Gość: zdrowy
IP: *.hawaii.res.rr.com
06.11.08, 18:21
"Są to przede wszystkim osoby z wyższym wykształceniem. Nie oznacza to jednak, że poziom wykształcenia uprawdopodobnia zachorowanie. Chodzi o związany z wyższym wykształceniem tryb życia - siedzący i osadzony w zamkniętych pomieszczeniach oświetlanych głównie przez sztuczne źródła światła."
To nie depresja tylko monotonia
DEPRESJA to CHOROBA zAWODOWA WSZYSTKICH PSYCHIATROW, LUDZI AJMUJAYCH SIE PSEUDO SCIENCE!
"Z innych badań wynika, że intensywność odczuć związanych z tą chorobą: spadek poziomu energii, spowolnienie, ponadprzeciętna senność a także podwyższony apetyt (zwłaszcza na węglowodany) to problem ludzi młodych i przede wszystkim kobiet. Zwiększenie wagi towarzyszące zimowej depresji dotyczy aż 70% osób dotkniętych chorobą."
Co to ma wspolnego z choroba?
To nie choroba to fijologiczne miany w organimie zwaizane z funkcjonowaniem organimu.
Wiele zwierzat apada w sen zimowy (np. niedzwiedzie), zy to mona nawa depresja?
Psychiatry to ludiepsychicnie chorzy ktorych powinno sie leczyc w amknietych osrodkach!
Czas aby przypomniec ze sa dowody naukowe ze to nie tak wana depresja a srodki ("lekarstwa") psychotropowe ktore doprowadaja do samobojstw (zoloft, proazac, paxil, luvoks, ) ... co wreszescie zostalo potwierdzone w USA w roku 2003 przez FDA scientific advisory counsl.
Ludzie przestancdie wierzyc (dziennikare, psychiatrzy, adwokaci, i firmy farmaceutyczne)! shrinks!