Dodaj do ulubionych

Nowe badanie dla ciężarnych?

24.08.09, 08:44
A jak już wykryją, że łożysko jest za małe, to co wtedy?
Obserwuj wątek
    • annniii Re: Nowe badanie dla ciężarnych? 24.08.09, 11:10
      No właśnie... ?
      • andrewleonard postępy eugeniki 24.08.09, 11:36
        W tej medycynie doktora mengele nie o leczenie chodzi.
        Każdy płod-człowiek po stwerdzeniu chroby, do egzekucji za pomoca
        szpikulca czyli do aborcji. Heil eutanazja.
      • titta Re: Nowe badanie dla ciężarnych? 24.08.09, 11:58
        Znajac niektore polskie szpitale, to po prostu opieprza kobiete, ze
        pewnie pali i to jej wina. Powiedza ze dziecko umze i odesla do domu.
    • kpix no dobrze, ale jak to rownanie wyglada? 24.08.09, 14:52
      co jest parametrem? co ono mierzy?

      Jesli prasa popularnonaukowa wymaga az takich uproszczen,
      to podajcie chociaz link do artykulu...
      • kornel-1 Re: no dobrze, ale jak to rownanie wyglada? 24.08.09, 17:37
        kpix napisał:

        > co jest parametrem? co ono mierzy?
        > Jesli prasa popularnonaukowa wymaga az takich
        > uproszczen, to podajcie chociaz link do artykulu...


        Link podałem w sąsiednim poście.
        Mierzona była szerokość, wysokość i grubość łożyska. Jak pamiętasz, łożysko przypomina nieco sflaczałą (bo wygiętą) małą pizzę. Do określenia jej wielkości (masy) potrzeba przeto straaaasznie zaawansowanych metod rodem z wyższej matematyki.

        Takich badań nad wielkością łożyska w różnych etapach ciąży i prób powiązania EPV z wielkością urodzonego łożyska, jak łatwo się domyślić, od początku zastosowania USG było sporo.
        Wystarczy rzucić okiem na artykuły:
        Relations Between Placental Growth and Foetal Body Structures - A Sonographic Study lub Comparison of placental volume in early pregnancy using multiplanar and VOCAL methods
        Tak więc dokonania Klimana i in. nie są czymś nadzwyczajnym. A może są? Moim zdaniem czytelnik ma prawo i chce to wiedzieć!

        W wątku Krytycznie o artykułach w dziale Nauka pisałem:
        "Dziennikarz, który chce sprawić choćby wrażenie, że wie o czym pisze MUSI zapoznać się z zagadnieniami, o których pisze. Musi wiedzieć, co jest istotą opisywanego problemu, musi wiedzieć, jakie są odniesienia tego zagadnienia do "reszty świata": czy to tylko ciekawostka, czy coś naprawdę ważnego; czy to poboczny nurt, czy przełom w nauce."

        Na szczęście są księgarnie, biblioteki i internet. Wszystko w porządku. Autorka notki, ola, napisała swój kilobajt wierszówki. Całe 1093 bajty nie licząc wprowadzającego w błąd czytelnika tytułu*/

        Kornel

        */Pomiary parametrów łożyska można wykonać podczas rutynowego USG płodu. Nie trzeba dodatkowych badań, ultrasonografia nie jest nowym badaniem. Zastosowana w badaniach metoda to zwykła dwuwymiarowa technika (B-mode).
        • andrewleonard Lekkosc stylu menkampf 24.08.09, 18:07
          Dyskutanci skupiający sie na warsztacie dziennikarskim z pominięciem
          tresci ,to jak piewcy literackiego stylu Hitlera.
          Bo sedno problemu jest skupienie sie medycyny na prenatalnej
          diagnostyce z pominięciem terapii.
          A po cholerę nazistom medycyny terapia?
          Diagnozujemy Downa u plodu? Ciach go aborcyjnym szpikulcem.
          Diagnozujemy wadę serca u płodu? No to pchnąc płod w serce
          aborcyjnym szpikulcem.
          Witamy w swiecie ateistycznej eugeniki.
          • kornel-1 Do rzeczy: jaka terapia? 24.08.09, 18:35
            andrewleonard napisał:
            > Bo sedno problemu jest skupienie sie medycyny na prenatalnej
            > diagnostyce z pominięciem terapii.


            Diagnostyka bez terapii to etap rozwoju nauki.
            Terapia bez diagnostyki to szarlataneria.

            Ale ponieważ w tym wątku już kilka osób zapytało, co będzie, gdy łożysko jest niedorozwinięte, to może w krótkich słowach przedstawisz na forum, jaką terapię może zaproponować współczesna medycyna.

            Kornel
            • andrewleonard Re: Do rzeczy: jaka terapia? 24.08.09, 18:51
              Zadne badania nad terapią niedorozwoju placenty nie są prowadzone.
              A można by na przykład zaproponowac dołożyskowe wstrzykiwanie HCG.
              I takich przykładow braku zainteresowania leczeniem chorob płodow
              sa setki. Chodzi wyłacznie diagnostykę chorych plodow w celu ich
              eliminacji. A czy to jest korzystne dla ludzkosci?
              Czy jeżeli by zabić w aborcji Hawkinga czy Bethovena jako chore
              płody, byłoby to korzystne dla ludzkosci? Obaj geniusze mieli
              cięzkie choroby prenatalne.
    • kornel-1 Prawdziwy przełom! Rewolucja w ginekologii! 24.08.09, 16:32
      Świetny, z pasją napisany artykuł, wnikliwie przedstawiający całokształt zagadnień. Autorka nie ogranicza się do suchego przedstawienia faktów leżących u podstaw tego przełomowego odkrycia, ale ukazuje je w szerszej perspektywie kreśląc interesujące tło historyczno-społeczne.

      Tekst zachwyca lekkością pióra, widać, że autorka swobodnie porusza się po tych, bądź co bądź, skomplikowanych zagadnieniach z pogranicza matematyki i medycyny. Artykuł, pełen ciekawych obserwacji, ukazuje związki przyczynowo-skutkowe między opisywanymi zjawiskami, zaskakuje czytelnika nieznanymi szerzej faktami i skłania do refleksji nad kunsztem dziennikarskiego rzemiosła.

      Przeczytałem artykuł z zapartym tchem. Brawo ola!


      Determination of Placental Weight Using Two-dimensional Sonography and Volumetric Mathematic Modeling


      Kornel

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka