Dodaj do ulubionych

Benzyna z dwutlenku węgla - tak, po stówie za l...

17.07.09, 14:48
Moim zdaniem odkrycia profesora Nazimka nie ma, jest za to duzy szum medialny.
Znaczny udzial ma w tym Marcin Gerwin, ktory propaguje pomysl poprzez m.in
tworzenie witryn internetowych na ten temat (www.coolproposal.org/),
pisanie artykolow do portali ekologicznych (
permaculture.org.au/2009/04/26/beyond-peak-oil-and-climate-change/ ) i
przedstawianie "pomyslu" na konferencjach ekologicznych. Oczywistym celem
jest zdobycie pieniedzy. O przyznaniu funduszy na badania powinen decydowac
komitet ekspertow z danej dziedziny, wydaje mi sie ze pan Nazimek proboje
ominac ocene swojego pomyslu przez ekspertow i zdobyc pieniadze od ludzi
(politykow, kierujacych panstwowymi firmami energetycznymi), ktorzy na
chemicznej stronie "pomyslu" sie nie znaja, i nie maja mozliwosci prawidlowej
oceny jego wartosci.
Odkrycie jak dotad (wg tego co znalazlem) nie zostalo opublikowane w zadnym
czasopismie naukowym, ( Dlaczego ?) czyniac je niewyryfikowalnym.

Wielu innych internautow wyrazalo juz wczesniej swoje sceptyczne opinie na ten
temat np na wspomnianej stronie permaculture.org:

Dave Feasey
Wow, a “special light” powers it all. That explains everything! Is that
anything like the “secret recipe” or “special fuel additive” or
“self-regenerating power source” or any of the other 1001 scams with the
mystery component that is never explained or subject to scientific scrutiny,
that we keep being told will save the world if only we will trust the inventor
and their black box.

And the budding entrepeneur wants public funding for his *patented*
world-changing mystery technology. How many times have we heard that before?

AS Dave says, for at least minimal credibility we need to know the energy and
material inputs, and yields. My guess is the “special light” is UV
(ultraviolet) which is artificially generated (requiring oodles of energy),
the mystery catalyst contains Copper+Titanium Dioxide and the conversion
process is less efficient than already existing technology or photosynthesis.
If it is really patented, at least give us the patent number.

Please don’t waste people’s time with this stuff until the basic claims have
been aired in a peer-reviewed scientific publication and been independently
verified, and we have some reasonable idea of the efficiencies and materials
involved. Even if it’s proposed in good faith, there are many plausible
schemes that never work out because the energy numbers never quite add up. "
Obserwuj wątek
    • tomy01 Uwalić pomysł! 18.07.09, 08:06
      Właśnie zaczęło sie "uwalanie" pomysłu prof. Nazimka."Autorytety" z
      zawiści i braku własnych , znaczących osiągnieć, będa udawadniać
      bezsens metody .Polskie piekiełko!Zarzut, że nie opublkikowano w tej
      sprawie w piśmie naukowym artykułu opisującego metodę jest śmieszny!
      Tajemnica tej metody jest największym skarbem prof.Nazimka. Chętnych
      na ten wynalazekj już jest wielu i dają duże pieniadze.Prof. Nazimek
      nie występował nawet o środki z Unii Europejskiej bo twierdzi, i ma
      racje, że to największa "wywiadownia"w Europie.
      • 0.tech Re: Uwalić pomysł! 18.07.09, 09:13
        Pokazesz tomiemu01 argumenty, czemu to Nazimek szarlatanem jest, a on dalej sie
        osmiesza... Co za ciemnogrod.
        • walgierz Naukowy ciemnogród w ataku i wymyśla od rzeczy 18.07.09, 14:07
          doxa.blox.pl/2009/07/Oszustwo-w-liczbach.html
          „To wyliczeń trzeba również dodać sprawność promienników UV, rzędu 10 - 20 % i
          sprawność reakcji, rzędu 30 - 50 %. Wobec tego w rzeczywistości zużyje się 10 do
          30 razy więcej energii elektrycznej. To podbija nam cenę z 2,80 do 28 - 84 zł za
          litr.”

          ...a tyle kosztuje 0,25-0,5 mwh, czyli tyle energii co wyświeca od 2500 do
          5000 żarówek 100watowych w ciągu 1 godziny.
          Jak ci kretyni zmieszczą te 2500-5000 żarówek w tej 0,5 metrowej rurce o
          średnicy 4 cm już nie wyjaśnią ale twierdzą, że tak trzeba produkować bo inaczej
          nie można.

          Choć człowiek twierdzi;

          jaron.salon24.pl/115301,paliwo-z-co2-w-lublinie-w-technologii-mtg
          „Jak przekonuje prof. Nazimek, wyprodukowanie litra metanolu wymaga 0,75 kWh
          energii elektrycznej.”

          A każda
          „każda megawatogodzina generowana w elektrowniach pracujących na węglu brunatnym
          kosztuje 129 zł. I jest najniższą ceną w polskiej elektroenergetyce” czyli 12,9
          gr za 1 kwh

          www.gigawat.net.pl/article/articleview/1144/1/83/
          Naukowy ciemnogród twierdzi;
          „Jeżeli przypomnimy sobie, że węgiel musi być przetworzony na prąd (25 %
          sprawności)”

          Nie prawda… sprawność produkcji energii w nowej elektrowni to„46,5 proc.”

          Nie jest to chyba już tajemnica o sukcesie tej technologii decydować ma
          katalizator z dwutlenku tytanu zbudowany z warstw nanorurek, a TiO2 ma posiadać
          znakomite zdolności pochłaniania gazów, zwłaszcza wodoru i ta ostatnia
          właściwość może powodować, że stosunkowo niewielką energią 0,75 kwh można
          wyprodukować 1 litr metanolu.
          --
          • 0.tech Re: Naukowy ciemnogród w ataku i wymyśla od rzecz 18.07.09, 14:36
            Mnie to ciekawi jak Nazimek zlamal zasade zachowania energii, skoro 1l metanolu
            bedzie wytwarzal z 0,75-1kwh energii (niech sie zdecyduje, bo rozne wartosci sie
            pojawiaja), a z tej ilosci metanolu uzyskuje sie 4,05kwh?
            • walgierz Re: Naukowy ciemnogród w ataku i wymyśla od rzecz 18.07.09, 20:50
              0.tech napisał:

              > Mnie to ciekawi jak Nazimek zlamal zasade zachowania energii, skoro 1l metanolu
              > bedzie wytwarzal z 0,75-1kwh energii (niech sie zdecyduje, bo rozne wartosci si
              > e
              > pojawiaja), a z tej ilosci metanolu uzyskuje sie 4,05kwh?


              Dlaczego akurat ma coś to naruszać. Znalazł po prostu reakcję chemiczną która w
              pewnych warunkach (katalizator) i pod wpływem pewnego rodzaju promieniowania UV,
              wydajniej odbywa się w drugą stronę tzn. zamienia CO2 i H2O w CH3OH czyli
              szybciej (przy pomocy mniejszej energii) w tej reakcji można całe CO2 i H2O
              zamienić w metanol i tlen, niż ów metanol spalić który wymaga wysokiej
              temperatury zapłonu np. ognia zapałki. Czas jest względny. Co jest pierwsze
              zamiana CO2 i H2O w węglowodory pod wpływem UV czy utlenianie czy gwałtowne
              spalanie tychże węglowodorów, dlaczego mają to być procesy równoważne
              energetycznie, nie wszystkie reakcje chemiczne są równoważne, dlaczego redukcja
              tlenu poprzez wodór w katalizatorze pod wpływem UV ma być równoważna
              energetycznie spalaniu węglowodorów w tlenie, jeśli wydychasz CO2 to ma ono
              temperaturę i energię rodem z kotła elektrowni.

              Jest opis dokładniejszy tych wyliczeń dlaczego krytycy nie pojadą i nie sprawdzą
              z licznikiem prądu ile to urządzenie prądu zużywa i ile tego metanolu z niego
              wypływa i co do niego wpływa. To banalnie proste czy jakiś rządowych ekspertów
              nie stać na takie sprawdzenie czy to zachodzi czy nie.


              "Według obliczeń wynalazcy i jego współpracowników proces jest endotermiczny, a
              produkcja 1 kilomola (32 kg) metanolu z CO2 i H2O wymaga 586 MJ energii[12][13].
              Autorzy szacują koszt wytworzenia litra metanolu na 0,09–0,11 złotego, obecnie
              znane metody produkcji 1 litra metanolu wynoszą około 0,40 zł/l[12]. W użytym do
              przeprowadzania doświadczeń fotoreaktorze o średnicy 4 centymetrów i długości 50
              cm, w którym CO2 przepływa z prędkością 370 dm 3/h wydajność produkcyjna wynosi
              544 gramy metanolu/h[12]. Całkowita ilość energii elektrycznej potrzebna do
              wyprodukowania 1 dm3 metanolu wynosi 0,75 kWh[13].

              Według innego źródła[5] do wyprodukowania 1 litra metanolu konieczne jest
              zużycie około 1 kWh energii (obejmuje zbieranie dwutlenku węgla, promieniowanie
              UV i pracę pomp). Ilość energii elektrycznej, którą można otrzymać z 1 litra
              metanolu, przy założeniu 50% wydajności elektrowni, wynosi około 2 kWh (gęstość
              energii metanolu = 4,05 kWh). Dodatkowo można wykorzystać powstałe ciepło do
              ogrzania wody lub mieszkań[5]. Z 1 tony dwutlenku węgla można wyprodukować około
              918 litrów metanolu[5]."

              http://pl.wikipedia.org/wiki/Sztuczna_fotosynteza#cite_note-Proposal-4
              • 0.tech Re: Naukowy ciemnogród w ataku i wymyśla od rzecz 18.07.09, 22:41
                Looknij na dyskusje, co sie tam dzieje. Banda dzieciakow na podstawie artykulow
                gazetowych napisala arta na wiki...
                Powiem prosto:

                2 CO2 + 4 H2O + 1 jednostka energii → 2 CH3OH + 3 O2
                2 CH3OH + 3 O2 → 2 CO2 + 4 H2O + 4 jednostki energii

                jak widzisz cos sie OSTRO nie zgadza. Katalizator nie zmienia samej energii
                zuzytej w wyniku reakcji, obniza tylko energie aktywacji!!!!!!!!!!!!! Po drugie
                to o zasadzie zachowania energii slyszales? Jesli potrafisz udowodnic, ze
                powyzszy wzro jest prawdziwy to dokonales najwiekszego odkrycia w historii
                ludzkosci...

                O reszcie tekstu moge powiedziec. Pan Lagiewka tez rozne rzeczy twierdzil, stal
                sie powszechnie szanowana persona, jego krytykow wysmiewano...
                • walgierz nadfiolet pogromca teorii 19.07.09, 10:33

                  Jak się martwisz o zasadę zachowania energii to możesz sobie czerpać dodatkową
                  energię z otoczenia ok. 300K, morza wszechobecnych neutrin, ciemnej materii, czy
                  kwantowych fluktuacji próżni, mnie to niewiele obchodzi, istotne jest to czy to
                  urządzenie istnieje i działa jak opisuje się w tych artykułach, oskarżanie o
                  szarlatanerię dla całego zespołu twórców tej metody, czy o oszustwo jest
                  oszczerstwem, zresztą idą z tym do sejmu mediów no facet gdyby to było oszustwo
                  to na bardzo krótkich nóżkach.
                  Mógł facet podać, że teoretycznie zużywa 10 kwh praktycznie trochę mniej i cała
                  masa miłośników ZZE siedziałaby by cicho. Zresztą przy 10 kwh też opłacałoby się
                  robić metanol w tandemie z elektrownią atomową by zaspokoić pretensje wrogów CO2
                  i zwolenników epoki lodowcowej.

                  „2 CO2 + 4 H2O + 1 jednostka energii → 2 CH3OH + 3 O2
                  2 CH3OH + 3 O2 → 2 CO2 + 4 H2O + 4 jednostki energii

                  jak widzisz cos sie OSTRO nie zgadza.”

                  Teoretycznie, a tak w szczegółach konkretnie jaka jest energia jednego kwantu
                  potrzebna by doprowadzić do jednej i drugiej reakcji.

                  Przypomniała mi się katastrofa teorii oczywiście w nadfiolecie, jeszcze jedna
                  katastrofa teorii czy może eksperyment Nazimka w którym poczesną rolę odgrywa
                  daleki nadfiolet, usuwa katastrofę z owej teorii.

                  oen.dydaktyka.agh.edu.pl/dydaktyka/fizyka/c_mechanika_kwantowa/promien.htm
                  • 0.tech Re: nadfiolet pogromca teorii 19.07.09, 11:28
                    Zamiast belkotac i rzucac trudnymi slowami lepiej idz sie doucz, bo sie
                    osmieszasz. Skoro nie rozumiesz tak prostych stwierdzen jak ci pokazalem, a
                    ponadto rzucasz sforulowaniami o ktorych nie masz pojecia (katastrofa w
                    nadfiolecie) to czesc...
                    • walgierz Re: nadfiolet pogromca teorii 19.07.09, 12:53
                      0.tech napisał:

                      > rzucasz sforulowaniami o ktorych nie masz pojecia (katastrofa w
                      > nadfiolecie) to czesc...

                      A co tu nie rozumieć z Prawa Rayleigha-Jeansa nadfiolet powinien mieć więcej
                      energii, a nawet teoretycznie nieskończenie dużo. Nie zgadzało się to z
                      eksperymentami, po teorii przynajmniej częściowo.

                      Usuwa tę katastrofę oczywiście częściowo bo z eksperymentu Nazimka wynika, że w
                      pewnych szczególnych warunkach nadfiolet ma naddatek energii i to kilka razy niż
                      wynika z zasady zachowania energii.

                      Eksperyment ma pierwszeństwo przed teorią bo ją weryfikuje. A to jest
                      eksperyment makroskopowy z ilości uzyskanego metanoli i zużytej energii.
                      • 0.tech Re: nadfiolet pogromca teorii 19.07.09, 13:36
                        Myslalem, ze sie nie bede odzywal no ale coz skoro umyslowo zostales w XIX wieku
                        to cie moze oswiecie, ze prawa Rayleigha-Jeansa sa bledne, gdyz ba! nawet nie
                        zakladaja istnienia kwantow, a samo zajwisko zostalo juz daaaawno temu opisane
                        przez Plancka.

                        > Usuwa tę katastrofę oczywiście częściowo bo z eksperymentu Nazimka wynika, że w
                        > pewnych szczególnych warunkach nadfiolet ma naddatek energii i to kilka razy ni
                        > ż
                        > wynika z zasady zachowania energii.

                        Czytales w ogole co napisales? Zacytuje jeszcze raz
                        " Usuwa tę katastrofę oczywiście częściowo bo z eksperymentu Nazimka wynika " co
                        ma Nazimek (poza korzystaniem z swiatla UV, ktorego wszedzie masz w pizdu) z
                        fizyka kwantowa XIX, jej udowadnianiem i kto czy co usuwa ta katastrofe????
                        Oczywiscie, ze jesli korzystasz z blednej teorii to juz mozesz dochodzic do
                        nadatku energii i lamania najbardziej podstawowych praw fizyki. Chociaz obawiam
                        sie, ze nie zrozumiales czegos i cos tutaj wyprodukowales.

                        > Eksperyment ma pierwszeństwo przed teorią bo ją weryfikuje. A to jest
                        > eksperyment makroskopowy z ilości uzyskanego metanoli i zużytej energii.

                        Ale co ma do ku... nedzy XIX wieczna bledna teoria do oczywistych oszustw
                        lakomego na kase i slawe profesorka?!
                        • walgierz Re: nadfiolet pogromca teorii 19.07.09, 18:34
                          0.tech napisał:

                          > Myslalem, ze sie nie bede odzywal no ale coz skoro umyslowo zostales w XIX wiek
                          > u
                          > to cie moze oswiecie, ze prawa Rayleigha-Jeansa sa bledne, gdyz ba! nawet nie
                          > zakladaja istnienia kwantow, a samo zajwisko zostalo juz daaaawno temu opisane
                          > przez Plancka.

                          dla fal dłuższych jest tak samo poprawne jak Plancka stąd "katastrofa w nadfiolecie"

                          > nadatku energii i lamania najbardziej podstawowych praw fizyki. Chociaz obawiam
                          > sie, ze nie zrozumiales czegos i cos tutaj wyprodukowales.
                          >
                          > > Eksperyment ma pierwszeństwo przed teorią bo ją weryfikuje. A to jest
                          > > eksperyment makroskopowy z ilości uzyskanego metanoli i zużytej energii.

                          Zasada to nie prawo, jak jakiś eksperyment kiedyś obali ZZE to sobie strzelisz
                          chyba w łeb.

                          Ale mniejsza o obalanie ZZE może jak gdzie indziej piszą z sensem odbywa się to
                          etapami nie obalając ZZE.

                          www.racjonalista.pl/forum.php/s,228373
                          „Wszystko się zgadza : redukcja CO2 do metanolu przebiega przez 3 etapy :
                          redukcja do kwasu mrówkowego (~25% energii), następnie redukcja do formaldehydu
                          (~50% energii), redukcja do metanolu (~25% energii). Dwa etapy zachodzą podczas
                          oświetlania słońcem hydratu CO2 zaabsorbowanego na katalizatorze tytanowym.
                          Słońcem czyli za darmo. Ostatni etap wymaga "mocniejszego" światła - nadfioletu
                          UV-B. A energia włożona w pracę lampy UV to ~25% całej energii potrzebnej do
                          tego procesu.”

                          Nazimek zdaje się wspomniał coś o powielalnych reaktorach więc może to być
                          jeszcze bardziej skomplikowany jakiś biochemiczny pośrednik, a sam reaktor UV to
                          jakiś efektowny ale końcowy etap.

                          Zdaje się właścicielem patentu jest UMCS i to on podpisał list intencyjny w
                          sprawie wdrażania pomysłu.

                          www.polskatimes.pl/stronaglowna/140928,przerobimy-dwutlenek-wegla-na-benzyne,id,t.html
                          Czy cały UMCS to oszuści itd?

                          • 0.tech Re: nadfiolet pogromca teorii 19.07.09, 19:14
                            pff zanim zaczniesz sie powolywac na dany link przeczytaj dalej co sie dzieje...
                            naprawde co za czlowiek...
                            • 0.tech Re: nadfiolet pogromca teorii 19.07.09, 19:15
                              moze dodam, ze chodzilo mi o link z racjonalisty. Poczytaj co pisal koles o
                              ksywie fizyk i gin trollu!
                              • walgierz no to jednak jest genialne na kolana nieloty 19.07.09, 22:22
                                Ależ przeczytałem fizyk jest przeciętniakiem nielotem podobnie jak ty powtarza
                                jak papuga ZZE i nie usiłuje zrozumieć jak to może działać, chemik podał mu
                                rozwiązanie na tacy, miał tekst Gerwina przed oczami i dalej nie wie o co
                                chodzi, a to jest jednak genialne. I tylko geniusz może to zrozumieć;)

                                Czyli proces ciągnie energię z otoczenia mało nie zamarznie, mamy katalizator
                                który jest jakąś mikrofabryką biochemiczną kwas mrówkowy czy inne kwasy które
                                dostarczają wodoru, estry i na końcu metanol. Kwas mrówkowy działa najlepiej
                                przy pH poniżej 3, na koniec wystarczy 0,75 kwh energii nadfioletowej. Czyli na
                                godzinę 0,375 kwh.


                                "1. pH – 2,8
                                2. acid number – 3,1
                                3. ester number – 3,68
                                4. HCOOH – 0,2%
                                5. HCOOCH3 – 0,39%
                                6. CH3OH – 15%
                                The level of methanol concentration in the solution (15%) is limited by
                                temperature decrease during the process which in some conditions it could even
                                freeze. To prevent it the flow rate of CO2 through the photoreactor is adjusted
                                and it keeps the temperature at the desirable level."

                                Ile energii z otocznia w temperaturze pokojowej przez godzinę wyciągnie blacha z
                                owej rury 0.5 metra na 12-13cm czy to jakoś podgrzewają, może ma jakieś absorbery.
                                Lampa i rura jest prawdopodobnie podobna do tej do sterylizacji wody.

                                lampa-uv.pl/lampy_uv.htm
                                To tyle na dzisiaj, tak się kiedyś zastanawiałem czy będą silniki wykorzystujące
                                energię tych 300K no chyba będą.
                                • walgierz sama woda płynąca/h przez reaktor ma ponad 5 KWh 20.07.09, 09:15
                                  Jeśli kilogram wody ma temperaturę 24,5°C to może oddać reakcji 40,185 kJ jeśli
                                  spadnie do temperatury 14,5 °C, czyli 100kilogramów wody daje 4000,185kJ

                                  1 KWh = 3600 kJ

                                  a przez reaktor Nazimka przepływa w ciągu godziny 370 litrów wody. (liczyć to na
                                  pół kilo metanolu więc nie 4,6 tylko równoważnik energii 2,3 kwh)

                                  Sami piszą skąd się bierze energia dla procesu „This reaction is highly
                                  endothermic, which means that it absorbs energy in the form of heat (thermal
                                  energy is converted to chemical bond energy).”

                                  W lecie to będzie fraszka ale w zimie chyba będą mieli problemy, by
                                  ustabilizować jakiś wielkoskalowy proces.

                                  No i to tyle cześć Kiwi ;) i inne phd Brojlery ;)
                                  • walgierz woda płynąca/h przez reaktor na 10 °C ma 4,3 KWh 23.07.09, 09:56
                                    około 4,3 KWh jest w 10 °C wody, sama woda ma dużo więcej energii cieplnej bo ma
                                    temperaturę chyba 20 °C czyli prawie 300K.

                                    "Kaloria ilość ciepła potrzebna do podgrzania, pod ciśnieniem 1 atmosfery, 1 g
                                    czystej chemicznie wody o 1°C od temperatury 14,5 °C do 15,5 °C.
                                    1 cal = 4,1855 J"

                                    czyli kilogram wody ma na jeden stopień °C 4185 J na 10 °C 41850J = 41,85 kJ
                                    czyli 100 kg wody na 10 °C 4185 kJ
                                    w 370 kg wody mamy na 10 °C 15484 kJ
                                    równa się to 4,3 KWh
                                    1 kWh = 1000 Wh = 1000 J na sekundę x 60 sekund x 60 minut = 3 600 000 J. = 3600 kJ
                                    • jszania wiesz dobry czlowieku co to 2 zasada termodynamiki 27.07.09, 22:01
                                      • walgierz a wiesz co jest reakcja odwracalna itd. itp. 29.07.09, 17:45
                                        gdyby proces czerpał 70%-80% energii z samej wody miałby 30% sprawność np. przy
                                        odebraniu jej z 21°C do 1°C.
                                        ...i co zasada zachowania energii działa już na korzyść reaktorka Nazimka
                                        bo co się dzieje z energią wpływającej do niego wody;)
                          • arnold19 * Prof J Płocharski.. niepowazny pyskacz? link 11.08.09, 11:44
                            W kazdym badz razie, wyglada na nieuka i to olbrzymiego, do
                            szescianu. O to wypowiada sie, nie majac pojecia o opatentowanym, a
                            wiec nieznanym procesie.

                            Dokladnie na tym polega rzecz z wynalazkami. Odkrywaja nowe
                            rozwiazania, zastepujace stare.

                            Jak widac taka sytuacja jest dla prof. dr hab. inż. Janusz
                            Płocharskiego nie do pojecia.. biedak, prawdopodobnie w zyciu nie
                            mial idei godnej opatentowania, dlatego nie pojmuje.

                            Ciekawe, czy w latach 40-tych po wojnie rodzina zmienila nazwisko z
                            innego?
                            Poziom inteligencji na to wskazuje.

                            A tutaj link do wywiadu z Prof. Naziemkiem:
                            www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20090811&typ=my&id=my11.txt
                            • kornel-1 Wyiadowcy z Naszego Dziennika :-/ 11.08.09, 12:51
                              arnold19 napisał:
                              > A tutaj link do wywiadu z Prof. Naziemkiem:
                              > www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20090811&typ=my&id=my11.txt

                              Chyba nieautoryzowanym wywiadem :-p

                              Nie wierzę, by chemik powiedział:
                              "W jednym z projektów, które będziemy realizować, metanol będzie służył do estryfikacji, czyli otrzymywania estrów etylowych, a więc substytutu oleju napędowego."

                              Kornel
                            • kala.fior Re: * Prof J Płocharski.. niepowazny pyskacz? l 11.08.09, 14:02
                              arnold19 napisał:

                              > .....O to wypowiada sie, nie majac pojecia o opatentowanym, a
                              > wiec nieznanym procesie....
                              >
                              >

                              ...hmm patent procesu zawiera dokładny opis tego procesu, oto przykład:

                              www.freepatentsonline.com/EP0727252.html
                              A o ten bilans energetyczny nie ma co się martwic, w końcu mamy zimna fuzję.
                            • madcio Re: * Prof J Płocharski.. niepowazny pyskacz? l 11.08.09, 20:16
                              > O to wypowiada sie, nie majac pojecia o opatentowanym, a
                              > wiec nieznanym procesie.
                              Uwielbiam ludzi, którzy nie mają żadnego pojęcia o tym co to są patenty i do
                              czego służą. :)
                              • walgierz wyrwać się jak Płocharski z konopi ;) 12.08.09, 20:13
                                Czyli był to mniej więcej ortodoksyjny atak przy pomocy XIX wiecznej fizyki
                                klasycznej z jej sprawnościami porównywalnymi dla silników cieplnych na
                                mechanikę kwantową XXI wieku :)

                                Ale mamy nowe szczegóły jakiś odjechany proces wykorzystujący efekty mechaniki
                                kwantowej w jakimś układzie z katalizatorem sprawność chyba 94% znów chyba
                                chodzi o UV, ale dalej nie wiadomo jak oddzielono proces wydzielania tlenu z
                                wody od wody z CO2 bo tlen ma szkodzić procesowi.
                                No i nie wiadomo dalej jakie są to te etapy pośrednie co pośrednio redukuje CO2
                                (z formy kwasu węglowego?) czy H2O, czy co konkretnie wywołuje dość intensywny
                                spadek temperatury wody.

                                ps. zabawne, że mechanikę kwantową popierają w Naszym Dzienniku a zwalczają w
                                GazWybie :)
    • jszania Panie prof. naprawde niepokojaca jest inna kwestia 19.07.09, 14:10
      poziom debilizmu naukowego wsrod ludnosci. dodatkowo dziennikarz prowadzacy
      rubryke naukowa powinien miec pewne kwalifikacje, nie wystarczy umiejetnosc
      pisanie bez bledow ortograficznych. przeciez wystarczy znac prawo zachowania
      energii, do czego nie jest potrzebny profesorski poziom wiedzy, wystarczy
      szkola. jezeli w jedna strone reakcja jest egzotermiczna to w druga endotermiczna.

      sam tez mam "genialny" pomysl - podlaczyc sie do rury wydechowej samochodu i
      ze spalin produkowac benzyne.
      • walgierz Re: Panie prof. naprawde niepokojaca jest inna kw 23.07.09, 10:27
        jszania napisał:

        > poziom debilizmu naukowego wsrod ludnosci. dodatkowo dziennikarz prowadzacy
        > rubryke naukowa powinien miec pewne kwalifikacje, nie wystarczy umiejetnosc
        > pisanie bez bledow ortograficznych. przeciez wystarczy znac prawo zachowania
        > energii,

        definicja impotenta, wie jak, ale nie może...

        definicja impotenta umysłowego, nie wie jak ale twierdzi, że to niemożliwe...
        • jszania definicje trolla i ignoranta zobacz w lustrze 27.07.09, 21:53
          • walgierz łubu dubu rzekł z polskiego piekiełka diabełek 29.07.09, 17:31
            jasznia vel jarząbek


    • vikmik tak z ciekawości 19.07.09, 21:54
      a co z odnawialnymi źródłami energii? jeśli np. panele słoneczne mają
      kosztować X, przy żywotności T i dzięki nim ma się wyprodukować Y litrów
      benzyny, to koszt litra nadal będzie 100pln?
      • vikmik zresztą... 19.07.09, 21:58
        patenty na pewne rzeczy godzące w status quo światowego przemysłu energetycznego
        i paru innych, są tak głęboko zakopane... dlaczego nasz prof nie miałby czegoś
        odkryć? nie mówię, że jego pomysł działa/nie działa/opłaca się/nie opłaca się -
        nie znam się na tym. chętnie się dowiem, na czym to ma polegać. a jeśli tylko
        chce wyciągnąć kasę? cóż, nie tacy jak on i nie takie kwoty wyciągali...
        • jszania to wielokrotnie powtarzana bzdura 19.07.09, 22:25
          vikmik napisał:

          > patenty na pewne rzeczy godzące w status quo światowego przemysłu energetyczneg
          > o
          > i paru innych, są tak głęboko zakopane...

          wszystkie patenty sa jawne. wynika to z podstawowej idei patentowania - mozna
          chronic tylko to co jest jawne i szczegolowo opisane.
          • vikmik Re: to wielokrotnie powtarzana bzdura 19.07.09, 22:33
            dziwne...
            zawsze mi się wydawało, że np. United States Patent and Trademark Office
            umożliwiał patentowanie w trybie tajnym... no patrz, człowiek się uczy całe
            życie... pewnie takie hasła jak "national security", "classified patents", ze
            statusami "Confidential", "Secret", "Top Secret" tylko mi się przyśniły, a
            strona www.uspto.gov to oczywisty fake (pewnie zrobiony za pomocą
            skomplikowanego systemu luster).

            nadal chcesz się kłócić, że wszystkie?
            • jszania Re: to wielokrotnie powtarzana bzdura 20.07.09, 00:46
              pewny jestes ze nie myli ci sie nieujawnianie z patentowaniem?
      • jimmyjazz Re: tak z ciekawości 21.07.09, 08:47
        vikmik napisał:

        > a co z odnawialnymi źródłami energii? jeśli np. panele słoneczne
        > to koszt litra nadal będzie 100pln?

        Nie wtedy koszt 1 litra wyniesie 300zł. Prą z elektrowni
        fotowoltanicznych jest jeszcze droższy niż z wiatrowych. To się
        opłaca tylko przy wsparciu publiczna kasą czyli się nie opłaca.
    • truten.zenobi polskie piekło? 20.07.09, 11:22
      być może autor tego artykułu ma rację, ale...

      żaden silnik/proces pozyskiwania energii nie daje 100% sprawności
      tak więc czynienie z tego zarzutu jest co najmniej niedorzeczne
      jaka jest sprawność przeciętnego silnika spalinowego?

      pewnie w obecnej formie produkcja faktycznie była by nieopłacalna
      ale należało by się spytać w jakim kierunku mają iść badania..
      jeśli wdrożeniowym to może faktycznie należało by się zastanowić nad
      sensem ale jeśli na znalezieniu innego katalizatora pozwalającego
      bezpośrednio wykorzystać światło słoneczne...

      jestem przeciwnikiem hurraoptymistycznego podejścia ale też nie
      wzbudzajmy demonów polskiego piekła!

      prawda pewnie jest taka że rzeczowa dyskusja na temat była by
      niezrozumiała dla większości ludzi tak więc pomysł i projekt badań
      powinni ocenić specjaliści a nie media i gawiedź
      • odarpi Re: polskie piekło? 20.07.09, 14:39
        truten.zenobi napisał:
        > jestem przeciwnikiem hurraoptymistycznego podejścia ale też nie
        > wzbudzajmy demonów polskiego piekła!
        >
        > prawda pewnie jest taka że rzeczowa dyskusja na temat była by
        > niezrozumiała dla większości ludzi tak więc pomysł i projekt badań
        > powinni ocenić specjaliści a nie media i gawiedź
        >

        Dokładnie! Skoro zaś zainwestować w Nazimka chce komercyjna firma,
        to najlepsze co możemy zrobić , to po prostu nie przeszkadzać!
      • walgierz Re: polskie piekło? 20.07.09, 14:49
        truten.zenobi napisał:

        > być może autor tego artykułu ma rację, ale...

        Prof. dr hab. inż. J. P. to niestety demagog który bierze koszty z sufitu, to
        np. tak jakby twierdzić, że w elektrowniach wodnych nie opłaca się produkować
        prądu bo koszt m3 w miejskich wodociągach to 7zł za m3. Przelicza to przez np.
        1000 m3/s nurtu rzeki to mnoży przez godziny dni i miesiące i wychodzi na rok
        jakaś astronomiczna liczba urojona. W tym wypadku mniej więcej to 220 miliardów zł.

        Tylko to jest g... prawda, a prawda jest taka, że elektrownie wodne nie płacą za
        m3 wody rzek przez nie przepływających, czyli koszt jest 0zł.

        Metodę Nazimka też można położyć przez wodę litr metanolu sprzedaje za 60 gr, a
        przez jego instalację by wyprodukować tenże litr metanolu przepływa 760 litrów
        wody które kosztują jakieś 5 złoty dostarczane przez wodociągi miejskie prawie
        ponad 8 razy więcej.

        Tylko prawda jest taka, że woda może być w recyklingu, mogą mieć własne ujęcie
        wody, woda może spływać do instalacji grawitacyjne, a ogrzewana jest przez
        słońce, czy w jakichś kolektorach czy w jeziorze, czyli koszt wody to koszt
        budowy i konserwacji instalacji ją doprowadzającej.

        W zasadzie po przebiciu się gąszcz kretyńskich opinii i wywodów na temat bilansu
        energetycznego tego reaktora dochodzę do takiego wniosku, że reaktor Nazimka to
        w zasadzie głównie elektrownia wodna odbierająca od wody energię cieplną,
        przekształcająca ją w energię metanolu i na tym jest główny zysk.

        Dlaczego elektrownia wodna, bo co może zamarznąć w tym reaktorze. Odp. woda. A
        dlaczego może zamarznąć woda bo oddaje swoją energią cieplną procesowi w reaktorze.
        • absurdello Tylko po co Polsce tania energia skoro i tak 09.10.09, 17:31
          zostanie ona zmarnowana na forach i w innych miejscach na wzajemne
          niszczenie się, opluwanie, udowadnianie sobie na wzajem jacy to
          jesteśmy źli, że robimy wszystko dla pieniędzy, nie znamy się na
          niczym itp.

          Inni idą do przodu a my stoimy w miejscu marnując energię na
          wzajemne wdeptywanie się w ziemię.

          Pasuje do nas jak ulał powiedzenie:

          GÓW..Ekskrement chłopu nie zegarek i tyle !

          A ultrafiolet to pewnie jeszcze można ze Słońca brać, przynajmniej w
          dzień odfiltrowawszy zbędną resztę widma ...
    • losiu4 Re: Benzyna z dwutlenku węgla - tak, po stówie za 20.07.09, 22:16
      andrzej_rzepiela napisał:

      > Oczywistym celem jest zdobycie pieniedzy.

      a co w tym złego?

      > O przyznaniu funduszy na badania powinen
      > decydowac komitet ekspertow z danej dziedziny,

      a mie się wydaje że szanowny kolega chce wprowadzić przymusowe komisje
      "ekspertów" A kto, szanowny kolego owych ekspertów by weryfikował?

      > wydaje mi sie ze
      > pan Nazimek proboje ominac ocene swojego pomyslu przez ekspertow i
      > zdobyc pieniadze od ludzi (politykow, kierujacych panstwowymi
      > firmami energetycznymi), ktorzy na chemicznej stronie "pomyslu"
      > sie nie znaja,

      wydaje mi sie, że jak niejeden człowiek próbuje pukać do niejednych drwi. O ile
      polityków może omamić (o ile będie miał poparcie jak za przeproszeniem Donek w
      tefałenie) o tyle w już sami fachowcy od chemii, o ile nie zostaną popchnięci
      przez polityków w "odpowiednią" stronę - to nie są aż tacy głupi.

      > i nie maja mozliwosci prawidlowej oceny jego wartosci.

      naukowcy - mają, jak najbardziej. Sądzac po opisach - kosmicznej technologii to
      nie wymaga.

      > Odkrycie jak dotad (wg tego co znalazlem) nie zostalo opublikowane
      > w zadnym czasopismie naukowym, ( Dlaczego ?)

      a tego nie wiem. Być może byłoby to ciekawe.

      > czyniac je niewyryfikowalnym.

      a to już nieprawda. To ze ktoś czegoś nie puści w periodyku wcale nie znaczy że
      owo coś jest nieweryfikowalne. Lub nieprawdziwe.

      "> Dave Feasey
      > Wow, a “special light” powers it all. That explains everything! Is
      > that
      > anything like the “secret recipe” or “special fuel additive&#
      > 8221; or
      > “self-regenerating power source”

      nie wnikam na co ów człek "wował", ale równie mógłby "wować" na obecnosć platyny
      jako katalizatora w tłumiku samochodowym. Bo przecież to niemożliwe, by tak mało
      energii ładowano w przekształcanie pewnych szkodliwych związków w mniej
      szkodliwe. Przecież to chyba oczywiste.

      Co do "opinii internautów": sprawa powinna być prosta: ten który wynalazł coś
      ponoć rewelacyjnego staje przed komisją i demonstruje. Jeśli faktyczjnie nie
      byłoby nacisków na komisję oceniająca (wiem, ponoć naciski to teoria spiskowa i
      czegos takiego nigdy na wiecie nie było ) to sprawa prosta jak kilo gowoździ
      albo turbinka Kowalskiego. Działa, albo nie działa.

      Pozdrawiam

      Losiu
      • walgierz znikła strona Gerwina ledwie z „...14 July 2009” 23.07.09, 10:25
        www.coolproposal.org/?p=1048
        oczywiście mam ją na twardym dysku

        Cóż po tej miażdżącej krytyce w GW „ałtorytetów” powinni coś odpowiedzieć.
        No i nie wiadomo dlaczego albo może za dużo już chlapnęli bo pewnie jacyś
        prawdziwi prof. chemii czy fizyki złamali już ten patent i wiedzą o co tu
        chodzi, chociaż przeleciała mi przez głowę myśl, że może zrobili coś co działało
        ale do końca nie wiedzieli dlaczego ;) ale to bardzo małe prawdopodobieństwo
        przez sześć lat pracowania nad metodą pewnie przeliczali to nie raz i wiedzą o
        co w tym chodzi.
    • madcio Ehem. 27.07.09, 23:24
      Bez żadnych ad personam więcej. Inaczę odpowiednie podwątki polecą w całości.
    • nessie-jp Benzyna z dwutlenku węgla - tak, po stówie za l... 29.07.09, 18:45
      Trzy sprawy.

      1. Proces "prototypowy" siłą rzeczy jest drogi. Powstaje pytanie, czy można
      ten proces upowszechnić i spowodować obniżenie ceny.

      2. Obecnie działające w Polsce elektrownie (czy to węglowe, czy wiatrowe, czy
      jakiekolwiek inne, nawet
    • kornel-1 ****** Profesorskie rachunki - ROTFL ***** 12.08.09, 21:42
      Dobiesław Nazimek w wywiadzie dla Naszego Dziennika mówi:
      Polska emituje 340 mln ton CO2 rocznie. Gdybyśmy potrafili zagospodarować wszystkie źródła, co jest oczywiście nierealne, to mamy z tego jakieś 280 mln ton metanolu.


      No, to jedziemy!

      Masa molowa CH3OH - 32g
      Masa molowa CO2 - 44g

      Teraz najtrudniejsza część wyliczeń, zwana PROPORCYJĄ. Muszę podkreślić, że PROPORCYJE potrafią sprawić nie lada kłopot uczniom gimnazjum. Łatwo o pomylenie danych w PROPORCYI, wychodzi wówczas bzdura. Co bardziej słabowici na umyśle proszeni są więc o zamknięcie na chwilę oczu:

      CO2 -------> CH3OH
      44 g -----
      • walgierz o deficycie masy i deuterze prof kornel słyszał ;) 13.08.09, 12:47
        kornel-1 napisał:
        > No, to jedziemy!
        >
        > Masa molowa CH3OH - 32g
        > Masa molowa CO2 - 44g
        >
        > Teraz najtrudniejsza część wyliczeń, zwana PROPORCYJĄ. Muszę podkreślić, że PRO
        > PORCYJE potrafią sprawić nie lada kłopot uczniom gimnazjum. Łatwo o pomylenie d
        > anych w PROPORCYI, wychodzi wówczas bzdura. Co bardziej słabowici na umyśle pro
        > szeni są więc o zamknięcie na chwilę oczu:
        >
        > CO2 -------> CH3OH
        > 44 g -----
        • pawel-66-krak O jakości wypowiedzi 13.08.09, 14:00
          walgierz napisał:
          > ¼ średniej masy atomu tlenu waży mniej niż 4 atomy H,
          > a deuter jest traktowany jak osobny pierwiastek.

          No, mam poczucie humoru, ale widzę, że ty jeszcze większe :D

          Przedstawione przeze mnie wyliczenie jest w oczywisty sposób poprawne.
          To problem na poziomie gimnazjalnym. Słowo!

          > W 340 mln CO2 mamy ponad 92 milionów ton
          > pierwiastkowego węgla

          Zgodnie z prawidłami gramatyki i matematyki powinno być:
          W 340 mln ton CO2 mamy ponad 93 miliony ton
          pierwiastkowego węgla.

          > który daje zawsze więcej węglowodorów bo dołącza
          > zawsze więcej od miliona do ponad dwa miliony
          > ton wodoru na każe 12 milionów ton pierwiastkowego C,
          > czyli 100 milionów ton węglowodorów z 340 mln Co2 to
          > liczba raczej minimalna.

          Sorry, to chemiczny bełkot.

          Przyjmując średnią masę molową 114g (oktan) dla syntetycznej benzyny, można
          łatwo stwierdzić, że z 340 mln ton węgla (przy 100% wydajności) otrzyma się 110
          mln ton benzyny.

          > Ale nie wiadomo co Prof. Nazimek miał na myśli czy
          > może przeszacował masę wodor czy deuteru, czy może masę tlenu wziął z tlenu
          16, a nie średniej dla izotopó

          O boże... to ty jednak na poważnie z tymi izotopami?
          ROTFL

          > Khem czyli złośliwe czepianie się szczegółów wyliczeń w swobodnej wypowiedzi kt
          > óre na pewno nie wypaczają sensu zamiany CO2 w metanol.

          Profesor Nazimek podczas wywiadu udzielanego Naszemu Dziennikowi był w
          szczególnej sytuacji: pod ostrzałem mediów, które poddawały surowej
          krytyce obliczeniowa stronę pomysłu (bilans energetyczny procesu, wydajność
          procesu, koszt produkcji). Podkreślam: to nie był wywiad "od niechcenia"
          prezentujący sylwetkę czy dorobek osoby, lecz wywiad "ratunkowy" będący
          odpowiedzią na atak środowiska dziennikarskiego i naukowego. A to ostatnie nie
          jest pobłażliwe dla wszelakich nieścisłości i przekłamań w obliczeniach.
          Należało zadbać o autoryzację teksu lub sprawdzić wcześniej rachunki.

          Kornel

          • kornel-1 Re: O jakości wypowiedzi 13.08.09, 14:02
            Sorry wlazłem na kompa kolegi.
          • walgierz Re: O jakości wypowiedzi 13.08.09, 16:35
            > Masa molowa CH3OH - 32g
            > Masa molowa CO2 - 44g
            >
            Muszę podkreślić, że PRO
            > PORCYJE potrafią sprawić nie lada kłopot
            > CO2 -------> CH3OH
            > 44 g -----
            • kornel-1 Baju baju.... 13.08.09, 18:51
              walgierz napisał:
              [...]> ułamek okresowy 7,7272727272727272727272727272727 dlatego

              No dobrze, pożartowaliśmy ;-)

              > Zawodowy chemik z forum
              > ] racjonalisty nie miał wątpliwości, że opis jet poprawny a który
              > widział urządzenie, brak mu było np. „początkowej i końcowej
              > temperatury roztworuR 21;.
              > „Z punktu widzenia chemii opis jest całkowicie poprawny. Zaś
              publikacja nigdzie nie zawiera kompletnego bilansu energetycznego
              . Poza przytoczon
              > ym pomiarem licznikowym energii zużytej przez lampę UV przeliczonym na objętość
              > produktu oraz informacją że proces jest silnie endotermiczny (łatwo doprowadzi
              > ć do krystalizacji wody) nie udało mi się tam znaleźć więcej danych ( nie m
              > a na przykład słowa o początkowej i końcowej temperaturze roztworu
              ani jeg
              > o podgrzewaniu w trakcie reakcji).”

              Wiesz, zbyt wiele widziałem w życiu "wspaniałych" katalizatorów, które nigdy nie znalazły zastosowania w przemyśle, abym pozbawiał się krytycznego spojrzenia na to "przełomowe odkrycie".
              Profesor Nazimek mówi w wywiadzie dla "Naszego Dziennika" o 6% strat w procesie katalitycznym. To bardzo niejasne, można powiedzieć niefachowe sformułowanie. Katalizator scharakteryzowany jest przez kilka podstawowych wielkości : aktywność, selektywność, stabilność. Ta pierwsza odnosi się do ilości katalizatora, ilości przetworzonego w jednostce czasu substratu. Ta druga - określa ilość powstającego "pożądanego" produktu. Jak wiadomo ze szkoły, katalizator tylko przyspiesza dochodzenie do stanu równowagi, co oznacza, że nawet przy 100% selektywności (brak odpadowego produktu), przy niskim stopniu konwersji tylko część substratu zostaje zamieniona w produkt. Trudno mi określić o jakie "straty" chodzi w wywiadzie.

              Wrócę jednak do wspomnianych wcześniej "wspaniałych" katalizatorów. Wiecie, dlaczego się ich nie stosuje? Główna przyczyna to mała stabilność. W instytutowych warunkach testuje się miligramowe próbki katalizatora używając ultraczystych substratów często rozrzedzonych w atmosferze gazu obojętnego. Ze względów praktycznych, testy prowadzi się przez kilka- kilkadziesiąt godzin. Katalizator w przemyśle to setki ton maeriału, który musi pracować przez kilka lat nonstop w trudnych (realnych) warunkach. I musi mieć odporność na zatrucie szkodliwymi substancjami podczas tysięcy godzin pracy. Takich testów zwykle w instytutach się nie wykonuje.
              Zapytajcie zresztą profesora Nazimka o odporność katalizatora tytanowego na SO2 i jony SO3=. Przecież, jak wynika z doniesień prasowych, ideą jest ominięcie wydzielania CO2 z gazów spalinowych. (A może p. Nazimek chce rozpuszczać gazy spalinowe, zawierające SO2 i tlen, w wodzie? Już nie chce skraplać CO2 wylatującego z komina?) Same pytania, ale problem pozostaje. Katalizator laboratoryjny a katalizator przemysłowy to dwa różne światy.
              Katalizatory laboratoryjne mogą mieć wysoką selektywność, dobrą konwersję, ale sama reakcja katalityczna - choć się odbywa! - zachodzi bardzo powoli. Naukowców na ogół to nie wzrusza: mają "wspaniały" katalizator. Ale tak rozumiana niska wydajność katalizatora bardzo wpływa na samopoczucie chemika-technologa. Jeśli reakcja zachodzi powoli to trzeba użyć olbrzymich ilości katalizatora. A to są duże koszty.

              O zastosowaniu światła w procesie sztucznej fotosyntezy dużo było mowy na forach. Jakoś nie zauważyłem troski o nasłonecznienie w Polsce. Umiarkowane. Poza tym... dość niezwykły to byłby przypadek zamykania instalacji na noc ;-)

              Zwykle okres od "pomysłu do przemysłu" to kilka lat; w katalizie też!
              A tu słyszę hurraoptymistyczne zapewnienia, że za 3 lata będziemy mieć tanią benzynę. Towarzyszą temu bzdurne (to moja ocena) stwierdzenia o 25-procentowej redukcji emisji dwutlenku węgla. Inaczej mówiąc p. Nazimek chce przerobić 85 mln ton CO2 powstałych ze spalenia 33 mln ton surowca (przyjąłem 70-procentową zawartość C w spalanym węglu) na 62 mln ton metanolu a dalej na 28 mln ton benzyny!!! (przeliczając na oktan). Przypomnę, że cały import ropy do Polski to 21 mln ton z czego produkujemy ok. 4 mln ton benzyny i ok. 8 mln ton olejów napędowych. A tu proszę! P. Nazimkowi potrzeba 20 mln zł (na początek), weźmie niby-gratisowy produkt odpadowy (CO2) sięgnie po półdarmową wodę i voilà! macie Polacy niemal dwa razy więcej paliw ! I to półdarmo! I jeszcze Niemcom sprzedamy nadwyżkę!

              Rozumiecie już teraz, że to jedna wielka ściema?
              To nie kwestia wiary-niewiary. To nie kwestia spisków afer czy szukania dziury w całym (by użyć słów walgierza).

              Trzeba patrzeć realnie.

              Na szczęście polski podatnik nie zapłaci za "przełom".

              A pomysł?

              Jest under construction :)))))))

              Kornel
              • walgierz Sceptycyzm czy czarnowidztwo 14.08.09, 09:57
                kornel-1 napisał:

                Wiesz, zbyt wiele widziałem w życiu "wspaniałych" katalizatorów, które nigdy nie znalazły zastosowania w przemyśle, abym pozbawiał się krytycznego spojrzenia na to "przełomowe odkrycie".

                No dobrze, a czemu one służyły czy nie była to sztuka dla sztuki, względnie mało opłacalnej sztuki, tutaj mamy konkretne zastosowanie utylizacja CO2 za którego emisję niedługo będziemy płacić daninę Brukseli od 30do 80 euro z tonę CO2, czyli od ponad 100 do 400 zł (przy cenie euro 3,30 do 4,50zł), czyli globalnie od 6 do 16 miliardów euro.
                Może dostarczyć O2 do spalania węgla w tlenie czyli daje to wzrost wydajności spalania i usuwa azot ze spalin.
                No i sztandarowy produkt metanol wart minimum na rynku 200$ ale pewnie dziś z 300$ czyli od 600zł do 900zł a nawet 1500zł, a w szczycie cen 2700zł za tonę. Ktoś podał takie dane;

                www.cire.pl/item,39952,2,przyszlosc_ogniw_paliwowych_spalajacych_metanol.html
                „Cena metanolu obecna to ok 200 USD za tonę ale np. rok temu było to aż 500 do chwilowo 800 USD za tonę. Cena baryłki ropy teraz ok 52 USD za baryłkę”

                Jeśli za megawatogodzinę Elektrownia dostaje 129zł a na wyprodukowanie jednej tony metanolu zużyje tę megawatogodzinę dołoży do tego odpadowe ciepło i odpadowy CO2, a zyska produkt kilka razy droższy do nawet kilkunastu razy to jak wzrosną jej przychody, no właśnie kilka kilkanaście razy.


                [...] Katalizator scharakteryzowany jest przez kilka podstawowych wielkości : aktywność, selektywność, stabilność. Ta pierwsza odnosi się do ilości katalizatora, ilości przetworzonego w jednostce czasu substratu. Ta druga - określa ilość powstającego "pożądanego" produktu.[...]Trudno mi określić o jakie "straty" chodzi w wywiadzie.

                Ze strony Gerwina cool wiadomo było, że CO2 było zamieniane „In 1 hour 370 dm3 of CO2 are converted into methanol with the efficiency of 96,8%.”

                [...]Główna przyczyna to mała stabilność. W instytutowych warunkach testuje się miligramowe próbki katalizatora [...] Zapytajcie zresztą profesora Nazimka o odporność katalizatora tytanowego na SO2 i jony SO3=. Przecież, jak wynika z doniesień prasowych, ideą jest ominięcie wydzielania CO2 z gazów spalinowych. (A może p. Nazimek chce rozpuszczać gazy spalinowe, zawierające SO2 i tlen, w wodzie? Już nie chce skraplać CO2 wylatującego z komina?) Same pytania, ale problem pozostaje. Katalizator laboratoryjny a katalizator przemysłowy to dwa różne światy.
                Katalizatory laboratoryjne mogą mieć wysoką selektywność, dobrą konwersję, ale sama reakcja katalityczna - choć się odbywa! - zachodzi bardzo powoli. [...]

                Wiadomo jak wygląda urządzenie i ile produkuje na godzinę metanolu 544g, na dobę ok. 12kg, jak na półmetrową rurkę o średnicy 4cm całkiem przyzwoite osiągi żeby nie powiedzieć rewelacyjne.
                Woda kotłowa (bez tlenu i kwasów) też jest w elektrowniach wytwarzana, więc od zaraz nie trzeba dodatkowych instalacji dla instalacji technicznej, też ze spalin usuwana jest siarka przy pomocy mieszania wapna z węglem spalanym w kotłach, Bełchatów ma 500 tys ton takich odpadów przerabianych na gipsy, można to pewnie jeszcze bardziej oczyścić, można sobie też wyobrazić, że instalacje będą dobudowywane sukcesywnie najpierw jeden kocioł rozruch na tlenie z cystern, który dostarcza spaliny bez azotu i jego tlenków, spaliny oczyszczone z resztek siarki można jeszcze dokładniej przefiltrować i takie pewnie by się już nadawały do tego reaktora.
                Można przecież odseparować wodę ogrzewającą reaktor od dostarczającej CO2 poprzez jakiś wymiennik ciepła, czy jakąś wężownice na reaktorze. Trudność techniczna i ograniczenia na reżim technologiczny jest też jakąś korzyścią, bo w jakimś Burkina Faso tego nie będą mogli uruchomić bo do tego trzeba dużej kultury technicznej, czyli nie będzie tak wielkiej konkurencji.


                O zastosowaniu światła w procesie sztucznej fotosyntezy dużo było mowy na forach. Jakoś nie zauważyłem troski o nasłonecznienie w Polsce. Umiarkowane. Poza tym... dość niezwykły to byłby przypadek zamykania instalacji na noc ;-)

                O co chodzi z tym nasłonecznieniem, UV dostarcza lampa zużywająca 0,75kwh na litr reszta energii reakcji jak wydaje się dostarcza woda. Nasłonecznienie nie ma tu nic do rzeczy. A odpadowe ciepło w elektrowniach marnowane jest w olbrzymich chłodniach.


                fotka chłodni


                Zwykle okres od "pomysłu do przemysłu" to kilka lat; w katalizie też!
                A tu słyszę hurraoptymistyczne zapewnienia, że za 3 lata będziemy mieć tanią benzynę. […]

                Pesymistycznie za 6 lat a skrajnie pesymistycznie najpierw to zobaczymy u Niemców i w Usa by u nas przeszło z umu do rozumu, że jednak można. To samo można by było powiedzieć o elektrowniach przed ich powstaniem, to się nie uda to bezsens węgiel kopać po ziemią całe miliony ton, względnie przerzucić miliony ton ziemi by wyryć olbrzymie dziury by go odkryć, to następnie spalać w jakichś wielkich kotłach, by jakąś olbrzymią ilość wody zamienić w parę tę puścić na wielkie turbiny, zaś te połączyć z generatorami prądu, jakieś gigantyczne chłodnie, kominy, i uzyskać coś czego nie widać, a może zabić jak kopnie no totalny bezsens, a jednak elektrownie jakoś funkcjonują;)


                „Rozumiecie już teraz, że to jedna wielka ściema?
                Trzeba patrzeć realnie.”

                To kwesta polityczna jak będzie wola polityczna to będzie, ewentualnie pomysł musiałby mieć duże poparcie społeczne bo jak widać elyty ;) wyborczej to jacyś sami tetrycy ;)

                „Na szczęście polski podatnik nie zapłaci za "przełom".”

                Czy coś wiesz nowego, bo ostatnio to było, że to będzie projekt strategiczny ministerstwa gospodarki.

                http://nafta.wnp.pl/polskie-paliwo-z-co2-z-pomoca-ministerstwa,86385_1_0_0.html

                > A pomysł?
                >
                > Jest under construction :)))))))
                >
                > Kornel

                Gerwin to ktoś z Gdańska chyba jakiś politolog, jakiś sympatyk projektu, może jest za słaby psychiczne by stawić czoło stetryczałym dogmatykom & marudom.pl którzy np. u mnie wywołują najwyżej pewne dawki śmiechu :)
                • kornel-1 Realizm! 14.08.09, 15:40
                  Nie będę się odnosił do kwestii finansowych, gdyż z biznesem mam niewiele
                  wspólnego ;-)

                  walgierz napisał:

                  > Ze strony Gerwina cool wiadomo było, że CO2 było zamieniane „In 1 hou
                  > r 370 dm3 of CO2 are converted into methanol with the efficiency of 96,8%.̶
                  > 1;

                  [...]
                  > Wiadomo jak wygląda urządzenie i ile produkuje na godzinę metanolu 544g, na
                  > dobę ok. 12kg, jak na półmetrową rurkę o średnicy 4cm całkiem przyzwoite osiąg
                  > i żeby nie powiedzieć rewelacyjne.


                  Super! Teraz trzeba "tylko" skalę produkcji zwiększyć 13 milionów razy!
                  Testy w większej skali szybko zweryfikują, czy jak realnie sprawują się
                  lubelskie katalizatory. Rok to niemal 8800 godzin...

                  O co chodzi z tym nasłonecznieniem, UV dostarcza lampa zużywająca 0,75kwh n
                  > a litr reszta energii reakcji jak wydaje się dostarcza woda. Nasłonecznienie ni
                  > e ma tu nic do rzeczy.


                  To ja już straciłem orientację w temacie :-(((( ROTFL Czyli proces - etapowy -
                  jak utrzymuje Chemik z
                  racjonalista.pl
                  nie ma się odbywać z udziałem zwykłego światła? Więc te 68
                  mln ton metanolu ma być produkowane bez światła słonecznego? Tylko za
                  pomocą lamp UV i zużyciu 0.55 kWh/1 kg metanolu?!
                  Wiesz co to oznacza? Że trzeba zużyć 37 TWh energii elektrycznej. A roczna
                  produkcja energii elektrycznej w Polsce wynosi 155 TWh.
                  Pozostaje więc wyprodukować niezbędną ilość energii spalając niemal 20 mln ton
                  węgla (przyjąłem z grubsza 2TWh/1 mln t węgla/gazu) co skutkuje
                  wyprodukowaniem.... około 50 mln ton dwutlenku węgla!


                  Oczywiście ten dodatkowy dwutlenek węgla przetworzymy ma... metanol!

                  Nie wątpię, że należy poszukiwać nowych rozwiązań: nowych technologii, procesów,
                  katalizatorów. Ale gdy mąci się ludziom (Polakom) w głowie - trzeba powiedzieć:
                  basta!


                  Zresztą, pożywiom, uwidim... Trzy lata szybko przelecą, sprawdzimy, czy
                  Polska będzie światowym potentatem w zamianie CO2 na paliwo.

                  Kornel
                  • walgierz Re: Realizm! ależ owszem czysty ;) 15.08.09, 11:27
                    kornel-1 napisał:

                    > Nie będę się odnosił do kwestii finansowych, gdyż z biznesem mam niewiele
                    > wspólnego ;-)
                    Ale w tym jest główny sens ekonomiczny przemiany, że np. kilogram węgla brunatnego kosztuje elektrownię 6-7 groszy, a litr metanolu można sprzedać za min. 60 groszy do 1,5 zł, różna jest podawana w internecie wartość energetyczna litra czy kilograma metanolu od 6,8 MJ do 22 MJ, w pierwszym wypadku byłby mniejsza niż kilograma węgla brunatnego który ma w zależności od złoża 8 do 10 MJ/kg, Nazimek wspomina o niskiej entalpii metanolu więc ta pierwsza wielkość byłaby by chyba bliższa prawdy.

                    > O co chodzi z tym nasłonecznieniem, UV dostarcza lampa zużywająca 0,75kwh n
                    > > a litr reszta energii reakcji jak wydaje się dostarcza woda. Nasłonecznie
                    > nie ni
                    > > e ma tu nic do rzeczy.

                    >
                    > To ja już straciłem orientację w temacie :-(((( ROTFL Czyli proces - etapowy -
                    > jak utrzymuje Chemik z
                    > racjonalista.pl
                    nie ma się odbywać z udziałem zwykłego światła?

                    Co do chemika z forum racjonalisty tu cytaty

                    „Ma Pan rację: jeden z etapów ma tak wysoką energię aktywacji, że wymaga fotonów UV-B lub ogrzania do kilkuset stopni.”

                    To tylko jeden z etapów reakcji wymaga energii UV, inne etapy nie wymagają UV wystarczy im niższa energia np. słoneczna wszystko jest na jakimś etapie przekształceniem energii słonecznej nawet węgiel kopalny który zaabsorbował ją miliony lat temu, to dla mnie jest tylko pewna idea, nie ma informacji by gdzieś naświetlano roztwór energią słoneczną.

                    „A wracając do przyjętej powyżej formuły obliczeń "w fazie gazowej" - na swoje usprawiedliwienie chcę dodać, że to chyba najlepsze przybliżenie jakim możemy się dziś posłużyć. Prawdziwy proces odbywa się bowiem na powierzchni katalizatora i jego opis energetyczny powinien uwzględniać entalpię adsorbcji hydratu formaldehydu na tytanie i entalpię desorbcji metanolu do roztworu . A takich danych próżno szukać w internecie.”

                    W tych wypowiedziach chodziło o to czy proces nie narusza zasady zachowania energii, skąd może czerpać energię poza świetlówką UV, i na co, a mamy tylko informację, że proces pobiera energię z wody intensywnie ją schładzając.
                    Oczywiście dziś wiemy, że UV przekazuje energię pośrednio za pośrednictwem fononów z układu katalizatora TiO2 & promotorów ? Trudno powiedzieć jak to jest z energią z wody


                    > > Wiadomo jak wygląda urządzenie i ile produkuje na godzinę metanolu 54
                    > 4g, na
                    > > dobę ok. 12kg, jak na półmetrową rurkę o średnicy 4cm całkiem przyzwoite
                    > osiąg
                    > > i żeby nie powiedzieć rewelacyjne.

                    >
                    > Super! Teraz trzeba "tylko" skalę produkcji zwiększyć 13 milionów razy!
                    > Testy w większej skali szybko zweryfikują, czy jak realnie sprawują się
                    > lubelskie katalizatory. Rok to niemal 8800 godzin...
                    >

                    No jasne, że super osobiście byłem zwolennikiem tzw. tandemów węglowo atomowych które mniej więcej to samo miały robić z pomocą energii z elektrowni atomowej , czy jeszcze lepiej reaktora wysokotemperaturowego która to miała dostarczać tlenu i wodoru do redukcji CO2 by zamieniać go w paliwa płynne, tylko takie instalacje to miliardy $ ewentualnie setki milionów, przy reaktorze UMCSu jest to metoda na chama czyli brutalna siła pieniądza w miliardach i moc w setkach megawatów.
                    Reaktor Nazimka jest zdecydowanie subtelniejszy & tańszy i można go stosować nawet w małej skali jeśli chodzi o proces odzysku energii dużo bardziej wyrafinowana. Używa energii elektrycznej już produkowanej czy cieplnej dotychczas marnotrawionej.
                    Można nawet sobie wyobrazić jakąś instalację na kilkaset , kilkanaście tysięcy ton rocznie. np. przy spalarni śmieci czy biomasy w jakimś większym gospodarstwie, gdzie z hektara możemy mieć z 20 ton brykietów z odpadowego siana czy słomy.
                    Technicznie też możemy sobie wyobrazić, że katalizator może być na jakiejś wymiennej rurce czyli może być wymieniany w instalacji jak jakiś filtr na nowy co tydzień czy miesiąc, czy podlegać regeneracji, sam TiO2 jest przecież dość tani mona go spotkać np. w farbach do malowania ścian.



                    > Więc te 68
                    > mln ton metanolu ma być produkowane bez światła słonecznego? Tylko za
                    > pomocą lamp UV i zużyciu 0.55 kWh/1 kg metanolu?!
                    > Wiesz co to oznacza? Że trzeba zużyć 37 TWh energii elektrycznej. A roczna
                    > produkcja energii elektrycznej w Polsce wynosi 155 TWh.
                    > Pozostaje więc wyprodukować niezbędną ilość energii spalając niemal 20 mln ton
                    > węgla (przyjąłem z grubsza 2TWh/1 mln t węgla/gazu) co skutkuje
                    > wyprodukowaniem.... około 50 mln ton dwutlenku węgla!

                    No dobra ale w czym problem owszem spalimy dodatkowo 20 milionów ton węgla, ale przecież nie zaimportujemy 20 milionów ton ropy które spalimy i tak w silnikach też na CO2, tu bilans jest na 0 , mamy za to kilkaset tysięcy miejsc pracy w kraju, a nie za granicą.

                    > Oczywiście ten dodatkowy dwutlenek węgla przetworzymy ma... metanol!
                    >

                    O co tu chodzi o zwiększenie sprawności przetwarzania energii w elektrowni która ma sprawność ok 40% czyli straty cieplne to 60%, no owszem chodzi o samą ideę bierzemy z owych 40% z 10% w postaci elektryczności, by przetworzyć to na metanol ale reszta energii to odpadowe ciepło z Elektrowni czy ciepło otoczenia (słoneczne – wody), czyli finalnie w metanolu owe 10%(elektryczność) to 25% do 75% energii cieplnej sprawność Elektrowni wzrasta więc do 75%, z tym, że produkuje może mniej elektryczności 30% ale więcej produktu wiążącego w metanolu oz 35%, pierwotnej energii spalanego węgla.
                    Metanol chyba ma mniej kalorii niż kilogram węgla brunatnego w Turowie kilogram 9,8 MJ, w H3COH, jest dalej tlen, węgiel go nie ma.


                    Też o podobnej zasadzie zwiększenie praktykuje się to w silnikach spalinowych też super sprawa w małej skali

                    moto.onet.pl/1555834,1,sposob-na-obnizenie-spalania-o-35,artykul.html?node=23
                    > Nie wątpię, że należy poszukiwać nowych rozwiązań: nowych technologii, procesów
                    > ,
                    > katalizatorów. Ale gdy mąci się ludziom (Polakom) w głowie - trzeba powiedzieć:
                    > basta!

                    Masz rację, dodajmy głównie jeśli chodzi o zwiększanie sprawności spalania węgla w elektrowni, ale dlaczego nie chcesz dostrzec, że to jest właśnie taki wielce obiecujący proces, to, że zwiększamy sprawność produkując nie bezpośrednio energię, ale jakiś cenny związek chemiczny nie ma tu znaczenia.

                    > Zresztą, pożywiom, uwidim... Trzy lata szybko przelecą, sprawdzimy, czy
                    > Polska będzie światowym potentatem w zamianie CO2 na paliwo.
                    >
                    > Kornel

                    No i tu masz rację pożyjemy, zobaczymy. Jest takie porzekadło lepiej z mądrym zgubić niż z głupim znaleźć, oczywiście mądrym czy głupim w tym przypadku może się okazać ktoś z trójki zainteresowanych czyli z MG, z PGE (były BOT) czy wreszcie UMCSu. Tylko głupimi w tym przypadku mogą być ludzie z PGE (Polskiej Grupy Energetycznej) lub MG (Ministerstwa Gospodarki).
    • dopracowanywkazdymcalu Tu dowod dlaczego to jest bzdura 14.08.09, 18:37
      Energia do np napedzania pojazdow pochodzi glownie wlasnie z tego ze
      paliwa kopalne sa spalane do dwutlenku wegla.

      a gdyby zalozyc ze energia byla by brana z naciagnieych sprezyn?
      Zalozmy ze wydobywalo by sie naciagniete sprezyny w kopalni
      naciagnietych sprezyn. Wkladalo by sie je do silnika i one by
      sciagajc sie oddawaly zgromadzona w nich energie. No i takie
      sprezyny juz skurczone by sie wyrzucalo.

      I teraz ktos nagle wpada na pomysl ze zamiast wydobywac mozna by te
      sprezyny na nowo rozciagac. Tylko po co.
      Zeby naciagnac sprezyne trzeba wlozyc w to co najmnieje tyle energii
      ile potem mozna z niej wyciagnac. Wiec rownie dobrze mozna ta
      energie magazynowac w kazdy inny dostepny sposob.
      Poprostu nie dostanie sie wiecej energii niz sie wlozylo tak czy
      siak.
      • walgierz raczej chybiona analogia a jeśli dowód to na brak 15.08.09, 11:43
        logiki;)

        dopracowanywkazdymcalu napisał:

        > Energia do np napedzania pojazdow pochodzi glownie wlasnie z tego ze
        > paliwa kopalne sa spalane do dwutlenku wegla.
        >
        > a gdyby zalozyc ze energia byla by brana z naciagnieych sprezyn?

        Przyswój sobie słowa rekuperacja, gdzie sprężyna na 40% sprawności i czy marnuje 60% energii na bezużyteczną energię cieplną.

        Tu masz adekwatną analogię do procesu Nazimka

        "Francuzi szczycą się, że opracowali urządzenie, które obniży spalanie nawet o 35 proc. podczas autostradowej jazdy oraz o około 20 proc. w cyklu miejskim.

        Serwis Autobloggreen twierdzi, że system heat2power wymaga połączenia wału korbowego silnika z dodatkowym cylindrem. Ze szkiców zamieszczonych na stronie producenta wynika jednak, że istnieje także możliwość przyłączenia zestawu bezpośrednio do silnika.

        System heat2power ma korzystać z energii zabranej w gorących gazach spalinowych, która w wolnossących silnikach jest bezpowrotnie tracona. Z zamieszczonych w sieci informacji wynika, że posłużą one do podgrzania sprężonego powietrza, które następnie trafi do dodatkowego cylindra. Po przemieszczeniu tłoka powietrze ma przepływać przez intercooler, by wrócić do wymiennika ciepła heat2power."

        http://moto.onet.pl/1555834,1,sposob-na-obnizenie-spalania-o-35,artykul.html?node=23

        Czyli to jest analogia pełna, silnik część energii mechanicznej oddaje na sprężanie powietrza ale zyskuje po podgrzaniu tego sprężonego powietrza ciepłem odpadowym, więc globalnie zyskuj od 20%-35% energii czyli jest bardziej sprawny.

        autocytat
        O co tu chodzi o zwiększenie sprawności przetwarzania energii w elektrowni która ma sprawność ok 40% czyli straty cieplne to 60%, no owszem chodzi o samą ideę bierzemy z owych 40% z 10% w postaci elektryczności, by przetworzyć to na metanol ale reszta energii to odpadowe ciepło z Elektrowni czy ciepło otoczenia (słoneczne – wody), czyli finalnie w metanolu owe 10%(elektryczność) to 25% do 75% energii cieplnej sprawność Elektrowni wzrasta więc do 75%, z tym, że produkuje może mniej elektryczności 30% ale więcej produktu wiążącego w metanolu oz 35%, pierwotnej energii spalanego węgla.
        Metanol chyba ma mniej kalorii niż kilogram węgla brunatnego w Turowie kilogram 9,8 MJ, w H3COH, jest dalej tlen, węgiel go nie ma.
        • kaz-133 Re: Zrodlo UV dla tej technologi przetwarzania CO2 15.08.09, 20:00
          Jak podano 12-go Sierpnia tego roku, Rovan University ze stanu New
          Jersey potwierdzilo ze wielokrotnie powtarzane testy daly pozytywne
          wyniki w wytworzeniu energii z wodoru w obecnosci odpowiednich
          katalizatorow. Ilosc energi jest prawie 200-scie razy wieksza niz
          przy spalaniu wodoru.
          W wiekszosci energia jest wyzwolona w postaci promieniowania UV.
          Takze firma BlackLightPower,Inc podala ze podpisala 6-ty kontrakt
          licencyjny na produkcje energii wg. ich technologii.
          blacklightpower.com
        • dopracowanywkazdymcalu Re: raczej chybiona analogia a jeśli dowód to na 15.08.09, 20:13
          analaogia moja jest ok
          napisalem ze ze sprezyny mozna MAKSYMALNIE wyciagnac tyle energi ile
          sie wlozylo czyli realnie o wiele mniej.

          to samo z paliwem z dwutlenku wegla. Mozna bedzie wyciagnac z niego
          MAKSYMALNIE tyle energii ile sie wlozylo w stworzenie tego paliwa
          czyli w rzeczywistosci o wiele mniej.

          a jesli ktos wymysli sposob by wyciagnac ze spalenia paliwa do co2
          wiecej energii niz trazeba wlozyc by to paliwo spowrotem z niego
          wytworzyc to mamy gotowe perpetum mobile.
          • walgierz Re: raczej chybiona analogia a jeśli dowód to na 17.08.09, 15:22
            dopracowanywkazdymcalu napisał:

            > analaogia moja jest ok
            > napisalem ze ze sprezyny mozna MAKSYMALNIE wyciagnac tyle energi ile
            > sie wlozylo czyli realnie o wiele mniej.
            >
            > to samo z paliwem z dwutlenku wegla. Mozna bedzie wyciagnac z niego
            > MAKSYMALNIE tyle energii ile sie wlozylo w stworzenie tego paliwa
            > czyli w rzeczywistosci o wiele mniej.
            >
            > a jesli ktos wymysli sposob by wyciagnac ze spalenia paliwa do co2
            > wiecej energii niz trazeba wlozyc by to paliwo spowrotem z niego
            > wytworzyc to mamy gotowe perpetum mobile.
            >


            „ciepło spalania węgla do CO2 wynosi 32,82MJ/kg”
            „ciepło spalania metanolu na litr 14,57 na kilogram 22,61”

            errata do wcześniej wymienionej liczby 6,8 MJ, a występujące niekiedy w
            dyskusjach to raczej ciepło tworzenia metanolu? zresztą mniejsza o to choć to
            rzecz zasadnicza.

            Tak czy owak nie jest to ta sama sprężyna CH3OH to nie to samo co CxHx, metanol
            to częściowo w połowie utleniony węglowodór.
            Czy 2 razy silniejsza sprężyna może oddać połowę swej energii na całkowite
            naprężenie dwa razy słabszej sprężyny?

            A jeśli jeszcze trochę energii zaczerpnie spoza układu czyli z otoczenia np.
            ciepło wody ( w zasadzie z sprężyny słonecznej)?
    • absurdello czy ktoś może obliczyć ile energii zużyto w tej 09.10.09, 17:55
      odnodze forum na wzajemne okładanie się ?

      Czy wyście się tego metanolu opiliście, że nie widzicie, że
      ogólnie mówiąc bijecie pianę, nie znając wszystkich szczegółów,
      nieujawnianych ze względów chociażby patentowych, nie mówiąc już o
      możliwości skopiowania procesu (zakładam roboczo, że proces ma "ręce
      i nogi").

      I przestańcie się na wzajem niszczyć, bo marnujecie bezproduktywnie
      cenną energię ;))
      • kornel-1 Re: czy ktoś może obliczyć ile energii zużyto w t 09.10.09, 18:35
        absurdello napisał:
        > I przestańcie się na wzajem niszczyć, bo marnujecie bezproduktywnie
        > cenną energię ;))


        No przepraszam, ale czarna magia zawsze wzbudza duże emocje.

        Co do energii... to tak pół kilodambledora.

        Kornel
        • walgierz Tania_benzyna_z_Elektrowni_Belcha tow 25.10.09, 11:16
          miasta.gazeta.pl/lodz/1,35153,7180467,Tania_benzyna_z_Elektrowni_Belchatow_.html
          ... no może jeszcze parę żenujących wypowiedzi panów Kornela, 0techa itp.
          "naukowców" specjalistów od peeeerypeeetumów;)
          • kornel-1 Re: Tania_benzyna_z_Elektrowni_Belcha tow 25.10.09, 12:44
            walgierz napisał:

            > miasta.gazeta.pl/lodz/1,35153,7180467,Tania_benzyna_z_Elektrowni_Belchatow_.html
            > ... no może jeszcze parę żenujących wypowiedzi panów Kornela, 0techa itp.

            Odpowiedział ci behemot pod tamtym artykułem.

            Ja dodam tylko, że kwota 180 mln euro przeznaczona na realizację projektu CCS
            nie została jeszcze przekazana.
            Projekt CCS
            został "zakwalifikowany wraz z sześcioma innymi projektami europejskimi CCS do
            otrzymania dotacji". Zakończenie projektu jest przewidziane na grudzień 2014 roku.

            Z artykułu wynika, że Elektrownia Bełchatów "będzie rozmawiać" z naukowcami z
            Lublina. Oczywiście, o ile nie zlikwidują zadłużonej uczelni.

            Kornel
            • walgierz Re: Tania_benzyna_z_Elektrowni_Belcha tow 25.10.09, 19:07
              kornel-1 napisał:

              > walgierz napisał:
              >
              > > miasta.gazeta.pl/lodz/1,35153,7180467,Tania_benzyna_z_Elektrowni_Belchatow_.html
              > > ... no może jeszcze parę żenujących wypowiedzi panów Kornela, 0techa itp.
              >
              > Odpowiedział ci behemot pod tamtym artykułem.
              >
              > Ja dodam tylko, że kwota 180 mln euro przeznaczona na realizację projektu CCS
              > nie została jeszcze przekazana.

              ... co mnie obchodzą rojenia kota behemota o jak twierdzi "przypadkowych
              liczbach" tu masz opinię doktora chemii Roberta Duszewskiego który zna prawdziwe
              liczby czyli wyniki badań & dyrektora rozwoju i inwestycji w Zakładach
              Azotowych w Kędzierzynie-Koźlu.

              "Byłem sceptyczny, ale tylko do czasu, gdy zobaczyłem tę fantastyczną instalację
              i wyniki badań - mówi Robert Duszewski, dyrektor rozwoju i inwestycji w
              Zakładach Azotowych w Kędzierzynie-Koźlu.

              Spółka ta zaczęła współpracę z naukowcami i stawia na swym terenie testową
              instalację."
              http://miasta.gazeta.pl/lodz/1,35153,7180467,Tania_benzyna_z_Elektrowni_Belchatow_.html
              • kornel-1 Re: Tania_benzyna_z_Elektrowni_Belcha tow 26.10.09, 10:45
                walgierz napisał:
                > tu masz opinię doktora chemii Roberta Duszewskiego który zna
                > prawdziwe liczby czyli wyniki badań & dyrektora rozwoju i
                > inwestycji w Zakładach Azotowych w Kędzierzynie-Koźlu.

                >
                > "Byłem sceptyczny, ale tylko do czasu, gdy zobaczyłem tę
                >fantastyczną instalację i wyniki badań


                Tak, tak. Świat naukowy wciąż czeka na te prawdziwe liczby. A
                kiedy pan Duszewski wypowiedział te słowa?

                > Spółka ta zaczęła współpracę z naukowcami i stawia na swym terenie >
                testową instalację."


                Stawiać można. Ja też stawiam: że prawdziwa instalacja nie powstanie. No chyba,
                że stawianie instalacji sprowadzi się do instalacji testowej. Takiej realizacji
                będę kibicować. Wszyscy chcemy wiedzieć jaką wartość praktyczną ma katalizator
                prof. Nazimka ;-)

                Tak na marginesie - gdzie można poczytać o postępach w stawianiu? Bo na
                stronie internetowej ZAK nie znajduję śladu informacji o współpracy z Nazimkiem.

                Owszem, w styczniu i w lutym 2009 ZAK zabiegały o poparcie medialne i polityczne
                dla projektu Zeroemisyjnego Kompleksu Energo-Chemicznego. To jest inny projekt
                niż projekt EB. Czy i który projekt faktycznie zostanie dofinansowany przez UE -
                zobaczymy (koniec roku blisko).
                Zeroemisyjny Kompleks Energo-Chemiczny autorstwa ZAK-PKE przewiduje zgazowywanie
                2.09 mln t węgla, produkcję metanolu (w ilości 550 tys. t/rok)z gazu
                syntezowego (CO+H2 czyli nie z CO2!)
                oraz przesyłanie rurociągiem i
                składowanie 2.4 mln t CO2 na Niżu Polskim.
                "Zero emisji" to chwyt propagandowy: dwutlenek węgla nie zostaje
                zagospodarowany, lecz wtłoczony (2/3) do solanki pod ziemią.

                Kornel
                • walgierz Re: Tania_benzyna_z_Elektrowni_Belcha tow 01.11.09, 08:28
                  kornel-1 napisał:

                  > Tak na marginesie - gdzie można poczytać o postępach w stawianiu? Bo na
                  > stronie internetowej ZAK nie znajduję śladu informacji o współpracy z Nazimkiem
                  Jeśli jesteś ciekawy spytaj Marcina Gerwina <marcin.gerwin@gmail.com> chłopak odpowiada na maile.

                  > Zeroemisyjny Kompleks Energo-Chemiczny autorstwa ZAK-PKE przewiduje zgazowywani
                  > e
                  > 2.09 mln t węgla, produkcję metanolu (w ilości 550 tys. t/rok)z gazu
                  > syntezowego (CO+H2 czyli nie z CO2!)
                  oraz przesyłanie rurociągiem i
                  > składowanie 2.4 mln t CO2 na Niżu Polskim.
                  > "Zero emisji" to chwyt propagandowy: dwutlenek węgla nie zostaje
                  > zagospodarowany, lecz wtłoczony (2/3) do solanki pod ziemią.

                  Wyraźnie pisze, że słaby punkt instalacji Nazimka czyli techniczne wymaganie czystego CO2, współgra z słabym punktem projektu tłoczenia skroplonego CO2 pod ziemię, dlatego te instalacje planuje się w tych punktach połączyć, a wyłapywanie z kominów CO2 tak czy inaczej jest nieuchronne.

                  "Słaby punkt projektu jest taki, że naukowcy pracowali z czystym dwutlenkiem węgla. A ten "z powierza" jest zanieczyszczony. I tu właśnie pojawia się wielka szansa dla Elektrowni Bełchatów.

                  Elektrownia - największy w Europie emitent dwutlenku węgla - dostanie z Unii Europejskiej 180 milionów euro na nowoczesną technologię wyłapywania czystego dwutlenku węgla. To początek finansowania wielkiego projektu: elektrownia wybuduje reaktory i filtry, które zamocowane przy kominach, będą przechwytywać gaz.

                  Dotychczas plany były takie, by dwutlenek skraplać, transportować rurociągiem i wtłaczać pod ziemię, do jaskiń z solankami, które są w okolicach Bełchatowa i pod Lutomierskiem. Badania lubelskich naukowców mogą je zmienić."
                  link
    • cygan37 Benzyna z dwutlenku węgla - tak, po stówie za l... 01.11.09, 09:38
      Wiekszej glupoty dawno nie czytalem zeby z CO2 produkowac benzyne.
      Nie chcialbym byc w skorze czlowieka z ktorego do konca zycia beda sie smiali
      ze mial takie pomysly.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka