dala.tata
13.01.09, 20:55
"Oznacza się także stężenia we krwi tzw. D-dimerów. Jeśli test wypadł
negatywnie, mamy prawie 100-proc. pewność, że nie rozwija się u nas zakrzepica."
ufff, teraz juz bede wiedzial - popatrze na wynik d-dimerow i juz bede
wiedzial - mam czy nie mam zakrzepicy. chyba jutro skocze sobie zrobic
d-dimery. a potem juz tylko heparynka (byle nie pod aspirynke).
czytam ten tekst i sie zastanawiam po co on jest napisany i o czym on jest.
mam nadzieje ze przecietny lekarz bedzie wiedzial to i nie tylko o zakrzepicy.
mysle sobie ze dla mnie informacji w nim jest duzo za duzo.
a przy okazji d-dimerow to kolejne wspieranie ppolskiego zwyczaju
samo-medykalizacji (gdzie cholera czytalem ze w Polsce najaiwecej lekarstw sie
przepisuje).
no nic, lece zrobic d-dimery...