asteroida2
21.05.09, 13:35
Z okazji przygotowań do obchodów rocznicy czerwca 89 i dyskusji o
spocie dla KE, chciałbym poruszyć taki kontrowersyjny temat: jakie tak naprawdę zasługi mają różne organizacje w obaleniu komunizmu? Czy gdyby nie istniała Solidarność albo nie byłoby silnego Kościoła w Polsce - komunizm utrzymałby się dłużej?
W ZSRR trwała już w najlepsze pierestrojka i bankructwo ustroju stawało się widoczne. Bez niczyjej pomocy też by się rozpadł, więc czy nie jest to tylko świętowanie tego, że się parę razy kopnęło dogorywającego bandytę? A może różnica tkwi głównie w tym, kto potem przejąłby władzę?