Dodaj do ulubionych

Blu-ray: Samotność długodystansowca?

    • Gość: mihau2000 Re: Blu-ray: Samotność długodystansowca? IP: *.gdynia.mm.pl 07.12.08, 19:08
      Pendrive 8GB można kupić na allegro za 50-75pln
      płyta BluRay 50GB 100pln

      stawiam na SSD
    • Gość: winny Re: Blu-ray: Samotność długodystansowca? IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 07.12.08, 19:26
      Taka prawda:Oprocz 5 krotnie lepszej jakosci dzwieku i obrazu roznica pomiedzy w/wym nosnikami jest subtelna.A propos sprzetu to kable hdmi,ktorych uzywam sa porownywalne cenowo do twojej edukacji.Odsylam do slownika i rzeczownika ironia.Pozdrowionka
    • Gość: Josh Re: Blu-ray: Samotność długodystansowca? IP: *.chello.pl 07.12.08, 19:33
      Blue ray pewnie zdobędzie "normalne" rynki takie jak Japonia czy USA, ale dla przeciętnego Polaka nie istnieje nawet DVD (bo zasysa z sieci wszystko). Wydawcy rozważają wycofanie się z naszego rynku DVD z tego powodu, o BR nawet nie myślę. Co do samego formatu BR pozostaje pytanie czy przyjmie się jako sposób archiwizacji danych. Z tego co słyszałem odporność nośników na uszkodzenia jest taka sobie (na poziomie DVD), więc raczej nie warto. Lepiej postawić na pamięć flash.
    • Gość: asdaf Re: Blu-ray: Samotność długodystansowca? IP: *.chello.pl 07.12.08, 21:02
      pierdoly. "wielu ekspertów uważa, że wszystko musi stawać się natychmiast hitem". to nie sa eksperci. uwierz mi. ci z LOGO nimi nie sa. slowo
    • Gość: bartek Re: Blu-ray: Samotność długodystansowca? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.08, 21:02
      @MARIO - muszę Cię zmartwić. Mam FullHD 42" i do tego PS3 podłączone przez HDMI. Mam także płyty BR. Poza tym, od 10 lat pracuję w handlu RTV i mam możliwość rozmawiania z bardzo dobrze znającymi się na rzeczy osobami od dostawców sprzętu.
      Rozwalił mnie komentarz o gościu oglądającym FullHD na 24" z 80 cm :):):):D Z takiej odległości oczywiście widać każdy pixel. Niestety 42" nie ogląda się zwykle z mniejszej odległości niż 3m, a to już za dużo. Ja miałem okazję widzieć takie testowe sygnały na ekranie w studio jednego z dostawców...
      To co piszę większość szanownych Kolegów i Koleżanek, chwalacych BR w ciemno, to jest po prostu efekt świetnego marketingu. Jeszcze nie widziałem nikogo, kto wydał kasę na nowy sprzet i przyznał że nie jest SUPER.
      Życzę miłego oglądania na BR wszystkim zaineteresowanym, a ja na razie pozostaję przy DVD i czekam na nową technologię. Bluray zostanie jedną z niszowych technologii, która zostanie zastąpiona czyms innym. Czy ktoś jeszcze pamięta DCC albo MiniDisc? :) A miało być tak pięknie ...
    • 4v Re: Blu-ray: Samotność długodystansowca? 07.12.08, 21:23
      Bluray w zasadzie JUŻ JEST PRZESTARZAŁY, z tego powodu, że nośniki optyczne są przestarzałe. rozwijanie przestarzałej technologii może się udawać przez najbliższe 2-3 lata, ale w długofalowej perspektywnie nie ma absolutnie sensu.

      przyszłość to dyski twarde, karty pamięci oraz testowane dopiero metody zapisu danych, w każdym razie na pewno nie takie z lat 70 i 80 ubiegłego stulecia, jak zapis optyczny.

      fe! i jeszcze jak się to to rysuje i jakie jest duże!
    • Gość: gosc Re: Blu-ray: Samotność długodystansowca? IP: *.acn.waw.pl 07.12.08, 22:14
      Na szczęście dużo czasu minie zanim złamią ten format - bo to że złamali chińczycy to poszła plotka i nie wiadomo czy jest sprawdzona... A sam format jest całkiem przyjemny - jakość dużo lepsza niż DVD (w końcu Full HD)
    • Gość: As Re: Blu-ray: Samotność długodystansowca? IP: *.wroclaw.mm.pl 07.12.08, 22:21
      Droga redakcjo-czy moglibyście szanownego aotora tego artykułu wysłać do szkoły podstawowej na nauki?Świat się zmienia, owszem, reguły gramatyczne i ortografia nie są już tak istotne dla przeciętnego zjadacza chleba, niemniej pewien poziom wypadałoby zachować. Tymczasem człowiek ten popełnia błędy, które są żenujące dla pilnego gimnazjalisty. Mimo wszystko wciąż jest dosyć dużo osób, które naprawdę wkurza, kiedy widzi zdania zaczynające się od " ale", hasła typu " drogie ceny" i inne kwiatki...no błagam.
    • Gość: andrzej Re: Blu-ray: Samotność długodystansowca? IP: *.dsV.agh.edu.pl 07.12.08, 23:23
      Różnica pomiędzy obrazem DVD a BD jest znacząca i w tym aspekcie BD zwycięża.Kto nie może tej różnicy dostrzec po prostu nie widział co BD potrafi.Oczywiście aby się przekonać potrzebny jest zestaw odtwarzacza BD i telewizor przynajmniej 32" o rozdzielczości HD Ready (720p) lub full HD (1080p).Im większa rozdzielczośc tym wrażenia sa lepsze ale już obraz z BD w 720p wygląda dużo lepiej niż ten z DVD.Jednak przynajmniej dla mnie ważniejsza jest jakość samego filmu ale od strony historii, którą przedstawia i ciekawych postaci biorącej w niej udział.Więc aby zaspokoić takie potrzeby wystarczy nawet zwykła kaseta VHS.I tu tkwi haczyk bo BD nie zaserwuje nam wspaniałych przeżyć jeśli nie zrobią tego twórcy filmowi.Przyznam jednak szczerze, że po obejrzeniu filmu w full HD cięzko potem z początku podchodzi się do oglądania DVD.Za BD przemawia jeszcze fakt, że pręznie rozwijającą sie teraz gałęziąrozrywki są gry, które ze względu na coraz większe ich rozbudowanie potrzebują znacznych ilości miejsca a konsola Sony już ma BD i póki co cieszy to developerów bardziej niż zamontowane w X360 DVD.O tym co jest przyszłością dystrybucji owe wyżej firmy dobrze wiedzą i już przygotowały takie usługi jak PSN czy XboxLive.Podsumowując BD jest po prostu nośnikiem przejściowym ale to nie znaczy, że jest skazany na porażkę.Przyszłością jest oczywiście dystrybucja online (chociaż dyski też mają ograniczoną pojemność).Nie wspomniałem o pamięci flash bo jakoś nie mogę się do niej przekonać.Ktoś wcześniej napisał, ze 8GB karta to wydatek ok.60 zł a przeciez dokładając 40 zł mamy tej pamięci przynajmniej 4razy więcej.Chociaż może sie mylę i pamięci flash dadzą nam większe możliwości niż inne nośniki.
    • Gość: mc_79 Re: Blu-ray: Samotność długodystansowca? IP: *.skynet.net.pl 08.12.08, 00:29
      NIe ma co się spierać ... materiał DVD podlegający Upscalingowi nigdy nie dorówna materiałowi FullHD. Poczytajcie o algorytmach aproksymacji i sprzęcie to co potrafią najwydajniejsze serwery SilconGraphics (bo te uważam za najlepszy sprzęt graficzny) i tak nie dorówna zarejestrowanyemu obrazowi w fullHD. Aproksymacja to przybliżanie a więc stramy się dorównać ideałowi w tym przypadku 1080p. Mam u siebei sharpa 46" z PS3 jak mi ktoś mówi, że FullHd nie oplaca się bo DVD wystarcza to jest po prostu ślepy (przykład polecam test kupcie Kroniki Riddica) Różnica następująca na DVD widzimy drugi plan czyli gości krórzy cos tam robią ... FullHD widzimy 2 plan gości którzy dłubią w nosie a na pierwszym planie widze wżery w zbrojach wojowników.

      Konkluzja ... jeżeli ktoś ma wadę wzroku nie polecam kupować FullHD. DVD wystarczy ... powiem więcej ... SVCD też wystarczy.

      Niestety nikt wcześniej nie wspomniał że na BlueRay naprawdę opłaca się kupowac tylko najnowsze produkcje które od samego początku były kręcone jako materiał FullHD. UWAGA niektóre tytuły starszych filmów są przejechane upscalingiem ... w takim wypadku rzeczywiście DVD wystarcza ... bo i tak urządzenia BlueRay i nowe telewizory poprawią jkaość tego materiału i dostaniemy prawie to samo.

      Pozdrawiam
    • Gość: Gość Re: Blu-ray: Samotność długodystansowca? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.08, 01:06
      Większość ludzi, którzy nie widzą różnicy pomiędzy SD i HD po prostu siedzi za daleko od telewizora - i to co najmniej dwukrotnie. Dla TV o przekątnej 40 cali prawidłowa odległość od telewizora to 1,5m! Przy 4 m odległości TV powinien mieć przekątną ok. 100 cali.
    • Gość: gość Re: Blu-ray: Samotność długodystansowca? IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.12.08, 01:48
      Ludzie wypisują tu bzdury aż chce się płakać.

      Że BD jest gorsze od pamięci flash bo droższe??

      Płyta 50 GB kosztuje w MM już od 65zł - za taką kwotę można jedynie kupić ułamek tej wielkości w postaci flasha.

      Tym co od razu będą tu sadzić bzdury, że pamięci tanieją przypominam, że płyty DVD-R kosztowały na początku ponad 50 zł, a nagrywarki do komputera ponad tysiaka. Pamiętam nawet jak czytałem jakiś artykuł w "kinie domowym" gdzie podniecano się pierwszymi "tanimi" odtwarzaczami jakie pojawiły się w stanach w cenie 300 dolarów - wtedy zestaw combo w Polsce kosztował w okolicach 3-4 tysięcy zł, a format DVD był na tamtą chwilę o ładne kilka lat starszy niż BR jest obecnie i jest TAŃSZY niż DVD wtedy.

      A w czym teraz DVD jest lepsze od BR??? Że niby płyty są po złotówce? A ile z tych płyt nadaje się do śmieci już kilka miesięcy po nagraniu? 70-80%?

      Prawda jest taka, że to DVD na chwilę obecną traci rację bytu - ja sam mam w salonie mediacenter z dyskami twardymi gdzie mam przerzuconą CAŁĄ kolekcję (ok 300 filmów) na dyski, bo tak jest po prostu wygodniej, a na komputerze danych już nie archiwizuję, bo zwykły dysk 640GB jest tańszy niż ta sama ilość GB w DOBRYCH płytach (np verbatimy po 2,5zł) i kiedy płyty BR potanieją do znośniejszego poziomu po prostu nie będą miały konkurencji.

      Co do różnicy w jakości to jest ona bezdyskusyjna - ostrość (którą można uzyskać reskalująć obraz) to nie wszystko - liczy się także (a może nawet głównie) szczegółowość, ale jeżeli wypowiadają się tu osoby chwalące filmy "z satelity" to trudno tu z takimi polemizować, bo polskie wspaniałe platformy puszczają nam syfa porównywalnego jedynie z pirackimi filmikami w divx i to też jedynie wtedy gdy ktoś przegiął z kompresją i np 3 godzinny film wpakował do 500MB. Wystarczy sobie porównać bitrate z jakim leci film nawet z DVD (średnio 5000 i więcej) z tym co jest na satce (w zależności od kanału od ok 1000 do 2500).
    • Gość: Josh Re: Blu-ray: Samotność długodystansowca? IP: *.chello.pl 08.12.08, 02:41
      Do "Gość". Z większością tego co napisałeś się zgadzam. Jedyny problem dla mnie to użycie jakiegokolwiek nośnika optycznego (CD, DVD, BlueRay) do archiwizacji danych. BR może mieć i 1T pojemności i co z tego. Optyczne nośniki nie są godne zaufania, a BR się pod tym względem jakoś nie różni. Sam proces zapisu jest niedoskonały i niewygodny w porównaniu z pamięciami flash czy dyskami HDD.
    • Gość: Gość: zartie Re: Blu-ray: Samotność długodystansowca? IP: 93.105.150.* 08.12.08, 07:13
      Ja dorzucę jeden drobiazg, o którym chyba nikt nie wspomniał: ile z tych 1000 wydanych filmów doczekało się wydania z polskimi napisami? Nawet ostatnio natknąłem się w prasie na reklamę jakiegoś nowego filmu " już dostępnego na DVD i Blu-Ray" I co? Przy "Blu-Ray" jest gwiazdka, a na dole strony objaśnienie maczkiem: "tylko w wersji oryginalnej".
    • palestrina2005 Re: Blu-ray: Samotność długodystansowca? 08.12.08, 07:44
      Cyfrówka z VoD - i bez wychodzenia z domu oglądasz filmy w HD.
      Dane - duże dyski twarde i zewnętrzne dyski twarde.

      Blue Ray - właściwie tylko funkcja pomocnicza. Archiwizacja danych i ew. wypożyczalnia gdy nie ma czegoś w telewizji cyfrowej.
      Wydaje mi się że trudno będzie Blue Ray osiągnąć poziomy sprzedaży DVD - nie dlatego że to zły format ale dlatego że w ogóle wszelkie takie nośniki stopniowo w dobie internetu i szybkiego przesyłu danych będą miały coraz mniejszą rolę...
    • palestrina2005 Re: Blu-ray: Samotność długodystansowca? 08.12.08, 07:54
      Radzio,
      Piszesz że Blue Ray będzie popularniejszy gdy będzie więcej telewizorów 42 cali z Full HD i ludzie będą oglądali ogromny obraz z bliska?

      A w kinie też lubisz siedzieć z nosem w ekranie i obracać głowę z jednej strony ekranu na drugą.
      Oglądanie 42 cali z 3 metrów to bezsens - wodzisz wzrokiem po ekranie i ogląda się bardzo niewygodnie.

      Więc tak naprawdę ogladają z takiej odległości gdzie wzrokiem obejmujesz cały ekran nie widzisz różnic HD czy nie HD, a bardziej denerwują cię inne niedoskonałości telewizorów LCD niż brak HD...
    • Gość: Hann9000 Re: Blu-ray: Samotność długodystansowca? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.08, 08:28
      Mam TV 32 LCD plus DVD. Ze wszytkich komentarzy wynika dla mnie jeden wniosek - na razie najrozsądniej dać sobie siana i poczekać aż standard się upowszechni do obecnego poziomu DVD. Czego sobie i innym życzę.
    • Gość: Michaił Re: Blu-ray: Samotność długodystansowca? IP: *.toya.net.pl 08.12.08, 08:36
      W popularyzacji nowego formatu pomógłoby zapewne umożliwienie wymiany DVD na Blu-raye, po cenie nośnika, z prawdziwie symboliczną marżą.
    • Gość: varsha Re: Blu-ray: Samotność długodystansowca? IP: *.u.itsa.pl 08.12.08, 08:41
      Czytam te komentarze i nie mogę uwierzyć jak można nie dostrzec różnicy. Film na DVD wygląda dobrze na komputerze, na telewizorze 32" wygląda już jednak, moim zdaniem, kiepsko. BR na moim 42" FullHD to było prawdziwe zauroczenie, już od pierwszej reklamy przed filmem.
      Rozumiem, że zarówno cena odtwarzacza, jak i krążków może nie wzbudzać entuzjazmu - też uważam, że ceny są idiotyczne. Rozumiem, że komuś może wystarczać jakość filmu nagranego z kina, bo nie każdy ogląda filmy dla detali. Dla mnie jednak ważna jest jakość. A ktoś, kto twierdzi, że nie widzi różnicy w jakości między DVD a BR, po prostu niedowidzi. Różnica jest OGROMNA i kropka. Z chęcią wymienię wszystkie filmy DVD z mojej kolekcji na BR!
    • palestrina2005 Re: Blu-ray: Samotność długodystansowca? 08.12.08, 08:48
      varsha,
      Jak naprawdę ważna jest jakość to najlepiej iść do kina...
      Moim zdaniem jak ktoś nie lubi siedzieć z nosem w ekranie to naprawdę HD nie daje dużej wartości dodatkowej. lepiej te pieniądze przeznaczyć na lepszy telewizor i to nie tylko w sensie rozdzielczości a innych parametrów...
    • liberro80 Re: Blu-ray: Samotność długodystansowca? 08.12.08, 08:56
      Ten kto powiedział że upadek bluray jest bliski ze względu na powszechność kanalów satelitarnych hd jest albo technicznym analfabetą albo ma lampowy tv :) Niestety chocby nie wiem jak dobry sprzęt był,kanał HD z satelity NIGDY nie dorówna jakość blu ray ze względu na szybkość transferu jaka jest wymagana do przesłania takiego filmu:) Cyfra jak i N nadają obraz 1080 i co nie oznacza teoretycznie FULL HD obraz o oznaczeniu "i" to obraz z przeplotem czyli linie poziome wyświetlane są na przemian. Tzn raz parzyste a raz nie parzyste. W blu ray w jakości 1080 p gdzie wszystkie linie wyświetlane są w tej samej chwili obraz jest zajebbb.y ale taki nigdy nie bedzie na tunerach satelitarnych. Chyba że coś sie w technice polepszy i łącza satelitarne domowych użytkowników bedą w stanie przesłać obraz w standardzie 1080 p Ten kto nie ma dobrego odtwarzacza blu ray i telewizora full hd nie wie co traci . Filmy które prezentuje rodzinie zawsze wywieraja ogromne wrazenie a radość z oglądania pozostaje nie zmieniona nawet z 50 filmem blu ray. Podobnie było mówione o róznicach miedzy LCD a plazmą. Bo plazma sie wypala bo jest ogólnie BEE. Ja kupiłem "pożądne" LCD FULL HD itp za 6000 zł i po roku zmieniłem go na plazmę. Niestety realia są takie że w tv LCD CZARNE NIGDY NIE BEDZIE CZARNE choćby nie wiem jak sztucznie był zawyżany kontrast i jak żywe kolory były na ekranie lcd Plazma z palcem w uchu posiada pełną palete barw i kontrasty STATYCZNE znacznie przewyższające LCD . Zastanówcie się dlaczego w LCD nigdy nie podają kontrastów staycznych ??? Czasy reakcji plazmy rzędu 0,01 ms ( lcd 5 ms to prawie dobrze :). No i najwieksza bujda ... WYPALANIE SIE PIKSELI jak słysze "fachowca" w media markt ( czytaj cymbała) który twierdzi klientowi że plazma sie wypala to widzę tylko buraka który chce sprzedać tv. Otóż najnowsze plazmy z matrycami 11 G mają żywotność do 100 000 h . Po tym czasie one nie gasną . One po tym czasie dopiero mogą swiecić o połowe słabiej a jak sie to ma do LCD ? Otóż podświetlenie w tv LCD to jedyne 60 000 h :) NAuczcie sie tego jełopy zanim wciśniecie kolejny kit klientowi . W plazmie dostrzegłem jedynie dwa minusy . Duży pobór prądu ok 1/3 więcej niż LCD i tzw obraz szczątkowy. Czyli obraz który pozostaje na ekranie po dłuższym nieruchomym jego wyświetlaniu mój tv na szczeście sobie z tym radzi i dzieki róznym systemom nie jest to zauważalne ale niestey w plazmach samsung jest to rzecz która dyskwalifikuje tv na starcie. Sprzęt na którym oglądam filmy BLu ray to plazma Panasonic VIERA Full HD 42" serii PY i odtwarzacz Sharp Aquos róznica w jakości jest taka że nie potrafie juz oglądać filmów na DVD bo mnie denerwuje pikseloza :)
    • liberro80 Re: Blu-ray: Samotność długodystansowca? 08.12.08, 09:09
      palestrina2005 no i co zrobisz z tym lepszym tv jak sygnał bedziesz miała do d...y . Nie ma to jak ludzie kupujący 50 " plazmę czy lcd dla sygnału z anteny naziemnej :))))) Ci ludzie to są dopiero HD ale BURAKAMI :)))
    • Gość: Michail Re: Blu-ray: Samotność długodystansowca? IP: *.toya.net.pl 08.12.08, 09:13
      Liberro80, a co Panu do tego, na co ludzie wydają swoje pieniądze?
    • liberro80 Re: Blu-ray: Samotność długodystansowca? 08.12.08, 09:29
      Nie no w sumie nic przecież mozna kupic nawet 100 cali i naziemną analogową antene ze złota wtedy bedzie naziemne FULL HD . Po wszystkich lekturach jakie przeczytałem i z doświadczenia posiadam juz tak dużą wiedzę ze teraz kiedy ktoś z moich znjomych chce kupić sprzęt przychodzi do mnie zamiast polegać na tzw fachowcach ze sklepów . Wiekszoś ludzi którzy kupują ogromne TV później mi płaczą że obraz brzydki , że nie taki a czego sie spodziewali puszczając sygnał z anteny albo kablem euro ? w sklepie mają podłączone tv pod sygnał HD przez kable component albo hdmi najczęściej puszczane są specjalnie przygotowane płyty bluray aby wywolać podziw a potem wraca taki szcześlwy klient do domu i płacze bo kupił popsuty TV albo ze sprzedali mu inny niż na wystawie. Dlatego ludzie którzy uważają że lepsze parametry TV wystarczą aby sygnał sie zrobił HD są w ogromnym BłEDZIE i przed popełnienim takiego błedu próbuje przestrzedz osoby które czytaja ich głupoty proszę Pana Michaila
    • Gość: nn Re: Blu-ray: Samotność długodystansowca? IP: 80.240.172.* 08.12.08, 09:55
      Za kilka lat pendrivy lub karty SD będą nośnikami filmów. Moge dać sobię rekę uciąć że za 4 lata pamięc 64 Gb na pendrivie będzie za grosze. I zaden odtwarzacz nie będzie potrzebny bo juz teraz co drugi TV ma wejscie USB i dekodery HD

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka