Dodaj do ulubionych

Jak pożyć dłużej

10.07.09, 09:02
Ja bym jednak postawiła na poszukiwanie środka poprawiającego jakość życia niż
jego długość. Bo co mi przyjdzie po tym, że dożyję 90 lat, jeśli nie będę
sprawna fizycznie i/ lub psychicznie? Wegetacja nie jest moim wymarzonym
planem na starość...
Obserwuj wątek
    • pensioner63 Trzeba jeść mniej aby żyć dłużej 10.07.09, 23:03
      Nie tylko robaki i muszki owocowe, które jedzą mniej żyją dłużej. W nowym
      Science jast artykuł publikujący wyniki, że małpy również żyją dłużej. Skrót
      artykułu jest na
      www.seniorjournal.com/NEWS/Aging/2009/20090710-ReducingCalories.htm
      Eksperyment zaczęto 20 lat temu. 80% małp jedzących o 30% mniej ciągle żyje, a
      tylko połowa małp jedzących normalnie. Trzeba jeszcze kilka lat poczekać aby
      dowiedzieć się o ile lat ograniczona dieta przedłuża ich życie.

      Natomiast od dawna wiadomo, że otyłość u ludzi znacznie zwiększa ryzyko
      cukrzycy i chorób serca skracając życie.
      • wcyrku1 Nie tabletka a odpowiednia jakość aktyw fizycznej 11.07.09, 15:39
        pensioner63 napisał:

        > Nie tylko robaki i muszki owocowe, które jedzą mniej żyją dłużej. >W nowym
        > Science jast artykuł publikujący wyniki, że małpy również żyją dłużej...
        >
        > 80% małp jedzących o 30% mniej ciągle żyje,


        30% mniej niż do syta to tyle ile potrzeba dla sprawnego funkcjonowania
        organizmu przy danej aktywności fizycznej

        Powyżej tego progu wątroba i trzustka zatrudniane są do tworzenia zapasów lub
        "utylizacji" niezbędnej nadwyżki


        > a
        > tylko połowa małp jedzących normalnie.
        >

        jedząc normalnie rozumiem - do syta
        Uczucie sytości jest jak z gumy, oszukiwane przez cukier, wzmacniacze smakowe,
        reklamę itd.

        "utylizacja" inaczej mówiąc -ciągłe powodowanie zwiększenia aktywności
        wydzielniczej /enzymy/ ponad niezbędne do życia potrzeby niesie większe ryzyko
        błędów wzrostów i podziału komórki.

        W wieku +50 również sama głodowa dieta tzw. 1000-1200kcal przy przypadkowej
        aktywności fizycznej nie jest właściwym sposobem na dobrą długowieczność.
        Niezbędny jest ruch fizyczny.

        Przeciętny 70-latek po roku -dwóch, odpowiedniej jakości ćwiczeniami może
        odzyskać młodzieńczą elastyczność, wygląd i sprawność 50latka.

        Opisywana przez Kossobudzką cudowna pastylka przedłuża życie ograniczając
        ryzyko błędów podziału komórki, ale z powodu na działania uboczne jest tylko newsem.


        Odpowiedniej jakości ćwiczenia fizyczne pomogą nie tylko zachować sprawność
        lecz również
        ODMŁODZIĆ cały organizm.
        • kornel-1 Re: Nie tabletka a odpowiednia jakość aktyw fizyc 11.07.09, 16:15
          wcyrku1 napisał:
          > 30% mniej niż do syta to tyle ile potrzeba dla sprawnego
          > funkcjonowania organizmu przy danej aktywności fizycznej


          Tak jest! Odkąd pamiętam, cały czas jestem "na głodzie" ;-)

          Tłuszcz gubi człowieka i jest nieestetyczny. Jeśli facet w średnim wieku ma BMI (body mass index) ponad 24 a kobieta ponad 22 to tragedia. Błeeee!

          > [...] Niezbędny jest ruch fizyczny.
          > Przeciętny 70-latek po roku -dwóch, odpowiedniej jakości
          > ćwiczeniami może
          > odzyskać młodzieńczą elastyczność, wygląd i sprawność 50latka.

          Oczywiście! Ważny jest codzienny ruch (w dzień i w nocy). Jeśli kobieta w średnim wieku dostaje zadyszki wchodząc na IV piętro zaś czterdziestolatek nie jest w stanie przebiec 5 kilometrów - to tragedia.

          > Opisywana przez Kossobudzką cudowna pastylka przedłuża życie
          > ograniczając ryzyko błędów podziału komórki, ale z powodu na
          > działania uboczne jest tylko newsem.

          O skutkach ubocznych leku sirolimus wiadomo od dawna.

          Ta uwaga autorki, że szkoda było pieniędzy na młodsze myszki, to taki żart, prawda?

          Kornel
          • z_jak_zwirz Re: Nie tabletka a odpowiednia jakość aktyw fizyc 12.07.09, 17:31
            bmi nic nie znaczy. moje bmi to 33, a mam tak malo tluszczu, ze widze zyly na
            brzuchu (i wszedzie indziej), mimo pochlaniania srednio 3600-3700 kcal dziennie.

            obawiam sie jednak, ze tak rozbuchany metabolizm (podtrzymywany na wysokich
            obrotach w celu maksymalizacji budowy tkanki miesniowej i spalania tluszczu)
            faktycznie skroci moj zywot.

            chodzi bowiem o intensywnosc reakcji utleniania zachodzacych w organizmie - przy
            ich duzej intensywnosci po prostu szybciej sie zuzywamy.
            • wcyrku1 Re: Nie tabletka a odpowiednia jakość aktyw fizyc 12.07.09, 21:18
              z_jak_zwirz napisał:


              > .
              >
              > obawiam sie jednak, ze tak rozbuchany metabolizm (podtrzymywany na wysokich
              > obrotach w celu maksymalizacji budowy tkanki miesniowej i spalania tluszczu)
              > faktycznie skroci moj zywot.


              Nic Ci nie grozi o ile zachowasz: - przed wysiłkiem odpowiedni poziom
              rozgrzewki, po wysiłku czas regeneracji, przy dużej masie mięśni - zapewnisz
              umiejętne schłodzenie po wysiłku, po okresie startowym odpowiednie roztrenowanie.
              Po 40-50ce zachowasz proporcje aktywności fiz z kaloriami a same ćwiczenia będą
              obejmować max ilość rodzajów mięśni - chodzi o kontrolowanie naturalnych zaników
              mięśniowych /zwalniający zegar biologiczny/


              >
              > chodzi bowiem o intensywnosc reakcji utleniania zachodzacych w organizmie - prz
              > y
              > ich duzej intensywnosci po prostu szybciej sie zuzywamy.
              >


              Szkodliwość wolnych rodników jest mitem lub nie będzie miała znaczenia o
              ile potrafisz postępować wg wyżej podanych zasad.

          • pensioner63 Każda przesada jest szkodliwa 23.07.09, 16:24
            kornel-1 napisał:
            > Tłuszcz gubi człowieka i jest nieestetyczny. Jeśli facet w średnim wieku
            > ma BMI (body mass index
            > ]) ponad 24 a kobieta ponad 22 to tragedia. Błeeee!

            Z powodu powyższych poglądów bierze się plaga anoreksji. Nastolatki i młode kobiety chudzą się i w skrajnych przypadkach umierają głodząc się na śmierć. Otyłość i nadwaga są bardziej powszechne. Ale każda przesada jest szkodliwa, a w skrajnych przypadkach powoduje śmierć.
    • tentutaj Jak pożyć dłużej 10.07.09, 23:33
      Przerażenie ogarnia gdy pomyślę co i w jakich ilościach pochłaniają twórcy
      takich doniesień naukowych.
    • zdzisiek_2 Re: Jak pożyć dłużej 12.07.09, 16:34
      annniii napisała:

      > Ja bym jednak postawiła na poszukiwanie środka poprawiającego jakość życia niż
      > jego długość. Bo co mi przyjdzie po tym, że dożyję 90 lat, jeśli nie będę
      > sprawna fizycznie i/ lub psychicznie? Wegetacja nie jest moim wymarzonym
      > planem na starość...

      To zależy ile lat masz w tej chwili. Jeśli 80 to rzeczywiście nie ma to
      wielkiego sensu, ale jeśli mniej to możesz doczekać lepszych kuracji. Gdy
      powstanie pierwszy sensowny lek opóźniający starzenie to zacznie się wyścig w
      jego udoskonalaniu i opracowywaniu nowych. Takie leki są skazane na sukces. W
      efekcie trzeba oczekiwać że następne lata przyniosą nowe lepsze kuracje. Grunt
      to dożyć do tych czasów. Jeśli o to się nie postarasz to sorry ale z grobu to
      cię już nikt nie wykopie.
      Poza tym to ten lek przedłuża życie więc i przedłuża też okres dobrego zdrowia.
      Jak ci się potem nie spodoba to zawsze możesz je sobie skrócić.
    • zdzisiek_2 Nie rozumiem czemu ludzie mieliby chcieć żyć 100l 12.07.09, 16:38
      Czemu nie więcej ? Czy zamierzają popełnić potem samobójstwo ? Ja bym chciał żyć
      w nieskończoność.
      • mr_kagan Nie rozumiem czemu ludzie mieliby by żyć wiecznie 19.07.09, 21:43
        Czy aby naprawde rozumiesz, co to jest wiecznosc, czy aby na pewno
        chcialbys oberwowac, jak umieraja twoje dzieci, wnuki i prawnuki,
        jak odchodzi w przeszlosc cywilizacja, ktora znasz i rozumiesz, jak
        ludzie zyjacy w Polsce przestaja mowic po polsku, jak Slonce staje
        sie supernowa i pali Ziemie i wreszcie obserwowac smierc naszego
        Wszechswiata? I po co ci to?zdzisiek_2 napisał: Ja bym chciał
        żyć w nieskończoność.
        • zdzisiek_2 Re: Nie rozumiem czemu ludzie mieliby by żyć wie 22.07.09, 08:49
          Po pierwsze to nie rozumiem czemu jeśli sam byłbym nieśmiertelny (w sensie
          miałbym leki/terapie które przedłużałyby mój żywot praktycznie w nieskończoność)
          to moje dzieci i wnuki nie miałyby żyć tak samo długo. Po drugie to nawet jeśli
          tak by było to choć to bardzo przykre to nie chciałbym z tego powodu umierać.
          Nie wiem czemu w Polsce ludzie mieliby przestać mówić po polsku ? A jeśli nawet
          to co za kłopot się nauczyć nowego języka. Śmierć PRL-u jakoś przetrwałem.
          Śmierć Ziemi i Wszechświata jest tak odległa że praktycznie oznacza
          nieskończoność. Poza tym ciekawie byłoby to zobaczyć.
          A podsumowując to nie rozumiem czemu potencjalne problemy miałyby mnie skłonić
          to samobójstwa (bo do tego sprowadzałaby się rezygnacja z metod przedłużających
          życie) ? Gdy w perspektywie miałbym nieskończone życie i możliwość przeżycia
          niesamowitych przygód.
    • mol_chemiczny "Wiedząc, co mamy blokować, wymyślenie" - to już 12.07.09, 17:33
      "Wiedząc, co mamy blokować, wymyślenie" - to już nawet w GW takie gramatyczne kwiatki się pojawiają? Portal - to jeszcze rozumiem...
      • s3tonline Re: "Wiedząc, co mamy blokować, wymyślenie" - to 12.07.09, 22:49
        Gazeta.pl i GW to dwa rozne tfory ;)
    • mobrebski Ahu Tongariki 13.07.09, 13:56
      Patrząc na zdjęcie Ahu Tongariki ilustrujące artykuł, myślałem, że
      artykuł będzie miał więcej wspólnego z Wyspą Wielkanocną.
      Szkoda...
      Michał Obrębski
    • tajlerdarden Ten wynalazek na pewno będzie sabotowany przez... 19.07.09, 21:20
      Zakład Ubezpieczeń Społecznych :D
    • mr_kagan Re: Jak pożyć dłużej? Ale po co? 19.07.09, 21:37
      Otoz to: ja nie chce zyc dluzej, ja chce zyc dobrze!
      annniii napisała: Ja bym jednak postawiła na poszukiwanie środka
      poprawiającego jakość życia niż jego długość. Bo co mi przyjdzie po
      tym, że dożyję 90 lat, jeśli nie będę sprawna fizycznie i/ lub
      psychicznie? Wegetacja nie jest moim wymarzonym planem na starość...
    • marksistowski jak pożyc lepiej ... 19.07.09, 21:50
      ....oto jest pytanie
      • mr_kagan Re: jak pożyc lepiej ... 19.07.09, 22:02
        Otoz to...
        • marksistowski a jeszcze ważniejsze... 19.07.09, 22:11
          ... to be or not to be
          • mr_kagan Re: a jeszcze ważniejsze... 20.07.09, 11:11
            ;)
    • tadeusz542 Podniosą wiek emerytalny do 95 lat 22.07.09, 10:58
      Jeszcze kilka takich doniesień i nie czekając na potwierdzenie
      podniosą nam wiek emerytalny do 95 lat.
      W KOŃCU TO NIE WINA ZUS-U ,ŻE NIE CHCEMY ŻYĆ DŁUŻEJ skoro jest to
      możliwe.
      • inny.obserwator Re: Podniosą wiek emerytalny do 95 lat 22.07.09, 11:01
        I tak trzeba będzie tyle pracować, bo emerytury będą marnie niskie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka