Dodaj do ulubionych

Ostrożniej z seksem?

03.02.09, 22:28
Już nic nie wiem.Ciupciać,czy nie ciupciać?Jeszcze niedawno
czytałem,że ascetyczny tryb żecia seksualnego prowadzi do raka
prostaty.Stąd ma to być przypadłość księży.Dzisiaj wnioskuję,że
pewnie się łajdaczą ile wlezie,albo uznają,że najlepsza baba to
własna graba.
Obserwuj wątek
    • bezrobotny55 Re: Ostrożniej z seksem? 04.02.09, 00:29
      Ciupciać, albo nie ciupciać - oto jest pytanie?
      Podobnie zapytał kiedyś młody - starego żonkosia: mam się ożenić, czy pozostać kawalerem? Stary jebaka mu odparł: co być nie zrobił, źle uczynisz...
      Myślę, że życie zgodne z samczą naturą - a więc częste jeb....-chroni przed tą podstępną chorobą, gruczoł jest często używany i nie wyrodnieje na starość. Sama masturbacja nie zastąpi całej chemii prawdziwego stosunku, z płynami fizjologicznymi z pochwy - wpływającymi zwrotnie na śluzówkę żołędzia i całą sferą psychiczną tej rozkoszy. Nie znam szczegółów, ale mózg szczególnie w tym używaniu seksu uczestniczy, a sterowanie prostatą i stosunek są nadzorowane z określonej części mózgu, jakieś zaburzenia tego układu, mogą źle oddziaływać na zbyt długo zaniedbywany męski gruczoł... Zbytnia powściągliwość powoduje wreszcie występowanie upustu pary w jądrach, w mechanizmie bezpieczeństwa, tzn. pojawiają się częste polucje, a stąd już prosta droga do zwyrodnienia gruczołu prostaty... Podobnie na ginekologiczne schorzenia ponoć częściej zapadają zakonnice i wdowy w średnim wieku... Im wyraźnie brakuje wtedy męskiego hormonu, który powinny otrzymywać regularnie w sposób naturalny..., a nie w tabletkach. podawany w tabletkach powoduje u pań nadmierny porost zarostu, wąsiki i zmiany w głosie oraz w psychice... stają się zdewociałymi matronami w mocherowych beretach. Jakie to smutne, i to jest podstawa klubu poparcia ojca dyrektora...
    • n0e2008 Re: Ostrożniej z seksem? 04.02.09, 09:08
      gazeta zupelnie zle zinterpretowala wyniki tych badan. sprawa wyglada nastepujaco: to ze dwa czynniki (rak prostaty i czeste uprawianie seksu) sa ze soba powiazane powiazane, nie znaczy jeszcze ze jeden wywoluje drugi! moze byc (i tak jest w tym przypadku) inne wyjscie, o ktorym wspomina koniec artykulu, tzn ze jest trzeci czynnik, ktory powoduje obie wspomniane rzeczy. pozwole sobie ten watek rozwinac: to testosteron powoduje zwiekszenie popedu plciowego, a aktywna forma testosteronu w krwiobiegu czyli 5-alfa-dihydrotestosteron (w skrocie DHT) powoduje miedzy innymi przerost gruczolu krokowego a takze rozwoj raka prostaty. po prostu ludzie z naturalnie wysokim poziomem testosteronu sa bardziej narazeni na efekty uboczne.
      • cloclo80 Re: Ostrożniej z seksem? 04.02.09, 10:01
        Dobra, ale jak zbić poziom testosteronu?
      • karmarys Re: Ostrożniej z seksem? 04.02.09, 11:45
        "Ryzyko zachorowania było szczególnie duże u tych, u których szczyt tej
        aktywności przypadał na okres, gdy mieli po dwadzieścia, trzydzieści parę lat"

        hmmm, tzn. że najbardziej narażeni są WSZYSCY mężczyźni, chyba że ktos mial
        najwieksza aktywnoisc w innym okresie zycia to prosze o sprostowanie mojego
        stereotypowego myślenia ;) racja z poprzedniego postu: to że testosteron
        zwieksza poped i zachorowalnosc na raka nie oznacza, że zwiekszony poped
        zwieksza ryzyko choroby. Byloby tak, gdyby poziom testosteronu zależal od
        aktywności seksualnej a nie odwrotnie. Taki mały błąd logiczny. Korelacja to nie
        zależność.

        I mam nadzieje, ze jest błąd dziennikarzy (co w sumie znać sie nie muszą ani na
        biologi ani na logice... chociaz...;) a nie pani naukowca, oplacanego z moich
        podatkow, zeby odkrywac oczywistosci.
      • reklama-bolek5 Re: Ostrożniej z seksem? 04.02.09, 11:46
        Właśnie, że celibat występuje w przyrodzie! Niektóre bakterie się nie...
    • full_color Totalna bzdura. Kto takie idiotyzmy publikuje...? 04.02.09, 09:18
      • n0e2008 Re: Totalna bzdura. Kto takie idiotyzmy publikuje 04.02.09, 09:23
        zgodze sie, zreszta wyjasniam to w komentarzu powyzej.
    • lahdaan Zaiste sensacja! 04.02.09, 10:54
      Za chwilę naukowcy będą głosić, że oddychanie jest szkodliwe...Poza tym co to za
      badania medyczne, które opierają się wyłącznie na ankietach? Mówienie, że
      "istnieje prawdopodobieństwo wpływu wysokiego poziomu hormonów na późniejsze
      powstanie raka prostaty" jest zaledwie tezą, a nie racjonalnym wnioskiem.

      Ale cóż, medialnie zorientowani naukowcy i słuchający ich dziennikarze, na takie
      szczegóły nie zwracają uwagi.
      • rraaddeekk Re: Zaiste sensacja! 04.02.09, 11:36
        lahdaan napisał:

        > Za chwilę naukowcy będą głosić, że oddychanie jest szkodliwe

        Faktycznie jest.
        Przecież wiele chorób jest przenoszonych drogą kropelkową.
        Niedawno podczas psychozy ptasiej grypy w Azji wszyscy nosili
        maseczki.

    • reklama-bolek5 Re: Ostrożniej z seksem? 04.02.09, 11:38
      Ciupciać, oczywiście! Na coś i tak umrzeć będzie trzeba, a przynajmniej z tą satysfakcją, że się chociaż trochę pociupciało. Raz się żyje!!!
      • armagon Re: Ostrożniej z seksem? 04.02.09, 12:52
        A kto Ci to powiedział? Wierzysz im? Tylko raz? Einmal ist keinmal.
    • 3cik <------------=------------- 04.02.09, 11:41
      Niezależnie od wymowy tego idiotycznego artykułu,
      wolę na starość chorować, ale młodość przeżyć pełnią życia...
    • reklama-bolek5 Ostrożniej z seksem? 04.02.09, 11:43
      Wychodzi na to, że ciupcianie w moim wieku jest już zdrowe. /mam ponad 60/ Cóż z tego, skoro najlepsze okazje są w młodości. Jacy ci angielscy naukowcy są przewrotni...
    • kobietek Wspaniała wiadomość! 04.02.09, 13:02
      Od tej pory zamiast bólem głowy można się wymawiać troską o zdrowie lubego,
      drogie panie;))))
      • rencial Re: Wspaniała wiadomość! 04.02.09, 13:48
        panowie,kto to wymyslil,ze kobiety wymawiaja sie bolem glowy???
        Najwieksza bzdura jaka kiedykolwiek czytalam!!!
    • mazur33x Re: Ostrożniej z seksem? 04.02.09, 15:28
      "Zbyt częste uprawianie seksu w młodym wieku może zwiększać ryzyko raka
      prostaty" - a w tekście jak byk stoi, że mamy do czynienia z korelacją BEZ
      związku przyczynowo - skutkowego (trzecia zmienna: testosteron). Ja rozumiem, że
      tytuł musi być "chwytliwy" - ale to jest zwykłe skretynienie.
    • model.testowy Jak w szmatławcu... 04.02.09, 16:21
      Na stronie głównej portalu - zakładka "Polecamy" - SENSACJA! SZOK!?: "Zbyt częsty seks może powodować raka!"
      A już w samym artykule:
      "Czy jednak bezpośrednim winnym jest rzeczywiście seks? - Niekoniecznie [...]. Najprawdopodobniej za wszystkim stoją hormony płciowe, [...]. - Wysoki poziom tych hormonów w organizmie sprawia, że w młodym wieku mężczyzna jest bardziej aktywny seksualnie.."
      • model.testowy Poza tym... 04.02.09, 16:22
        "Badacze z uniwersytetu w Nottingham przeprowadzili szczegółowe rozmowy z ponad 800 mężczyznami po 60. roku życia."

        Rzeczywiście, badania przez wielkie Beee...
        • drzejms-buond Re: Poza tym... 04.02.09, 16:43
          oczywiście fakt ze czasy gdy mieli po lat dwadzieścia
          i wszyscy jarali trawę, jechali na speedzie, nie ma z kondycją nic wspólnego?
          buachchchaaaa...
    • kornel-1 **** Obrzydzenie! ***** 04.02.09, 19:23
      Dominującym uczuciem po zapoznaniu się z artykułem autorstwa wom, bbc z
      Wyborczej i literaturą dostępną w sieci jest u mnie
      O B R Z Y D Z E N I E

      Na początku podam link do oryginalnej publikacji [1]:
      www3.interscience.wiley.com/journal/121510647/abstract

      oraz do jednego z wielu artykułów [2]szerzej omawiających badania Polyxeni
      Dimitropoulou:
      www.scienceblog.com/cms/frequent-sex-and-masturbation-20s-and-30s-linked-higher-prostate-cancer-risk-18343.html

      Autorzy artykułu wom, bbc OCENZUROWALI wyniki badań zespołu z Cambridge.
      Przedmiotem badań był związek występowania raka prostaty również z
      MASTURBACJĄ. Słowo "masturbacja" jest dla autorów bardzo niewygodnym słowem.
      Niewygodnym, chociaż z pewnością znanym. Czyżby wom i bbc zapomnieli jak sami
      się masturbowali?
      Słowo "masturbacja" może być niewygodne dla redakcji Gazety, tym niemniej jest
      KLUCZOWE w tych badaniach.
      Jeśli Gazeta uważa, że czytelnicy nie powinni widzieć słowa MASTURBACJA, może
      NIE ZAMIESZCZAĆ artykułu. CENZUROWANIE wyników badań budzi we mnie wstręt.

      Autorzy artykułu piszą w abstrakcie [1] artykułu:
      "Podczas gdy częsta całkowita aktywność seksualna [tj. stosunki i masturbacja]
      w młodszym okresie życia (20-30) zwiększa ryzyko choroby [prostaty] to okazuje
      się być ochronna w stosunku do choroby, gdy dotyczy starszych (50-60). Częsta
      aktywność masturbacyjna rozpatrywana oddzielnie była wskaźnikiem wzrostu
      ryzyka gdy dotyczyła 20-latków i 30-latków, ale łączyła się zer zmniejszeniem
      ryzyka u 50-latków. PODCZAS GDY LICZNOŚĆ STOSUNKÓW PŁCIOWYCH ANALIZOWANA
      ODDZIELNIE NIE BYŁA ZWIĄZANA Z CHOROBĄ [podkreślenie moje]."

      A zatem nie tyle częstotliwość stosunków odgrywa rolę co częstotliwość
      masturbacji. Moim zdaniem TO ZASADNICZO ZMIENIA wymowę badań.

      Autorzy wom i bbc najwyraźniej są innego zdania.
      To bardzo NIEPROFESJONALNE.

      Przytoczę również wniosek płynący z badań a zawarty w abstrakcie [1]:
      "Te wyniki mogą sugerować odmienne mechanizmy, z pomocą których aktywność
      seksualna łączy się z etiologią raka prostaty w różnym wieku. Alternatywnie
      jest również możliwość odwrotnego związku przyczynowego w wyjaśnianiu części
      [tj. związanego tylko z masturbacją] ochronnego efektu widocznego u mężczyzn
      50-letnich.

      Z artykułu [2] wynika ponadto, że "Mężczyźni z rakiem prostaty częściej się
      masturbowali niż mężczyźni z grupy kontrolnej z największą różnicą w okresie
      lat 20. (34% vs 24%) i 30. (41% vs 31%). Różnice były mniej znaczące dla
      40-latków (34% vs 28%) a u 50-latków grupa z rakiem miała nieco mniejsze
      wartości (25% vs 26%)."

      W [1] czytamy również:
      "Możliwe wyjaśnienie ochronnego efektu, który 50-latkowie czerpią z ogólnej
      aktywności seksualnej A W SZCZEGÓLNOŚCI Z MASTURBACJI [ podkreślenie moje]
      jest takie, że uwolnienie zakumulowanych toksyn podczas aktywności seksualnej
      zmniejsza ryzyko rozwoju raka prostaty. Teoria ta jednakże nie jest solidnie
      potwierdzona i wymaga dalszych badań."

      Dodam jeszcze od siebie, że takich badań nad etiologią raka prostaty
      przeprowadza się na świecie mnóstwo. Lekarze i badacze szukają najróżniejszych
      związków i przyczyn. Nie ma badań WSTYDLIWYCH. Ocenzurowanie artykułu
      naukowego jest żałosne i przypomina lata, kiedy władza wiedziała LEPIEJ co
      przekazać społeczeństwu.
      Autorzy wom i bbc widocznie podzielają to stanowisko.

      Po lekturze artykułu z Gazety pozostaje niesmak.

      Kornel
      • kala.fior Re: **** Obrzydzenie! ***** 04.02.09, 22:27
        Kornel optymisto, bardzo wątpię czy ktokolwiek (artykuły z mniej lub bardziej
        sensacyjnymi tytułami opublikowano w masie gazet) czyta źródłowe publikacje,
        koledzy dziennikarze rżną od kolegów.

        dzięki za ciekawy post .-)

        --
      • isabar Re: **** Obrzydzenie! ***** 05.02.09, 02:21
        To dowodzi tylko tego, że badacze z częstości współwystępowania
        masturbacji, współżycia i raka prostaty zrobili przyczynę i skutek.
        Jeden z podstawowych i najczęstszych błędów metodologicznych - na
        podstawie korelacji wnioskuje się o zależnościach przyczynowo-
        skutkowych.
        Kto wie czy za kilka lat nie okaże się, że powodem zwiekszonego
        ryzyka zapadnięcia na raka prostaty sa przypadkowe zakażenia z
        powodu braku zabezpieczenia, albo uczulenie na środki higieniczne
        lub lateks...Zmiennych zakłócających może być całe mnóstwo, a takich
        badań nie da się przeprowadzić w laboratoryjnych warunkach, to mogą
        być tylko badania eksploracyjne;).
        Pozdrawiam
        • kornel-1 Czynnik ryzyka 05.02.09, 02:55
          isabar napisała:

          > To dowodzi tylko tego, że badacze z częstości współwystępowania
          > masturbacji, współżycia i raka prostaty zrobili przyczynę i skutek.
          > Jeden z podstawowych i najczęstszych błędów metodologicznych - na
          > podstawie korelacji wnioskuje się o zależnościach przyczynowo-
          > skutkowych.

          Oj, nie!

          Z twojego postu, jak i z kilku innych postów w tym wątku wynika konieczność
          wyjaśnienia pewnej rzeczy.

          W badaniach etiologicznych często określa się czynnik (wskaźnik) ryzyka, risk
          factor: en.wikipedia.org/wiki/Risk_factor

          Czynniki ryzyka wskazują na korelację, niekoniecznie na związek
          przyczynowo-skutkowy. Na przykład: czynnikiem ryzyka dla choroby/wady/zachowania
          X może być dieta/status społeczny/wiek/stosunek 2D:4D/kolor oczu, cokolwiek. Nie
          znaczy to, że są one POWODEM wystapienia X. To tylko statystyka.

          Tak na marginesie: łatwiej jest znaleźć 10 dobrych korelacji niż później
          skreślić dziewięć z nich...

          > Kto wie czy za kilka lat nie okaże się, że powodem zwiekszonego
          > ryzyka zapadnięcia na raka prostaty sa przypadkowe zakażenia z
          > powodu braku zabezpieczenia, albo uczulenie na środki higieniczne
          > lub lateks...

          Z tych akurat badań nie da się (IMHO) wysnuć takiego wniosku. Mianowicie,
          masturbacja jest bardziej "sterylna" (pomijając eksperymenty z odkurzaczem) niż
          zachowania seksualne z udziałem dwu lub więcej osób (narażenie na obce bakterie,
          wirusy, środki chemiczne i alergeny).

          Kornel
        • stefan4 Re: **** Obrzydzenie! ***** 05.02.09, 12:10
          isabar:
          > Jeden z podstawowych i najczęstszych błędów metodologicznych - na
          > podstawie korelacji wnioskuje się o zależnościach przyczynowo-
          > skutkowych.

          NAJPIERW, kiedy jeszcze szuka się po ciemku, trzeba znaleźć jakieś korelacje.
          POTEM można próbować niektóre z nich wyinterpretować jako związki
          przyczynowo-skutkowe.

          Między jednym a drugim do pracowni badacza przychodzą sponsor, dziennikarz,
          termin rotacji itp. Czym można im zatkać żarłocznie rozwarte gęby? Mówi się
          więc o korelacjach, a potem z przerażeniem czyta w sprawozdaniach z działalności
          instytutu i w gazetach o odkrytych związkach.

          Nauka nie ma dzisiaj czasu, bo tak jak produkcja, musi uczestniczyć w wyścigu
          szczurów. Dlatego bada pospiesznie, myśli pospiesznie, inwestuje w pi-ar...
          Owoce takiego pośpiechu też są przedwcześnie zerwane.

          - Stefan

          www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html
    • ater_ater Ostrożniej z seksem? 02.02.10, 19:29
      Oczywiście, wiadomo, że seks w ogóle jest niezdrowy. Mężczyzna traci cenną energię i jeszcze się może spocić, i jeszcze go może przewiać:P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka