Dodaj do ulubionych

Teoria Inteligentnego projektu

30.08.08, 23:10
Teoria Inteligentnego Projektu opiera się na naukowych nie
katechizmowych przesłankach i została wysunięta nie przez jakiegoś
biskupa czy księdza (choć nie byłoby w tym nic złego, bo przecież i
wśród biskupów i księzy są przyrodnicy--jak choćby nasz nieoceniony
ks.prof. Piotr Lenartowicz SJ),Ale przez prawdziwego naukowca i
nadzwyczajnego profesora biochemii na renomowanym uniwersytecie. Czy
trzeba bardziej merytorycznych kompetencji?
Kiedyś kreacjoniści bazowali na argumencie Paleya,a właściwie
argumentach. Pózniej pojawił się Karol Darwin i pozornie obalił
argumenty Paleya (ewolucjoniści lubią mawiać o jednym jego
argumencie,ale to nie prawda, bo to zamierzony zabieg mający na celu
sprawienia wrażenia,że Paley został dawno odstawiony do lamusa). Jak
na tamte czasy mogło się tak wydawać, ponieważ Karol Darwin w swojej
syntezie "O pochodzeniu gatunków" zaproponował banalnie prosty,lecz
jak się pózniej okazało niezwykle zwodniczą argumentację na rzecz
teorii doboru naturalnego bazującego na zmienności. (daruję sobie tu
szersze uwagi dotyczące błenych interpretacji Darwina, które w
pózniejszym czasie podważył częściowo Mendel,wskazując
niedarwinowski mechanizm umożliwiający zmienność. Choć szczerze
mówiąc Darwin nie zdawał sobie sprawy z mechanizmów ,które mogą tą
zmienność powodować. W poglądach na ten temat był prawie identyczny
z Lamarckiem. Oczywiście Mendel również nie zdawał sobie sprawy z
istnienia genów. Dopiero rozwój genetyki molekularnej w dwudziestym
wieku rzucił na te fakty snop światła.). Na przełomie dwudziestego i
dwudziestego piuerwszego wieku,a głównie w wieku dwudziestym
pierwszym nastąpił nagły bum w postępach biologii molekularnej i
biochemii no i wówczas karta się odwróciła. Profesor Michael Behe
napisał w 1993 roku swoją wiekopomną książkę "Czarna skrzynka
Darwina" i zwrócił tym na siebie oczy całej darwinowskiej śmietanki.
Ale nie traćmy z oczu Paleya. W jednym w swoich argumentów za
projektem Paley opisał wyimaginowany przykład zegarka znalezionego w
lesie. Pózniej się zapytał; komu przypisali byście konstrukcję
zegarka? Zegarek miałbyć analogia do organizmów żywych. I o to--o
ironio--Michael Behe wykazał w naszych czasach,że zegarkowy argument
Paleya nie stracił na czasie! Palej w dalszym ciągu argumerntacji
proroczo węcz pisał,że po usunięciu jakiegoś trybika z zegarka cały
zegarek przestaje funkcjonować i oto współczesna biochemia odkrywała
całe mnóstwo systemów biochemicznych, które składają się ze ściśle
zintegrowanych elementów i po usunięciu jednego z nich cały system
przestaje działać!
Profesor Michael Behe zadał więc pytanie: w jaki sposób mogły
stopniowo//na drodze stopniowych modyfikacji powstawać układy, które
dzisiaj są NIEREDUKOWALNIE ZŁOŻONE. No i w ten sposób wykazał,że coś
nie tak z redukcjonizmem! Pózniej wskazał na całkowity w tamtym
czasie brak modeli teoretycznych opisujących ewolucję na poziomie
molekularnym. Profesor Behe przy okazji--ażeby naukowości stało się
zadość--powołał się na słowa samego Karola Darwina ,zawarte w jego
wiekopomnym dziele, tym które rzekomo sfalsyfikowało całościowy
argument Paleya, "O pochodzeniu gatunków"; "Gdyby można było
wykazać, że istnieje jakikolwiek złożony narząd, który w żaden
sposób nie mógł powstać wskutek następstwa wielu drobnych
modyfikacji, moja teoria kompletnie by się załamała. (s. 151)".
I oto kryterium falsyfikacji teorii Darwina zostało spełnione i to
wówczas ,gdy się spodziewano,iż rozwój nauki przyczyni się do
uwiarogognienia tej hipotezy!
Czy Pan w dalszym ciągu uważa ,że proces jakim zwolennicy
Inteligentnego Projektu torują sobie drogę do szczytów rynku ideii
naukowych jest nienaukowy?Ze to tylko zwykła sofistyka produkowana
przez religiantów?
Ewolucjoniści//ateiści z braku bardziej przekonujących
kontrargumentów na argumenty zwolenników IP (ID) próbują wmówić
światu,że tak naprawdę zwolenicy tego ruchu to banda ideologicznie
powodowanych religiantów ,i że ich poglady//wnioski z prawdziwą
nauką nic wspólnego nie mają. Zamiast poważnych argumentów w postaci
precyzyjnych modeli teoretycznych wyjaśniających przebieg ewolucji
układów nieredukowalnych skupijają się na pseudometodologii, która
ma na celu ośmieszyć i skopromitować zwolenników IP. Nawet tacy
tytani nauki i przeciwnicy IP ,jak Orr,Miller czy DollIttle uciekają
się do tanich chwytów erystycznych, polegających (jak to Behe
obnażył) na wmawianiu Muchaelowi Behemu własnych pogladów; koncepcji
IP i nieredukowalnej złożoności i pózniej polegających tak naprawdę
na dyskusji z diabłem w swojej głowie niż argumentami Michaela
Behego. Ten opis postaw oponentów wobec ruchu IP zaprezętowałem,
ponieważ odnoszę wrażenie,że wiele osób pozostaje pod wpływem ich
propagandy, która z naukami przyrodniczymi nic wspólnego nie ma.
Niemniej prawie się nie dziewię, bo jakbym zrobił karierę na kanwie
konkretnej ideologii (nie ważne czy słusznej czy nie) ,to i mnie
pewnikiem ciężko byłoby się prznać do możliwości popełnienia błedu.
Wiem jednak,że mimo tych ludzkich słabości wybrał bym prawdę!


pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • stalybywalec Re: Teoria Inteligentnego projektu 30.08.08, 23:57
      > Czy Pan w dalszym ciągu uważa ,że proces jakim zwolennicy
      > Inteligentnego Projektu torują sobie drogę do szczytów rynku ideii
      > naukowych jest nienaukowy?

      To pytanie, skierowane nie wiadomo do kogo, może do jakiegoś
      anonimowego Pana, jest z natury rzeczy abstrakcyjne, bowiem IP, jak
      narazie nie jest weryfikowalną hipotezą naukową, natomiast sama
      nauka, nigdy nie odrzuca mnogości pomysłów, lecz aby któryś z nich
      stał się hipotezą/teorią - decyduje o tym empiria.Zadawanie pytań
      przez Behego, mniej lub bardziej sensownych, nie czyni IP hipotezą.
      Nauka nieustannie poszukuje prawdy, lecz prawdy absolutnej nie
      pozna nigdy, co może jest i dobre, bowiem zapewnia to nam tematy na
      FN.
      • noveyy777 Re: Teoria Inteligentnego projektu 31.08.08, 02:44
        Mam pytanie--jakie doświadczenie twoim nieskromnym zdanie
        potwierdziłoby lub obaliło argument z IP? Ja znam takie
        doświadczenie np. stworzenie żywej komórki od podstaw w
        probówce,gdzie byłyby wymieszane potrzebne substraty. I nie trzeba
        na to milonów lat, bo komórka,żeby działać musi i tak powstać za
        jednym razem.
        • petrucchio Re: Teoria Inteligentnego projektu 31.08.08, 13:21
          noveyy777 napisał:

          > Mam pytanie--jakie doświadczenie twoim nieskromnym zdanie
          > potwierdziłoby lub obaliło argument z IP? Ja znam takie
          > doświadczenie np. stworzenie żywej komórki od podstaw w
          > probówce,gdzie byłyby wymieszane potrzebne substraty. I nie trzeba
          > na to milonów lat, bo komórka,żeby działać musi i tak powstać za
          > jednym razem.

          Czyżby? Przecież coś takiego (powstanie żywej komórki z mieszanki substratów)
          byłoby właśnie STWORZENIEM w cudowny sposób, którego nie dopuszcza nauka. Gdyby
          natomiast udało się przeprowadzić w laboratorium jakiś proces ewolucji
          prebiotycznej, modelującej w jakimś zakresie abiogenezę (prędzej czy później
          pewnie się uda), kreacjoniści zmienią swoje stanowisko w takim samym stopniu,
          jak Czarny Rycerz po obcięciu drugiej nogi. "Kto przeprowadził abiogenezę?
          Człowiek, istota inteligentna, czyli mamy do czynienia z Inteligentnym
          Projektowaniem i Nieredukowalną Złożonością, jak w zegarku!"
          • noveyy777 "zycie powstało stopniowo":) 31.08.08, 22:34
            petrucchio napisał:

            > noveyy777 napisał:
            >
            > > Mam pytanie--jakie doświadczenie twoim nieskromnym zdanie
            > > potwierdziłoby lub obaliło argument z IP? Ja znam takie
            > > doświadczenie np. stworzenie żywej komórki od podstaw w
            > > probówce,gdzie byłyby wymieszane potrzebne substraty. I nie
            trzeba
            > > na to milonów lat, bo komórka,żeby działać musi i tak powstać za
            > > jednym razem.
            >
            > Czyżby? Przecież coś takiego (powstanie żywej komórki z mieszanki
            substratów)
            > byłoby właśnie STWORZENIEM w cudowny sposób, którego nie dopuszcza
            nauka.
            Co z tegoi,że nauka nie dopuszcza i twierdzi ,iż życie musiało
            powstać stopniowo, skoro prawdziwa nauka nie znajduje drogi takiego
            powstania? Jedyna odpowiedz materializmu na pytanie o genezę życia
            brzmi; ŻYCIE POWSTAŁO STOPNIOWO i ta "nauka" uzurpuje sobie prawo do
            prawdy naukowej? Żałosne. Ty też nie potrafisz inaczej
            odpowiedzieć ,jak tylko; "nauka nie postuluje ,że życie powstało za
            jednym razem. Nie potrafisz jednak naukowo uzasadnić, jak powstawało
            STOPNIOWO (no cóż w wikipedii tej odpowiedzi nie znajdziesz)


            >Gdyby
            > natomiast udało się przeprowadzić w laboratorium jakiś proces
            ewolucji
            > prebiotycznej, modelującej w jakimś zakresie abiogenezę (prędzej
            czy później
            > pewnie się uda),

            A skąd ten optymizm,że się uda? Masz na to jakieś dowody? Nie,nie
            masz nawet przesłanek ,a tylko ślepą bezrozumną wiarę. Petrucchio
            nikogo, kto choć trochę owy problem rozumie nie uda ci się oszukać.



            >kreacjoniści zmienią swoje stanowisko w takim
            samym stopniu,
            > jak Czarny Rycerz....

            Gdybanie--gdyby grzyby rosły na wierzbie,to bym do lasu nie chodził.
            Typowe dla ewolucjonistów,zamiast argumentować naukowo kąsają i
            usiłują skompromitować ludzi, którzy ośmielą się zaprzeczyć ich
            chorej ,bajkowej wyobrazni.
            • petrucchio Re: "zycie powstało stopniowo":) 01.09.08, 01:27
              noveyy777 napisał:

              > Co z tegoi,że nauka nie dopuszcza i twierdzi ,iż życie musiało
              > powstać stopniowo, skoro prawdziwa nauka nie znajduje drogi
              > takiego powstania?

              Jeżeli "prawdziwą nauką" ma być ID, to nic dziwnego, że nie znajduje, skoro
              nawet nie próbuje szukać. Nie mam pojęcia, w jakim sensie kreacjonizm ma być
              "prawdziwie naukowy"; mnie w każdym razie zupełnie nie martwią "dowody
              niemożności" przedstawiane przez kreacjonistów lub kogokolwiek innego.

              > Jedyna odpowiedz materializmu na pytanie o genezę życia
              > brzmi; ŻYCIE POWSTAŁO STOPNIOWO i ta "nauka" uzurpuje sobie prawo
              > do prawdy naukowej? Żałosne. Ty też nie potrafisz inaczej
              > odpowiedzieć ,jak tylko; "nauka nie postuluje ,że życie powstało
              > za jednym razem. Nie potrafisz jednak naukowo uzasadnić, jak
              > powstawało STOPNIOWO (no cóż w wikipedii tej odpowiedzi nie
              > znajdziesz)

              Standardowa odpowiedź naukowców brzmi: "Nie wiemy, ale spróbujemy się
              dowiedzieć." Jest to podejście nie tylko uczciwe, ale także produktywne, bo
              starania dokądś w końcu nas zaprowadzą. Podejście przeciwne, dogmatyczne ("Nie
              będziemy tego badać, bo z góry objawiono nam odpowiedź") jest dla mnie osobiście
              odpychające, bo odrzuca ciekawość świata. Ludzie powinni własnymi siłami i
              własnym rozumem dociekać, jak było naprawdę, a nie zapychać sobie luki w wiedzy
              mitologią.

              > A skąd ten optymizm,że się uda? Masz na to jakieś dowody? Nie,nie
              > masz nawet przesłanek ,a tylko ślepą bezrozumną wiarę. Petrucchio
              > nikogo, kto choć trochę owy problem rozumie nie uda ci się oszukać.

              Naukowcy są z natury optymistami. Nie mam pewności, że to się uda, ale to nie
              powód, żeby z góry kapitulować.

              > Gdybanie--gdyby grzyby rosły na wierzbie,to bym do lasu nie chodził.
              > Typowe dla ewolucjonistów,zamiast argumentować naukowo kąsają i
              > usiłują skompromitować ludzi, którzy ośmielą się zaprzeczyć ich
              > chorej ,bajkowej wyobrazni.

              Człowieku o wypranym mózgu: dowodów na ewolucję jest bez liku. Skoro lubisz
              cytować to powiedzonko Dobzhansky'ego o wsadzaniu kija w precyzyjne urządzenie
        • madcio Re: Teoria Inteligentnego projektu 03.09.08, 18:10
          Ech, ten brak czasu. :) No troszkę mnie nie było, mam nadzieję, że będę się
          częściej pojawiać teraz.

          > znam takie doświadczenie np. stworzenie żywej komórki od podstaw w
          > probówce,gdzie byłyby wymieszane potrzebne substraty.
          Terefere. Co to za argument? Przecież każdy mający choć jednocyfrowe IQ
          doskonale wie, co by powiedzieli kreacjoniści, gdyby udało się człowiekowi
          stworzyć życie od zera[1]. Tak więc to zaden dowód dla was. Nic nie bedzie
          zresztą dowodem, ponieważ zawsze wymyślicie jakieś odtłumaczenie i wykręt.

          > I nie trzeba na to milonów lat, bo komórka,żeby działać musi i tak
          > powstać za jednym razem.
          Nice try, but no banana.

          [1] Zauważyliby - o ironio, słusznie zresztą - że stworzenie życia w
          labolatorium nijak się ma do możliwości abiogenezy w naturze.
    • dalatata znow to samo?! litosci!!! 31.08.08, 00:21
      • noveyy777 [...] 31.08.08, 02:44
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • adept_ltd1_net Re: znow to samo?! litosci!!! 31.08.08, 10:48
        a mnie się podoba (wprawdzie tylko jedno zdanie, ale jednak: "Na przełomie
        dwudziestego i
        dwudziestego piuerwszego wieku,a głównie w wieku dwudziestym
        pierwszym nastąpił nagły bum w postępach biologii molekularnej i
        biochemii no i wówczas karta się odwróciła")
        • dalatata Re: znow to samo?! litosci!!! 31.08.08, 11:26
          ja sie tylko martwie ze za 500 lat jak odkryja dyski z tego forum, beda myslec
          ze to co zajmowalo ludzi nauki przelomu wiekow najbardziej to konkurencja TE i
          ID. i moga umrzec ze smiechu.

          DO PRZYSZLEGO BADACZA: SPRAWY SA BARDZIEJ SKOMPLIKOWANE, MY SIE ZAJMOWALISMY
          CALA GANA RZECZY, A NIE TYLKO PSEUDO-TEORIAMI!!!!
    • oicdam Re: Teoria Inteligentnego projektu 31.08.08, 15:54
      Jest aprzeczeniem samej siebie. Bowiem chrzescijanscy kreacjonisci
      wpadli w pulapke logiczna. Otoz jesli jest tak, jak oni twierdza,
      czyli ze nasz Swiat powstal w wyniku jakiegos nadprzyrodzonego aktu
      kreacji (czyli IP), to tworca naszego Swiata moze byc tylko Szatan
      (Diabel), albowiem Bog, jako samo Dobro, nie stworzylby przeciez
      Swiata ze zlem. A z faktu, ze wiemy co to jest zlo wynika, ze ono
      istnieje w naszym Swiecie, wiec zostaja nam tylko dwie alternatywy:
      1. "Slepa" ewolucja, nie rozrozniajaca moralnego dobra od moralnego
      zla badz tez
      2. IP a wiec kreacja przez Szatana (Diabla).
      Bowiem w tym przypadku to TERTIUM NON DATUM...
      ;)
      • adept_ltd1_net Re: Teoria Inteligentnego projektu 31.08.08, 16:49
        tylko że oni od dawna mają tertium - i nazwali je sobie teodyceą, a logika to
        chyba nie ma tu nic do rzeczy...dlatego jako jej miłośnik nie wypowiadam się na
        ten temat
        • oicdam Re: Teoria Inteligentnego projektu 31.08.08, 17:02
          A wiec ten ichni IP z nauka ma tyle wspolnego co tzw. Christian
          Science (Kosciol Jezusa Chrystusa Naukowca, czyli ten wydajacy
          Christian Science Monitor)...
      • zuq1 Re: Teoria Inteligentnego projektu 02.09.08, 14:21
        "albowiem Bog, jako samo Dobro, nie stworzylby przeciez Swiata ze
        zlem" - a cóż to za teologia? Bóg stworzył świat z aniołami i
        ludźmi, którym dał wolną wolę. Szatan jest upadłym aniołem,
        buntownikiem, który też zbuntował człowieka przeciw Bogu. Gdzie tu
        niedorzeczność?
        • braat1 Re: Teoria Inteligentnego projektu 04.09.08, 07:43
          > "albowiem Bog, jako samo Dobro, nie stworzylby przeciez Swiata ze
          > zlem" - a cóż to za teologia? Bóg stworzył świat z aniołami i
          > ludźmi, którym dał wolną wolę. Szatan jest upadłym aniołem,
          > buntownikiem, który też zbuntował człowieka przeciw Bogu. Gdzie tu
          > niedorzeczność?

          Niedorzecznosc jest tu. Bog jakow wszechmocny i wszechwiedzacy
          wiedzial, ze to co stworzyl sie zbuntuje i na ziemi bedzie panowalo
          zlo, ergo Bog stworzyl zlo. Chyba zeby zalozyc, ze Bog nie jest
          wszechwiedzacy, wtedy sprawa ma sie inaczej.
          • zuq1 Re: Teoria Inteligentnego projektu 04.09.08, 13:17
            "Niedorzecznosc jest tu. Bog jakow wszechmocny i wszechwiedzacy
            wiedzial, ze to co stworzyl sie zbuntuje i na ziemi bedzie panowalo
            zlo, ergo Bog stworzyl zlo." - wiedział, że to co, stworzy, będzie
            czynić zło... A nawet jeśli, to co to zmienia? Jest zło, jest
            grzech, ale jest i odkupienie przez Chrystusa oraz możliwość
            czynienia dobra. Co więcej, jak zdefiniować dobro, gdyby nie było
            opozycji w złu? Polecam też Rzymian 1 rozdział, gdzie ap. Paweł
            pisze, jak to ze złem było.
            • braat1 Re: Teoria Inteligentnego projektu 04.09.08, 13:45
              > "Niedorzecznosc jest tu. Bog jakow wszechmocny i wszechwiedzacy
              > wiedzial, ze to co stworzyl sie zbuntuje i na ziemi bedzie
              panowalo
              > zlo, ergo Bog stworzyl zlo." - wiedział, że to co, stworzy, będzie
              > czynić zło... A nawet jeśli, to co to zmienia? Jest zło, jest
              > grzech, ale jest i odkupienie przez Chrystusa oraz możliwość
              > czynienia dobra. Co więcej, jak zdefiniować dobro, gdyby nie było
              > opozycji w złu? Polecam też Rzymian 1 rozdział, gdzie ap. Paweł
              > pisze, jak to ze złem było.


              Czyli zgadzasz sie, ze Bog swiadomie stworzyl zlo. No wlasnie to
              mnie dziwi, po co? Czy nie moglby stworzyc siwata bez zla? Bez
              nieszczesc, klesk naturalnych, wypadków, chorób itp. Juz nawet niech
              bedzie ta wolna wola, i ze czlowiek ma wybor i moze czynic zlo, ale
              po co choroby i kataastrofy?
              • zuq1 jest źle, ale będzie lepiej 05.09.08, 09:47
                >Czyli zgadzasz sie, ze Bog swiadomie stworzyl zlo. No wlasnie to
                mnie dziwi, po co? Czy nie moglby stworzyc siwata bez zla? Bez
                nieszczesc, klesk naturalnych, wypadków, chorób itp. Juz nawet niech
                bedzie ta wolna wola, i ze czlowiek ma wybor i moze czynic zlo, ale
                po co choroby i kataastrofy?" - tutaj z kolei odsyłam do początku
                Biblii - Ks. Rodzaju (1 Mojżeszowa) - Bóg "przeklął" (czyli dozwolił
                na zło) nie tylko człowieka, ale i Ziemię. Tutaj właśnie mamy
                te "choroby i katastrofy", które nas prześladują. Jako ludzie mamy
                wpływ na niektóre sprawy, a na inne nie. Jednak Biblia
                obiecuje "nową Ziemię i nowe niebo" a także, że nie będzie już
                chorób i śmierci, "bo pierwsze rzeczy przeminą".
                • petrucchio Re: jest źle, ale będzie lepiej 05.09.08, 12:10
                  zuq1 napisał:

                  > Jako ludzie mamy wpływ na niektóre sprawy, a na inne nie. Jednak
                  > Biblia obiecuje "nową Ziemię i nowe niebo" a także, że nie będzie
                  > już chorób i śmierci, "bo pierwsze rzeczy przeminą".

                  To i zła nie będzie? A co z wolną wolą?
                  • zuq1 Re: jest źle, ale będzie lepiej 05.09.08, 12:25
                    > To i zła nie będzie? A co z wolną wolą?< - jeśli ludzie będą żyć w
                    nowych, opisywanych w Objawieniu warunkach, to wolna wola będzie
                    istnieć, ale nie będzie grzechu.

                    "Potem anioł pokazał mi rzekę wody życia, przezroczystą jak
                    kryształ. Wypływała z tronu Boga i Baranka i biegła środkiem placu.
                    Na obu jej brzegach rosło drzewo życia, owocujące dwanaście razy w
                    roku – co miesiąc rodzące nowe owoce. A jego liście służyły narodom
                    za lekarstwo. W mieście nie znajdzie się już nic złego. Zostanie tam
                    wzniesiony tron Boga i Baranka, a słudzy Boga będą do Jego
                    dyspozycji. Będą widzieć Jego oblicze, a Jego imię zostanie im
                    wypisane na czołach. Nie zapadnie tam nigdy noc, więc nie będą
                    potrzebowali ani lampy, ani słońca. Sam Bóg będzie ich światłem; i
                    będą królować po wieczne czasy”. (Objawienie/Apokalipsa 22,1-5)
                    • petrucchio Re: jest źle, ale będzie lepiej 05.09.08, 12:47
                      zuq1 napisał:

                      > jeśli ludzie będą żyć w nowych, opisywanych w Objawieniu
                      > warunkach, to wolna wola będzie istnieć, ale nie będzie grzechu.

                      A co to w takim razie za wolna wola
    • grgkh Teoria mało Inteligentnego projektu 01.09.08, 13:05
      noveyy777 napisał:

      > Teoria Inteligentnego Projektu opiera się na naukowych nie
      > katechizmowych przesłankach i została wysunięta nie przez jakiegoś
      > biskupa czy księdza (choć nie byłoby w tym nic złego, bo przecież
      > i wśród biskupów i księzy są przyrodnicy--jak choćby nasz
      > nieoceniony ks.prof. Piotr Lenartowicz SJ),Ale przez prawdziwego
      > naukowca i nadzwyczajnego profesora biochemii na renomowanym
      > uniwersytecie. Czy trzeba bardziej merytorycznych kompetencji?

      Trzeba.

      > Ewolucjoniści//ateiści z braku bardziej przekonujących
      > kontrargumentów na argumenty zwolenników IP (ID) próbują wmówić
      > światu,że tak naprawdę zwolenicy tego ruchu to banda ideologicznie
      > powodowanych religiantów ,i że ich poglady//wnioski z prawdziwą
      > nauką nic wspólnego nie mają.

      Trzeba właśnie dlatego. Miotasz się wśród niekonsekwencji. Wymyślasz oponentom IP od ateistów. A czy teista nie może TOTALNIE wątpić w IP? Nie mówię, że ma wierzyć w inne teorie, może mu to w ogóle zwisać, ale czy nie może wątpić?

      I chodzi o to, że Ty NIE WĄTPISZ, że winni wszystkiemu są ateiści. I tak oto wyszło szydło z worka. Tu nie chodzi o naukę, o wizję świata, ale o podporządkowanie ludzkiego myślenia stylowi myślenia religijnego, dogmatycznego. A dogmatyczny, to nie jest naukowy, czyżbyś tego nie wiedział?

      Twoje argumenty z początku tego postu, rozpaczliwe powoływanie się na AUTORYTET rozśmieszają do łeż. Toż woźny, portier w szkloe lub uczelni MA KONTAKT z nauką i może służyć Ci za przykład, na który powołasz się następnym razem.

      A teraz a propos "prawdy", której tak pożądasz. W innym wątku, obok zadałem Ci pytania i podałem logiczne rozumowanie, które w pył obraca podstawy Twej krucjaty na tym forum. Nabrałeś wody w usta, uczyniłeś jakiś dziwny uskok w bok jakby tego nie było.

      Odpowiedz na te kwestie, bo nie będzie IP, jeśli nie ma kreatora, który by za tym stał. Masz słąbą pamięć, przypomnę Ci:

      1) Kto skreował kreaturę (o, sorry)... kreatora?
      2) Czy nadal uważasz, że kreator logicznie może być wieczny?

      • oicdam Re: Teoria mało Inteligentnego projektu 01.09.08, 19:30
        Otoz to:
        1) Kto skreował kreatora? Kreator stwarzajacy INTEIGENTNIE samego
        siebie ex nihilio? Od razu gotowego do daszej INTELIGENTNEJ kreacji?
        2) Czy nadal uważasz, że kreator logicznie może być wieczny?
        Przeciez wiecznoc to absurd: zakalda, ze ow Kreator nie ma konca w
        czasie. A gdy sie skonczy uplyw czasu, np. po Wielkim Kolapsie, to
        co?
    • mwookash Ten projekt jest tak inteligentny 01.09.08, 15:10
      jak zegarek jest podobny do organizmu żywego... zieeeew
      • noveyy777 Re: Ten projekt jest tak inteligentny 01.09.08, 15:28
        mwookash napisał:

        > jak zegarek jest podobny do organizmu żywego...


        Strukturalnie.
        • mwookash Widziałem samorozmnażające się organizmy żywe 01.09.08, 17:08
          ale zegarków do tej pory nigdy. Sądzę, że organizmy żywe potrafią o wiele więcej
          niż zegarki. Czego i Tobie życzę :D
        • madcio Re: Ten projekt jest tak inteligentny 03.09.08, 18:17
          > > jak zegarek jest podobny do organizmu żywego...
          > Strukturalnie.
          Wskaż mi w zegarku elementy strukturalne odpowiadające za rozmnażanie się.
          • pierdolinski Re: Ten projekt jest tak inteligentny 04.09.08, 15:24
            Zegarki sie rozmnazaja w melinach...
          • bigda1 Re: Ten projekt jest tak inteligentny 05.09.08, 10:43
            madcio napisał:

            > > > jak zegarek jest podobny do organizmu żywego...
            > > Strukturalnie.
            > Wskaż mi w zegarku elementy strukturalne odpowiadające za
            rozmnażanie się

            Zegarmistrz!!!
            ;-)))
            • pier_dolinski Re: Ten projekt jest tak inteligentny 05.09.08, 10:49
              Oto to... ;)
    • jack79 Teoria Inteligentnego projektu , dowód ułomności? 02.09.08, 08:07
      skoro Bóg stworzył wszechświat
      i później musiał ponownie stworzyć życie to stawia go w nieciekawym
      świetle....biorąc pod uwagę ludzkie o nim wyobrażenia, o jego
      wszechmocy i doskonałości

      to mniej więcej tak jakbym zbudował jakieś urządzenie, a później
      musiał je popychac palcem aby działało....

      zakładając Boga jak stwórcę a równocześnie teorię inteligentnego
      projektu obracamy w nicośc teorię o boskiej wszechwiedzy i
      wszechomocy, ponieważ nie stworzył on swiata na raz, na jedno
      pstryknięcie palcem

      mało tego, porównując czas istnienia wszechświata i moment powstania
      zycia musimy uznać że potrzebował bardzo wiele czasu aby móc to
      życie stworzyć...oznacza że jego projekt stworzenia wszechświata tez
      nie był zbyt udany skoro tak długo musiał czekać z tworzeniem życia,
      a nie mógł go stworzyc minute po stworzeniu swiata...

      chyba że celem powstania wszechświata nie było powstanie życia a
      tylko dodatkiem, wtedy te różnicę czasową można usprawiedliwić
      tylko wtedy niestety okazuje się że zycie wogóle nie jest zbyt ważne
      dla Boga
      • oicdam Re: Teoria Inteligentnego projektu , dowód ułomno 02.09.08, 12:34
        Marny to Bog, co potrzebuje tyle czasu na stworzenie glupiej
        bakterii... Teoria IP to z p. widzenia teologii jest jedna wielka
        HEREZJA!
    • kretenczyk Re: Teoria Inteligentnego projektu 02.09.08, 08:58
      Teoria inteligentnego projektu ma tyleż inteligencji co jej twórcy.
      Wszelka dyskusja z nimi (lub jej zwolennikami) ma więc też tyleż
      sensu. Szkoda czasu!
    • dalatata Re: Teoria Inteligentnego projektu 02.09.08, 11:50
      wlsanie czytalem zalegly New Scientisty i w jednym z niedawnych jest wstepniak
      przstrzegajacym przed perfidnym (wedle NS) probom wprowadzenia ID do szkol. W
      Luizjanie odwolano sie do 'academic freedom' i w ten sposob uzasadnia sie
      nauczanie ID w szkolach. Nie musze dodawac, ze NS bardzo krytycznie podchodzi do
      ID i jego nauczania.
      • europitek Re: Teoria Inteligentnego projektu 02.09.08, 13:54
        Ja bym im w tej Luizjanie wybaczył, bo od tych ciągłych huraganów to się może człowiekowi nieźle w głowie naplątać nie tylko w kwestii "freedom".
        • pierdolinski Re: Teoria Inteligentnego projektu 04.09.08, 10:05
          ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka