania,
            zamiast prosić nieoficjalnie o zmianę recenzenta albo dyskutować z nim w
            proposalu. Program Officera (jak zresztą przedstawiciela każdej biurokracji)
            trzeba brutalnie postawić pod ścianą, bo inaczej doradzi "amend and resubmit" i
            napisze pro forma, że "rozumie frustrację", a tymczasem recenzent-półidiota
            dalej będzie sobie hasał i marnował czyjś czas i pracę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka