tarrantoga 26.01.09, 09:18 Panie Piotrze - tak trzymać. Nestety nasze plebejsko-mafijne rządy nigdy nie zrozumieją roli nauki. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pokrecony_oliver Re: High-tech po polsku 26.01.09, 10:28 Jak się podejście do samej nauki polskich naukowców nie zmieni to rząd nigdy nauki nie zrozumie. Reformy zacząć by należało na niższym szczeblu. Odpowiedz Link Zgłoś
jottsp Re: High-tech po polsku 26.01.09, 18:15 "pokrecony o." - a moze masz na mysli "Jak się podejście do nauki samych polskich naukowców nie zmieni ... " bo wersja "Jak się podejście do samej nauki polskich naukowców ..." jest ciezka do pojecia - co by to mialo byc "podejscie do SAMEJ nauki" ? pokrecony_oliver napisał: > Jak się podejście do samej nauki polskich naukowców nie zmieni to rząd > nigdy nauki nie zrozumie. Reformy zacząć by należało na niższym > szczeblu. Odpowiedz Link Zgłoś
pokrecony_oliver Re: High-tech po polsku 27.01.09, 02:02 Raczej mam na myśli "samej nauki". Nauki jako nauki samej w sobie, nauki bez zagrywek personalnych, nauki nie traktowanej jako rzemiosło, nauki nie wykorzystywanej do poprawy czyjegoś ego, nauki gdzie naukowiec potrafi przyznać się do błędów i absurdów w które zabrnął,... Teraz rozumiesz co oznacza pojęcie "sama nauka"? Odpowiedz Link Zgłoś
red_adidas High-tech po polsku 26.01.09, 19:09 Posłowi Komorowskiemu kiedyś poseł Lepper wysypał czeskie zboże. Komorowski w radiowej 1-ce niedawno stwierdził że w Polsce nie będziemy produkować elektroniki. I niestety... Odpowiedz Link Zgłoś
sselrats High-tech po polsku 26.01.09, 22:27 Polska nawet nie ma szeroko uzywango odpowiednika jezykowego na high- tech. Powszechnie uzywa sie angielskiego terminu. To co tu mowic o tresci jak nawet formy nie ma? Odpowiedz Link Zgłoś
radekgrabiec Re: High-tech po polsku 27.01.09, 19:10 ad: sselrats Chyba kolego skupiles swoja uwage wylacznie na analizie semantycznej tytulu wywiadu - niestety swiadczy to o tym ze kompletnie nie zrozumiales tresci wywiadu - ktora pomimo na pierwszy rzut oka ironicznego tytulu "high tech po polsku" wskazuje na to że naprawde ciekawe rzeczy są robione w tej dziedzinie w naszym kraju - pomimo słabej reinwestycji środków w naukę - dzięki ludziom z pasją wiedzą i pomysłami możliwe jest tworzenie ciekawych rozwiązań w obszarze nanotechnologii i mikrosystemów ... to tyle odnośnie twojego komentarza Odpowiedz Link Zgłoś
maam Piotrze! Wszystkiego dobrego - spełnionych wizji! 26.01.09, 22:42 Z całego serca życzy M.M. Odpowiedz Link Zgłoś
pokrecony_oliver Re: High-tech po polsku 27.01.09, 11:03 "Badaliśmy technologie wytwarzania elektrod do implantów przywracających słuch oraz sztucznego... Opracowujemy najmniejszy termometr świata... Zrobiliśmy przetwornik do badania właściwości mechanicznych powierzchni ciał stałych w skali nano. Zaczynamy prace nad technologiami monitorowania stanu konstrukcji lotniczych, a w przyszłości - w samochodach i budownictwie. Z grupą uczelni zgłosiliśmy projekt, którego celem są mikrosystemy do diagnostyki biomedycznej..." Dlaczego w Polsce próbuje się tylko to co robią inni? Niema oryginalnych i rewolucyjnych pomysłów? Jak chcecie prześcignąć laboratoria wyposażone w każdy sprzęt jaki sobie zażyczą? Przecież tym zajmuje się masę placówek badawczych na całym świecie. Czy to tylko pretekst do zdobycia dotacji? Odpowiedz Link Zgłoś
hoppke Re: High-tech po polsku 27.01.09, 13:02 W Polsce wynajduje się też rzeczy odkrywcze, tylko potem nie ma co z nimi zrobić. Lokalny przemysł nie jest zainteresowany, państwo nie bardzo ma jak pomóc, więc na ogół fachowcy podejmują pracę w jakiejś zagranicznej korporacji, która da im dość kasy na rozkręcenie laboratorium, opracowanie paru prototypów, a może nawet linii produkcyjnej. Albo po prostu korporacja załatwia kosztowne sprawy patentowe i odkupuje (za śmieszne dla Zachodu pieniądze) od naszych naukowców prawo do dokumentacji/wynalazku, który może stanie się podstawą jakiejś technologii za parę lat. Poza tym faktycznie podstawą jest odpowiedni osprzęt. Bez odpowiednio wyposażonego laboratorium/warsztatu, bez pieniędzy na materiały, no nie ma cudów. Sam pomysł możesz najwyżej za pół ceny zagranicy opchnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
e_expert Re: High-tech po polsku 27.01.09, 16:53 Drogi Olivierze, a na jakiej podstawie tak twierdzisz. Wlasnie jezeli chodzi o oryginalne pomysly polscy naukowcy są bardzo dobrzy. Gorzej z ich realizacją - ze względów aparaturowych i finansowych. Jeżeli szukać słabości to we wdrażaniu innowacji w gospodarce. Ale to nie jest wina braku przemysłu tylko braku rozumienia na czym proces innowacji polega. Braku rozumienia zarówno decydentów, urzędników jak i - niestety - naukowców. Przykladem - reklamy - my z sąsiadem wezmiemy z PARP 15 000 i zrobimy innowację. dziecinada. To nie tak sie robi. Innowację trzeba robic profesjonalnie majac do dyspozycji profesjonalne srodki. Odpowiedz Link Zgłoś
pokrecony_oliver Re: High-tech po polsku 27.01.09, 17:32 Twierdzę na podstawie ilości podobnych prac na całym świecie. Może niema racji pod względem tego, że znaleziono oryginalne rozwiązanie tych problemów które od razu da komercyjny sukces. Nie mniej tego typu urządzenia robi się wieloma drogimi technikami a z tym inne grupy nie mają problemów. Zakładając, że pomysł powstał w miejscu gdzie aparatura do badania jest trudno dostępna, inne kraje statystycznie oszacowując mają większe szanse na szybsze rozwiązanie danego problemu. Zanim więc nasi rozkręcą interes będą w plecy w stosunku do innych. Dlatego śmiałem zauważyć, że branie się za coś co jest obecnie intensywnie badanie jest dużym ryzykiem. Poza tym sporo rozwiązań w nanotechnologii nie znajduje zbyt szybko zastosowania albo "czeka na zastosowanie". W artykule nie jest wszystko zbyt dokładnie opisane z wiadomych względów. Może to jest rzeczywiście unikatowe i wygodne dla przemysłu podejście do problemu, nie mniej każdy kto stara się o dotacje tak twierdzi. Mój post miał na celu tylko zaznaczenie pewnego problemu a nie totalną krytykę czegoś o czym nie mam pełnych informacji. Jeśli chodzi o ocenę oryginalnych pomysłów w Polsce to się w zupełności zgadzam. Zabranie się za coś czego jeszcze nikt nie próbował eliminuje minusy konkurencji. Na pewno nie zaszkodzi przeznaczyć dużych pieniędzy na wyposażenie tego typu laboratorium nie zależnie od sytuacji nauki dowolnego kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
pokrecony_oliver Re: High-tech po polsku 27.01.09, 17:42 Zapomniałem podać przykład. Emisja laserowa z krzemu przez długi okres była uznawana za niewykonywalną. Nieliczne osoby zajmujące się tym tematem budziły powszechny uśmiech podczas prezentacji. Niem mniej panowie z intela zaatakowali problem tabu i w bardzo prosty sposób pozbyli się swobodnych elektronów przy pomocy elektrody. Tego typu problem stanowił ważne wyzwanie ale i zapewniał, że konkurencja zbyt szybko nie prześcignie badaczy bo go porostu uznano za "niewykonalny". Branie się za problemy będące na topie to jak ścieżka kariery w wielkiej korporacji, bardzo długa, ciężka i mało efektywna. Nie mniej może ta grupa zna drogę na skróty. Odpowiedz Link Zgłoś
radekgrabiec Re: High-tech po polsku 27.01.09, 19:20 To są właśnie oryginalne pomysły kreujące rozwój w nauce i przemyśle - ciekawe ile pan wie na temat skali produkcji i wykorzystania mikrosystemów na świecie - albo w przynajmniej w Europie? Czy wie pan ile takich projektów jest aktualnie realizowanych i w ilu naukowcy z Polski biorą udział, czy wie pan ile patentów na całym świecie jest zgłoszonych w tej dziedzinie ??? Podejrzewam że nie... sugeruje zatem zanim korzystając z anonimowosci rzuci pan sugestie wyłudzania dotacji, skorzysta pan z małego ale bardzo waznego narządu jakim jest mózg i spróbuje pan pomyslec - jak mówił znany duet dziennikarzy: naprawdę warto! :) Odpowiedz Link Zgłoś
pokrecony_oliver Re: High-tech po polsku 27.01.09, 20:47 Sprawdź w googlach a sam się przekonasz, czego zapewne nie zrobiłeś pisząc swojego posta. > sugeruje zatem zanim korzystając z anonimowosci rzuci pan sugestie wyłudzania > dotacji, Nie nazwałbym tego wyłudzaniem dotacji, wiele grup naukowych wpisuje do projektów "możliwe zastosowania" i "cel badań" tylko po to żeby zdobyć pieniądze na sprzęt i spróbować czegoś nowego przy okazji. Sam cel wcale nie jest taki ważny jak możliwość po eksperymentowania do czego właściwie powinna się sprowadzać nauka, bo inaczej staje się rzemiosłem. Naprawdę dziwi mnie skąd tylu w Polsce zarozumialców. Odpowiedz Link Zgłoś
radekgrabiec Re: High-tech po polsku 27.01.09, 21:50 Dla panskiej informacji, Google nie jest dobrym zrodlem oceny poziomu i sposobu kontrybuowania poszczególnych instytucji naukowych w sukcesie projektów. Lepiej powolywac sie na konkretne publikacje i zawarte w nich pismiennictwo... co do zarozumialcow to nie bardzo wiem co pan mial na mysli - czy chodzilo panu o a) moj post czy tez o b) tresc wywiadu - jezeli a) to wzmianka o google jako zrodle panskiej inspiracji za komentarz calkowicie wystarcza, jezeli b) to komentarz jest juz zbedny :) Odpowiedz Link Zgłoś
pokrecony_oliver Re: High-tech po polsku 28.01.09, 03:27 Google zwraca zarówno publikacje, prezentacje z konferencji jak i projekty opisane na stronach poszczególnych firm i instytucji. Można się też niepotrzebnie wysilić i skorzystać z wyszukiwarek do czasopism a później z referencji ale fora mają inną specyfikę niż pisanie publikacji, poza tym w tej metodzie zachodzi duże ryzyko pominięcia tego nad czym pracuje przemysł, który niechętnie dzieli się swoimi osiągnięciami. Przykład: piezorezystywne czujniki mikrosystemowe, zamiast polegać na referencjach zerknąć na projekt milipede w IBM, pokazali działające urządzenie na targach w 2005. Teraz wszyscy próbują robić to samo. Co do drugiego to opcja a, odnośnie "skorzysta pan z małego ale bardzo waznego narządu jakim jest mózg i spróbuje pan pomyslec". Właściwie to sugerował bym to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
maty-nieku Re: High-tech po polsku 28.01.09, 22:51 Wężykiem, jak mawiał Jan K. Swoją drogą jak wielkie korporacje tak masowo kupują wynalazki naszych uczonych to nie jest powód do zmartwienia. Widzę NOBLE w perspektywie! Odpowiedz Link Zgłoś
pokrecony_oliver Re: High-tech po polsku 29.01.09, 09:48 Całkiem możliwe, że mogę się bardzo mylić, są różne drogi do celu, trzymam kciuki za powodzenie. Odpowiedz Link Zgłoś