Dodaj do ulubionych

Nadchlorany na Marsie

05.08.08, 22:39
Po plotkach, sugerujących odkrycie "potencjału życia" na Marsie,
przyszły w poniedziałek zatrważające wiadomości: przyrząd MECA
odkrył w glebie nadchlorany. To trujące, silnie utleniające związki,
zmieszane z substancjami organicznymi spalają je wybuchowo, o ile są
w dostatecznej koncentracji.
edition.cnn.com/2008/TECH/space/08/04/nasa.mars/index.html
www.space.com/scienceastronomy/080804-phoenix-perchlorate.html
Początkowe reakcje były ponure: "Toxin in soil may mean no life on
Mars" - biadało CNN. Dziś na konferencji naukowcy uspokoili nieco
sytuację: nadchlorany zdarzają się i na Ziemi, np. na pustyni
Atacama zmieszane są z azotanami. Co więcej, isnieje możliwość, że
nadchlorany zostały zawleczone z Ziemi (stanowią składnik stałych
paliw rakietowych).
tiny.pl/24hg
Obserwuj wątek
    • pies_na_teorie Re: Nadchlorany na Marsie 05.08.08, 22:46
      Może jest tu ktoś z zacięciem chemicznym,
      skłonny do odpowiedzi na spekulacyjne pytanie:

      Czy nadchlorany mogłyby powstać przy kontakcie plazmy słonecznej z gruntem
      marsjańskim i solami po odparowaniu marsjańskich oceanów?
      • pomruk Re: Nadchlorany na Marsie 05.08.08, 22:51
        Niestety, nie. Nadchlorany są niestabilne termicznie: w wysokiej
        temperaturze rozkładają się z wydzieleniem tlenu i utworzeniem
        chlorków:
        KClO4 = KCl + 2O2.
        Takie wydzielenie tlenu zaobserwował ponoć aparat TEGA podczas
        ogrzewania próbek (patrz ostatni link).
        • pies_na_teorie Re: Nadchlorany na Marsie 05.08.08, 22:57
          pomruk napisał:

          > Niestety, nie. Nadchlorany są niestabilne termicznie: w wysokiej
          > temperaturze rozkładają się z wydzieleniem tlenu i utworzeniem
          > chlorków:
          > KClO4 = KCl + 2O2.
          > Takie wydzielenie tlenu zaobserwował ponoć aparat TEGA podczas
          > ogrzewania próbek (patrz ostatni link).


          Mam watpliwości:

          "Nadchlorany [nazwa systematyczna: chlorany(VII)] - sole kwasu nadchlorowego,
          otrzymywane podczas prażenia chloranów..."

          4 KClO3 → 3 KClO4 + KCl
          pl.wikipedia.org/wiki/Nadchlorany
          • pomruk Re: Nadchlorany na Marsie 05.08.08, 23:08
            Czyste nadchlorany, owszem, znoszą silne podgrzanie, nawet do 600 st
            C. Są bowiem co prawda termodynamicznie niestabilne, ale reagują
            bardzo powoli. Zmienia się to drastycznie w obecności jakichkolwiek
            substancji organicznych, palnych czy o charakterze redukującym.
            Wówczas reaguja wybuchowo po niewielkim podgrzaniu, niekiedy wręcz
            bez podgrzania - np. na skutek rozcierania.
            • pomruk Re: Nadchlorany na Marsie 05.08.08, 23:16
              A, ciekawostka: termiczny rozkład nadchloranu litu był źródłem tlenu
              na stacji Mir (jedna z rodzajów tzw. "świec tlenowych").
              en.wikipedia.org/wiki/Chemical_oxygen_generator
              • pies_na_teorie Re: Nadchlorany na Marsie 05.08.08, 23:31

                Super:)
                Wobec tego mamy zródło tlenu na Marsie,
                trzeba jeszcze tylko zaprojektować transfer wody z Ceres.

                Tak, najwyższy czas zadbać o zapasowe
                miejsce rozwoju cywilizacji.
            • pies_na_teorie Re: Nadchlorany na Marsie 05.08.08, 23:25
              Reasumując,
              scenariusz mógł być taki:

              1)Przy przejściu gęstej chmury plazmy słonecznej
              (przez układ księzyc_pierwotny-Mars) odparowały oceany a zageszczeniu i
              wytrąceniu uległy chlorany,

              2)Prażone chlorany przeszły w nadchlorany, cześć prażona nadal przeszła w KCl i
              tlen.

              3)Niedoprażone nadchlorany zostały odkryte przez amerykańskich naukowców, którzy
              nie kumają co jest grane...

              • pomruk Re: Nadchlorany na Marsie 05.08.08, 23:29
                Tylko obecność chloranów też trzeba jakoś wytłumaczyć :) To nie są
                powszechne w przyrodzie sole! I chlorany też są wybuchowe, jeśli
                zmieszać je z organiką/reduktorami! (chloran potasu to
                znany "kalichlorek", mój ojciec strzelał z tego na Wielkanoc).
                • pies_na_teorie Re: Nadchlorany na Marsie 05.08.08, 23:39
                  pomruk napisał:

                  > Tylko obecność chloranów też trzeba jakoś wytłumaczyć :)
                  >

                  Przecież to oczywiste:)

                  Dowodem na pierwotna obecność dobrze rozpuszczalnych w wodzie chloranów są
                  odkryte nadchlorany.
                  No bo z czego innego mogłyby powstać nadchlorany ?
    • pomruk CNN o konferencji 05.08.08, 23:36
      edition.cnn.com/2008/TECH/space/08/05/mars.soil/index.html
    • madcio Re: Nadchlorany na Marsie 06.08.08, 19:32
      > przyszły w poniedziałek zatrważające wiadomości:
      Zaraz w dzwon bijesz... :)

      > To trujące, silnie utleniające związki,
      > zmieszane z substancjami organicznymi spalają je wybuchowo, o ile
      > są w dostatecznej koncentracji.
      To zabawne, ale w artykułach prasowych, które czytałem, pisało, że te akurat
      utleniacze są łagodne i w normalnych warunakch praktycznie nie reagują.
      "These compounds are quite stable in soil and water and do not destroy organic
      materials under normal circumstances"

      ""In itself, it is neither good nor bad for life," said principal investigator
      Peter Smith of the University of Arizona in Tucson."

      Ponadto, z tego co wiem, jest kupa bakterii na Ziemi, które traktują nadchlorany
      jako smaczne żarełko.

      Źródła oraz inne artykuły:
      www.space.com/scienceastronomy/080805-phoenix-perchlorate-update.html
      spaceflightnow.com/mars/phoenix/080805telecon.html
      space.newscientist.com/article/dn14474-phoenix-soil-results-released-after-days-of-speculation.html
      • pomruk Re: Nadchlorany na Marsie 06.08.08, 20:11
        madcio napisał:

        (pomruk):> > To trujące, silnie utleniające związki,
        > > zmieszane z substancjami organicznymi spalają je wybuchowo, o ile
        > > są w dostatecznej koncentracji.

        > To zabawne, ale w artykułach prasowych, które czytałem, pisało, że
        te akurat
        > utleniacze są łagodne i w normalnych warunakch praktycznie nie
        reagują.
        > "These compounds are quite stable in soil and water and do not
        destroy organic
        > materials under normal circumstances"

        Łagodne utleniacze? Silne utleniacze do paliw rakietowych! OK,
        rzeczywistość jest złożona. Nadchlorany reagują wybuchowo z organiką
        w odpowiednim stężeniu - zastrzegłem to w poście! Np kwas
        nadchlorowy reaguje wybuchowo z subst. organicznymi, gdy stężenie
        jego przekroczy 72% (Pajdowski, "Chemia ogólna"). Na dodatek ich
        własności utleniające silnie zależą od pH. Są najsilniejsze w niskim
        pH (np 0-2)dużo słabsze w słabo kwaśnej glebie (pH 6-7), wreszcie
        najsłabsze w zasadowej (jak na Marsie). Wreszcie, "złożoność"
        utleniania przez nadchlorany polega na tym, że mają one - mówiąc
        nieściśle - ogromny potencjał utleniający, ale pomniejszany przez
        kinetykę - reakcje utleniania biegną po prostu wolno (pomijając of
        course sytuacje, gdy już dojdzie do wybuchu).
        Tak więc w tych danych nie ma sprzeczności - nadchlorany są silnymi
        utleniaczami, ale można ich istnienie pogodzić z życiem w glebie.
      • pies_na_teorie Re: Nadchlorany na Marsie 06.08.08, 20:41

        Madcio,
        a jak ci sie podobają nadchlorany jako niemi swiadkowie marsjanskiej tragedii
        impactowej ?
        • madcio Re: Nadchlorany na Marsie 06.08.08, 20:52
          Ci "niemi świadkowie" byliby bardziej wiarygodni, jakbyś wymyślił i przewidział
          ich PRZED, a nie PO odkryciu przez oficjalną naukę... he, he, he.

          Idealny przykład na to, że twoja teoria cierpi na poważny przypadek impotencji:
          niczego nie przewidzi, może najwyzej żerować i pasożytowac na faktach, jakie
          podają inni, zupełnie jak dziecko, które usiłuje wsadzić do kwadratowego otworu
          okrągły klocek...
          • pies_na_teorie Re: Nadchlorany na Marsie 06.08.08, 21:51
            madcio napisał:

            > Ci "niemi świadkowie" byliby bardziej wiarygodni, jakbyś wymyślił
            > i przewidział ich PRZED, a nie PO odkryciu przez oficjalną naukę...
            > he, he, he.
            >
            Nic na to nie poradzę,
            ze ci świadkowie pojawili sie jakby znienacka :)
            Jako inny niemy świadek przewidziany jest Hel3 w skorupie Merkurego, podobnie
            jak na Ksieżycu (sklerozę masz czy cóś innego;)


            > Idealny przykład na to, że twoja teoria cierpi na poważny przypadek
            > impotencji: niczego nie przewidzi, może najwyzej żerować i
            > pasożytowac na faktach, jakie podają inni, zupełnie jak dziecko,
            > które usiłuje wsadzić do kwadratowego otworu
            > okrągły klocek...
            >
            Zupełnie nie rozumiem twojej argumentacji. Co w tym złego, że moja teoria
            znakomicie radzi sobie z pojawiajacymi się nowymi faktami doświadczalnymi ?



            P.s.
            Madcio, napisz nam jakże to oficjalna nauka tłumaczy występowanie nadchloranów
            na Marsie ?
            Tylko nie perdol, że z paliwa rakietowego, ok ?
            • pomruk Re: Nadchlorany na Marsie 06.08.08, 23:10
              pies_na_teorie napisał:

              > Madcio, napisz nam jakże to oficjalna nauka tłumaczy występowanie
              nadchloranów
              > na Marsie ?
              > Tylko nie perdol, że z paliwa rakietowego, ok ?

              Co prawda nie jestem Madcio, ale sam się zastanawiałem - skąd
              nadchlorany? Otóż okazuje się, że mogą one powstawać z chlorków pod
              wpływem ultrafioletowego promieniowania Słońca.
              en.wikipedia.org/wiki/Perchlorate
              A występowanie chlorków już dziwnym nie jest - to pospolite sole.
              • pies_na_teorie Re: Nadchlorany na Madcie 07.08.08, 18:20
                pomruk napisał:
                ...
                > Otóż okazuje się, że mogą one powstawać z chlorków pod
                > wpływem ultrafioletowego promieniowania Słońca.
                > en.wikipedia.org/wiki/Perchlorate
                > A występowanie chlorków już dziwnym nie jest
                > - to pospolite sole.
                >

                To chyba faktycznie możliwe :)

                Natomiast kusząca wydaje sie weryfikacja.
                Czy warunki laboratoryjne odpowiadały zwyczajnym
                warunkom marsjanskim ?

                Wydaje sie również mozliwe laboratoryjne otrzymanie nadchloranów w wyniku prażenia swiatłem chloranów (np. przez odpowiednie zogniskowanie). Tylko czy taki proces też odpowiadałby normalnym warunkom marsjanskim (głównie w zakresie możliwej do uzyskania temperatury)?
            • madcio Re: Nadchlorany na Marsie 07.08.08, 01:24
              > Nic na to nie poradzę,
              > ze ci świadkowie pojawili sie jakby znienacka :)
              Dlaczego twoja teoria nie pozwoliła ci przewidzieć występowania nadchlorków w
              marsjańskim gruncie PRZED odkryciem Phoenixa?

              Czy twoja teoria ma jakąkolwiek siłę przewidywania? Jeśli tak, to co przewiduje?

              > Zupełnie nie rozumiem twojej argumentacji. Co w tym złego, że moja
              > teoria znakomicie radzi sobie z pojawiajacymi się nowymi faktami
              > doświadczalnymi ?
              Usiłujesz dopasowywać na siłę nadchlorany do twojego magicznego CME i katastrofy
              na Marsie już po fakcie, jak owe dziecko. Taaa, "znakomicie sobie radzi"... :)))

              Klasyka, po prostu klasyka. Twoja reakcja, znaczy się.

              > Madcio, napisz nam jakże to oficjalna nauka tłumaczy występowanie
              > nadchloranów na Marsie ?
              Pomruk już napisał, nie będę się powtarzać. Nadmienię tylko, że na Ziemi one
              również naturalnie występują na niektórych terenach pustynnych.

              > Tylko nie perdol, że z paliwa rakietowego, ok ?
              Kontaminacja jest bardzo mało prawdopodobna. Nadchorany są w paliwie użytym do
              wystrzelenia Phoenixa (szczególnie w trzecim stopniu rakietowym). Sam Phoenix
              miał w swoich silniczkach użytych do lądowania zupełnie inną bajkę (hydrazyna).
              • pies_na_teorie Re: Nadchlorany na Marsie 07.08.08, 18:59
                madcio napisał:
                ...
                > Dlaczego twoja teoria nie pozwoliła ci przewidzieć występowania
                > nadchlorków w marsjańskim gruncie PRZED odkryciem Phoenixa?
                >
                A któraż to curvaż pozwoliła, no czyja ?
                Przecież nie sposób wszystko przewidziec, liczy sie to jak sobie teorie radzą z nowymi faktami i czy nie trzeba ich łatać lub reanimować jak otewu ciemną materią i energią...
                (Btw: odkryto nadchlorany, nie nadchlorki)


                > Czy twoja teoria ma jakąkolwiek siłę przewidywania? Jeśli tak,
                > to co przewiduje
                > ?
                Pisałem już o przewidywaniach. Przy okazji odkrytych nadchloranów jako dowodów marsjańskiej hipotezy impactowej - konsekwentnie należałoby spodziewać się innych związków lub efektów wymagających takiej temperatury jak prażenie chloranów prowadzące do nadchloranów.
                Tym sposobem można albo wzmocnić albo osłabić hipotezę.


                > Pomruk już napisał...
                >
                Ty nie chowaj sie za plecami Pomruka,
                ty sie skup i daj gwarancje,
                że te oficjalne wyjasnienia naukowe nie są naciągane...
                • madcio Re: Nadchlorany na Marsie 08.08.08, 19:18
                  > > Dlaczego twoja teoria nie pozwoliła ci przewidzieć występowania
                  > > nadchlorków w marsjańskim gruncie PRZED odkryciem Phoenixa?
                  > A któraż to curvaż pozwoliła, no czyja ?
                  Argument typu "a u was murzynów biją" nie jest dla mnie szczególnie
                  interesujący. Za to nader interesujące i zabawne jest twoje rzucanie się na
                  nadchlorany (porpawka pisowni przyjęta) jak pijaka na setkę.

                  >> Czy twoja teoria ma jakąkolwiek siłę przewidywania? Jeśli tak,
                  >> to co przewiduje?
                  >Pisałem już o przewidywaniach.
                  Nie przypominam sobie. W tkaim razie napisz jeszcze raz, co ona przewiduje. Nie
                  musi być to związane z Marsem, moze być to coś innego - o ile w ogóle cokolwiek
                  przewiduje. :)

                  > > Pomruk już napisał...
                  > Ty nie chowaj sie za plecami Pomruka, ty sie skup i daj gwarancje,
                  > że te oficjalne wyjasnienia naukowe nie są naciągane...
                  A której litery w wyrazach "preliminary results" nie rozumiesz? Piszemy tu,
                  zakładając, że nadchlorany rzeczywiście są na Marsie, bo tak wygodniej.

                  Wiemy tu, teraz i dziś o tych nadchloranach *tylko dlatego*, że fala
                  internetowych, coraz bzdurniejszych plotek zmusiła ekipę Phoenixa do zajęcia
                  stanowiska, zanim się upewnili co do tego, czy nadchlorany są, czy ich nie ma.

                  Jakieś jeszcze pytania?

                  PS: Jak już tu jestem, to kolejne artykuły:
                  news.bbc.co.uk/1/hi/sci/tech/7408033.stm
                  www.theregister.co.uk/2008/08/06/nasa_sez_mars_perchlorate_good_for_exploding_dragons/
                  www.latimes.com/news/science/la-sci-phoenix6-2008aug06,0,6944593.story
                  arstechnica.com/news.ars/post/20080805-nasa-shoots-down-mars-rumors-were-not-sure-what-weve-got.html
                  • pies_na_teorie Re: Nadchlorany na Marsie 09.08.08, 21:59
                    madcio napisał:
                    ...
                    > Jakieś jeszcze pytania?
                    >
                    Co to, do k_m, ma znaczyć:
                    "piszemy" , "wiemy"...
                    megalomania, zaburzenia osobowości czy jeszcze coś innego ?


                    > ...że fala internetowych, coraz bzdurniejszych plotek zmusiła
                    > ekipę Phoenixa do zajęcia stanowiska, zanim się upewnili co do
                    > tego, czy nadchlorany są, czy ich nie ma.
                    >
                    Napisz krotko o jakie plotki chodziło, no i co z tymi nadchloranami, są czy nie,
                    do h_p ???
                    • madcio Re: Nadchlorany na Marsie 10.08.08, 13:43
                      Te, piesek. "Zapomniałeś" odpowiedzieć na jedno małe pytanko.

                      >> napisz jeszcze raz, co ona [twoja teoria] przewiduje.
                      Czekam. :))))

                      > Co to, do k_m, ma znaczyć: "piszemy" , "wiemy"...
                      Twierdzisz, że tylko ja piszę o nadchloranach?

                      >Napisz krotko o jakie plotki chodziło,
                      Jakbyś czytał linki, to byś wiedział. Poczynając od pierwszego postu, który
                      zawiadomił o istnieniu tychże plotek:

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=82893139&a=82964438
                      > no i co z tymi nadchloranami, są czy nie, do h_p ???
                      Którego słowa z "zanim się upewnili co do tego, czy nadchlorany są, czy ich nie
                      ma" nie rozumiesz? Krótko: NIE WIADOMO. Są przesłanki, że mogą być. Tylko tyle i
                      aż tyle.
                      • pies_na_teorie Re: Nadchlorany na Marsie 17.08.08, 23:19
                        madcio napisał:
                        ...
                        > > Co to, do k_m, ma znaczyć: "piszemy" , "wiemy"...
                        > Twierdzisz, że tylko ja piszę o nadchloranach?
                        >
                        Nie, tylko w tej sytuacji przypomina mi sie dowcip o mrówce i słoniach idących
                        przez most.
                        Mrówka/madcio mówi : słonie ale tupiemy, no co nie ?


                        > >> napisz jeszcze raz, co ona [twoja teoria] przewiduje.
                        > Czekam. :))))
                        >
                        Przewiduje wiele, cierpliwości :)
                        • madcio Re: Nadchlorany na Marsie 19.08.08, 19:31
                          > > >> napisz jeszcze raz, co ona [twoja teoria] przewiduje.
                          > > Czekam. :))))
                          > Przewiduje wiele, cierpliwości :)
                          Kolejny, co zapowiada z wielkim szumem, a jak przychodzi do konkretów, to łajno
                          kacze jest. :|
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka