Dodaj do ulubionych

Czy LHC zgubi Ziemię?

23.12.08, 02:44
Jak wiadomo CERNowski akcelerator ma produkować m.in czarne dziury. Nieduże,
ale nawet do najmniejszej może wejść cała Ziemia.
Po co te z CERNu muszą ryzykować? Czy nie lepiej dać sobie spokój?
Mało to jest innych ciekawych rzeczy do badań?
Pozdr
Obserwuj wątek
    • madcio Nie. 23.12.08, 08:33
      > Jak wiadomo CERNowski akcelerator ma produkować m.in czarne dziury.
      Zacznijmy od tego, że wcale nie musi. :) Wyprodukuje, jeśli pewne określone
      hipotezy na temat natury tego wszechświata są prawdziwe. Inaczej ni chu chu.

      > ale nawet do najmniejszej może wejść cała Ziemia.
      Właśnie na tym bajer polega, że nie może. :)

      CD to nie magiczny odkurzacz. To raczej egzotyczny byt, ale tak naprawdę, CD nie
      jest dziwem natury, ale wynikiem praw tego wszechświata, tak jak cała reszta,
      łącznie z nami samymi.

      Czemu większość ludzi traktuje to jak jakieś technomagiczne niewiadomo co?

      > Po co te z CERNu muszą ryzykować?
      Ryzyko jest zerowe. Oczywiście, są na tej grupie nader wokalne osobniki,
      uważające inaczej.

      > Czy nie lepiej dać sobie spokój?
      Co ty.

      > Mało to jest innych ciekawych rzeczy do badań?
      Nie. I je też się bada.
      • bonobo44 Tak 23.12.08, 17:32
        madcio napisał:

        > Właśnie na tym bajer polega, że nie może. :)


        może - Ziemia swobodnie wejdzie do CD wielkości... ziarnka maku
        wystarczy aby te z LHC (1 co sekundę) troszkę podrosły lub te 44
        miliony wyprodukowane w tym akceleratorze połączyły się (a
        najpewniej jedno, drugie i nie znane trzecie)...

        Do czarnej dziury wielkości pestki wiśni może wejść nawet całe
        Słońce, a wielkości drobnego meteoroidu nawet 44 miliony słońc. Przy
        tym wszystkim Ziemia to pestka...
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=88400550
        osobnik 8-)
        • madcio Nie, małpeczko. 23.12.08, 18:26
          O czym ty bzdurzysz, że się uprzejmie spytam?

          > Ziemia swobodnie wejdzie do CD wielkości... ziarnka maku
          Co to znaczy "wejdzie"?

          > wystarczy aby te z LHC (1 co sekundę) troszkę
          Troszkę? Taaa... troszkę...

          > podrosły
          Przypomnij mi, o ile rzędów wielkości mniejsze od ziarna maku będą te
          mikroskopijne czarne dziury z LHC (niezależnie od tego, czy chodzi o rozmiar
          ziarna maku w sensie masy, czy w sensie średnicy). Ja jakoś zapomniałem. :>

          > Do czarnej dziury wielkości pestki wiśni może wejść nawet całe
          > Słońce, a wielkości drobnego meteoroidu nawet 44 miliony słońc.
          Proćz definicji "wejdzie" i uściślenia, czy chodzi o masę, czy średnicę,
          przydałoby się źródło.

          I tak w ogóle co ten faktoid ma cokolwiek do rzeczy? :> Użyteczny do robienia
          wrażenia i straszenia laików, to przyznam.
          • gazeta.plonline Re: Nie, małpeczko. 23.12.08, 18:35
            Maciu. Czarne dziury, so far, istnieja tylko w umyslach fizykow i na
            stronach literatury SF. I, jak na razie, to LHC nie dziala, i nie
            wiadomo, czy w ogole bedzie dzialac. Moze go spotkac los pierwszej
            linii warszawskiego mera, zamienionej w podziemne magazyny...
            • bonobo44 Nie, plonline. To już pewne! 23.12.08, 19:00
              > Czarne dziury, so far, istnieja [NIE] tylko w umyslach fizykow


              "Obserwacje niemieckich astronomów stawiają kropkę nad i: w środku
              Drogi Mlecznej zieje ogromna czarna dziura, do której wpadła materia
              o masie aż czterech milionów słońc"
              wyborcza.pl/1,75476,6049363,To_juz_pewne__mamy_wielka_czarna_dziure_w_Drodze_Mlecznej.html
              • gazetapl.online Re: Nie, plonline. To już pewne! 23.12.08, 19:27
                Skad ta pewnosc, ze to czarna dziura, a nie inne zjawisko, nie znane
                dotad nauce? I jesli ta dziura istnieje, to co sie dzieje z ta
                materia, ktora do niej wpadla? 4 mln. slonc, to sporo materii...
                • bonobo44 Re: Nie, plonline. To już pewne! 23.12.08, 19:45
                  wiesz, to tak jak z atomami - większość ich objętości stanowi...
                  próżnia...
                  na początek czarna dziura "wybiera" tę pustkę...
                  dalej są nukleony... a to też nie najmniejsze "atomy" materii...
                  • gazetapl.online Re: Nie, plonline. To już pewne! 23.12.08, 20:38
                    Czemu uwazasz, ze pewne? Bo tak ci ktos powiedzial? Zgoda, pusta
                    przestrzen mozna "scisnac", ale materie? Jak mozna "scisnac"
                    elektron czy kwark?
                    • bonobo44 Re: Tak, plonline. To już pewne! 24.12.08, 00:16
                      wystarczy ścisnąć tylko tę pustą przestrzeń

                      świat jest o wiele bardziej pusty niż nam się wydaje

                      skoro cały powstał niegdyś z... "punktu"

                      to i w "punkt" może i ponoć ma się obrócić 8-)
                      • bonobo44 Re: Tak, plonline. To już pewne! 24.12.08, 00:29
                        nie zapominaj też o równoważności masy i energii...
                        gdy zajdzie taka potrzeba, czarna dziura upakuje się nawet do
                        pojedynczego kwantu gamma o długości fali praktycznie zerowej z
                        naszego punktu widzenia... a w praktyce granicę stanowi tu długość
                        Plancka i tyle fotonów gamma o takiej długosci jak ona, ile tylko
                        będzie potrzeba...

                        oczywiście pomimo, że czarna dziura w skończonym czasie upakuje
                        wsyztko do takiego nieważkiego kwantu (-ów), to do końca naszych dni
                        i po skończenie świata będziemy "widzieli" całą masę czarnej dziury
                        zgromadzoną na sferze Schwarzschilda i tak samo będzie to na nas
                        oddziaływać
                        • gazetapl.online Re: Tak, plonline. To już pewne! 24.12.08, 17:08
                          OK, E=m*c^2.
                          Ale zerowa masa to zerowa energia...
                          I mowa o kolapsie do ZERA, a nie "prawie zera"...
                      • gazetapl.online Re: Tak, plonline. To już pewne! 24.12.08, 17:07
                        Hipoteza "Big Bangu" to wciaz tylko hipoteza, a tzw. red shift moze
                        byc wynikiem czegos zupelnie innego, niz to obecnie twierdzi
                        ortodkosyjna nauka, bedaca, czesto nawet nieswiadomie, pod wplywem
                        staro-zydowskiej kosmogonii...
              • losiu4 Re: Nie, plonline. To już pewne! 24.12.08, 07:45
                bonobo44 napisał:

                > > Czarne dziury, so far, istnieja [NIE] tylko w umyslach fizykow
                >
                >
                > "Obserwacje niemieckich astronomów stawiają kropkę nad i: w środku
                > Drogi Mlecznej zieje ogromna czarna dziura, do której wpadła
                materia
                > o masie aż czterech milionów słońc"

                nie, oni tak interpretują pomiary. Inny na ich podstawie by
                powiedział ze Imć Twardowski się tam z diabłami naparza. Jedyne
                stwierdzenie jak to jest z czarnymi dziurami - to dotknąć/stworzyć
                je. Na razie to matematyczny abstrakt wynikający z OTW.

                Pozdrawiam

                Losiu
                • bonobo44 Tak, Łosiu. To już pewne! Pewna przypowieść... 24.12.08, 08:38
                  onegdaj pewien chłop nie wierzył w to, że w onych drutach na słupie
                  płynie jakowoś helektryka...
                  drut mu spasował, coby se łogrodzenie zrobić, wloz na słup z cążkami
                  i... s(ię prze)konał...
                  dziś bez mała cała reszta reprezentacji jego gatunku chce s(ię prze)
                  konać, jako ten durny chłop...
                  • gazetapl.online Re: Tak, Łosiu. To już pewne! Pewna przypowieść.. 24.12.08, 17:13
                    Elektryke "na slupie" mozna stwierdzic bez dotykania do niej, np.
                    zblizajac do niej kompas. A te obsewacje, o ktorych piszesz, sa
                    obarczone tak duzym bledem pomoaru, ze nie maja zadnej praktycznej
                    wartosci. To tak jak bys mierzyl srednice cylindra sinika
                    spalinowego podzialka milimetrowa i pozniej sie dziwil, ze tlok nie
                    pasuje...
                • gazetapl.online Re: Nie, plonline. To już pewne! 24.12.08, 17:10
                  Otoz to. Oni tak interpretuja wyniki swych obserwacji, a ja inaczej.
                  Uwazam, ze blad pomiaru jest tak wielki, ze te pomiary sa
                  bezwartosciowe.
              • losiu4 Re: Nie, plonline. To już pewne! 27.01.09, 20:54
                bonobo44 napisał:

                > > Czarne dziury, so far, istnieja [NIE] tylko w umyslach fizykow

                > "Obserwacje niemieckich astronomów stawiają kropkę nad i: w środku
                > Drogi Mlecznej zieje ogromna czarna dziura, do której wpadła
                > materia o masie aż czterech milionów słońc"

                nie stawiają żadnej kropki poza tymi stawianymi nad i obok podstawowych literek
                tekstu który wyprodukowali. Czarna na papierze to ona nawet być może jedna z
                drugą jest, ale nic poza tym.

                Pozdrawiam

                Losiu
                • kala.fior Re: Nie, plonline. To już pewne! 27.01.09, 22:02
                  "To zwierze nie istnieje" powiedział kapral austriackiej armii K.K. na widok żyrafy.
                  • losiu4 Re: Nie, plonline. To już pewne! 28.01.09, 07:14
                    kala.fior napisał:

                    > "To zwierze nie istnieje" powiedział kapral austriackiej armii
                    > K.K. na widok żyrafy.

                    ale tam nawet żadnej żyrafy nie widać, nie żeby co :)

                    Pozdrawiam

                    Losiu

                    • kala.fior Dwie żyrafy ? 28.01.09, 23:32
                      Ok, żarty na bok (z trudem).
                      Skąd wiesz że widzisz żyrafę? Z bezpośredniej obserwacji, to taki koń w cętki, z
                      długą szyją i parą cudownych czujek.
                      Nie jest to bez problemów, ja na przykład zobaczyłbym prawdopodobnie dwie żyrafy
                      (mam taką śmieszną wadę wzroku) poza tym trzeba jeszcze wiedzieć co to jest
                      żyrafa, to jest problem naszego kaprala armii KK.

                      Wyobraźmy sobie ze żyrafy są przezroczyste i nie dadzą się zaobserwować
                      bezpośrednio. Natomiast widać ich ślady w błocie, obgryzane drzewa od dwóch do
                      pięciu metrów, pachnące kopczyki, wyplute gałęzie, słowem masa poszlak. I z tych
                      poszlak można by stworzyć model zwierzęcia, czworonoga z długą szyją ale chyba
                      bez rożków.
                      I podobnie ma się z CD, nie ma bezpośrednich obserwacji tylko masa poszlak, tzn.
                      obserwacji konsekwencji ich obecności, dobrze zmierzonych, pasujących do teorii,
                      jest również wiele pytań bez odpowiedzi (dwie czy cztery pary czujek?).

                      Czego ci jeszcze brakuje? Jaka obserwacja przekonałaby Cie o istnieniu CD? Albo
                      nie istnieniu?
                      • losiu4 Re: Dwie żyrafy ? 29.01.09, 17:30
                        kala.fior napisał:

                        > Wyobraźmy sobie ze żyrafy są przezroczyste i nie dadzą się
                        > zaobserwować bezpośrednio. Natomiast widać ich ślady w błocie,
                        > obgryzane drzewa od dwóch do pięciu metrów, pachnące kopczyki,
                        > wyplute gałęzie, słowem masa poszlak.

                        ja się jeżę przeciw jednemu: stosowaniu TW tam gdzie _nie moze_ ona obowiązywac
                        o ile kwantówkę jako ściślejszy opis świata przyjmujemy. A CD powstały właśnie
                        jako wytwór tejże teorii (nie kwantówki, tylko TW, znaczy). Przeciw istnieniu CD
                        przestanę protestować jak zacznie je opisywać teoria adekwatna do warunków jakie
                        mają powstać i potwierdzi się ona obserwacjami. Co do przezroczystych żyraf i
                        znakach zostawianych po nich: mogą być to też np. małpy parzystokopytne :)

                        > Czego ci jeszcze brakuje? Jaka obserwacja przekonałaby Cie o
                        > istnieniu CD? Albo nie istnieniu?

                        w miarę bezpośrednia (nie wiem: może udowodnienie że _żaden_ wstrzelony "w
                        środek" foton nie pojawi się "po drugiej stronie" CD?. I z teorią, która wchodzi
                        w zakres warunków istnienia CD.

                        Pozdrawiam

                        Losiu
                        • kala.fior Re: Dwie żyrafy ? 29.01.09, 18:04
                          losiu4 napisał:

                          > ja się jeżę przeciw jednemu: stosowaniu TW tam gdzie _nie moze_ ona
                          obowiązywac o ile kwantówkę jako ściślejszy opis świata przyjmujemy. A CD
                          powstały właśnie jako wytwór tejże teorii (nie kwantówki, tylko TW, znaczy).
                          Przeciw istnieniu CD przestanę protestować jak zacznie je opisywać teoria
                          adekwatna do warunków jakie mają powstać i potwierdzi się ona obserwacjami.

                          OK, ale nie zaczęło się od teorii tego co jest w środku CD prawda?
                          Tylko od obserwacji zakrzywienia orbit, potem soczewkowania i dysków
                          akrecyjnych, słowem zewnętrznych efektów dużej skali.
                          Czy masz cos przeciw tym pomiarom?
                          Czy przeciw teorii stwierdzającej ze są to oddziaływania wielkiej masy skupionej
                          a małym obszarze, bez wchodzenia w detale tego obszaru?

                          >Co do przezroczystych żyraf i
                          > znakach zostawianych po nich: mogą być to też np. małpy parzystokopytne :)

                          No tak, ale dlaczego nie zjadałyby liści poniżej dwóch metrów i nie powyżej
                          pięciu? Z głębokości śladów możną by wywnioskować ciężar ciała, wiec te małpy w
                          końcu byłyby chyba podobne do żyraf... (zwanych po norwesku 'periskopehäst',
                          'peryskopowy koń').

                          >
                          > > Czego ci jeszcze brakuje? Jaka obserwacja przekonałaby Cie o
                          > > istnieniu CD? Albo nie istnieniu?
                          >
                          > w miarę bezpośrednia (nie wiem: może udowodnienie że _żaden_ wstrzelony "w
                          środek" foton nie pojawi się "po drugiej stronie" CD?. I z teorią, która wchodz
                          i w zakres warunków istnienia CD.

                          ..hm ale czy soczewkowanie nie jest właśnie takim ekeperymentem?
                          Były tu linki do zdjęć galaxleżących poza wielka CD. Real wzywa, ale były tu
                          linki do artykułów i zdjęci świetnie pasujących do Twojego doświadczenia.



                          Pozdrawiam

                          \
                          kala


        • losiu4 Re: Tak 24.12.08, 07:41
          bonobo44 napisał:

          > madcio napisał:

          > > Właśnie na tym bajer polega, że nie może. :)

          > może - Ziemia swobodnie wejdzie do CD wielkości...

          założenie tylko jedno: że CD w ogóle istnieje :)

          Pozdrawiam

          Losiu
    • asteroida2 Re: Czy LHC zgubi Ziemię? 23.12.08, 11:05
      > Jak wiadomo CERNowski akcelerator ma produkować m.in czarne
      > dziury. Nieduże, ale nawet do najmniejszej może wejść cała Ziemia.

      To teraz wytłumacz skąd wziąłeś tę hipotezę.
      Czy zwykły proton może pochłonąć całą Ziemię? Przecież oddziałuje grawitacyjnie
      nie gorzej niż mikro-czarna dziura o takiej samej masie.
      • bonobo44 > Czy zwykły proton może pochłonąć całą Ziemię? 24.12.08, 00:55
        zwykły może nie, ale 2 protony o energii 7 TeV każdy - spokojnie;
        czarna dziura powstała w wyniku ich zderzenia ma już na starcie masę
        spoczynkową 14000 "zwykłych" protonów i spokojnie może pochłonąć
        Ziemię... proton po protonie, a nawet w barzdiej spektakularnym
        mechaniźmie:

        emitując pozytony powoduje w "zwykłej" gęsto upakowanej materii
        wybuchowe łączenie się ich chmury z elektronami jej powłok
        atomowych, ich jonizowanie i na zasadzie fali uderzeniowej
        odrzucanie całych sąsiednich sferycznych powłok zjonizowanych jąder
        atomowych w stronę rosnącej mikro czarnej dziury... i tak to
        dalej 'pyrka' nieustannie z coraz większą mocą, żłobiąc sobie coraz
        szersze tunele niczym rosnący coraz tłustszy robak w planecie...

        w tym schemacie nie trzeba nawet 50 m-cy aby ją zamienić w kupę
        gruzu podobnego do tego, jaki już krąży pomiędzy Marsem i
        Jowiszem... być może jedna z planetek tam ukrytych to w istocie mini
        już, a nie mikro czarna dziura...
        • bonobo44 Re: > Czy zwykły proton może pochłonąć całą Z 24.12.08, 01:05
          > w tym schemacie nie trzeba nawet 50 m-cy aby ją zamienić w kupę
          > gruzu

          zwłaszcza, że LHC będzie produkował rocznie tyle takich mikro
          czarnych dziur ile ludności liczy sobie Polska

          ca. 30 mln x 14000 = ca. 44 miliardy mas "zwykłych" protonów
          w postaci prawdziwego morza czarnych dziur - rosnących robaków
          drążących planetę wzdłuż i wszerz...
        • madcio omfg 24.12.08, 01:07
          > [Technobełkot prosto z star treka]
          No comment... -.-

          Małpeczka nam już odjechała zupełnie. Nawet przy sprawie bomby N nie było tak źle.
        • bonobo44 > emitując pozytony 24.12.08, 01:21
          > emitując pozytony

          nie tyle emitując, co pozostawiając w otoczeniu z powstających w nim
          par elektron-pozyton (naładowana dodatnio protonami jest
          zobojętniana przez pochłanianie elektronów także z takich par,
          chociaż w materii ziemskiej dominują "zwykłe" elektrony z powłok
          atomowych)

          stąd sie wzięła chmura z antymaterii w centrum Drogi Mlecznej
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=81400973
        • bonobo44 magma i mechanizm pająka 24.12.08, 08:51
          zwykły może nie, ale 2 protony o energii 7 TeV każdy - spokojnie;
          czarna dziura powstała w wyniku ich zderzenia ma już na starcie masę
          spoczynkową 14000 "zwykłych" protonów (każdy "zwykły" ma masę 1 GeV,
          więc 2 po 7000 GeV dają CD o masie 14000 mas protonów) i spokojnie
          może pochłonąć
          Ziemię... proton po protonie, a nawet w jeszcze innym bardziej
          spektakularnym mechaniźmie:

          Ziemia składa się głównie z dość niezwykłej "zwykłej" gęsto
          upakowanej materii - z magmy o nader ruchliwych (na co zwracał już
          uwagę ap13579, ale nikt łącznie z tym oto tu bonobo go nie słuchał)
          atomach...
          pustka po pochłoniętym przez mikro CD atomie jest niemal natychmiast
          wypełniana przez kolejny atom magmy - jego jądro "wskakuje"
          dosłownie na pozycję zwolnioną przez jądro poprzedniego atomu,
          a tam czyha już na niego czarna dziura, niczym pewien gatunek pająka
          na swoją ofiarę - nie musi się przy tym nawet specjalnie wysilać...
          wystarczy, że będzie się snuł, jako ten "aromat" po gaciach...
          • bonobo44 magma i mrówkolew 24.12.08, 10:16
            także mrówkolew tworzy piękne modele mikro czarnych dziur:
            upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/b/bc/Ameisenloewe_Trichter_01.jpg


            rolę mrówek my spełnimy
          • bonobo44 Re: magma i mechanizm pająka agelenidae 24.12.08, 10:42
            model czarnej dziury w wykonaniu agelenidae
            upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/c/c6/Toile_d%27araign%C3%A9e_1507.jpg
    • dalatata Re: Czy LHC zgubi Ziemię? 23.12.08, 11:36
      nie znam sie na tym wszystkim, ale mysle sobie ze tych kilkuset fizykow, ktorzy
      siedza tam i pracuja niespecjlanie chca zeby ich dzieci pozarly czarne dziury. i
      tak sobie mysle, ze szanse na to, ze oni wszyscy sa szalencami, ktorzy chca
      ziemie zgubic (kto ja znajdzie?) sa dosc niewielkie. z drugiej strony,
      przeciwnicy to ludzie ktorzy glownie sie dra i mowia o religii, Bogu i chca
      koniecznie wszystkich, ktorzy sie z nimi nie zgadzaja, wieszac za wszystko, za
      co sie da powiesic.

      ja chyba bede spal jednak spokojnie. a jak sie ziemia zgubi, jelsi jest taka
      szansa malutka, to ja sobie mysle ze Pan Bog mi wybaczy, to jego zawod. :-)


      • ap13579 I kto tu wrzewszczy 23.12.08, 11:56
        I kto tu wrzeszczy o "bezpieczenstwie" LHC?
        Programisci amatorzy, nauczyciele jezykow, polygluci i tłumek
        polaczkow podejrzanej konduity. No i oczywiscie pracownicy CERN.
        Bo ryzyko dla pracownika CERN , ze stracą zycie jest takie jak dla
        strażaka. Ale biorąc pod uwagę stawke - czyli istnienie planety,
        jest to stawka "większa niz życie". I dlatego LHC został
        permanentnie zmodyfikowany przez służby specjalne USA, tak że nigdy
        nie osiagnie 3/4 mocy maxymalnej. Nie jest to w tej chwili źadna
        tajemnica - bo nie ma możliwosci udowodnienia nikomu "winy".







        • gazeta.plonline Re: I kto tu wrzewszczy 23.12.08, 12:07
          Specluzby USA nie sa w stanie zapewnic nawet chocby wygranej wojny z
          Afganistanem czy Irakiem, a co tu mowic o jakichs "permanentnych"
          modyfikacjach w CERN. Przeciez w tych sluzbach obowiazuje, z def.,
          przy rekrutacji zasada: IQ ponad 90 i jestes "out"...
          • ap13579 Re: I kto tu wrzewszczy 23.12.08, 13:23
            Jak sie chce walczyc z partyzantką , to jak się w Wietnamie na
            własnej skórze nauczyłem, to trzeba zapomniec o balascie zachodniej
            cywilzacji i nauczyć się przegryzać gardła w dzungli.
            • gazeta.plonline Re: I kto tu wrzewszczy 23.12.08, 18:02
              Tak wlasnie walczyli nazisci z partyzantka w Polsce, ZSRR i
              Jugoslawii...
              Widac, kto jest twoim idolem, Leonciu... :(
      • zwyczajny Nieweilkie ale niezerowe :-) 23.12.08, 14:01
        Pzdr
    • gazeta.plonline Czy k a p i t a l i z m zgubi Ziemię? 23.12.08, 12:05
      Raczej tak. On bowiem istnieje realnie, a czarne dziury, jak na
      razie, tylko w wyobrazni niektorych fizykow...
      LHC i czarne dziury to sa bowiem tematy zastepcze na czas kolejnego
      swiatowego kryzysu kapitalizmu... :(
    • kala.fior Re: Czy LHC zgubi Ziemię? 23.12.08, 12:05
      Kolego Zwyczajny,
      najbardziej przekonywującym argumentem o bezpieczeństwie LHC jest sama mama
      Natura. Zderzenia, czołowe, boczne i od tylu, wszelkich cząsteczek i to w
      energiach przekraczających 10000000000000000000000000000000000000000000 razy LHC
      zdarzają się w naszym Układzie Słonecznym od jego powstania i jakoś planety i
      inna drobnica jeszcze istnieją, wobec tego albo nie ma mCD albo nie są groźne.
      • ap13579 Re: Czy LHC zgubi Ziemię? 23.12.08, 13:13
        No i macie przykład gadki szmatki. Ponieważ wielkie energie kosmosu
        powodują , że BH nigdy nie stają sie stacjonarne . Taki bzdet jak
        LHC miał tylko tyle enegii ,zeby wypierdzieć BH, ktora będzie
        stacjonarne w płynnym żelazie jądra ziemi.
        • gazeta.plonline Czarne dziury... 23.12.08, 13:17
          ... istnieja tylko w wyobrazni fizykow i w literaturze SF. A
          tymczasem nam "tu i teraz" zagraza kapitalizm...
          • ap13579 [...] 23.12.08, 13:26
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • kala.fior Re: Czy LHC zgubi Ziemię? 23.12.08, 15:02
          Oh, co za przyjemność czytać posty Leosia!

          Co do meritum, to wszystkie rozkłady energii zderzeń i prędkości hipotetycznych
          mCD musiały się zdarzyć. I zjeść duże części świata jaki znamy, ale jakoś
          Księżyc wisi jak wisiał, słonce świeci, Wenus mryga....

          No, życzę Leosiowi na gwiazdkę obcążki, żeby nie musiał niszczyć protez
          przegryzając zwoje drutu w LHC.
      • bonobo44 Re: Czy LHC zgubi Ziemię? 23.12.08, 17:55
        kala.fior napisał:

        > Zderzenia, czołowe, boczne i od tylu, wszelkich cząsteczek i to w
        > energiach przekraczających
        10000000000000000000000000000000000000000000 razy LHC
        > zdarzają się w naszym Układzie Słonecznym od jego powstania

        samo istnienei a zatem i zderzenia cząstek o takiej energii w całym
        obserwowanym wszechświecie możemy spokojnie wykluczyć... (zdarzać
        się mogły zapewne tylko w pierwszej fazie Big Bangu)

        zderzenia cząstek o porównywalnej z LHC energii w okolicach Ziemi
        (tak aby na Ziemię spadły wyprodukowane w nich mikro czarne dziury)
        zdarzają się raz na 10^18 lat, tzn. raz na
        1 000 000 000 000 000 000 lat

        (nasz wszechświat liczy sobie ca. 10^10 lat,
        tzn.
        10 000 000 000 lat)
        • kala.fior Re: Czy LHC zgubi Ziemię? 23.12.08, 18:04
          wiesz, już była o tym dyskusja, uważam ze naszym laboratorium jest cały układ
          słoneczny (może nawet więcej) a nie tylko górne warstwy atmosfery.

          Znasz jakąś publikacje z tymi obliczeniami?

          Jak na razie, wszystkim przestraszonym radze maść na czarne dziury, domowa
          recepta, ceny przystępne.
          • bonobo44 Re: Czy LHC zgubi Ziemię? 23.12.08, 19:27
            kala.fior napisał:

            > wiesz, już była o tym dyskusja, uważam ze naszym laboratorium jest
            > cały układ słoneczny (może nawet więcej) a nie tylko górne warstwy
            > atmosfery.

            > Znasz jakąś publikacje z tymi obliczeniami?


            Chyba żartujesz? Nie łaska samemu policzyć?

            Nawet jeśli uwzględnisz wszystkie CD, jakie mogą powstać w pasie o
            objętości ok. 10^17 km3 wymiatanym przez Ziemię
            wokół Słońca (zakładając, że są one jednorodnie rozłożone w
            przestrzeni, a więc tyle samo ich opuści ten pas, co i doń
            wdryfuje), i podzielisz tę objętość przez objętość Ziemi (ok. 10^13
            km), to zwiększysz prawdopodobieństwo 10^4 razy.
            W zestawieniu z 10^18 oznacza to prawdopodobieństwo 10^14
            nadal oznacza to zaledwie jedną mikro czarną dziurę
            wygenerowaną w objętości ziemskiej orbity na czas przekraczający
            1000 razy wiek wszechświata!
            • kala.fior wybredne te dziury jak francuskie pieski... 23.12.08, 20:21
              ...a dlaczego te mCD miałyby tylko mieć apetyt na ciepłą Ziemie a nie na
              przykład gorącą zupkę plazmy słonecznej lub Jupiterowy deserek leciutkich
              zamorzonych bez?
              Nasz układ słoneczny to 8 daniowa uczta, nie wliczając 166 księżyców (to takie
              pomidorki cocktailowe) no i te fruwające lody z fantazyjnymi ogonami !

              Dodaj proszę tych pera zilionow kwadratowych do Twoich obliczeń.
              I, ostatnim razem, jeżeli dobrze pamiętam, liczyłeś tylko jedna energie spotkań
              a tu trzeba by dodać wsio od 14TeV do energii "Oh my God particle" ( 10^20eV).

              No nie wiem czy:
              - przekonam Cie, rozluźnisz się i nie udławisz się karpiem
              - zaczniesz bać się ze Słońce zgaśnie jutro lub pojutrze

              --
              Wiedza boli.
              • bonobo44 nie takie znowu wybredne 24.12.08, 00:12
                Słońce ma jakieś 10^18 km3.
                Tzn. w stosunku do Ziemi jest jakies (10^18/10^13)=10^5 większe.
                Widać, ze Słońce tu dominuje o cały rząd wielkości nad każdą z
                planet oddzielnie. Ich uwzględnienie nie zmieni zatem tej dominanty
                (co najwyżej będzie to trzeba przemnożyć o czynnik 2, góra 3).
                O taki też zatem mnożnik 10^5 należy zmniejszyć wyjściowe
                prawdopodobieństwo tzn. raz na 10^18 lat. To nadal 10^13, czyli 100
                razy dłuzej niż wiek wszechświata.

                (Jeśli Ci tego mało, uwzględnij planetę pomiędzy Marsem i Jowiszem 8-
                )

                > ostatnim razem, jeżeli dobrze pamiętam, liczyłeś tylko jedna
                > energie spotkań a tu trzeba by dodać wsio od 14TeV do energii "Oh
                my God particle" ( 10^20eV).

                o ile natomiast ja dobrze pamiętam, to uwzględniłem vsio > 1 TeV
                (w oparciu o dane mówiące o gęstości cząstek powyżej tej energii w
                promieniowaniu kosmicznym)
                • kala.fior Re: nie takie znowu wybredne 24.12.08, 13:32
                  Dzięki, interesujące. Fajnie było by to zebrać w jeden artykuł i opublikować,
                  czy Pan PIOC jest tu z nami ? Tylko wtedy można by się pokusić o krytykę, teraz
                  to wszystko za bardzo wisi miedzy postami i założenia nie są całkiem explicit.

                  dzięki Bonobo, wesołego karpia w bananach !
                  • bonobo44 Re: nie takie znowu wybredne 24.12.08, 16:00
                    również dzięki
                    mokrego karpia i cobyśmy wraz z nimi (karpiami i innymi takimi)
                    doczekali co najmniej następnych świąt
    • zwyczajny Ambicja kilkuset uczonych nie powinna 23.12.08, 13:58
      pozwalać na narażanie Ziemi. Mogą poczekać kilkanaście lat gdy da się zbudować
      akcelerator w kosmosie, gdzie będą mogli bawić sie do woli. Tymczasem mogliby
      rozwiązać problemy uzyskiwania czystej energii. Na przykład program ITER,
      reaktory powielające, które przerabiają odpady radioaktywne na energię, badania
      nad nanomaszynami (leczenie, długowieczność). Fizyka ma wiele zastosowań poza LHC.
      • dalatata Re: Ambicja kilkuset uczonych nie powinna 23.12.08, 16:11
        oj nie truj chlopie.
        pomijam juz to, ze szybciej osiagniesz zycie wieczne, wiec powienienes sie cieszyc.
    • losiu4 Re: Czy LHC zgubi Ziemię? 23.12.08, 16:55
      zwyczajny napisał:

      > Jak wiadomo CERNowski akcelerator ma produkować m.in czarne
      > dziury. Nieduże, ale nawet do najmniejszej może wejść cała Ziemia.

      zawsze lubiłem (i nadal lubie) czytywać SF. Te pisane przez naukowców również.
      Dlatego przeczytam następną (tą o strasznym LHC), ziewwnę i pójdę spać. Jak mnie
      zawał/udar/spadająca cegła z sufitu systemu Ackermana lub nieco mniej
      prawdopodobne katastrofy, np. fatalne w skutkach poślizgnięcie się na schodach)
      nie zabije w nocy, to spokojnie - jestem pewien że nazajutrz wstanę :)

      Pozdrawiam

      Losiu
    • gazetapl.online Re: Czy LHC zgubi Ziemię? 25.12.08, 11:30
      NIE!
      1. On nie dziala.
      2. Raczej dzialac nie bedzie.
      3. Czarnych dziur nie ma.
      4. Nawet gdyby byly, to bylyby albo:
      - za male, aby 'polknac' cokolwiek wiekszego niz kwark albo
      - zbyt niestabilne, czyli ze istnialy by za krotko, aby wplynac na
      swe otoczenie.
      5. WESOLYCH SWIAT!
    • bogumilka Więc zgubi czy nie? 24.01.09, 04:24
      :-)
      • kala.fior Re: Więc zgubi czy nie? 24.01.09, 09:40
        nie zgubi, znajdzie ..
    • marksistowski LHC a Giga-laser 24.01.09, 14:59
      Istnieje związek pomiędzy LHC a amerykanski badaniami nad warunkami
      panującymi we wnetrzu ziemi przy użyciu giga-lasera. Bo my nic nie
      wiemy o stanie materii we wnętrzu ziemi. Ma to pierwszorzedne
      znaczenie w zroumieniu ,jak w takich warunkach zachowa się Black Hole
      oscylująca we wnętrzu ziemi. Oczywisci nie chcielibyscie powierzyc
      swego Zycia opiniom nawiedzonym programistów bez matury.
      ---------------------------------------
      Mad cio = wariat ek
    • facet123 Re: Czy LHC zgubi Ziemię? 27.01.09, 16:33
      Nawet jeśli uda się takie małe czarne dziury stworzyć, to musisz wiedzieć, że
      czarne dziury "parują", to znaczy zmniejszają swoją masę poprzez
      wypromieniowywanie energii - dzieje sie to na skutek dość skomplikowanych
      procesów kwantowych. Zjawisko to zachodzi tym szybciej im mniejsza jest czarna
      dziura.
      Wynik tego jest taki, że taka mikro-czarna dziura wyparuje w około 10^-60
      sekundy. To czas tak niewyobrażalnie krótki, że w zasadzie nie spotykany. Przez
      ten czas czarna dziura nie zdąży połknąć nawet jednej elementarnej cząstki. Taki
      twój jest skazany na natychmiastowe wyparowanie i tylko po pozostałościach tego
      parowania będzie można w ogóle stwierdzić, że czarna dziura powstałą.
      • marksistowski bla,bla,bla 27.01.09, 18:05
        On słyszal ,ze dzwonią ale nie wie w ktorej synagodze.
        On nie wie czym czarna czarna dziura jest - ale chrzani, ze wyparuje.
        Jedyny hipotetyczny mechanizm parowanie (Hawkinga) odnosi sie tylko
        do nieistniejacej w kosmosie idealnej pustki. W rzecxzywistym
        kosmosie każda dziura sie powieksza , miedzy innymi dzieki ciąglej
        absorbcji WIMP, ktore maka mase 6x wieksza od neutronu, a promien
        bliski 0.
        • facet123 Re: bla,bla,bla 30.01.09, 08:34
          Coś Ci chyba dzwoni, ale nie wiadomo w którym meczecie.

          Oczywiście, że mówię o parowaniu Hawkinga i jest ono tak samo hipotetyczne jak
          sama czarna dziura - nikt żadnej z bliska nie widział.
          Mechanizm parowania wykorzystuje ciągły szum kwantowy który zachodzi zawsze i
          wszędzie. Nie wiem gdzie ci jest potrzebna idealna pustka. A co wg Ciebie
          znajduje się pomiędzy cząstkami elementarnymi jak nie pustka?
          • marksistowski Re: bla,bla,bla 30.01.09, 13:09
            szum kwantowy=szum demagogii
            Ku rozpaczy Stevena , jego hipoteza jest użwana jak papier toaletowy
            niedouczonych mozgow. Bo w sposob nieuprawniony słuzy jako pseudo-
            dowod na zmniejszaniu sie NETTO BH. Między innymi posłuzono sie
            tym kłamstwem w dyskusji o LHC.
            Prawda jest taka, że żadna BH , nigdy nie zmniejsza sie w realnym
            kosmosie, miedzy inymi dzięki absorbcji WIMP, ktore przewyższa o
            faktor kilku rzędow wielkosci parowanie Hawkinga
            • kala.fior O Steven, dlaczego opuściłeś mnie ... 30.01.09, 15:15

              Professor Hawking dismisses the idea that the LHC is in any way dangerous.

              "If the collisions in the LHC produced a micro black hole, and this is unlikely,
              it would just evaporate away again, producing a characteristic pattern of
              particles. Collisions at these and greater energies occur millions of times a
              day in the Earth's atmosphere, and nothing terrible happens."

              news.bbc.co.uk/today/hi/today/newsid_7598000/7598686.stm
              • marksistowski Steven, wielki chory człowiek 30.01.09, 16:17
                Moj szacunek do Stevena nic się nie zmniejsza. Szkoda, ze tandetny
                dzienikarski przekaz znieksztalca przekaz Stevena.
                1) Steven mowi to, co ludzie SICIS wiedzieli od 10 lat. Bozon
                Higgsa to od początku było kłamstwo, po to aby wyrwac 10 miliardow
                euro do głupich brukselskich biurokratow
                2) Teoretyczną hipoteze o parowaniu czarnych dziur, Steven stworzył
                35 lat temu !!!!!! W ciągu tego okresu jego hipoteza nie zanalazła
                żadnego potwierdzenia w naukowej empirii ani teorii. Wszystkie BH w
                kosmosie się powiększają.
                3) W żadnym miejscu swego wywodu Stevwen ,nie powołuje sie na
                parowanie Hawkinga jako przyczyne niestabilnosci BH.
                4) Steven jak każdy inny śmiertelnik na tej planecie NIE WIE CZYM
                JEST CZARNA DZIURA. Wiec jak każdy inny smiertelnik, Steven zakłada,
                że jeżeli w atmosferze dochodzi do bezpiecznych kolizji przy
                energiach miliardy razy większych- to kolizje LHC są bezpieczne.
                4) I tu eksperci SICIS postawili veto. Bo niebezpieczenstwo LHC
                tkwi w małej energii kolizji i wytworzenia BH oscylujującej we
                wnętrzu ziemi.
                Sam Hawking ocenia PRAWDOPODOBIENSTWO POWSTANIA LHC BH NA 1%.
                NSF z funduszy SICIS przeprowadza obecnie proby z giga-laserem,
                ktory ma odtworzyc warunki wnetrza ziemi w ktorym BH bedzie
                oscylowała.
                Dopoki szansa na ekstynkcję ziemi ,poprzez grupe naukowych
                terrorystow CERN wynosi 1/100, LHC bedzie unieruchomiony.

            • facet123 Re: bla,bla,bla 02.02.09, 08:47
              > Bo w sposob nieuprawniony słuzy jako pseudo- dowod na zmniejszaniu
              > sie NETTO BH. Między innymi posłuzono sie tym kłamstwem w
              > dyskusji o LHC.

              Co mnie fascynuje to to jak ktoś kto stara się zachować pozory
              merytorycznej dyskusji na tematy fizyki teoretycznej i kosmologii
              może tak swobodnie używać słowa "kłamstwo" na nazwanie hipotezy z
              którą się nie zgadza. Jakby prawda leżała spisana w jakimś mądrym
              dokumencie do którego miałeś wgląd, a ci źli fizycy celowo kłamią bo
              Ciebie nie lubią.

              Jak sam napisałeś "żaden śmiertelnik na tej planecie NIE WIE CZYM
              JEST CZARNA DZIURA". Podobnie hipotetyczne jest istnienie cząstek
              WIMP których istnienie z jakichś dzwinych przyczyn uznajesz za
              pewnik. Naprawdę nie widzisz tu żadnej niekonsekwencji? Ja
              rozmumiem, że można się pospierać o te sprawy, ale twoje absolutne
              przekonanie o tym, że jedna niepotwierdzona eksperymentalnie
              hipoteza jest absolutną prawdą, a inna tak samo niepotwierdzona to
              nawet nie błąd, ale kłamstwo świadczy jasno o twoim maniakalnym
              podejściu do tematu.

              > miedzy inymi dzięki absorbcji WIMP, ktore przewyższa o
              > faktor kilku rzędow wielkosci parowanie Hawkinga

              Nawet gdyby tak było, to parowanie czarnej dziury o masie atomu
              będzie o kilkanaście rzędów wielkości szybsze niż jakokolwiek inny
              obserwowalny proces. Zatem małe czarne dziury wyparują natychmiast
              po powataniu, jeżeli w ogóle tak małe czarne dziury mogą powstać w
              ziemskich urządzeniach co też jest wątpliwe.
              • marksistowski Re: bla,bla,bla 02.02.09, 11:59
                Istnienie BH jest naukowym faktem.
                Nikt nie wie czym są czarne dziury.
                Ty też nie wiesz tego, ale z pewnoscia 100% ignoranta twierdzisz,
                że BH wyparuje. Kuku. kuku, na muniu
                • facet123 Re: bla,bla,bla 03.02.09, 08:10
                  > Ty też nie wiesz tego, ale z pewnoscia 100% ignoranta twierdzisz,

                  Nie twierdze tego ze 100% pewnością. Ty za to twierdzisz, że
                  niektóre hipotezy dotyczące BH to "kłamstwa", natomiast inne
                  przedtawiasz jako zbsolutne pewniki (WIMP). Troche konsekwencji może.
                  • marksistowski Re: bla,bla,bla 03.02.09, 10:06
                    W kontrowersji wokol LHC , WIMP stanowi problem drugorzędny.
                    Tym niemniej możesz sobie obejrzec fotografie ciemnej materii
                    uwidocznionej w dwoch kolidujacych galaktykach. Wiadome jest rowniez
                    istnienie BH , ktorych 70% masy pochodzi z absorbcji ciemnej materii.
                    Kazda galaktyka pływa w oceanie ciemnej materii. Każda cząstka
                    ciemnej materii posiada mase 6x większą od neutronu i srednicę
                    bliską zero. Tak że ciemna materia stanowi idealne "paliwo" dla BH
                    każdej
                    wielkosci



Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka